III SA/Wr 18/17

WyrokWSA we Wrocławiu2017-06-22

Skład orzekający: Anna Moskała, Katarzyna Borońska, Magdalena Jankowska-Szostak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nieobecność osoby upoważnionej do reprezentacji przedsiębiorcy w siedzibie firmy w wyznaczonej godzinie kontroli, w sytuacji gdy przedsiębiorca złożył wniosek o przesunięcie terminu kontroli i nie został poinformowany o jego nieuwzględnieniu ani o opóźnionym przybyciu kontrolujących, może być uznana za niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości, skutkujące nałożeniem kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że nieobecność osoby upoważnionej do reprezentacji przedsiębiorcy w siedzibie firmy w wyznaczonej godzinie kontroli, w sytuacji gdy przedsiębiorca złożył wniosek o przesunięcie terminu kontroli, nie został poinformowany o jego nieuwzględnieniu ani o opóźnionym przybyciu kontrolujących, nie może być uznana za niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości. Zachowanie przedsiębiorcy, który zapewnił obecność osoby uprawnionej w siedzibie spółki, a następnie uznał, że organ uwzględnił jego wniosek o odroczenie kontroli z powodu braku reakcji organu i opóźnionego przybycia kontrolujących, nie wypełnia hipotezy przepisu nakładającego karę pieniężną. Zastosowanie przepisów o charakterze sankcyjnym wymaga ścisłej wykładni, a ciężar dowodu spoczywa na organie.
Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) utrzymał w mocy decyzję nakładającą na spółkę "A" karę pieniężną w wysokości 10.000 zł za niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, wskazując m.in. na złożenie wniosku o przesunięcie terminu kontroli z powodu wyjazdu służbowego osób upoważnionych, brak reakcji organu na ten wniosek oraz nieprzybycie kontrolujących w wyznaczonej godzinie. Spółka podtrzymała swoje stanowisko w skardze do WSA.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, zasądzając jednocześnie od GITD na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Moskała Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Borońska (sprawozdawca) Sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak Protokolant specjalista Monika Tarasiewicz po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 22 czerwca 2017 r. sprawy ze skargi ze skargi "A" Sp. z o.o. w B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji z dnia [...] sierpnia 2016 r.; II. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz strony skarżącej 400 (słownie: czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: GITD) utrzymał w mocy decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (DWITD) z dnia [...] r., nr [...], nakładającą na "A" sp. z o.o. w B. (dalej: strona, skarżąca, spółka) karę pieniężną w kwocie 10.000,- zł w związku z niepoddaniem się lub uniemożliwieniem przeprowadzenia kontroli w całości lub w części. W dniu [...] r. zawiadomiono spółkę o zamiarze wszczęcia kontroli w dniu [...] r. o godz. 9.00; zawiadomienie zawierało pouczenie o konieczności wyznaczenia osoby uprawnionej do reprezentowania strony w czynnościach kontrolnych. Skarżąca upoważniła w dniu [...] r. do jej reprezentacji E. K. (prokurenta spółki), jednak w momencie podjęcia czynności kontrolnych osoba ta była nieobecna i kontrola nie odbyła się. W związku z powyższym DWITD wszczął postępowanie administracyjne, a następnie wskazaną na wstępie decyzją z dnia [...] nałożył na stronę karę w wysokości 10.000 zł, powołując się na art. 92 ust. 1 i 3 u.t.d. w związku z lp.1.5 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.) – dalej: u.t.d W odwołaniu od powyższej decyzji spółka zarzuciła: - naruszenie art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. przez niepodjęcie na wniosek strony wszystkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego, zaniechanie wyczerpującego zbadania materiału dowodowego w sprawie i jego niewłaściwą ocenę oraz wydanie decyzji na podstawie błędnie ustalonego stanu faktycznego; - naruszenie art. 8 k.p.a. – zasady zaufania - przez wskazanie godziny kontroli i nieprzybycie w tym czasie; - art. 35 §1 k.p.a. – przez pozostawanie w bezczynności i nierozpatrzenie pisma spółki z dnia [...] r.; - naruszenie art. 79 ust. 4 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. z 2016 r., poz. 1829 ze zm.) - przez niepodjęcie kontroli pomimo zaangażowania świadka z innego organu oraz obecności pracownika spółki, gdy dokumentacja znajdowała się w siedzibie spółki; - art. 92a ust. 1 u.t.d. – przez niezasadne nałożenie kary; - art. 32 Konstytucji RP przez nierówne traktowanie i dyskryminowanie strony. Spółka wyjaśniła, że osoby umocowane do reprezentowania spółki nie mogły być w tym dniu obecne, w związku z pilnym wyjazdem służbowym, o czym zawiadomiono pismem i faxem organ [...] r., po nieudanych próbach kontaktu telefonicznego. Osoba wyznaczona do jej reprezentowania jest zatrudniona w wymiarze [...] etatu i w dniu kontroli była w siedzibie spółki od godziny 8 do godz. 11, jednak kontrolujący nie pojawili się w tym czasie, wobec czego uznała, żę organ uwzględnił wniosek strony o przesunięcie terminu kontroli. Osoby, które pozostały w firmie – jedna pracownica i stażystka, nie były informowane o planowanej kontroli ani upoważnione do reprezentacji spółki. Ponadto spółka zarzuciła, że zgodnie z u.t.d. organ mógł wszcząć kontrolę nawet w przypadku nieobecności strony, w szczególności gdy na tę okoliczność przywołał już pracownika z innego organu. GITD nie uwzględnił odwołania i w zaskarżonej decyzji powołał się na przepisy art. 80 ust. 2 -5 u.s.d.g, podkreślając wynikający z tych przepisów obowiązek wyznaczenia przez kontrolowanego osoby reprezentującej go we czasie kontroli. Zdaniem organu zebrany materiał dowodowy w postaci zawiadomienia o zamiarze kontroli oraz protokołu z czynności kontrolnych wskazuje, że strona dopuściła się naruszenia w postaci niepoddania się kontroli w całości. Mimo bowiem prawidłowego zawiadomienia strony o zamiarze przeprowadzenia kontroli i wyznaczenia przez spółkę osoby reprezentującej ją w razie kontroli, kontrolujący, którzy udali się do siedziby przedsiębiorcy w dniu [...] r. nie zastali tam przedsiębiorcy ani osoby upoważnionej do jego reprezentowania – w siedzibie firmy przebywały jedynie osoby, które oświadczyły, że nie są upoważnione do reprezentowania spółki w czasie czynności kontrolnych. Zdaniem organu obowiązkiem skarżącej było dopilnować, by organ I instancji był powiadomiony o wszystkich przeszkodach uniemożliwiających przeprowadzenie kontroli oraz o godzinach przebywania osoby upoważnionej w siedzibie spółki. W zawiadomieniu o wyznaczeniu osoby reprezentującej spółkę nie wskazano tymczasem, że nie jest ona osobą dyspozycyjną w przyjętych godzinach pracy. Nie było także, wbrew zarzutom odwołania, możliwe przeprowadzenie kontroli bez udziału osoby upoważnionej, jako że kontrolujący nie zastali nikogo, kto byłby upoważniony do udostępnienia wymaganych do przeprowadzenia kontroli dokumentów. Organ wskazał również, że nie było w niniejszej sprawie podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d., gdyż do naruszenia przepisów doszło na skutek niedopilnowania swoich spraw przez stronę, która miała kilka tygodni na zorganizowanie swoich spraw w taki sposób, by umożliwić przeprowadzenie kontroli. W skardze na powyższą decyzję spółka podtrzymała podniesione w odwołaniu zarzuty naruszenia art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. , art. 8 k.p.a. , art. 35 §1 k.p.a. , art. 79 ust. 4 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. z 2016 r., poz. 1829 ze zm.), art. 92a ust. 1 u.t.d., art. 32 Konstytucji RP oraz ich uzasadnienie. Wniosła o jej uchylenie oraz o uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania. Odpowiadając na skargę organ wniósł jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga jest uzasadniona. Materialnoprawną podstawą wydania zaskarżonej decyzji był art. 92 ust. 1, ust. 3 pkt 1 i ust. 6 u.t.d w związku z lp.1.5 załącznika nr 3 do u.t.d., w powiązaniu z przepisami ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Jak wynika z powołanych przepisów u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie. (art. 92a ust. 1). Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy nie może przekroczyć: 1) 15 000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio do 10 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli ( ust. 3 pkt 1.). Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (ust. 6). Ujęte w lp.1.5 załącznika nr 3 do u.t.d. naruszenie prawa zostało opisane jako "niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości lub w części", a przewidywana kara za to naruszenie wynosi 10.000 zł. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji w przypadku skarżącej spółki organ uznał, że dopuściła się ona uniemożliwienia przeprowadzenia kontroli w całości. Mając na uwadze zebrany w sprawie materiał dowodowy, na którym oparto zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, Sąd stoi na stanowisku, że nie uprawniał on organów do takiej kwalifikacji zachowania skarżącej. Oceniając zaskarżone rozstrzygnięcie należy mieć na uwadze, że przytoczone regulacje u.t.d. są przepisami o charakterze sankcyjnym, a z tego względu wykładnia przesłanek ich zastosowania musi być ścisła. W przypadku naruszenia prawa zarzucanego skarżącej spółce, warunkiem przyjęcia, że doszło do popełnienia deliktu administracyjnego nie może być jedynie ustalenie, że wystąpił skutek w postaci niemożliwości przeprowadzenia kontroli, ale niezbędne jest również potwierdzenie, że niemożliwość ta była wywołana działaniem podmiotu wyznaczonego do kontroli. Konieczna jest zatem aktywność samej strony, wyrażająca się w odmowie poddania się/uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli. Ponadto, zdaniem Sądu, konsekwencją zakazu rozszerzającej wykładni przesłanek zastosowania odpowiedzialności administracyjnej musi być przyjęcie, że do omawianego naruszenia dochodzi jedynie wówczas, gdy działanie kontrolowanego całkowicie uniemożliwiło przeprowadzenie kontroli w całości lub w części, a nie jedynie utrudniło warunki jej prowadzenia. Nadmienić trzeba, że podmiot dokonujący transportu może uwolnić się od odpowiedzialności administracyjnej w przypadkach wskazanych w art. 92b i 92c u.t.d. To na przewoźniku spoczywa wtedy ciężar wykazania okoliczności wyłączających jego odpowiedzialność. Przepisy te jednak znajdą zastosowanie tylko wówczas, gdy ustalono niewątpliwie fakt popełnienia deliktu administracyjnego, jednak odstępuje się od nałożenia kary administracyjnej na przewoźnika w związku z zaistnieniem okoliczności egzoneracyjnych wskazanych w tych przepisach. W pierwszej kolejności konieczne jest zatem zawsze wykazanie, że ustalone okoliczności spełniają hipotezę przepisu przewidującego wymierzenie kary. W tym natomiast zakresie obowiązek dowodowy ciąży na organie. Sam proces kontroli opiera się na systemie praw i obowiązków przypisanych zarówno kontrolującym, jak i kontrolowanemu. I tak, zgodnie z art. 50 ust. 1 lit. a u.t.d., do zadań Inspekcji Transportu Drogowego należy kontrola przestrzegania obowiązków lub warunków przewozu drogowego, zaś zgodnie z art. 55 ust. 1 pkt 2 ustawy inspektor wykonując czynności kontrolne ma prawo do kontroli dokumentów, natomiast zgodnie z pkt 6 – prawo wstępu na teren podmiotu wykonującego przewóz drogowy, w tym do pomieszczeń lub lokali, gdzie prowadzi on działalność lub przechowuje dokumenty i inne nośniki informacji wymagane przepisami, o których mowa w art. 4 pkt 22 niniejszej ustawy, w dniach i godzinach, w których jest lub powinna być wykonywana ta działalność. Obowiązki kontrolowanego zostały określone w art. 72 ust. 1 u.t.d., zgodnie z którym kontrolowany podmiot ma prawny obowiązek udzielenia ustnych lub pisemnych wyjaśnień, okazania dokumentów lub innych nośników informacji oraz udostępnienia danych mających związek z przedmiotem kontroli. Pkt 2 ustawy nakłada natomiast na kontrolowany podmiot prawny obowiązek umożliwienia inspektorowi dokonania czynności kontrolnych, w tym udostępnienia wszystkich pomieszczeń, w których przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą, bądź też przechowuje mienie przedsiębiorstwa. Z uwagi na odesłanie zawarte w art. 89c u.t.d., do kontroli działalności gospodarczej przedsiębiorcy stosuje się przepisy rozdziału 5 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. Wszczęcie kontroli powinno zatem być, zgodnie z art. 79 ust. 1 u.s.d.g poprzedzone zawiadomieniem o zamiarze wszczęcia kontroli, zawierającym: 1) oznaczenie organu, 2) datę i miejsce wystawienia, 3) oznaczenie przedsiębiorcy, 4) wskazanie zakresu przedmiotowego kontroli ,5) podpis osoby upoważnionej do zawiadomienia. W rozpoznawanej sprawie organ dopełnił obowiązku powiadomienia strony o zamiarze przeprowadzenia kontroli, zachowując 7-dniowy termin, o którym mowa w art. 79 ust. 4 u.t.d.. W wezwaniu podano datę i godzinę rozpoczęcia planowanej kontroli – [...] r., godz. 9.00. Jak dalej wynika z art. 79a. 1 u.s.d.g., czynności kontrolne mogą być wykonywane przez pracowników organów kontroli po okazaniu przedsiębiorcy albo osobie przez niego upoważnionej legitymacji służbowej upoważniającej do wykonywania takich czynności oraz po doręczeniu upoważnienia do przeprowadzenia kontroli, chyba że przepisy szczególne przewidują możliwość podjęcia kontroli po okazaniu legitymacji. W takim przypadku upoważnienie doręcza się przedsiębiorcy albo osobie przez niego upoważnionej w terminie określonym w tych przepisach, lecz nie później niż w terminie 3 dni roboczych od dnia wszczęcia kontroli. Zgodnie z ust. 2, podjęcie czynności kontrolnych po okazaniu legitymacji służbowej, na podstawie przepisów szczególnych, może dotyczyć jedynie przypadków, gdy czynności kontrolne są niezbędne dla przeciwdziałania popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia, przeciwdziałania popełnieniu przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego lub zabezpieczenia dowodów jego popełnienia, a także gdy przeprowadzenie kontroli jest uzasadnione bezpośrednim zagrożeniem życia, zdrowia lub środowiska naturalnego. Jednocześnie w ust. 9 zastrzeżono, że w razie nieobecności kontrolowanego przedsiębiorcy lub osoby przez niego upoważnionej, czynności kontrolne mogą być wszczęte po okazaniu legitymacji służbowej pracownikowi kontrolowanego, który może być uznany za osobę, o której mowa w art. 97 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2016 r. poz. 380, 585 i 1579), lub w obecności przywołanego świadka, którym powinien być funkcjonariusz publiczny, niebędący jednak pracownikiem organu przeprowadzającego kontrolę. W rozpoznawanej sprawie skarżąca w odwołaniu powołała się na ten ostatni przepis wywodząc, że nie można mówić o niepoddaniu się przez nią kontroli, skoro organ mógł w oparciu o tę regulację wszcząć kontrolę, w szczególności w sytuacji gdy de facto przywołał świadka. W przekonaniu Sądu ten tylko argument nie mógł jednak przesądzić o wadliwości zaskarżonej decyzji, jako że skorzystanie z możliwości, jaką daje art. 79a ust. 9 jest prawem, nie zaś obowiązkiem organu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 2110/15, dostępny w internetowej bazie orzeczeń CBONSA). Zasadą jest przy tym przeprowadzanie czynności kontrolnych w obecności kontrolowanego lub osoby przez niego upoważnionej (art. 80 ust. 1 u.s.d.g.). Stąd też w art. 80 ust. 3 u.s.d.g. nałożono na kontrolowanego obowiązek pisemnego wskazania osoby upoważnionej do reprezentowania go w czasie kontroli, w szczególności w czasie jego nieobecności. Strona skarżąca dopełniła jednak tego obowiązku, wskazując w piśmie z dnia [...] prokurenta spółki E. K. jako osobę upoważnioną do jej reprezentowania. Niekwestionowaną w sprawie okolicznością było, że w momencie, gdy do siedziby spółki przybyli kontrolujący (około godz. 12) , nie było na miejscu ani E.K., ani osób ustawowo upoważnionych do reprezentowania skarżącej, zaś jedyne obecne w budynku dwie pracownice (w tym jedna stażystka) nie były upoważnione do reprezentowania kontrolowanego. Stanowiska skarżącej i organu różnią się natomiast co do tego, czy były to okoliczności wystarczające do przyjęcia, że spółka nie poddała się lub uniemożliwiła przeprowadzenie kontroli. Mając na uwadze zgromadzony w aktach administracyjnych materiał dowodowy, nie można, zdaniem Sądu, zaakceptować stanowiska organu, iż zachowanie skarżącej nosiło znamiona niepoddania się lub uniemożliwienia przeprowadzenia kontroli w całości. Z jednej bowiem strony spółka jeszcze przed wyznaczonym dniem kontroli zwróciła się do organu o przesunięcie terminu kontroli wyznaczonej na [...] r., wskazując na konieczność wyjazdu w tym dniu osób upoważnionych do jej reprezentacji w związku ze spotkaniem z kluczowym klientem zagranicznym. Pismo to wpłynęło do organu w dniu [...] r., a więc przed rozpoczęciem kontroli. Najpóźniej w dniu planowanych czynności kontrolujący mieli zatem świadomość, że strona zawiadomiła o przeszkodzie w planowym rozpoczęciu kontroli, wyrażając tym niemniej zamiar poddania się jej, jako że zwróciła się jednocześnie o przełożenie kontroli na inny dzień. W toku postępowania w sprawie wymierzenia kary przedstawiała dokumenty mające potwierdzić realny i ważny charakter planowanego wyjazdu przedstawicieli spółki (wymiana korespondencji), których to dowodów organ nie kwestionuje. Jak jednak trafnie zauważa skarżąca, organ nie zareagował w ogóle na to pismo, nie powiadamiając choćby telefonicznie strony o nieuwzględnieniu prośby. Z drugiej strony, zgodnie z wyjaśnieniami strony, konsekwentnie podtrzymywanymi w toku postępowania administracyjnego oraz w skardze, prokurent spółki, upoważniony do jej reprezentowania w trakcie kontroli, była obecna w siedzibie spółki w czasie, w którym zgodnie z zawiadomieniem, organ miał rozpocząć kontrolę, jednak ze względu na skrócony wymiar pracy opuściła firmę przed przybyciem kontrolujących, uznając, że organ najwyraźniej uwzględnił prośbę o przesunięcie terminu kontroli. Wyjaśnienia te nie zostały przez organ skutecznie podważone. Tym samym trudno, w opinii Sądu, zaakceptować zarzuty organu, iż kontrolowany powinien powiadomić organ o wszelkich przeszkodach w prowadzeniu kontroli – obowiązku tego bowiem dopełnił wnosząc o przeniesienie terminu kontroli, jak również trudno czynić zarzut z niepoinformowania organu jeszcze przed wszczęciem kontroli o skróconych godzinach pracy osoby reprezentującej spółkę, skoro pokrywały się one z godziną kontroli wyznaczoną przez sam organ. W tym miejscu podkreślić trzeba, że Sąd nie kwestionuje prawa organu do przeprowadzenia kontroli w wyznaczonej dacie, nawet jeśli kontrola miałaby rozpocząć się o godzinie późniejszej, niż podana w zawiadomieniu o zamiarze przeprowadzenia kontroli. Zakres uprawnień organu nie determinuje jednak w tym wypadku wprost zakresu odpowiedzialności deliktowej kontrolowanego, który jest określony wyłącznie przez hipotezę przepisu art. 92 ust. 1 i 3 u.t.d. w związku z lp.1.5 załącznika nr 3 do u.t.d. Można się również zgodzić co do tego, że osoba wyznaczona do reprezentowania kontrolowanego powinna, bez względu na wymiar pracy, w jakim jest zatrudniona, być dyspozycyjna – co należy rozumieć jako zapewnienie jej obecności w czasie, gdy czynności kontrolne są wszczęte i prowadzone. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy jednak fakt, że E. K. była zatrudniona w wymiarze [...] etatu nie stanowił bezwzględnej przeszkody dla przeprowadzenia kontroli. Mógł być co najwyżej utrudnieniem, za którego wyeliminowanie i zapewnienie sprawnego przebiegu kontroli odpowiedzialność spoczywała na stronie skarżącej. Istotne jest, czy krótsza niż 8 godzin obecność tej osoby w pracy w dniu [...] r. mogła być uznana za zachowanie kontrolowanego polegające na niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli. Zdaniem Sądu, oceniając w tym przypadku czy skarżąca dopuściła się popełnienia zarzucanego deliktu administracyjnego trzeba wziąć pod uwagę nie tylko zachowanie strony, ale także kontrolujących. Organ, wykraczając poza to do czego był zobowiązany, w zawiadomieniu o zamiarze przeprowadzenia kontroli wskazał godzinę rozpoczęcia kontroli. Został także w organie złożony wniosek, od wyniku rozpoznania którego mógł zależeć dalszy przebieg kontroli oraz kwalifikacja zachowania kontrolowanego. Nie można w tej sytuacji, zdaniem Sądu, zarzucić stronie naruszenia obowiązków wynikających z u.t.d. (obowiązku poddania się kontroli), jeżeli w wyznaczonym dniu i godzinie zapewnił obecność w siedzibie spółki osoby uprawnionej do jej reprezentowania, a jednocześnie fakt nieprzybycia w tym czasie i w ciągu kolejnych niemal 3 godzin kontrolujących dawał skarżącej uzasadnione podstawy do przyjęcia, że organ uwzględnił jej wniosek o odroczenie kontroli w związku z wydarzeniami istotnymi dla działalności spółki, zwłaszcza że w żaden sposób skarżącej nie poinformowano o nieuwzględnieniu wniosku oraz o opóźnionym przybyciu na miejsce kontrolujących. Strona uprzedziła organ o planowanym wyjeździe osób uprawnionych do reprezentacji w dniu [...] r., ale niezależnie od tego o wskazanej przez organ godzinie prokurent spółki była obecna w jej siedzibie (czego nie podważono), a zatem by potwierdzić zamiar i możliwość przeprowadzenia kontroli wystarczające było skontaktowanie się przez pracowników organu ze spółką jeszcze w samym dniu kontroli. Protokół z czynności kontrolnych nie potwierdza również, by kontrolujący po przybyciu do siedziby spółki zwrócili się do obecnych tam osób o skontaktowanie się z E. K. Całkowite nieodniesienie się przez organ do wniosku skarżącej z dnia [...] r. przy jednoczesnym niedochowaniu podanej godziny kontroli i braku jakiegokolwiek kontaktu ze spółką ze strony kontrolujących podważa, zdaniem Sądu, dopuszczalność przypisania stronie działającej w zaufaniu do organu zachowania opisanego w lp.1.5 załącznika nr 3 do u.t.d. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że zaskarżoną decyzję wydano z naruszeniem przepisów postępowania , które mogło mieć wpływ na wynik sprawy tj. art. 77 i art. 80 k.p.a., nakładających na organ obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całości materiału dowodowego oraz oceny na podstawie jego całokształtu, czy dana okoliczność została udowodniona. To zaś uzasadniało uchylenie zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 §1 pkt lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.) – dalej: p.p.s.a. W ponownie prowadzonym postępowaniu organ zobowiązany będzie uwzględnić stanowisko Sądu, wyrażone w niniejsym wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a., zasądzając na rzecz skarżącej wartość uiszczonego wpisu sądowego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło