II SA/Wr 810/12

WyrokWSA we Wrocławiu2013-02-07

Skład orzekający: Władysław Kulon, Halina Kremis, Anna Siedlecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego prawidłowo umorzył postępowanie administracyjne w sprawie realizacji kolektora deszczowego, mimo braku jednoznacznych dowodów na uzyskanie pozwolenia na budowę, biorąc pod uwagę upływ czasu, zniszczenie dokumentacji i zdarzenia losowe?
Ratio decidendi
Organ nadzoru budowlanego prawidłowo umorzył postępowanie administracyjne ze względu na jego bezprzedmiotowość. Pomimo braku jednoznacznych dowodów na uzyskanie pozwolenia na budowę, zebrane dowody pośrednie, takie jak zatwierdzenie planu realizacyjnego, uzgodnienia projektowe i brak przepisów nakazujących długoterminowe przechowywanie dokumentacji, uprawdopodabniają legalność realizacji inwestycji ponad 30 lat temu. Utrata dokumentacji w wyniku powodzi z 1997 r. oraz upływ czasu uniemożliwiają ustalenie stanu faktycznego w sposób pozwalający na stwierdzenie samowoli budowlanej.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się wszczęcia postępowania w sprawie samowolnego wykonania kolektora deszczowego. Organy nadzoru budowlanego dwukrotnie umarzały postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe ze względu na upływ czasu, utratę dokumentacji (w tym wskutek powodzi w 1997 r.) i brak jednoznacznych dowodów na brak pozwolenia na budowę. Skarżący kwestionowali legalność inwestycji, brak ustalenia stron postępowania oraz status prawny Gminy O. jako właściciela obiektu.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Władysław Kulon (sprawozdawca) Sędziowie: Sędzia NSA Halina Kremis Sędzia WSA Anna Siedlecka Protokolant: Asystent sędziego Łukasz Cieślak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 7 lutego 2013 r. sprawy ze skargi T. G. i B. G. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie realizacji kolektora deszczowego, który jest częścią kolektora deszczowego odprowadzającego wody opadowe z osiedla oddala skargę. UZSADNIENIE Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu decyzją z dnia [...] r. D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w O. z dnia [...]r., nr [...] umarzającą postępowanie w sprawie realizacji kolektora deszczowego Ø 1400 zlokalizowanego na działce o numerach ewidencyjnych [...], [...], [...] AM-[...], obręb O., stanowiącego część kolektora deszczowego odprowadzającego wody opadowe z osiedla S.w O. Stan faktyczny sprawy, w której zapadła zaskarżoną do Sądu decyzja przedstawiał się następująco. B. i T. G. zwrócili się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w O. z żądaniem wszczęcia postępowania w sprawie, samowolnego w ocenie wnioskodawców, wykonania kolektora burzowego zlokalizowanego na działkach nr[...], [...],[...] AM-[...] w O. Organ nadzoru budowlanego zakończył prowadzone w przedmiotowej sprawie postępowanie decyzją z dnia [...] r., nr [...] o jego umorzeniu. Jak wskazał organ w motywach rozstrzygnięcia inwestycja związana z realizacją kolektora realizowana była w ramach budowy osiedla S. w O. w latach siedemdziesiątych XX wieku. W dniu [...] r. Wojewoda W. wydał decyzję nr [...] zatwierdzającą projekt realizacyjny, natomiast w zakresie pozwolenia na budowę decyzję taką mógł wydać Urząd Powiatowy w O., niemniej jednak zgodnie z obowiązującą wówczas zasadą przechowywania dokumentów przez 5 lub 10 lat dokumenty podlegały wybrakowaniu. D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego rozpoznając odwołanie od decyzji organu I instancji w dniu [...] r. wydał decyzję nr[...], którą uchylił rozstrzygnięcie organu stopnia powiatowego i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W ocenie organu II instancji dostrzegalne były nieprawidłowości postępowania polegające w szczególności na niewyczerpującym postępowaniu wyjaśniającym, w trakcie którego nie wykorzystano wszystkich dopuszczalnych prawem środków mających na celu ustalenie stanu faktycznego sprawy. Według D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego rozstrzygnięcie kończące postępowanie w sprawie nie mogło zostać podjęte bez przedsięwzięcia wszystkich prawem dopuszczalnych środków dowodowych. Ponownie rozpoznając sprawę Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w O. doszedł do przekonania o jego bezprzedmiotowości i z tej przyczyny w dniu [...] r. wydał decyzję nr [...] traktującą o jego umorzeniu. Skutecznie złożony środek odwoławczy spowodował weryfikację zapadłego rozstrzygnięcia przez organ odwoławczy, który decyzją z dnia [...] r., nr [...] uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Decyzja kasacyjna warunkowana była stwierdzonym przez D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego naruszeniem przez organ I instancji zasady czynnego udziału strony w postępowaniu. Postępowanie nadzwyczajne prowadzone przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego w stosunku do decyzji Wojewody W. z dnia [...] r., nr [...] zatwierdzającej Okręgowej Dyrekcji Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich we W. plan realizacyjny obejmujący przedmiotowy kolektor zakończyło się decyzją z dnia [...]r. o umorzeniu postępowania. Po raz kolejny Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego orzekł w sprawie w dniu [...] r. wydając decyzję nr[...]. Również i tym razem organ decyzyjny umorzył postępowanie ze względu na jego bezprzedmiotowość. W uzasadnieniu wskazano, że z zebranych dokumentów wynika, iż inwestycja realizowana była przez Okręgową Dyrekcję Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich we W. Według ustaleń organu dokumentacja dotycząca inwestycji opatrzona była kategorią archiwalną B10, a wiec podlegała zniszczeniu po upływie 10 lat, a ponadto ze względu na przechowywanie jej w archiwum Wojewódzkiego Biura Urbanistycznego we W. przy ul. Ś. została bezpowrotnie utracona w związku z powodzią z 1997 r. Powyższa decyzja została oprotestowana przez Tadeusza G., który złożył od niej odwołanie. D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję wydając w dniu [...] r. decyzję nr[...]. Organ odwoławczy podzielając słuszność zaprezentowanego przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w O. stanowiska uznał, że nie ma podstaw aby przedmiotowy obiekt uznać za samowolę budowlaną. Inwestor uzyskał decyzję o zatwierdzeniu planu realizacyjnego obejmującego przedmiotowy obiekt oraz podejmował inne działania mające na celu przeprowadzenie inwestycji w zgodzie z przepisami. W ocenie organu założyć można, że inwestycja została doprowadzona do końca w zgodzie z przepisami, a więc również po uzyskaniu wymaganego prawem pozwolenia na budowę. Organ zwrócił uwagę, że inwestycja wykonana została ponad 30 lat temu, co uprawdopodabnia raczej zaginięcie dokumentacji, a nie to, że nigdy ona nie istniała. D.Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził, iż nie można bezsprzecznie dowieść, że przedmiotowy kolektor deszczowy powstał bez wymaganej akceptacji właściwych organów. Teza, aby uznawać za wybudowane samowolnie wszelkie obiekty, w przypadku których po kilkudziesięciu latach nie można odnaleźć dokumentacji budowlanej ich dotyczącej (w tym decyzji o pozwoleniu na budowę), nie znalazła aprobaty organu odwoławczego, na co przywołano orzecznictwo sądów administracyjnych. T. G. zaskarżył decyzję nr [...] do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, który wyrokiem z dnia 17 stycznia 2012 r. (sygn. akt II SA/Wr 821/11) uchylił zaskarżoną decyzję i orzekł, że nie podlega ona wykonaniu. W ocenie Sądu organ II instancji nie przeprowadził należycie postępowania odwoławczego, gdyż nie rozpoznał w istocie ponownie sprawy merytorycznie w jej w całokształcie. Sąd wskazał, że na gruncie ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz. 229 ze zm.), oraz rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego (Dz. U. Nr 8, poz.48 ze zm.) zasadą było to, że roboty budowlane, z wyjątkiem rozbiórek, można było rozpocząć po uzyskaniu pozwolenia na budowę. Uzyskanie zatwierdzenia planu realizacyjnego było niezbędne przy ubieganiu się o wydanie pozwolenia na budowę lecz zatwierdzony plan realizacyjny był swojego rodzaju promesą do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, na etapie to którego (pozwolenia na budowę) inwestor zobligowany był dopiero do wykazania się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Organy I i II instancji przyjęły, że sporna inwestycja nie została wybudowana w ramach samowoli budowlanej, choć organy nie ustaliły by w sprawie wydana została decyzja o pozwoleniu na budowę, co było zdaniem Sądu niewystarczające, aby podjąć decyzję o umorzeniu postępowania zgodną z procedurą administracyjną. W ocenie Sądu, organ odwoławczy rozstrzygając sprawę, nie ocenił w sposób należyty dokumentów, które stanowiły podstawę rozstrzygnięcia przez organ I instancji. Wymienił on jedynie zebrane dokumenty i na ich podstawie uznał, że ,,inwestycja została doprowadzona do końca w zgodzie z przepisami, a więc również po uzyskaniu wymaganego prawem pozwolenia na budowę...". Obowiązek zebrania całego materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym oznacza, że organ administracji publicznej winien z własnej inicjatywy gromadzić w aktach dowody, które jego zdaniem będą konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz winien gromadzić w aktach sprawy także dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy. Odnosząc się do zagadnienia ustalenia prawdy obiektywnej Sąd wskazał, że organ powinien rozważyć przeprowadzenie rozprawy administracyjnej ze względu na sporne interesy stron. W dalszej części uzasadnienia wyroku zwrócono uwagę na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego sprawy poprzez wystąpienie m.in. do następcy Wojewódzkiego Biura Projektów oraz Burmistrza O. Zwrócono również uwagę na znajdujące się w aktach administracyjnych pismo Zastępcy Dyrektora Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska Urzędu Województwa W. z dnia [...] r. znak [...] skierowane do Wojewódzkiego Biura Projektów dotyczące opinii "Projektu technicznego odprowadzania wód opadowych z osiedla S. w O. do rzeki O.", którym pozytywnie zaopiniowano rozwiązanie odprowadzania ścieków deszczowych z osiedla S. w O. do rzeki O. Z pisma tego wynika, że po wydaniu decyzji z dnia [...] r., nr [...] o zatwierdzeniu planu realizacyjnego trwały dalsze prace, choćby projektowe dotyczące odprowadzania wód opadowych z O. S. D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego odnosząc się do wskazanych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu mankamentów postępowania w dniu [...] r. wydał postanowienie nr[...], którym nałożył na organ I instancji obowiązek przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego poprzez ustalenie podmiotu zarządzającego osiedlem, wyjaśnienie czy w jego posiadaniu są dokumenty związane z inwestycją polegającą na realizacji kolektora deszczowego i w wypadku ustalenia, że zarządca osiedla posiada taką dokumentację pozyskanie jej i przekazanie organowi odwoławczemu. Dodatkowo wystosowano pisma do D. Urzędu Wojewódzkiego Wydziału Infrastruktury, Wojewódzkiego Biura Projektów i Burmistrza Miasta O. o przekazanie dodatkowych dokumentów związanych ze sprawą oraz informacji potwierdzających legalne zakończenie przedmiotowej inwestycji. Ponownie rozpatrując sprawę D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w dniu [...] r. wydał decyzję nr[...] , którą utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w O. z dnia [...] r., nr [...] umarzającą postępowanie w sprawie kolektora deszczowego Ø 1400 zlokalizowanego na działkach o numerach ewidencyjnych [...], [...], [...], AM [...], obręb O., który jest częścią kolektora deszczowego odprowadzającego wody opadowe z osiedla S. w O. W uzasadnieniu wskazano, że pomimo usilnych starań organowi nie udało się pozyskać innych dokumentów poza przekazanymi w odpowiedzi na postanowienie nr[...]. Jak wskazał organ nie udało mu się uzyskać informacji o decyzji udzielającej pozwolenia na budowę przedmiotowego kolektora. Niemniej jednak D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego przyjął, że założenie, iż inwestycja została zrealizowana w warunkach samowoli budowlanej byłoby niedopuszczalnym uproszczeniem. Z powodu zakwalifikowania akt sprawy związanych z inwestycją do kategorii archiwalnej B10 wskazującej na zniszczenie dokumentów po upływie 10 lat, co wynika z pisma Wojewoda D., oraz upływu okresu 30 lat organ dokonał interpretacji i wnioskowania na podstawie innych okoliczności. Uznał on, że inwestor uzyskał decyzję nr [...] z dnia [...] r. o zatwierdzeniu planu realizacyjnego, a po tej dacie podejmował dalsze czynności niezbędne do tego, aby inwestycję przeprowadzić legalnie. Projekt odprowadzania wód opadowych z osiedla S. do rzeki O. został sprawdzony i w dniu [...] r. uznany za prawidłowy o czym świadczy pieczeć na stronie 2. Z pisma Naczelnika Miasta O. z dnia [...] r. znajdującego się w Projekcie Organizacji Ruchu Zastępczego wynika, ze inwestor występował (i uzyskał), o uzgodnienie ww. projektu wiążącego się realizacją przedmiotowego obiektu. Pismem z dnia 25 maja 1979 r. po wystąpieniu inwestora Dyrekcja Okręgowa Dróg Publicznych we W. uzgodniła trasę linii kablowej SN w O. wiążącej się z przedmiotowym obiektem, w zakresie kolizji z drogami, a pismem z dnia [...] r. Rejon Energetyczny S. uzgodnił po wystąpieniu inwestora trasę linii kablowej. Wobec starań inwestora wynikających z przywołanych dokumentów organ decyzyjny przyjął, że inwestycja została przeprowadzona zgodnie z przepisami, a więc po uzyskaniu wymaganego prawem pozwolenia na budowę. Odnosząc się do wskazanego w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 17 stycznia 2012 r. przeprowadzenia rozprawy administracyjnej organ wskazał, że rozważał taką możliwość jednak doszedł do przekonania, że zastosowanie tego środka dowodowego jest bezcelowe, ponieważ nie może się to przyczynić do prawidłowego rozpatrzenia sprawy, bowiem kompetencje przyznane organom nadzoru budowlanego nie obejmują wydawania rozstrzygnięcia w oparciu o kompromisowe uzgodnienie interesów stron postępowania. Odnosząc się do statusu Gminy O. podano, że posiada ona przymiot strony z racji tego, że jest właścicielem obiektu, którego przedmiotową część wykonano na działce Państwa G. Właścicielem tego obiektu jednostka samorządu terytorialnego stała się na mocy ustawy z dnia 10 maja 1990 r. Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych. Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wnieśli B. I T. G. wnosząc o uchylenie lub unieważnienie decyzji obu instancji, ustalenie przez Sąd listy stron postępowania poprzez zbadanie interesu prawnego Gminy Miejskiej O. do udziału w postępowaniu, nakazanie organom ponowne załatwienie sprawy w wyznaczonym terminie, aby uniemożliwić tym organom dalsze przewlekanie postępowania wszczętego w 2007 r. Skarżący podnieśli, że organ naruszył kodeks postępowania cywilnego poprzez przysądzenie Gminie Miejskiej O. własności spornego obiektu, bez wniosku Gminy w tym zakresie i bez postępowania sądowego w przedmiocie sporu o własność. Wskazując na rękojmię wiary publicznej ksiąg wieczystych B. i T. G. wskazali, że w księdze wieczystej nie ma wpisu dotyczącego decyzji nabycia mienia komunalnego związanego z przedmiotowym kolektorem. W skardze zakwestionowano również bezprzedmiotowość postępowania przyjętą przez organ, gdyż podmiot uznany za właściciela obiektu nie dysponuje żadnym tytułem prawnym do udziału w postępowaniu i nie dysponuje on tytułem prawnym do nieruchomości. Skarżący zarzucili organowi administracyjnemu umorzenie postępowania administracyjnego w sytuacji, gdy w tym postępowaniu nie ustalono nawet jednoznacznie stron postępowania. Ustosunkowując się do braku decyzji o pozwoleniu na budowę obejmującej realizację kolektora wskazano, że ,,Dowody zgromadzone w sprawie wskazują jednoznacznie, iż owej decyzji nigdy nikt nie wydał, a tym samym nie wydał jej nikt w oparciu o jakąkolwiek ustawę". W odpowiedzi na skargę strona przeciwna wniosła o jej oddalenie podtrzymując w całości argumentację i wywody prawne zawarte w kwestionowanej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 z późn.zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, między innymi, poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy). Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dna 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. 2012 , poz. 217 - zwana dalej "u.p.p.s.a.) Ocena zaskarżonej decyzji dokonana przez Sąd przy zastosowaniu kryterium legalności wykazała, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd nie stwierdził bowiem naruszeń prawa wskazanych w art. 145 § 1 i § 2 u.p.p.s.a. dających podstawę do uchylenia zaskarżonego aktu. Szczegółowe rozważania rozpocząć należy od uwagi, że kwestionowana decyzja D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego wydana została na skutek wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 17 stycznia 2012 r. (sygn. akt II SA/Wr 821/11), którym uchylono wcześniejszą decyzję w sprawie wydaną przez ten organ. Dla organu decyzyjnego w myśl zasady wynikającej z art. 153 u.p.p.s.a. wiążąca była zarówno ocena prawna jak też wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu Sądu. Co więcej, związanie wydanym wcześniej wyrokiem również obejmuje Sąd rozpoznający skargę na decyzję nr[...]. Przypomnieć zatem należy, że D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego został zobowiązany do przeprowadzenia postępowania odwoławczego w taki sposób, aby sprawa została ponownie merytorycznie rozpoznana w całokształcie. Organ ukierunkowany został na przeprowadzenie czynności zmierzających do zebrania i oceny całokształtu materiału dowodowego pozwalającego na ustalenie legalności wykonania robót budowlanych związanych z realizacją przedmiotowego kolektora. Poddając kontroli sądowej zaskarżonej decyzji stwierdzić trzeba, że podjęte zostały konkretne działania zmierzające do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Zarówno z postanowienia nr [...] jak też z korespondencji skierowanej do Wojewody D. czy Burmistrza Miasta O. niezbicie wynika, że organ podejmował kolejne już próby uzyskania informacji o istnieniu decyzji o pozwoleniu na budowę obejmującej analizowane zamierzenie inwestycyjne. Mając na względzie już wcześniej zebrany materiał dowodowy, jak też informacje uzyskane w okresie od maja do października 2012 r., trudno zaprzeczyć poglądowi organu zawartemu w uzasadnieniu decyzji, że pomimo usilnych starań nie udało mu się uzyskać innych dokumentów poza tymi, które zostały mu przekazane. W tym miejscu zdecydowanie zaznaczyć należy, że obowiązek zawarty w art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej k.p.a.), a polegający na podejmowaniu wszelkich czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, uznać można za zrealizowany. Wystąpienie do organów w celu uzyskania istotnej dla sprawy okoliczności w postaci informacji o pozwoleniu na budowę nie przyniosło rezultatu, zatem słusznie organ orzekł w oparciu o posiadane dokumenty, dokonując zresztą spójnej i logicznej dedukcji co do okoliczności sprawy. Jako prawidłowe, zdaniem składu orzekającego, okazuje się założenie, że skoro inwestor po formalnym zatwierdzeniu planu realizacyjnego dokonuje kolejnych działań ustalonych przez organ, jak chociażby uzgadnia linię kablową w zakresie kolizji z drogami to z dużym prawdopodobieństwem założyć można, że uzyskał on też decyzję o pozwoleniu na budowę kolektora. Brak obowiązku archiwizowania, na gruncie wówczas obowiązujących przepisów, oraz zdarzenia nadzwyczajne jak chociażby powódź z 1997 r. w stopniu bardzo wysokim uprawdopodabniają niemożliwość uzyskania w chwili obecnej dostatecznych informacji w zakresie decyzji o pozwoleniu na budowę. W tak kształtującym się stanie sprawy organy administracyjne istotnie miały do rozwiązania złożony problem w postaci oceny legalności zrealizowania kolektora, gdy przepisy prawa nie nakładały, jak ma to miejsce obecnie, przechowywania dokumentacji związanej z inwestycją. Dowody pośrednie jakimi dysponowały organy przemawiały raczej za bezprzedmiotowością postępowania niż za uznaniem inwestycji za samowolę budowlaną. Odrębnej analizy wymaga zalecone przez Sąd w wyroku z dnia 17 stycznia 2012 r. i szeroko opisane w skardze zagadnienie rozprawy administracyjnej. Pośród zaleceń Sądu w zakresie postępowania dowodowego znalazł się zapis traktujący o rozważeniu przeprowadzenia rozprawy administracyjnej. D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowanego podał, że rozważał konieczność przeprowadzenia rozprawy jednak uznał, że ten środek dowody nie przyczyni się do wyjaśnienia sprawy. Jakkolwiek Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu we wcześniej wydanym wyroku podał, iż przeprowadzenie rozprawy administracyjnej warunkowane jest nie tyle wolą organu, co koniecznością uzgodnienia interesu stron, co do konieczności przeprowadzenia tego środka dowodowego nie znalazła się zdecydowana wytyczna lecz wyłącznie wskazano na rozważenie postanowień art. 89 k.p.a.. Analiza treści uzasadnienia decyzji wykazuje niezbicie, że organ II instancji przeanalizował możliwość przeprowadzenia rozprawy, jednakże wywiódł, że ustalenie interesu stron nie może w tym przypadku prowadzić do kompromisowego załatwienia sprawy, gdyż potwierdzenie naruszenia przepisów skutkuje wdrożeniem odpowiedniego środka naprawczego. W realiach niniejszej sprawy faktycznie trudno o ustalenie kompromisowego interesu stron, w sytuacji gdy dana inwestycja mogła być uznana za samowolę budowlaną - jak domagają się tego inicjatorzy postępowania, lub za zgodną z przepisami, jak przyjął to na gruncie zebranych dowodów organ administracyjny. Szereg zarzutów skargi związanych jest ściśle z zarzutem nieprawidłowego ustalenia przez organ stron postępowania. Złożone w tym względzie wnioski o ustalenie przez Sąd listy stron postępowania czy nakazanie organom ponowne załatwienie sprawy w terminie nie mogły stanowić przedmiotu badania Sądu. Kontrola sądowoadministracyjna sprowadza się do kontroli działalności administracji publicznej w myśl art. 3 u.p.p.s.a. Uczynienie zadość żądaniu skarżących prowadziłoby do zastosowania środka nieprzewidzianego w ustawie, a to z kolei stanowić by mgło wykroczenie poza kompetencje sądu kwalifikowane jako naruszenie art. 3 § 1 u.p.p.s.a. Skarżący w toku postępowania jak też w skardze kwestionują uprawnienia Gminy O. do udziału w postępowaniu w charakterze strony. D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego przyjął, że Gmina O. jest właścicielem obiektu na mocy ustawy z dnia 10 maja 1990 r. Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych. Kwestia ta, w ocenie tutejszego Sądu nie tyle jest skomplikowana, co nie powinna stanowić przedmiotu władczej ingerencji organu administracji budowlanej nie posiadającego w tym względzie stosownych kompetencji. Zarzuty skargi sprowadzające się nawet do ,,wywłaszczenia skarżących z części ich praw własnościowych" nie wpływają jednak na prawidłowość samej decyzji. Rolą organu było ustalenie czy Gmina O. jest stroną postępowania ze względu na swój interes prawny, natomiast pozytywna odpowiedź na to pytanie obliguje go do dopuszczenia tejże jako strony postępowania. Pomijając przesłanki, na podstawie których organ uznał Gminę O. za stronę, zauważyć trzeba, że działanie takie było prawidłowe. Sąd doszedł do takiego przekonania z następujących powodów. Po pierwsze, zapisy zawarte w decyzji pozostają bez wpływu na stosunki własnościowe regulowane odrębnymi przepisami w ramach ściśle prawem przewidzianych procedur. Po wtóre, organ słusznie uznał Gminę O. za stronę, gdyż zebrane w sprawie dowody wskazują wprost, że była ona uznana za stronę postępowań związanych z realizacją kolektora. Decyzja zatwierdzająca projekt realizacyjny nr [...] zawiera w rozdzielniku Gminę Miasto O., stąd też zasadnym było uznanie, że Gmina O. posiada interes prawny legitymujący ją jako stronę postępowania dotyczącego legalności realizacji inwestycji. Po trzecie, co zauważył już Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 stycznia 2012 r. przywołując stanowisko Gminy O., twierdzi ona, że jest właścicielem spornego kolektora deszczowego. Skoro zatem B. i T. G. jako uczestnicy postępowania żądają usunięcia z nieruchomości stanowiących ich własność kolektora, natomiast nie będąca właścicielem nieruchomości Gmina O. uznaje się za właściciela kolektora, nie sposób przypisać jej uprawień wynikających z art. 28 k.p.a. Wobec przedstawionych wyżej okoliczności faktycznych i prawnych Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa i z tego względu na podstawie art. 151 u.p.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło