II SA/Wr 778/15
WyrokWSA we Wrocławiu2016-05-11
Skład orzekający: Alicja Palus, Olga Białek, Władysław Kulon
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych może zostać wydana bez uwzględnienia w projekcie budowlanym przyłączy mediów, sieci kanalizacyjnych i dróg dojazdowych, a także czy dopuszczalne jest etapowanie inwestycji w taki sposób, że budowa przyłączy następuje w odrębnym postępowaniu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że pozwolenie na budowę budynku nie musi obejmować przyłączy, sieci kanalizacyjnych ani dróg dojazdowych, ponieważ nie są one jego częścią składową, a ich realizacja może być przedmiotem odrębnego postępowania. Prawo budowlane nie definiuje pojęcia "całe zamierzenie budowlane" w sposób wykluczający takie rozwiązanie. Ponadto, sąd stwierdził, że organy administracji prawidłowo oceniły zgodność projektu budowlanego z przepisami prawa materialnego i procesowego, a zarzuty dotyczące naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy.Stan faktyczny
Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. B. we W. zaskarżyła decyzję Wojewody D. utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta W. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym brak kompletności projektu budowlanego z powodu wyłączenia przyłączy mediów, nieprawidłowe informowanie o zakończeniu postępowania oraz naruszenie zasad dotyczących placu zabaw i miejsc postojowych. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, uznając projekt za zgodny z planem miejscowym i przepisami technicznobudowlanymi.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Alicja Palus Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek (sprawozdawca) Sędzia WSA Władysław Kulon Protokolant: Asystent sędziego Łukasz Cieślak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2016 r. sprawy ze skargi Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. [...] we W. na decyzję Wojewody D. z dnia 7 września 2015 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych oddala skargę w całości.
Zaskarżoną decyzją Wojewoda D. – po rozpatrzeniu odwołania A. spółki z o.o. oraz Wspólnoty Mieszkaniowej "B." – działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy decyzję Prezydenta W. z dnia 18 marca 2015 r. nr [...], którą zatwierdzono projekt budowlany i udzielono Spółce C. Sp.k. pozwolenia na budowę zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych (z wyłączeniem przyłączy) we W. na działkach nr [...], nr [...] oraz na części działek nr [...], [...], [...] AM-15, obręb [...].
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że postępowanie w sprawie wydania pozwolenia na budowę wyżej opisanej inwestycji wszczęte zostało w 2012 r. Postanowieniem z dnia 14 marca 2012 r., wydanym m.in. na podstawie art. 35 ust. 3 ustawy - Prawo budowlane, Prezydent W. nałożył na inwestora obowiązek usunięcia wskazanych nieprawidłowości w projekcie budowlanym, w terminie do dnia 30 marca 2012 r. Następnie postanowieniem z dnia 11 kwietnia 2012 r. Prezydent W., na wniosek inwestora, zawiesił przedmiotowe postępowanie. Pismem z dnia 10 czerwca 2014 r. pełnomocnik inwestora wystąpił o podjęcie zawieszonego postępowania. Postanowieniem z dnia 10 września 2014 r., nr [...], Prezydent W. podjął, na żądanie inwestora, zawieszone postępowanie administracyjne w sprawie wydania przedmiotowej decyzji o pozwolenie na budowę zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych.
Decyzją z dnia 12 września 2014 r., Nr [...], Prezydent W. zatwierdził projekt budowlany i udzielił spółce C. sp.k. wnioskowanego pozwolenia na budowę. Od decyzji tej odwołało się A. sp. z o.o., wskazując na naruszenie przez organ pierwszej instancji: zasady czynnego udziału strony w postępowaniu i uniemożliwienie odwołującej się wypowiedzenie się co do zebranego materiału dowodowego, a także naruszenie art. 34 ust. 2 i 3 oraz art. 35 ust. 1 ustawy - Prawo budowlane, poprzez wydanie zaskarżonej decyzji bez sprawdzenia zgodności projektu zagospodarowania terenu z przepisami techniczno- budowlanymi (w szczególności naruszenia dotyczyły kwestii odprowadzania wód opadowych, braku określenia aktualnych granic działki, nieprawidłowości w projektowaniu miejsc postojowych i garażu), a także bez sprawdzenia kompletności projektu budowalnego i posiadania wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń.
Wojewoda D., po rozpoznaniu sprawy, decyzją nr [...] z dnia 27 listopada 2014 r. uchylił w całości zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Stwierdzono uchybienia w ustaleniu stron postępowania oraz określeniu lokalizacji inwestycji (działka 17 uległa podziałowi na działki [...], [...], [...], [...] i [...]). Niewyjaśniony dla organu drugiej instancji był również sposób ustalenia przez Prezydenta W. zarządcy nieruchomością wspólną położoną przy ulicy B. [...] we W.. Wątpliwości budziła zgodność liczby kondygnacji projektowanych budynków oraz ilości projektowanych miejsc postojowych z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadają budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. nr 75, poz. 690 ze zm. - dalej zwanego rozporządzeniem), spełnienie wymogów dotyczących dopuszczalnego poziomu hałasu (zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony środowiska). Stwierdzono, że mapa z projektem zagospodarowania działki nie posiadała odpowiednich klauzul potwierdzających, że została przyjęta do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Wojewoda D. miał również zastrzeżenia co do sposobu i miejsca odprowadzania wód opadowych, zbyt małej powierzchni placu zabaw i spełnienia wymogu naturalnego oświetlenia pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Stwierdził także brak dokumentacji geotechnicznej. W zakresie uregulowanym przepisami rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. z 2012 r., poz. 462, z późn. zm. – dalej rozporządzenie projektowe), uchybienia dotyczyły określenia właściwego inwestora oraz braku podpisów projektanta przy sporządzonych odręcznie korektach w projekcie budowlanym. Ponadto wskazano, że jeden z projektantów – M. S., który sporządził część projektu budowlanego dotyczącą instalacji teletechnicznych, nie był uprawniony do projektowania w zakresie telekomunikacji przewodowej, a decyzja D. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zezwalająca na prowadzenie badań archeologicznych - utraciła ważność.
Pismem z dnia 11 grudnia 2014 r. Prezydent W. wezwał pełnomocnika inwestora do usunięcia braków formalnych wniosku poprzez wskazanie prawidłowych numerów działek oraz podanie aktualnej nazwy inwestora. W odpowiedzi na powyższe, inwestor uzupełnił wniosek o pozwolenie na budowę oraz przedłożył nowe oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Z przedłożonej wówczas (a także uzupełnionej później dokumentacji) wynika, że C. Sp. z o.o. została przekształcona w spółkę C. Sp. k., która następnie uległa przekształceniu w spółkę C. Sp. k., reprezentowaną przez komplementariusza - spółkę C. Sp. z o.o., działającą przez swoich przedstawicieli.
W dniu 2 stycznia 2015 r. Prezydent W. zawiadomił strony, że przystępuje do ponownego rozpatrzenia sprawy i poinformował o przysługującym im prawie do czynnego udziału w postępowaniu poprzez możliwość przeglądania akt sprawy oraz wypowiadania się co do zebranych materiałów oraz zgłoszonych żądań.
Postanowieniem nr [...] z dnia 19 stycznia 2015 r., organ pierwszej instancji nałożył na inwestora obowiązek usunięcia nieprawidłowości w przedłożonym do zatwierdzenia projekcie budowlanym. Dnia 10 lutego 2015 r. wpłynęło uzupełnienie wniosku o pozwolenie na budowę zawierające obszerne wyjaśnienia pełnomocnika inwestora, schematyczny przekrój projektowanych budynków wyjaśniający ilość kondygnacji, analizę nasłonecznienia miejsca rekreacyjnego i placu zabaw oraz analizę przesłaniania dla projektowanego budynku A.
W dniu 16 lutego 2015 r. Prezydent W. poinformował strony o zakończeniu postępowania dowodowego, a dnia 23 lutego 2015 r. wpłynęło pismo Z. G., reprezentującego Wspólnotę Mieszkaniową "B.", wnoszące zastrzeżenia do projektu budowlanego. Z uwagi na brak pełnomocnictwa do reprezentowania Wspólnoty "B.", dnia 26 lutego 2015 r., organ wezwał wnoszącego podanie do usunięcia braków formalnych, w terminie 7 dni od daty otrzymania pisma, poprzez przedłożenie pełnomocnictwa do reprezentowania Wspólnoty wraz z potwierdzeniem wniesienia opłaty skarbowej. W odpowiedzi na powyższe, w dniu 13 marca 2015 r. wpłynęło pismo z dołączoną kserokopią przedmiotowego pełnomocnictwa oraz potwierdzenie wniesienia opłaty. Z uwagi na brak uwierzytelnienia kopii pełnomocnictwa przedłożonego przez Z. G. organ stwierdził, że nie ma podstaw do uznania go za pełnomocnika strony postępowania.
W dniu 18 marca 2015 r. Prezydent W. wydał decyzję Nr [...] zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji.
Od decyzji odwołanie wniosło A. sp. z o.o. oraz Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. B. [...] reprezentowana przez radcę prawnego Z. G..
Wspólnota zarzuciła naruszenie przepisów postępowania administracyjnego zwłaszcza przez: nieuwzględnienie pełnomocnictwa udzielonego Z.G. błędne pozostawienie bez rozpoznania (na podstawie art. 64 § 2 k.p.a.) wniesionego przez niego podania, niewezwanie Wspólnoty w imieniu której działał pełnomocnik do podpisania lub wycofania podania, uniemożliwienie stronie udziału w postępowaniu co objawiało się także niedoręczeniem jej postanowienia z dnia 19 stycznia 2015 r. wydanego na podstawie art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego oraz uniemożliwienie jej wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji. Wspólnota podniosła także zarzuty: niekompletności projektu budowlanego (dot. elewacji), niezgodności inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego w zakresie posadowienia i kształtu budynków B i C; nieprawidłowości w zakresie dopuszczalnej intensyfikacji zabudowy; braku skutecznego rozwiązania odprowadzenia wód opadowych co zagraża nieruchomościom sąsiednim, braku opracowania linijki słońca dla budynków B i C, niezgodności projektu z planem miejscowym w zakresie dopuszczalnej liczby kondygnacji.
A. sp. z o.o. podniosło natomiast zarzuty wskazujące na nieprawidłowość w zakresie projektowania miejsc parkingowych ogólnodostępnych na terenie inwestycji i w garażu podziemnym oraz na brak odpowiednich rozwiązań w zakresie odprowadzania wód deszczowych z terenu działek. W projekcie nie udokumentowano rozwiązań problemu retencjonowania na terenie inwestycji naddatku wód deszczowych podczas deszczu nawalnego, które nie zostaną odprowadzone do rowu K-9, a które mają być odprowadzane do zaprojektowanych kanałów zewnętrznych. Zarzucono także, że do projektu nie załączono jakiejkolwiek analizy przesłaniania i nasłoneczniania obejmującej wpływ inwestycji na sąsiednie budynki realizowane przez odwołującą się spółkę.
Rozpatrując sprawę w postępowaniu odwoławczym Wojewoda w pierwszym rzędzie poddał ocenie, czy organ pierwszej instancji umożliwił wszystkim podmiotom którym przysługiwał przymiot stron (w tym, między innymi, Wspólnocie Mieszkaniowej przy ul. B. [...]) wzięcie udziału w postępowaniu z zachowaniem wymogów określonych w art. 10 § 1 k.p.a. Szczególnej analizie poddane zostały wątpliwości podniesione przez pełnomocnika Wspólnoty związane ze sposobem, w jaki organ pierwszej instancji potraktował kwestię reprezentacji Wspólnoty. W tym względzie Wojewoda zauważył, że w myśl art. 20 ust. 1 ustawy o własności lokali, jeżeli lokali wyodrębnionych wraz z lokalami niewyodrębnionymi, jest więcej niż siedem, właściciele lokali są obowiązani podjąć uchwałę o wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu. Członkiem zarządu może być wyłącznie osoba fizyczna wybrana spośród właścicieli lokali lub spoza ich grona. Zarząd kieruje sprawami wspólnoty i reprezentuje ją za zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali.
Ponadto, zgodnie z art. 18 ust. 1 tej samej ustawy, właściciele lokali mogą określić sposób zarządzania nieruchomością wspólną w umowie o ustanowieniu odrębnej własności lokali albo w umowie zawartej później w formie aktu notarialnego.
W budynku mieszkalnym wielorodzinnym, położonym przy ulicy B. [...] we W. mieści się 12 wyodrębnionych lokali. W aktach sprawy organu pierwszej instancji znajduje się uchwała Wspólnoty Mieszkaniowej przy ulicy B. [...] powołująca zarząd w osobach: P.S., S. P. i P. P..
W dniu 23 lutego 2015 r. wpłynęło pismo od radcy prawnego Z. G. wnoszącego w imieniu Wspólnoty zastrzeżenia do projektu budowlanego. Do pisma nie dołączono jednak pełnomocnictwa do reprezentowania Wspólnoty Mieszkaniowej "B." ani nie przedłożono potwierdzenia wniesienia opłaty skarbowej zgodnie z art. 261 § 1 i 2 k.p.a. i art. 6 ustawy o opłacie skarbowej (Dz. U. z 2014 r., poz. 1628). Z uwagi na powyższe Prezydent W., w dniu 26 lutego 2015 r., wezwał Z. G. do usunięcia powyższego braku. Jak wynika z akt sprawy, wezwanie odebrano 3 marca 2015 r., a 10 marca 2015 r. nadano w placówce pocztowej we W. R. [...], pismo z dołączoną nieuwierzytelnioną kserokopią przedmiotowego pełnomocnictwa. W dniu 13 marca 2015 r. przesłano drogą elektroniczną potwierdzenie wniesienia opłaty skarbowej.
Organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 33 § 3 k.p.a., pełnomocnik dołącza do akt oryginał lub urzędowo poświadczony odpis pełnomocnictwa. Adwokat, radca prawny, rzecznik patentowy, a także doradca podatkowy mogą sami uwierzytelnić odpis udzielonego im pełnomocnictwa oraz odpisy innych dokumentów wykazujących ich umocowanie. Kserokopia pełnomocnictwa udzielonego Z. G. przez zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej "B." nie została uwierzytelniona (mimo wystosowanego doń wezwania) dlatego, zdaniem Wojewody, Prezydent nie miał podstaw do uwzględnienia powyższego pełnomocnictwa. Po wydaniu decyzji o pozwoleniu na budowę skarżący przedstawił prawidłowe pełnomocnictwo i skutecznie złożył odwołanie, co nie zmienia faktu, że w toku postępowania prowadzonego przez organ pierwszej instancji takiego pełnomocnictwa nie złożył. Organ pierwszej instancji zasadnie zatem domagał się przedłożenia pełnomocnictwa w postaci oryginału lub uwierzytelnionej kopii.
Odnosząc się do zarzutu, że organ powinien był wezwać Wspólnotę Mieszkaniową do potwierdzenia zgłoszonych przez pełnomocnika zastrzeżeń, Wojewoda wskazał, że zgodnie z przytoczonym w odwołaniu wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 września 2014 r. II SA/Wa 2164/13, Jeżeli pełnomocnik strony, który podpisał odwołanie w imieniu strony nie złoży dokumentu pełnomocnictwa, nie można uznać jego czynności, w tym podpisania odwołania za skuteczne. Organ wówczas powinien, zakreślając termin opatrzony stosownym rygorem, wezwać wnoszącego do uzupełnienia braku formalnego odwołania, bądź też uznać odwołanie za niepodpisane przez stronę i wezwać ją do podpisania odwołania na podstawie art. 64 § 2 k.p.a. W ocenie Wojewody, WSA pozostawił więc organowi alternatywę. Organ mógł wezwać wnoszącego do uzupełnienia braku formalnego odwołania albo uznać odwołanie za niepodpisane przez stronę i wezwać ją do podpisania odwołania. Prezydent W. wybierając pierwszą możliwość – zdaniem Wojewody – postąpił prawidłowo. Prawdą jest, że pełnomocnik może przystąpić do trwającego postępowania w każdej chwili, jednakże składając pismo w imieniu strony, powinien równocześnie przedłożyć stosowne umocowanie. Należy przy tym dodać, że Z. G. zapoznawał się z aktami sprawy w dniu 12 lutego 2015 r. Dołączył w tym dniu do akt sprawy oryginał pełnomocnictwa, podpisanego przez członków zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej "B.", upoważniającego go do wglądu w dokumentację sprawy. Nie uprawniało ono jednak do dokonywania w imieniu strony jakichkolwiek innych czynności. Tym samym, Z. G. przystąpił do postępowania dopiero w dniu 8 kwietnia 2015 r., kiedy złożył poprawne pełnomocnictwo oraz potwierdzenie wniesienia opłaty skarbowej. Ponieważ decyzja Nr [...], została wydana przez Prezydenta W. w dniu 18 marca 2015 r., brak – zdaniem organu – podstaw do stwierdzenia, że w opisanej wyżej sytuacji powinna ona być dostarczona Z. G. jako pełnomocnikowi strony. Wojewoda przyznał rację odwołującemu się, że organ pierwszej instancji, wbrew zaleceniom organu odwoławczego, nie dopełnił czynności mających na celu ustalenie, w jakim zakresie G. Sp. z o.o. dysponuje prawem o jakim mowa w art. 18 ustawy o własności lokali, do reprezentowania Wspólnoty Mieszkaniowej. Niemniej, zdaniem organu II instancji, nie można się zgodzić z zarzutem, że organ pierwszej instancji uznał G. Sp. z o.o. za stronę postępowania w przedmiotowej sprawie. Istotne jest, że Prezydent W. kierował do G." korespondencję przeznaczoną dla Wspólnoty Mieszkaniowej "B." (jako strony postępowania), o czym świadczy dopisek w rozdzielniku decyzji "z prośbą o poinformowanie Wspólnoty Mieszkaniowej Nieruchomości przy ul. B. [...] we W.". Co więcej, tak też, jako adres dla doręczeń, traktował siedzibę G. Sp. z o.o. Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej "B.", przekazując korespondencję do organu za pośrednictwem tej Spółki (zob. pismo Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej "B." z dnia 1 kwietnia 2015 r. - nadane drogą pocztową przez G. Sp. z o.o.). Ponadto z akt przedmiotowej sprawy wynika, że członkowie Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej "B." nie sprzeciwiali się doręczaniu pism na adres powyższej Spółki, a jednocześnie - posiadali w toku postępowania pierwszej instancji bieżące informacje o jego przebiegu, co zdaje się świadczyć, że regularnie przekazywano im pisma Prezydenta W.. Należy bowiem podkreślić, że w dniu 19 stycznia 2015 r. członek zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej "B." – P. P., zapoznał się z aktami sprawy, a w dniu 12 lutego 2015 r. w siedzibie Urzędu Miasta W. w tym samym celu pojawił się pełnomocnik Wspólnoty - Z. G.. W świetle powyższego Wojewoda uznał, że nie można stwierdzić, że strona nie uczestniczyła w postępowaniu, przeciwnie - brała w nim czynny udział. Ponadto, zarówno członek zarządu Wspólnoty jak i jej pełnomocnik mogli zakwestionować kierowanie pism w sprawie do spółki D. Sp. z o.o., ale nie zrobili tego w toku postępowania, a dopiero - po wydaniu decyzji. Podsumowując, organ odwoławczy stwierdził, że mimo niewątpliwych uchybień popełnionych przez Prezydenta, Wspólnota Mieszkaniowa "B." uczestniczyła w postępowaniu pierwszej instancji, a zarzut dotyczący wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem zasady określonej w art. 10 k.p.a. jest bezzasadny.
W dalszych wywodach Wojewoda przeprowadził analizę projektu pod kątem spełnienia wymogów wynikających z art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Organ odwoławczy nie dopatrzył się niezgodności projektu z ustaleniami obowiązującego na terenie inwestycji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie północnych części zespołów urbanistycznych [...] i [...]we W., przyjętego uchwałą Rady miejskiej W. nr [...]z dnia 24 września 2009 r. (dalej zwanego MPZP). Według ustaleń tego planu, teren inwestycji położony jest w obrębie jednostki strukturalnej oznaczonej symbolem 18 MN-MW (działka nr [...]) oraz 16 MW (działka nr [...]). W związku z zarzutem zbyt dużej ilości kondygnacji nadziemnych w projektowanych budynkach organ wskazał na jego niezasadność. Podał, że zgodnie z § 28 ust. 2 pkt 3 oraz § 30 ust. 2 pkt 4 MPZP ilość kondygnacji w projektowanych budynkach powinna wynosić, nie więcej niż 3 na terenie działki nr [...] (teren oznaczony symbolem 18MN-MW - teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej) i nie więcej niż 4 na działce nr [...] (teren oznaczony symbolem 16MW - teren zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej). Stosownie do ww. wymagań inwestor zaprojektował w budynkach "B" i "C" (działka [...]) trzy kondygnacje nadziemne, a w budynku "A" (działka nr [...]) jedną kondygnację podziemną i cztery nadziemne. Ostatnie kondygnacje projektowanych budynków wyposażone będą w antresole. Stosownie do definicji zawartej w § 3 pkt 19 rozporządzenia, przez antresolę należy rozumieć górną część kondygnacji lub pomieszczenia znajdujące się nad przedzielającym je stropem pośrednim, o powierzchni mniejszej od powierzchni tej kondygnacji lub pomieszczenia, niezamkniętą przegrodami budowlanymi od strony wnętrza z którego jest wydzielona. Jak wynika z części opisowej projektu budowlanego powierzchnia użytkowa czwartej kondygnacji w budynku "A" wynosi 983,59 m2, a powierzchnia antresol 678,80 m2, natomiast w budynkach "B" i "C" powierzchnie użytkowe trzeciej kondygnacji wynoszą odpowiednio 132,19 m2 i 132,31 m2, a powierzchnie antresol w obu budynkach 86,09 m2. Analizując część rysunkową projektu budowlanego, Wojewoda stwierdził, że projektowane rozwiązania stanowią górną część kondygnacji znajdującą się nad przedzielającym je stropem pośrednim i w obrębie poszczególnych lokali mieszkalnych są niezamknięte przegrodami budowlanymi.
W kwestii intensywności zabudowy organ wyjaśnił, że to MPZP zakłada dla kompleksów zabudowy oznaczonych jako 16MW i 18MN-MW, że obszar zabudowany nie może być większy niż 40% (zgodnie z § 5, pkt 6 MPZP), a powierzchnia terenu biologiczne czynnego musi stanowić co najmniej 40% powierzchni działki budowlanej zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej (§ 6, pkt 3 MPZP) i 30% w przypadku zabudowy wielorodzinnej (§ 6, pkt 4 MPZP). Na terenie oznaczonym symbolem 18MN-MW dopuszcza się sytuowanie zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej wyłącznie w postaci willi miejskich (budynek mieszkalny wielorodzinny wolno stojący z jedną klatką schodową zawierający nie więcej niż 9 mieszkań), nie wyższych niż 13 m (§ 30, ust. 2, pkt 5 MPZP), a w przypadku kompleksu 16MW zabudowa nie może być wyższa niż 17 m (§ 28, ust. 2, pkt 4 MPZP), z wyjątkiem dominat, które mogą mieć 19 m. Z projektu budowlanego (str. 12 i 13) wynika, że obszar zabudowany dla działki nr [...] (kompleks 16MW) wynosi blisko 38% (stosunek powierzchni zabudowy - 1410,30 m2 do całkowitej powierzchni działki budowlanej - 3717,00 m2 wyrażony w procentach), a w przypadku działki [...] (kompleks 18MN-MW) kształtuje się na poziomie 24% (385,2 m2x100%/1636,0 m2). Jeżeli chodzi o powierzchnię terenu biologicznie czynnego to wynosi ona 30,76% dla działki nr [...] (kompleks 16MW) i 40,59% dla działki [...] (kompleks 18MN-MW). Zgodnie z projektem budowlanym budynek "A" będzie miał wysokość 16,30 m (dopuszczalna wysokość na obszarze kompleksu 16MW to 17 m), natomiast projektowane budynki "B" i "C" mają mieć 12,3 m (dopuszczalna wysokość na obszarze kompleksu 18MN-MW to 13 m). Analizując projekt zagospodarowania terenu (rys. Z-01) organ stwierdził również, że projektowane budynki nie naruszają nieprzekraczalnej linii zabudowy, zgodnie z założeniami MPZP ani przepisów rozporządzenia w zakresie sytuowania budynków w stosunku do granic działki oraz poszczególnych elementów zagospodarowania terenu.
W dalszych rozważaniach wskazano, że stosownie do § 6 MPZP obszar oznaczony na rysunku jako 16MW (działka [...]) zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony środowiska w zakresie ochrony przed hałasem należy do terenów zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, natomiast teren 18MN-MW (działka [...]) należy do terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Z przedłożonego projektu budowlanego (str. 38) wynika, że projektowane budynki nie są emitorami hałasu w kontekście przyjętych rozwiązań technicznych, a dzięki zastosowaniu przegród o odpowiedniej izolacyjności akustycznej, budynki i urządzenia z nim związane nie będą narażały użytkowników ani osoby znajdujące się w ich sąsiedztwie na hałas zagrażający zdrowiu.
Zgodnie z § 9 pkt 1 lit. b i pkt 2 MPZP, dla zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej powinno się zaprojektować 1,2 miejsca postojowego na 1 mieszkanie, które należy sytuować na terenie i na działce budowlanej, na których usytuowany jest obiekt, któremu te miejsca towarzyszą. Ponadto, zgodnie z § 18 ust. 1 rozporządzenia, zagospodarowując działkę budowlaną należy urządzić, stosownie do jej przeznaczenia i sposobu zabudowy, miejsca postojowe dla samochodów użytkowników stałych i przebywających okresowo, w tym również miejsca postojowe dla samochodów, z których korzystają osoby niepełnosprawne. Z projektu budowlanego wynika, że dla budynku oznaczonego symbolem "A", w którym będzie 80 mieszkań, zaprojektowano 96 miejsc postojowych w garażu podziemnym, w tym jedno miejsce dla samochodów, z których korzystają wyłącznie osoby niepełnosprawne. Z kolei dla budynków oznaczonych symbolami "B" i "C", w których będzie łącznie 18 mieszkań, przewidziano 22 miejsca postojowe na dz. nr [...], w tym 4 miejsca dla samochodów, z których korzystają wyłącznie osoby niepełnosprawne. Organ podkreślił, że przepisy nie określają jaki ma być stosunek liczby miejsc przeznaczonych wyłącznie dla osób niepełnosprawnych do ogólnej liczby miejsc postojowych. Inwestor, powołując się natomiast na swoje duże doświadczenie w branży deweloperskiej, wskazuje na większe prawdopodobieństwo zasiedlenia budynków oznaczonych jako "B" i "C" przez osoby niepełnosprawne. Konsekwencją tego jest zaprojektowanie na działce nr [...] aż 4 z 22 jako miejsc przeznaczonych wyłącznie dla osób niepełnosprawnych. Dla porównania na działce sąsiedniej [...], zaprojektowano tylko 1 takie miejsce z ogólnej liczby 96 miejsc parkingowych. Biorąc pod uwagę powyższe, wymagana w MPZP odpowiednia liczba miejsc postojowych przypadająca na każdy lokal mieszkalny została, w opinii organu, zapewniona.
Zdaniem organu nie narusza prawa zaprojektowanie miejsc postojowych zależnych w budynku A (według projektu 17 miejsc z zaprojektowanych 96 miejsc, nie ma bezpośredniego połączenia z drogą manewrową). Organ wskazała, że przy takim rozwiązaniu każdy lokal mieszkalny ma zapewnione co najmniej jedno miejsce parkingowe niezależne. Miejsca zależne będą zaś – według inwestora – najprawdopodobniej sprzedawane wspólnie z niezależnymi, tak aby przynależały do tego samego lokalu. Wnioskodawca zapewnia, że jest to rozwiązanie ekonomiczne i niezagrażające bezpieczeństwu użytkowania jak też nie ograniczające dostępu do drogi publicznej. Nie ma przepisu zabraniającego stosowania takiego rodzaju rozwiązania a lokalizacja takich miejsc nie stoi w sprzeczności z rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych. Nadto ZDIUM – przy takim rozwiązaniu - zaopiniował pozytywnie bilans miejsc postojowych.
Rozwiązania w zakresie odprowadzania wód opadowych ocenione zostały w kontekście regulacji § 28 ust. 1 i ust. 2 oraz § 29 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Przytaczając powyższe uregulowania organ stwierdził, że przedmiotowa inwestycja obejmuje jedynie projekt budynków wielorodzinnych a infrastruktura podziemna, w postaci między innymi kanalizacji deszczowej, będzie przedmiotem odrębnego wniosku o pozwolenie na budowę. Jednakże, jak wynika z obliczeń przedstawionych na str. 73-76 pkt 3.3.4.11 projektu budowlanego – sumaryczna ilość ścieków wyniesie 38,2 l/s. Natomiast zgodnie z opinią Zarządu Zieleni Miejskiej istnieje możliwość odprowadzania wód deszczowych do rowu K-9 zlokalizowanego przy ul. B. w ilości 5 l/s. W projekcie opisano projektowane rozwiązania tego problemu. Wynika z nich, że wody opadowe będą retencjonowane na działce inwestora a ich ewentualny zarzut do rowu K-9 będzie odbywał się w ilości dopuszczalnej w zaleceniach Zarządu Zieleni Miejskiej. Dla działki nr [...] (budynki B i C) nie będzie spływu wód deszczowych, gdyż teren zielony dookoła budynków jest na tym samym poziomie co działki sąsiednie. Natomiast co do działki [...] (budynek A), to część wód deszczowych będzie odprowadzana do rowu K-9, natomiast w zakresie przekraczającym ilość dopuszczalną do odprowadzenia do tego rowu, wody deszczowe retencjonowane będą na działce inwestora – zaplanowano budowę rury w kształcie półokręgu o średnicy D 400 mm, która według wyliczeń osób z uprawnieniami zapewnia przyjęcie odpowiedniej ilości opadów.
Zdaniem Wojewody, projekt spełnia wymogi rozporządzenia w zakresie nasłonecznienia i doświetlenia pomieszczeń w budynkach projektowanych i sąsiednich. Dokonując analizy tej kwestii w świetle wymogów wynikających z § 13 ust. 1 i ust. 2 oraz § 60 rozporządzenia, organ zauważył, że w projekcie budowlanym na str. 12, pkt 2.3.2 znajduje się wpis potwierdzający, iż odległość nowoprojektowanego budynku od istniejących obiektów w najbliższym sąsiedztwie oraz od budynków projektowanych spełnia wymogi naturalnego oświetlenia pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. W aktach sprawy znajdują się również analizy przesłaniania i nasłonecznienia wykonane w związku z realizacją planowanej inwestycji. Wykonano linijkę słońca dla zamierzenia budowlanego na działce nr [...], AM-15, realizowanego przez F. sp. k. oraz linijkę słońca i analizę przesłaniania dla budynku Wspólnoty Mieszkaniowej "B.", a także analizę przesłaniania dla działki 28 AM-16 - inwestor C. sp. z o.o. Z przedstawionego materiału dowodowego wynika, że projektowana inwestycja jest zgodna z przepisami rozporządzenia i nie spowoduje zacienienia nieruchomości sąsiednich.
Co dla lokalizacji placu zabaw dla dzieci i miejsc rekreacyjnych dostępnych dla osób niepełnosprawnych, organ wskazał na § 40 ww. rozporządzania jako na wzorzec kontroli. Przytaczając treść tego przepisu stwierdził, że inwestor zaplanował obszerny plac zabaw obok budynku A na działce nr [...], jednakże wymogi jego nasłonecznienia w dniach równonocy spełnia jedynie obszar o pow. 1,68 m2. W piśmie z dnia 5 czerwca 2015 r. inwestor przedstawił jednak wyjaśnienia w tej kwestii oraz szkic lokalizacji planowanego placu zabaw i miejsc rekreacji spełniającego ww. wymogi.
Co do podnoszonego przez Wspólnotę zarzutu braku w części rysunkowej projektu budowlanego elewacji budynku "B’ i "C" organ zauważył, że odpowiednie rysunki znajdują się w dokumentacji projektowej na str. 123-128 (rys. nr A-01a, A-02a, A-03a, A-04a, A-05a, -06a). Dla wyjaśnienia pozostałych wątpliwości, inwestor przedłożył na etapie postępowania odwoławczego oryginał mapy dla celów projektowych na której wykonany został projekt zagospodarowania terenu, która to mapa przyjęta została do zasobu geodezyjnego i kartograficznego w dniu 22 grudnia 2014 r.
Reasumując, Wojewoda stwierdził, że przedłożony przez inwestora projekt budowlany jest zgodny z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Projekt ten został wykonany przez uprawnione osoby oraz prawidłowo zaopiniowany i uzgodniony, w tym: z Tauron Dystrybucja S.A. Oddział we W., Dolnośląską Spółką Gazownictwa sp. z o.o. Oddział we W., MPWiK S.A. (w zakresie możliwości przyłączenia do sieci elektroenergetycznej, gazowej, wodociągowej i kanalizacyjnej), z Zarządem Zieleni Miejskiej (możliwość odprowadzania ścieków deszczowych), z Zarządem Dróg i Utrzymania Miasta (uzgodnienie projektu obsługi komunikacyjnej), z Rzeczoznawcą do spraw sanitarno-higienicznych oraz z Rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych, a także z D. Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków we W.. Inwestor dołączył także do wniosku o pozwolenie na budowę prawidłowo sporządzone oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomościami na cele budowlane oraz dokumentację geotechniczną. Mając na uwadze dyspozycję art. 35 ust. 4 ustawy - Prawo budowlane, zaskarżoną decyzję Wojewoda uznał więc za zasadną i jako taką - utrzymał w mocy.
Skargę na powyższą decyzję wniosła Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. B. [...] reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Wnioskując o uchylenie decyzji Wojewody oraz zasądzenie kosztów postępowania, strona skarżąca zarzuciła:
1/ naruszenie prawa materialnego które miało wpływ na wynik sprawy, w postaci:
- art. 34 ust. 3 pkt 1 w związku z art. 33 ust. 1 Prawa budowlanego przez przyjęcie, że przedstawiony projekt zagospodarowania terenu dla projektowanego zamierzenia budowlanego jest wystarczający dla ustalenia, że spełnione są wymogi norm, w szczególności co do nowego usytuowania placu zabaw, miejsc postojowych dla niepełnosprawnych, dróg dojazdowych pod kątem projektu obsługi komunikacyjnej docelowej, planowanej po zrealizowaniu przyłączy mediów i przebiegu instalacji, które nie są objęte zaskarżonym pozwoleniem na budowę;
- art. 33 ust. 1 Prawa budowlanego przez przyjęcie, że projekt jest komplety pomimo wyłączenia z niego przyłączy mediów;
- nieaktualność uzgodnień przedłożonych przez inwestora, szczególnie w świetle nowego projektu zagospodarowania terenu inwestycji, przedstawionego na etapie postępowania odwoławczego przy piśmie z dnia 5 czerwca 2015 r.
2/ naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. przez niewłaściwe informowanie skarżącej o zakończeniu postępowania przed organem pierwszej instancji i o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, bowiem o prowadzonym postępowaniu był informowany zarządca nieruchomości E. spółka z o.o. a nie Zarząd Wspólnoty, szczególnie o jego zakończeniu i gotowości organu I instancji do wydania decyzji. Również na etapie postępowania odwoławczego Zarząd Wspólnoty nie został poinformowany o uzupełnieniu przez inwestora dokumentów o nowy projekt zagospodarowania terenu oraz o zmianie usytuowania placu zabaw.
3/ naruszenie art. 107 § 1 k.p.a. przez nie uwzględnienie w treści rozstrzygnięcia zmian w projekcie złożonym w dniu 5 czerwca 2015 r. przed organem odwoławczym – jak wynika z uzasadnienia. Tym samym rozstrzygnięcie sugeruje, że pozwolenie na budowę wydane zostało w oparciu o projekt budowlany przedłożony organowi I instancji, podczas, gdy uległ on zmianie w zakresie zagospodarowania terenu na co Wojewoda wskazuje na str. 12 i 13 uzasadnienia.
Rozwijając w uzasadnieniu skargi zarzuty naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. pełnomocnik skarżącej podniósł, że zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej nie został poinformowany przez Prezydenta o zakończeniu postępowania i związanych z tym uprawnieniach przed wydaniem decyzji. Również na etapie postępowania odwoławczego strona nie była informowana o nowych dowodach, tj. aktualnym projekcie zagospodarowania – co miało znaczenia dla sprawy, gdyż dokument ten pozwolił na utrzymanie w mocy decyzji pierwszej instancji. Skarżąca uważa bowiem, że Wojewoda w istocie zatwierdził projekt uzupełniony dokumentami złożonymi w toku postępowania odwoławczego – co jednak nie znalazło odbicia w rozstrzygnięciu. Organ odwoławczy dokonując w ten sposób zatwierdzenia zmienionego projektu budowalnego nie przeprowadził też analizy zgodności z przepisami zmian wprowadzonych w tym zmienionym projekcie, zwłaszcza co do nowego posadowienia placu zabaw i spełnienia wymogów jego właściwego nasłonecznienia.
Wątpliwości skarżącej budzi również kompletność przedłożonego projektu ze względu na wyłączenie z niego przyłączy mediów. Jest to szczególnie ważne, gdy - jak obecnie - mamy do czynienia z budową kompleksu budynków nie mogących funkcjonować bez mediów. Zdaniem strony, doszło w niniejszej sprawie do nieuprawnionego etapowania inwestycji, która będzie w efekcie wymuszać na organach lub dostawcach mediów, zgodę na rozwiązania projektowe niekoniecznie właściwe. W ocenie skarżącej budynki mieszkalne nie są w stanie funkcjonować samodzielnie bez przyłączy, nie może więc mieć zastosowania art. 33 ust. 1 Prawa budowlanego. Nawet gdyby dopuścić możliwość etapowania, to według autora skargi, inwestor przed przystąpieniem do pierwszego etapu ma obowiązek przedłożyć projekt zagospodarowania terenu dla całego zamierzenia budowlanego. – czego nie uczynił. Projekt nie może być uznany za docelowy, gdyż oprócz braku mediów charakteryzuje się tymczasowymi rozwiązaniami komunikacyjnymi, nie zapewniającymi funkcjonalności i bezpieczeństwa nie tylko przyszłym lokatorom budynków ale także właścicielom działek sąsiednich.
W odpowiedzi na skargę, strona przeciwna wniosła o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację w sprawie i wskazując na niezasadność podniesionych w skardze zarzutów.
W piśmie z dnia 16 marca 2016 r. C. sp. komandytowa wniosła o dopuszczenie jej w charakterze uczestnika postępowania. Wyjaśniła jednocześnie, że na mocy decyzji Prezydenta W., nr [...]z dnia 27 listopada 2015 r. pozwolenie na budowę udzielone decyzją Prezydenta z dnia 18 marca 2015 r. na budowę zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych obręb [...] (aktualny adres B. [...]-[...]) zostało za zgodą dotychczasowego inwestora C. sp. komandytowa, przeniesione na Spółkę informującą.
Na rozprawie w dniu 23 marca 2016 r. Sąd wniosek uwzględnił i na zasadzie art. 33 § 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dopuścił C. sp. komandytowa do udziału w postępowaniu.
W piśmie procesowym złożonym w dniu 14 marca 2016 r. ww. uczestnik postępowania - jako następca inwestora - wniósł o oddalenie skargi wskazując, że podniesione w skardze zarzuty są bezzasadne. Podczas rozprawy w dniu 27 kwietnia 2013 r. pełnomocnik skarżącej podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie, zaś pełnomocnik uczestnika postępowania C. sp. komandytowa, poparł wniosek o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że przedmiotem kontroli Sądu jest zgodność zaskarżonej decyzji (innego aktu lub czynności) z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie oraz z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb jej wydania lub podjęcia aktu albo czynności będącej przedmiotem zaskarżenia. Wiążące przy tym są przepisy obowiązujące w dacie wydania zaskarżonego aktu. Usunięcie z obrotu prawnego decyzji lub innego aktu może nastąpić tylko wtedy, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy ich wydawaniu organy administracji publicznej naruszyły prawo w zakresie wskazanym w art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - zwanej dalej u.p.p.s.a. tj. w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mających istotny wpływ na wynik sprawy. Z przywołanej regulacji wynika zatem, że nie każde naruszenie prawa procesowego czy też materialnego, którego dopuściłby się organ administracji publicznej, musi skutkować uchyleniem przez sąd zaskarżonej decyzji. Takie rozstrzygnięcie jest dopuszczalne jedynie w przypadku wskazanego wcześniej kwalifikowanego naruszenia prawa.
Mając na względzie wskazane powyżej kryterium legalności, Wojewódzki Sąd Administracyjny po poddaniu ocenie ustalonych w toku administracyjnego postępowania instancyjnego okoliczności faktycznych i istniejących wówczas okoliczności prawnych, nie znalazł podstaw dla uchylenia zaskarżonej decyzji, mimo rozważenia przepisu art. 134 § 1 u.p.p.s.a., z którego wynika, że Sąd przy rozstrzyganiu sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Kwestionowaną decyzją z dnia 7 września 2015 r. Wojewoda D. utrzymał w mocy decyzję Prezydenta W. na mocy której zatwierdzono projekt budowlany i udzielono inwestorowi C. sp.k pozwolenia na budowę zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych, z wyłączeniem przyłączy, na działkach nr [...], nr [...] oraz na części działek nr [...], nr [...], nr [...], AM-5 obręb [...].
Materialną podstawę orzekania w jurysdykcyjnym postępowaniu administracyjnym, w którym wydano opisaną decyzję, stanowiły przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm.). Należy ona do sfery prawa administracyjnego, co podporządkowuje czynności procesowe podejmowane w warunkach tej regulacji przez właściwy organ – jako czynności podejmowane w sprawie administracyjnej – przepisom kodeksu postępowania administracyjnego.
W procedurze administracyjnej do przepisów postępowania o uniwersalnym charakterze należą zasady sformułowane m.in. art. 7, art. 77 § 1 - 81 k.p.a., ustalające niektóre reguły postępowania wyjaśniającego. Wynikający z art. 7 i art. 77 § 1 k. p. a. obowiązek organu jak najdokładniejszego wyjaśnienia sprawy musi być realizowany przy zapewnieniu stronie czynnego udziału na każdym etapie postępowania.
Zasada czynnego udziału strony w postępowaniu zawarta została w art. 10 k. p. a. Zgodnie z przywołanym przepisem organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Wskazany powyżej przepis art. 7 k.p.a. statuuje natomiast zasadę prawdy obiektywnej, z której wynika obowiązek wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych mających istotne znaczenie w sprawie. Obowiązkowi temu podporządkowany jest każdy organ administracji publicznej prowadzący postępowanie w sprawie administracyjnej i dysponujący kompetencją decyzyjną, a zadośćuczynienie mu następuje poprzez ustalenie w sposób nie budzący wątpliwości zaistnienia przesłanek warunkujących wydanie zgodnego z prawem orzeczenia, którym organ załatwia sprawę w rozumieniu przepisu art. 104 k.p.a. Realizując ten obowiązek właściwy w sprawie organ powinien przestrzegać reguł przyjętych w przepisach art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., gwarantujących prawidłowość czynności wyjaśniających.
Powyższe reguły procesowe znajdują zastosowanie na każdym etapie postępowania administracyjnego a to oznacza, że z ich stosowania nie jest zwolniony również organ odwoławczy. Trzeba przy tym mieć na uwadze, że istota zasady dwuinstancyjności polega na dwukrotnym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu sprawy w jej całokształcie przez dwa różne organy. Z chwilą wniesienia środka odwoławczego od orzeczenia organu I instancji, powstaje obowiązek traktowania postępowania przed organem II instancji jako powtórzenia rozpatrywania i rozstrzygania tej samej sprawy administracyjnej. Rozstrzygnięcie aktu drugiej instancji jest takim samym aktem stosowania prawa, jak rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji, a działanie organu odwoławczego nie ma charakteru jedynie kontrolnego, ale jest działaniem merytorycznym równoważnym działaniu organu pierwszej instancji. Z tego względu organ odwoławczy uprawniony jest także do uzupełnienia materiału dowodowego w zakresie określonym w art. 136 k.p.a.
Przedstawienie powyższych regulacji było konieczne z tego względu, że ze względu na zarzuty skargi w pierwszej kolejności zbadania wymagało, czy w postępowaniu administracyjnym przed organami administracji publicznej nie naruszono przepisów proceduralnych, które gwarantują czynny udział i skuteczną ochronę praw stron w tym postępowaniu.
Skarżąca sformułowała zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. wskazując na niewłaściwe informowanie Wspólnoty o etapie zakończenia postępowania przed organem pierwszej instancji i uniemożliwienie jej wypowiedzenia się co do zgormadzonego w sprawie materiału przed wydaniem decyzji kończącej postępowanie. Podniosła, że niewłaściwe informowanie wynikało z faktu, że organ kierował zawiadomienia o zakończeniu postępowania do zarządcy nieruchomości "E." Spółki z o.o. a nie do wyłonionego już wówczas zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej. Stwierdziła, że również na etapie postępowania odwoławczego, Zarząd Wspólnoty nie został poinformowany o uzupełnieniu przez inwestora dokumentów o nowy (zmieniony) projekt zagospodarowania terenu oraz o zmianie usytuowania placu zabaw i miejsc rekreacyjnych. Rozwijając i precyzując zarzuty naruszenia prawa procesowego, pełnomocnik skarżącej podniósł, że zarząd Wspólnoty nie został poinformowany przez Prezydenta o zakończeniu postępowania i związanych z tym uprawnieniach przed wydaniem decyzji. Na etapie postępowania odwoławczego skarżąca nie była informowana o nowych dowodach tj. zmienionym projekcie zagospodarowania – co miało znaczenia dla sprawy, gdyż dokument ten pozwolił na utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji. Skarżąca uważa bowiem, że Wojewoda - w istocie - zatwierdził projekt budowalny uzupełniony dokumentami złożonymi w toku postępowania odwoławczego, co jednak nie znalazło odbicia w rozstrzygnięciu. Nadto organ odwoławczy dokonując takiego zatwierdzenia, nie przeprowadził analizy zgodności z przepisami przewidzianego w zmienionym projekcie nowego posadowienia placu zabaw i właściwego jego nasłonecznienia.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Sąd zauważa, że norma ta ustala dwa zasadnicze prawa procesowe stron: prawo do czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym i prawo do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów oraz do zgłoszenia żądań. Dla oceny sformułowanego w skardze zarzutu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. istotne zatem jest, że skarżąca naruszenie zasady czynnego udziału w postępowaniu – jako dysponent tego prawa – wyraźnie wiąże z uniemożliwieniem jej wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań przed wydaniem decyzji kończącej postępowanie w pierwszej instancji - nie zaś z pozbawieniem jej w ogóle udziału w tym postępowaniu. W sposób jednoznaczny potwierdził to pełnomocnik skarżącej, precyzując zarzut podczas rozprawy w dniu 27 kwietnia 2016 r., w ten sposób, że Wspólnota nie została zawiadomiona przez organy o zakończeniu postępowania. Sąd dostrzega oczywiście że na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego doszło do uchybień w zakresie ustalenia prawidłowej reprezentacji skarżącej Wspólnoty, co spowodowało, między innymi, wydanie decyzji kasacyjnej przez Wojewodę. Skarżąca nie podważa jednak stanowiska organu II instancji, że przebieg postępowania po wydaniu decyzji kasacyjnej (w której organ szeroko odniósł się do tej wadliwości), był taki, że nie można stwierdzić aby Wspólnota została całkowicie pozbawiona udziału w postępowaniu. Świadczą o tym zarzuty skargi ale również fakt, fakt przeglądania akt przez członka zarządu Wspólnoty w dniu 19 stycznia 2015 r. oraz przez pełnomocnika legitymującego się stosownym pełnomocnictwem Zarządu Wspólnoty do przeglądania w jego imieniu akt sprawy – w osobie radcy prawnego Z. G.. Z przedstawionych okoliczności wynika, że Zarząd Wspólnoty wiedział o toczącym się przed Prezydentem postępowaniu i miał możliwość zapoznania się z aktami sprawy, co tez przed wydaniem decyzji uczynił. W postępowaniu niewątpliwie uczestniczył Zarząd Wspólnoty, zatem nie można uznać, że nie była ona należycie reprezentowana przed organem pierwszej instancji. Istotne również jest, że upoważniony do przeglądania akt pełnomocnik zarządu Wspólnoty zapoznał się z nimi w dniu 12 lutego 2015 r., a więc już po uzupełnieniu przez inwestora projektu budowlanego (co miało miejsce w dniu 10 lutego 2015 r.) zgodnie z postanowieniem organu z dnia 19 stycznia 2015 r. Po tej dacie inwestor nie składał do akt nowych dowodów. Powyższe, jak też skuteczne wniesienie odwołania przez zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej i przez jej pełnomocnika, wskazuje, że pomimo kierowania korespondencji na adres zarządcy nieruchomości (z adnotacją zawierającą prośbę o poinformowaniu Wspólnoty), Wspólnota wiedziała o toczącym się postępowaniu, zapoznała się z aktami sprawy i materiałami przed wydaniem decyzji a jej pełnomocnik złożył w tym względzie uwagi i wnioski w piśmie z dnia 19 lutego 2015r. Pismo to organ pierwszej instancji pozostawił bez rozpoznania, ze względu na nieuzupełnienie jego braku formalnego przez przedłożenie oryginału lub wierzytelnej kopii pełnomocnictwa uprawniającego pełnomocnika do reprezentacji Wspólnoty. W związku z powyższym wyjaśnienia wymaga, że – wbrew twierdzeniom organów, w przypadku nie dołączenia pełnomocnictwa uprawniającego do działania w imieniu strony (pomimo wezwania pełnomocnika) organ jest zwolniony z obowiązku wezwania strony do uzupełnienia braku podania przez jego podpisanie. W niniejszej sprawie organ tego obowiązku nie dopełnił, zatem przedwczesne było stosowanie art. 64 § 2 k.p.a. w stosunku do pisma z dnia 19 lutego 2015 r., co niewątpliwie prowadziło do naruszenia prawa strony w zakresie wypowiedzenia się co do zgromadzonych w sprawie dowodów.
W tych okolicznościach wskazać należy, że podniesiony w skardze zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. przez nie powiadomienie zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej o zakończeniu postępowania pierwszej instancji i związanych z tym prawach, zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie sądowoadministracyjnym stanowiskiem, może odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Do strony stawiającej zarzut należy więc wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy (por.m.in. wyrok NSA z dnia 2 lutego 2011 r., sygn. akt I OSK 575/10, LEX nr 1070853; wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1279/09, LEX nr 746442). Tego w niniejszej sprawie zabrakło, gdyż skarżąca nie wskazała żadnej konkretnej czynności procesowej, której w związku z brakiem powiadomienia zarządu Wspólnoty o zakończeniu postępowania przed Prezydentem zostałaby pozbawiona i jej wpływu na wynik sprawy. Sam zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a., bez wykazania związku tego naruszenia z treścią rozstrzygnięcia, nie daje natomiast wystarczających podstaw do wyeliminowania decyzji z obrotu prawnego. Nie bez znaczenia dla oceny naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. w zakresie pozbawienia strony możliwości wypowiedzenia się co do zabranych dowodów pozostaje natomiast to, że argumenty pełnomocnika skarżącej podnoszone w piśmie z dnia 19 lutego 2015 r. które organ pierwszej instancji pozostawił bez rozpoznania, poddane zostały częściowej analizie przez organ I instancji. Uwagi te (sformułowane bez szerszego uzasadnienia) dotyczyły: niezgodności z planem w zakresie planowanego posadowienia i ostatecznego kształtu budynków mieszkalnych wolno stojących – wilii B i C; 2/ nieprawidłowości w zakresie dopuszczalnej intensyfikacji zabudowy; 3/ braku skutecznego rozwiązania odpływu wód opadowych 4/ niezgodności planowanej zabudowy w zakresie dopuszczalnej liczby kondygnacji. Z uzasadnienia decyzji Prezydenta wynika bowiem, że organ ten analizując zgodność planowanej inwestycji z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oceniał kwestię dopuszczalnej liczby kondygnacji oraz badał posadowienie budynków względem nieprzekraczalnej linii zabudowy – nie dopatrując się w tym względzie naruszenia prawa. Co jednak istotne, argumenty powyższe zostały powtórzone w odwołaniu wniesionym przez Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej oraz przez jej pełnomocnika, a następnie w całości poddane ocenie organu odwoławczego. W rezultacie stwierdzić należy, że jeżeli to na stronie stawiającej zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. w zakresie wskazanym w skardze, spoczywa ciężar wykazania istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy, to - w okolicznościach tej sprawy - uznać należy, że Wspólnota nie wykazała takiego związku przyczynowego. Dlatego też nie można uwzględnić zarzutu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. w zakresie określonym w skardze, jako naruszenia mającego istotny wpływ na wynik sprawy (por. NSA w wyroku z dnia 21 listopada 2014r. II OSK 1098/13, CBOSA, nsa.gov.pl)
Podobnie Sąd ocenił zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. w postępowaniu odwoławczym, podnoszony ze względu na niepowiadomienie zarządu Wspólnoty o dokonanych na tym etapie postępowania zmianach w projekcie zagospodarowania, które to zmiany miałyby kluczowe znaczenie dla podjętego rozstrzygnięcia. Przede wszystkim zauważyć należy, że organ II instancji dopełnił obowiązku zawiadomienia wszystkich stron o prawie do zapoznania się z aktami sprawy i możliwości wypowiedzenia się w sprawie przed wydaniem decyzji (patrz pismo z dnia 22 marca 2015 r.). Zawiadomienie to prawidłowo skierowane zostało do pełnomocnika skarżącej Wspólnoty. Po dacie tego zawiadomienia, inwestor złożył dodatkowe wyjaśnienia i dokumenty dla ich potwierdzenia. Ich analiza wskazuje, że – wbrew stanowisku skarżącej – w dniu 5 czerwca 2015 r. inwestor nie przedłożył nowego projektu zagospodarowania terenu. Na etapie postępowania przed organem II instancji nie doszło zatem do zmian w projekcie budowlanym który sporządzony został w styczniu 2015 r. i zatwierdzony przez Prezydenta decyzją z dnia 18 marca 2015 r.. Widnieje na nim pieczęć i numer ww. decyzji. Tego projektu – w takim jego kształcie dotyczy też rozstrzygnięcie organu I instancji. Natomiast dokumenty złożone przez inwestora przy piśmie z dnia 5 czerwca 2015r., które według skarżącej świadczą o zmianie tego projektu, obejmowały mapę do celów projektowych, analizę przesłaniania dla budynków A, B i C oraz analizę lokalizacji placu zabaw i miejsca rekreacyjnego dostępnego dla osób niepełnosprawnych. Przy czym w tym ostatnim przypadku, wbrew zarzutom skargi, nie doszło do zmiany lokalizacji miejsca usytuowania placu zabaw, lecz jedynie - w ramach wcześniej wskazanej na projekcie lokalizacji placu zabaw - projektant sprecyzował obszar na którym może znajdować się plac zabaw dla dzieci i miejsca rekreacyjne dostępne dla osób niepełnosprawnych użytkowane w ograniczonym zakresie bez naruszenia interesu osób trzecich, zgodnie z § 40 ust. 3 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych dotyczącym odległości od okien. Chodzi tu o odległości od okien budynku na działce nr [...], gdzie jak wynika z przedłożonej mapy dla celów projektowych zaprojektowana została zbliżona zabudowa. Z tych względów, wskazanej analizy nie można utożsamiać z projektem zagospodarowania a lokalizacja placu zabaw nie uległa zmianie a tylko doszczegółowiona.
W ocenie Sądu wskazane wyżej pisma i dokumenty, przedłożone przez inwestora po zawiadomieniu z dnia 22 marca 2015 r., nie stanową zmiany projektu budowlanego a tylko dodatkowe wyjaśnienia i uzupełnienia wcześniejszych wyjaśnień projektanta, które inwestor samodzielnie przedłożył w związku z wątpliwościami i zarzutami zgłoszonymi w odwołaniu. Z treści przedłożonych dokumentów złożonych w tym postępowaniu przy piśmie z dnia 5 czerwca 2015 r. (dla wyjaśnienia wątpliwości), nie wynika bowiem, aby stanowiły one część projektu budowlanego prowadzącą do jego zmiany. Tym samym nie jest zasadne twierdzenie, że "zmieniony" w ten sposób projekt budowany został następnie, w sposób domniemany (przez utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji) zatwierdzony przez organ odwoławczy, co w efekcie doprowadziło do naruszenia art. 107 § 1 k.p.a. Stosując przepis art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Wojewoda utrzymał bowiem w mocy, przede wszystkim rozstrzygnięcie zawarte w decyzji organu pierwszej instancji, zatwierdzające projekt budowlany w takim kształcie jak wynika to z opieczętowanego dokumentu stanowiącego załącznik do decyzji . Zarzut naruszenia art. 107 § 1 k.p.a. jest więc nieuzasadniony.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. przez organ II instancji Sąd zauważa, że skarżąca twierdząc, że nie została powiadomiona na etapie postępowania odwoławczego o swoich prawach wynikających z art. 10 § 1 k.p.a. pominęła przedstawione wyżej zawiadomienie organu z dnia 22 marca 2015 r. Zarzut ten należałoby zatem traktować jako brak zawiadomienia o uzupełnieniu materiału dowodowego przez inwestora i możliwości wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji kończącej postępowanie (istotnie w aktach brak jest "końcowego powiadomienia" organu już po złożeniu przez inwestora pisma z dnia 5 czerwca 2015 r.). W tym jednak względzie - podobnie jak w przypadku zarzutu kierowanego pod adresem organu pierwszej instancji – wskazać należy, że skarżąca nie wykazała jakiej czynności procesowej w związku z powyższym została pozbawiona i jego jej wpływu na wpływ na wynik sprawy. Tym samym również w tym zakresie zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. nie mógł być uwzględniony.
Skład orzekający nie dopatrzył się także naruszenia przepisów prawa procesowego innego rodzaju, co w rezultacie prowadzi do konkluzji, że nie doszło w postępowaniu administracyjnym przed organami do naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przechodząc do rozważań związanych z oceną decyzji pod kątem przepisów prawa materialnego, jako istotny dla dokonanej kontroli wskazać należy, art. 32 ust. 1 przywołanej wyżej ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (dalej "p.b"), który stanowi, że pozwolenie na budowę lub rozbiórkę obiektu budowlanego może być wydane po uprzednim: 1) przeprowadzeniu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko albo oceny oddziaływania przedsięwzięcia na obszar Natura 2000, jeżeli jest ona wymagana przepisami ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko; 2) uzyskaniu przez inwestora, wymaganych przepisami szczególnymi, pozwoleń, uzgodnień lub opinii innych organów. W myśl art. 32 ust. 4 p.b. pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto: 1) złożył wniosek w tej sprawie w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym; 1a) (pominięty); 2) złożył oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Zgodnie zaś z art. 33 ust. 1 p.b. pozwolenie na budowę dotyczy całego zamierzenia budowlanego. W przypadku zamierzenia budowlanego obejmującego więcej niż jeden obiekt, pozwolenie na budowę może, na wniosek inwestora, dotyczyć wybranych obiektów lub zespołu obiektów, mogących samodzielnie funkcjonować zgodnie z przeznaczeniem. Jeżeli pozwolenie na budowę dotyczy wybranych obiektów lub zespołu obiektów, inwestor jest obowiązany przedstawić projekt zagospodarowania działki lub terenu, o którym mowa w art. 34 ust. 3 pkt 1, dla całego zamierzenia budowlanego.
Stosownie do przepisu art. 35 ust. 1 p.b. przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza: 1) zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko; 2) zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi; 3) kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, oraz zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7; 4) wykonanie - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenie projektu - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7. W razie stwierdzenia naruszeń, w zakresie określonym w ust. 1, właściwy organ nakłada postanowieniem obowiązek usunięcia wskazanych nieprawidłowości, określając termin ich usunięcia, a po jego bezskutecznym upływie wydaje decyzję o odmowie zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę (art. 35 ust. 3).
W powyższych regulacjach normatywnych określono zakres działania organu administracji architektoniczno-budowlanej przy zatwierdzeniu projektu budowlanego i wydawaniu pozwolenia na budowę. Do kompetencji tego organu należy sprawdzenie zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu oraz wymaganiami ochrony środowiska. Do obowiązków organu należy również sprawdzenie kompletności projektu budowlanego, w tym, czy posiada on wszystkie wymagane opinie, uzgodnienia, pozwolenia i sprawdzenia, a także sprawdzenie czy projekt ten został sporządzony przez osobę posiadającą właściwe uprawnienia budowlane. Projekt zagospodarowania działki lub terenu podlega natomiast sprawdzeniu tylko co do zgodności z przepisami, w tym zwłaszcza techniczno-budowlanymi.
Kontrolując zaskarżoną decyzję co do jej zgodności z przywołanymi przepisami prawa w brzmieniu obowiązującym w dniu jej wydania, Sąd doszedł do wniosku, nie narusza ona prawa materialnego, w sposób który miałby wpływ na wynik sprawy. Wspomnieć przy tym warto, że Sąd w składzie rozpoznającym skargę podziela pogląd wyrażany już w orzecznictwie, że sprawdzenie przez organ zgodności z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, jest ograniczone wyłącznie do projektu zagospodarowania działki, a więc organ prowadzący postępowanie w sprawie o wydanie pozwolenia na budowę nie może kwestionować przyjętych w projekcie rozwiązań technicznych (zob. na przykład wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2014r., sygn. akt VII SA/Wa 1210/14). W konsekwencji po sprawdzeniu i ustaleniu kompletności projektu budowlanego zgodnie z wymogami wynikającymi z art. 32 i 34 p.b., jeżeli spełnione zostaną te wymagania, właściwy organ architektoniczno-budowlany, zgodnie z art. 35 ust. 4, nie może odmówić wydania pozytywnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i pozwoleniu na budowę.
W rozpoznawanej sprawie organy administracji architektoniczno-budowlanej obu instancji – kierując się dyspozycją zawartą na wskazanym powyżej przepisie, uznały, że brak jest podstaw do nieuwzględnienia wniosku inwestora i wydania negatywnego orzeczenia. Zdaniem Sądu, ocena przyjęta przez organy właściwe w postępowaniu jurysdykcyjnym nie została skutecznie podważona.
Z materiału sprawy wynika, że załączony do wniosku o wydanie pozwolenia na budowę projekt budowlany jest zgodny – co w szczegółowy i wyczerpujący sposób wyjaśnił Wojewoda D. w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji – z uchwałą Rady Miejskiej W. Nr [...] z dnia 24 września 2009 r. (Dz. U. Woj. Doln. Nr [...], poz. [...]) w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie północnych części zespołów urbanistycznych [...] i [...] we W., zgodnie z którym, działki objęte zamierzeniem inwestorskim znajdują się na terenach o symbolach 18 MN –MW oraz 16 MW przeznaczonych odpowiednio pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną na której dopuszczono sytuowanie zabudowy wielorodzinnej w postaci willi miejskich oraz pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną. Rozważania poczynione w tym względzie przez organ II instancji co do dopuszczalnej ilości kondygnacji nadziemnych, intensyfikacji zabudowy, powierzchni terenu biologicznie czynnego, usytuowania budynków względem nieprzekraczalnej linii zabudowy, ochrony przed hałasem, projektowanej ilości miejsc postojowych nie budzą w ocenie składu orzekającego zastrzeżeń i należy je podzielić. Rozważania te odnoszące się w znacznej części do zarzutów podniesionych przez skarżącą w odwołaniu nie zostały także skuteczne podważone w skardze. W tym względzie nie przedstawiono bowiem konkretnych zarzutów.
Sąd podziela również przedstawioną przez organ odwoławczy ocenę dotyczącą zgodności przedłożonego przez wnioskodawcę projektu budowlanego z wymogami określonymi rozporządzeniu w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego oraz w rozporządzeniu z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (dalej r. MI)
W szczególności spełnione zostały warunki dotyczące odległości budynków od granic z sąsiednią działką budowlaną. W tym zakresie inwestycja objęta zamierzeniem budowlanym pozostaje w zgodności z § 12 r.M.I. Prawidłowo także została rozważona i oceniona przez organy właściwe instancyjnie kwestia nasłonecznienia, uregulowana w przepisach § 13 i § 60 r.M.I. Z materiału sprawy (projektu budowlanego oraz opracowań przedłożonych przez inwestora w toku postępowania odwoławczego) wynika, że po zrealizowaniu budowy spornych budynków spełnione będą ustanowione przez prawodawcę wymogi dotyczące naturalnego oświetlenia i nasłonecznienia kwalifikowanych pomieszczeń.. Potwierdza to wpis w projekcie budowalnym na str. 12 pkt 2.3.2. wykazujący, że odległość nowoprojektowanego budynku od istniejących obiektów w najbliższym sąsiedztwie oraz budynków projektowanych spełnia wymogi naturalnego oświetlania pomieszczeń przeznczonych na pobyt ludzi. Do akt sprawy dołączono również linijkę słońca i analizę przesłaniania dla budynków B i C oraz nasłonecznienia dla budynku A wykonane w związku z wątpliwościami zgłaszanymi na etapie postępowania odwoławczego w odniesieniu do budynku Wspólnoty Mieszkaniowej, potwierdzające zapewnienie wymogów właściwego nasłonecznienia i braku zacienienia. W aktach znajdują się także linijka słońca dla zamierzenia budowlanego planowanego na działce nr [...] oraz analiza przesłaniania dla inwestycji realizowanej na działce nr [...]. Przesłane dokumenty potwierdzają, że planowana inwestycja spełnia wymagania przywołanych wcześniej przepisów § 13 i § 60 rozporządzenia. W ocenie Sądu kwestia ta została więc przez organy należycie wyjaśniona i oceniona, tym bardziej, że strony nie przedstawiły dowodów, które mogłyby podważyć prawidłowość analizy i dokonane na jej podstawie ustalenia. Na uwagę zasługuje też prezentowany w orzecznictwie pogląd, zgodnie z którym w obowiązujących warunkach prawnych organ administracji architektoniczno-budowlanej nie jest uprawniony do sprawdzania zgodności projektu budowlanego z przepisami i zasadami wiedzy technicznej, natomiast jest upoważniony do uznania, że zgodność tą gwarantuje stosowne oświadczenie projektanta, złożone w trybie art. 20 ust. 4 ustawy – Prawo budowlane (np. wyrok WSA w Krakowie z dnia 7 września 2010 r., sygn. akt SA/Kr 480/10, Lex nr 665488, a także wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 9 stycznia 2014r., sygn. akt II SA/Wr 727/13). W aktach sprawy takie oświadczenia projektanta się znajdują.
Zdaniem Sądu, organ odwoławczy odniósł się także w sposób dostateczny do podnoszonych na etapie postępowania odwoławczego zarzutów związanych z przyjętym w projekcie rozwiązaniem odprowadzania wód deszczowych z terenu planowanej inwestycji. Organ słusznie przeprowadził analizę tego problemu w kontekście wymogów § 28 i § 29 r.M.I., prawidłowo w konkluzji uznając, że przyjęte w przez inwestora rozwiązania – szczegółowo opisane w uzasadnieniu decyzji odwoławczej (i przytoczone w części wstępnej niniejszego wyroku) - spełniają wymogi wynikające z § 28 ust. 1 r.M.I., który nakazuje tak projektować budynki, aby działka budowlana, na której będą one sytuowane była wyposażona w kanalizację umożliwiającą odprowadzenie wód opadowych do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej. W razie braku możliwości przyłączenia do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej, dopuszcza się odprowadzanie wód opadowych na własny teren nieutwardzony, do dołów chłonnych lub do zbiorników retencyjnych (ust. 2). Dodać jedynie wypada, że redakcja przepisu § 28 ust. 2, gdzie po przecinku podane zostały trzy sposoby odprowadzania wód opadowych z działki wskazuje, że są to równorzędne, alternatywne sposoby odprowadzania wód opadowych. Inwestor może więc wybrać jeden ze sposobów bez konieczności równoczesnej budowy dołów chłonnych i zbiorników retencyjnych. W niniejszej sprawie w projekcie budowanym przyjęto odprowadzanie części wód deszczowych (w dopuszczalnym przez Zarząd Zielni Miejskiej zakresie) do sieci ogólnospławnej, a w pozostałym zakresie przy zastosowaniu sytemu retencji, przy czym inwestor w toku postępowania szczegółowo odniósł się do zgłaszanych przez strony wątpliwości co do rozwiązania problemu retencjonowania wód podczas deszczu nawalnego.
W uznaniu Sądu – w okolicznościach istniejących w rozpoznawanej sprawie – nie zasługuje także na akceptację formułowany przez skarżącą zarzut naruszenia art. 34 ust. 3 pkt 1 w związku z art. 33 ust. 1 p.b., poprzez przyjęcie, że przedstawiony przez inwestora projekt zagospodarowania terenu dla projektowanego zamierzenia budowlanego jest wystarczający dla ustalenia, że spełnia wymogi wyżej powołanych norm, w szczególności w zakresie nowego usytuowania placu zabaw, miejsc postojowych dla niepełnosprawnych, dróg dojazdowych, pod kątem projektu obsługi komunikacji docelowej, planowanej po zrealizowaniu inwestycji, przyłączy mediów i przebiegu instalacji, które są objęte zaskarżonym pozwoleniem na budowę, oraz zarzut naruszenia art. 33 ust. 1 p.b przez przyjęcie, że projekt jest komplety pomimo wyłączenia z niego przyłączy mediów.
Odnosząc się do tych zarzutów podnieść należy, że przepis art. 33 ust. 1 zdanie pierwsze ustawy – Prawo budowalne zawiera zasadę, że pozwolenie na budowę dotyczy całego zamierzenia budowlanego. Od zasady tej są jednak wyjątki, o czym świadczy dalsza część tego przepisu. Zgodnie z poglądem NSA wyrażonym w wyroku z dnia 18 lutego 2013 r., sygn. akt II OSK 896/12, za wyjątki takie należy uznać sposób realizacji przyłączy regulowany przepisem art. 29 a ustawy - Prawo budowlane. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że nieujęcie sieci i przyłączy oraz kanalizacji deszczowej i dróg dojazdowych w zaskarżonej decyzji, nie może być – w realiach niniejszej sprawy – uznane za naruszające prawo. W orzecznictwie sądowym prezentowane są wprawdzie rozbieżne stanowiska dotyczące możliwości nieobjęcia przyłączy, czy zjazdu z drogi publicznej pozwoleniem na budowę wydanej dla innej inwestycji, jednak w omawianym zakresie Sąd w składzie rozpoznającym skargę podziela pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym wyżej wyroku, że w myśl art. 33 ust. 1 zd. 1 p.b. przyłącza nie muszą być objęte decyzją o pozwoleniu na budowę zasadniczego obiektu. W orzeczeniu tym NSA wyjaśnił bowiem, że "nie ma żadnych przekonywujących argumentów, by w obecnie obowiązującym stanie prawnym nie można było zatwierdzić projektu budowlanego budynku i udzielić pozwolenia na jego budowę w sytuacji, gdy projekt ten nie zawiera przyłączy. Przede wszystkim należy zauważyć, iż prawo budowlane nie zawiera definicji użytego w art. 33 ust. 1 terminu "całe zamierzenie budowlane". Wykładnia tego terminu musi więc nastąpić w drodze orzecznictwa. Przy budowie budynku zdefiniowanego w art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego przyłączy nie zalicza się do jego części składowych. Wynika to z przepisu art. 3 pkt 9 Prawa budowlanego, który zalicza przyłącza do urządzeń budowlanych, które definiuje jako urządzenia techniczne związane z obiektem budowlanym, zapewniające możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem. Do urządzeń budowlanych przepis ten zalicza również ogrodzenia, place pod śmietniki i same śmietniki i nie do przyjęcia byłby wniosek, że brak w projekcie budowlanym takich urządzeń uniemożliwiłby jego zatwierdzenie i udzielenie pozwolenia na budowę. Pozwolenie na budowę budynku nie musi więc obejmować przyłącza, które nie jest jego częścią składową. Za tym stanowiskiem przemawiają według skarżących również następujące względy: wymóg z art. 33 ust. 1 Prawa budowlanego, określający, iż obiekt "może funkcjonować samodzielnie zgodnie z jego przeznaczeniem" jest zawarty nie w zdaniu pierwszym, lecz zdaniu drugim, wskazującym kiedy pozwolenie na budowę może obejmować wybrane tylko obiekty lub zespoły obiektów budowlanych, stanowiące część tylko zamierzenia inwestycyjnego. Oznacza on tylko tyle, że przy podzieleniu zamierzenia na różne obiekty budowlane, obiekty te muszą stanowić odrębną całość zdolną do samodzielnego funkcjonowania w przyszłości. Nie oznacza to natomiast, że powinny one być gotowe do eksploatacji bezpośrednio po zakończeniu budowy. Realizacja przyłączy do budynku ma znaczenie przy udzieleniu pozwolenia na użytkowanie budynku, co wynika z przepisu art. 57 ust. 1 pkt 6 Prawa budowlanego. Przy projektowaniu budynku i udzielaniu pozwolenia na budowę istotne znaczenie ma oświadczenie właściwych jednostek organizacyjnych o zapewnieniu dostaw energii, wody, ciepła, gazu, odbioru ścieków oraz o warunkach przyłączenia obiektu do odpowiednich sieci (art. 34 ust. 3 pkt 3a Prawa budowlanego). Warunek ten w niniejszej sprawie został spełniony. Należy też zauważyć, że gdyby z przepisu art. 33 Prawa budowlanego wyprowadzić wniosek co do konieczności objęcia pozwoleniem na budowę obiektu budowlanego z wszystkimi przyłączami, to przepis art. 29a tej ustawy stałby się w znacznej części przepisem martwym. Ponadto w sytuacji budowy wielu obiektów, na przykład domków rekreacyjnych, inwestor może dopiero w przyszłości ustalić jakiego rodzaju urządzenia budowlane, w tym przyłącza, zostaną doprowadzone do tego obiektu."
Dodać należy, że zacytowane wyżej stanowisko znalazło także potwierdzenie w literaturze (por. A. Kosicki, Komentarz do art. 33 Prawa budowlanego, w: A. Plucińska-Filipowicz i inni, Prawo budowlane. Komentarz, LEX/el. 2014).
Przytoczone poglądy, w realiach niniejszej sprawy, w pełni odnoszą się również do kwestii kanalizacji deszczowej i dróg dojazdowych, a zatem zarzuty skargi w tym zakresie uznać należało za niezasadne. W tym kontekście Sąd w składzie orzekającym akceptuje i przyjmuje jako własne stanowisko wyrażone w przywołanym wyroku oraz w innych wyrokach tut. Sąd min. w wyrokach z dnia z dnia 12 marca 2014 r. II SA/Wr 721/13, z dnia 17 grudnia 2014 r. sygn. akt II/SA/Wr 527/14, z dnia 29 września 2015r., sygn. akt II SA/Wr 883/14, z dnia 5 maja 2015 r. II SA/ Wr 202/15, z dnia 18 lutego 2016r., sygn. akt II SA/Wr 363/15 (dostępne CBOSA, nsa. gov.pl).
W niniejszej sprawie - wbrew zarzutom i twierdzeniom skargi - organy obu instancji nie przyjęły możliwości etapowania inwestycji w taki sposób, że na pierwszym etapie powstają budynki, w kolejnym – przyłącza mediów. W tym zakresie organy związane były wnioskiem inwestora. Z wniosku tego wynika natomiast tylko tyle, że przedmiotowe zamierzenie polega na budowie zespołu budynków mieszkalnych wielorodzinnych, bez przyłączy. Wnioskodawca w żadnym miejscu nie wskazuje też na zamiar etapowania przedsięwzięcia. Budowę przyłączy, sieci i dróg komunikacyjnych przewiduje natomiast jako odrębne przedsięwzięcie. Stąd nie można postawić zarzutu naruszenia art. 33 Prawa budowlanego. Co więcej, w realiach niniejszej sprawy nie znajduje uzasadnienia zarzut, że objęta pozwoleniem na budowę budowa zespołu budynków mieszkalnych będzie miała miejsce na obszarze jeszcze nie zurbanizowanym, na którym prowadzone są równolegle inwestycje przez wiele podmiotów. Z tymi zamierzeniami inwestycyjnymi skorelowane są dopiero zadania inwestycyjne prowadzone przez dostawców mediów, np. w zakresie budowy sieci gazowej w ramach budowy gazociągu średniego ciśnienia w rejonie ul. J.(droga dz. nr [...]) – zob. warunki przyłączenia D. Spółki Gazownictwa z dnia 25 sierpnia 2014 r. Trudno zatem przypuszczać, aby budowa przyłącza nastąpiła przed budowa sieci do której to przyłącze ma zostać podłączone. Z kolei jaki wynika z pism MPWiK z dnia 24 lutego 2012 r. oraz z dnia 13 sierpnia 2014 r. dostawa wody i odbiór ścieków z budynku będą możliwe po wybudowaniu i przekazaniu na majątek i do eksploatacji MPWiK sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej realizowanej według projektu o nr [...], który został uzgodniony pismem z dnia 24 kwietnia 2014r. Powyższe oznacza, że inwestor w ramach odrębnego zamierzenia realizuje w/w sieci. Również jak wynika z pisma ZDiUM z dnia 19 maja 2014 r. zarządca drogi wyraził oświadczenie dotyczące zgody na przyłączenie działki z drogą publiczną o jakim mowa w art. 34 p.b. Kwestię oceny zgodności z prawem projektu obsługi komunikacji docelowej, będzie można natomiast ewentualnie rozważać, ale dopiero na etapie rozpoznawania sprawy dotyczącej pozwolenia na budowę zjazdu z drogi publicznej, czy też odrębnych postępowań dotyczących budowy dróg na tym obszarze, które jak wynika chociażby z analizy projektu zagospodarowania terenu i przedłożonej przy piśmie z dnia 5 czerwca 2015 r. mapki do celów projektowych, są na zaawansowanym etapie. Jak można przypuszczać, chociażby z dołączonej do projektu – koncepcji docelowego układu komunikacyjnego oraz projektu infrastruktury komunikacyjnej dla osiedla projektowanego dla D., powyższy układ drogowy nie będzie realizowany tylko przez inwestora. Wymaga podkreślenia, że w przedłożonym projekcie przedstawiono sposób powiązania projektowanych budynków z sieciami zewnętrznymi i drogami, przedstawiono planowane trasy sieci i przyłączy oraz dołączono warunki dostawy i odbioru mediów. Wykazano również, że konieczna infrastruktura techniczna zostanie zapewniona. Lektura akt administracyjnych wskazuje, że inwestor w tym zakresie przedłożył sporządzone przez dostawców mediów warunki techniczne przyłączy, stanowiące zapewnienie technicznych możliwości połączenia planowanej zabudowy z sieciami zewnętrznymi.
Nawiązując do wcześniejszych wywodów, przypomnieć wypada, że dokumenty przedłożone przez inwestora przy piśmie z dnia 5 czerwca 2015 r. nie stanowią nowego projektu zagospodarowania terenu ani też nie wprowadzają zmiany do projektu wcześniej złożonego. Takich cech nie można bowiem przypisać ani przedłożonej przy tym piśmie mapie dla celów projektowych, ani analizie przesłaniania dla budynków A, B i C ani analizę lokalizacji placu zabaw oraz miejsca rekreacyjnego dostępnego dla osób niepełnosprawnych. Aktualna pozostaje wyrażona wcześniej ocena, że ten ostatni dokument także nie wprowadza zmiany lokalizacji miejsca usytuowania placu zabaw, lecz jedynie wskazuje (precyzuje) w ramach wcześniej już ustalonej lokalizacji tego placu, obszar na którym może znajdować się plac zabaw dla dzieci i miejsca rekreacyjne dostępne dla osób niepełnosprawnych użytkowane w ograniczonym zakresie bez naruszenia interesu osób trzecich, zgodnie z § 40 ust. 3 rozporządzenia, dotyczącym odległości od okien budynku planowanego na działce nr [...]. W konsekwencji nie można zgodzić się z podniesionymi, w kontekście zmiany projektu zagospodarowania, zarzutami skargi, wskazującymi na brak analizy nasłonecznienia "nowego" posadowienia placu zabaw, czy też na nieaktualność uzgodnień przedłożonych przez inwestora do "zmienionego" projektu. Skoro bowiem inwestor przy piśmie z dnia 5 czerwca 2015 r. nie przedłożył nowego (zmienionego) projektu zagospodarowania, przyjdzie stwierdzić, że zatwierdzony projekt obejmuje aktualne opinie, uzgodnienia i pozwolenia. Analiza projektu wskazuje, że inwestor w momencie wydania decyzji posiadał ważne warunki przyłączenia – zob. warunki przyłączenia do sieci gazowej z dnia 25 sierpnia 2014 r., warunki przyłączenia do sieci OSD i dostawę energii elektrycznej z dnia 1 września 2014 r., a także zapewnienie dostawy wody i odbioru ścieków oraz określenie warunków przyłączenia do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej z dnia 13 sierpnia 2014 r. Jeżeli natomiast chodzi o analizę nasłonecznienia placu zabaw to wskazać należy, że organ II instancji przedstawił rozważania dotyczące zgodności zaplanowanej lokalizacji placu zabaw z wymogami § 40 rMI, stwierdzając między innymi: "inwestor zaprojektował obszerny plac zabaw obok budynku "A" na działce nr [...] jednakże wymogi nasłonecznienia w dniach równonocy spełnia jedynie obszar o powierzchni około 1,68 m2". Oznacza to, że organ dokonał oceny wskazanej w projekcie lokalizacji placu zabaw, przy czym jak już to podniesiono lokalizacja ta na etapie postępowania odwoławczego nie została zmieniona.
W świetle powyższych rozważań brak było uzasadnionych podstaw, aby organ odmówił zatwierdzenia projektu budowalnego i wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Jak wynika z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ odwoławczy ocenił samodzielnie cały zebrany w sprawie materiał dowodowy wyrażając swój pogląd prawny co do istoty sprawy. Z rozbudowanych motywów rozstrzygnięcia jednoznacznie, i w ocenie Sądu wystarczająco wynika, dlaczego organ podjął taką a nie inną decyzję, jednocześnie dlaczego nie uwzględnił prezentowanego przez skarżącą w odwołaniu stanowiska. Zdaniem Sądu materiał dowodowy zebrany w toku sprawy jest wystarczający dla ustalenia istotnego dla sprawy stanu faktycznego i podjęcia rozstrzygnięcia. Dokonane przez organ II instancji ustalenia są prawidłowe i wystarczające dla wykazania spełniania przesłanek z art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego.
Reasumując, Sąd stwierdził, że kontrola legalności zaskarżonej decyzji prowadzi do wniosku, iż nie doszło w sprawie do naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c u.p.p.s.a.). Nie doszło również do naruszenia prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a u.p.p.s.a.). Z analizy zgromadzonych akt sprawy nie wynika również, aby w postępowaniu doszło do naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b u.p.p.s.a.). Nadto nie zachodzą przesłanki, które dawałyby Sądowi możliwość stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt 2 u.p.p.s.a.).
Z tych powodów – na podstawie art. 151 u.p.p.s.a. – orzeczono jak w sentencji.
H.B.10.06.2016 r.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło