III SA/Wr 1040/16
WyrokWSA we Wrocławiu2017-03-08
Skład orzekający: Anna Moskała, Katarzyna Borońska, Maciej Guziński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, wydając decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie informacji o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, naruszył zasady postępowania administracyjnego, uniemożliwiając stronie czynny udział w postępowaniu?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji z powodu naruszenia zasad postępowania administracyjnego. Organ I instancji, mimo wezwania strony do złożenia wyjaśnień, uniemożliwił jej faktyczne wypowiedzenie się w sprawie, doręczając decyzję w dniu stawiennictwa bez przyjęcia wyjaśnień. Organ II instancji nie odniósł się do tych nieprawidłowości, naruszając zasadę dwuinstancyjności. Naruszenia te uniemożliwiły stronie czynny udział w postępowaniu i prowadzenie postępowania zgodnie z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy skarżącego na okres trzech miesięcy z powodu przekroczenia prędkości o 59 km/h na obszarze zabudowanym. Skarżący przyjął mandat karny za to wykroczenie, ale kwestionował zasadność zatrzymania prawa jazdy, podnosząc, że dopuszczalna prędkość na danym odcinku drogi wynosiła 60 km/h. Skarżący zarzucił organom administracji naruszenie procedury, w szczególności brak możliwości czynnego udziału w postępowaniu.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta W.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Moskała, Sędziowie Sędzia WSA Sędzia WSA Katarzyna Borońska, Maciej Guziński (sprawozdawca), , Protokolant specjalista Monika Tarasiewicz, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 8 marca 2017 r. sprawy ze skargi A.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta W. z dnia [...] r. nr [...].
Zawiadomieniem z dnia 4 maja 2016 r. Prezydent Miasta – stosownie do treści art. 61 § 1, 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania Administracyjnego (tj. Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm. zwanej dalej jako kpa.) – zawiadomił skarżącego, że w dniu 4 maja 2016 r. zostało wszczęte z urzędu postępowanie administracyjne w przedmiocie wydania decyzji o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy kat. [...] na okres trzech miesięcy. Jako podstawę wszczęcia postępowania organ wskazał zawiadomienie organu kontroli, z którego wynika, że w dniu 27 kwietnia 2016 r. skarżący kierował pojazdem przekraczając prędkość na obszarze zabudowanym o więcej niż 50 km/h. Dalej organ wezwał skarżącego, na podstawie art. 50 § 1 k.p.a., w terminie 7 dni od daty doręczenia zawiadomienia, do osobistego stawienia się w urzędzie w celu złożenia wyjaśnień, w charakterze strony.
Decyzją z dnia [...] 2016 r. (nr [...]) Prezydent W. orzekł o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy na okres trzech miesięcy licząc od dnia [...] 2016 r. do dnia [...] 2016 r. włącznie, z uwagi na kierowanie przez skarżącego w dniu 27 kwietnia 2016 r. pojazdem przekraczając dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym o więcej niż 50 km/h.
W uzasadnieniu organ I instancji podniósł, że w dniu 2 maja 2016 r. za pośrednictwem Komendy Miejskiej Policji we W. do tutejszego organu wpłynęło prawo jazdy kat. [...] (nr [...]) skarżącego zatrzymane przez organ kontroli ruchu drogowego, z powodu kierowania w dniu 27 kwietnia 2016 r. pojazdem przekraczając dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym o więcej niż 50km/h. Dlatego też organ wydający uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi wszczął postępowanie administracyjne w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy, jednocześnie wzywając skarżącego do udziału w toczącym się postępowaniu. W dalszej części uzasadnienia organ przywołał treść art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c i ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami.
Od niniejszej decyzji skarżący wywiódł odwołanie z treści którego wynika, że skarżący w związku z doręczonym mu w dniu 10 maja 2016 r. zawiadomieniu o wszczęciu postępowania administracyjnego zgłosił się w dniu 13 maja 2016 r. "w wyznaczonym miejscu i terminie" w celu złożenia wyjaśnień w charakterze strony. Podniósł, że doręczone mu zawiadomienie było nieprawdziwe, gdyż nie przeprowadzono żadnego postępowania i nie przyjęto żadnych wyjaśnień, a wręczono – jedynie – skarżącemu decyzję [...], z którą się nie zgadza. Dalej skarżący podniósł, że decyzja "wydana została arbitralnie bez żadnego postępowania, podobnie jak i działania Policji, które uważa za bezzasadne". Wyjaśnił, że na drodze, na której doszło do przekroczenia prędkości, "obowiązuje podwyższona dopuszczalna prędkość 60 km/h. Do przekroczenia tej prędkości doszło o 49 km/h na odcinku ok. 50 m w sposób niezagrażający innym użytkownikom, ponieważ na sąsiednich pasach nie było w tym czasie obok innych pojazdów". Zarzucił organowi I instancji, że ten wydał kwestionowaną decyzję bez przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego.
Decyzją z dnia [...] 2016 r. ([...]) Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. - na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kodeksu postępowania administracyjnego (dalej jako "k.p.a.") oraz art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2016 r. poz. 627, ze. zm., dalej też: ustawa), w zw z art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a) ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, ze. zm., dalej też: ustawa Prawo o ruchu drogowym) i art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r. poz. 541, ze. zm.) - utrzymało w mocy decyzję Prezydenta W. z dnia [...] 2016 r. orzekającą o zatrzymaniu prawa jazdy skarżącego na okres 3 miesięcy, tj. od dnia [...] 2016 r. do dnia [...] r.
Utrzymując zaskarżoną decyzję, SKO w uzasadnieniu wyjaśniło, że zgodnie z art. 135 ust. 1 pkt la lit. a) ustawy Prawo o ruchu drogowym, policjant zatrzymuje prawo jazdy za pokwitowaniem w przypadku ujawnienia czynu polegającego na: kierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Stosownie zaś do art. 136 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, zatrzymane prawo jazdy (dokument) Policja przekazuje niezwłocznie, nie później niż w ciągu 7 dni, według właściwości, sądowi uprawnionemu do rozpoznania sprawy o wykroczenie, prokuratorowi lub staroście.
Dalej organ II instancji wskazał, że pismem Zastępcy Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji we W. z dnia [...] 2016 r. ([...]) prawo jazdy skarżącego, zatrzymane w dniu 27 kwietnia 2016 r. z przyczyny wskazanej w art. 135 ust. 1 pkt la lit. a) ustawy Prawo o ruchu drogowym, zostało przekazane staroście (Prezydentowi Miasta W.). Wynika z niego, że czynności w sprawie o wykroczenie zakończone zostały w drodze nałożenia grzywny w postępowaniu mandatowym. Organ II instancji podniósł, że zgodnie z art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami, starosta "wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem, w przypadku gdy: kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym". Przepis ten nie funkcjonuje jednak obecnie samodzielnie. W myśl art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, która wprowadziła ww. przepisy, do dnia 31 grudnia 2016 r. podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami, jest informacja o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy" Prawo o ruchu drogowym.
Tym samym, skoro z pisma z dnia 27 kwietnia 2016 r. organ I instancji uzyskał informację o zatrzymaniu przez Policję prawa jazdy skarżącego, to na podstawie art. 135 ust. 1 pkt la lit. a) ustawy Prawo o ruchu drogowym, z uwagi na ujawnienie czynu, wskazanego w tym przepisie, zobligowany był wszcząć postępowanie w sprawie, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami, celem wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy.
Odnosząc się do zarzutów odwołania organ II instancji wskazał, że przepis art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami ma charakter normy bezwzględnie wiążącej starostę, co oznacza, że jeśli stan faktyczny sprawy odpowiada hipotezie tej normy, to starosta musi wydać decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy, a przy tym - na ściśle, ustawowo określony czas. Nie jest więc możliwe skrócenie trzymiesięcznego okresu zatrzymania prawa jazdy, ani uwzględnienie takich okoliczności jak dotychczasowe zachowania kierowcy w ruchu drogowym, okoliczności zdarzenia itp., argumenty odwołania wskazujące na te okoliczności nie mogły więc wpłynąć na ocenę prawidłowości zaskarżonej decyzji. Ani starosta, ani kolegium - w świetle obowiązujących aktualnie i omówionych wyżej przepisów - nie posiadają żadnych uprawnień do badania okoliczności zdarzenia drogowego i prawidłowości postępowania organów kontroli ruchu drogowego.
Z wskazaniem na orzecznictwo sądów administracyjnych organ II instancji podniósł, że organ wydający decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy nie prowadzi własnych ustaleń dotyczących faktu rażącego przekroczenia prędkości, ale z mocy woli ustawodawcy opiera swoje rozstrzygnięcie na przekazanej mu informacji o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy Prawo o ruchu drogowym. Tym samym organ prowadzący postępowanie o zatrzymanie prawa jazdy w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami, nie może ani powoływać z urzędu, ani na wniosek dowodów na okoliczność potwierdzenia, czy weryfikacji treści zawartych w informacji, o której mowa w art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o zmianie ustawy kodeks karny oraz niektórych innych ustaw.
Od niniejszej decyzji skarżący wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, ponawiając argumentację podniesioną w odwołaniu i wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji. Skarżący stwierdził, że decyzja "całkowicie pomija meritum sprawy i nie odnosi się do zaistniałych faktów". Potwierdził, że w dniu 27 kwietnia 2016 r. został ukarany mandatem karnym za jazdę z prędkością 109 km/h ul. P. we W. i zatrzymano mu prawo jazdy. Podniósł, że nie zgadza się z "wywodem SKO, że na terenie obszaru zabudowanego obowiązującą prędkością jest 50 km/h", bo Prawo o ruchu drogowym daje zarządzającemu ruchem na drogach możliwość podwyższenia dopuszczalnej prędkości znakami B-33. Na ul. P. dopuszczalna prędkość wynosi 60 km/h, "o czym stanowi umieszczony tam znak B- 33". W tej sytuacji, "zgadzając się z karą nałożoną mandatem", skarżący uważa samo zatrzymanie prawa jazdy za bezzasadne.
Organ w odpowiedzi na skargę podtrzymał dotychczasową argumentację i wniósł o oddalenie skargi.
Na rozprawie, która odbyła się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu skarżący podtrzymał swoje stanowisko w sprawie. Wskazał także, że prędkość z jaką jechał wynosiła 109 km na godzinę i nie ulega wątpliwości, że przekroczył dozwoloną prędkość dlatego przyjął mandat, natomiast dopuszczalna prędkość na tym odcinku ul. P. wynosiła i do chwili obecnej wynosi 60 km. Podaje również, że zawodowo zajmuje się budową dróg i inżynierią ruchu stąd miał wiedzę co oznaczają poszczególne oznaczenia na znakach drogowych. Podniósł, że został wezwany do urzędu jako strona i w momencie gdy tam się stawił, wręczono mu decyzje o zatrzymaniu prawa jazdy bez żadnych wyjaśnień ani dodatkowych czynności. W trakcie rozprawy okazano skarżącemu znajdujący się w aktach mandat (kserokopię) z którego treści wynika, że prędkość została przekroczona o 59 km. Skarżący okazał jego oryginał i oświadczył, że dopiero w tej chwili zauważył tę informację. Oświadczył, że prawo jazdy zostało mu zwrócone w lipcu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów ad-ministracyjnych (jednolity tekst: Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm.), sądy te sprawują wymiar sprawiedliwości – między innymi – poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy).
Zakres sądowej kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – jednolity tekst: Dz. U. z 2016 r., poz. 718, zwanej dalej – w skrócie – "p.p.s.a."), w tym także na decyzje wydawane przez samorządowe kolegia odwoławcze.
Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego każdej decyzji administracyjnej, która dotknięta jest co najmniej jednym z uchybień wymienionych w art. 145 § 1 p.p.s.a. Z drugiej jednak strony, sądy te są zobowiązane do oddalenia skarg na decyzje zgodne z prawem (art. 151 tej samej ustawy).
Działając w granicach tak zakreślonej kognicji Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, po poddaniu ocenie ustalonych w sprawie przez organy administracji okoliczności faktycznych oraz obowiązujących w czasie podejmowania zaskarżonego aktu przepisów prawnych stwierdził, że w realiach niniejszej sprawy doszło do naruszenia prawa uzasadniającego wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że w sprawie bezsporny jest fakt, że skarżący otrzymał i przyjął mandat karny (seria [...] nr [...]) za popełnione wykroczenie wskazane w art. 92a Kodeksu wykroczeń, polegające na "przekroczeniu dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym o 59 km/h". Kopię mandatu karnego skarżący załączył zresztą do odwołania i skargi. Ponadto skarżący nie podważył faktu przyjęcia mandatu, a wręcz przeciwnie "zgodził się z karą nałożoną mandatem".
Następnie wskazać należy, że w aktach sprawy znajduje się pismo Zastępcy Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji we W. z dnia [...] 2016 r. ([...] ) wraz z którym przekazano Prezydentowi W. - na podstawie m.in. art. 136 ustawy Prawo o ruchu drogowym - prawo jazdy skarżącego, zatrzymane w dniu 27 kwietnia 2016 r. z przyczyny wskazanej w art. 135 ust. 1 pkt la lit. a) ustawy Prawo o ruchu drogowym. Z pisma Zastępcy Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji we W. wynika, że czynności w sprawie o wykroczenie zakończone zostały w drodze nałożenia grzywny w postępowaniu mandatowym.
Okoliczność ta zobowiązywała Prezydenta W. – niewątpliwie - do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania zakończonego wydaniem decyzji o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy na okres 3 miesięcy oraz do nadania tej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Przepis art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami, stanowi bowiem, że starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy, w przypadku, gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Czas, na który orzeka się o zatrzymaniu prawa jazdy, określa art. 102 ust. 1c tej ustawy, stanowiąc, że decyzję w powyższym przedmiocie wydaje się na okres 3 miesięcy, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności oraz zobowiązując kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany w trybie art. 135 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym. Z powyższej regulacji wynika, że o zatrzymaniu prawa jazdy organ orzeka obligatoryjnie.
W tym miejscu wskazać należy, że ustawodawca jasno sprecyzował, co stanowi źródło ustalenia stanu faktycznego w zakresie stwierdzenia okoliczności przekroczenia dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h. Zgodnie z treścią art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania, do dnia 3 stycznia 2016 r. (obecnie do 31 grudnia 2016 r.) podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 oraz art. 103 ust. 1 pkt 5 ustawy o kierujących pojazdami jest informacja o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy Prawo o ruchu drogowym. Przepis ten jednoznacznie przesądza zatem, że jedyną i wyłączną okolicznością, która obliguje organ do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, jest wymieniona informacja.
W konsekwencji organ wydający decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy nie może prowadzić – żadnych - własnych ustaleń dotyczących faktu rażącego przekroczenia prędkości, ale z mocy woli ustawodawcy opiera swoje rozstrzygnięcie na przekazanej mu informacji o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a lit.a ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Organy dysponując prawomocnym mandatem karnym potwierdzającym na przekroczenie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym powyżej 50 km/h, nie posiadały żadnych uprawnień do badania okoliczności kontroli drogowej i prawidłowości prawomocnego mandatu. Takie bowiem działanie organów administracyjnych stanowiłoby rażące naruszenie prawa. W tym stanie – jak najbardziej - zasadnym było zatem zatrzymanie prawa jazdy skarżącego na okres trzech miesięcy.
Niemniej jednak Sąd dostrzegł w prowadzonym przez organy postępowaniu - proceduralne braki - i dlatego też postanowił uchylić zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta W. z dnia [...] 2016 r.
Jak wynika bowiem z akt sprawy, organ I instancji (pismem z dnia 4 maja 2016 r.) zawiadomił skarżącego o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie i wezwał - w terminie 7 dni od daty doręczenia zawiadomienia - do osobistego stawienia się w urzędzie w celu złożenia wyjaśnień w charakterze strony. Niniejsze zawiadomienie skarżący otrzymał w dniu 10 maja 2016 r. (jak wynika z treści odwołania, gdyż w aktach sprawy brak zwrotnego potwierdzenia doręczenia skarżącemu zawiadomienia), zaś w dniu 13 maja 2016 r. zgłosił się do organu celem złożenia wyjaśnień. Jednakże w dniu osobistego stawiennictwa skarżącego w siedzibie organu nie przyjęto od niego żadnych wyjaśnień (brak protokołu czy adnotacji z dokonania tej czynności), a jedynie doręczono skarżącemu decyzję pierwszoisntancyjną o zatrzymaniu skarżącemu prawo jazdy (podjętą w dniu stawiennictwa skarżącego tj. w dniu 13 maja 2016 r.). Tym samym organ I instancji uniemożliwił de facto skarżącemu wzięcie czynnego udział w postępowaniu.
Tymczasem jak wynika z zasady czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 kpa) organ administracji publicznej ma obowiązek zapewnienia stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz obowiązek umożliwienia stronom wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Obowiązek zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu obejmuje zatem wszystkie fazy prowadzonego postępowania tj. fazę wszczęcia postępowania, fazę postępowania wyjaśniającego, fazę między zakończeniem postępowania wyjaśniającego a wydaniem decyzji oraz fazę wydawania decyzji. W fazie wszczęcia postępowania organ powinien zawiadomić o wszczęciu postępowania wszystkie strony (art. 61 § 4 kpa), co ma istotne znaczenie z tego względu, że data wszczęcia postępowania jest datą aktualizacji prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu. Szczególnie szeroki jest zakres obowiązków organów administracji w fazie postępowania wyjaśniającego. I – co wymaga podkreślenia Sądu - zachowanie wymagań określonych w rozdziale 4 nie jest pozostawione uznaniu organu, lecz stanowi jego bezwzględny obowiązek niezależnie od treści i wagi przeprowadzanego dowodu. W szczególności organ administracji publicznej nie może pozbawić strony udziału w postępowaniu administracyjnym, np. z uzasadnieniem, że jej udział w przeprowadzeniu dowodu nie jest konieczny. Z kolei obowiązek zapoznania strony z wynikami postępowania wyjaśniającego, "jeżeli ma spełnić swą rolę, pociąga za sobą dalszy obowiązek organów administracji, jakim jest konieczność wzięcia pod rozwagę wypowiedzi strony i ustosunkowanie się do tych wypowiedzi. Natomiast w niniejszej sprawie organ – choć wezwał skarżącego do złożenia wyjaśnień – to jak wynika z akt sprawy uniemożliwił mu ich złożenie (skarżący w ogóle nie wypowiedział się w sprawie).
Organ I instancji doręczając skarżącemu decyzję z dnia 13 maja 2016 r. podczas jego osobistego stawiennictwa w siedzibie tegoż organu, zobligowany był do pouczenia pouczenie skarżącego o prawie do zapoznania się z aktami i złożenia końcowego oświadczenia; organ miał także obowiązek wstrzymać się od wydania decyzji do czasu złożenia tego oświadczenia w wyznaczonym terminie (wyrok WSA w Krakowie z dnia 14 grudnia 2007 r., II SA/Kr 569/07, LEX nr 479288). Z akt sprawy nie wynika jednak, aby również w tym zakresie organ wypełnił swoje obowiązki. Tymczasem brak w aktach sprawy końcowego oświadczenia strony oraz dowodu, że organ prowadzący postępowanie pouczył stronę o przysługującym jej prawie, uzasadnia wniosek, że organ prowadzący postępowanie naruszył obowiązek ustalony w art. 10 § 1 kpa (wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 kwietnia 2007 r., IV SA/Wa 411/07, LEX nr 337775). "Zawarte w treści art. 10 § 1 k.p.a. sformułowanie "przed wydaniem decyzji" jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o ten moment postępowania, w którym organ administracji publicznej, po zakończeniu postępowania dowodowego, przechodzi do fazy podjęcia rozstrzygnięcia. Dotyczy to zarówno postępowania przed organem pierwszej, jak i drugiej instancji. Możliwość wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji jest więc dla strony niejako ostatnią szansą na przedstawienie i uzasadnienie swojego stanowiska. Natomiast wyznaczenie stronie terminu na wypowiedzenie się jest uzasadnione koniecznością określenia czasu, w jakim organ administracji publicznej oczekiwać powinien na jej stanowisko w sprawie (wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 grudnia 2007 r., V SA/Wa 1991/07, LEX nr 484910).
Wreszcie podnieść należy, że organ II instancji utrzymując w mocy rozstrzygnięcie pierwszoinstanycjne w ogóle nie odniósł się do wskazanych powyżej nieprawidłowości, chociaż zostały one podniesione przez skarżącego w odwołaniu. Tym samym organ II instancji naruszył również zasadę dwuinstancyjności postępowania. Brak bowiem odniesienia się do zarzutu odwołania, świadczy o nierozpoznaniu przez organ odwoławczy istoty sprawy w jej całokształcie, co narusza zasadę dwuinstancyjności wyrażoną w art. 15 k.p.a (sygn. akty III SA/Kr 991/16).
W konsekwencji powyższego nie sposób uznać, aby postepowanie przed organami obu instancji prowadzone było w myśl zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa wyrażonej w art. 8 kpa. A z zasady tej wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności. Tylko bowiem postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku postępowania tak ukształtowanego (w szczególności wydane w postępowaniu odpowiadającym wymogom dookreślonym w kpa, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie) mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań.
Rozpoznając sprawę ponownie organy zobligowane będą przeprowadzić postępowanie z wykluczeniem – wskazanych przez tutejszy Sąd – naruszeń.
Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło