II SA/Wr 82/18
WyrokWSA we Wrocławiu2018-03-27
Skład orzekający: Zygmunt Wiśniewski, Olga Białek, Mieczysław Górkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej jest prawidłowe, gdy doręczenie decyzji organu pierwszej instancji nie zostało przeprowadzone z zachowaniem wymogów formalnych określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego, a w szczególności w art. 44 k.p.a.?Ratio decidendi
Sąd uznał, że postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania było wadliwe, ponieważ organ odwoławczy nie ustalił skuteczności doręczenia decyzji organu pierwszej instancji. Analiza koperty zwrotnej i potwierdzenia odbioru nie wykazała spełnienia wymogów formalnych określonych w art. 44 k.p.a. dotyczących prawidłowego awizowania i doręczenia przesyłki, co uniemożliwiało zastosowanie fikcji doręczenia. W związku z tym, termin do wniesienia odwołania nie mógł być prawidłowo obliczony.Stan faktyczny
Wojewoda D. postanowieniem stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Powiatu W. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę. Decyzja ta została wysłana do skarżącego P. J., jednak koperta została zwrócona z adnotacją o niepodjęciu w terminie. Skarżący wniósł skargę, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących doręczeń i podważając skuteczność doręczenia decyzji organu pierwszej instancji, wskazując na ustanowienie pełnomocnika, który odebrał decyzję osobiście.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżone postanowienie Wojewody D. w części odnoszącej się do odwołania P. J. oraz zasądził od Wojewody D. na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek (spr.) Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 marca 2018r. sprawy ze skargi P. J. na postanowienie Wojewody D. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołań I. uchyla zaskarżone postanowienie w części odnoszącej się do odwołania P. J.; II. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącego kwotę 580 zł (pięćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wojewoda D. postanowieniem z dnia [...] r. nr [...], wydanym na podstawie art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 1257), stwierdził uchybienie przez R. J. i P. J.terminu do wniesienia odwołań od decyzji Starosty Powiatu W. z dnia [...] r. nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej na rzecz J. M. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego, jednorodzinnego wraz z wewnętrzną infrastrukturą techniczną, na działce nr [...], obręb S., gmina K..
Na uzasadnienie tego postanowienia Wojewoda D. podał, że odwołania od powyższej decyzji złożyły strony postępowania: w dniu 11 sierpnia 2017 r. R. J. oraz w dniu 5 września 2017 r. P. J. reprezentowany przez adw. H. M.. W toku postępowania Wojewoda D. uzyskał od Starosty Powiatu W. pełnomocnictwo P. J. z dnia 11 lipca 2017 r. dla A. S. oraz dodatkowe wyjaśnienia dotyczące złożenia tego pełnomocnictwa w Starostwie Powiatowym.
Dalej Wojewoda D. wskazał, że w odniesieniu do odwołania R. J., z akt sprawy wynika, że przesyłka zawierająca kwestionowaną decyzję Starosty Powiatu W. została odebrana dnia 25 lipca 2017 r. i od tego dnia liczy się 14-dniowy termin na złożenie odwołania. Tak więc 8 sierpnia 2017 r. był ostatnim dniem na złożenie odwołania. Wojewoda ustalił, że odwołanie R. J., jak wynika ze stempla, zostało przekazane osobiście w dniu 11 sierpnia 2017 r., a zatem nastąpiło uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
Odnośnie do odwołania P. J. przesyłka zawierająca kwestionowaną decyzję została nadana dnia 21 lipca 2017 r. i awizowana dnia 27 lipca 2017 r. i od tego dnia liczy się 14-dniowy termin, o którym mowa w art. 44 § 1 pkt 1 k.p.a. Tak więc 10 sierpnia 2017 r. był ostatnim dniem na odbiór decyzji. W tym też dniu nastąpił skutek prawny doręczenia decyzji. Termin 14-dniowy na złożenie odwołania należy liczyć od dnia następnego po ostatnim dniu na odbiór przesyłki. Stąd też 24 sierpnia 2017 r. był ostatnim dniem na złożenie (nadanie) odwołania. Odwołanie zostało nadane 31 sierpnia 2017 r., a zatem nastąpiło uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
Następnie organ odwoławczy stwierdził, że na egzemplarzu ww. decyzji Starosty Powiatu W. znajdującej się w aktach organu I instancji, widnieje podpis pełnomocnika P. J. – A. S. i data odbioru osobistego - dzień 17 sierpnia 2017 r. Wojewoda zauważył, że w aktach sprawy nie ma dowodu zgłoszenia się pełnomocnika do postępowania. Wszelka korespondencja w toku postępowania była kierowana na adres P. J. i została odbierana, tak więc adres ten był prawidłowy. Ponadto A. S. nie mógł zostać wydany oryginalny egzemplarz decyzji przeznaczony dla P. J., ponieważ znajduje się on w aktach sprawy, to jest w kopercie zaadresowanej do P. J. i zwróconej do Starostwa Powiatowego przez operatora pocztowego dopiero w dniu 18 sierpnia 2017 r., wobec jej niepodjęcia w terminie. Odbiór decyzji, prawdopodobnie kopii, po dniu jej doręczenia (co nastąpiło 10 sierpnia 2017 r.) miał więc charakter tylko informacyjny. Z tym faktem nie wiążą się żadne skutki o charakterze prawnym.
Nie godząc się z przytoczonym postanowieniem Wojewody D. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wniósł P. J., zastępowany przez pełnomocnika adw. H. M..
Skarżący zarzucił, że Wojewoda D. naruszył prawo procesowe tj. art. 8 k.p.a. w związku z art. 72 k.p.a. oraz art. 42 § 2 k.p.a. w związku z art. 129 § 2 k.p.a. przez postępowanie, które podważało zaufanie do władzy publicznej, polegające na takim stosowaniu art. 42 § 2 k.p.a. i art. 129 § 2 k.p.a., aby naruszenie przez organ I instancji nakazu odnotowania daty, w której organ przyjął pełnomocnictwo od pełnomocnika (art. 72 k.p.a.) przyniosło niekorzystne skutki dla strony przez to, iż organ II instancji bezpodstawnie przyjmie, iż jeśli władza publiczna z własnej winy nie wie, kiedy pełnomocnictwo zostało złożone, to władza ta zachowa się tak, jak gdyby ustaliła i wiedziała, że zostało ono złożone po 21 lipca 2017 r., tj. po wysłaniu decyzji na adres strony (nie jej pełnomocnika), przez co początek terminu do zaskarżenia decyzji władza publiczna przyjmie nie jako termin odebrania decyzji przez pełnomocnika, lecz przez stronę, czyli władza publiczna rozstrzygnie na niekorzyść strony wątpliwości wywołane zaniedbaniem obowiązku stosowania się przez organ I instancji do art. 72 k.p.a.
Uwzględniając powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz o zasądzenie od Wojewody D. zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów adwokackich w wysokości 3075 zł, wobec tego, że koszty obciążające P. J. z tytułu wynagrodzenia adwokata wynoszą 2500 zł netto.
Na uzasadnienie skargi podano, że doręczenie decyzji na adres P. J. było sprzeczne z art. 40 § 2 k.p.a. i nie było skutecznym doręczeniem w sprawie. Skarżący ustanowił pełnomocnika – A. S.. A. S. odebrał decyzję w dniu 17 sierpnia 2017 r. osobiście, co Wojewoda D. poprawnie ustalił. Odwołanie wniesione w dniu 31 sierpnia 2017 r. zostało zatem złożone w terminie przewidzianym w art. 129 § 2 k.p.a. Organ odwoławczy uznał jednak, iż w aktach nie ma dowodu na zgłoszenie się pełnomocnika do postępowania. Tymczasem w aktach znajduje się pełnomocnictwo udzielone przez P. J. A. S. - o czym organ II instancji zawiadomił strony pismem z 21 listopada 2017 r. Pełnomocnictwo to jest dowodem zgłoszenia się pełnomocnika do postępowania.
Skarżący zwrócił uwagę na to, iż organ I instancji nie przesłał tego pełnomocnictwa do organu II instancji wraz z odwołaniem i aktami, lecz dopiero później, na żądanie organu II instancji. Uzasadnia to przypuszczenie, iż organ I instancji nie przechowywał tego pełnomocnictwa w aktach, lecz gdzieś poza nimi. Wyjaśniałoby to, dlaczego organ, nawet mając pełnomocnictwo A. S., nie wywiązał się ze swego obowiązku doręczania pism jemu, nie stronie, i dlaczego kierował korespondencję do strony, a nie do pełnomocnika. Co więcej, na pełnomocnictwie tym nie ma notatki urzędowej stwierdzającej, kiedy i jaki pracownik organu I instancji przyjął to pełnomocnictwo. Brak takiej notatki na tym pełnomocnictwie to skutek złamania obowiązku ciążącego na organie z mocy art. 72 k.p.a. Organ bowiem przyjął pełnomocnictwo określonego dnia, ale tego nie odnotował. Organ II instancji z tego, iż organ I instancji nie umieścił pełnomocnictwa w aktach i z tego, iż organ przyjął to pełnomocnictwo, ale nie umieścił na nim adnotacji urzędowej o czynności przyjęcia, wyprowadził wniosek, iż organ I instancji mógł doręczać korespondencję stronie, a nie pełnomocnikowi.
Zdaniem skarżącego z naruszeniem art. 8 k.p.a. (zasady pogłębiania zaufania do władzy publicznej) organ II instancji uznał, iż skoro nie wie, kiedy pełnomocnik A. S. zgłosił się do postępowania, to przyjmie, że ten się nie zgłosił, a przynajmniej, że nie zgłosił się do dnia wysyłki decyzji na adres skarżącego. Takie postępowanie nie budzi zaufania do władzy publicznej w najmniejszym stopniu i jako takie nie jest dopuszczalne jako podstawa orzeczenia. Nadto organ II instancji przerzucił na stronę skutki zaniedbań organu I instancji, bowiem gdyby urzędniczka przyjmująca pełnomocnictwo od A. S. postąpiła zgodnie z art. 72 k.p.a., nie byłoby wątpliwości, kiedy pełnomocnictwo to zostało jej wręczone. Wojewoda D. nie miał więc żadnych usprawiedliwionych przesłanek, aby wywodzić z pewnością, iż pełnomocnictwo, które uzyskał od organu I instancji zostało złożone po nadaniu decyzji do P. J.. Tylko w takim wypadku mógłby wywodzić, że doręczenie decyzji P. J. (fikcja doręczenia) jest skuteczne.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda D. wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 90 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, posiedzenia sądowe są jawne, a sąd orzekający rozpoznaje sprawy na rozprawie. W niniejszej sprawie zastosowanie znalazł przepis szczególny, to jest art. 119 pkt 3 p.p.s.a., który stanowi, że jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym kończące postępowanie, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym. W myśl art. 120 p.p.s.a. w trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Natomiast na podstawie art. 151 p.p.s.a. w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części.
Przedmiotem sporu między skarżącym a Wojewodą D. w niniejszej sprawie jest to, czy organ ten prawidłowo stwierdził, że skarżący wniósł odwołanie od ww. decyzji Starosty Powiatu W. z uchybieniem terminu. Zdaniem Sądu rozstrzygnięcia w pierwszej kolejności wymagało wobec tego, czy decyzja organu I instancji została skutecznie doręczona skarżącemu.
Wobec tego wskazać należy, że zgodnie z art. 42 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.; dalej: k.p.a.) pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. Zgodnie z § 2 tego przepisu pisma mogą być doręczane również w lokalu organu administracji publicznej, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej. Na mocy art. 43 k.p.a. w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. Zgodnie zaś z art. 44 § 1 pkt 1 k.p.a. w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43 operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego. Według § 2 tego przepisu zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. Zgodnie z § 3 tego przepisu w przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia. Stosownie do § 4 cytowanego przepisu doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy.
Jak wynika z doręczonych Sądowi akt administracyjnych postępowania, decyzję Starosty Powiatu W. z dnia [...] r. organ ten doręczał za pośrednictwem Poczty Polskiej SA na adres skarżącego. Koperta zawierająca przesyłkę nie została jednak dostarczona do rąk adresata i została zwrócona organowi I instancji. Analiza stempli pocztowych na kopercie pozwala na ustalenie, że przesyłkę nadano 21 lipca 2017 r. Sąd stwierdził również, że na kopercie tej znajduje się pieczęć o treści "awizowano...adresata nie zastałem..." oraz data "27.07.17" opatrzona parafką. Oprócz tego na kopercie znajduje się pieczęć o treści "zwrot nie podjęto w terminie" i datownik placówki pocztowej z dnia 11 sierpnia 2017 r.
Zdaniem Sądu adnotacje powyższe nie pozwalają na przyjęcie, że zawiadomienie o pozostawieniu przesyłki wraz z informacją o możliwości jej odbioru w terminie siedmiu dni umieszczono w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie było to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. Sama adnotacja "awizowano... adresata nie zastałem" nie pozwala na ustalenie, czy adresata przesyłki zawiadomiono o możliwości jej odbioru zgodnie z art. 44 § 2 k.p.a. Ponadto adnotacja poczyniona na omawianej kopercie nie potwierdza, że skarżącemu pozostawiono powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia, o którym mowa w art. 44 § 3 k.p.a. Ponadto przyklejone do koperty zwrotne potwierdzenie odbioru przesyłki nie zostało wypełnione, bowiem brak na nim jakiejkolwiek adnotacji odnoszącej się do doręczenia przesyłki. Tymczasem ustalenie powyższych czynności związanych z doręczeniem przesyłki powinno być możliwe przy pomocy adnotacji i pieczęci na kopercie i przede wszystkim na zwrotnym potwierdzeniu odbioru. Jest oczywiste, że gdyby przesyłkę wydano adresatowi, to skuteczność doręczenia powinna być możliwa do ustalenia wyłącznie na podstawie analizy zwrotnego potwierdzenia odbioru. Druk wykorzystany przez organ I instancji nie pozwoliłby na poczynienie prawie żadnych ustaleń w zakresie prawidłowości doręczenia, zaś w realiach niniejszej sprawy brak jakichkolwiek adnotacji na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki zawierającej decyzję organu I instancji przesądza, że niemożliwe było stwierdzenie skuteczności doręczenia na podstawie omawianych dokumentów.
W konsekwencji zatem Sąd stwierdził, że koperta, w której wysłano do skarżącego decyzję organu I instancji oraz towarzyszące jej niewypełnione zwrotne potwierdzenie odbioru nie mogą być uznane za dowód potwierdzający, że przesyłkę doręczono w sposób odpowiadający wymogom art. 44 § 1-3 k.p.a.
Formułując powyższe wnioski Sąd przyjął, że pozostawienie zawiadomienia w skrzynce pocztowej, bez adnotacji na druku dowodu doręczenia o przyczynie nieoddania przesyłki adresatowi lub administratorowi domu, nie może być uznane za skuteczne doręczenie w trybie art. 44 k.p.a. Samo bowiem umieszczenie na kopercie zawierającej przesyłkę lub na dowodzie potwierdzającym doręczenie pieczęci urzędu pocztowego i daty czy wzmianki o awizowaniu przesyłki, nie może być wystarczające do przyjęcia, że spełnione zostały przesłanki doręczenia pisma ustanowione w art. 44 k.p.a. Bezwarunkowo konieczna jest wyraźna adnotacja, że doręczyciel zawiadomił adresata o przesyłce w sposób określony w art. 44 k.p.a. (zob. postanowienie NSA z dnia 14 czerwca 2011 r., I OSK 935/11, Orzeczenia.nsa.gov.pl). Istotne jest również, że dla uznania, że doszło do doręczenia pisma w trybie określonym w art. 44 k.p.a., nie jest wystarczające stwierdzenie faktu dwukrotnego awizowania przesyłki poprzez słowo "awizo", gdyż nie można z niego wywieść sposobu zawiadomienia, który mieściłby się w wymogach wskazanego przepisu. Konieczne jest zatem zaznaczenie przez doręczyciela na zwrotnym potwierdzeniu odbioru pełnej informacji, że adresat został zawiadomiony zarówno o pozostawieniu pisma, jak i o miejscu oraz terminie, z datą i podpisem doręczyciela. W judykaturze podkreśla się, że warunkiem przyjęcia przez organ fikcji prawnej, tj. uznania, iż nastąpiło doręczenie zastępcze, jest dysponowanie przez ten organ niebudzącym wątpliwości dowodem potwierdzającym, że przesłanki określone w art. 44 k.p.a. zostały spełnione (wyrok NSA z dnia 31 maja 2012 r., I OSK 2105/11, Orzeczenia.nsa.gov.pl). Jeżeli na kopercie brak jest adnotacji doręczyciela, czy i gdzie (w jakim miejscu określonym w art. 44 § 2 k.p.a.) pozostawiono zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru, to nie można uznać, że przesyłka była prawidłowo dwukrotnie awizowana i prawidłowo doręczona (wyroki NSA: z dnia 26 października 2012 r., II GSK 1758/11, i z dnia 2 lipca 2013 r., II OSK 572/12, Orzeczenia.nsa.gov.pl).
W świetle powyższego nie ulega więc wątpliwości, że doręczenie zastępcze jest instytucją ściśle sformalizowaną i wymaga dla swojej skuteczności spełnienia wszystkich określonych przez prawo wymagań. Zatem tylko spełnienie wszystkich wymogów określonych w art. 44 k.p.a. stanowić może bezwzględnie o uznaniu fikcji doręczenia. Uchybienie któremukolwiek z warunków w nim wymienionych powoduje, że doręczenia nie można uznać za skutecznie dokonane. Z tego powodu Sąd doszedł do przekonania, że błędnie w zaskarżonym postanowieniu Wojewoda Dolnośląski stwierdził, że do obliczenia terminu, w którym można uznać decyzję za doręczoną zastosowanie znajdzie art. 44 § 4 k.p.a. Skoro bowiem analiza koperty, w której doręczano decyzję organu I instancji wskazuje, że nie zachowano wymogów, o których mowa w art. 44 § 2 i 3 k.p.a., to nie może znaleźć w sprawie zastosowania art. 44 § 4 k.p.a.
Przechodząc dalej wypada wskazać, że zaskarżone postanowienie wydano na podstawie art. 134 k.p.a., który nakazuje stwierdzić uchybienie terminu do wniesienia odwołania w drodze postanowienia, gdy odwołanie wniesiono po terminie. Zdaniem Sądu uchybienie terminu do wniesienia odwołania musi być jednoznaczne i obiektywne oraz mieć pełne oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym sprawy. Warunkiem wydania omawianego postanowienia jest w pierwszej kolejności bezsporne ustalenie daty, w której organ skutecznie doręczył stronie decyzję wydaną w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, bowiem bieg terminu do wniesienia odwołania (art. 129 § 2 k.p.a.) rozpoczyna się dopiero wtedy, gdy doręczenie było prawidłowe. Dlatego też co najmniej przedwczesne było stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania w sytuacji, gdy Wojewoda D. nie ustalił, czy i kiedy doszło do skutecznego doręczenia decyzji organu I instancji P. J.. Jak bowiem wynika z akt sprawy, w toku postępowania odwoławczego Wojewoda D. pozyskał od organu I instancji pełnomocnictwo, jakiego P. J. udzielił A. S., który pokwitował odbiór decyzji Starosty w dniu 17 sierpnia 2017 r. Wojewoda zakwestionował jednak, by doręczenie to było skuteczne względem skarżącego, uznając za skuteczne doręczenie w trybie art. 44 § 4 k.p.a. Zdaniem Sądu z racji omówionej już wadliwości zastosowania art. 44 § 4 k.p.a. konieczne jest w tym zakresie również wyjaśnienie przez Wojewodę, kiedy organ I instancji został zawiadomiony o ustanowieniu pełnomocnika przez stronę. Nadto zaprezentowane już przez Sąd stanowisko co do nieskuteczności doręczenia decyzji w trybie art. 44 k.p.a. czyni otwartą kwestię oceny przez Wojewodę ewentualnej skuteczności doręczenia decyzji pełnomocnikowi skarżącego, to jest A. S.. Na marginesie Sąd wskazuje, że nietrafna była przy tym uwaga Wojewody, że A. S. wydano z pewnością kserokopię decyzji, bo jej oryginał znajduje się w aktach. Organ pominął okoliczność, że decyzja administracyjna doręczana jest stronom w oryginale (a nie w odpisach jak np. orzeczenia sądów), a zatem istnieje w obrocie prawnym kilka oryginałów decyzji (co najmniej tyle, ile jest stron postępowania), jak również organ może wygenerować kolejne egzemplarze oryginału decyzji opatrując je stosownymi pieczęciami i podpisem.
Uwzględniając to, co do tej pory powiedziano Sąd w składzie rozpoznającym skargę stwierdził, że zaskarżone postanowienie podlegało uchyleniu z powodu mającego istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia art. 134 w związku z art. 44 § 4 i art. 129 § 2 k.p.a. Z tego względu w pkt I sentencji Sąd orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., uchylając zaskarżone postanowienie w części odnoszącej się jedynie do P. J., bowiem tylko w tej części zaskarżone postanowienie narusza jego interes prawny, o jakim mowa w art. 50 § 1 p.p.s.a.
W dalszym postępowaniu organ odwoławczy winien ustalić bezspornie, czy w ogóle i kiedy nastąpiło skuteczne w stosunku do P. J. doręczenie decyzji Starosty Powiatu W.. Powinnością Wojewody D. winno być również poczynienie szczegółowych ustaleń na temat skuteczności pełnomocnictwa, którego skarżący udzielił – jak podnosi – w toku postępowania pierwszoinstancyjnego i jego znaczenia dla doręczenia decyzji. Ustalenie faktu i daty doręczenia decyzji organu I instancji za pomocą wszelkich dostępnych organowi odwoławczemu środków dowodowych warunkować będzie podjęcie dalszych rozstrzygnięć przez organ odwoławczy. Czyniąc powyższe ustalenia Wojewoda winien mieć przy tym na względzie, że strona nie powinna ponosić jakichkolwiek negatywnych konsekwencji niezawinionych przez siebie uchybień przy doręczaniu jej korespondencji, będących wynikiem zaniedbań organu lub podmiotu dokonującego doręczenia, a wszelkie pojawiające się w tym zakresie wątpliwości winny być interpretowane i oceniane na jej korzyść.
Uchylenie zaskarżonego postanowienia uzasadniało również znajdujące się w pkt II sentencji rozstrzygnięcie o kosztach niniejszego postępowania, o czym Sąd postanowił na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. poz. 1800 ze zm.). Na zasądzoną kwotę składają się kwoty: 100 zł z tytułu należnego wpisu sądowego od skargi i 480 zł z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika strony skarżącej będącego adwokatem. Jednocześnie Sąd wskazuje, że zgodnie z § 15 ust. 2 ww. rozporządzenia, opłatę w sprawach niewymagających przeprowadzenia rozprawy ustala się w wysokości równej stawce minimalnej. Nie było więc podstaw do wnioskowanego w skardze podwyższenia wynagrodzenia pełnomocnika w sprawie, w której rozstrzygnięcie podjęte zostało na posiedzeniu niejawnym.
Mając na uwadze powyższe, orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło