II SA/Wr 830/11
WyrokWSA we Wrocławiu2012-03-07
Skład orzekający: Zygmunt Wiśniewski, Olga Białek, Halina Kremis
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej naruszył przepisy postępowania administracyjnego, odmawiając dopuszczenia wnioskowanych przez stronę dowodów z zeznań świadków, które mogłyby wpłynąć na ustalenie stanu faktycznego sprawy dotyczącej wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ odwoławczy naruszył zasady postępowania administracyjnego, w szczególności zasadę prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) i obowiązek wyczerpującego zebrania materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.), odmawiając dopuszczenia wnioskowanych przez stronę dowodów z zeznań świadków. Organ nie może a priori uznać, że wnioskowany dowód nie ma istotnego znaczenia dla sprawy bez jego wcześniejszego przeprowadzenia i oceny. Odmowa dopuszczenia dowodu na okoliczność istotną dla sprawy, zwłaszcza gdy strona zgłasza go na tezę odmienną od ustaleń organu, stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymierzenia Z.K. administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez zezwolenia jednego drzewa klonu pospolitego. Organ I instancji ustalił, że Z.K. osobiście usunął drzewo poprzez odkopanie korzeni, a jego wiek, określony przez biegłego, przekraczał 10 lat. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, uznając dowody zebrane przez organ I instancji za wystarczające i odrzucając zarzuty strony dotyczące nierzetelności opinii biegłego i protokołu oględzin. Z.K. złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. poprzez niedopuszczenie wnioskowanych dowodów z zeznań świadków, które miały potwierdzić jego wersję wydarzeń, w tym grubość pnia i wiek drzewa.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i orzekł, że decyzja nie podlega wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek Sędzia NSA Halina Kremis (spr.) Protokolant Anna Biłous po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 7 marca 2012 r. sprawy ze skargi Z. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia 19 września 2011 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia jednego drzewa z gatunku klon pospolity I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.
Decyzją nr [...] z dnia 15 lipca 2011 r. Prezydent Miasta L. w oparciu o przepis art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 oraz art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (j. t. Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 120 z późn. zm.) orzekł o wymierzeniu Z.K. administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 34.132,69 złotych za usunięcie bez wymaganego zezwolenia jednego drzewa z gatunku klon pospolity, o obwodzie pnia 58 cm, rosnącego na terenie nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów nr [...] obręb [...] w L..
W motywach rozstrzygnięcia organ wskazał, iż w dniu 25 maja 2011 r. w wyniku telefonicznego zgłoszenia o wycięciu drzewa, przedstawiciel organu oraz Straży Miejskiej w L. udali się na teren nieruchomości położonej w L. przy ul. J. [...], w celu dokonania wizji w terenie. Na miejscu zastano Z.K., który oświadczył, iż jest użytkownikiem wieczystym niniejszej nieruchomości.
W trakcie dokonanych ustaleń stwierdzono, iż drzewo z gatunku klon pospolity (zwyczajny) jest ulistniony, leży na ziemi, jego obwód zmierzony na wysokości 130 cm wynosi 58 cm (pomiaru dokonano na długości pnia niniejszego, leżącego drzewa, co jest równoznaczne z pomiarem dokonanym na wysokości 130 cm w przypadku drzewa rosnącego).
Z dokonanych obserwacji wynikało także, iż wokół pnia klonu zostały świeżo odkopane, a następnie przycięte główne korzenie. Spowodowało to, iż drzewo zostało powalone na ziemię co jest równoznaczne z jego usunięciem. W ocenie organu usunięcie drzewa poprzez odkopanie, a następnie przycięcie jej wskazuje na zamiar zlikwidowania śladów jego usunięcia.
Podczas wizji w terenie Z.K. oświadczył, iż to on osobiście dokonał tych czynności, które doprowadziły do usunięcia jednego klonu pospolitego. Swoje zachowanie uzasadniał tym, iż drzewo jest niebezpiecznie przechylone w kierunku ogrodzenia tej nieruchomości. Dokonane ustalenia zostały utrwalone w protokole z przeprowadzonych oględzin i podpisane przez wszystkich uczestników wizji w terenie.
W wyniku dalszych czynności wyjaśniających organ I instancji stwierdził, że na usunięcie drzewa nie zostało wydane zezwolenie. Skutkowało to wszczęciem postępowania administracyjnego w przedmiocie usunięcia drzewa bez wymaganego prawem zezwolenia. W ramach dalszych czynności procesowych organ uznał za niezbędne ustalenie wieku usuniętego drzewa z gatunku klon pospolity. Do opracowania opinii w tym zakresie organ powołał biegłego z zakresu dendrologii i drzewoznawstwa H. C., który jest rzeczoznawcą [...] (uprawn. Nr [...]).
Dnia 17 czerwca 2011 r. ponownie została przeprowadzona wizja w terenie z udziałem przedstawiciela organu, biegłego oraz Z. K., której celem było ustalenie wieku drzewa. W trakcie oględzin stwierdzono, iż drzewa tego brak. Z.K. oświadczył, że teren nieruchomości nie ogrodzony i nie wie kto dokonał jego kradzieży niemniej faktu kradzieży drzewa nie zgłosił na Policję. Wobec braku ściętego drzewa biegły dokonał ustaleń jego wieku o dane zawarte w protokole z oględzin z dnia 25 maja 2011 r. oraz sporządzoną fotografię, jak również dokonaną analizę innego klona pospolitego parametrach, rosnącego obok usuniętego drzewa. Organ wskazał, że ze sporządzonej na potrzeby niniejszego postępowa opinii dendrologicznej wynika, że w ocenie biegłego wiek usuniętego klona pospolitego o obwodzie pnia 58 cm wynosił 20-22 lata. Nadto powołując się na tzw. tabelę wieku drzew opracowaną przez profesora L. M. organ wskazał, iż przypuszczalny wiek klona o pierśnicy 12 cm odpowiada obwodowi pnia niespełna 38 cm - wynosi 20 lat, a klona o pierścienicy 25 cm - co odpowiada obwodowi 78 cm - wynosi 40 lat. Mając to na względzie ustalono przypuszczalny wiek klona pospolitego o obwodzie pnia 58 cm, 30 lat. Zatem w oparciu o wyniki sporządzonej ekspertyzy, jak również, tabelaryczne zestawienie ustalono, iż wiek tego drzewa znacznie przekracza 10 lat.
W ocenie organu I instancji dokonane ustalenia dawały podstawy do stwierdzenia, iż w sprawie ma zastosowanie przepis art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, w związku z usunięciem bez wymaganego zezwolenia jednego drzewa z gatunku klon pospolity, którego wiek przekracza 10 lat. Tym samym Prezydent Miasta L. był zobowiązany do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie jednego drzewa z gatunku klon pospolity, posiadaczowi nieruchomości (użytkownikowi wieczystemu) działki nr [...], obręb [...] w L. . K..
Następnie organ w oparciu o przepisy wykonawcze, dokonał obliczenia administracyjnej kary pieniężnej, która wyniosła łącznie 34.132,69 złotych.
Odwołanie od opisanej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. złożył Z.K.. Odwołujący podniósł, iż w uzasadnieniu decyzji organ powołał się na opinię rzeczoznawcy i wyniki oględzin powalonego drzewa. Natomiast żadna z osób dokonujących oględzin nie widziała drzewa stojącego, jedynie p. Ł. powalone. Dalej wskazał, iż rzeczoznawca wydał swoją opinię w oparciu o pomiary drzewa rosnącego w pobliżu. Stwierdził także, że gdy zakupił działkę drzewo było mocno pochylone, a część jego korzeni (około 40% - 50 %) było wyrwane z ziemi i wystawało ponad nią. W jego przekonaniu przy większym wietrze groziło to przewróceniem drzewa na płot, który naprawił. W jego ocenie drzewo nie było pełnowartościowe. Przyznał, iż skopał ziemię wokół drzewa, ale tylko w celu usunięcia krzewów, wiedział, iż korzenie tego drzewa były bardzo płytkie, a ziemia miękka. Oceniając drzewo jako niepełnowartościowe zwrócił się do urzędnika Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa p. Ł., który poinformował go, aby w tym zakresie zasięgnął opinii dendrologa. Z uwagi na to, iż miał problemy ze znalezieniem takiej osoby zapomniał o sprawie.
Skarżący stwierdził, iż na działce nie bywa nawet przez kilka dni, tak było i tym razem. Po upływie kilku dni został wezwany na tą nieruchomość przez Straż Miejską, pokazano mu przedmiotowe drzewo. Na załączonych materiałach poglądowych - zdjęciu, drzewo ma odcięte przy ziemi dwa pnie. Jego zdaniem zachodzi podejrzenie, że zanim nabył działkę ktoś próbował usunąć również to drzewo, które obok widocznego na zdjęciu.
W piśmie procesowym z dnia 16 sierpnia 2011 r. wniesionym do organu odwoławczego Z.K. kwestionuje ustalenia zawarte w opinii biegłego. iż rzeczoznawca nie widział powalonego klona, gdyż wcześniej został skradziony. Według niego ten klon był cieńszy w pniu od tych klonów rosnących obok. Na tę okoliczność wniósł o przesłuchanie jego oraz osób przez niego wskazanych.
Nadto podniósł, iż w dniu oględzin, tj. 25 maja 2011 r., ani Strażnik Miejski – G. K., ani on, nie byli obecni przy mierzeniu przez pana S. L. obwodu pnia powalonego klonu. Również na tę okoliczność wniósł o przesłuchanie go, pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań, a także o przesłuchanie w charakterze świadka G. K.. Dalej podniósł, iż w tym dniu był zdenerwowany i przejęty sprawą, więc podpisał protokół z oględzin bez uprzedniego przeczytania go. Dopiero w dniu zapoznania się z materiałem dowodowym zauważył, że do protokołu z oględzin wpisano obwód pnia powalonego dużo większy niż był w rzeczywistości. Nie zgadza się z treścią ekspertyzy w zakresie określenia grubości pnia i wieku usuniętego klonu dokonanego na podstawie protokołu z oględzin z dnia 25 maja 2011 r, W jego ocenie na podstawie fotografii sporządzonej w tym dniu, na której jest widoczny tylko powalony klon, nie można porównać wielkości tego klonu z innymi rosnącymi klonami, gdyż ich nie ma na fotografii.
Mając na względzie przedstawione okoliczności sprawy skarżący zarzucił, iż treść ekspertyzy jest niezgodna ze stanem faktycznym, a w szczególności zarzucił: nieuzasadnione określenie wieku usuniętego drzewa z gatunku klon, na podstawie fotografii z dnia 25 maja 2011r. oraz nierzetelne sporządzenie protokołu z oględzin z dnia 25 maja 2011 r.; grubość pnia i wiek drzewa ustalono na podstawie domniemań a nie rzetelnych dowodów; brak podstaw do porównania poprzez analogię usuniętego i skradzionego klonu z klonami rosnącymi, nie poparte żadnymi dowodami stwierdzenie, że drzewa te (powalone i rosnące) prawdopodobnie pochodziły z tego samego lub bardzo zbliżonego okresu nasadzenia, samosiewu lub odrostu - rzeczoznawca nie widział usuniętego drzewa, użycie w treści ekspertyzy zwrotów" prawdopodobnie", "poprzez analogię" czyni ekspertyzę nierzetelną na tle zgromadzonych dowodów oraz zarzutów odwołania. W ocenie Z. K. usunięty klon był co najmniej o połowę młodszy niż inne klony rosnące obok, co wnioskuje na podstawie porównania grubości pnia klonu usuniętego z pozostałymi. Zatem brak jest podstaw do przyjęcia za podstawę do wyliczeń obwodu pnia - 58 cm usuniętego klonu. W związku z tym wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ I instancji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L., po rozpoznaniu odwołania zobowiązanego utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W motywach wskazano, że materialnoprawną podstawą wydanego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (j.t, Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1220 z późn. zm.). Zgodnie z normą art. 83 ust. 1 pkt 1 usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości - za zgodą właściciela tej nieruchomości. Zgoda właściciela nieruchomości, o której mowa w ust. 1 pkt 1, nie jest wymagana w przypadku wniosku złożonego przez użytkownika wieczystego nieruchomości (art. 83 ust. 1 pkt 1a). Natomiast z przepisu art. 83 ust. 6 pkt 4 wynika, iż przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się do drzew lub krzewów, których wiek nie przekracza 10 lat. Stosownie zaś do art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy wójt, burmistrz, albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia.
Z zebranego materiału dowodowego wynika jednoznacznie, iż z terenu nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów nr [...], obręb [...] w L., której użytkownikiem wieczystym jest Z.K., zostało usunięte, bez wymaganego zezwolenia, jedno drzewo z gatunku klon pospolity.
W sporządzonym protokole z przeprowadzonych w dniu 25 maja 2011 r. oględzin w terenie przy udziale przedstawiciela organu, Straży Miejskiej w L. i Z. K. ustalono, iż przyczyną usunięcia przedmiotowego drzewa było podkopanie całej bryły korzeniowej, co w konsekwencji spowodowało powalenie drzewa. Czynu tego dokonał osobiście Z.K.. Jak wówczas twierdził, wyciął klon pospolity, gdyż przechylał się niebezpiecznie w kierunku ogrodzenia. Nadto w trakcie tych oględzin w terenie dokonano pomiaru pnia powalonego klonu na wysokości 130 cm i stwierdzono, iż jego obwód wynosi 58 cm. Podkreślenia wymaga, iż w czynnościach tych zapewniono udział stronie postępowania, tj. Z. K., który podpisał sporządzony w tym dniu protokół z oględzin, nie kwestionując żadnych ustaleń w nim zawartych. Tym samym późniejsze twierdzenia odwołującego, iż pomiarów dokonano bez jego udziału, jak również, że do protokołu wpisano obwód pnia dużo większy niż był w rzeczywistości, należy uznać za nieuzasadnione. Strona miała możliwość zapoznania się z treścią protokołu i wniesienia swoich uwag do zawartych w nim ustaleń, natomiast tłumaczenie, iż odwołujący się był zdenerwowany i przejęty sprawą, dlatego podpisał protokół bez uprzedniego przeczytania, nie można uznać za wiarygodny. Podpisy w sporządzonym protokole osób biorących udział w przeprowadzonych oględzinach, bez wniesionych dodatkowych uwag, świadczą jednoznacznie, iż uczestnicy oględzin potwierdzają dokonane ustalenia. ,
Z zebranego materiału dowodowego wynika jednoznacznie, iż usunięcia jednego drzewa z gatunku klon pospolity, poprzez jego odkopanie i odcięcie korzeni, dokonał osobiście Z.K., co zostało potwierdzone w protokole z dnia 25 maja 2011 r. Przy czym Kolegium zauważa, iż miał on świadomość, że na usunięcie tego drzewa, które według twierdzeń strony było pochylone w stronę ogrodzenia, wymagane jest zezwolenie Prezydenta Miasta L., gdyż zasięgał na ten temat informacji u pracownika Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa. Tym samym późniejsze samowolne usunięcie klonu i tłumaczenie tego przechyleniem się drzewa w stronę ogrodzenia należy uznać za niczym nieusprawiedliwione. Co więcej, jak słusznie zauważył organ I instancji, odkopanie bryły korzeniowej i przycięcie korzeni, może jedynie świadczyć o zacieraniu śladów po usuniętym drzewie.
Zdaniem Kolegium, również ekspertyza dendrologiczna dotycząca ustalenia wieku usuniętego drzewa z gatunku klon pospolity, sporządzona przez H. C. będącego rzeczoznawcą [...], stanowi wiarygodny dowód w niniejszej sprawie. Faktem jest, iż biegły oparł swoje opracowanie na ustaleniach zawartych w protokole z dnia 25 maja 2011 r. i sporządzonej w tym dniu fotografii. Jednakże wynikało to z tego, iż w dniu przeprowadzania oględzin w terenie z udziałem biegłego, tj. w dniu 17 czerwca 2011 r. na nieruchomości nie było już drzewa. Co więcej, użytkownik wieczysty nieruchomości oznaczonej - [...] obręb [...] w L. - Z.K., pismem z dnia 25 maja 2011 r. został poinformowany o konieczności przeprowadzenia oględzin w dniu 17 czerwca 2011 r. z udziałem biegłego dendrologa, w celu ustalenia wieku klonu, jednocześnie został zobowiązany do okazania przedmiotu oględzin. Tym samym fakt "zniknięcia" drzewa z nieruchomości można uznać za zaniedbanie strony w ubezpieczeniu przedmiotu oględzin. Natomiast tłumaczenia skarżącego, iż teren nieruchomości jest nieogrodzony i niepilnowany dodatkowo świadczą o tym, że Z.K. nie dopełnił należytej staranności w celu zabezpieczenia drzewa. Może to także prowadzić do stwierdzenia, iż takim działaniem strona mogła utrudnić dokonanie ustaleń z udziałem biegłego. Nadto brak zgłoszenia faktu kradzieży drzewa z gatunku klon pospolity na Policji należy uznać za budzący wątpliwości i niezrozumiały. W tym stanie faktycznym, zdaniem Kolegium, należy uznać, iż ekspertyza dendrologiczna sporządzona przez biegłego spełnia wymóg dowodu w sprawie. Z jej ustaleń wynika, iż obwód pnia usuniętego klona mierzony na wysokości 130 cm wynosił 58 cm, co daje średnicę około 18,5 cm. Autor opracowania do celów ustalenia wieku drzewa dokonał także porównania powalonego i usuniętego klona pospolitego poprzez analogię z klonem rosnącym w jego pobliżu, którego obwód pnia wynosił 55
wysokość 8 m, a rozpiętość korony 5 m. Według biegłego drzewa te pochodziły z tego samego lub bardzo zbliżonego okresu nasadzenia, samosiewu lub odrostu, co daje podstawy do przyjęcia, iż wiek tych drzew mieści się w granicach 20 - 22 lat. Zatem zdecydowanie można określić, iż wiek tych drzew na pewno przekracza 10 lat.
W ocenie Kolegium opinia biegłego, posiadającego specjalistyczną wiedzę z zakresu dendrologii i drzewoznawstwa, została wykonana w sposób rzetelny i nie sposób odmówić jej wiarygodności. Natomiast podniesione przez Z. K. argumenty oparte są na przypuszczeniach strony, iż usunięte drzewo było o połowę lat młodsze niż klony rosnące obok. Twierdzenia te są niczym niepoparte, a wnioskowanie o przesłuchanie na tę okoliczność świadków wskazanych przez stronę - nie wniesie w ocenie Kolegium do materiału dowodowego nowych okoliczności.
Reasumując stwierdzić należy, iż w sprawie stosownie do art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, wystąpiły przesłanki do wymierzenia stronie administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia jednego drzewa z gatunku klon pospolity, którego wiek przekracza 10 lat.
Zgodnie z art. 89 ust. 1 oraz art. 85 ust. 4 ustawy, kierując się regulacjami zawartymi w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów gatunków drzew (Dz. U z 2004 r. Nr 228, poz. 2306) i obwieszczeniu Ministra Środowiska z dnia 15 października 2010 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz stawek kar za usunięcie zieleni na rok 2011 (M. P. z 2010 r. Nr 76, poz. 954) - organ prawidłowo dokonał obliczenia administracyjnej kary pieniężnej, która wynosi łącznie 34.132,69 złotych.
Na ostateczną w toku instancji decyzję skargę do sądu administracyjnego złożył Z.K.. W skardze oraz piśmie procesowym wniósł zarzuty zbieżne z odwołaniem. Zarzucił stronie przeciwnej wydanie decyzji z naruszeniem przepisów prawa, a w szczególności Kodeksu postępowania administracyjnego art. 75 § 1 kpa poprzez niedopuszczenie wnioskowanych przez stronę skarżącą dowodów z zeznań świadków: 1) Strażnika Miejskiego Pana G. K., 2) Pana M. K. zam. w L. ul. P. [...]) Pana S. W. zam. w L. ul. J. [...], które mogą potwierdzić istotne okoliczności mające wpływ na wyjaśnienie sprawy; art. 77 § 1, art. 78 § 1 kpa poprzez nie zebranie w sposób wyczerpujący i nie rozpatrzenie całego materiału dowodowego, w związku z nie uwzględnieniem żądania strony skarżącej przeprowadzenia tych dowodów, podczas gdy ich przedmiotem są niewątpliwie okoliczności mające znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy; art. 80 kpa poprzez dokonanie przez organ odwoławczy oceny stanu faktycznego na podstawie niekompletnego i niespójnego materiału dowodowego; art. 107 § 3 kpa - organ odwoławczy nie dał wiary stronie skarżącej poprzez nie dopuszczenie dowodów ze świadków, a w uzasadnieniu faktycznym decyzji nie wyjaśnił dlaczego nie dał wiary stronie skarżącej; wobec czego uzasadnienie faktyczne zaskarżonej decyzji jest błędne i niezgodne z prawem; art. art. 6, 7, 8, 9, 10; - organy obu instancji nie podjęły wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, podważając tym samym zaufanie strony skarżącej do organów Państwa oraz naruszając interesy Skarżącego. Mając na uwadze podniesione zarzuty skarżący wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Na uzasadnienie skarżący wskazuje, że zgodnie z art. 78 § 1 kpa żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. W myśl § 2 tegoż artykułu organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania (§ 1), które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozpraw, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy.
Zgodnie z prezentowanym w orzecznictwie stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, sformułowania z art. 78 § 2 kpa "jeżeli żądanie dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami" nie należy rozumieć dosłownie jako zakazu uwzględniania żądania strony dotyczącego dopuszczenia dowodu na obalenie tezy - zdaniem organu - już udowodnionej (wyjaśnionej). Oznaczałoby to, że strona będąca w zwłoce nie może dowodzić swojej tezy dowodowej, jeżeli zdaniem organu została już udowodniona odmienna teza. Byłaby to bowiem kara za zwłokę, której stosowanie byłoby uzależnione od poglądu organu na dotychczasowy wynik postępowania. Zatem jeżeli strona zgłasza dowód, który ma znaczenie dla sprawy, ponieważ jest zgłoszony na tezę odmienną, dowód powinien być dopuszczony. Dla wymierzenia kary administracyjnej za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia niezbędne jest uprzednie rzetelne ustalenie stanu faktycznego, a następnie jednoznaczne ustalenie wieku usuniętego drzewa.
W sprawie nie ma podstaw prawnych do przyjęcia, że protokół przeprowadzenia oględzin i 1 zdjęcie wykonane przez kontrolującego posiadają szczególną moc dowodową i uzasadniają pominięcie przeciwdowodów. Wiarygodność poszczególnych środków dowodowych winna być ustalona na tle całokształtu okoliczności sprawy po przeprowadzeniu dowodów z przesłuchania wnioskowanych świadków.
W dalszej części skargi skarżący szeroko opisuje właściwy (jego zdaniem) przebieg wydarzeń związanych z usunięciem spornego drzewa i dochodzi do przekonania, że wobec przedstawionego stanu prawnego i faktycznego, zawarte w zaskarżonej decyzji stwierdzenie, iż wnioskowanie o przesłuchanie świadków nie wniesie do materiału dowodowego nowych okoliczności jest przedwczesne i niezasadne. Takie stwierdzenie organu podważa moje zaufanie do organów Państwa i narusza moje interesy. Stąd załączam do skargi 2 oświadczenia świadków i wnoszę jak na wstępie.
W doręczonej sądowi odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Odnosząc się do odpowiedzi na skargę skarżący, w kolejnym piśmie procesowym podkreślił, że w odpowiedzi na skargę podtrzymano stanowisko organu odwoławczego. Organ odwoławczy nadal broni stanowiska organu I instancji, a w postępowaniu odwoławczym nie dopuścił wnioskowanych przez stronę dowodów z zeznań świadków: przez co pozbawił stronę możliwości potwierdzenia istotnych okoliczności mających wpływ na wyjaśnienie sprawy. Skarżący podkreśla, że w postępowaniu przed Organem I instancji nie wiedział jakie są procedury. W protokole przeprowadzenia oględzin z dnia 25.05.2011 r., brak pouczenia o możliwości zaskarżenia jego treści. Przed wydaniem decyzji przez Organ I instancji strona zapoznała się z materiałem dowodowym zebranym w sprawie. Przy czym nie pouczono strony, nie wyjaśniono jakie są możliwości i środki obrony w związku z treścią protokołu z dnia 25.05.2011 r. i wydaną na jego podstawie ekspertyzą dendrologiczną, z którymi się skarżący nie zgadza. Dlatego do protokołu zapoznania z materiałem dowodowym z dnia 12.07.2011 r. wniósł jedynie uwagi, że kwestionuje sposób wykonania Ekspertyzy Dendrologicznej sporządzonej na podstawie danych zawartych w protokole przeprowadzenia oględzin. Strona zaznacza, że pracownik Organu I instancji uczestniczący przy zapoznaniu z aktami nie zapytał, z jakich przyczyn strona kwestionuje powyższe. W odwołaniu wniesiono o przesłuchanie świadków i podniesiono stan zdenerwowania strony podczas spisywania protokołu. Strona nie zgadza się ze stanowiskiem organu odwoławczego, który w uzasadnieniu decyzji ( strona 6, wiersz 10 i 11) stwierdził, że wnioskowanie o przesłuchanie na tę okoliczność świadków wskazanych przez stronę zobowiązaną nie wniesie do materiału dowodowego nowych okoliczności. Skarżący podtrzymuje, że grubość pnia powalonego drzewa była co najmniej o połowę mniejsza niż drzewa rosnące obok. Tylko dlatego powaliłem drzewo, bo było niebezpiecznie pochylone z wystającymi nad ziemią korzeniami i stanowiło zagrożenie dla życia lub zdrowia przypadkowych osób oraz groziło zawaleniem ogrodzenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Dokonując kontroli legalności decyzji będącej przedmiotem skargi należy się odnieść do zarzutów dotyczących naruszenia prawa procesowego, gdyż kluczowe znaczenie dla prawidłowego rozpoznania sprawy mają ustalenia faktyczne, tylko bowiem przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym zgodnym z rzeczywistym, określić można prawa i obowiązki stron. W ocenie Sądu, postępowanie na podstawie którego wydano zaskarżoną decyzję jest obarczone wadami wynikającymi z istotnego naruszenia zasad i przepisów postępowania administracyjnego, gdyż organ orzekający w sprawie nie dopełnił obowiązku dopuszczenia wszelkich, zgodnych z prawem dowodów dla wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w stopniu koniecznym do jej rozstrzygnięcia. Obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania całości okoliczności faktycznych sprawy, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa, wynika z zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.). Realizację tej zasady zapewniają przede wszystkim gwarancje zawarte w przepisach regulujących postępowanie dowodowe. Zgodnie z uregulowaniami zawartymi w Dziale II ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) organ administracji w toku prowadzonego postępowania jest zobowiązany do przeprowadzenia postępowania dowodowego. Istotą tego postępowania jest ustalenie wszelkich istotnych okoliczności faktycznych sprawy po to, by następnie dokonać ich oceny pod kątem przepisów materialno-prawnych. Analiza materiału sprawy wskazuje, że organ II instancji odmawiając wnioskowi dowodowemu strony naruszył zasadę ustalenia całości materiału sprawy. W postępowaniu odwoławczym nie przeprowadzono dowodów zaoferowanych przez stronę na tym etapie, pominięto zawnioskowanych przez stronę świadków mimo że strona wskazywała, że świadkowie ci mają zeznać na okoliczność (między innymi) grubości pnia usuniętego klonu, co w dalszej kolejności ma zaświadczyć o wieku drzewa. Na te okoliczności organ pierwszej instancji dopuścił (w pełni zasadnie) dowód z biegłego, uznając tę okoliczność za jedną z najistotniejszych okoliczności dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Skoro zatem okoliczność ta została przez organ uznana za istotną, to nie może organ odwoławczy pisać w uzasadnieniu, że wnioskowany na te same okoliczności świadek lub świadkowie "nie wniosą do sprawy nowych okoliczności". Do takiego wniosku może dojść (ewentualnie) organ po przesłuchaniu świadków i stwierdzeniu, że przesłuchanie świadka niczego do sprawy nie wniosło.
Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Przepisy kodeksu postępowania administracyjnego nie hierarchizują w żadnym stopniu jakichkolwiek wniosków dowodowych. A zatem każdy dowód jaki mógłby przybliżyć organ prowadzący postępowanie ku prawdzie, powinien być przeprowadzony, chyba że przeprowadzone już postępowanie dowodowe potwierdziło okoliczności, które mają być dowiedzione wnioskami dowodowym zgłaszanymi przez stronę. Szczególnie dotyczy to sytuacji, kiedy strona zgłasza wniosek dowodowy na istotne w sprawie okoliczności, co do których to organ administracji sformułował odmienne stanowisko. Jeżeli więc strona zgłasza dowód, to w świetle art. 78 k.p.a. wedle którego żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem, organ administracji może nie uwzględnić jej wniosku dowodowego jedynie w sytuacji, gdy żądanie dotyczy tezy dowodowej już stwierdzonej na korzyść strony. Natomiast jeżeli strona wskazuje dowód, który ma znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, przy czym jest zgłoszony na tezę dowodową odmienną, taki dowód powinien być przeprowadzony przez organ (por. wyrok NSA z dnia 4.01.2002 r. sygn. akt I SA/Ka 2164/00 ONSA 2003/1/33). Jeśli zatem w rozpatrywanej sprawie strona podjęła działania mające na celu ochronę jej interesów i zaoferowała konkretne dowody, które miały podważyć ustalenia poczynione przez organ I instancji, to powinnością organu było przeprowadzenie tych dowodów i ich ocena. Nie ulega wątpliwości, że okoliczności, na które zawnioskowano przeprowadzenie zgłoszonych dowodów, miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. W związku z tym organ nie mógł a priori uznać, że nie ma on istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, bez wcześniejszego przeprowadzenia zawnioskowanego przez stronę dowodu. Podkreślić w tym miejscu wypada, że możliwość przeprowadzenia dowodu jest podstawową gwarancją procesową. W orzecznictwie sądowo-administracyjnym i literaturze przedmiotu ugruntowało się stanowisko, podzielane przez skład orzekający w niniejszej sprawie, zgodnie z którym zaniechanie przez organ administracji podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, skutkującym wadliwością decyzji. Stosownie bowiem do przepisów art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a, podstawą niewadliwej decyzji administracyjnej w każdej sprawie może być tylko ocena zgromadzonego przez organ administracyjny pełnego materiału dowodowego, pozwalającego na ustalenie zgodnego bądź zbliżonego do rzeczywistości stanu faktycznego sprawy. W związku z tym pod adresem organu odwoławczego musi być skutecznie wyartykułowany zarzut naruszenia przepisów art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a., gdyż w przeprowadzonym postępowaniu pominięto dowody, których przeprowadzenie było konieczne do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
Na koniec dotychczasowych rozważań, z całym naciskiem należy podkreślić, że ostatecznie stan faktyczny sprawy ustala samodzielnie organ korzystając z zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 kpa), czyli to organ decyduje jakim dowodom daje wiarę, ale to uprawnienie organu nie może prowadzić do nieuwzględnienia wniosku dowodowego strony. Istnieje także procesowa możliwość przesłuchania świadków np. w obecności biegłego, co może w sposób ostateczny wyjaśnić rozbieżności co do wieku usuniętego drzewa.
Dodać jeszcze można, że kontrolowane postępowanie dotyczy nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa, a kwestią tę rozważał WSA w Poznaniu w sprawie II SA/Po 124/09 w wyroku z dnia 6 listopada 2009 r. (LEX nr 531583), gdzie wskazano, że "dla wymierzenia kary administracyjnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia niezbędne jest jednoznaczne ustalenie wieku usuniętych drzew. Zbadanie wieku drzewa co do zasady wymaga wiadomości specjalnych. Strona, która nie posiada wiedzy specjalistycznej, ma prawo żądać weryfikacji ustaleń organu w zakresie wieku drzew z uwagi na możliwość zastosowania wobec niej dolegliwej sankcji".
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, co w obligowało go do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, Nr 1270 ze zm.). W przedmiocie wykonalności orzeczono na podstawie art. 152 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło