II SA/Wr 768/25
WyrokWSA we Wrocławiu2026-04-08
Skład orzekający: Wojciech Śnieżyński, Marta Pawłowska, Malwina Jaworska-Wołyniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy negatywna opinia wstępnego projektu podziału nieruchomości, wydana ze względu na niespełnienie minimalnej powierzchni działki zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, jest zgodna z prawem, mimo że celem podziału jest powiększenie sąsiedniej działki, a nie utworzenie nowej działki budowlanej?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, opiniując wstępny projekt podziału nieruchomości, jest zobowiązany do oceny wyłącznie zgodności proponowanego podziału z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w tym minimalnej powierzchni działek budowlanych. Cel podziału, taki jak powiększenie sąsiedniej działki, nie ma wpływu na ocenę zgodności projektu z planem. Wobec niespełnienia wymogu minimalnej powierzchni działki, negatywna opinia organu jest prawidłowa i zgodna z prawem.Stan faktyczny
Wójt Gminy D. wydał postanowienie negatywnie opiniujące wstępny projekt podziału nieruchomości położonej w gminie D., gdyż jedna z projektowanych działek nie spełniała minimalnej powierzchni 900 m2 określonej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Skarżący, właściciele nieruchomości, wnieśli zażalenie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które utrzymało w mocy postanowienie wójta. Skarżący zarzucili błędną interpretację przepisów i naruszenie prawa własności, wskazując, że celem podziału było powiększenie sąsiedniej działki, a nie utworzenie nowej działki budowlanej.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Wojciech Śnieżyński Sędziowie: Sędzia WSA Marta Pawłowska Asesor WSA Malwina Jaworska-Wołyniak (spr.) po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 8 kwietnia 2026 r. sprawy ze skargi J. C. i P.C. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia 20 sierpnia 2025 r. nr SKO 4112.25.2025 w przedmiocie negatywnego zaopiniowania wstępnego projektu podziału nieruchomości oddala skargę w całości.
Postanowieniem z dnia 17 czerwca 2025 r. (nr 33/2025), Wójt Gminy D., działając na podstawie art. 93 ust. 1, 4 i 5 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2024 r., poz. 1145 ze zm., dalej: u.g.n.) oraz art. 123 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r., poz. 572, dalej: k.p.a.), po rozpatrzeniu wniosku J. C. i P. C. (dalej: skarżący, strona), zaopiniował negatywnie wstępny projekt podziału nieruchomości położonej w gminie D., oznaczonej geodezyjnie jako działka gruntu nr [...], obręb S., dla której prowadzona jest księga wieczysta nr [...] z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obrębu wsi S., zatwierdzonego uchwałą Rady Gminy D. Nr [...] z dnia [...] lutego 2005 r., opublikowaną w Dzienniku Urzędowym Województwa Dolnośląskiego nr 57 z dnia 30 marca 2005 r., poz. [...].
W uzasadnieniu wskazał, że w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, zatwierdzonym uchwałą nr [...] z dnia [...] lutego 2025 r. (dalej: m.p.z.p.), przedmiotowa nieruchomość położona jest na terenie oznaczonym symbolem MN1, który przewiduje zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Jednocześnie zwrócono uwagę, że obowiązujący na tym terenie plan miejscowy stanowi, że przy wydzielaniu nowych działek budowlanych docelowa powierzchnia działki mieszkaniowej powinna wynosić minimum 900 m2. Wskazano, że jedna z planowanych do wydzielenia działek gruntu, tj. działka nr [...], która miałaby zostać przeznaczona na "powiększenie nieruchomości sąsiedniej", o powierzchni [...] ha, nie spełnia wymogu w zakresie minimalnej powierzchni, który został przewidziany w m.p.z.p. Organ I instancji wskazał również, że dokonał analizy możliwości zastosowania w tej sprawie przepisów art. 98b u.g.n., czyli tzw. uproszczonego postępowania scaleniowo-podziałowego, ale suma powierzchni działek gruntu oznaczonych - odpowiednio - numerami: [...] ([...] ha) i [...] ([...] ha), wyniosłaby [...] ha, a zatem i tak nie osiągnęłaby parametrów przewidzianych w planie.
Pismem z dnia 1 lipca 2025 r., skarżący wystąpili do Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z wnioskiem o "stwierdzenie nieważności" opisanego postanowienia, które po doprecyzowaniu zostało uznane jako zażalenie na opisane postanowienie Wójta Gminy D.
Skarżący zażądali jego zmiany zarzucając, że organ nie uwzględnił legalnych definicji ustawowych i wykładni celowościowej, gdyż wskazane w planie kryterium 900 m2 dotyczy wydzielenia działki mieszkaniowej, co nie jest celem wnioskodawców, którzy chcą sprzedać niewielki pas ziemi właścicielom nieruchomości sąsiedniej "w ramach regulacji granicy działki własnej". W ocenie stron, negatywne zaopiniowanie wnioskowanego podziału stanowi bezpodstawne "ograniczenie praw konstytucyjnych, w zakresie swobodnego rozporządzania mieniem własnym." Podkreślili także, że projektowany podział "dotyczy układu zamkniętego pomiędzy dwoma przylegającymi nieruchomościami zabudowanymi i zamieszkałymi", nie koliduje z układem dróg dojazdowych i samym sąsiedztwem.
Postanowieniem z dnia 20 sierpnia 2025 r. (nr SKO 4112.25.2025), Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu (dalej: SKO), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 k.p.a. oraz art. 93 ust. 1 u.g.n., utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie.
W uzasadnieniu organ wskazał, że przedmiotem postępowania jest opiniowanie zgodności proponowanego podziału opisanej na wstępie nieruchomości z warunkami ustalonymi w obowiązującym dla tego terenu miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Jest to pierwsza faza postępowania podziałowego, w której podstawowym obowiązkiem organu administracji publicznej jest konfrontacja przedstawionego projektu podziału nieruchomości z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Konkretyzacja tego obowiązku powinna przejawiać się w zestawieniu wyrysu i wypisu z takiego planu z treścią podkładu mapowego ze wstępnym projektem podziału. Zewnętrznym wyrazem działań organu w tym zakresie jest opinia co do zgodności proponowanego podziału z ustaleniami planu, wydawana - zgodnie z art. 93 ust. 4 i ust. 5 u.g.n. - przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta w formie postanowienia, na które przysługuje zażalenie. Przy opiniowaniu i zatwierdzeniu projektu podziału nieruchomości (art. 93 ust. 4 ustawy), organ zobowiązany jest uwzględnić przeznaczenie terenu określone w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego i z tego punktu widzenia ocenić, czy projekt podziału nieruchomości realizuje to przeznaczenie, a także, czy służy temu przeznaczeniu. Ocena ta powinna dotyczyć całości nieruchomości, to jest każdej z działek gruntu, która miałaby powstać na skutek podziału.
W rozpatrywanej sprawie we wniosku o wszczęcie postępowania podziałowego skarżący wskazali, że celem podziału jest "wydzielenie działki, w celu powiększenia sąsiedniej działki przylegającej nr [...], na której znajduje się dom jednorodzinny (poprawa zagospodarowania)". Z akt rozpatrywanej sprawy wynika, że opisana na wstępie nieruchomość w granicach działki gruntu nr [...], będąca przedmiotem podziału, położona jest na terenie oznaczonym w planie miejscowym symbolem MN1, dla którego przewidziano - jako funkcję podstawową - zabudowę mieszkaniową jednorodzinną (§ 4 ust. 1 pkt 1 m.p.z.p.). Postanowiono jednocześnie, że zasady i warunki podziału na działki budowlane: przy wydzielaniu nowych działek budowlanych docelowa powierzchnia działki mieszkaniowej powstałej na skutek podziału = 900 m2 (§ 4 ust. 1 pkt 5 m.p.z.p.).
Wstępny projekt podziału nieruchomości przedstawiony do zaopiniowania zakłada wydzielenie dwóch działek gruntu: działki gruntu nr [...], o powierzchni [...] ha oraz działki gruntu nr [...], o powierzchni [...]ha.
Projektowana działka gruntu nr [...] nie spełnia zatem warunku minimalnej powierzchni przewidzianej dla działek budowlanych wydzielanych na tym terenie. Jednocześnie Kolegium wyjaśniło, że nieruchomość w granicach działki gruntu nr [...] położona jest na terenie oznaczonym w planie symbolem MN1, na którym nie przewidziano możliwości wydzielania działek gruntu na "powiększenie sąsiednich nieruchomości", czy "poprawę zagospodarowania sąsiednich nieruchomości". Jak wcześniej wskazano, wydzielenie każdej z projektowanych działek gruntu musi być zgodne z planem miejscowym, a zatem w rozpatrywanej sprawie realizować przeznaczenie pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną na działkach gruntu o minimalnej powierzchni 900 m2.
W ocenie Kolegium, należy zatem podzielić stanowisko organu I instancji, że w okolicznościach rozpatrywanej sprawy projektowany przez skarżących podział opisanej na wstępie nieruchomości w granicach działki gruntu nr [...] jest niezgodny z obowiązującym na tym terenie planem miejscowym, który nie przewiduje wydzielania na terenach oznaczonych symbolem MN1 działek gruntu o powierzchni mniejszej niż 900 m2 na powiększenie nieruchomości sąsiedniej, czy poprawę zagospodarowania nieruchomości sąsiedniej.
Kolegium wskazało, że pozostałe, podniesione w zażaleniu argumenty, są bezpodstawne. Co do zasady bowiem podział nieruchomości musi być zgodny z planem zagospodarowania przestrzennego, który niewątpliwie z założenia stanowi ograniczenie prawa własności. Ponadto zwróciło uwagę, że w rozpatrywanej sprawie organ I instancji był zobowiązany jedynie do poinformowania wnioskodawców o możliwości wystąpienia o scalenie i podział nieruchomości w trybie przepisów art. 98b u.g.n., jednak zgodnie z zasadą dyspozycyjności ostateczna decyzja w tym względzie należy do właścicieli nieruchomości.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu złożyli J. C. i P. C. wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego je postanowienia organu I instancji, a nadto zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie:
- art. 93 ust. 3 u.g.n. "wskazującemu główną ustawową przesłankę niedopuszczalności podziału nieruchomości, w związku z brakiem dostępu do drogi publicznej";
- art. 93 ust. 4 u.g.n. poprzez "błędną interpretację" ustaleń m.p.z.p. i przyjęcie, że podział nieruchomości jest dopuszczalny wyłącznie wtedy, gdy wydzielone działki spełniają wymagania działki budowlanej, bez uwzględnienia definicji legalnych określonych w ustawach, tymczasem celem podziału było przyłączenie części nieruchomości, o charakterze rekreacyjnym (pas zieleni), do sąsiedniej działki już zabudowanej budynkiem mieszkalnym, w kontekście regulacji granic i powiększenia sąsiedniej nieruchomości;
- art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, poprzez nieproporcjonalne ograniczenie prawa własności, mimo braku interesu publicznego, który uzasadniałby takie ograniczenie;
- art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie "rzeczywistego celu i kontekstu sprawy oraz nieuwzględnienie interesu właściciela w racjonalnym korzystaniu z nieruchomości".
W uzasadnieniu skarżący podkreślili, że organy obu instancji nie uwzględniły definicji legalnych dotyczących działki budowlanej. Zdaniem skarżących, "kryterium 900 m2 dotyczy wyłącznie działek budowlanych, na których będą stawiane obiekty budowlane" i powinno być "warunkiem bezwzględnym dla nieruchomości, które powstaną w przyszłości, a nie takie, które już funkcjonują." Podkreślili, że celem wnioskowanego podziału nie było utworzenie samodzielnej działki budowlanej, ale "przyłączenie wydzielonej części nieruchomości do sąsiedniej działki, już zabudowanej domem jednorodzinnym, w celu powiększenia ich powierzchni, regulacji granicy oraz stworzenia większej przestrzeni rekreacyjnej." W ocenie stron, zaskarżone postanowienie narusza przysługujące im do tego gruntu prawo własności, gdyż celem podziału nie zawsze jest utworzenie działki budowlanej, ale także racjonalne kształtowanie granic nieruchomości.
W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie należy zaznaczyć, że ze względu na przedmiot skargi, sprawa została rozpoznana przez Sąd w trybie uproszczonym, na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów – zgodnie z art. 119 pkt 3 i art. 120 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143, dalej: p.p.s.a.). Stosownie do brzmienia art. 119 pkt 3 p.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę, co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym.
Dalej, trzeba zauważyć, że w przepisie art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024, poz. 1267) ustawodawca zastrzegł, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (jeżeli ustawy nie stanowią inaczej), formułując w ten sposób generalne kryterium wiążące sądy administracyjne w pełnym zakresie ich kognicji. Jednoznaczność tej zasady sprawia, że wojewódzki sąd administracyjny w toku podjętych czynności rozpoznawczych dokonuje oceny co do zgodności kontrolowanej decyzji, postanowienia (innego aktu lub czynności) z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie oraz z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb ich wydania lub podjęcia. Wiążące są przy tym przepisy obowiązujące w dacie wydania zaskarżonego aktu. Jego uchylenie albo stwierdzenie nieważności następuje tylko w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mających istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając na względzie wskazane kryterium legalności, Wojewódzki Sąd Administracyjny, po poddaniu ocenie ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych i istniejących wówczas okoliczności prawnych, nie znalazł podstaw dla stwierdzenia naruszenia prawa w rozpoznawanej sprawie.
Kontroli tut. Sądu podlegało postanowienie SKO z dnia 20 sierpnia 2025 r. (nr SKO 4112.25.2025), utrzymujące w mocy postanowienie Wójta Gminy D. z dnia 17 czerwca 2025 r. (nr 33/2025), opiniujące negatywnie wstępny projekt podziału nieruchomości położonej w gminie D., oznaczonej geodezyjnie jako działka gruntu nr [...], obręb S.
Zgodnie z art. 93 ust. 1 i 2 u.g.n. podziału nieruchomości można dokonać, jeżeli jest on zgodny z ustaleniami planu miejscowego. W ust. 2 art. 93 u.g.n. ustawodawca doprecyzował, że zgodność projektu podziału z planem miejscowym dotyczy zarówno przeznaczenia terenu, jak i możliwości zagospodarowania wydzielonych działek gruntu. Jednocześnie ustęp 4 wspomnianego artykułu stanowi, że zgodność proponowanego podziału nieruchomości z ustaleniami planu miejscowego, z wyjątkiem podziałów, o których mowa w art. 95, opiniuje wójt, burmistrz albo prezydent miasta. W przypadku podziału nieruchomości położonej na obszarze, dla którego brak jest planu miejscowego, opinia dotyczy spełnienia warunków, o których mowa w art. 94 ust. 1.
W myśl przywołanych regulacji każda z powstałych w wyniku podziału działek ewidencyjnych musi zatem spełniać warunki określone w planie miejscowym, jeżeli taki obowiązuje. Wynika to z funkcji powołanych przepisów, które mają zapobiegać powstawaniu stanów sprzecznych z planem miejscowym (wyrok WSA w Warszawie z 27 czerwca 2006 r. I SA/Wa 2355/05; wyroki NSA z 7.1. 2002 r. I SA 1400/00,; 28 listopada 2014 r. I OSK 717/13). Zgodność podziału z planem miejscowym polega na tym, by wydzielone działki zostały ukształtowane w taki sposób, aby teren w ich granicach spełniał wymagania dotyczące zagospodarowania wynikającego z planu. To od planu miejscowego zależy zatem, jakie cechy powinny mieć powstające działki ewidencyjne, aby w przyszłości ich zagospodarowanie było możliwe. Takim parametrem wynikającym z planów, który w wyraźny sposób determinuje dopuszczalność podziału, jest najczęściej minimalna powierzchnia działek na terenie przeznaczonym w planie pod zabudowę. Plan miejscowy jako akt prawa miejscowego, wiążący na danym terenie i dopóki w sposób przewidziany prawem nie zostanie zmieniony, wiąże organy administracji przy ocenie możliwości podziału nieruchomości (wyrok NSA z dnia 20 maja 2025 r., sygn. akt I OSK 2547/23, CBOSA). Tym samym organ opiniujący (wójt, burmistrz albo prezydent miasta) na tym etapie postępowania ma kompetencje do badania wyłącznie zgodności proponowanego podziału z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub badania spełnienia warunków, o których mowa w art. 94 ust. 1 ustawy, a jego opinia, wyrażona w formie postanowienia, dotyczy jedynie tych kwestii (por np. wyrok NSA z 26 maja 2020 r., sygn. akt I OSK 1727/19, CBOSA).
Opiniując projekt podziału nieruchomości, organ bierze pod uwagę wyłącznie przeznaczenie terenu określone w planie miejscowym i tylko z tego punktu widzenia ocenia, czy projekt podziału realizuje to przeznaczenie i czy służy temu przeznaczeniu, a także czy nowo wydzielone działki będą mogły być zagospodarowane w sposób przewidziany w planie miejscowym. Dopuszczalny jest więc tylko taki podział nieruchomości, który gwarantuje, że działki gruntu powstałe w jego wyniku będą mogły być zagospodarowane zgodnie z celem przewidzianym dla tych gruntów w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego (por. wyrok WSA w Szczecinie z 13 stycznia 2010 r., sygn. akt II SA/Sz 1297/09, CBOSA). Opiniując zgodność projektu podziału nieruchomości z postanowieniami zawartymi w planie, uprawniony organ musi więc wykazać, że projekt podziału stwarza lub nie, możliwość realizacji celu i przeznaczenia terenu, określonego w planie miejscowym. Ocena ta dotyczy całości nieruchomości, to jest każdej z działek, która miałaby powstać na skutek podziału (zob. wyroki NSA z: 28 maja 2020 r., sygn. akt I OSK 1860/19, 12 sierpnia 2014 r. I OSK 107/13, CBOSA). Badanie zgodności z planem miejscowym polega zatem na sprawdzeniu, czy proponowany podział nie jest sprzeczny zarówno z częścią tekstową, jak i graficzną tego planu. Tym samym, to od planu miejscowego zależy jakie cechy powinny mieć powstające działki ewidencyjne, aby w przyszłości ich zagospodarowanie było możliwe.
W sprawie nie jest sporne, że dla obszaru, na którym położona jest sporna nieruchomość, zasady zagospodarowania terenu reguluje uchwała nr [...] Rady Gminy D. z dnia [...] lutego 2025 r. W myśl jej postanowień, objęta wnioskiem o podział nieruchomości, działka gruntu nr [...], położona jest na obszarze oznaczonym symbolem: MN1, tj. pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Nadto, określając w § 4 ust. 1 pkt 5 m.p.z.p. zasady i warunki podziału na działki budowlane, lokalny prawodawca postanowił, że: "przy wydzielaniu nowych działek budowlanych docelowa powierzchnia działki mieszkaniowej powstałej na skutek podziału = 900m". Tymczasem w realiach badanej sprawy występując z wnioskiem o podział nieruchomości w trybie art. 93 ust. 1 i 2 u.g.n., skarżący wskazali, iż w wyniku podziału dz. nr [...] mają powstać dwie działki tj. nr [...] o powierzchni [...] ha i nr [...] o powierzchni [...]ha. Po podziale zatem, zgodnym z wnioskiem skarżących, nowopowstała działka nr [...] nie mogłaby być zagospodarowana zgodnie z planem, co oznacza, że nie zostałaby spełniona druga z przesłanek przewidzianych w art. 93 ust. 2 u.g.n., czyli możliwość zagospodarowania wydzielonych działek gruntu zgodnie z ich przeznaczeniem. To zaś związane jest z możliwością zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Sam zaś plan nie przewiduje możliwości wydzielania działek gruntu na "powiększenie sąsiednich nieruchomości", czy "poprawę zagospodarowania sąsiednich nieruchomości". Należy przy tym zauważyć, że skoro skarżący zwrócili się do Wójta o dokonanie podziału zgodnie z postanowieniami obowiązującego planu miejscowego, to organ zobligowany był do oceny tegoż wniosku w kontekście brzmienia art. 93 ust. 1 i 2 u.g.n. Brak zaś zgodności z postanowieniami m.p.z.p. w zakresie minimalnej powierzchni przewidzianej dla działek budowlanych na tym terenie, zasadnie skutkował wydaniem postanowienia opiniującego negatywnie wstępny projekt podziału. Tym samym rozstrzygnięcia organów jakie zapadły w kontrolowanym postępowaniu są prawidłowe a przyjętej ocenie nie mogły zmienić podniesione w skardze zarzuty. Przede wszystkim nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 93 ust. 3 u.g.n., gdyż przesłanką wydania zaskarżonego postanowienia nie był brak dostępu do drogi publicznej, a brak minimalnej powierzchni dla jednej z nowopowstałych działek.
W ocenie Sądu nie mógł też zostać uwzględniony zarzut naruszenia art. 93 ust. 4 u.g.n., gdyż jak już wspomniano występując o podział nieruchomości w trybie art. 93 ust. 1 i 2 rzeczą organu jest w pierwszej kolejności wydanie postanowienia co do zgodności proponowanego podziału z postanowieniami m.p.z.p. a przedmiotem kognicji organów, jest na tym etapie wyłącznie zgodność propozycji podziału z postanowieniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i bez znaczenia pozostaje przy tym powód, dla którego strona z takim wnioskiem wystąpiła. W tym bowiem trybie zamiar podziału działki pozostaje okolicznością irrelawantną, gdyż kluczowe znaczenia ma wskazana w ust. 2 art. 93 przesłanka zgodności z ustaleniami planu zarówno w zakresie przeznaczenia terenu, jak i możliwości zagospodarowania wydzielonych działek. W orzecznictwie podkreśla się, że w opinii o zgodności projektowanego podziału z planem miejscowym organ nie może odnosić się co do innych kwestii niż wskazane w dyspozycji art. 93 ust. 4 u.g.n. W szczególności organ opiniujący nie jest władny do wypowiadania się np. co do celowości podziału czy też jego przyszłych skutków (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 3 sierpnia 2010 r., I SA/Łd 553/10; wyrok WSA w Warszawie z dnia 29 czerwca 2011 r., I SA/Wa 207/11).
Z kolei zarzut naruszenia art. 64 Konstytucji RP, mimo że podniesiony został w kontekście zakwestionowanego postanowienia, zdaniem Sądu w istocie zmierza do podważania legalności wpływających na właściciela nieruchomości ograniczeń jego praw wynikających z treści miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Ten natomiast akt prawa miejscowego nie podlega weryfikacji w procedurze opiniowania zgodności zaproponowanego podziału, ani w postępowaniu sądowym mającym za przedmiot postanowienie wyrażające opinię, o której mowa w art. 93 ust. 4 u.g.n. Zasadniczo też podział nieruchomości, który musi być zgodny z miejscowym planem stanowi ograniczenie prawa własności nie naruszające zasady proporcjonalności.
Sąd nie dopatrzył się także naruszeń przepisów postępowania, w tym zwłaszcza naruszeń wskazanych w skardze przepisów art. 7 i art. 77 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu postępowanie przeprowadzone zostało przez organy administracji publicznej w zgodzie z przepisami k.p.a. Organy w sposób kompleksowy zgromadziły materiał dowodowy, niezbędny do rozstrzygnięcia sprawy i dokonały jego wszechstronnej oceny z poszanowaniem reguł określonych w art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Tak zgromadzony i oceniony materiał dowodowy mógł stanowić podstawę do prawidłowego zastosowania przepisów u.g.n. i podjęcia zaskarżonego postanowienia. W oparciu o tak zebrany materiał dowodowy organ odwoławczy prawidłowo też wyjaśnił skarżącym przesłanki, którymi kierował się przy załatwieniu sprawy, a okoliczność, że nie spotkały się one z ich aprobatą, nie świadczy o zasadności zarzutów w tym zakresie.
W tych okolicznościach, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę w całości.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło