II SA/Wr 88/08

PostanowienieWSA we Wrocławiu2008-02-28

Skład orzekający: Sędzia WSA Anna Siedlecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy gmina, której organ wydał decyzję w pierwszej instancji, może być stroną w postępowaniu sądowoadministracyjnym, kwestionując decyzję organu wyższego stopnia uchylającą decyzję organu pierwszej instancji?
Ratio decidendi
Gmina, której organ wydał decyzję w pierwszej instancji, nie może być stroną w postępowaniu sądowoadministracyjnym, kwestionując decyzję organu wyższego stopnia. Wynika to z zasady, że organ wydający rozstrzygnięcie w pierwszej instancji nie może być jednocześnie podmiotem kwestionującym to rozstrzygnięcie w dalszym toku postępowania, co jest wyrazem zasady nemo iudex in causa sua. Skarga wniesiona przez taki podmiot jest niedopuszczalna.
Stan faktyczny
Gmina Miasta O. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W., która uchyliła decyzję Zastępcy Burmistrza Miasta O. ustalającą E. Z. opłatę adiacencką. Gmina Miasta O., reprezentowana przez Burmistrza, który był organem pierwszej instancji, kwestionowała dopuszczalność swojej skargi w kontekście jej statusu jako strony postępowania sądowoadministracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Odrzucono skargę Gminy Miasta O.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anna Siedlecka, po rozpoznaniu w dniu 28 lutego 2008 r. na posiedzeniu niejawnym skargi Gmina Miasta O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej w związku ze wzrostem wartości nieruchomości na skutek stworzenia warunków do korzystania z wybudowanej drogi postanawia: odrzucić skargę Przedmiotem skargi wniesionej przez Gminę Miasta O. jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. Nr SKO [...] uchylająca wydaną z upoważnienia Burmistrza Miasta O. decyzję Zastępcy Burmistrza z dnia [...] r. NR [...] ustalającą E. Z. opłatę adiacencką w wysokości [...] zł, w związku ze wzrostem wartości nieruchomości położonej w O przy ul. [...] , oznaczonej geodezyjnie jako działka Nr [...], AM [...], obręb O, na skutek stworzenia warunków do korzystania z wybudowanej drogi. Reprezentujący Gminę Miasta O. Burmistrz jest zatem w tej sprawie organem I instancji. Przepis art. 50 § l ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, póz. 1270 ze zm.) zwanej w dalszej części u.p.p.s.a stanowi, iż uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny, prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz organizacja społeczna w zakresie jej statutowej działalności, w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób, jeżeli brała udział w postępowaniu administracyjnym. Ponadto, stosownie do § 2 tego artykułu, uprawnionym do wniesienia skargi jest również inny podmiot, któremu ustawy przyznają prawo do wniesienia skargi. Przedmiotem kontrowersji w rozważanej sprawie ze skargi Gminy Miasta O jest przede wszystkim odpowiedź na pytanie, czy w sytuacji, gdy reprezentujący tę Gminę Burmistrz Miasta O., jako organ administracji publicznej, wydał decyzję w sprawie ustalającą E.Z. opłatę adiacencką w wysokości [...] zł, w związku ze wzrostem wartości nieruchomości położonej w O. przy ul. [...] , oznaczonej geodezyjnie jako działka Nr [...], obręb O, na skutek stworzenia warunków do korzystania z wybudowanej drogi, to Gmina Miasta O. może mieć status strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Udzielając odpowiedzi na to niezwykle istotne dla sprawy zagadnienie wstępne warunkujące dopuszczalność skargi ze strony wskazanego podmiotu i tym samym możliwość merytorycznego odniesienia się przez tutejszy Sąd do zarzutów skargi, problem ten należy zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu rozpatrywać w dwóch płaszczyznach. Po pierwsze, zgodnie z generalną zasadą powszechnie przyjmuje się, iż rola jednostki samorządu terytorialnego w postępowaniu administracyjnym jest wyznaczona przepisami prawa pozytywnego. Najczęściej ustawa wyznacza organowi jednostki samorządu terytorialnego rolę organu administracji publicznej w rozumieniu art. 5 § 2 pkt 3 k.p.a. Wtedy będzie on "bronił" interesu jednostki samorządu terytorialnego w formach właściwych dla organu prowadzącego postępowanie. Z tego też względu powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji administracyjnej, niezależnie od tego, czy nastąpiło to na mocy ustawy, czy też w drodze porozumienia, wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego, czy też sądowoadministracyjnego. Stanowi to wyraz, pochodzącej z prawa rzymskiego paremii, iż nikt nie może być sędzią we własnej sprawie (nemo iudex in causa sua). Taki też pogląd został wyrażony w szczególności w uzasadnieniu wyroku NSA z dnia 16 lutego 2005 r., sygn. akt OSK 1017/04, (niepublikowane). W ocenie składu orzekającego również i w tej sprawie taki pogląd jest staje się aktualny, skoro jak wynika to z akt sprawy Prezydent Miasta O był tym organem, który reprezentując swoją gminę orzekał w pierwszej instancji w przedmiocie ustalenia opłaty adiacenckiej, w związku ze wzrostem wartości nieruchomości W tym kontekście podkreślić dodatkowo należy, iż nadrzędnym celem, tak administracyjnego postępowania przed organem wyższego stopnia, jak i postępowania sądowoadministracyjnego jest ochrona obywatela przed niezgodnym z prawem działaniem władz publicznych. Natomiast sądy administracyjne nie rozpatrują skarg organów niższego stopnia od decyzji organów wyższego stopnia, którymi np. uchylono rozstrzygnięcie pierwszej instancji i przekazano temu organowi sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Mówiąc obrazowo, konsekwencją odmiennego stanowiska w tym zakresie byłaby kuriozalna sytuacja, w której np. sąd rejonowy wnosiłby apelację od wyroku sądu okręgowego, którym zmieniono zaskarżone orzeczenie, wydane przez ten właśnie sąd rejonowy. Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, zachowującego swą aktualność również pod rządami cytowanej wyżej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, organ gminy, który w pierwszej instancji wydał rozstrzygnięcie w sprawie, nie jest uprawniony w imieniu reprezentowanej przez siebie jednostki samorządu terytorialnego do wniesienia skargi do sądu administracyjnego w tej sprawie i to bez względu na przedmiot sprawy i jego rzeczywisty związek z interesem prawnym gminy. Żaden przepis o postępowaniu administracyjnym ani przepis ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie przyznaje organowi I instancji uprawnienia do przekształcenia się w określonej fazie postępowania z organu podejmującego władcze rozstrzygnięcia w podmiot kwestionujący także rozstrzygnięcia w drodze skargi (vide: postanowienia NSA z dnia 19 października 2000 r. sygn. akt II SA/Gd 2159/00, z dnia 4 lutego 1999 r. sygn. akt IV SA 65/97, z dnia 24 stycznia 1997 r. sygn. akt IV SA 802/95 - ON SA 1997/4/179, z dnia 26 maja 1982 r. sygn. akt SA/Gd 165/82 -ONSA 1982/1/49, wyrok NSA z dnia 15 października 1990 r. sygn. akt SA/Wr 990/90 -ONSA 1990/4/7 i inne). Reasumując, wskazane argumenty prowadzą do wniosku, iż stroną postępowania sądowoadministracyjnego, a wcześniej administracyjnego nie może być Gmina, której organ wydał zaskarżoną decyzję pierwszej instancji. Jej rola w postępowaniu skończyła się bowiem z chwilą wydania zindywidualizowanego aktu prawnego (decyzji, postanowienia) skierowanego w stosunku do podmiotu znajdującego na zewnątrz administracji publicznej. W tym stanie rzeczy skargę Gminy Miasta O reprezentowanej przez Burmistrza Miasta uznać trzeba za niedopuszczalną o czym zgodnie z art. 58 § 1 pkt 6 u.p.p.s.a – o czym orzeczono jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło