II SA/Wr 817/06
WyrokWSA we Wrocławiu2007-04-18
Skład orzekający: Andrzej Cisek, Mieczysław Górkiewicz, Zygmunt Wiśniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie samowolnych robót budowlanych, jeśli roboty te były kontynuowane na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, a skarżący kwestionował ważność tej decyzji?Ratio decidendi
Organ nadzoru budowlanego prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie samowolnych robót budowlanych, ponieważ roboty te były prowadzone na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę i zgodnie z jej ustaleniami. Sąd administracyjny nie jest właściwy do badania ważności decyzji o pozwoleniu na budowę w ramach kontroli decyzji o umorzeniu postępowania w sprawie samowoli budowlanej, zwłaszcza gdy skarżący nie wykazał podstaw do stwierdzenia wygaśnięcia pozwolenia na budowę.Stan faktyczny
Skarżący M. B. złożył skargę na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W., która utrzymała w mocy decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie samowolnych robót budowlanych prowadzonych przez sąsiada. Skarżący zarzucał, że roboty były prowadzone bez zachowania wymaganych odległości od granicy działki i bez jego zgody, a pozwolenie na budowę mogło utracić moc. Organ pierwszej instancji umorzył postępowanie, uznając, że roboty były prowadzone na podstawie ważnego pozwolenia na budowę. Organ odwoławczy utrzymał tę decyzję w mocy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Cisek, Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz /sprawozdawca/, Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski, Protokolant Aleksandra Siwińska, po rozpoznaniu w II Wydziale na rozprawie w dniu 18 kwietnia 2007 r. sprawy ze skargi M. B. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia 19 października 2006 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie samowolnych robót budowlanych wykonywanych przez M. P. na działce nr [...] w R. przy ul. W. [...] oddala skargę.
Decyzją z dnia 20.03.1997 r. ustalono warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na rozbudowie zajazdu A przez nadbudowę budynku w części frontowej i budowę budynku gospodarczego – garażu na zapleczu, w tylnej części działki nr [...] w R. przy ul. W. [...].
Decyzją z dnia 1 grudnia 1997 r. właściwy organ udzielił pozwolenia na powyższą rozbudowę /nadbudowę i dobudowę budynku gospodarczego wraz z garażem/. Na wniosek inwestora z dnia 28.11.2003 r., który wpłynął do właściwego organu w dniu 25 lutego 2004 r., inwestor uzyskał ostateczną decyzją z dnia 1 kwietnia 2005 r. pozwolenie na użytkowanie rozbudowy w części hotelowej. Na wniosek skarżącego z dnia 16.03.2006 r., jako współwłaściciela sąsiedniej nieruchomości, organ nadzoru budowlanego wszczął postępowanie w sprawie samowolnego wykonywania przez inwestora robót budowlanych. Decyzją z dnia 18 sierpnia 2006 r. organ ten umorzył postępowanie, gdyż jak ustalił w oparciu o dokumenty i oględziny działki inwestora, roboty kontynuowane są na podstawie pozwolenia na budowę z dnia 1 grudnia 1997 r. W odwołaniu od tej decyzji skarżący zarzucił, że organ powinien zbadać sprawę w sposób pełny, również poza zarzutami zgłoszonymi przez skarżącego a ponadto organ pominął, że skoro roboty rozpoczęto w 2006 r., to z pewnością po utracie mocy przez decyzję z 1997 r., a skoro tak, to powinien zastosować odpowiednie do tego przepisy prawa budowlanego dotyczące warunków technicznych i usytuowania budynku. W uzupełnieniu odwołania skarżący podał, że od 6 lat jedynie sporadycznie przebywa na terenie posesji w R., w marcu 2006 r. stwierdził prowadzenie przez sąsiada robót na granicy działek, na co nigdy nie wyraził zgody, jak też nie otrzymał informacji o zamiarze ich rozpoczęcia. Obecnie roboty zostały zakończone, na co zezwolił organ nadzoru budowlanego poprzez swoją opieszałość w sprawie.
Zaskarżoną decyzją organ odwoławczy utrzymał powyższą decyzję w mocy. Według uzasadnienia, organ pierwszej instancji prawidłowo zastosował art. 105 § 1 k.p.a., skoro roboty budowlane wykonywane były na podstawie i w sposób zgodny z decyzją o pozwoleniu na budowę i zatwierdzonym projektem budowlanym.
Decyzją z dnia 1 kwietnia 2005 r. udzielono inwestorowi pozwolenia na użytkowanie części hotelowej po rozbudowie. Organ nadzoru budowlanego nie mógł badać lub podważać mocy obowiązującej pozwolenia na budowę /art. 16 k.p.a./.
W dniu 25 października 2006r. skarżący złożył do właściwego organu wniosek o stwierdzenie nieważności pozwolenia na budowę z dnia 1 grudnia 1997 r.
W skardze do sądu administracyjnego i jej uzupełnieniu /k. 37/ skarżący wniósł o unieważnienie projektu budowlanego dotyczącego rozbudowy zajazdu, który został zatwierdzony przez organ nadzoru budowlanego niezgodnie z prawem budowlanym, skoro budynek został postawiony bez zachowania wymaganych odległości od granicy sąsiedniej działki, co stwarza ponadto zagrożenie pożarowe, oraz bez zgody skarżącego. Nadal nie wiadomo, na jakiej podstawie inwestor uzyskał pozwolenie na budowę.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w oparciu o dotychczasową argumentację.
W kolejnym uzupełnieniu skargi /k. 61/ skarżący zawiadomił o nieuwzględnieniu przez Wojewodę jego wniosku o stwierdzenie nieważności pozwolenia na budowę i wniósł o przeprowadzenie wizji lokalnej na terenie rozbudowy w celu wyjaśnienia, czy ściana została postawiona na granicy działek, a ponadto zgłosił zarzut, że dokumenty dotyczące wcześniejszego rozpoczęcia robót są fikcyjne. Wniósł także o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność niezachowania przez inwestora odległości 4 m od granicy z działką skarżącego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Jak wynika z prawidłowych ustaleń organ, inwestor prowadził roboty budowlane objęte kontrolą nadzoru budowlanego, na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę z dnia 1 grudnia 1997 r., w sposób zgodny z ustaleniami i warunkami określonymi w tym pozwoleniu bądź w przepisach oraz nie mogący spowodować zagrożenia bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź zagrożenie środowiska. Nie istniała zatem sprawa administracyjna uzasadniająca stosowanie przepisu art. 48-51 prawa budowlanego przez organ nadzoru budowlanego /art. 83 prawa budowlanego/. Zarzuty i wnioski zgłoszone w skardze były w sposób oczywisty nieuzasadnione, jako nie dotyczące przedmiotu rozpoznania sądu lub niezgodne z procedurą sądu administracyjnego. Sąd dokonywał kontroli legalności decyzji, z dnia 19 października 2006 r. rozstrzygającej o umorzeniu postępowania nadzoru budowlanego na podstawie art. 105 § 1 k.p.a., wobec stwierdzenia po wszczęciu postępowania nieistnienia sprawy samowoli budowlanej. Zarzuty skargi w ogóle nie dotyczyły tej decyzji, lecz wydanej w innej sprawie decyzji o pozwoleniu na budowę. Wnioski dowodowe skarżącego były w postępowaniu sądowym niedopuszczalne /art. 106 § 3 p.p.s.a./ oraz bezprzedmiotowe, skoro nie dotyczyły decyzji kontrolowanej przez sąd. Badając sprawę poza zarzutami skargi /art. 133 § 1 i 134 § 1 p.p.s.a./ Sąd dostrzegł nieistotne uchybienia procesowe organu. W uzasadnieniu decyzji organ wytknął organowi I instancji naruszenie art. 107 § 3 k.p.a., jednak sam nie ustrzegł się takiego samego uchybienia, związanego ponadto z naruszeniem art. 80 k.p.a., wobec braku wszechstronnego rozważenia materiału sprawy w nawiązaniu do zarzutów zawartych w odwołaniu. Samo jedynie powołanie się na moc wiążącą ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę /art. 16 § 1 k.p.a./ było niewystarczające, skoro skarżący zarzucił przecież jej wygaśnięcie z mocy prawa /art. 37 ust. 1 prawa budowlanego/. W ostateczności rozstrzygnięcie organu, a nawet jego uzasadnienie, zostało uznane za wystarczające, gdyż organ powołał okoliczność prowadzenia budowy w zakresie części robót budowlanych, oddanych następnie w sposób legalny do użytkowania, w okresie do 2003-2004 r. Następnie, jak wynika z akt sprawy administracyjnej i o czym pisał sam skarżący, roboty te były kontynuowane i zakończone w okresie trwania postępowania organu pierwszej instancji. Inwestor uzyskał pozwolenie na użytkowanie po wykonaniu części robót objętych pozwoleniem na budowę, w zakresie nadbudowy części frontowej zajazdu. W dalszej kolejności kontynuował roboty przy dobudowie budynku gospodarczego i prowadzenie tych robót wywołało wszczęcie postępowania w nin. sprawie na wniosek skarżącego. W nin. sprawie nie można było kontrolować poprawności decyzji o pozwoleniu na użytkowanie i badać, czy w odniesieniu do tej części robót nastąpił skutek z art. 37 prawa budowlanego, czego zresztą nie postulował sam skarżący. Roboty kontynuowane po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie pierwszej części robót w 2005 r. i zakończone w 2006 r., nie były prowadzone z przerwą przekraczającą dwa lata. Stanowisko skarżącego w tym zakresie było zresztą niekonsekwentne, skoro jednocześnie twierdził o braku podstaw do wygaśnięcia pozwolenia na budowę, lecz istnieniu podstaw do stwierdzenia nieważności tej decyzji. Wszczęcie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności po wydaniu decyzji zaskarżonej, nie stanowiło przeszkody do rozpoznania nin. sprawy /brak podstawy do zawieszenia postępowania sądowego zgodnie z art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a., art. 133 § 1 p.p.s.a./. Wobec jednoznacznych ustaleń wskazujących na brak podstaw do stwierdzenia wygaśnięcia pozwolenia na budowę przed rozpoczęciem robót, których legalność kwestionował skarżący, niepełne omówienie tej kwestii w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie mogło wywołać jej uchylenia /art. 145 § 1 pkt 1 c p.p.s.a./.
Dlatego i zgodnie z art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak na wstępie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło