II SA/Wr 876/12

WyrokWSA we Wrocławiu2013-03-06

Skład orzekający: Halina Kremis, Mieczysław Górkiewicz, Alicja Palus

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja odmowna o zezwoleniu na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości może zostać wydana, jeśli inwestor nie wykazał, że zwrócił się do wszystkich współwłaścicieli nieruchomości o zgodę na wejście, mimo że współwłaściciele jednoznacznie odmówili zgody na zakres robót?
Ratio decidendi
Organ administracji architektoniczno-budowlanej jest zobowiązany do ustalenia, czy inwestor podjął skuteczne starania o uzyskanie zgody właścicieli sąsiedniej nieruchomości na wejście na jej teren. Brak takiej zgody oraz niespełnienie przesłanek określonych w art. 47 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego uzasadnia odmowę wydania zezwolenia. W przypadku współwłasności nieruchomości zgoda musi pochodzić od wszystkich współwłaścicieli, a inwestor nie może ograniczyć się do kontaktu z administratorem nieruchomości nieuprawnionym do podejmowania takich decyzji.
Stan faktyczny
Inwestor Ł. S. wystąpił o zezwolenie na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości w celu wykonania prac docieplenia i malowania elewacji budynku. Organ pierwszej instancji odmówił zezwolenia, uznając, że inwestor nie zwrócił się o zgodę do wszystkich współwłaścicieli nieruchomości, a jedynie do administratora nieuprawnionego do wyrażenia zgody. W toku postępowania współwłaściciele jednoznacznie odmówili zgody na docieplenie budynku, ale zgodzili się na postawienie rusztowań do malowania. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy, a inwestor zaskarżył ją do WSA.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody D. oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty M. i zasądził od Wojewody D. na rzecz skarżącego kwotę 757 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Halina Kremis Sędziowie: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędzia WSA Alicja Palus (sprawozdawca) Protokolant: Asystent sędziego Łukasz Cieślak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 marca 2013 r. sprawy ze skargi Ł. S. na decyzję Wojewody D. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 757 zł (słownie: siedemset pięćdziesiąt siedem złotych) z tytułu zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia [...] r. Nr[...] , wydaną po wcześniejszym kasacyjnym orzeczeniu Wojewody D. z jednoczesnym przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji, Starosta M. stosując przepis art. 47 ust. 2 oraz art. 82 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowalne (t.j. Dz. U. Nr 243 z 2010 r., poz. 1623 z późn. zm.) odmówił Ł. S. prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą I. M. z siedzibą w M. ul. [...] L. zezwolenia na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości oznaczonej numerem ewidencyjnym [...] AM-[...], obręb M. celem dokonania prac w postaci docieplenia elewacji budynku i jej pomalowania. W uzasadnieniu decyzji organ orzekający opisał dotychczas podjęte w sprawie przez organy właściwe instancyjnie czynności procesowe, a następnie wyjaśnił, że dokonując oceny zasadności wniosku złożonego w dniu 20 marca 2012 r. przez Ł. S., rozważał przede wszystkim, czy inwestor podjął starania zmierzające do uzyskania zgody właściciela sąsiedniej nieruchomości, czy starania te okazały się bezskuteczne, a ponadto, czy wejście na teren sąsiedniej nieruchomości jest niezbędne do wykonania zamierzonych przez inwestora robót budowanych. Z dalszej części uzasadnienia wynika, że Starosta M. uznał niezbędność wejścia inwestora na teren sąsiedniej nieruchomości, ale jednocześnie stwierdził, że podejmowane przez inwestora – bezskutecznie – działania zmierzające do uzyskania zgody właścicieli sąsiedniej nieruchomości na wejście na jej teren oraz o ustalenia warunków korzystania z niej w czasie realizowania zamierzonych robót budowalnych, skierowane były do osoby nieuprawnionej, którą był administrator przedmiotowej nieruchomości. Następnie organ pierwszej instancji wskazał, że nieruchomość oznaczona numerem ewidencyjnym [...] (AM-[...], obręb M.), zabudowana jest budynkiem mieszkalnym, w którym liczba lokali wyodrębnionych i lokali niewyodrębnionych nie jest większa niż siedem, co powoduje, że do zarządu tą nieruchomością wspólną mają odpowiadanie zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego o współwłasności, stosownie do przepisu art. 19 ustawy o własności lokali. Jednocześnie Starosta M. wyjaśnił, że z art. 199 kodeksu cywilnego wynika, iż do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, a taką jest – w ocenie organu – wyrażenie zgody na wejście na teren nieruchomości w przypadkach określonych w art. 47 ust. 1 ustawy – Prawo budowlane, potrzebna jest akceptacja wszystkich współwłaścicieli. Starosta M. zwrócił przy tym uwagę, że kompetencja w przedmiotowej kwestii kierowana była przez inwestora do J. P. – administratora nieruchomości, nie dysponującego upoważnieniem do podejmowania czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu, natomiast brak jest dowodów potwierdzających prowadzenie przez inwestora rozmów z współwłaścicielami nieruchomości wskazanej we wniosku. W tych okolicznościach – zdaniem organu orzekającego należy uznać, że w sprawie nie została spełniona przesłanka podejmowania przez inwestora starań o uzyskanie zgody właścicieli sąsiedniej nieruchomości na wejście na jej teren, co skutkuje wydaniem negatywnej (odmownej) dla inwestora decyzji. Opisana powyżej decyzja Starosty M. została w toku instancyjnym zaskarżona przez Ł. S., który w odwołaniu wskazał na brak dokładnego wyjaśnienia sprawy oraz dowolne przyjęcie, że inwestor podejmował starania dotyczące wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości tylko wobec nieuprawnionego podmiotu. Odwołujący się wyjaśnił ponadto, że odbył spotkanie z współwłaścicielami sąsiedniej nieruchomości, ale nie wyrazili oni zgody na docieplenie ścian budynku, którego jest posiadaczem. Po rozpatrzeniu odwołania Wojewoda D. decyzją z dnia [...] r. Nr [...] działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kodeksu postępowania administracyjnego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia organ odwoławczy szczegółowo przedstawił stan faktyczny sprawy i w uzupełnieniu wyjaśnień w tym zakresie zawartych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Starosty M., podał m.in., że po przekazaniu sprawy temu organowi do ponownego rozpatrzenia inwestor w piśmie z dnia [...] r. złożył oświadczenie, że właściciele sąsiedniej nieruchomości odmówili mu wejścia na jej teren bez podania przyczyny. Tego samego dnia do Starostwa Powiatowego w M. wpłynęło pismo właścicieli przedmiotowej nieruchomości, w którym wskazano, że Ł. S. nie zwrócił się do nich indywidualnie o wyrażenie zgody na przeprowadzenie prac remontowych. Niemniej, wyrazili zgodę na wejście na teren ich nieruchomości wyznaczając jednocześnie termin tego wejścia. Jednocześnie oświadczyli, że nie wyrażają zgody na docieplenie ścian budynku stojącego częściowo na ich działce. Dnia 17 września 2012 r. inwestor wniósł pismo do Starostwa Powiatowego w M., w którym stwierdził, że spotkał się z właścicielami nieruchomości nr [...] AM-[...] obręb M. oraz, że podczas tego spotkania nie wyrazili oni zgody na wykonanie prac polegających na dociepleniu ścian budynku stojącego na ich działce. Jednocześnie inwestor poinformował, że twierdzenie współwłaścicieli nieruchomości, iż przedmiotowy budynek stoi na sąsiedniej działce stanowi nieporozumienie. Dodatkowo w piśmie z dnia [...] r. Ł. S. wskazał, że właściciel sąsiedniego budynku, lokalu lub nieruchomości gruntowej nie może dyktować inwestorowi, jaki zakres robót może wykonywać. Ponadto organ orzekający podał w uzasadnieniu, że w toku postępowania odwoławczego (w dniu [...]r.) właściciele działki, której dotyczy przedmiotowe postępowanie wnieśli pismo odnoszące się do treści odwołania, złożonego w tej sprawie przez Ł. S. W piśmie wskazali, że inwestor uczestniczył w jednym tylko spotkaniu wspólnoty mieszkaniowej, podczas którego nie zwrócił się bezpośrednio do nich o wyrażenie zgody na wejście na teren należącej do nich działki nr[...], AM-[...], obręb M., ani też nie przedstawił sposobu, zakresu oraz terminu, w którym chciałby korzystać z nieruchomości. W dalszej części uzasadnienia Wojewoda D. przedstawił argumentację odnoszącą się do istoty podjętego rozstrzygnięcia i wyjaśnił, że przepis 47 ustawy - Prawo budowlane stanowi, że jeżeli do wykonania prac przygotowawczych łub robót budowlanych jest niezbędne wejście do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości, inwestor jest obowiązany przed rozpoczęciem robót uzyskać zgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu (najemcy) na wejście oraz uzgodnić z nim przewidywany sposób, zakres i terminy korzystania z tych obiektów, a także ewentualną rekompensatę z tego tytułu. W razie nieuzgodnienia warunków, o których mowa powyżej właściwy organ - na wniosek inwestora - w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, rozstrzyga, w drodze decyzji, o niezbędności wejścia do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości. W przypadku uznania zasadności wniosku inwestora, właściwy organ określa jednocześnie granice niezbędnej potrzeby oraz warunki korzystania z sąsiedniego budynku, lokalu lub nieruchomości. Ponadto wejście na teren sąsiedniej nieruchomości musi być niezbędne dla wykonania danych prac. Pojęcie niezbędności należy interpretować wąsko poprzez ograniczenie jej jedynie do tych przypadków, w których wykonanie prac stałoby się niemożliwe, a nie jedynie utrudnione. Treść wskazanego przepisu wskazuje, że podmiotem upoważnionym do udzielenia zgody na wejście na teren nieruchomości jest jej właściciel. Zastąpienie zgody właściciela decyzją organu administracji ma więc charakter wyjątkowy i uzależnione jest od łącznego spełnienia wskazanych w ustawie przesłanek. Ponadto mimo podjętych przez inwestora negocjacji z właścicielem nieruchomości osiągniecie porozumienia musi okazać się niemożliwe. Stanowisko to potwierdza Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu, który w wyroku z dnia 11 października 2007 r. (II SA/Op 201/07) wskazał, że "przepis art. 47 Prawa budowlanego wprowadza ograniczenie praw właściciela sąsiedniej nieruchomości, przy czym ograniczenie to może mieć charakter dobrowolny (gdy sąsiad wyraża zgodę na wejście na jego posesję) lub w drodze decyzji administracyjnej. Ostatnio wskazany tryb administracyjny rozstrzygnięcia o prawie wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości jest dopuszczalny jednak wyłącznie po wcześniejszym podjęciu przez inwestora prób uzgodnienia z sąsiadem warunków wejścia na teren jego nieruchomości i w sytuacji braku powodzenia takich działań. Decyzja, o której mowa w art. 47 ust. 2 Prawa budowlanego zastępuje zgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości". W ocenie Wojewody D. w przedmiotowej sprawie inwestor nie przedstawił dowodów świadczących o zwróceniu się do właściwego podmiotu o wyrażenie zgody na wejście na teren nieruchomości (sprzeczne oświadczenia stron nie mogą być uznane za wiarygodny dowód). Ł. S. musi wykazać jednoznacznie, że zwrócił się do właścicieli nieruchomości sąsiedniej. W tym celu należy wystosować do każdego z nich pismo o wyrażenie zgody na wejście na teren nieruchomości oraz przedstawić przewidywany sposób, zakres i terminy korzystania z obiektu, a także ewentualną rekompensatę z tego tytułu. Nie można bowiem stanowić o niemożności osiągnięcia porozumienia bez zwrócenia się do uprawnionego podmiotu o wyrażenie opinii w tym zakresie. Dodatkowo zasadnym jest wyznaczenie przez inwestora terminu na ustosunkowanie się do przedstawionej propozycji z jednoczesnym zastrzeżeniem, że brak odpowiedzi rozumiany jest jako brak zgody. Dopiero po dokonaniu tych czynności oraz upływie terminu wyznaczonego na wyrażenie zgody inwestor może zwrócić się do właściwego organu o wydanie zgody na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości. Prawidłowość decyzji wydanej w postępowaniu odwoławczym zakwestionował Ł.S. poprzez skargę skierowaną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, w której wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji i zasądzenie kosztów postępowania. Jednocześnie w petitum skargi zarzucił zaskarżonej decyzji Wojewody D.: - naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. poprzez zupełnie dowolne przyjęcie, iż inwestor nie przedstawił dowodów świadczących o zwróceniu się do właścicieli o wyrażenie zgody na wejście na teren sąsiedniej nieruchomością; - naruszenie prawa materialnego tj. art. 47 ust. 2 w zw. z art. 47 ust. 1 prawa budowlanego poprzez przyjęcie, iż brak zgody właścicieli sąsiedniej działki na zaproponowany zakres robót nie stanowi przesłanki do wydania decyzji o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości podczas, gdy prawidłowa wykładania tychże przepisów wskazuje, że brak zgody na wejście na sąsiednią działkę odnośnie zaproponowanego przez inwestora zakresu robót powoduje, że spełnienie dalszych przesłanek w zakresie warunków wejścia jest bezprzedmiotowe. W uzasadnieniu skargi Ł. S. wskazał, że organ drugiej instancji w żadnym zakresie nie odniósł się do zarzutów zawartych w odwołaniu oraz w piśmie je uzupełniającym, wniesionym w dniu 3 listopada 2012 r., a ponadto dokonał w sposób niedopuszczalny rozszerzającej wykładni przepisu art. 47 ustawy – Prawo budowlane, wcześniej powoływanej, uzależniając wydanie pozytywnej dla inwestora decyzji w przedmiocie niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości od wystosowania przez inwestora do każdego ze współwłaścicieli odrębnego pisma. Jednocześnie organ odwoławczy poza zakresem dokonywanej w sprawie oceny pozostawił fakt jednoznacznego oświadczenia przez współwłaścicieli nieruchomości nr[...], AM-[...], obręb M., że nie wyrażają zgody na ,,docieplenie ścian ze względu na położenie budynku bezpośredniego na granicy działek". Ponadto – zdaniem skarżącego nieprawidłowe jest twierdzenie Wojewody D., że inwestor nie przedstawił dowodów świadczących o podjęciu działań dla uzyskania zgody właścicieli sąsiedniej nieruchomości na wejście na jej teren w celu wykonania robót budowlanych. W uzasadnieniu skargi przedstawione też zostały poglądy judykatury administracyjnej odnoszące się do przepisu art. 47 powoływanej wcześniej ustawy – Prawo budowlane. W odpowiedzi na skargę przedstawionej w piśmie doręczonym Sądowi w dniu 21 grudnia 2012 r. Wojewoda D. wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu decyzji zaskarżonej. Na rozprawie wyznaczonej na dzień 6 marca 2013 r. pełnomocnik skarżącego oraz skarżący oświadczyli, że podtrzymują skargę i wnioski w niej zawarte. Wojewódzki Sąd Administracyjny podjął orzeczenie w sprawie mając na względzie następujące okoliczności faktyczne i prawne: Należy przede wszystkim wyjaśnić, że w przepisie art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sadów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) ustawodawca zastrzegł, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (jeżeli ustawy nie stanowią inaczej), formułując w ten sposób generalne kryterium wiążące sady administracyjne w pełnym zakresie ich kognicji. Jednoznaczność tej zasady sprawia, że wojewódzki sąd administracyjny w toku podjętych czynności rozpoznawczych dokonuje oceny co do zgodności kontrolowanej decyzji (innego aktu lub czynność.) z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie oraz z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb jej wydania lub tryb podjęcia aktu albo czynności będącej przedmiotem zaskarżenia. Wiążące są przy tym przepisy obowiązujące w dacia wydania zaskarżonego aktu. Mając na względzie wskazane powyżej kryterium legalności Wojewódzki Sąd Administracyjny po poddaniu ocenie ustalonych w sprawie w toku administracyjnego postępowania instancyjnego okoliczności faktycznych istniejących wówczas okoliczności prawnych stwierdził naruszenie prawa obligujące do uwzględnienia skargi poprzez zastosowanie w sprawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c - ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. Nr 270, poz. 1101), wskazującego na naruszenie przepisów postępowania, które wpływ na wynik sprawy przy jednoczesnym skorzystaniu z dyspozycji art. 135 wskazanego aktu, z którego wynika, że Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne do końcowego jej załatwienia. Materialnoprawną podstawę orzekania w rozpoznawanej sprawie stanowiły przepisy powoływanej wcześniej ustawy – Prawo budowlane, należącej do sfery prawa administracyjnego. Jej realizowanie powierzono organom administracji publicznej, wskazanym w rozdziale 8 tego aktu, które uprawnione są do prowadzenia postępowania i załatwienia sprawy w sposób określony w kodeksie postępowania administracyjnego. Podejmowane w tym zakresie działania procesowe organów administracji publicznej podporządkowane są zasadzie praworządności zawartej w art. 6 kpa i art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wymaga ona bezwzględnej zgodności z prawem każdej czynności procesowej, w tym czynności orzeczniczej, podejmowanej przez organ administracyjny, działający zgodnie z kompetencją przyznaną mu przepisami ustrojowymi, materialnymi i formalnymi. W doktrynalnym ujęciu podstępowanie administracyjne traktowane jest jako zorganizowany proces stosowania prawa, w którym pierwszorzędne znaczenie ma ustalenie normy prawa odpowiedniej dla rozstrzygnięcia sprawy, poprzez które następuje konkretyzacja uprawnienia lub obowiązku podmiotu legitymowanego wg kryteriów ustalonych w art. 28 i art. 29 kpa. Wszelka ingerencja w sferę prawną podmiotu przez organ działający w warunkach wcześniej wskazanych może odbywać się wyłącznie na podstawie konkretnych przepisów prawa materialnego odpowiedniej rangi, do których stosowania uprawniony jest organ prowadzący postępowanie i posiadający kompetencję orzeczniczą (decyzyjną). W literaturze przedmiotu na etapach zorganizowanego procesu stosowania prawa wyróżnia się m.in. ustalenie, jak norma obowiązuje w zakresie niezbędnym dla potrzeb rozstrzygnięcia i ustalenie rozumienia tej normy (np. J. Wróblewski: Sądowe stosowanie prawa, Warszawa 1972; B. Adamiak, J. Borkowski. KPA komentarz, Warszawa 2006). W ocenie Sądu czynności organów orzekających w sprawie w postępowaniu instancyjnym dyktowane zasadą praworządności nie zostały przeprowadzone w sposób zgodny z prawem. Zważyć przede wszystkim należy, że zgodnie z przepisem art. 47 ust. 1 i ust. 2 ustawy – Prawo budowalne, powoływanym przy orzekaniu w tej sprawie przez organy właściwe instancyjnie: ,,Jeżeli do wykonania prac przygotowawczych lub robót budowlanych jest niezbędne wejście do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości, inwestor jest obowiązany przed rozpoczęciem robót uzyskać zgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu (najemcy) na wejście oraz uzgodnić z nim przewidywany sposób, zakres i termin korzystania z tych obiektów, a także ewentualną rekompensatę z tego tytułu" (ust. 1). ,,W razie nieuzgodnienia warunków, o których mowa w ust. 1 właściwy organ – na wniosek inwestora – w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, rozstrzyga w drodze decyzji o niezbędności wejścia do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości. W przypadku uznania zasadności wniosku inwestora, właściwy organ określa jednocześnie granice niezbędnej potrzeby oraz warunki korzystania z sąsiedniego budynku, lokalu lub nieruchomości". (ust. 2). Przepis ten określa zatem szczególną sytuację powodującą ograniczenie prawa własności dozwolone, zresztą treścią art. 64 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. To tymczasowe ograniczenie praw właścicielskich dokonywane jest poprzez wejście inwestora do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości, a przesłanką jego legalnego zachowania jest m.in. ,,niezbędność wejścia", która powinna wynikać z zakresu zamierzonych prac przygotowawczych lub robót budowlanych oraz z faktycznej niemożliwości realizowania ich bez jednoczesnego skorzystania z sąsiedniego budynku, lokalu lub terenu nieruchomości w sposób określony w przepisie art. 47 ust. 1 i ust. 2 powoływanej poprzednio ustawy – Prawo budowlane. Istotne też jest, że ustawodawca upoważniając właściwy organ administracji architektoniczno – budowlanej do interwencji, o której mowa w przywoływanym wcześniej przepisie art. 47 ust. 2 ustawy – Prawo budowlane, wymaga uprzednio aktywności inwestora, polegającej na podjęciu działań w celu uzyskania zgody właściciela sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu (najemcy) na wejście oraz uzgodnienia z nim przewidywanego sposobu, zakresu i terminu korzystania z tych obiektów, a także ewentualną rekompensatę z tego tytułu. Konsekwencją braku zgody właściciela sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu na wejście inwestora jest niemożność dokonania ustaleń w pozostałych kwestiach, które ustawodawca wskazuje jako przedmiot uzgodnień. Brak zgody determinuje bowiem dalsze uzgodnienia, czyniąc pozostałe kwestie bezprzedmiotowymi. Nieskuteczność działań podjętych przez inwestora w trybie art. 47 ust. 1 ustawy – Prawo budowlane, czyli nieuzyskanie zgody właściciela sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu i nieuzgodnienie warunków, o których mowa w tym przepisie uprawnia inwestora do wystąpienia z wnioskiem do właściwego organu, który zobligowany jest w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku rozstrzygnąć decyzyjnie o niezbędności wejścia do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości, a w przypadku uznania zasadności wniosku inwestora określić jednocześnie granice niezbędnej potrzeby oraz warunki korzystania z sąsiedniego budynku, lokalu lub nieruchomości. W uznaniu Sądu właściwy organ, będący adresatem wniosku skierowanego przez inwestora w trybie art. 47 ust. 2 ustawy – Prawo budowlane jest zobowiązany ustalić, czy w wyniku podjętych działań inwestor uzyskał zgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości (budynku lub lokalu) na wejście na jej teren, czy też takiej zgody nie uzyskał. Stwierdzenie przez organ, że inwestorowi takiej zgody nie udzielono obliguje ten organ do dokonania oceny, co do niezbędności wejścia inwestora do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren nieruchomości, a w przypadku jej uznania do podjęcia stosownej czynności orzeczniczej z uwzględnieniem w niej elementów wskazanych w przepisie art. 47 ust. 2 (in fine) ustawy – Prawo budowlane. Z materiału sprawy wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że współwłaściciele nieruchomości sąsiedniej w stosunku do nieruchomości objętej zamierzeniem inwestorskim tj. nieruchomości oznaczonej numerem ewidencyjnym [...], AM-[...], obręb M. dwukrotnie jednoznacznie oświadczyli, że ,,absolutnie" nie wyrażają zgody na wykonywanie prac związanych z ,,dociepleniem" budynku (pisma z dnia [...] r. i z dnia [...] r.), natomiast zgadzają się ,,na postawienie rusztowań celem pomalowania budynku". Zważyć w tym kontekście należy, że dokonane przez inwestora zgłoszenie zamiaru wykonania robót budowlanych – przyjęte przez właściwy organ administracji architektoniczno-budowalnej bez sprzeciwu – obejmuje również prace związane z dociepleniem budynku usytuowanego przy ul. [...] L. [...] w M. na działce oznaczonej numerem [...], AM-[...], obręb M. (położenie styropianu, siatki łączącej oraz nałożenie nowego tynku zewnętrznego). W ocenie Sądu środek interwencyjny, jakim dysponuje organ administracji publicznej na podstawie art. 47 ust. 2 ustawy – Prawo budowlane w zamierzeniu ustawodawcy powinien być wykorzystywany w celu umożliwienia inwestorowi zrealizowania zamierzonych robót budowlanych lub prac przygotowanych, których zgodność z prawem została potwierdzona stosowną czynnością właściwego organu np. brakiem wniesienia sprzeciwu, jak w przypadku tej sprawy. W państwie prawa możliwości zrealizowania przez uprawniony podmiot legalnego zamierzenia inwestorskiego nie można uzależnić od ewentualnej akceptacji właściciela sąsiedniego budynku, lokalu lub nieruchomości gruntowej, bowiem w procesie inwestycyjnym sytuację prawną jego uczestników kształtują przepisy prawa administracyjnego, a nie ich wola czy obawa przed dyskomfortem, który oczywiście należy minimalizować, stosownymi działaniami właściwego organu (np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego – Ośrodka Zamiejscowego w Gdańsku z dnia 7 kwietnia 1998 r., sygn. akt II SA/Gd 1880/96, Lex 61641; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 stycznia 2010 r., sygn. akt VII SA/Wr 1451/09, Lex nr 600423). W rozpoznawanej sprawie istotne też jest, że z uzasadnień organów orzekających w postępowaniu instancyjnym wynika, że stwierdziły one niezbędność wejścia inwestora na teren sąsiedniej nieruchomości, zatem ta pozytywna przesłanka podjęcia decyzji, o której mowa w przepisie art. 47 ust. 2 ustawy – Prawo budowlane została również spełniona. Niezależnie od tego należy – zdaniem Sądu – zwrócić uwagę na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, przyjęte w sprawie o sygnaturze II OSK 15/05, a wyrażone w stwierdzeniu, że przesłanka ,,niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości" występuje, gdy budynek posadowiony jest na granicy działki sąsiedniej, zatem nie ma innej możliwości wykonania zamierzonych prac, jak tylko poprzez wejście na teren sąsiedniej posesji (wyrok z dnia 9 września 2005 r., Lex nr 194720). Niewątpliwe jest również nieuzgodnienie warunków, o których mowa w przepisie art. 47 ust. 1 wskazanej powyżej ustawy. Ponadto w okolicznościach faktycznych istniejących w rozpoznawanej sprawie, a wynikających z kategorycznych oświadczeń współwłaścicieli nieruchomości nr[...], AM-[...], obręb M., zawartych w pismach z dnia [...] r. i z dnia [...] r. nieuprawnione jest żądanie od inwestora dodatkowego skierowania pism dotyczących wyrażenia zgody na wejście na teren nieruchomości odrębnie do każdego z jej współwłaścicieli. Taki sposób interpretowania przepisu art. 47 ust. 1 ustawy – Prawo budowlane, który – w przypadkach, gdy do wykonania robót budowlanych niezbędne jest wejście na teren sąsiedniej nieruchomości – warunkuje rozpoczęcie robót przez inwestora wyłącznie od uzyskania zgody właściciela sąsiedniej nieruchomości, nie znajduje uzasadnienia ani przy zastosowaniu reguł wykładni językowej, ani funkcjonalnej czy systemowej. Z tych względów należy podzielić zarzuty sformułowane w skardze. Wobec przedstawionych powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny – stwierdzając, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji podjęte zostały z naruszeniem prawa, które miało wpływ na wynik sprawy – zgodnie z przepisem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c powołanej na wstępie ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji. Orzeczenie o kosztach postępowania uzasadnione jest treścią art. 200 zaskarżonej powyżej ustawy, z którego wynika, że w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt lub podjął zaskarżoną czynność albo dopuścił się bezczynności, zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Za tak określone koszty Sąd uznał kwotę wpisu uiszczonego od skargi – oraz taryfowe ustalone koszty zastępstwa procesowego. Rozpoznając sprawę ponownie właściwy organ powinien uwzględnić ocenę Sądu przedstawioną w uzasadnieniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło