III SA/Wr 19/07

WyrokWSA we Wrocławiu2007-10-09

Skład orzekający: Maciej Guziński, Bogumiła Kalinowska, Marcin Miemiec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ubytek słuchu u pracownika narażonego na hałas w środowisku pracy może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli jego przyczyny należy upatrywać w schorzeniach pozazawodowych i charakter niedosłuchu nie jest typowy dla uszkodzenia spowodowanego hałasem?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Mimo narażenia pracownika na hałas, przeprowadzone badania wykazały, że charakter niedosłuchu (pozaślimakowy) nie jest typowy dla uszkodzenia spowodowanego hałasem, a przyczyny należy upatrywać w schorzeniach pozazawodowych. Brak związku przyczynowego między warunkami pracy a stwierdzonym niedosłuchem, mimo istnienia czynników szkodliwych w środowisku pracy, wyklucza stwierdzenie choroby zawodowej.
Stan faktyczny
Skarżący T. Ł. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Organy administracji dwukrotnie wydały decyzje o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniach lekarskich wskazujących, że mimo narażenia na hałas, przyczyny ubytku słuchu należy upatrywać w schorzeniach pozazawodowych, a charakter niedosłuchu nie jest typowy dla uszkodzenia hałasem. Skarżący kwestionował te ustalenia, twierdząc, że opierają się na przypuszczeniach.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maciej Guziński, Sędziowie Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska (sprawozdawca), Sędzia WSA Marcin Miemiec, Protokolant Katarzyna Dziok, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 9 października 2007 sprawy ze skargi T. Ł. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę. Decyzją nr [...] z dnia [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851, z późn. zm.) oraz § 10 ust. 1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 65, poz. 294, z późn. zm.), w związku z § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115), jak również art. 138 § 1 pkt 1 kodeksu postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, z późn. zm.) - po rozpatrzeniu odwołania T. Ł. od decyzji Powiatowego Inspektora Sanitarnego w L. z dn. [...]. nr [...], o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - ubytku słuchu spowodowanego hałasem - zaskarżoną decyzję utrzymał w mocy. W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia organ II instancji przytoczył, że T. Ł. był zatrudniony w A. - [...] jako mechanik pod ziemią, od [...]. do [...] na stanowisku ślusarza remontowego na powierzchni, od [...] do [...] w charakterze ślusarza-mechanika pod ziemią oraz od [...] do [...] w B. S.A. w L. jako ślusarz-mechanik pod ziemią. Według ustaleń organu cały okres zatrudnienia związany był z narażeniem na hałas w środowisku pracy. Na stanowiskach pracy zajmowanych przez zainteresowanego w A. poziom hałasu wynosił do 85 dB. Podczas pracy w B. S.A. narażenie na hałas dochodziło do 96 dB (pomiar z 2000 r.), natomiast poziom ekspozycji dla 8-godzinnego dnia pracy wynosił 88 dB. Wg karty oceny narażenia zawodowego z dnia 9.12.2005 r. największe narażenie na hałas dotyczyło pracowników komór maszyn ciężkich, gdzie zainteresowany pracował w latach [...]. W pozostałym okresie narażenie na hałas było mniejsze (do 86 dB). W związku z podejrzeniem choroby zawodowej narządu słuchu zainteresowany był badany w D. W. O. M. P. we W. - Oddział w L., który 20.09.2002 r. wydał orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. W wyniku badań przeprowadzonych w Ośrodku stwierdzono obustronny odbiorczy ubytek słuchu niewielkiego stopnia, dotyczący głównie pasma 4000 Hz, nie dający przesłanek do rozpoznania choroby zawodowej. Na podstawie powyższego orzeczenia lekarskiego oraz po przeprowadzeniu oceny narażenia zawodowego Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny wydał decyzję z dnia [...] znak: [...], o braku podstaw do stwierdzenia rzeczonej choroby zawodowej. W trybie odwoławczym zainteresowany był badany następnie w I. M. P. i Z. Ś. w S., który w dniu [...]wydał orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, uzasadniając swoje stanowisko tym. iż: "Przeprowadzona diagnostyka audiologiczna obejmująca audiometrię tonalną i impedancyjną (obiektywną) wykazała obustronne obniżenie czułości słuchu typu odbiorczego. Przesunięcie progu słuchu określone dla częstotliwości 1000, 2000 i 4000 Hz z uwzględnieniem fizjologicznej poprawki na wiek wynosi: dla ucha prawego - 19 dB, dla ucha lewego - 12 dB. Obustronne obniżenie czułości słuchu na takim poziomie nie powoduje skutków zdrowotnych w postaci upośledzenia funkcji narządu słuchu w stopniu uzasadniającym rozpoznanie u badanego choroby zawodowej. Słuch jest społecznie wydolny. Reasumując: brak jest podstaw do rozpoznania u pacjenta zawodowego uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu." W oparciu o powyższe orzeczenia lekarskie oraz charakterystykę narażenia zawodowego Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. Oddział w L. w dniu [...]. wydał decyzję - znak: [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, którą zainteresowany zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Wyrokiem z dnia 27.04.2005 r. sygn. akt 3 II SA/Wr/931/03 Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. W związku z powyższym sprawa choroby zawodowej przekazana została do ponownego rozpatrzenia przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w L., który skierował zainteresowanego na powtórne badanie lekarskie. D. W. O. M. P. we W. Oddział w L., dnia [...] wydał orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania omawianej choroby zawodowej. W uzasadnieniu powyższego orzeczenia podano m.in.: "Wykonane aktualnie badanie audiometrii tonalne i impedancyjnej wykazały obustronny ubytek słuchu typu odbiorczego manifestujący się podwyższeniem progu słuchu o wielkości 24,3 dB dla ucha prawego i 19,3 dB dla ucha lewego. Wielkość progu słuchu określono po odjęciu fizjologicznej poprawki na wiek, tj. 37 dB. Szept pacjent słyszy z odległości 3-4 metrów (...). Z dokumentacji z Poradni Laryngologicznej wynika, że pacjent począwszy od stycznia 1983 r. leczony był wielokrotnie z powodu nawracającego zapalenia obu uszu z towarzyszącymi wyciekami, w szczególności ucha lewego. U pacjenta ponadto obserwowane jest podwyższone ciśnienie tętnicze, podwyższone poziomy gospodarki lipidowej oraz poziomy glikemii. Porównując wielkości progów słuchu stwierdzone aktualnie i w czasie badania w 2003 r. w I. M. P. i Z. Ś. w S., zmieniły się. Pomimo braku ekspozycji zawodowej na ponadnormatywny hałas próg słuchu dla ucha prawego wzrósł z 19 dB do 24,3 dB, a dla ucha lewego z 12 dB do 19.3 dB. Wieloletnia ekspozycja zawodowa na ponadnormatywny hałas charakteryzuje się trwałym, nieodwracalnym uszkodzeniem komórek słuchowych narządu Cortiego znajdującego się w uchu wewnętrznym. Przebieg kliniczny niedosłuchu w warunkach ciągłego narażenia na przekraczający dopuszczalne normatywy hałas, cechuje się stopniowo postępującym upośledzeniem słuchu w miarę trwania pracy zawodowej. Po ustaniu narażenia ubytek słuchu nie postępuje. Wczesne stadium niedosłuchu, jest to tzw. niedosłuch audiometryczny. który cechuje się ostrym załamkiem krzywej progowej słuchu w pasmach 3000 Hz - 4000 Hz. zwykle maksymalny przy 4000 Hz. Zmiany takie występują w ciągu początkowych lat narażenia i nie powodują odczucia upośledzenia słuchu. Odczucie to powstaje w miarę dalszego przyrostu i ubytku słuchu w zakresie 1000, 2000 i 3000 Hz manifestując się postępującym pogorszeniem zrozumiałości mowy i utrudnieniem odbioru innych sygnałów akustycznych. Tego rodzaju uszkodzenie słuchu spotyka się po ok. 10 - 15 latach pracy w narażeniu. W przypadku Pana T. Ł., w wykonanych w 1999r. audiogramach tonalnych obserwowano zmiany typowe dla początkowego stadium niedosłuchu (tzw. niedosłuchu audiometrycznego) manifestującego się ostro zarysowanym załamkiem krzywej przy 4000 Hz, sięgającym do 60 - 70 dB, a wielkość niedosłuchu wynosiła kilkanaście dB dla każdego ucha oddzielnie. Potwierdza to wskazany przez ostatniego pracodawcę krótki okres pracy w narażeniu na ponadnormatywny hałas. Dla rozpoznania choroby zawodowej poza wymaganymi potwierdzonymi szkodliwymi warunkami pracy musi być spełniona kolejna przesłanka, tzn. obraz kliniczny schorzenia musi odpowiadać skutkom biologicznym działania w/w czynnika. W przypadku hałasu - trwałym uszkodzeniem komórek narządu Cortiego. Ze względu na zróżnicowaną wielkość ubytków słuchu, występującą u osób narażonych na hałas, wynikającą z indywidualnej wrażliwości ucha, parametrów fizycznych hałasu i okresu pracy wprowadzone zostały przez Ministerstwo Zdrowia wytyczne metodologiczne w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18.11.1983 r. jako jednolite kryterium określające stopień upośledzenia słuchu, który upoważnia do uznania go za chorobę zawodową. Kryterium to definiuje zawodowe uszkodzenie słuchu jako obustronny odbiorczy ubytek słuchu o wielkości co najmniej 30 dB w uchu lepiej słyszącym, ustalony za pomocą badania audiometrycznego tonalnego dla każdego ucha oddzielnie, jako średnia arytmetyczna w częstotliwościach 1000, 2000, 4000 Hz, po uprzednim odjęciu poprawek dla fizjologicznych ubytków słuchu związanych z wiekiem. Wielkość ubytku słuchu stwierdzona (...) po zakończeniu pracy zawodowej oraz obecnie, tych kryteriów nie spełnia. Ponadto społeczna wydolność słuchu zarówno poprzednio jak i obecnie jest zachowana - pacjent rozumie mowę, a szept słyszy z odległości 3-4 metrów. Należy dodać, że aktualnie pomimo braku ekspozycji zawodowej na hałas, w ciągu 2 lat niedosłuch pogłębił się, na co niewątpliwie ma wpływ podwyższony poziom gospodarki lipidowej, nadciśnienie tętnicze, obserwowane w I. M. P. i Z. Ś. podwyższone poziomy glikemii, czyli czynniki pozazawodowe. Biorąc pod uwagę wielkość stwierdzonego niedosłuchu zarówno w czasie badań w tutejszym Ośrodku w 2002 r. i I. M. P. w 2003 r. oraz aktualne wyniki badań, krótki okres narażenia zawodowego na hałas, nie znaleziono ponownie przesłanek do rozpoznania choroby zawodowej wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych." W trybie odwoławczym przeprowadzono kolejne badanie w I. M. P. i Z. Ś. w S., który dnia 8.06.2006 r. wydał orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej..W uzasadnieniu powyższego orzeczenia stwierdzono m. in., iż: "W trakcie obecnej obserwacji klinicznej badaniem otoskopowym stwierdzono obustronnie błony bębenkowe pogrubiałe, matowe, bez refleksu świetlnego. Przeprowadzona diagnostyka audiologiczna obejmująca audiometrię tonalną i impedancyjną (obiektywną) wykazała obustronne obniżenie czułości słuchu typu odbiorczego. Przesunięcie progu słuchu określone dla częstotliwości 1000,2000 i 4000 Hz po odliczeniu fizjologicznej poprawki na wiek (wynoszącej dla przedziału wiekowego,.w jakim znajduje się aktualnie pacjent 37 dB) wynosi dla ucha prawego - 21 dB, dla ucha lewego - 12 dB. Rozszerzono diagnostykę audiologiczną o badanie odpowiedzi elektrycznej - ABR. Badanie wykonano trzaskiem szerokopasmowym o czasie trwania 0.25 ms, obejmującym zakres częstotliwości 2-4 kHz. Progi słuchu określone w tym paśmie wynoszą: dla ucha prawego - 35dB, dla ucha lewego - 35 dB (bez uwzględnienia "presbyacusis"), są porównywalne z progami słuchowymi .w audiometrii tonalnej na tych częstotliwościach. Analiza wykonanych badań audiologicznych pozwoliła na ustalenie, że u badanego występuje niedosłuch obustronny odbiorczy o lokalizacji pozaślimakowej, a zatem nie spełnia audiologicznych kryteriów pohałasowego uszkodzenia narządu słuchu, nie odpowiada skutkom biologicznym działania czynnika szkodliwego. Brak istnienia określonych skutków zdrowotnych narażenia na czynniki szkodliwe przesądza .o nierozpoznaniu tej choroby. Ponadto stwierdzany aktualnie poziom obustronnego obniżenia czułości słuchu nie powoduje skutków zdrowotnych w postaci upośledzenia funkcji narządu słuchu w stopniu uzasadniającym rozpoznanie u badanego choroby zawodowej. Słuch jest społecznie wydolny. Reasumując: brak jest podstaw do rozpoznania u pacjenta zawodowego uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. Analiza dostępnej dokumentacji lekarskiej wskazuje, iż w 1999 r., a więc w roku przejścia pacjenta na emeryturę, w badaniu audiometrycznym, wykonanym w dniu 13 października stwierdzono ubytki słuchu wynoszące: dla ucha prawego - 23 dB, dla ucha lewego - 12 dB, a więc nie spełniające lekarskich kryteriów rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu. Mniejsze niż 30 dB obniżenie czułości słuchu nie odpowiada bowiem w ogóle pojęciu choroby - jest to tylko objaw zwany niedosłuchem audiometrycznym, który nie pociąga za sobą skutków społecznych i zdrowotnych, mogących stanowić o chorobie narządu słuchu; nie wywołuje on zaburzeń rozumienia mowy potocznej, a więc nie upośledza społecznej wydolności słuchu. Przyjęcie poglądu Sądu, że każdy ubytek słuchu - bez względu na jego wielkość (przy udokumentowanym narażeniu zawodowym na hałas) - jest chorobą zawodową - jest nieuzasadnione z lekarskiego punktu widzenia z uwagi na obowiązujące w audiologii w/w zasady, odpowiadające patofizjologii przewlekłego zawodowego urazu akustycznego. Zasady te określają granicę, powyżej której ubytek słuchu rozumiany jest jako choroba zakłócająca prawidłową czynność narządu słuchu z jej konsekwencjami zdrowotnymi i społecznymi. Podkreślić należy, iż pojęcie choroby zawodowej jest nie tylko pojęciem prawnym, lecz medyczno-prawnym i do jej stwierdzenia w każdym przepadku konieczne jest wydanie przez placówkę do tego uprawnioną orzeczenia lekarskiego o istnieniu choroby zawodowej. W omawianym przypadku orzeczeniu takiego postawić nie można - w pełni podtrzymujemy nasze stanowisko wyrażone w orzeczeniu lekarskim z 2003 r. o braku podstaw do rozpoznania u pacjenta zawodowego uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. Szereg innych pozazawodowych, samoistnych czynników ototoksycznych (tj. uszkadzających słuch) mogło mieć wpływ na powstanie niedosłuchu u pacjenta, m.in. przebyte stany zapalne uszu, wahania ciśnienia tętniczego i nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej ustroju (hipertrójglicerydemia), zaburzenia gospodarki węglowodanowej (hiperglikemia), zmiany miażdżycowe w naczyniach krwionośnych, zmiany zwyrodnieniowe i dyskopatyczne kręgosłupa szyjnego sprzyjające zaburzeniom krążenia krwi w naczyniach zaopatrujących ośrodkowy układ nerwowy, w tym - narząd słuchu (są to również czynniki przyczynowe szumów usznych)." W oparciu o powyższe orzeczenia lekarskie oraz ocenę narażenia zawodowego, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w L. wydał decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. Rozpatrując wniesione przez stronę odwołanie od decyzji organu I instancji, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wskazał, że do stwierdzenia choroby zawodowej przez Państwową Inspekcję Sanitarną muszą być spełnione jednocześnie, jak to wynika z definicji choroby zawodowej zawartej w § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, dwa warunki: choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, nadto choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy. Jak dalej zauważył organ odwoławczy - powszechnie wiadomo, że hałas powoduje wyłącznie uszkodzenie komórek słuchowych narządu Cortiego w ślimaku co w konsekwencji powoduje obustronny odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego. Stwierdzenie ubytku słuchu o tym charakterze u osoby eksponowanej na hałas można z dużym prawdopodobieństwem uznać za chorobę zawodową (po wyeliminowaniu innych przyczyn). W tym przypadku mimo, że odwołujący się pracował w narażeniu na hałas, do uszkodzenia słuchu doszło z przyczyn pozazawodowych. Świadczy o tym rozpoznane pozaślimakowe uszkodzenie słuchu, nietypowe dla uszkodzenia spowodowanego hałasem. Ponadto choruje na schorzenia ogólnoustrojowe: wahania ciśnienia tętniczego i nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej ustroju (hipertrójglicerydemia), zaburzenia gospodarki węglowodanowej (hiperglikemia), zmiany miażdżycowe w naczyniach krwionośnych, zmiany zwyrodnieniowe i dyskopatyczne kręgosłupa szyjnego sprzyjające zaburzeniom krążenia krwi w naczyniach zaopatrujących ośrodkowy układ nerwowy, w tym - narząd słuchu, przebył też stany zapalne uszu (bardzo częsta przyczyna niedosłuchu). W ocenie organu II instancji wnikliwa analiza całości zgromadzonego materiału dowodowego nie daje merytorycznych podstaw do uznania związku przyczynowego pomiędzy stwierdzonym u zainteresowanego uszkodzeniem słuchu a narażeniem na hałas środowiska pracy. Zarówno D. W. O. M. P. we W. Oddział w L. jak i I. M. P. i Z. Ś. w S. wydały orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u zainteresowanego. Orzeczenia lekarskie są zgodne co do faktu, iż przyczyn uszkodzenia słuchu należy upatrywać w ogólnoustrojowych, samoistnych schorzeniach, które nie figurują w wykazie chorób zawodowych. W związku z powyższym Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. nie znalazł podstaw prawnych ani merytorycznych do zmiany decyzji I instancji i orzekł jak w sentencji. T. Ł. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na to rozstrzygnięcie zarzucając, że zostało oparte na przypuszczeniach, nie zaś na rzeczywistych faktach w zakresie lat pracy w warunkach szkodliwych oraz czynników chorobowych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Po myśli art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U.Nr 153, poz.1269) - sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej (§ 1), a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2). Nadto zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - zwanej dalej p.p.s.a. - (Dz.U.Nr 153, poz.1270 ze zm.) - sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone ustawą. Oznacza to, że skarga może zostać uwzględniona jedynie wówczas, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145-150 ustawy). Poza tym należy przywołać brzmienie art. 153 p.p.s.a, w świetle którego ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Ta zaś dyspozycja oznacza, że Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. powinien był bezwzględnie zastosować się do wytycznych zawartych w uzasadnieniu wyroku WSA z dnia 27 kwietnia 2005 r. (sygn. akt 3 II SA/Wr 931/03). Z drugiej strony, również Skład Sądu orzekający obecnie w sprawie ze skargi na ostateczną decyzję tegoż organu z dnia [...] jest związany stanowiskiem zawartym w zapadłym wyroku, co oznacza obowiązek zweryfikowania wykonania wspomnianych zaleceń przez organ w toku ponownego rozpatrywania sprawy. Uwzględniając przytoczone zasady oceny dokonywanej przez sądy administracyjne, należy stwierdzić, iż skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. W poprzednio wydanym wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że orzeczenia lekarskie cechował znaczny stopień ogólności, organy wprowadziły nieistniejące w obowiązujących unormowaniach rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych przesłanki prawne w rodzaju "stopnia uszkodzenia słuchu" oraz "społecznej wydolności słuchu". Wedle oceny Sądu uzasadnienia decyzji obu instancji były nie wyczerpujące, nie poddawały się sądowej kontroli. WSA wskazał wówczas, iż dla uznania braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wymagane jest wykazanie braku związku przyczynowego między czynnikiem szkodliwym w środowisku pracy a schorzeniem i zalecił uzupełnienie materiału dowodowego o pełne orzeczenia uprawnionych placówek medycznych. Należy jednak bezsprzecznie uznać, że jednostki medycyny pracy oraz organy Inspekcji Sanitarnej wypełniły te zalecenia w ponownym postępowaniu, o czym mowa niżej. Materialno-prawną podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia będącego przedmiotem skargi stanowią unormowania rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 roku w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 65 poz. 294 z późn. zmianami). Stosownie do § 1 ust. 1 powołanego rozporządzenia, chorobą zawodową jest jedna z chorób określonych w wykazie stanowiącym załącznik do rozporządzenia pod warunkiem, że została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. W świetle rozporządzenia choroby zawodowe stwierdza inspektor sanitarny na podstawie orzeczenia jednostek właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych oraz wyników dochodzenia epidemiologicznego. Takie dowody w sprawie o stwierdzenie choroby zawodowej nakazuje inspektorowi zgromadzić i ocenić § 10 ust. 1 rozporządzenia. Tylko wówczas, gdy orzeczenie lekarskie uprawnionej jednostki rozpoznaje chorobę zawodową, a dochodzenie epidemiologiczne wykazuje, że czynniki szkodliwe występowały w środowisku pracy, prawne podstawy wymagane do stwierdzenia choroby zawodowej należy uznać za spełnione. Przedmiotem postępowania administracyjnego było ustalenie, czy zachodzą przesłanki do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej ujętej w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych stanowiących załącznik do wskazanego powyżej aktu wykonawczego, tj. w postaci "uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu". Na tle przywołanych regulacji prawnych bezsprzecznie stwierdzić należy, iż nie każde uszkodzenie słuchu jest uznawane przez normodawcę za schorzenie zawodowe, warunkiem bowiem uznania choroby zawodowej z tego tytułu jest ustalenie, że uszkodzenie słuchu jest następstwem oddziaływania hałasu mającego swe źródło w środowisku pracy. Jakkolwiek wskazać przy tym wypada, iż w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się istnienie domniemania związku przyczynowo - skutkowego między chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie ( por. np. wyrok NSA z 7 IV 1982r. IISA 372/ 82 , publ. ONSA z 1982, Nr 1, poz. 33) uznając, że wystarczy tylko stwierdzenie istnienia warunków w środowisku pracy narażających na powstanie danej choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały, jednakże nie wyłącza to możliwości wykazania, że mimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę - jej powstanie w konkretnym wypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia. Taka sytuacja - jak trafnie oceniły na podstawie wydanych orzeczeń lekarskich organy Inspekcji Sanitarnej - zachodzi w niniejszej sprawie. Podkreślić bowiem wypada, że wprawdzie skarżący pracował w narażeniu na hałas, co nie było kwestionowane w toku postępowania, wszakże przeprowadzone w I. M. P. i Z. Ś. w S. uzupełniające badania - w zakresie szerszym niż dokonane w D. W. O. M. P. - wykazały, iż charakter niedosłuchu występujący u skarżącego (tzn. obustronny odbiorczy, pozaślimakowy) nie jest typowy dla uszkodzenia słuchu spowodowanego działaniem hałasu, z powodu jego cech klinicznych. W szczególności - jak wskazał Instytut - zachodzi brak lokalizacji ślimakowej oraz występują u osoby skarżącego inne schorzenia ogólnoustrojowe, mające wpływ na powstanie uszkodzenia słuchu, jak wahania ciśnienia tętniczego i nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej ustroju (hipertrójglicerydemia), zaburzenia gospodarki węglowodanowej (hiperglikemia), zmiany miażdżycowe w naczyniach krwionośnych, zmiany zwyrodnieniowe i dyskopatyczne kręgosłupa szyjnego sprzyjające zaburzeniom krążenia krwi w naczyniach zaopatrujących ośrodkowy układ nerwowy, w tym również narząd słuchu oraz przebyte w przeszłości stany zapalne uszu, które stanowią bardzo częstą przyczynę niedosłuchu. I jakkolwiek w orzeczeniach lekarskich placówki medyczne - wbrew stanowisku WSA wyrażonym w poprzednio zapadłym w sprawie wyroku - nadal operowały pojęciami stopnia uszkodzenia słuchu oraz społecznej jego wydolności, lecz nie te przesłanki legły u podstaw ostatecznego przyjęcia o braku podstaw do rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu u skarżącego. Wskazano bowiem bezsprzecznie na wymienione wyżej przyczyny wewnętrzne oraz lokalizację pozaślimakową niedosłuchu. Nie można podzielić zarzutów skargi o niedostatecznym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy. Sąd nie dopatrzył się tym razem naruszeń norm postępowania. Okoliczność przeprowadzenia stosownych badań w kierunku rozpoznania przyczyn niedosłuchu nie może być kwestionowana, w tym zakresie ustalenia faktyczne są pełne. W załączniku do karty wypisowej z Instytutu zatytułowanym jako " Wyniki ważniejszych badań wykonanych podczas pobytu w Klinice" ewidentnie bowiem odnotowano rodzaj i wyniki przeprowadzonych badań, między innymi w zakresie parametrów biochemicznych krwi, profilu glikemii, poziomu lipidów, trójglicerydów, wykonano RTG kręgosłupa, badania audiologiczne i laryngologiczne, przedstawiając ich opis. Nie sposób zatem uznać za wiarygodne twierdzeń skarżącego o dokonaniu ustaleń w tej mierze na podstawie przypuszczeń, nie zaś faktów. Skarżący w toku postępowania administracyjnego nie przedłożył własnej dokumentacji medycznej z badań np. prywatnych, które stanowiłyby stosowny dowód przeciwny. W niniejszej sprawie zachodzi brak wobec tego miarodajnych podstaw do ewentualnego zaprzeczenia prawidłowości dokonanej przez organy oceny charakteru schorzenia skarżącego, tym bardziej jeśli zważyć, iż pozaślimakowe pochodzenie odbiorczego ubytku słuchu nie może być uznane za następstwo narażenia na hałas zgodnie z aktualnym stanem wiedzy medycznej (por. "Choroby zawodowe" pod red. Kazimierza Marka, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2001,2003, str. 449). Na tę właśnie przesłankę odmowy stwierdzenia omawianej choroby zawodowej w pierwszej kolejności wskazano w orzeczeniu Instytutu. Wbrew zatem zarzutom skargi podstawą ostatecznego braku rozpoznania przedmiotowej choroby zawodowej nie była okoliczność uznania, iż skarżący nie był narażony na czynniki szkodliwe w środowisku pracy. Fakt ten bowiem został ustalony ponad wszelką wątpliwość, wystąpienie wszakże czynników szkodliwych w środowisku pracy nie stanowi samoistnej przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej. W przedstawionym świetle zarzuty strony skarżącej nie znalazły odzwierciedlenia w zebranym materiale dowodowym sprawy. Wydane orzeczenia lekarskie, w szczególności opinia Instytutu, mają walor opinii biegłego, o czym mowa w treści art. 84 kodeksu postępowania administracyjnego - są obszerne, jasne i wyczerpujące, dokładnie obrazują stan zdrowia skarżącego, nie budzą zastrzeżeń odnośnie rozpoznania, ich moc dowodowa nie została obalona i prawidłowo wobec tego stały się w myśl § 10 ust.1 rozporządzenia podstawą ostatecznego rozstrzygnięcia w administracyjnym toku instancji przed organami Inspekcji Sanitarnej. Organy ponownie orzekające w niniejszej sprawie dochowały w pełni obowiązującej procedury i należycie wyjaśniły stan faktyczny, pozostając w zgodzie z wymogami art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 kodeksu postępowania administracyjnego. W konsekwencji przyjąć należy, iż skutecznie obaliły domniemanie istnienia związku przyczynowego między warunkami pracy, a stwierdzonym niedosłuchem. Wobec powyższego, wskutek braku naruszenia norm prawa procesowego oraz przepisów o charakterze materialnoprawnym - wniesiona skarga podlegała oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło