III SA/Wr 108/15
WyrokWSA we Wrocławiu2015-09-29
Skład orzekający: Maciej Guziński, Małgorzata Malinowska-Grakowicz, Marcin Miemiec
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił stan faktyczny w sprawie potwierdzenia prawa do świadczeń opieki zdrowotnej, w szczególności czy powinien był przeprowadzić dowody powołane przez stronę dotyczące prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że organ administracji naruszył przepisy postępowania administracyjnego poprzez nieprzeprowadzenie dowodów zgłoszonych przez stronę, które miały istotne znaczenie dla ustalenia stanu faktycznego. W konsekwencji decyzje organów obu instancji zostały uchylone z powodu wadliwości postępowania dowodowego i niewłaściwego ustalenia stanu faktycznego.Stan faktyczny
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we W. złożył wniosek o przyznanie prawa do świadczeń opieki zdrowotnej dla J. M., osoby całkowicie ubezwłasnowolnionej, która przebywała w szpitalu w trybie nagłym i nie posiadała ubezpieczenia zdrowotnego. Organ I instancji oraz Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiły potwierdzenia prawa do świadczeń, uznając, że strona prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z opiekunem prawnym, który odmówił dostarczenia dokumentów dochodowych. Opiekun prawny kwestionował prowadzenie wspólnego gospodarstwa i wniósł o przeprowadzenie dowodów, w tym zeznań świadków – sąsiadów.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz decyzję organu I instancji; przyznał pełnomocnikowi strony kwotę 295,20 zł z VAT tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maciej Guziński (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Malinowska-Grakowicz Sędzia WSA Marcin Miemiec Protokolant Aneta Szmyt po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 29 września 2015 r. sprawy ze skargi M. P.- opiekuna prawnego J. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] września 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do świadczenia opieki zdrowotnej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...]; II. przyznaje adw. E. M. od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu – kwotę [...] zł (dwieście dziewięćdziesiąt pięć złotych i dwadzieścia groszy) z VAT tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Postępowanie administracyjne w sprawie wszczęte zostało wnioskiem z dnia [...] lipca 2014 r. Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we W. – za pośrednictwem MOPS we W. We wniosku tym zwrócono się o przyznanie prawa do świadczeń opieki zdrowotnej J. M. (dalej: strona), który nie posiada prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego, a został przyjęty do szpitala w trybie nagłym i przebywał w nim od [...].03.2014 r. do [...].07.2014r..
Decyzji z dnia [...] sierpnia 2014 r. ([...]), Dyrektora Departamentu Spraw Społecznych w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej we W. odmówił potwierdzenia prawa do świadczeń opieki zdrowotnej,
W uzasadnieniu wskazano, że strona nie prowadzi samodzielnego gospodarstwa domowego lecz wspólne gospodarstwo domowe z opiekunem prawnym – M. P. (dalej: opiekun prawna), która go utrzymuje. W związku z tym, że opiekun prawna, odmówiła dostarczenia dokumentów umożliwiających ustalenie dochodu rodziny, organ nie mógł ustalić, czy strona spełnia ustawowe kryterium dochodowe, od którego ustawodawca uzależnił nabycie prawa do świadczenia. W tej sytuacji wydano decyzję odmowną
W odwołaniu opiekun prawna, podniosła następujące okoliczności:
1. MOPS nie poinformował jej o wszczęciu postępowania z wniosku Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego, z dnia [...].lipca 2014r. o potwierdzenie prawa do świadczeń opieki zdrowotnej dla strony, która została przyjęty w trybie nagłym i nie posiadał ubezpieczenia zdrowotnego . W związku z brakiem wiedzy o wszczętym postępowaniu MOPS pozbawił ją szeregu innych wynikających z tego praw. W szczególności prawa do czynnego udziału w postępowaniu, prawa co do wypowiedzenia się co do materiału dowodowego.
2. MOPS zwlekał z wydaniem decyzji, decyzja z datą [...].08.2014 r. -doręczona [...].08.2014 r. po ponad miesiącu - udaremnił urzeczywistnienie prawa strony do leczenia szpitalnego i poszpitalnego w przychodni rejonowej, narażając je zdrowie i życie.
3. MOPS uzasadniając decyzję powołał się na tę okoliczność, że był przeprowadzony wywiad środowiskowy. Natomiast takowy wywiad nie został nigdy przeprowadzony. Wywiad środowiskowy został przeprowadzony dopiero po [...]. 07.2014 r., czyli po tym jak - nieświadoma że w tej sprawie toczy się już postępowanie - zwróciła się z prośbo o potwierdzenie prawa do ubezpieczenia dla wnioskodawcy.
4. MOPS arbitralnie przedstawiając sytuację klienta wykorzystał dane objęte ochroną, wkraczając w sferę praw i wolności obywatelskich, bez wiedzy i zgody zarówno klienta jak i jego opiekuna prawnego. Danych tych Wojewódzki Szpital Specjalisty we W. nie jest w stanie w żaden sposób zweryfikować, ani do nich się odnieść, jednak narusza to prawa i dobra klienta MOPS.
W uzasadnieniu odwołaniu opiekun prawna zarzuciła organowi błędne przyjęcie, że pozostaje ona w konkubinacie ze stroną i prowadzi z nim wspólne gospodarstwo domowe. Podniosła, że nie możne mówić o wspólnym prowadzeniu gospodarstwa domowego przez osoby, z których jedna oświadcza, że takiej "wspólnoty" nie mają.
Wskazała, że już wielokrotnie oświadczała, iż nie prowadzi wspólnego gospodarstwa z podopiecznym - wnioskodawcą. Natomiast oświadczenia woli osoby ubezwłasnowolnionej całkowicie mijają się z prawdą i nie mogą podlegać ocenie. Podniosła na tą okoliczność, że w opinii z dnia [...].02.2014 r. strona stwierdziła, że mieszka w jednopokojowym mieszkaniu, co jest nieprawdą, bowiem mieszkanie jest dwupokojowe. Ponadto lekarz, w ocenie stanu fizycznego strony, wskazał na zapach nieprzetrawionego alkoholu w wydychanym powietrzu, co jednoznacznie wskazuje, że osoba badana była pod wpływem alkoholu. Natomiast w tym samym dokumencie zawarte jest wyraźnie i jednoznacznie stwierdzam, iż jest jedynie opiekunem prawnym strony, a nie – wbrew twierdzeniu organu - konkubiną.
Podniosła, że MOPS wszelkimi sposobami usiłuje dowieść, że skoro należycie wywiązuje się z obowiązków opiekuna prawnego, to oznacza, że razem z podopiecznym prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, a co więcej stanowią rodzinę w rozumieniu art. 6 pkt. 14 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. 2015 r., poz. 163 ze zm.), co jest nieprawdą.
Wskazała w tym zakresie, że z art. 6 pkt. 14 ustawy o pomocy społecznej, wynika, że rodziną są: osoby spokrewnione lub niespokrewnione; w faktycznym związku; wspólnie zamieszkujące i gospodarujące. Podniosła, że te trzy czynniki muszą być spełnione łącznie na czas ubiegania się o świadczenie. Natomiast w sprawie przetacza się okoliczności z przestrzeni ponad 30 lat, które nie mają dziś znaczenia dla ustalenia rzeczywistej sytuacji ubezwłasnowolnionej całkowicie strony. Dlatego, ślub kościelny zawarty pomiędzy opiekunem prawnym a stroną ponad 20 lat temu, ponadto 30-letnie dzieci, które od dawna są samodzielne, nie mogą świadczyć o pozostawaniu obecnie w faktycznym związku konkubinatu.
Dalej w odwołująca oświadczyła, podnosząc jednocześnie, że potwierdzają to znajdujące się w aktach sprawy oświadczenia przynajmniej 9 sąsiadów, że prowadzą oddzielne gospodarstw domowych (opiekun prawny i strona). Na co wskazują także takie okoliczność jak: oddzielne pokoje, oddzielne łóżka, zamek na klucz w jej pokoju. Wskazała, że mieszkanie składa się z dwóch pokoi, wyposażenie jest z lat 90 ubiegłego wieku i nie stanowi ich wspólnej własności. Rzeczy strony są w jego pokoju, natomiast jej w drugim pokoju. W mieszkaniu brak jest wyposażenia w bieżącą wodę, kanalizację, gaz, w związku z czym kuchnia znajduje się w oddzielnym pomieszczeniu, dostępna z korytarza klatki schodowej, to samo dotyczy dostępu do toalety, która jest nadto wspólna z innym sąsiadem.
W ocenie odwołującej się, z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że wspólne korzystanie ze sprzętów gospodarstwa domowego, a nawet chwilowe pozostawanie na utrzymaniu osoby, z którą się mieszka, nie oznacza prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego.
W zakończeniu, wniosła w odwołaniu o zmiany zaskarżonej decyzji i niezwłocznego przyznania prawa do świadczeń opieki zdrowotnej podopiecznemu (stronie), w szczególności na czas trwania postępowania.
Zaskarżonym rozstrzygnięciem SKO we W. utrzymało w mocy ddecyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu wskazano, że warunki udzielania i zakres świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, określa ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027 z późn. zm., dalej: ustawa o świadczeniach). Zgodnie z art. 2 ust 1 pkt 2 ustawy o świadczeniach, do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych na zasadach określonych w ustawie mają prawo w szczególności: inne niż ubezpieczeni osoby posiadające miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, które posiadają obywatelstwo polskie, spełniające kryterium dochodowe, o którym mowa w art. 8 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2013 r. poz. 182, ze zm. - dalej: ustawa o pomocy społecznej), co do których nie stwierdzono okoliczności, o której mowa w art. 12 tej ustawy, na zasadach i w zakresie określonych dla ubezpieczonych.
Natomiast zgodnie z art. 54 ustawy o świadczeniach, dokumentem potwierdzającym prawo do świadczeń opieki zdrowotnej świadczeniobiorcy w stosunku do takich osób, jest decyzja wójta (burmistrza, prezydenta) gminy właściwej ze względu na miejsce zamieszkania świadczeniobiorcy, potwierdzająca to prawo. Decyzję wydaje się po: przeprowadzeniu rodzinnego wywiadu środowiskowego; stwierdzeniu spełniania kryterium dochodowego, o którym mowa w art. 8 ustawy o pomocy społecznej; stwierdzeniu braku okoliczności, o której mowa w art. 12 tej ustawy, w wyniku przeprowadzenia rodzinnego wywiadu środowiskowego. Decyzja, o której mowa powyżej, wydawana jest na wniosek świadczeniobiorcy, a w przypadku stanu nagłego - na wniosek świadczeniodawcy udzielającego świadczenia opieki zdrowotnej, złożony niezwłocznie po udzieleniu świadczenia.
Podniesiono, że z powyższego wynika, że potwierdzenie prawa do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych wymaga ustalenia, czy osoba której sprawa dotyczy spełnia kryterium dochodowe, o którym mowa w art. 8 ustawy o pomocy społecznej. W tym celu należy w pierwszej kolejności ustalić, czy osoba ta prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe, czy też gospodaruje w rodzinie. W rozpatrywanej sprawie spornym jest, czy strona jest osobą samotnie gospodarującą, czy osobą w rodzinie - i w konsekwencji - prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z opiekunem prawnym.
Podniesiono w uzasadnieniu, że ustawa o pomocy społecznej stanowi, że rodzinę tworzą osoby spokrewnione lub niespokrewnione pozostające w faktycznym związku, wspólnie zamieszkujące i gospodarujące (art. 6 pkt 14). Wówczas dochód rodziny stanowi - suma miesięcznych dochodów osób w rodzinie (art. 6 pkt 4 ustawy o pomocy społecznej). Osobą samotnie gospodarującą jest natomiast osoba prowadząca jednoosobowe gospodarstwo domowe (art. 6 pkt 10 tej ustawy).
Zdaniem Kolegium należy uznać - wbrew zarzutom odwołującej się - organ pierwszej instancji prawidłowo ocenił stan faktyczny ustalony w postępowaniu administracyjnym i stwierdził, że opiekun prawny wraz ze stroną prowadzą wspólne gospodarstwo domowe.
Z powołaniem na orzecznictwo NSA w zakresie ppojęcia rodziny i wspólnego gospodarowania wskazano uzasadnieniu, że "( ...) faktyczny związek, o jakim mowa w powołanym przepisie (art. 6 pkt 14), oznacza codzienne współdziałanie osób zmierzające do lepszego zaspokojenia ich potrzeb bytowych, w tym mieszkaniowych, żywnościowych i polegających na zapewnieniu dochodu stanowiącego źródło utrzymania (zarobkowych). Wspólne zamieszkiwanie jest przesłanką uznania za rodzinę osób zamieszkujących ze sobą jeżeli równocześnie z tym zamieszkiwaniem występuje element wspólnego gospodarowania. Polega ono na dzieleniu lokalu mieszkalnego w sposób pozwalający stwierdzić, że koncentruje się w nim aktywność życiowa osoby zamieszkującej. (...) Wspólnie gospodarować, znaczy zatem wspólnie prowadzić gospodarstwo domowe." "(...) cechami charakterystycznymi dla prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego może być udział i wzajemna ścisła współpraca w załatwianiu codziennych spraw związanych z prowadzeniem domu, niezarobkowanie i pozostawanie w związku z tym na całkowitym lub częściowym utrzymaniu osoby, z którą się gospodarstwo domowe prowadzi, a wszystko dodatkowo uzupełnione cechami stałości, które tego typu sytuację charakteryzują."
W tym kontekście wskazano, że opiekun prawna i całkowicie ubezwłasnowolniona strona mieszkają razem od wielu lat, mają dorosłe dzieci, które mieszkają za granicą, które jeszcze w 2012 r. wspólnie odwiedzili. Wskazano, że jak wynika z wywiadu środowiskowego, mieszkanie składa się z dwóch pokoi i kuchni, wyposażone jest w stanowiące wspólny majątek i wspólnie użytkowane sprzęty gospodarstwa domowego. Strona jest od opiekuna prawnego całkowicie uzależniona faktycznie i finansowo, ze względu na stan zdrowia i fakt nie posiadania własnych stałych dochodów.
Podniesiono, że obecnie opiekun prawna oświadczyła, że podopieczny utrzymuje się on z tego co zbierze na śmietnikach oraz korzysta z tego co znajdzie w lodówce. Niemniej we wcześniejszym okresie ubiegając się o świadczenia socjalne do podopiecznego opiekun prawny oświadczała, że prowadzi wspólne gospodarstwo domowe ze stroną, a dopiero od pewnego czasu twierdzi, że prowadzi oddzielne gospodarstwo domowe.
Dalej podniesiono w uzasadnieniu, że z akt rozpatrywanej sprawy wynika, w sposób niebudzący wątpliwości, że osoby te (opiekun prawna i strona) prowadzą wspólne gospodarstwo domowe. Strona nie posiada bowiem własnego dochodu i pozostaje na utrzymaniu opiekuna prawnego, z którą pozostaje w długoletnim związku. W tym stanie, zważywszy na specyfikę uwarunkowań prawnych (całkowite ubezwłasnowolnienie) i - przede wszystkim - faktycznych (w szczególności związanych ze stanem zdrowia strony), Kolegium nie daje wiary twierdzeniom sąsiadów, na których wypowiedzi powołuje się opiekun prawny.
Wskazano, że nie ma przy tym znaczenia z punktu widzenia rozpatrywanej sprawy, czy związek pomiędzy wskazanymi wyżej osobami jest konkubinatem, czy innym związkiem faktycznym, ponieważ uznanie za "rodzinę" w rozumieniu ustawy o pomocy społecznej nie jest uzależnione od istnienia konkretnego rodzaju więzi rodzinnej, czy uczuciowej. Natomiast w sprawie nie ma wątpliwości, że te osoby wspólnie zamieszkują i pozostają od lat w pewnym faktycznym związku. Fakt ubezwłasnowolnienia strony nie zmienił tej sytuacji, lecz pogłębił jego uzależnienie od opiekuna prawnego. Strona nie jest w stanie prowadzić samodzielnego gospodarstwa domowego, ponieważ ze względu na stan zdrowia zdana jest na faktyczną opiekę i pomoc opiekuna prawnego, która nie tylko jest je opiekunem prawnym ale opłaca rachunki za mieszkanie i zajmuje się wszystkimi sprawami życia codziennego i dba o zaspokajanie potrzeb. Podniesiono, ze o wspólnym gospodarstwie domowym strony i jego opiekuna prawnego świadczy również brak możliwości w istniejących warunkach lokalowych odrębnego gospodarowania, mieszkanie, i znajdujące się w nim sprzęty służą do użytku dwóch osób. Nie zmienia tego fakt, że osoby te mają również rzeczy przeznaczone do osobistego użytku i że opiekun prawny, biorąc pod uwagę wieloletnią chorobę alkoholową podopiecznego, zamyka swoje rzeczy w pokój na klucz. Strona nie może prowadzić jednoosobowego gospodarstwa także dlatego, że nie posiada własnych środków na utrzymanie, a wspólne zamieszkiwanie i finansowane z dochodu tylko jednej osoby oznacza wspólne gospodarowanie.
Podniesiono w uzasadnieniu, że w ocenie Kolegium, ustalenie czy osoby te prowadzą wspólne gospodarstwo domowe nie może się opierać tylko na oświadczeniach opiekun prawną, ponieważ ustalenie, w tej sprawie nie pozostaje bez wpływu również na jej sytuację. Nie można także uznać, że utrzymując obecnie stronę, opiekun prawna po prostu wywiązuje się ze swoich obowiązków opiekuna, żaden bowiem przepis ustawy nie nakłada na opiekuna prawnego obowiązku utrzymywania podopiecznego a jedynie dbanie o zabezpieczenie jego potrzeb i ochronę jego interesów. Opiekując się i dostarczając środków utrzymania stronie, opiekun prawny daje również wyraz swojej woli, co w konsekwencji prowadzi do konieczności brania pod uwagę przy ocenie sytuacji materialnej strony również jej dochodów.
Wskazano w uzasadnieniu, że strona była wcześniej ubezpieczona zdrowotnie, ale to opiekun prawna oświadczyła obecnie, że nie będzie ubezpieczać go "u siebie". Dziwi zatem, że obecnie podnosi, że brak potwierdzenia prawa do świadczeń przez MOPS naraża podopiecznego na brak zaspokojenia potrzeb związanych z leczeniem. Nie można dlatego, zdaniem Kolegium wykluczyć, że opiekun prawna stara się usunąć dotychczas łączące ich więzi formalne jak np. ubezpieczenie zdrowotne, którego mogą świadczyć o istnieniu wspólnoty, aby umożliwić mu uzyskiwanie świadczeń z pomocy społecznej. Jest to zrozumiałe, biorąc pod uwagę trudną sytuację finansową rodziny.
W zakończeniu podniesiono, że w tym stanie, pracownik socjalny przeprowadzający rodzinny wywiad środowiskowy mógł domagać się od osoby lub rodziny ubiegającej się o pomoc złożenia oświadczenia o dochodach. Natomiast odmowa złożenia oświadczenia w tej sprawie uniemożliwia ustalenie czy spełnione zostały przesłanki, od których ustawodawca uzależnił potwierdzenie, że osoba nieubezpieczona ma prawa do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. W sprawie opiekun prawny pomimo wezwania - nie dostarczyła dokumentów, które pozwoliłyby ustalić sytuację dochodową rodziny.
Decyzja ostateczna stała się przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, w której strona - reprezentowany przez opiekuna prawnego - wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji Wskazując jedynie, że zaskarżone rozstrzygnięcie jest krzywdzące
Na rozprawie ustanowiony profesjonalny pełnomocnik podniósł zarzuty dotyczące prowadzenia postepowania przed organami rozstrzygającymi sprawę, w szczególności w zakresie ustalenia stanu faktycznego. Zarzuty polegały na: dowolnej, a nie swobodnej ocenie dowodów w sprawie; pominięcia dowodu z oświadczenia opiekuna prawnego z dnia [...].08.2014 r.; nie przeprowadzenia dowodu z zeznań opiekuna prawnego oraz świadków – sąsiadów.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko wraz z uzasadniającą je argumentacją.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie przypomnieć jedynie należy, że kontrola sądowo-administracyjna aktów indywidualnych wydanych przez organy administracji publicznej ma wyłącznie charakter kontroli legalnościowej rozumianej jako badanie zgodności z obowiązującym prawem. Wobec tego uchylenie decyzji administracyjnej, względnie stwierdzenie jej nieważności przez Sąd, następuje tylko w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy , co wynika z art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270; dalej: p.p.s.a.). Przy czym stosownie do art. 134 § 1 powołanej ustawy, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany sformułowanymi w skardze zarzutami i wnioskami oraz powołaną w niej podstawą prawną.
Analizując pod tym kątem zaskarżoną decyzję, wskazać należy, że przeprowadzone postępowanie administracyjne obarczone jest wadami, wynikającymi z naruszenia zasad i przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności w zakresie prowadzonego postępowania dowodowego oraz zasady zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
Tylko prawidłowo ustalony stan faktyczny ma znaczenie dla poprawnego, zgodnego z obowiązującym stanem prawnym, rozpoznania sprawy i orzeczenia o prawach i obowiązkach stron. Wobec tego w sytuacji, gdy strona składa wnioski dowodowe w celu wskazania istotnych dla sprawy okoliczności, przeczących tezie przyjętej przez organ administracji, to obowiązkiem organu jest przeprowadzenie zawnioskowanych przez stronę dowodów chyba, że wynikają z nich okoliczności już udowodnione lub znane organowi z urzędu. To prawo procesowe strony w postaci żądania przeprowadzenia dowodów ma kapitalne znaczenie dla obrony jej interesu prawnego, oznacza bowiem czynny udział strony w ustaleniu stanu faktycznego sprawy, będącej przedmiotem postępowania administracyjnego. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy ustalenie stanu faktycznego jest podstawą do rozstrzygnięcia negatywnego dla strony.
Zgodnie z art. 78 k.p.a., żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Organ administracji może nie uwzględnić jej wniosku dowodowego jedynie w sytuacji, gdy żądanie dotyczy tezy dowodowej już stwierdzonej na korzyść strony. Natomiast jeżeli strona wskazuje dowód, który ma znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, przy czym jest zgłoszony na tezę dowodową odmienną, taki dowód powinien być przeprowadzony. Zaniechanie przez organ administracji podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza gdy strona powołuje się na ważkie dla niej okoliczności, jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, skutkującym wadliwością decyzji. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd podkreślający kluczowe znaczenie zebrania w toku postępowania całego materiału dowodowego, zaś obowiązek w tym zakresie spoczywa na organie, o czym stanowi art. 77 k.p.a. Przy czym organ rozpatrując materiał dowodowy, nie może pominąć jakiegokolwiek przeprowadzonego dowodu, może natomiast zgodne z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w art. 80 k.p.a. odmówić dowodowi waloru wiarygodności, ale tylko wtedy gdy uzasadni z jakiej przyczyny to czyni.
W rozpatrywanej sprawy opiekun prawna podnosi, że pomimo jej jednoznacznych oświadczeń i wyjaśnień o prowadzeniu oddzielnego gospodarstwa z podopiecznym, pracownicy MOPS-u bezzasadnie je kwestionują, przyjmując założenia kontrfaktyczne, istotne dla ustalenia dochodów wnioskodawcy. Opiekun prawna na poparcie twierdzenia w przedmiocie prowadzenia z ubezwłasnowolnionym całkowicie wnioskodawcą odrębnych gospodarstw domowych wskazuje na swoje oświadczenia, min. z dnia [...] lipca 2014 r. z dnia [...] sierpnia 2014 r. a także powołuje się na oświadczenie aż 9 świadków (sąsiadów), na okoliczność, że wraz z wnioskodawcą prowadzą oddzielne gospodarstwa domowe.
Natomiast organy administracji rozstrzygające sprawę podnoszą, że oświadczenia sąsiadów nie ma znaczenia w sprawie i nie mogło doprowadzić do zmiany rozstrzygnięcia. Jak podniósł organ odwoławczy, zważywszy na specyfikę uwarunkowań prawnych wnioskodawcy (całkowite ubezwłasnowolnienie) i specyfikę uwarunkowań faktycznych (w szczególności związanych ze stanem zdrowia wnioskodawcy, jak i brak jakichkolwiek dochodów), nie można dać wiary twierdzeniom sąsiadów, na których wypowiedzi powołuje się opiekun prawna. Organy podnoszą, że deklaracja opiekuna prawnego o odrębnym prowadzeniu gospodarstwa domowego jest gołosłowna i nie odpowiada stanowi faktycznemu.
W tym stanie, ma rację skarżący, kiedy wywodzi, że jeżeli jego opiekun prawna konsekwentnie w całym postępowaniu administracyjnym kwestionowała okoliczność prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego z a podopiecznym, przywołując na tę okoliczność własne oświadczenia i oświadczenia sąsiadów, to organ odwoławczy powinien był przeprowadzić te dowody w postaci przesłuchania zawnioskowanych przez stronę świadków, względnie wydać decyzję kasacyjną celem przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w znacznej części przez organ I instancji.
Organ administracji powinien dokonać oceny znaczenia i wartości poszczególnych dowodów dla toczącej się sprawy dopiero po ich przeprowadzeniu na tle całokształtu materiału dowodowego. Nie może więc a priori oceniać ich waloru przydatności i wiarygodności bez dopuszczenia z nich dowodów. W tym miejscu wymaga podkreślenia, że w postępowaniu administracyjnym nie obowiązuje hierarchia dowodów, przeciwnie kodeks postępowania administracyjnego przyjmuje zasadę równej mocy środków dowodowych, nie wprowadzając ograniczeń co do rodzaju dowodów, którym należy przyznać pierwszeństwo w ustaleniu istnienia danego faktu (art. 75 § 1 k.p.a.).
Oznacza to, że dowód z materiału aktowego innych spraw administracyjnych (w przedmiocie świadczeń z pomocy społecznej) – w okolicznościach danej sprawy – nie ma priorytetowego znaczenia i nie zastępuje dowodu osobowego w postaci zeznań świadka czy wyjaśnień strony postępowania. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy dowody osobowe mają być przeprowadzone na poparcie twierdzeń, kwestionujących ustalenia organów poczynione na podstawie wcześniejszych spraw administracyjnych tej samej strony i znajdujących się w nich dokumentów. Tym bardziej, że strona zawnioskowała również dowód z akt Sądu Rejonowego dla W.- F., III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich, sygn. [...], który - według twierdzeń strony - poczynił odmienne od organów administracyjnych ustalenia w przedmiocie prowadzenia przez skarżącego gospodarstwa domowego.
Materiał aktowy badanej sprawy świadczy zatem o braku wyczerpującego zbadania wszystkich istotnych okoliczności faktycznych związanych z niniejszą sprawą, a tym samym o naruszeniu przepisów postępowania mogących mieć wpływ na wynik sprawy. W związku z tym pod adresem organów orzekających w sprawie musi być skutecznie wyartykułowany zarzut naruszenia przepisów art. 7, art. 77 i art. 78 k.p.a., zaś pod adresem organu II instancji naruszenie również art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Przy ponownym rozpoznaniu niniejszej sprawy organ powinien mieć uwadze powyższe wskazania i dokonaną przez Sąd ocenę prawną.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny wyeliminował z obrotu prawnego decyzję organów obu instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło