III SA/Wr 258/04
WyrokWSA we Wrocławiu2006-01-27
Skład orzekający: Bogumiła Kalinowska, Józef Kremis, Jerzy Strzebińczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny prawidłowo odmówił stwierdzenia choroby zawodowej narządu głosu u nauczycielki, uznając brak związku przyczynowego między schorzeniem a warunkami pracy, mimo że obie jednostki medyczne zdiagnozowały zmiany przerostowe, a orzecznictwo NSA sugeruje domniemanie związku przyczynowego w sprawach chorób zawodowych na gruncie przepisów sprzed 2002 r.?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy inspekcji sanitarnej naruszyły przepisy procesowe i materialne. Stwierdzono, że obie jednostki medyczne zdiagnozowały zmiany przerostowe narządu głosu, które mieszczą się w definicji choroby zawodowej. Sąd podkreślił, że w sprawach chorób zawodowych rozpoznawanych na podstawie przepisów sprzed 2002 r. istnieje domniemanie związku przyczynowego między schorzeniem a warunkami pracy, a ciężar dowodu braku takiego związku spoczywa na organach inspekcji sanitarnej. Organy nie wykazały braku związku przyczynowego, nieuwzględniając wszystkich istotnych okoliczności, takich jak długotrwałe narażenie na wysiłek głosowy, urlopy zdrowotne bez poprawy stanu zdrowia oraz kontynuowanie pracy dydaktycznej mimo pełnienia funkcji kierowniczych.Stan faktyczny
K. Sz., nauczycielka, złożyła skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia u niej choroby zawodowej narządu głosu związanej z nadmiernym wysiłkiem głosowym. Organy uznały, że zmiany przerostowe prawego fałdu głosowego wystąpiły 9 lat po zakończeniu pracy wymagającej nadmiernego wysiłku głosowego, co wyklucza związek przyczynowy. Skarżąca podniosła, że leczyła się od lat, a praca dydaktyczna, nawet na stanowiskach kierowniczych, wiązała się z nadmiernym obciążeniem głosu przez 36 lat.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję i orzeczono, że nie podlega ona wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący - Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska Sędziowie - Sędzia NSA Józef Kremis - Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk (sprawozdawca) Protokolant - Adam Sak po rozpoznaniu, na rozprawie, w dniu 27 stycznia 2006 r. sprawy ze skargi K. Sz. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...], Nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej, I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.
Decyzją z dnia [...], Nr [...] - wydaną po rozpatrzeniu odwołania K. Sz. - Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...], Nr [...] o braku postaw do stwierdzenia u odwołującej się choroby zawodowej narządu głosu związanej z nadmiernym wysiłkiem głosowym. W podstawie prawnej takiego rozstrzygnięcia organ drugiej instancji przytoczył następujące przepisy: art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (t.j. - Dz. U. z 1998 r., Nr 90, poz. 575 ze zm.); § 10 ust. 1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), w związku z § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115), a wreszcie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Wojewódzki Inspektor Sanitarny rozpoczął uzasadnienie swojego rozstrzygnięcia od opisu przebiegu pracy zawodowej K. Sz. Z opisu tego wynika, że strona pracowała w szkolnictwie (w różnych w. szkołach podstawowych), z tym że w okresach od 1 września 1965 r. do 31 lipca 1982 r., od 1 września 1990 r. do 31 stycznia 1993 r. i od 1 września 2000 r. do 31 sierpnia 2001 r. - jako nauczycielka (głównie nauczania początkowego), natomiast w okresach: od 1 sierpnia 1979 r. do 31 sierpnia 1990 r. i od 1 lutego 1993 r. do 31 sierpnia 2000 r. na stanowiskach kierowniczych (dyrektor, wicedyrektor, względnie zastępca dyrektora).
Organ odwoławczy przytoczył następnie treść pisma D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. z dnia [...], z którego wynika, że K. Sz. została skierowana do tego Ośrodka z podejrzeniem choroby zawodowej narządu głosu. W związku ze skierowaniem wykonano czterokrotnie badanie laryngologiczne i foniatryczne uzupełnione badaniem videostroboskopowym. Na podstawie wyniku badań, biorąc pod uwagę wymiar godzin dydaktycznych, komisja lekarska orzekła, iż stwierdzone zmiany w krtani są z przeważającym prawdopodobieństwem następstwem długotrwałego, zawodowego wysiłku głosowego. Z pisma wynika dalej, że wątpliwości medycznej jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia nie budził stwierdzony w czasie badań charakter zmiany (zmiana przerostowa typowa dla nadmiernego wysiłku głosowego), ale wymiar dydaktycznych godzin pracy na stanowisku wicedyrektora i dyrektora. W latach 1982-2000 liczba godzin dydaktycznych wynosiła 3-7 tygodniowo. W związku z tym DWOMP we W. zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. z prośbą o konsultację.
Wojewódzki Inspektor Sanitarny podkreślił dalej, iż w dniach 12-15 listopada 2002 r. zainteresowana byłą konsultowana w sosnowiecki Instytucie, który w dniu 28 grudnia 2002 r. wydał orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania u niej choroby zawodowej narządu głosu, uzasadniając swoje stanowisko następująco: pacjentka pracowała od 1965 r. do 2001 r. W okresach od września 1965 r. do lipca 1979 r. oraz od września 1990 r. do końca stycznia 1993 r. (tj. przez 17 lat) pracowała ona w narażeniu na nadmierny wysiłek głosowy jako nauczyciel nauczania początkowego oraz matematyki. W pozostałych okresach zatrudnienia badana pełniła funkcję zastępcy dyrektora i dyrektora szkoły, co wiązało się z ograniczeniem ilości godzin dydaktycznych. Dwukrotnie w okresie zatrudnienia przebywała na urlopie dla poratowania zdrowia (od września 1996 r. do września 1997 r. oraz od września 2000 r. do sierpnia 2001 r.). Narażenie na nadmierny wysiłek głosowy ustało w roku 1993. Z wywiadu wynika, iż od
2
Sygn. akt: IIII SA/Wr 258/04
1987 r. pacjentka odczuwa "drapanie" i wysychanie w gardle. Ponadto występują u badanej okresy zanikania głosu, które pojawiają się po długim mówieniu. W badaniach laryngologicznych przeprowadzonych w listopadzie 2001 r. i styczniu 2002 r. w D. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. w obrębie fałdów głosowych nie stwierdzono żadnych odchyleń od stanu prawidłowego. Badania te były wykonane po 8 latach od zakończenia przez badaną pracy z nadmiernym wysiłkiem głosowym. W kolejnych badaniach laryngologicznych wykonanych w tamtejszym ośrodku w lutym i kwietniu 2002 r. stwierdzono pojawienie się zmian przerostowych zlokalizowanych na prawym fałdzie głosowym. W trakcie obecnej hospitalizacji w badaniu laryngologicznym wykazano cechy przewlekłego prostego nieżytu gardła i krtani. W obrębie głośni stwierdzono fałdy głosowe blade, gładkie z pogrubieniem prawego fałdu głosowego. W czasie fonacji zaznacza się niepełne zwarcie fałdów głosowych w części środkowej. W badaniu stroboskopowym stwierdzono drgania fałdów głosowych niejednakowe i niejednoczasowe, przesunięcie brzeżne zachowane a amplitudę drgań w normie. Potwierdzono brak zwarcia fonacyjnego głośni. Nie ujawniono natomiast innych zmian organicznych odpowiadających skutkom przewlekłego nadmiernego obciążenia narządu głosu takich jak: guzki śpiewacze, symetryczny przerost fałdów głosowych. Stwierdzona zmiana w obrębie prawego fałdu głosowego z wtórnym niedowładem fałdów głosowych wystąpiła w roku 2002, czyli po 9 latach od zakończenia pracy wymagającej nadmiernego wysiłku głosowego. Z analizy dokumentacji wynika, iż zmiana, którą opisano po raz pierwszy w lutym 2002 r. ma charakter postępujący, czego dowodem jest dołączenie się niewielkiego niedowładu fałdów głosowych. Wystąpienie zmian o charakterze przerostu jednego więzadła głosowego z wtórnym brakiem pełnego zwarcia fonacyjnego, ujawniające się w 9 lat po zaprzestaniu pracy wymagającej istotnego przeciążenia narządu głosu nie może być łączona przyczynowo z pracą zawodową.
Organ drugiej instancji zwrócił też uwagę, iż po wniesieniu odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W. - uwzględniając stanowisko prezentowane w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, co do dwuinstancyjności orzeczeń lekarskich - zaproponowano zainteresowanej możliwość badania w drugim instytucie, tj. Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi, celem wydania ostatecznej opinii w sprawie. W odpowiedzi z dnia 6 października 2003 r. K. Sz. poinformowała, iż z powodu trudnej sytuacji materialnej nie może pojechać na badania do Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi. Ponadto zainteresowana podniosła, iż w orzeczeniu wydanym przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. mylnie podano, iż choroba wystąpiła u niej 9 lat po zakończeniu pracy, dołączając zaświadczenie lekarskie z dnia 28 października 2003 r., w którym podano, iż leczy się ona w Poradni Otolaryngologicznej przy Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej -Przychodnia N. D. we W. od 1994 r.
W związku z tym Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. wystąpił do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. o ponowne przeanalizowanie sprawy choroby zawodowej narządu głosu strony i wydanie stosownego orzeczenia. W odpowiedzi z dnia 28 stycznia 2004 r. Instytut wyjaśnił, iż "w karcie wypisowej z dn. 28.12.2003 r. wpisano, iż dolegliwości ze strony narządu głosu pacjentka zgłasza od roku 1987 natomiast zmiany o charakterze przerostu prawego fałdu głosowego wystąpiły w roku 2002 czyli po 9 latach od zakończenia pracy wymagającej nadmiernego wysiłku głosowego. Potwierdzeniem jest fakt, iż od 01.02.1993 r. badana pełniła funkcję zastępcy dyrektora, a następnie dyrektora szkoły, co wiązało się z ograniczeniem ilości godzin dydaktycznych i zakończeniem narażenia na nadmierny wysiłek głosowy. W dniu 26.02.2002 r. w badaniu stroboskopowym po raz pierwszy stwierdzono zmiany w obrębie prawego fałdu głosowego. W załączeniu przesyłamy kseroko-
3
Sygn. akt: IIII SA/Wr 258/04
pie badań videostroboskopowych z dni 09.11.2001 r. oraz 09.01.2002 r. Powyższe badania potwierdzają, iż w obrębie fałdów głosowych nie stwierdzono żadnej patologii. W oparciu o powyższe informacje uważamy, iż informacje zawarte w karcie wypisowej z dn. 28.12.2002 r. są rzetelne i nie zawierają błędu. W podsumowaniu informujemy, iż nie znaleziono uzasadnienia do zmiany decyzji o braku podstaw do rozpoznania u Pani K. Sz. choroby zawodowej narządu głosu związanej z nadmiernym wysiłkiem głosowym."
Uwzględniając wszystkie przytoczone okoliczności faktyczne, organ odwoławczy wywodził, iż do stwierdzenia choroby zawodowej przez muszą być spełnione jednocześnie - według definicji choroby zawodowej zawartej w § 1 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych - dwa warunki: 1) choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy.
W przypadku K. Sz. - podniósł dalej organ - placówki służby zdrowia upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych były zgodne co do faktu, iż w 2002 r. stwierdzono pojawienie się zmian przerostowych zlokalizowanych na prawym fałdzie głosowym, natomiast dolegliwości ze strony narządu głosu pacjentka zgłasza od 1987 r. Te okoliczności były wzięte pod uwagę przy wydawaniu orzeczenia przez upoważnioną do rozpoznawania chorób zawodowych jednostkę służby zdrowia. W trakcie hospitalizacji w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., w badaniu laryngologicznym wykazano cechy przewlekłego prostego nieżytu gardła i krtani. W obrębie głośni stwierdzono fałdy głosowe blade, gładkie z pogrubieniem prawego fałdu głosowego. W czasie fonacji zaznacza się niepełne zwarcie fałdów głosowych w części środkowej. W badaniu stroboskopowym stwierdzono drgania fałdów głosowych niejednakowe i niejednoczasowe, przesunięcie brzeżne zachowane a amplitudę drgań w normie. Potwierdzono brak zwarcia fonacyjnego głośni. Nie ujawniono natomiast innych zmian organicznych odpowiadających skutkom przewlekłego nadmiernego obciążenia narządu głosu takich jak; guzki śpiewacze, symetryczny przerost fałdów głosowych. Stwierdzona zmiana w obrębie prawego fałdu głosowego z wtórnym niedowładem fałdów głosowych wystąpiła w roku 2002, czyli po 9 latach od zakończenia pracy wymagającej nadmiernego wysiłku głosowego. Z analizy dokumentacji wynika, iż zmiana, którą opisano po raz pierwszy w lutym 2002 r. ma charakter postępujący, czego dowodem jest dołączenie się niewielkiego niedowładu fałdów głosowych. Wystąpienie zmian o charakterze przerostu jednego więzadła głosowego z wtórnym brakiem pełnego zwarcia fonacyjnego, ujawniające się w 9 lat po zaprzestaniu pracy wymagającej istotnego przeciążenia narządu głosu nie może być łączona przyczynowo z pracą zawodową p. K. Sz.
Uwzględniając powyższe, Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. nie znalazł podstaw prawnych ani merytorycznych do zmiany decyzji pierwszej instancji.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu K. Sz. zakwestionowała zasadność odmowy stwierdzenia u niej choroby narządu głosu na tle zawodowym.
Skarżąca podniosła, iż od 1965 r. wykonywałam zawód nauczyciela, z tym, że od 1965-1979 r. jako nauczyciel nauczania początkowego (dodatkowo prowadziła chór szkolny), od 1979-1982 r. jako zastępca dyrektora szkoły, od 1982-1990 r. jako dyrektor szkoły, od 1990-1993 r. jako nauczyciel nauczania początkowego, później do 2001 r. jako wicedyrektor, w tym przez rok jako dyrektor. Dwukrotnie korzystała również z urlopu dla poratowania zdrowia (od 1 września 1996 do 31 sierpnia 1997 r. i od 1 września 2000 do 31 sierpnia 2001 r.).
4
Sygn. akt: IIII SA/Wr 258/04
W skardze przytoczono następnie podstawowe informacje o przebiegu postępowania przed organami inspekcji sanitarnej obu instancji, koncentrując się zwłaszcza na treści orzeczeń wydanych przez uprawnione do tego jednostki medyczne.
W ocenie K. Sz. zaskarżona decyzja jest nieprawidłowa, albowiem opiera się na błędnych ustaleniach.
Zdaniem skarżącej, w orzeczeniu lekarskim z dnia 28 grudnia 2002 r. mylnie stwierdzono, iż zmiana w obrębie prawego fałdu głosowego z wtórnym niedowładem fałdów głosowych wystąpiła w roku 2002, tj. po 9 latach od zakończenia pracy wymagającej nadmiernego wysiłku głosowego. Już od 1983 r. strona leczyła się bowiem w Poradni Laryngologicznej, wielokrotnie korzystając z zabiegów jonoforezy i inhalacji, a od 1987 r. odczuwała "drapanie" i wysychanie w gardle.
K. Sz. podkreśliła ponadto, iż podczas pracy na stanowisku wicedyrektora i dyrektora szkoły cały czas prowadziła zajęcia dydaktyczne z dziećmi, nie tylko te obowiązujące, ale również w ramach zastępstw za nieobecnych w pracy nauczycieli, z różnych przedmiotów, gdyż była odpowiedzialna za prawidłowy przebieg procesu dydaktyczno-wychowawczego i opiekuńczego oraz za prowadzenie lekcji i innych zajęć dla uczniów. Poza tym, w trudnym dla szkoły okresie finansowym, będąc dyrektorem i wicedyrektorem, prowadziła dla uczniów nieodpłatnie zajęcia wyrównawcze z matematyki. W ocenie strony, wykonywana przez nią praca dydaktyczna wiązała się z nadmiernym obciążeniem narządu głosu przez 36 lat jej pracy, a nie - jak stwierdzono - tylko przez 17 lat.
Skarżąca wyraziła zapatrywanie, że zakwestionowana decyzja jest niesłuszna i bardzo krzywdząca. Rozpoznane schorzenia gardła są typowymi chorobami zawodowymi, charakterystycznymi dla zawodu nauczyciela. W okresie 36-letniej pracy dydaktycznej zawsze najważniejsze było dla strony dobro dzieci. W związku z tym starała się jak najmniej korzystać ze zwolnień lekarskich. Jej leczenie odbywało się po zajęciach i najczęściej w czasie wakacji. Zdaniem K. Sz., w jej sprawie nie bez znaczenia jest także fakt, że lekarz laryngolog, który kierował ją na urlop dla poratowania zdrowia od 1 września 2000 r. do 31 sierpnia 2001 r. poinformował stronę, iż stwierdził u niej niedomykalność strun głosowych ze zgrubieniami fałd głosowych. Natomiast po urlopie lekarz stwierdził, że poprawa po rocznym leczeniu jest minimalna i wydał orzeczenie na podstawie którego Lekarz Medycyny Pracy odmówił zezwolenia na dalszą pracę w szkole, czego pod uwagę nie wziął w ogóle Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny przy wydawaniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył:
Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - powoływanej w dalszych rozważaniach jako p.p.s.a. - sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując przy tym środki określone w ustawie. Z przepisu art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. wynika z kolei, że podstawę uwzględnienia skargi, a w konsekwencji - uchylenia zaskarżonej decyzji, stanowi stwierdzone przez sąd: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego albo też naruszenie innych przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zdaniem składu Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, skarga zasługiwała na uwzględnienie, ponieważ w czasie postępowania administracyjnego doszło zarówno do naruszenia przepisów procesowych, a w konsekwencji - także do naruszenia przepisów prawa materialnego i to w stopniu w oczywisty sposób wpływającym na wynik sprawy.
5
Sygn. akt: IIII SA/Wr 258/04
Naruszenia proceduralne polegały na nieuwzględnieniu wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, istotnych dla podjęcia niewadliwego rozstrzygnięcia, co spowodowało błędną ocenę materiału dowodowego (naruszenie art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), a w konsekwencji doprowadziło do wadliwego zastosowania przepisów § 1 rozporządzenia RM z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 64, poz. 294 ze zm.), w związku z brzmieniem poz. 7 załącznika do tego rozporządzenia, zawierającego wykaz chorób zawodowych.
Mocnego podkreślenia wymaga przede wszystkim to, iż obie uprawnione do tego orzecznicze jednostki medyczne (DWOMP we W. oraz s. Instytut) zdiagnozowały u strony skarżącej chorobę wymienioną przez prawodawcę w poz. 7 wspomnianego wykazu chorób zawodowych z 1983 r. W swoim orzeczeniu z dnia 4 czerwca 2002 r. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. stwierdził bowiem chorobę zawodową narządu głosu "pod postacią zmian przerostowych prawego więzadła głosowego", przyjmując nadto w uzasadnieniu takiej diagnozy iż "Stwierdzone zmiany w krtani są z przeważającym prawdopodobieństwem następstwem długotrwałego, nadmiernego, zawodowego wysiłku głosowego" i przesądzając dodatkowo o przeciwwskazaniu do dalszej pracy na stanowiskach związanych z nadmiernym wysiłkiem głosowym. Także z orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. wynika, że i ta jednostka orzecznicza ujawniła "pogrubienie prawego fałdu głosowego" oraz "niepełne zwarcie fałdów głosowych w części środkowej". W orzeczeniu tym zastrzeżono równocześnie, iż "Nie ujawniono natomiast innych zmian organicznych odpowiadających skutkom przewlekłego nadmiernego obciążenia narządu głosu takich jak: guzki śpiewacze, symetryczny przerost fałdów głosowych". Te ostatnie zastrzeżenia nie mogły jednak mieć wpływu na kierunek rozstrzygnięcia sprawy przez organy inspekcji sanitarnej z dwu powodów. Po pierwsze dlatego, iż dla przyjęcia choroby, która została określona w poz. 7 wykazu z 1983 r. jako "Przewlekłe choroby narządu głosu związane z nadmiernym wysiłkiem głosowym (guzki śpiewacze, niedowłady strun głosowych, zmiany przerostowe)" zbędne jest wykazanie istnienia łącznie wszystkich trzech wymienionych tam taksatywnie postaci choroby. Wystarczy ustalenie co najmniej jednej z tych postaci. W rozpoznawanej sprawie wykazano zaś ponad wszelką wątpliwość zmiany przerostowe. Po drugie z tej przyczyny, iż w orzeczeniu sosnowieckiego Instytutu wprowadzono dodatkową ponadnormatywna przesłankę, w postaci konieczności wykazania "symetrycznego" przerostu fałdów głosowych, którego to wymogu nie sposób w żaden sposób wyprowadzić z cytowanego opisu choroby wymienionej w poz. 7 wykazu.
Skoro u K. Sz. została stwierdzona - i to ewidentnie - jedna z chorób ujętych wykazem, spór w niniejszej sprawie mógł dotyczyć w istocie jedynie kwestii istnienia lub braku związku przyczynowego zdiagnozowanego schorzenia ze szkodliwymi warunkami pracy skarżącej. Dokonując w tym zakresie oceny, Wojewódzki Inspektor Sanitarny powinien był przy tym wziąć pod uwagę zwłaszcza swoiste domniemanie istnienia takiego związku, przyjmowane w ustalonej co do tego problemu linii orzecznictwa NSA i wojewódzkich sądów administracyjnych na kanwie sformułowania § 1 rozporządzenia RM w sprawie chorób zawodowych z 1983 r. Na funkcjonowanie takiego domniemania przy dokonywaniu wykładni wskazanego przepisu Sąd zwracał już niejednokrotnie uwagę organowi odwoławczemu przy rozpoznawaniu podobnych spraw, z przywołaniem wielu, konkretnych judykatów NSA. Oznacza to, iż w sprawach chorób zawodowych, rozpoznawanych - tak jak niniejsza sprawa - na podstawie "dawnego" stanu prawnego, zmienionego dopiero rozporządzeniem RM z dnia 30 lipca 2002 r. (Dz. U. Nr 132, poz. 1115), który to akt normatywny nie miał jednak w sprawie zastosowania, co organy trafnie przyjęły, to nie zainteresowana strona powinna wykazać
6
Sygn. akt: IIII SA/Wr 258/04
istnienie rozważanego związku przyczynowego, lecz - przeciwnie - na organach inspekcji sanitarnej ciąży dowód wykazania braku takiego związku.
Zważywszy wszystkie okoliczności faktyczne niniejszej sprawy, także te, które organy pominęły dokonując oceny w tym zakresie, nie można przyjąć, że został wykazany brak związku przyczynowego między narażeniem na pracę skarżącej związaną z nadmiernym, wysiłkiem głosowym, a stwierdzonymi u niej zmianami przerostowymi.
W szczególności, nie można podzielić zapatrywania Instytutu w S., podzielonego bezkrytycznie przez organy orzekające, iż zagrożenie, o którym mowa, ustało 9 lat przez wygaśnięciem stosunku pracy K. Sz., ze względu na pełnienie przez nią w tym czasie funkcji kierowniczych w szkołach. Jak słusznie zarzuca strona, także i w tym okresie prowadziła ona zajęcia dydaktyczne. Co prawda w ograniczonym zakresie (tygodniowy przydział takich zajęć wynosił 3 godziny lekcyjne na stanowisku dyrektora szkoły i 7 godzin na stanowisku wicedyrektora), lecz okoliczność ta nie mogła automatycznie eliminować - jak to niesłusznie przyjęły jednostki medyczne i organy inspekcji sanitarnej - samego zagrożenia świadczenia pracy w warunkach nadmiernego wysiłku głosowego. Pomijając już kwestię nieustosunkowania się przez Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego do podnoszonych już w odwołaniu (a przy tym co najmniej w części potwierdzonych pisemnymi oświadczeniami pracowników szkoły) twierdzeń zainteresowanej o odbyciu większej liczby zajęć w tym okresie (zastępstwa za innych nauczycieli), należy z naciskiem podkreślić, że sama tylko ilość zajęć dydaktycznych nie może stanowić przesądzającego kryterium oceny dla przyjęcia, czy świadczona przez skarżącą praca w szkolnictwie wykonywana była do końca w warunkach zagrożenia nadmierną eksploatacją głosu, także w czasie zmniejszenia liczby godzin dydaktycznych w okresie zajmowania stanowisk kierowniczych. Dla prawidłowej oceny wcale nie mniejsze znaczenie miały: ogólny okres zatrudnienia w szkolnictwie (łącznie blisko 36 lat), co owocowało niewątpliwie kumulacją zagrożenia nadmiernego wysiłku głosowego, tym bardziej jeśli zważyć, iż pierwotne trudności z używaniem głosu ujawniły się już w 1987 r., dalej fakt dwukrotnej konieczności skorzystania z urlopu dla poratowania zdrowia, które to urlopy nie przyniosły zresztą poprawy jerj zdrowia, a po wykorzystaniu drugiego z nich nie zezwolono już stronie na kontynuowanie zatrudnienia w zawodzie nauczycielskim, a wreszcie i notoryjnie znaną prawidłowość nadmiernego eksploatowania przez nauczycieli (zwłaszcza tych, którzy kształcą małe dzieci, na etapie nauczania początkowego) głosu nie tylko przy okazji typowych zajęć dydaktycznych (lekcji), ale i niemal w ramach wszystkich kontaktów z podopiecznymi (pilnowanie porządku na przerwach, w czasie wycieczek szkolnych czy zajęć pozalekcyjnych itp.). Jeśli do tego dodać większy od przewidzianego ustawowo, faktyczny wymiar przeprowadzonych zajęć (ponadwymiarowy czas pracy, zastępstwa), nie można uznać, iż wszystkie te okoliczności, mające niewątpliwie wpływ na ocenę i kierunek załatwienia sprawy, a pominięte przez organy, przemawiają za przyjęciem tezy o braku - w tej konkretnej sprawie - związku przyczynowego między warunkami pracy strony skarżącej a stwierdzoną u niej chorobą figurującą w wykazie chorób zawodowych.
Celem wyeliminowania wszystkich omówionych naruszeń prawa procesowego i materialnego, zaskarżoną decyzję należało uchylić, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" i "c" p.p.s.a. Orzeczenie zawarte w pkt. II wyroku wynika natomiast z konieczności uwzględnienia dyspozycji zawartej w art. 152 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło