II SAB/Wr 2/14

WyrokWSA we Wrocławiu2014-02-12

Skład orzekający: Władysław Kulon, Halina Kremis, Alicja Palus

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny powinien umorzyć postępowanie w sprawie skargi na bezczynność organu, jeśli organ wydał decyzję merytoryczną w trakcie postępowania sądowego, a jeśli tak, to czy bezczynność organu miała charakter rażącego naruszenia prawa?
Ratio decidendi
Wydanie przez organ administracji publicznej decyzji merytorycznej w trakcie postępowania sądowego w przedmiocie skargi na bezczynność powoduje, że postępowanie sądowe staje się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu. Niemniej jednak, sąd nadal ma obowiązek ocenić, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W niniejszej sprawie, mimo naruszenia terminów, sąd uznał, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa, ponieważ organ podejmował pewne czynności, a sprawa została ostatecznie rozstrzygnięta.
Stan faktyczny
Skarżąca H.M. wniosła skargę na bezczynność Wojewody D. w sprawie potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza granicami RP. Skarżąca zarzuciła organowi rażące naruszenie terminów, mimo wyznaczenia przez Ministra Skarbu Państwa dodatkowego terminu na załatwienie sprawy. Wojewoda D. w odpowiedzi na skargę wskazał na szereg czynności podjętych w sprawie, w tym na wydanie decyzji potwierdzającej prawo skarżącej do rekompensaty. W trakcie postępowania sądowego, Wojewoda D. wydał decyzję merytoryczną.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu umorzył postępowanie w zakresie bezczynności Wojewody D., orzekł, że bezczynność Wojewody D. nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa, oddalił dalej idącą skargę i zasądził od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Władysław Kulon Sędziowie Sędzia NSA Halina Kremis – spr. Sędzia WSA Alicja Palus Protokolant Asystent sędziego Malwina Jaworska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 12 lutego 2014 r. sprawy ze skargi H.M. na bezczynność Wojewody D. w przedmiocie potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej I. umarza postępowanie w zakresie bezczynności Wojewody D.; II. orzeka, że bezczynność Wojewody D. nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa; III. dalej idącą skargę oddala; IV. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę 100 zł (słownie: sto) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. H. M. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na bezczynność Wojewody D. w postępowaniu w przedmiocie potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Skarżąca zarzuciła, że Wojewoda D. rażąco naruszył art. 35 Kodeksu postępowania administracyjnego przez rażące przekroczenie terminów do załatwienia sprawy mimo tego, że Minister Skarbu Państwa uwzględnił zażalenie skarżącej na przewlekłe prowadzenie postępowania z 20 lutego 2013 r. i postanowieniem z dnia [...] r. wyznaczył Wojewodzie D. termin 6 miesięcy na rozpatrzenie sprawy. Skarżąca wniosła o: 1) zobowiązanie Wojewody D. do wydania decyzji w terminie 14 dni od daty doręczenia akt organowi; 2) zobowiązanie Wojewody D. do ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego niezałatwienia sprawy w terminie; 3) stwierdzenie, że bezczynność organu stanowi rażące naruszenie prawa; 4) wymierzenie organowi grzywny na podstawie art. 149 § 1 i § 2 w zw. z art. 156 § 6 p.p.s.a.; 5) zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi podano, że skarżąca w dniu 31 grudnia 2008 r. złożyła do Wojewody D. wniosek o wydanie decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez swoją matkę Z. R. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem skarżącej, jeżeli w toku postępowania istniała potrzeba uzupełnienia danych lub dokumentów, skarżąca starała się to czynić w taki sposób, aby możliwe było sprawne prowadzenie postępowania. Postanowieniem z [...] r. Wojewoda D. po niemal trzech latach postępowania przedłużył termin załatwienia sprawy do 31 grudnia 2012 r. W postanowieniu tym wbrew art. 36 § 1 K.p.a. nie wyjaśniono przyczyny niezałatwienia sprawy w terminie. Organ poprzestał na wskazaniu wynikających z ustawy zasad procedury w sprawie, w której oczekiwana jest decyzja. W szczególności zabrakło jakichkolwiek zobowiązań wobec skarżącej, dotyczących np. uzupełnienia materiału dowodowego. Pismem z 19 września 2012 r. skarżąca została zawiadomiona o tym, że w sprawie został zebrany dostateczny materiał dowodowy do wydania decyzji. Na podstawie art. 10 § 1 K.p.a. wezwano skarżącą do złożenia dodatkowych wyjaśnień i dokumentów oraz do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. Na przełomie października i listopada 2012 r. skarżąca dostarczyła organowi dokumentację potwierdzającą, że jest spadkobiercą ustawowym po Z. R. Dostarczyła także dokumenty potwierdzające, że tylko na jej rzecz może być realizowane prawo do rekompensaty. Gdy skarżąca oczekiwała na rozstrzygnięcie sprawy, otrzymała następne postanowienie Wojewody D. z [...] r. informujące o przedłużeniu terminu do załatwienia sprawy do 30 czerwca 2014 r. Podobnie jak w postanowieniu z [...] r. i tym razem zabrakło wskazania, jakie są przyczyny tego przedłużenia. Należy sądzić, że nie chodziło o dostarczone przez skarżącą dokumenty dotyczące przyjęcia spadku, skoro we wspomnianym piśmie z 19 września 2012 r. wyraźnie informuje się o zebraniu całego materiału dowodowego. W ocenie skarżącej wykazanie statusu spadkobiercy w żaden sposób nie uzasadniało przedłużenia postępowania aż do 30 czerwca 2014 r. A gdyby nawet to miało być przyczyną, to w świetle art. 36 § 1 K.p.a. należało to wskazać w postanowieniu o wyznaczeniu dodatkowego terminu (dodać należy: terminu bardzo odległego). Zdaniem skarżącej nie było żadnych podstaw do przedłużania po raz drugi postępowania w jej sprawie. Redakcja obydwu postanowień o przedłużeniu terminu wskazuje wręcz na to, że zostały sporządzone w oparciu o jakiś schemat i w oderwaniu od rzeczywistego stanu sprawy. Postanowienia te brzmią właściwie identycznie - poza datą wydania i datą przedłużenia terminu. Nie wynika z nich, czy zachodzą jakieś przesłanki zależne czy też jednak niezależne od organu. Należy zauważyć, że organ przeczył sam sobie. Jeżeli doszło do zebrania całego materiału dowodowego i wzywano do wypowiedzenia się na podstawie art. 10§1 K.p.a., to jak można w przededniu upływu uprzednio wyznaczonego terminu załatwienia sprawy wydawać kolejne postanowienie, które wyznacza tak odległy termin? W ten sposób, zdaniem skarżącej, organ naruszył nie tylko zasadę szybkości załatwienia sprawy z art. 12 K.p.a., ale także zasadę prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do organu statuowaną w art. 8 K.p.a. Jeżeli zważyć, że wniosek skarżąca złożyła 31 grudnia 2008 r., to w takim stanie rzeczy decyzja w pierwszej instancji zostałaby wydana po pięciu latach i sześciu miesiącach od tej daty. Następnie skarżąca wskazała, że w dniu 20 lutego 2013 r. złożyła do Ministra Skarbu Państwa zażalenie na przewlekłe prowadzenie przez Wojewodę D. sprawy. Postanowieniem z dnia [...] r. Minister Skarbu Państwa uwzględnił zażalenie w całości i w konsekwencji wyznaczył Wojewodzie D. termin na załatwienie sprawy wynoszący sześć miesięcy od daty doręczenia postanowienia. Skarżąca postanowienie to otrzymała w dniu 22 kwietnia 2013 r. Mimo tak zakreślonego terminu organ nie wydał decyzji w sprawie, a więc postępowanie trwa nadal, chociaż zgodnie z postanowieniem Ministra Skarbu Państwa powinno zakończyć się w październiku 2013 r. W ocenie skarżącej istotne jest, że pismem z 22 maja 2013 r. na podstawie art. 241 Kodeksu postępowania administracyjnego wniosła o objęcie przez Wojewodę osobistego nadzoru nad postępowaniem, co uzasadniła obawą o dalsze bezpodstawne przedłużanie postępowania. Skarżąca zauważyła, że do dnia wniesienia skargi nie otrzymała żadnej odpowiedzi na powyższy wniosek. W końcowej części skargi wskazano, że oczywiste jest, że Wojewoda D. przekroczył ustawowe terminy załatwienia sprawy. Przekroczył także termin dodatkowy wyznaczony przez organ wyższego stopnia czyli Ministra Skarbu Państwa. W tym stanie rzeczy skarżąca wniosła również o stwierdzenie, że niezałatwienie sprawy w terminie stanowi rażące naruszenia prawa oraz o wymierzenie organowi grzywny. W przekonaniu skarżącej takie orzeczenie sądu może stanowić nie tylko sankcję za niezrozumiałą i nieusprawiedliwioną przewlekłość procedowania, ale także wymierną dolegliwość za taką postawę. Odpowiadając na skargę Wojewoda D. wniósł o oddalenie skargi. W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę organ podał, że w dniu 31 grudnia 2008 r. do Wojewody D. wpłynął wniosek H. M. o wydanie decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez Z. R. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Ponadto Prezydent Miasta L. postanowieniem nr [...] z dnia [...] r., przekazał Wojewodzie D. wcześniejszy wniosek Z. R. dotyczący tej samej sprawy. W toku postępowania strona przedłożyła wniosek o wydanie decyzji w przedmiotowej sprawie, datowany na dzień 27 września 2005 r. (data wpływu do D. Urzędu Wojewódzkiego: 30 grudnia 2010 r.). Następnie wskazano, że w przedmiotowej sprawie Wojewoda D. podjął następujące czynności. Po pierwsze, pismem nr [...] z dnia [...] r. organ prowadzący postępowanie poinformował strony, że sprawa zostanie załatwiona do dnia 31 grudnia 2012 r., a następnie zawiadomieniem z dnia 19 września 2012 r. Wojewoda D. poinformował stronę o zebraniu materiału dowodowego dostatecznego do wydania decyzji. Kolejno postanowieniem z dnia [...] r. wyznaczono termin rozpatrzenia wniosku do dnia 30 czerwca 2014 r., a pismem nr [...] z dnia [...] r. Ministerstwo Skarbu Państwa poinformowało, że w dniu 22 lutego 2013 r. H. M., złożyła zażalenie na niezałatwienie w terminie sprawy prowadzonej przez Wojewodę D.. W powyższym piśmie ministerstwo zwróciło się o wyjaśnienie przyczyn braku rozpatrzenia wniosku, ustosunkowanie się do podstawowych kwestii przedstawionych w zażaleniu wnioskodawczyni oraz przekazanie akt sprawy. Wojewoda pismem z dnia 25 marca 2013 r. przekazał akta sprawy wraz z wyjaśnieniami dotyczącymi stanu przedmiotowej sprawy Ministrowi Skarbu Państwa. Kolejno Minister Skarbu Państwa postanowieniem nr [...] z dnia [...] r. uznał zażalenie H. M. za zasadne i wyznaczył termin załatwienia sprawy w ciągu 6 miesięcy od daty otrzymania postanowienia, tj. do dnia 18 października 2013 r.. Wojewoda pismem z dnia 30 kwietnia 2013 r. wystosował do Starostwa Powiatowego w W. oraz Urzędu Miasta w L. zapytanie, czy Z. R. - właścicielka pozostawionej nieruchomości oraz H. M. nabyły na tamtych terenach prawo własności lub prawo użytkowania wieczystego nieruchomości Skarbu Państwa z zaliczeniem na poczet ceny wartości mienia nieruchomego, pozostawionego poza obecnymi granicami państwa polskiego, w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. Wskazane urzędy przekazały odpowiedź na powyższe zapytanie. Następnie w dniu [...] r. Wojewoda D. wydał postanowienie, w którym dokonał pozytywnej oceny spełnienia przez wniosek H. M. wymogów, o których mowa w ustawie z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.). Postanowieniem tym wezwano wnioskodawczynię do wskazania jednej wybranej formy realizacji prawa do rekompensaty i przedłożenia operatu szacunkowego, w którym zostanie określona wartość nieruchomości pozostawionej w miejscowości B., w byłym województwie w., to jest poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Wojewoda podał, że wnioskodawczyni dopełniła powyższych czynności przedkładając oświadczenie o wybranej formie realizacji prawa do rekompensaty oraz operat szacunkowy z dnia 14 października 2013 r., określający wartość przedmiotowej nieruchomości, sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego. Analiza przedłożonego operatu szacunkowego wykazała, iż zawiera on błędy rachunkowe o czym poinformowano rzeczoznawcę majątkowego oraz stronę postępowania pismem z dnia 4 grudnia 2013 r. Natomiast w dniu 23 grudnia 2013 r. do Wojewody D. wpłynęła korekta operatu szacunkowego z dnia 14 października 2013 r. sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego. W końcowej części odpowiedzi na skargę wskazano, że w dniu [...] r. Wojewoda D. wydał decyzję nr [...], w której potwierdził, że H. M. jest osobą uprawnioną do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez Z. R. nieruchomości poza obecnymi granicami RP. Zdaniem organu, w przedmiotowej sprawie nie zachodzi zatem stan bezczynności, a sprawa została rozstrzygnięta decyzją administracyjną. W związku z powyższym skarga powinna zostać oddalona. Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu w dniu 12 lutego 2014 r. skarżąca podtrzymała skargę i wnioski w niej zawarte i oświadczyła, że decyzję z dnia [...] r. otrzymała. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: W myśl art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), sąd uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a., zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.). Na wstępie należy powiedzieć, że instytucja skargi na bezczynność organu ma na celu ochronę strony poprzez doprowadzenie do terminowego wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Pamiętać bowiem należy, że terminy załatwiania spraw w postępowaniu administracyjnym reguluje art. 35 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r. poz. 267). W myśl § 1 tego przepisu organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ (§ 2). Zgodnie z art. 35 § 3 k.p.a. załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. W myśl § 5 cytowanego przepisu, do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu. Nadto ustawa z dnia z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.) nie wyłącza stosowania przepisu art. 35 k.p.a. W przypadku skargi na bezczynność, sąd administracyjny dokonując badania jej zasadności czyni to według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania orzeczenia sądowego. Zdaniem sądu, istotą postawionego organowi administracji publicznej zarzutu bezczynności, jest stwierdzenie, że organ nie wykonuje czynności prawem przewidzianych w postępowaniu administracyjnym. Natomiast czynnościami tymi, które należą do organu, są przede wszystkim działania zmierzające do rozpoznania sprawy administracyjnej i wydania decyzji rozstrzygającej daną sprawę. Najistotniejszym z tych działań jest kontrola wniosku inicjującego postępowanie, dalej przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego i dowodowego, i wreszcie wydanie rozstrzygnięcia kończącego postępowanie administracyjnego. W rozpoznawanej sprawie w chwili wydawania wyroku jest już w obrocie prawnym decyzja Wojewody D. z dnia [...] r. załatwiająca merytorycznie sprawę z wniosku H. M.. W tym stanie rzeczy sąd doszedł do przekonania, że wydanie przez organ decyzji wyłącza możliwość uwzględnienia skargi nawet wówczas, gdy orzeczenie organu zapadło z naruszeniem terminu przewidzianego do jego podjęcia. Jeżeli w toku postępowania sądowego, a przed dniem orzekania, organ wyda akt administracyjny, to mimo istniejącej zwłoki w załatwieniu sprawy postępowanie sądowoadministracyjne staje się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu (zob. uchwała 7 sędziów NSA z 26 listopada 2008 r., I OPS 6/08, ONSAiWSA 2009, Nr 4, poz. 63). W świetle powyższego, należało postępowanie sądowoadministracyjne w zakresie bezczynności Wojewody D. umorzyć, o czym orzeczono w pkt I wyroku na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Niemniej umorzenie postępowania w powyższym zakresie nie oznacza, iż sąd administracyjny nie ma obowiązku zastosowania przepisu art. 149 § 1 p.p.s.a., który zawiera normę, według której uwzględnienie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania polega nie tylko na zobowiązaniu organu do wydania aktu w określonym terminie, ale także na rozstrzygnięciu o tym, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa, czy też nie (zob. wyrok NSA z dnia 4 stycznia 2013 r., sygn. akt II OSK 2325/12, orzeczenia.nsa.gov.pl). Zdaniem sądu opisany na wstępie przebieg czynności podejmowanych przez Wojewodę D. w omawianym postępowaniu wypełniał kryteria bezczynności organu administracji publicznej w postępowaniu. Wypada zauważyć, że mimo iż od otrzymania przez wojewodę wniosku H. M. w 2008 r. minęły ponad 4 lata, organ przedłużał postępowanie, co nie charakteryzowało się koncentracją niezbędną w świetle art. 12 k.p.a., a co więcej wcale nie zmierzało bezpośrednio do załatwienia sprawy wniosku H. M.. Efektem takiego działania organu było wyłącznie trwanie w pozornym "załatwianiu sprawy", a w istocie organ w tym czasie, nie podejmował istotnych czynności, które znalazłyby odzwierciedlenie w aktach administracyjnych. W okresie tym organ trwał w stanie bezczynności, ponieważ w istocie nie podjął kroków zmierzających do rozpatrzenia sprawy administracyjnej. Zdaniem sądu rozpoznającego skargę, Wojewoda D. rozpatrując wniosek H. M. naruszył art. 35 k.p.a., czym dopuścił się bezczynności. Jednak orzeczenie w pkt II sentencji wyroku wynika z przyjęcia przez sąd w składzie rozpoznającym skargę, że na gruncie omawianej sprawy o rażącym naruszeniu prawa przy bezczynności można byłoby mówić wówczas, gdyby po stronie organu wystąpiła zupełna pasywność demonstrowana brakiem jakiejkolwiek aktywności. Tymczasem w niniejszej sprawie organ podejmował czynności w postępowaniu administracyjnym i choć dopuścił się naruszenia prawa (bezczynności), to jednak nie czynił tego rażąco naruszając prawo. Za rażące naruszenie przepisów art. 35 k.p.a. można uznać ich oczywiste niezastosowanie lub zastosowanie jawnie nieprawidłowe. W niniejszej sprawie organ przepisy art. 35 k.p.a. wprawdzie naruszył, ale naruszeniu temu nie można, zdaniem sądu, przypisać cech rażącego naruszenia prawa. Nie uszło uwadze sądu również to, że – jak zauważyła skarżąca – postanowienia o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy (z dnia [...] r. i z dnia [...] r. są w zasadzie jednobrzmiące, jednak okoliczność ta nie może przesądzić uznania, że doszło do rażącego naruszenia prawa przez wojewodę. Odnosząc się do wniosku skarżącej o zobowiązanie Wojewody D. do ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego niezałatwienia sprawy w terminie, należało skargę w tym zakresie oddalić (art. 151 p.p.s.a.). Trzeba bowiem powiedzieć, że do pracowników zatrudnionych na stanowiskach urzędniczych w urzędzie wojewódzkim mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (Dz.U. Nr 227, poz. 1505 ze zm.), która w rozdziale 9 ustanawia zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej urzędników. O ewentualnym wszczęciu postępowań w stosunku do członków korpusu służby cywilnej decydują rzecznicy dyscyplinarni i komisje dyscyplinarne, a nie sąd administracyjny (art. 125 wspomnianej ustawy). Nadto w myśl z art. 5 pkt 2 p.p.s.a., sądy administracyjne nie są właściwe w sprawach wynikających z podległości służbowej między przełożonymi a podwładnymi, co również wyklucza możliwość uwzględnienia skargi w tym zakresie (pkt III sentencji wyroku). Natomiast jeżeli chodzi o wymierzenie organowi grzywny, należało zważyć, że o wymierzeniu grzywny sąd może orzec w razie uwzględnienia skargi, a więc w sytuacji, jaka wystąpiła w niniejszej sprawie. Zgodnie z art. 149 § 2 p.p.s.a. w związku z art. 154 § 6 p.p.s.a. grzywnę wymierza się do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów. Przy wymierzeniu grzywny sąd bierze pod uwagę stopień winy organu w okolicznościach danej sprawy, lecz nie może pozostać bez wpływu i to, czy organ po wniesieniu skargi wydał rozstrzygnięcie kończące postępowanie administracyjne. Sąd w niniejszej sprawie wziął pod uwagę, że na bezczynność organu mogła mieć wpływ – znana powszechnie – kwestia znacznego wpływu spraw do organu, za którą nie szło zwiększenie zatrudnienia w aparacie pomocniczym organu. Sąd rozpoznający skargę wziął także pod uwagę, że z punktu widzenia relacji obywatel-organ kluczowe znaczenie ma jednak zakończenie postępowania administracyjnego (do czego w sprawie doszło), a grzywna pozostaje w rękach sądu instrumentem pobocznym w stosunku do istoty sprawy administracyjnej objętej skargą. W związku z powyższym wymierzenie organowi grzywny sąd uznał za niezasadne, wobec czego stosownie do art. 149 § 2 i art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w pkt III sentencji wyroku. Jeżeli natomiast chodzi o rozstrzygnięcie w przedmiocie zwrotu kosztów postępowania sądowego (pkt IV sentencji wyroku), to należy zauważyć, że zgodnie z przepisem art. 200 p.p.s.a. w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Stąd należało zasądzić od organu na rzecz skarżącej zwrot wpisu sądowego od skargi. Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło