III SA/Wr 1318/16

WyrokWSA we Wrocławiu2017-02-03

Skład orzekający: Anna Moskała, Katarzyna Borońska, Maciej Guziński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podmiot wynajmujący lokal podmiotom prowadzącym działalność w zakresie urządzania gier na automatach, który aktywnie uczestniczy w tym przedsięwzięciu, można uznać za "urządzającego gry" w rozumieniu art. 89 ust. 1 pkt 2 ustawy o grach hazardowych, podlegającego karze pieniężnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że sam fakt wynajęcia powierzchni podmiotom prowadzącym działalność w zakresie gier na automatach nie stanowi wystarczającej podstawy do uznania wynajmującego za "urządzającego gry". Jednakże, jeśli analiza okoliczności faktycznych i rzeczywistego charakteru umowy wykaże aktywny udział wynajmującego w przedsięwzięciu polegającym na organizowaniu i oferowaniu gier hazardowych, wykraczający poza rolę wynajmującego, wówczas można go uznać za współurządzającego gry i adresata kary pieniężnej. Sąd podkreślił również, że przepisy ustawy o grach hazardowych, w tym art. 89, nie mają charakteru technicznego w rozumieniu dyrektywy 98/34/WE i nie podlegają obowiązkowi notyfikacji, co nie wyklucza ich stosowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymierzenia kary pieniężnej M. C. za urządzanie gier na automatach poza kasynem gry. Kontrola wykazała, że w lokalu należącym do skarżącego znajdowały się automaty do gier, które spełniały definicję automatów hazardowych. Skarżący twierdził, że jedynie wynajął lokal właścicielowi automatów i nie urządzał gier. Organy celne uznały go za "urządzającego gry" na podstawie jego aktywnego udziału w przedsięwzięciu, w tym obsługi automatów i wypłacania wygranych. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów ustawy o grach hazardowych z powodu braku notyfikacji Komisji Europejskiej oraz błędną wykładnię pojęcia "urządzający gry".
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Moskała, Sędziowie Sędzia WSA Sędzia WSA Katarzyna Borońska (sprawozdawca), Maciej Guziński, , Protokolant specjalista Monika Tarasiewicz, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 3 lutego 2017 r. sprawy ze skargi M. C. na decyzję Dyrektora Izby Celnej we W. z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej z tytułu urządzania gier na automacie poza kasynem gry oddala skargę w całości. Zaskarżoną decyzją z dnia 26 sierpnia 2016 r., podjętą na podstawie art. 233 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (j.t. Dz. U. z 2015 r. poz. 613 ze zm.), zwanej dalej "Ordynacją podatkową", Dyrektor Izby Celnej we W utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego w W z dnia (...) r., nr (...) wymierzającą M C (dalej: skarżący, strona) karę pieniężną w wysokości 36.000 zł w związku z eksploatacją urządzeń do gier o nazwie: (...) (...) (...)_ poza kasynem gry. Z akt sprawy wynika, że w dniu (...) r. funkcjonariusze celni przeprowadzili w lokalu (...) położonym przy ul. (...) w S , należącym do skarżącego, kontrolę w zakresie przestrzegania przepisów ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z 2009 r. Nr 201, poz. 1540 ze zm.), zwanej dalej "u.g.h Przeprowadzone eksperymenty pozwoliły na stwierdzenie, że przedmiotowe urządzenia spełniają definicyjne przesłanki gier na automatach, określone w art. 2 ust. 3 u.g.h.. Bezspornym okazał się również fakt, że w/w lokal nie jest kasynem gry w rozumieniu zapisów zawartych w art. 4 ust. 1 pkt 1 u.g.h. W trakcie kontroli ujawniona została umowa najmu powierzchni użytkowej nr (...) pomiędzy właścicielem przedmiotowych urządzeń –(...) sp. z o.o. we W a skarżącym, prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą(...) we W i będącym właścicielem. lokalu. Mając na uwadze powyższe, Naczelnik Urzędu Celnego wszczął wobec skarżącego postępowanie w sprawie wymierzenia pieniężnej z tytułu prowadzenia działalności w zakresie urządzania gier na automatach poza kasynem gry bez koncesji lub zezwolenia. Do akt postępowania organ włączył także opinię biegłego sądowego z zakresu informatyki, telekomunikacji i automatów do gier Sądu Okręgowego w C– R R z ekspertyzy rzeczonego urządzenia z dnia (.....) r., uzyskaną w prowadzonym równolegle dochodzeniu w sprawie o przestępstwo skarbowe. W wyniku przeprowadzonego postępowania, wykonanych czynności i pozyskanych dowodów organ ustalił, że gry na w/w urządzeniu były grami na automatach w rozumieniu art. 2 ust. 3 u.g.h. (zawierały element losowości i wypłacały wygrane pieniężne); nie były one jednak prowadzone w kasynie gry ani w oparciu o ważne zezwolenie w tym zakresie. Mając to na uwadze decyzją z dnia 14 marca 2016r., na podstawie art. 89 ust. 1 pkt 2, ust. 2 pkt 2, art. 90 ust. 1 i 2 u.g.h., Naczelnik Urzędu Celnego nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 36.000,- zł. W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca wniosła o jej uchylenie, zarzucając jej naruszenie art. 89 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 u.g.h. w związku z art. 14 ust.1 w związku z art. 6 ust. 1 u.g.h poprzez bezpodstawne zastosowanie w sprawie powyższych przepisów prawa krajowego, choć z uwagi na nieprawidłowość procedury uchwalania tej ustawy – naruszenie obowiązku notyfikacji, wynikającego z Dyrektywy 98/34/WE, przepisy te były bezskuteczne. Na potwierdzenie zasadności swojego stanowiska skarżący powołał się m.in. na wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 19 lipca 2012 r .w sprawach połączonych C-213/11, C-214r/11 i C-217/11. Utrzymując w mocy rozstrzygnięcie podjęte w pierwszej instancji, Dyrektor Izby Celnej powołał się na art. 2 ust. 3 u.g.h., zgodnie z którym grami na automatach są gry na urządzeniach mechanicznych, elektromechanicznych lub elektronicznych, w tym komputerowych, o wygrane pieniężne lub rzeczowe, w których gra zawiera element losowości. Wedle art. 6 ust. 1 tej samej ustawy, działalność w zakresie gier na automatach może być prowadzona na podstawie udzielonej koncesji na prowadzenie kasyna gry. Organ przywołał następnie uregulowania przyjęte w art. 89 i w art. 2 ust. 5 u.g.h. Stosownie do ostatniego przepisu, "grami na automatach są także gry na urządzeniach mechanicznych, elektromechanicznych lub elektronicznych, w tym komputerowych, organizowane w celach komercyjnych, w których grający nie ma możliwości uzyskania wygranej pieniężnej lub rzeczowej, ale gra ma charakter losowy". Mając na uwadze przywołane regulacje organ stwierdził, ze zgromadzonego w sprawie materiału wynika, że w lokalu, o którym była mowa, urządzano na przedmiotowym urządzeniu gry, które miały bezspornie komercyjny cel, jeśli tylko zważyć odpłatność za grę. Z protokołu kontroli i z opinii biegłego wynika ponadto, iż gry dostępne na urządzeniu miały charakter losowy, jako że końcowy układ symboli na bębnach nie zależy od sprawności gracza, a możliwe było prowadzenie gier w opcji automatycznej. Na podstawie tych dowodów organ wyższego stopnia wywodził, że gry urządzane na badanym urządzeniu były grami o wygrane pieniężne lub rzeczowe ( automaty umożliwiały wypłatę pieniędzy), zawierały element losowości, gdyż grający nie miał żadnego wpływu na ich wynik. Zdaniem Dyrektora Izby Celnej, spełnione zostały w konsekwencji dwie podstawowe cechy gier na automatach, w rozumieniu art. 2 ust. 3 u.g.h. Organ drugiej instancji podkreślił legalny charakter pozyskanych dowodów (w świetle postanowień art. 30 i art. 32 ust. 1 pkt 13 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o Służbie Celnej (Dz. U. Nr 168, poz. 1323 ze zm.) oraz to, że strona nie przedstawiła żadnych dowodów przeciw tezie, iż na przedmiotowym urządzeniu gry prowadzone były w celach komercyjnych i miały charakter losowy. Organ wyższego stopnia przedstawił także problematykę technicznego charakteru przepisów ustawy o grach hazardowych. Jego zdaniem nie dochodzi do regulacji technicznej w art. 6 u.g.h. i art. 14 u.g.h., art. 89 u.g.h. (Dyrektor Izby Celnej dokonał obszernego wywodu na poparcie tej tezy, z powołaniem się w szczególności na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a to w kontekście orzeczenia prejudycjalnego tego Trybunału zapadłego 19 lipca 2012 r. w sprawach połączonych C-213/11, C-214/11 i C-217/11 (Fortuna i inni), powołując się dodatkowo na wybrane judykaty Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i na orzeczenia sądowo administracyjne. Organ skonkludował, iż skoro skontrolowane urządzenia okazały się automatami do gier w rozumieniu art. 2 ust. 3 u.g.h., który był eksploatowany w lokalu nie będącym kasynem gry i bez zezwolenia, przeto zasadne było nałożenie na skarżącego kary, na podstawie art. 89 ust. 2 pkt 2 (w związku z art. 89 ust. 1 pkt 2) tej samej ustawy. W skardze na powyższą decyzję skarżący zarzuciła: - naruszenie: art. 89 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 u.g.h. poprzez ich zastosowanie w sprawie, podczas gdy przepisy te, wespół z art. 14 ust. 1 u.g.h. stanowią "regulację techniczną" w rozumieniu dyrektywy nr 98/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 2 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego (Dz. U. UE. L 98.204.37 ze zm.; dalej "dyrektywa 98/34/WE"), a w konsekwencji, w braku notyfikacji projektu ustawy o grach hazardowych Komisji Europejskiej, nie mogą być one stosowane, zaś postępowanie wobec strony powinno zostać umorzone; - naruszenie: art. 89 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 u.g.h. poprzez błędną wykładnię pojęcia "urządzający gry", jako obejmującego również podmiot, którego czynności sprowadzały się wyłącznie do wynajęcia powierzchni lokalu podmiotowi eksploatującemu automaty do gier, bez dokonania, zgodnie z zebranym w sprawie materiałem, żadnych innych czynności, a tym samym niezasadne objęcie strony skarżącej zakresem podmiotowym normy art. 89 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 u.g.h. w zw. z art. 14 ust. 1 u.g.h. i niezasadne nałożenie na nią kary pieniężnej za "urządzanie gier na automatach poza kasynem gry"; - naruszenie art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej i wynikającej z ów regulacji zasady effel utile (efektywności prawa Unijnego) w zw. z art. 8 ust. 1 dyrektywy 98/34/WE Parlamentu Europejskiego, poprzez wydanie decyzji wymierzającej karę pieniężną, a następnie utrzymanie tej decyzji w mocy przez organ II instancji, w momencie gdy nadany przymiot "techniczności" — zatem niestosowalności przepisów ustawy hazardowej, wyklucza nałożenie na M C jakiejkolwiek sankcji pieniężnej, w związku z brakiem dopełnienia prawidłowej procedury notyfikacyjnej, a co za tym idzie następuje obowiązek odmowy stosowania norm ustawowych — norm technicznych przez wszystkie sądy krajowe, jak również wszystkie organy postępowania; - naruszenie art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej w zw. z art. 4 ust 4 Traktatu o Unii Europejskiej, w postaci braku ich zastosowania, oraz nieuwzględnienia przez organ podatkowy orzeczenia interpretacyjnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrokiem z dnia 19 lipca 2012 r. w sprawach połączonych C-213/11, C- 214/11 i C-217/11 (Fortuna i in.), jako "mianownika" wspólnotowego dorobku prawnego Unii - acguis communataire uwzględniającego konieczność dokonania wykładni prawa unijnego — jako powszechnie obowiązującego, wiążącego wszystkie organy krajowe państw członkowskich, poprzez uznanie, że w/w przepisy ustawy hazardowej całkowicie podlegały poddaniu ich notyfikacji Komisji Europejskiej, i gdyby takowa notyfikacja nastąpiła ów regulacje byłyby bezwzględnie skuteczne i stosowalne, a contrańo w przypadku braku notyfikacji przedmiotowe regulacje posiadają jedynie prymat uznania ich cechy "techniczności" i "niestosowalności", zatem uwzględniając powyższe, brak notyfikacji skutkować winien odmową stosowania jakiejkolwiek sankcji wobec podmiotów, które urządzają gry hazardowe, a tym bardziej sankcjonowania podmiotów świadczących de facto inną usługę odpłatnie nie związaną z ów czynnością Mając na uwadze powyższe zarzuty, strona wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej we W. wniósł o jej oddalenie, podtrzymują stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Oceniając zaskarżoną decyzję według kryterium zgodności z prawem (art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.) w związku z art. 3 § 2 pkt 1 i art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a.", Sąd nie znalazł podstaw proceduralnych i materialnoprawnych do wyeliminowania kwestionowanego rozstrzygnięcia ze zbioru legalnych aktów administracji publicznej. Zdaniem składu orzekającego Sądu podstawowe w sprawie znaczenie należało przypisać tym zarzutom, które sprowadzają się do zarzutu skierowania rozstrzygnięć organów obu instancji pod adresem podmiotu, który nie urządzał gier, w rozumieniu art. 89 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 u.g.h. Od rozważenia trafności (lub bezzasadności) tego właśnie zarzutu wypada zatem rozpocząć wywody niniejszego uzasadnienia. W myśl art. 89 ust. 1 u.g.h., odpowiedzialności administracyjnej w postaci kary pieniężnej, której podlega: 1) urządzający gry hazardowe bez koncesji lub zezwolenia, bez dokonania zgłoszenia, lub bez wymaganej rejestracji automatu lub urządzenia do gry; 2) urządzający gry na automatach poza kasynem gry; 3) uczestnik w grze hazardowej urządzanej bez koncesji lub zezwolenia. Z przytoczonej regulacji wynika zatem, że sankcją w postaci kary pieniężnej objęty jest taki podmiot, któremu można przypisać status "urządzającego gry hazardowe". Nie oznacza to jednak, że organ nie ma obowiązku "odkodować" znaczenia tego terminu, a następnie odnieść go do podmiotu, na który nakładana jest kara na podstawie art. 89 ust. 1 i 2 u.g.h. – co powinno być rozumiane jako wykazanie na podstawie zebranego materiału dowodowego, że podmiot ukarany spełnia warunki istotne z punktu widzenia możliwości uznania go za "urządzającego gry". W przekonaniu Sądu w obecnym składzie, sam fakt wynajęcia powierzchni w lokalu podmiotowi prowadzącemu działalność w zakresie urządzania gier na automatach nie stanowi jeszcze, sam w sobie, w świetle obowiązujących obecnie regulacji, dostatecznej podstawy do uznania wynajmującego za "urządzającego gry" w rozumieniu art. 89 u.g.h. Najem, co do zasady, jest źródłem przychodu odrębnym od działalności polegającej na urządzaniu gier hazardowych i nie musi (choć może – o czym dalej) łączyć się z uczestnictwem wynajmującego w procesie urządzania gier. Żaden z przepisów ustawy o grach hazardowych nie zakazuje bowiem zwierania umów, na podstawie których inny podmiot takie gry będzie dopiero urządzał (ani nie penalizuje tego rodzaju zachowań). Inną natomiast rzeczą jest ocena rzeczywistego charakteru umowy wiążącej strony w okolicznościach danej sprawy, niezalenie od tego jak została ona nazwana. Z drugiej jednak strony nie można zaprzeczyć twierdzeniu, że dla faktycznego prowadzenia (organizowania, urządzania) gier losowych potrzebne jest spełnienie co najmniej dwóch warunków: dysponowanie urządzeniem do prowadzenia gier oraz dysponowanie miejscem, w którym owe automaty można byłoby usytuować i eksploatować. Dlatego też, stosując wskazane unormowania, trzeba dokonywać – każdorazowo – oceny, czy można przypisać danemu podmiotowi status "urządzającego gry", która powinna uwzględniać wszystkie, konkretne okoliczności danej sprawy. Na tle ustalonego stanu faktycznego nie sposób zgodzić się ze skarżącym, że nie był on urządzającym gry w rozumieniu u.g.h., bowiem jedynie wynajmował pomieszczenie właścicielowi automatów, nie przejawiając poza tym żadnej dodatkowej aktywności. Umowa, na którą powołują się obie strony sporu sądowego, wywodząc jednak z jej treści różne konsekwencje, jest bez wątpienia kontraktem prywatnym, regulowanym przepisami prawa cywilnego. W ocenie Sądu, nie można w związku z tym skutecznie polemizować z poglądem, że interpretacja takiej umowy powinna być także dokonywana z zastosowaniem reguł przewidzianych w tej gałęzi polskiego systemu prawa, w tym w szczególności normy wyrażonej w art. 65 § 2 kodeksu cywilnego, zgodnie z którą "W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu". Badanie rzeczywistego celu umowy i zamiaru stron, poza uważną analizą postanowień samej umowy, nie może przy tym abstrahować od ustaleń faktycznych, które nie tylko mogą dostarczyć dodatkowych informacji o zamierzonych, planowanych i podejmowanych przez strony w związku z zawartą umową działaniach - stwarzając tym samym istotny kontekst dla zapisów umowy, ale także wskazywać na elementy istniejącego pomiędzy stronami porozumienia także w zakresie wykraczającym poza literalną treść umowy. W kontekście przytoczonej reguły interpretacyjnej godzi się przede wszystkim zwrócić uwagę na następujące kwestie. Znajdujący się w aktach dokument umowy nr (...) ( bez daty) zawartej przez stronę skarżącą, występującą jako Wynajmujący ( udostępniający a spółką (...) sp. zo.o. we W (korzystającą z tej powierzchni w celu umieszczenia należących do niej automatów do gier) nazwany został przez strony umową najmu. Poszczególne postanowienia są lakoniczne i niei wynika z nich jedynie, że (...) ( właściciel urządzeń) pełni funkcję organizatora gier i będzie wykorzystywać przedmiot najmu na zainstalowanie i eksploatację automatów do gier w ilości i rodzaju ustalonym przez strony umowy , zaś wynagrodzenie za najem będzie płatne miesięcznie i będzie miało postać zryczałtowaną. Oceniając jednak faktyczny stosunek umowny pomiędzy stronami organ miał obowiązek wziąć pod uwagę także inne okoliczności, w tym okoliczności faktyczne związane z wykonywaniem tej umowy, które wskazywały na faktyczny jej charakter. W wyniku przesłuchania świadka J M – pracownika kontrolowanego lokalu ustalono natomiast, że skarżący osobiście obsługiwał automaty do gier, posiadał do nich klucze, zasilał je w środki pieniężne, a w razie uzyskania przez gracza wygranej większej, niż automat jest w stanie wypłacić, wypłacał graczowi różnicę na podstawie karteczki wystawionej przez pracownika, na której wpisano należne graczowi kwoty pieniężne. Z zeznań tych wynikało także, iż poza urządzaniem gier na automatach w lokalu "(...)" nie prowadzi się żadnej innej działalności, nie ma w nim zamontowanewj kasy fiskalnej.. Powyższe świadczy o tym, że "umowa najmu powierzchni użytkowej" nr (....) zawarta pomiędzy skarżącą a spółką (...) a skarżącym w istocie nie definiowała rzeczywistego stosunku umownego pomiędzy stronami. Istotny był w tym przypadku, w kontekście art. 89 u.g.h., aktywny udział skarżącego w przedsięwzięciu polegającym na organizowaniu i oferowaniu gier hazardowych, z pewnością wykraczający poza rolę wynajmującego. Z ustaleń kontrolujących lokal wynika zatem wynika niezbicie (niedwuznacznie), że "celem" umowy pomiędzy skarżącym a właścicielem automatów do gier ( a zarazem "zgodnym zamiarem stron"). było więc nie tyle zawarcie klasycznego kontraktu najmu, ile podjęcie wspólnego przedsięwzięcia gospodarczego polegającego właśnie na połączeniu składników majątkowych, jakimi dysponowały strony kontraktu (lokalem użytkowym strony skarżącej oraz automatami innej spółki), które dopiero wspólnie umożliwiały uruchomienie gier na automatach w sposób dostępny dla ogółu, a więc ich "urządzanie" (w rozumieniu art. 89 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 u.g.h.). W przedstawionych okolicznościach – które zostały stalone przez same organy celne, w sposób niekwestionowany przez skarżącego, co wymaga natychmiastowego zaakcentowania – organy te powinny były wręcz uznać skarżącego co najmniej za podmiot współurządzający gry. Dotychczasowe rozważania prowadzą nieuchronnie do ostatecznej konstatacji, w myśl której w rozpoznawanej sprawie bez wątpienia również strona skarżący "urządzał gry" w rozumieniu art. 89 ust. 1 pkt i pkt 2 u.g.h. Nie można zatem zarzucić, że skarżący nie mógł być adresatem decyzji, w której wymierzono karę pieniężną. Rola strony skarżącej nie ograniczała się bowiem wcale – jak twierdzi – do udostępnienia części lokalu. W zakresie innych "czynności" (stosując terminologię użytą w skardze) oprócz partycypowania w zyskach mieszczą się bowiem bez wątpienia powinności strony skarżącej, zastrzeżone w umowie, o których była mowa wyżej. Powyższe niewątpliwie wskazuje, że urządzającym gry na automacie był skarżący. Ponieważ strona skarżąca uczyniła innym, ważkim zarzutem niedopuszczalność zastosowania wobec niej postanowień art. 89 u.g.h., ze względu na brak notyfikacji tego przepisu oraz innych przepisów tej samej ustawy, którym przypisuje charakter unormowań technicznych w rozumieniu dyrektywy 98/34/WE godzi się stwierdzić, że w poprzednich sprawach tego rodzaju, rozpoznawanych wcześniej przez tutejszy Sąd, poszczególne składy dawały już wyraz przekonaniu, że – wbrew odmiennemu zapatrywaniu strony skarżącej – brak notyfikacji stosownych przepisów u.g.h. nie wyklucza dopuszczalności stosowania art. 89 tej ustawy. Stanowisko to znalazło zresztą wsparcie w argumentacji uzasadnień Naczelnego Sądu Administracyjnego do wyroków tego Sądu z dnia 25 listopada 2015 r. (sygn. akt II GSK 183/14 oraz II GSK 181/14), w których NSA wywiódł między innymi, że: 1. brak jest podstaw do twierdzenia o dalej idących konsekwencjach wyroku z dnia 19 lipca 2012 r. (w połączonych C – 213/11, C – 214/11 i C – 217/11), niż te, które wyraźnie wynikają z treści tego judykatu TSUE; 2. Trybunał nie odniósł się zaś w ogóle we wspomnianym wyroku do przepisów art. 89-90 u.g.h., które – w ocenie NSA – nie mają charakteru przepisów technicznych, w rozumieniu dyrektywy Nr 98/34/WE (art. 89 nie opisuje bowiem produktu, a sankcje w nim przewidziane wiążą się z urządzaniem gier niezgodnie z zasadami; przepis ten nie stanowi "innych wymagań" w rozumieniu dyrektywy Nr 98/34/WE; nie ustanawia on też żadnego zakazu, lecz zapewnia respektowanie zasad określonych innymi przepisami u.g.h.); 3. w wyroku z dnia 11 marca 2015 r. (P 4/14) Trybunał Konstytucyjny orzekł, że tryb notyfikacji nie jest elementem krajowej procedury ustawodawczej i stwierdził, iż przepisy ary. 14 ust. 1 i art. 89 ust. 1 pkt 2 u.g.h. są zgodne z art. 2 w związku z art. 7, a także z art. 20 i art. 22 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, a zatem nie ma obecnie wątpliwości co do ich obowiązywania (z perspektywy prawa krajowego); 4. zdaniem NSA, zajęte przez ten Sąd stanowisko nie może być skutecznie podważane na podstawie innych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, zwłaszcza wyroku wydanego w sprawie C – 65/05 (Komisja Europejska przeciwko Republice Greckiej), ze względu na odmienne ramy prawne, w jakich TSUE orzekał w tamtej sprawie oraz w wyroku z dnia 19 lipca 2012 r. (różnice te zostały szczegółowo przedstawione przez NSA); 5. nie dość, że unormowania art. 89 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 u.g.h. nie mają charakteru przepisów technicznych (w rozumieniu dyrektywy Nr 98/34/WE), to również związek tych przepisów z art. 14 tej samej ustawy nie ma charakteru, który zawsze i bezwarunkowo uzasadnia odmowę jego stosowania, jako podstawy do nałożenia kary pieniężnej; 6. za przyjętym przez NSA stanowiskiem przemawia także uwzględnienie tożsamości aksjologicznych obowiązywania systemu prawa krajowego w relacji do prawa unijnego (normy te pozostają w symbiozie). Skład NSA rozpoznający sprawy II GSK 183/14 oraz II GSK 184/14 – do których odwołuje się tutejszy Sąd także w niniejszym uzasadnieniu, w pełni aprobując dopiero co przytoczoną argumentację – nie podzielił przy tym odmiennych poglądów zawartych we wcześniejszych wyrokach NSA: z dnia 17 września 2015 r. (sygn. akt II GSK 1296/15) i z dnia 21 października 2015 r. (sygn. akt II GSA 2056/15; II GSK 2057/15; II GSA 2058/15 oraz II GSA 2059/15). Dodatkowo wypada odwołać się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 marca 2015 r. (P 4/14), który w motywach tego orzeczenia skonstatował, że: "(...) sam fakt ujęcia obowiązku notyfikacji w dyrektywie unijnej nie oznacza jeszcze, że mamy do czynienia ze szczególnie wysoką, bo międzynarodową i ponadustawową, rangą procedury notyfikacji". Dalej podał, że "dyrektywy nie mają zatem z natury rzeczy rangi hierarchicznie wyższej niż ustawy. Dyrektywy nie są z perspektywy konstytucyjnej prawem lepszym lub też ważniejszym merytorycznie i aksjologicznie niż przepisy polskich ustaw. Dlatego też wymóg notyfikacji wynikający z dyrektywy 98/34/WE nie jest ważniejszy lub bardziej istotny niż analogiczny obowiązek wynikający z ustawy zwykłej.". Skoro mocą powołanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 marca 2015 r. (P 4/14), w którym rozważano także problematykę braku notyfikacji, kwestionowane przez stronę skarżącą przepisy zostały uznane za zgodne z Konstytucją, zachodzi brak podstaw prawnych do odmowy ich stosowania w sprawie. Zagadnienie to przesądził zresztą ostatecznie Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale siedmiu sędziów z dnia 16 maja 2016 r. (sygn. akt II GPS 1/16), stwierdzając w niej, że: 1. art. 89 ust. 1 pkt 2 ustawy z 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z 2015 r., poz. 612, ze zm.) nie jest przepisem technicznym w rozumieniu art. 1 pkt 11 dyrektywy 98/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego (Dz. Urz. UE. L z 1998 r. Nr 204, s. 37, ze zm.), którego projekt powinien być przekazany Komisji Europejskiej zgodnie z art. 8 ust. 1 akapit pierwszy tej dyrektywy i może stanowić podstawę wymierzenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o grach hazardowych, a dla rekonstrukcji znamion deliktu administracyjnego, o którym mowa w tym przepisie oraz jego stosowalności w sprawach o nałożenie kary pieniężnej, nie ma znaczenia brak notyfikacji oraz techniczny – w rozumieniu dyrektywy 98/34/WE – charakter art. 14 ust. 1 tej ustawy; 2. urządzający gry na automatach poza kasynem gry, bez względu na to, czy legitymuje się koncesją lub zezwoleniem – od 14 lipca 2011 r., także zgłoszeniem lub wymaganą rejestracją automatu lub urządzenia do gry – podlega karze pieniężnej, o której mowa w art. 89 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z 2015 r., poz. 612, ze zm.). W obszernym uzasadnieniu uchwały Naczelny Sąd Administracyjny wywiódł w szczególności, że art. 89 ust. 1 pkt 2 u.g.h. nie jest przepisem technicznym, a w konsekwencji, nie podlegał obowiązkowi notyfikacji. Wymieniony przepis ustawy krajowej, sam w sobie nie kwalifikuje się bowiem do żadnej spośród grup przepisów technicznych, o których mowa w dyrektywie 98/34/WE, gdyż: 1. nie ustanawia żadnego rodzaju zakazu produkcji, przywozu, wprowadzania do obrotu i stosowania produktu lub zakazu świadczenia bądź korzystania z usługi lub ustanowienia dostawcy usług, ustanowionej w nim sankcji wiążącej się z działaniem polegającym na urządzaniu gier niezgodnie z przyjętymi w tym zakresie zasadami i bezpośrednio ukierunkowanej na zapewnienie ich respektowania (art. 1 pkt 11 dyrektywy); 2. w ogóle nie odnosi się do dokumentu oraz nie dotyczy produktu lub jego opakowania, jako takich i nie określa żadnej z obowiązkowych cech produktu, a tylko przeciwne ustalenie mogłoby uzasadniać jego kwalifikowanie, jako specyfikacji technicznej (por. wyrok TSUE z dnia 9 czerwca 2011 r., C–361-10, art. 1 pkt 3 dyrektywy); 3. nie stanowi również "innych wymagań", o których mowa w art. 1 pkt 4 dyrektywy, gdyż odnosi się do określonego sposobu prowadzenia działalności przez podmioty urządzające gry, a nie do produktów. Nie określa również warunków determinujących w sposób istotny skład, właściwość lub sprzedaż produktu. Przepis ten ustanawia sankcję za działania niezgodne z prawem, zaś ocena tej niezgodności jest dokonywana na podstawie innych wzorców normatywnych. O możliwości jego zastosowania (bądź odmowy zastosowania) decydują okoliczności konkretnej sprawy i zestawienie w jakim przepis ten występuje w ramach konstrukcji normy prawnej odnoszącej się ustalonego stanu faktycznego. To oznacza, że art. 89 ust. 1 pkt 2 u.g.h. może stanowić podstawę prawną nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów tej ustawy. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, techniczny – w rozumieniu dyrektywy 98/34/WE – charakter art. 14 ust. 1 u.g.h. oraz okoliczność nieprzekazania projektu tego przepisu Komisji Europejskiej, zgodnie z art. 8 ust. 1 tej dyrektywy, też nie ma znaczenia dla rekonstrukcji znamion deliktu administracyjnego opisanego w art. 89 ust. 1 pkt 2 u.g.h. oraz stosowalności tego przepisu w sprawach o nałożenie kary pieniężnej. W sytuacji zatem, gdy przepis art. 89 ust. 1 pkt 2 penalizuje urządzenie gier na automatach w sposób niezgodny z prawem, a z art. 14 ust. 1 u.g.h. wynika, że urządzanie gier na automatach jest dozwolone w kasynach gry, co wymaga spełnienia szeregu szczegółowych warunków określonych ustawą ściśle reglamentującą tego rodzaju działalność, to za oczywiste uznać należy, że z punktu widzenia stosowania albo odmowy stosowania tego przepisu ustaleniem faktycznym o wiodącym i prawnie relewantnym znaczeniu jest ustalenie, czy podmiot prowadzący działalność regulowaną u.g.h. w ogóle poddał się działaniu zasad nią określonych – w tym zwłaszcza określonych w art. 14 ust. 1 w związku z art. 6 ust. 1 u.g.h. – czy też przeciwnie, zasady te zignorował. Nie jest więc tak, że art. 89 ust. 1 pkt 2 u.g.h. pozostaje w tego rodzaju (funkcjonalnym) w związku technicznym z przepisem art. 14 u.g.h., który to związek zawsze i bezwarunkowo, a więc bez względu na elementy i okoliczności konkretnych stanów faktycznych, uzasadnia odmowę jego zastosowania, jako podstawę nałożenia kary pieniężnej, ilekroć podmiot urządzający gry na automatach czyni to poza kasynem gry. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał również, że na gruncie art. 89 ust. 1 u.g.h. ustawodawca penalizuje (dwa) różne rodzaje nagannych i niepożądanych zachowań stanowiących dwa odrębne delikty prawa administracyjnego, co skutkuje również zróżnicowaniem sposobu określenia i wysokości kar pieniężnych nakładanych za ich popełnienie. Ustaleniu podlegać muszą: fakt urządzania gier na automatach do gry, o których mowa w art. 2 ust 3 lub ust. 5 oraz fakt, że gra na automatach urządzana jest poza kasynem gry. Nie ma natomiast żadnego prawnego znaczenia, czy podmiot urządzający gry na automatach poza kasynem gry legitymował się posiadaniem koncesji lub zezwolenie, czy też nie. Samo urządzanie gier hazardowych bez koncesji i zezwolenia – od 14 lipca 2011 r., także bez dokonania zgłoszenia, lub wymaganej rejestracji automatu lub urządzenia do gry – jest penalizowane na gruncie art. 1 ust. 1 art. 89 u.g.h. i podlega karze w wysokości 100 % przychodu. Z tego wynika, że na gruncie art. 89 ust. 1 pkt 2 u.g.h. penalizowane jest zachowanie naruszające zasady dotyczące miejsca urządzania gier na automatach, nie zaś zachowanie naruszające zasady dotyczące warunków, od spełnienia których w ogóle uzależnione jest rozpoczęcie, a następnie prowadzenie działalności polegającej na organizowaniu i urządzaniu gier hazardowych, w tym gier na automatach. Przepis art. 89 ust. 1 pkt. 2 u.g.h. dotyczy natomiast "urządzającego gry", czyli "podmiotu", wobec którego może być egzekwowana odpowiedzialność za omawiany delikt. Tego rodzaju zabieg służy identyfikacji sprawcy i prowadzi do wniosku, że podmiotem tym jest każdy (osoba fizyczna, osoba prawna, jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej), kto urządza grę na automatach w niedozwolonym miejscu – czyli poza kasynem gry. I to bez względu na to, czy legitymuje się koncesją na prowadzenie kasyna, której przecież – co wynika z art. 6 ust. 4 u.g.h. – nie może uzyskać ani osoba fizyczna, ani jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej, ani też osoba prawna niemająca formy spółki akcyjnej lub spółki z ograniczoną odpowiedzialności, które to spółki prawa handlowego, jako jedyne, o koncesję taką mogą się ubiegać. Analizowana uchwała – na mocy art. 269 § 1 P.p.s.a. – pośrednio wiąże każdy skład orzekający sądu administracyjnego, który może od niej odstąpić jedynie pod warunkiem przedstawienia składowi siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego zagadnienia prawnego wynikającego z jej treści do ponownego rozważenia oraz pod warunkiem podjęcia przez taki skład NSA nowej uchwały, prezentującej odmienne stanowisko prawne. Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela w pełni pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w sentencji uchwały z dnia 16 maja 2016 r. (sygn. akt II GPS 1/16). Akceptuje także w całości argumentację przywołaną w uzasadnieniu do tej uchwały. W tej sytuacji odmienne stanowisko strony skarżącej – podważającej prawidłowość poglądu wyrażonego przez Naczelny Sąd Administracyjny w tej uchwale – nie mogło mieć znaczenia, dla kierunku sądowego rozstrzygnięcia. Dodatkowego zauważenia wymaga, że brak – jak trafnie przyjął NSA – nawet funkcjonalnego związku między przepisami art. 89 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 i art. 6 ust. 1 u.g.h. oznacza, że wszelkie rozważania na temat potencjalnie "technicznego charakteru" (w rozumieniu dyrektywy 98/34/WE) art. 6 u.g.h. są bezprzedmiotowe. Dotychczasowe wywody prowadzą do ostatecznej konkluzji, że kontrolowane decyzje nie naruszają prawa, co obligowało Sąd – stosownie do dyspozycji art. 151 p.p.s.a. – do oddalenia skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło