III SA/Wr 221/09
WyrokWSA we Wrocławiu2009-11-18
Skład orzekający: Magdalena Jankowska-Szostak, Anna Moskała, Jerzy Strzebinczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ rejestracyjny może odmówić rejestracji pojazdu, jeśli poprzedni właściciel posiadał dowód rejestracyjny potwierdzający zmianę przeznaczenia pojazdu z ciężarowego na specjalny (asenizacyjny), a nowy właściciel nie przedstawił dokumentów potwierdzających dokonanie tych zmian przez uprawniony podmiot, mimo że zmiany te zostały dokonane wiele lat wcześniej i były podstawą do wydania poprzedniego dowodu rejestracyjnego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy administracji nieprawidłowo zastosowały przepisy prawa o ruchu drogowym i rozporządzenia wykonawczego. Dowód rejestracyjny wydany poprzedniemu właścicielowi, potwierdzający zmianę przeznaczenia pojazdu, korzysta z domniemania prawdziwości i nie można od nowego właściciela wymagać ponownego przedstawiania dokumentów potwierdzających te zmiany, jeśli nie obalono mocy dowodowej poprzedniego dowodu rejestracyjnego. Ponadto, opieszałość organu w załatwieniu sprawy doprowadziła do utraty ważności badań technicznych, co nie powinno obciążać strony.Stan faktyczny
Skarżący nabył pojazd samochodowy, który był wcześniej zarejestrowany jako pojazd specjalny (asenizacyjny). Poprzedni właściciel posiadał dowód rejestracyjny potwierdzający tę zmianę przeznaczenia. Skarżący zwrócił się do Prezydenta W o rejestrację pojazdu, przedstawiając umowę nabycia i dowód rejestracyjny. Organ pierwszej instancji odmówił rejestracji, żądając dokumentów potwierdzających zmiany konstrukcyjne dokonane przez uprawniony podmiot oraz aktualnego badania technicznego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów k.p.a. i wniósł o uchylenie decyzji.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta W, zasądził koszty postępowania od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz strony skarżącej i orzekł, że decyzje nie podlegają wykonaniu do dnia prawomocności wyroku.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak Sędziowie Sędzia NSA Anna Moskała Sędzia WSA Jerzy Strzebinczyk (sprawozdawca) Protokolant Ewa Bogulak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 18 listopada 2009 r. sprawy ze skargi D K na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W z dnia [...] r., Nr [...] w przedmiocie odmowy zarejestrowania samochodu I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta W z dnia [...] r., Nr [...]; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W na rzecz strony skarżącej 200 (dwieście) złotych kosztów postępowania; III. orzeka, że decyzje wymienione w punkcie I nie podlegają wykonaniu do dnia prawomocności wyroku.
W [...] r. skarżący nabył pojazd samochodowy, którego rejestracja stanowi przedmiot sporu w niniejszej sprawie. Przed zakupem pojazd ten był zarejestrowany w Ł. W dacie sprzedaży na rzecz strony skarżącej zbywca legitymował się dowodem rejestracyjnym Serii [...] Nr [...], w którym figuruje numer rejestracyjny [...]. Na pierwszej stronie tego dokumentu jako rodzaj pojazdu wpisano "POJ. SPECJALNY" określając jednocześnie jego przeznaczenie wpisem "ASENIZACYJNY". Z kolei na ostatniej stronie dowodu rejestracyjnego widnieje wpis "RODZJ (z błędem; pominięto literę "A" – podkreślenie składu orzekającego) POJAZDU CIĘŻAROWY ASENIZACYJNY". Opisany dowód rejestracyjny został skarżącemu wydany przez zbywcę.
We wrześniu [...] r. strona podjęła starania o zarejestrowanie nabytego pojazdu na jej rzecz przez Prezydenta W, na podstawie umowy nabycia i dowodu rejestracyjnego, o którym była mowa. W dokumentacji sprawy znajduje się ponadto zaświadczenie o przeprowadzeniu okresowego badania technicznego pojazdu (Nr [...]), w którym uprawniony diagnosta określił jego rodzaj jako "SAMOCHÓD SOECJALNY", a termin kolejnego badania na dzień [...] r.
Decyzją z dnia [...] r. (Nr [...]) Prezydent W odmówił rejestracji samochodu jako pojazd specjalny, uznając, że istnieją w sprawie wątpliwości co do przeznaczenia auta, których strona nie wyjaśniła, nie przedstawiając żądanego wcześniej przez organ dokumentu stwierdzającego, że zmiany konstrukcyjne przeprowadzone w pojeździe wykonane zostały przez przedsiębiorcę, o którym mowa w art.66 ust. 4 pkt 6 lit. "b" ustawy o ruchu drogowym i zaświadczenia potwierdzającego zgodność tych zmian z przepisami określającymi warunki techniczne pojazdów. Organ pierwszej instancji stwierdził ponadto brak aktualnego badania technicznego pojazdu, skoro przedstawione w tym zakresie zaświadczenie utraciło ważność z dniem [...] r.
Pierwszoinstancyjne orzeczenie zostało utrzymane w mocy decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego opisaną w sentencji niniejszego wyroku, wydaną po rozpatrzeniu odwołania wnioskodawcy.
W uzasadnieniu takiego rozstrzygnięcia organ odwoławczy zwrócił przede wszystkim uwagę na istnienie w sprawie istotnych wątpliwości co do tego, czy w spornym pojeździe były dokonywane zmiany konstrukcyjne mające na celu zmianę jego przeznaczenia, z ciężarowego uniwersalnego na ciężarowy specjalny. Prawidłowo zatem – w ocenie Kolegium – organ pierwszej instancji zmierzał do wyjaśnienia tych wątpliwości, zarówno we własnym zakresie (prowadząc korespondencję z ł organem rejestracyjnym), jak i przy udziale strony. Wątpliwości nie zostały jednak usunięte. W szczególności, strona nie przedstawiła żądanych od niej dokumentów potwierdzających wprowadzenie zmian konstrukcyjnych, o których mowa, dokonanych przez uprawniony do tego podmiot. Rejestracja pojazdu nie mogła być ponadto dokonana ze względu na brak aktualnych badań technicznych pojazdu.
Zdaniem Kolegium, żądanie organu pierwszej instancji przedłożenia przez odwołującego się wszystkich wcześniej wymienionych dokumentów znajduje normatywne uzasadnienie w przepisach: art. 66 ust. 4 pkt 6 lit. "b", art. 73 ust. 1 i art. 83 ust. 1 pkt 2 prawa o ruchu drogowym; § 14 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (Dz. U. z 2007 r., Nr 186, poz. 1322) oraz art. 77 § 1 k.p.a.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zainteresowany zarzucił wydanie decyzji przez organ odwoławczy z naruszeniem artykułów: 7, 77 i 80 k.p.a. Wniósł w związku z tym o uchylenie zaskarżonej decyzji, o nakazanie organowi pierwszej instancji zarejestrowania spornego pojazdu i o zasądzenie kosztów.
W uzasadnieniu skargi podkreślono zwłaszcza to, że pojazd został zakupiony w stanie przystosowanym do pełnienia funkcji asenizacyjnych (beczka asenizacyjna była już w nim zamontowana przez zbywcę). Dlatego skarżący nie miał obowiązku przedstawiania żądanych od niego dokumentów. Pojazd odpowiada pojęciu pojazdu specjalnego (według definicji zawartej w art. 2 pkt 36 prawa o ruchu drogowym), a także warunkom technicznym przewidzianym dla pojazdów tego typu w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 listopada 2002 r. w sprawie wymagań dla pojazdów asenizacyjnych (Dz. U. Nr 193, poz., 1617).
W ocenie skarżącego, w świetle tych okoliczności, w organ rejestracyjny nie miał prawa kwestionować zapisów w dowodzie rejestracyjnym opiewającym na nazwisko zbywcy samochodu.
W skardze powołano się ponadto na wybrane orzeczenia sądów administracyjnych i na odmienną praktykę tego samego organu przy rejestrowaniu podobnych pojazdów w innych przypadkach.
W odpowiedzi strona przeciwna wniosła o oddalenie skargi, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy te sprawują wymiar sprawiedliwości, między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta przeprowadzana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej samej ustawy).
Zakres sądowej kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej – w skrócie – "p.p.s.a."), w tym także na decyzje dotyczące rejestracji (lub odmowy rejestracji) pojazdów.
Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" p.p.s.a.), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. "b"), a także wydanego bez zachowania innych reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. "c").
Uwzględniając przytoczone zasady oceny dokonywanej przez sądy administracyjne, należy stwierdzić, iż zaskarżone decyzje organów obu instancji nie mogły być utrzymane w obrocie prawnym, z następujących powodów.
Wbrew przekonaniu organów rejestracyjnych obu instancji, przeprowadzone postępowanie wyjaśniające nie daje podstaw do twierdzenia o rzekomym istnieniu w sprawie wątpliwości co do przeznaczenia pojazdu, stanowiącego przedmiot sporu.
Pisma pracowników Oddziału Rejestracji i Oznaczania Pojazdów w Wydziale Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów Urzędu Miasta Ł, stanowiące odpowiedź na pytania w organu rejestracyjnego pierwszej instancji stwierdzają istnienie następujących okoliczności, istotnych dla niewadliwego załatwienie wniosku skarżącego: 1) rejestracji pojazdu jako specjalnego o przeznaczeniu asenizacyjnym dokonano w dniu [...] r. na podstawie wniosku sygnalizującego zmiany konstrukcyjne przedmiotowego pojazdu, do którego dołączono zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym (pismo z dnia [...] r.); 2) rejestracja została dokonana na rzecz osoby, którą – zgodnie z umową przedstawioną przez skarżącego – okazał się być zbywca pojazdu; 3) potwierdzono dokonanie zmiany przeznaczenia spornego pojazdu z ciężarowo uniwersalnego na ciężarowy asenizacyjny); 4) stwierdzono brak poświadczonych za zgodność kserokopii dokumentów dotyczących zmiany, ze względu na upływ pięcioletniego okresu archiwizacji (wszystkie trzy ostatnio wymienione okoliczności wynikają z kolei z treści pisma datowanego na dzień [...] r.).
Z okoliczności tych wynikają następujące wnioski.
• Pierwszy – zmian konstrukcyjnych, wpływających na zmianę przeznaczenia pojazdu dokonał jego zbywca (a nie skarżący), wiele lat przed zbyciem samochodu.
• Drugi – zmiany te zostały przez niego w pewien sposób udokumentowane.
• Trzeci – dokumentacja została uwzględniona przez ł organ rejestracyjny i uznana za wystarczającą do wydania nowego dowodu rejestracyjnego, odzwierciedlającego zmianę typu pojazdu i jego przeznaczenia.
W świetle wymienionych okoliczności i wynikających z nich konstatacji, niezrozumiałe jest żądanie przez w organ pierwszej instancji ponownego przedstawienia przez stronę skarżącą dokumentów potwierdzających dokonanie zmian konstrukcyjnych w spornym pojeździe, do tego sporządzonych przez uprawnione do tego podmioty (w aktualnym stanie prawnym, podczas gdy zmian dokonano nie później niż w [...] r.) i to od osoby, która zmian tych przecież nie dokonywała. Uszło przy tym uwagi organów obu instancji, że dowód rejestracyjny wydany w dniu [...] r. na podstawie wcześniejszej decyzji o rejestracji jest dokumentem urzędowym, korzystającym z domniemania prawdziwości (celowe podkreślenia Sądu, co do okoliczności potwierdzonych w jego treści. W konsekwencji, oba organy niewłaściwie zastosowały w sprawie przepisy § 14 (zwłaszcza zaś ust. 1 pkt 5 tego paragrafu) rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (jednolity tekst: Dz. U. z 2007 r., Nr 186, poz. 1322 ze zm.), w związku z art. 66 ust. 4 pkt 6 lit. "b" i art. 83 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (jednolity tekst: Dz. U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908 ze zm.). Z brzmienia wszystkich tych przepisów analizowanych łącznie wynika bowiem niedwuznacznie, że adresatem obowiązku przedstawienia stosownych dokumentów, wydanych przez upoważnione do tego podmioty, potwierdzających dokonanie zmian konstrukcyjnych w pojeździe oraz ich prawidłowość, jest przede wszystkim osoba, która zawiadamia o dokonaniu takich zmian, wpływających na zmianę danych figurujących w dowodzie rejestracyjnym, który pozostawał wcześniej w obrocie.
Powinności wynikającej z przywołanych przepisów zadośćuczynił już przecież zbywca spornego pojazdu, do tego skutecznie, skoro uzyskał w [...] r. nowy dowód rejestracyjny, z nowymi adnotacjami dotyczącymi typu pojazdu i jego przeznaczeniem. W ocenie Sądu, ponowne nałożenie – tym razem na skarżącego – obowiązku przedłożenia dokumentacji, o której mowa we wskazanych przepisach ustawy i rozporządzenia wykonawczego, byłoby normatywnie uzasadnione wyłącznie (kolejne podkreślenie składu orzekającego) w wypadku obalenia mocy dowodowej dowodu rejestracyjnego wydanego [...] r., co wiązałoby się z koniecznością uprzedniego wyeliminowania z obrotu decyzji o rejestracji, na podstawie której dowód ten został wydany. Tymczasem ani w organ rejestracyjny, ani też Kolegium nie podały żadnego argumentu, który podważałby wiarygodność dowodu rejestracyjnego, którym wcześniej posługiwał się zbywca pojazdu i decyzji, na podstawie której dowód ten został wydany.
Stwierdzenie to uprawnia zatem do konkluzji o wydaniu decyzji organów obu instancji z naruszeniem wszystkich dotychczas wymienionych przepisów (przez ich zastosowanie w sprawie). W konsekwencji, doszło też do uchybienia powołanym w skardze przepisom art. 7 i 77 § 1 k.p.a.
Godzi się również zauważyć, iż podstawowe znaczenie należało w tej konkretnej sprawie przypisać § 13 ust. 1 rozporządzenia w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów, który dotyczy właśnie przypadków rejestracji dokonywanej wskutek zmiany właściciela pojazdu, na wniosek jego nabywcy. Przepis ten przewiduje odpowiednie zastosowanie § 2 tego samego rozporządzenia, a więc także wymóg przedłożenia zaświadczenia o pozytywnym wyniku badania technicznego pojazdu podlegającego ponownej rejestracji.
Nie można oczywiście kwestionować skutecznie tego, że w dniu [...] r. upłynął termin ważności badań technicznych spornego samochodu, określony w zaświadczeniu tego typu przedłożonym przez zainteresowanego. Jednakże w odwołaniu od pierwszoinstancyjnego rozstrzygnięcia strona starała się wyjaśnić, dlaczego nie może przedstawić nowego, aktualnego zaświadczenia. Kwestia ta została potraktowana bardzo ogólnikowo w uzasadnieniu decyzji Kolegium, które ograniczyło się w tym zakresie jedynie do następującej uwagi: "Zaniechania doręczenia wymaganych dokumentów nie może też usprawiedliwiać stwierdzenie Odwołującego się (...), z którego wynika, że Wnioskodawca nie przedstawił zaświadczenia od diagnosty, albowiem jeżeli diagnosta takie zaświadczenie wystawi, to Wydział Spraw obywatelskich wystąpi o cofnięcie uprawnień diagnostycznych". Tego typu ogólnikowa ocena nie była uprawniona, jeśli zważyć szczególne okoliczności tego konkretnego przypadku, do których wypada na koniec nawiązać.
Wymaga przede wszystkim przypomnienia, że skarżący podjął starania o zarejestrowanie spornego pojazdu już we wrześniu [...] r. Dopiero na dzień [...] r. datowane jest zawiadomienie strony o pozostawieniu jego wniosku bez rozpatrzenia. Trudno o akceptację dla takiej czynności, co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że organ pierwszej instancji formalnie wszczął wcześniej postępowanie w sprawie (pismo z dnia [...] r.) i podjął czynności wyjaśniające, zmierzające do załatwienia wniosku. W takiej zaś sytuacji, przepis art. 64 § 2 k.p.a. nie może mieć w ogóle zastosowania. Po drugie, jeśli zważyć niekonsekwencję organu rejestracyjnego. Mimo braku tych samych dokumentów, które spowodowały wcześniejsze pozostawienie pierwotnego wniosku strony bez rozpatrzenia, organ załatwił przecież w końcu merytorycznie sprawę (choć negatywnie dla strony) decyzją z dnia [...] r. (w istocie rozpatrzono ten sam wniosek z [...] r., co wynika z treści protokołu przesłuchania wnioskodawcy z dnia [...] r.), wydaną wskutek postanowienia SKO we W z dnia [...] r., przekazującego mu sprawę. Skoro brak dokumentów (żądanych co prawda – w świetle dotychczasowych wywodów – nieprawnie od zainteresowanego) nie stanowił jednak przeszkody do merytorycznego załatwienia sprawy w drodze decyzji, należało ją wydać już wcześniej, a nie pozostawiać wniosek bez rozpatrzenia, zresztą bez podstaw normatywnych.
Trzeba przy tym podkreślić, że dokonana ocena mieści się bez wątpienia w granicach rozpoznawanej sprawy. Sąd był zatem uprawniony do wytknięcia ostatnio stwierdzonych uchybień organu rejestracyjnego, niedostrzeżonych i niewyeliminowanych przez Kolegium (art. 134 i 135 p.p.s.a.).
Stwierdzenie tych naruszeń ma pierwszoplanowe znaczenie, jeśli zważyć, że skarżący musiał dysponować nieprzerwanym ciągiem badań technicznych spornego pojazdu, z terminem ważności aż do dnia [...] r., skoro w dowodzie rejestracyjnym przekazanym mu przez zbywcę figurują wpisy potwierdzające przeprowadzenie takich badań, właśnie aż do tej daty (por. kserokopię 2 i 3 s. dokumentu, o którym mowa, znajdującą się w aktach administracyjnych sprawy). Gdyby zatem orzeczono co do wniosku zainteresowanego we właściwym czasie, zgodnie z przepisami, podstawą do odmowy rejestracji nie mógł być z pewnością brak aktualnego zaświadczenia o badaniach technicznych.
Okazuje się, że podstawową przyczyną aktualnego zaświadczenia o stanie technicznym pojazdu była opieszałość organu rejestracyjnego (co uszło uwagi Kolegium). W tym świetle bardziej wiarygodne wydają się więc tłumaczenia strony o odmowie wydania dalszych zaświadczeń o stanie technicznym spornego pojazdu, które skutkowały przecież wpisami do dowodu rejestracyjnego z danymi już w części nieaktualnymi, bo wskazującymi na inną osobę właściciela, niezgodnie z rzeczywistym stanem prawnym.
Sądy administracyjne wielokrotnie już podkreślały, że zaniedbania obarczające przede wszystkim organy administracji publicznej nie mogą powodować negatywnych konsekwencji dla samej strony. W rozpoznawanym przypadku doszło zaś do ewidentnego uchybienia podstawowym standardom załatwiania spraw, wyznaczonym ramami art. 7-9 k.p.a. Skoro zaś wszystkie naruszenia: prawa o ruchu drogowym, rozporządzenia wykonawczego do tej ustawy i k.p.a., dotyczą w istocie uregulowań o charakterze procesowym, Sąd był zobligowany do uchylenia decyzji organów obu instancji, kierując się dyspozycją art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a., ponieważ stwierdzone uchybienia mogły mieć – z oczywistych powodów – istotny wpływ na wynik sprawy (punkt I wyroku).
Rozpatrując ponownie wniosek strony o zarejestrowanie spornego pojazdu, organy powinny zastosować właściwe przepisy, zgodnie z wcześniejszymi wytycznymi Sądu. Powinny także rozważyć potrzebę formalnego skierować zainteresowanego na rutynowe badania techniczne pojazdu. Taki krok wyeliminuje bowiem możliwość ponownego podniesienia w przyszłości przez skarżącego kwestii potencjalnych obaw diagnostów przed skutkami przeprowadzenia takich badań, ze względu na przedłużający się okres (już ponad 6-cio letni!) definitywnego załatwienia sprawy zarejestrowania (lub odmowy zarejestrowania) samochodu. O kierunku załatwienia wniosku strony zadecyduje wynik tych badań.
Orzeczenie o kosztach (punkt II) wydano na podstawie art. 200 p.p.s.a., natomiast rozstrzygnięcie pomieszczone w punkcie III wynika z konieczności zastosowania art. 152 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło