III SA/Wr 296/20
WyrokWSA we Wrocławiu2021-09-02
Skład orzekający: Magdalena Jankowska-Szostak, Annetta Chołuj, Kamila Paszowska-Wojnar
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zarządzający transportem w przedsiębiorstwie transportowym ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej za naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym ważnego aktualnego badania technicznego, pomimo powierzenia obowiązków w tym zakresie innym osobom w strukturze spółki?Ratio decidendi
Zarządzający transportem ponosi odpowiedzialność za rzeczywisty i ciągły nadzór nad operacjami transportowymi, a odpowiedzialności tej nie można przerzucić na inne osoby pracujące u przedsiębiorcy. Powierzenie obowiązków w zakresie sprawdzania stanu technicznego pojazdów innym pracownikom nie zwalnia zarządzającego transportem z odpowiedzialności za naruszenia, ponieważ jest to sprzeczne z celem ustanowienia takiej funkcji w firmie transportowej. Kierowca ponosi osobną odpowiedzialność, co nie wyłącza odpowiedzialności zarządzającego transportem.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na zarządzającego transportem w spółce S. Sp. z o.o. za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem bez ważnego badania technicznego. Kontrola wykazała, że termin badania upłynął ponad miesiąc wcześniej. Skarżący twierdził, że niedopatrzenie wynikło z błędu pracownika, a on sam nie ponosi winy, ponieważ obowiązki weryfikacji stanu technicznego pojazdów zostały powierzone innemu pracownikowi (managerowi ds. zarządzania flotą). Organy administracji uznały, że skarżący jako zarządzający transportem ponosi odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak, Sędziowie sędzia WSA Anetta Chołuj, sędzia WSA Kamila Paszowska-Wojnar (sprawozdawca), Protokolant starszy sekretarz sądowy Paulina Białkowska, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 2 września 2021 r. sprawy ze skargi H. N. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę w całości.
Zaskarżoną decyzją z 25 maja 2020 r. (nr BP.501.1943.2019.0164.GR4.4108) Główny Inspektor Transportu Drogowego – po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez pełnomocnika H. S. (dalej: skarżący, strona) – utrzymał w mocy decyzję Lubuskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (organ I instancji) z dnia 5 września 2019 r. nr WITD.DI.0152.IV0197/23/19/Z4 o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 200 zł za naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym ważnego aktualnego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego. Jako podstawę prawną swojego rozstrzygnięcia organ ten wskazał przepis art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej: k.p.a.), art. 4 pkt 22 lit. l), art. 92a ust. 2, 4 i 8 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2140 ze zm., dalej: u.t.d.), art. 81 ust. 1, 2 i 5 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1990, dalej P.r.d.) oraz lp. 15.1 załącznika nr 4 do u.t.d.
W treści decyzji wskazano, że dnia 10 lipca 2019 r. w punkcie kontroli PRO [...] (autostrada A2) miała miejsce kontrola drogowa pojazdu marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...], przeprowadzona przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego. Kontrolowanym pojazdem kierował V. Z. wykonując międzynarodowy transport drogowy rzeczy z H. do P. w imieniu S. Sp. z o.o. Kierowca okazał do kontroli m.in. wypis z udzielonej Spółce licencji na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy oraz dokument CMR. Kontrola wykazała, że pojazd nie posiadał ważnego aktualnego badania technicznego. Organ I instancji pismem z dnia 1 sierpnia 2019 r. zawiadomił skarżącego jako zarządzającego transportem w przedsiębiorstwie S. Sp. z o.o. o wszczęciu wobec niego postępowania administracyjnego z urzędu. W toku postępowania strona złożyła wyjaśnienia pismem z 16 sierpnia 2019 r., wskazując, że niedopatrzenie wynikło na skutek niedopatrzenia i błędu pracownika, który w ogóle nie brał pod uwagę przejazdu bez ładunku do Polski w celu wykonania okresowego badania technicznego jako nieopłacalnego dla spółki, stawiając w ten sposób- wbrew zasadom panującym u pracodawcy – korzyść ekonomiczną ponad koniecznością wykonywania przepisów prawa. Decyzją z dnia 5 września 2019 r. organ I instancji nałożył na skarżącego wyżej wskazaną karę pieniężną.
Po rozpatrzeniu odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w całości w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że według ustaleń wynikających z protokołu kontroli, pojazd nie został poddany badaniu technicznemu w terminie. Termin badania technicznego pojazdu upłynął 25 czerwca 2019 r. Ponadto protokół kontroli został podpisany przez kierowcę bez zastrzeżeń. Po przeanalizowaniu materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu organ odwoławczy uznał nałożenie na stronę skarżącą kary pieniężnej za prawidłowe. Odnosząc się do argumentów przytoczonych w odwołaniu, organ II instancji stwierdził, że są one bezzasadne. Według danych pobranych z systemu KREPTD, według stanu na 10 lipca 2019 r., potwierdzonych informacją pochodząca z Biura ds. Transportu Międzynarodowego GITD (piso z 18 lipca 2019 r.) jedynym zarządzającym transportem w S. Sp. z o.o. był skarżący, dysponujący wskazanym certyfikatem kompetencji zawodowych. Organ zwrócił uwagę na obowiązki zarządzającego wynikające z art. 4 ust. 1 rozporządzenia (UE) nr 1071/2009. Biorąc pod uwagę powyższy przepis, organ uznał, że na stronie spoczywa obowiązek sprawowania rzeczywistego i stałego (ciągłego) nadzoru nad operacjami transportowymi realizowanymi przez kierowców, a odpowiedzialności w tym zakresie nie można przerzucić na inne osoby, w szczególności nie mają znaczenia w sprawie relacje między S. Sp. z o.o. a przedsiębiorcą udostępniającym swojego kierowcę do wykonania zadania przewozowego.
W dalszej części uzasadnienia organ odwoławczy wyjaśnił, że w niniejszej sprawie brak jest podstaw do zastosowania art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Organ podkreślił, że ciężar dowodu w zakresie zaistnienia przesłanek wyłączenia odpowiedzialności wskazanych w tym przepisie spoczywa na stronie postępowania, a strona nie przedłożyła żadnych dowodów na potwierdzenie, że w sprawie zaistniały takie okoliczności. Zaakcentowano, że stwierdzone naruszenie było skutkiem braku staranności skarżącego w realizacji spoczywających na nim zadań jako zarządzającego transportem, w ramach których miał on obowiązek dopilnowania, aby przewóz odbywał się pojazdem posiadającym ważne badanie techniczne. Na zakończenie organ wyjaśnił, że dalsze argumenty przytoczone w odwołaniu mogą mieć wpływ na rozstrzygnięcie w postępowaniu o stwierdzenie utraty dobrej reputacji wykonawcy przewozu, a nie w postępowaniu w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za popełnienie naruszenia.
W skardze na powyższą decyzję skarżący zarzucił naruszenie art. 92 c u.t.d. poprzez nie uwzględnienie, że nie miał on wpływu na powstanie naruszenia, gdyż nastąpiło ono wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Strona skarżąca wniosła m.in. o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz uchylenie kary pieniężnej w wysokości 200 zł, zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, jak również o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków B. G. i M. K. na okoliczność przyczyn i okoliczności powierzenia faktycznego wykonania transportu pracowników innego przedsiębiorcy, braku wpływu na pracę kierowcy, braku wpływu na możliwości wydawania wiążących poleceń kierowcy oraz braku nadzoru nad pracą kierowcy.
W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że w jego ocenie nie ponosi on winy za zaistniałą sytuację. Podano, że kierowca został wynajęty od przedsiębiorcy F. Sp. z o.o. i widocznie nie zauważył danych w dowodzie rejestracyjnym. Skarżący twierdził, że do kierowcy należało sprawdzenie terminu badania technicznego pojazdu, bowiem do dyspozycji były inne pojazdy. Skarżący wyjaśnił, że do jego kompetencji nie należało podejmowanie decyzji w przedmiocie wyboru konkretnego kierowcy. Podkreślono, że spółka zdecydowała się na współpracę z profesjonalną firmą przewozową, z ogromną wiedzą i doświadczeniem. Ponadto wskazano, że skarżący nie może zostać uznany za "osobę zarządzającą transportem", ponieważ Prezesem Zarządu Spółki F. Sp. z o.o. jest M. V., uprawniony do jednoosobowej reprezentacji, będący osobą zarządzającą przedsiębiorstwem i pracodawcą kierowcy.
Skarżący podniósł również, że jest osobą o nieposzlakowanej opinii. Nigdy nie został skazany prawomocnie za przestępstwa umyślne w dziedzinach określonych w art. 6 rozporządzenia (WE) Nr 1071/2009. W stosunku do jego osoby nigdy nie doszło do wydania wykonalnej decyzji administracyjnej o nałożenie kary pieniężnej za naruszenie określone w załączniku nr IV do powyższego rozporządzenia lub prawomocnej kary grzywny za określone tam naruszenia. Ponadto skarżący podniósł, że jest profesjonalistą, który dokłada wszelkich starań, aby świadczone przez niego usługi były zgodne z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa. Podał, że sprawował prawidłowy nadzór w spółce i dochował należytej staranności w powierzonych mu zadaniach, zaś po zaistniałym zdarzeniu zostały wprowadzone dodatkowe procedury i instrukcje, aby zapobiec w przyszłości podobnym sytuacjom. Dalej podniesiono, że w strukturze organizacyjnej spółki nastąpiło powierzenie zadań w zakresie zarządzania transportem. W zakres obowiązków managera do spraw zarządzania flotą wchodzi m.in. codzienna weryfikacja stanu technicznego pojazdów, a osoba, której powierzono te obowiązki, posiada dobrą reputację oraz wymagane kwalifikacje zawodowe. Strona skarżąca wniosła również o uwzględnienie następujących przesłanek:
1) liczba stwierdzonych naruszeń jest nieznaczna w stosunku do liczby kierowców zatrudnionych przez przedsiębiorcę, będących w jego dyspozycji w stosunku do skali prowadzonych operacji transportowych;
2) istnieje możliwość poprawy sytuacji w przedsiębiorstwie, ponieważ podjęto działania mające na celu wdrożenie prawidłowej dyscypliny pracy i procedury zapobiegającej powstawaniu naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego;
3) istnieje uzasadniony interes społeczny kontynuacji działalności gospodarczej przez przedsiębiorcę, a cofnięcie zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego spowodowałoby w znaczący sposób wzrost poziomu bezrobocia w miejscowości Kąty Wrocławskie;
4) S. Sp. z o.o. jest członkiem polskiej organizacji o zasięgu ogólnokrajowym – "[...]", zrzeszającej przedsiębiorstwa transportowe będące poważnymi pracodawcami z punktu widzenia rynku pracy.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 2 września 2021 r. Sąd oddalił wnioski dowodowe zgłoszone przez stronę w skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 1 § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2021 r., poz. 137) i art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej powoływanej w skrócie jako "p.p.s.a."), sąd bada zaskarżone orzeczenie pod kątem jego zgodności z obowiązującym prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Tym samym aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a - c p.p.s.a.) a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Jak stanowi przepis art. 92a ust. 2 u.t.d., zarządzający transportem, osoba, o której mowa w art. 7c, a także każda inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 200 złotych do 2000 złotych za każde naruszenie. Zgodnie z treścią art. 92a ust. 4 u.t.d suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 2, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli, nie może przekroczyć kwoty 3000 złotych. W myśl art. 92a ust. 8 u.t.d wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 2, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403, określa załącznik nr 4 do ustawy.
Stosownie do treści przepisu art. 92c ust. 1 u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. W myśl ust. 1a tego artykułu, przepisy ust. 1 stosuje się odpowiednio w sprawach o nałożenie kary pieniężnej wobec osób, o których mowa w art. 92a.
Definicja osoby zarządzającej transportem została zawarta w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania przewoźnika drogowego i uchylające dyrektywę Rady 96/26/WE. Przepis art. 2 pkt 5 tego rozporządzenia stanowi, że zarządzający transportem oznacza osobę fizyczną zatrudnioną przez przedsiębiorcę lub, jeżeli przedsiębiorca jest osobą fizyczną, tę osobę fizyczną lub, w razie potrzeby, inną osobę fizyczną wyznaczoną przez tego przedsiębiorcę na podstawie umowy, zarządzającą w sposób rzeczywisty i ciągły operacjami transportowymi przedsiębiorcy.
W myśl art. 3 ust. 1 rozporządzenia nr 1071/2009, przedsiębiorcy wykonujący zawód przewoźnika drogowego muszą spełniać następujące wymogi: a) posiadać rzeczywistą i stałą siedzibę w jednym z państw członkowskich; b) cieszyć się dobrą reputacją; c) posiadać odpowiednią zdolność finansową; d) posiadać wymagane kompetencje zawodowe.
Zgodnie z art. 4 ust. 1 rozporządzenia nr 1071/2009, przedsiębiorca wykonujący zawód przewoźnika drogowego wyznacza przynajmniej jedną osobę fizyczną - zarządzającego transportem - która spełnia warunki przewidziane w art. 3 ust. 1 lit. b i d) i która: a) w sposób rzeczywisty i ciągły zarządza operacjami transportowymi tego przedsiębiorstwa; b) ma rzeczywisty związek z przedsiębiorstwem, polegający na przykład na tym, że jest jego pracownikiem, dyrektorem, właścicielem lub udziałowcem lub nim zarządza lub, jeżeli przedsiębiorca jest osobą fizyczną, jest tą właśnie osobą; c) posiada miejsce zamieszkania na terenie Wspólnoty.
W myśl art. 4 ust. 2 rozporządzenia nr 1071/2009, jeżeli przedsiębiorca nie spełnia wymogu posiadania kompetencji zawodowych, o którym mowa w art. 3 ust. 1 lit. d, właściwy organ może zezwolić na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego bez wyznaczenia zarządzającego transportem zgodnie z ust. 1 niniejszego artykułu, pod warunkiem że: a) przedsiębiorca wyznaczy osobę fizyczną posiadającą miejsce zamieszkania na terenie Wspólnoty, spełniającą wymogi przewidziane w art. 3 ust. 1 lit. b) i d) oraz uprawnioną na mocy umowy do wykonywania zadań zarządzającego transportem w imieniu tego przedsiębiorcy; b) umowa wiążąca przedsiębiorcę z osobą, o której mowa w lit. a), precyzuje zadania, które ma ona wykonywać w sposób rzeczywisty i ciągły, oraz określa zakres obowiązków związanych z funkcją zarządzającego transportem. Zadania, które należy sprecyzować, obejmują w szczególności utrzymanie i konserwację pojazdów, sprawdzanie umów i dokumentów przewozowych, podstawową księgowość, przydzielanie ładunków lub usług kierowcom i pojazdom oraz sprawdzanie procedur związanych z bezpieczeństwem; c) w charakterze zarządzającego transportem osoba, o której mowa w lit. a), może kierować operacjami transportowymi nie więcej niż czterech różnych przedsiębiorstw, realizowanymi za pomocą połączonej floty, liczącej ogółem nie więcej niż 50 pojazdów. Państwa członkowskie mogą podjąć decyzję o obniżeniu liczby przedsiębiorstw lub łącznej wielkości floty pojazdów, którymi może zarządzać ta osoba; oraz d) osoba, o której mowa w lit. a), wykonuje określone zadania wyłącznie w interesie przedsiębiorcy, a jej obowiązki są wykonywane niezależnie od przedsiębiorców, na rzecz których dany przedsiębiorca wykonuje przewozy.
Dalej należy wskazać, że osoba uprawniona do zarządzania transportem w przedsiębiorstwie wpisywana jest do Krajowego Rejestru Elektronicznego Przedsiębiorców Transportu Drogowego KREPTD), który został utworzony w oparciu o przepisy art. 82g i następne u.t.d. Na podstawie art. 82h ust. 1 pkt 17 u.t.d. w ewidencji przedsiębiorców gromadzi się dane określające także imię i nazwisko osoby zarządzającej transportem oraz datę i miejsce urodzenia, adres zamieszkania, rodzaj posiadanego certyfikatu posiadanych kompetencji zawodowych, numer posiadanego certyfikatu kompetencji zawodowych, datę tego certyfikatu, kraj wydania certyfikatu kompetencji zawodowych oraz ewentualną datę utraty dobrej reputacji. Rejestr ten jest jawny i ogólnie dostępny w Internecie.
Zdaniem Sądu z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika bezspornie, że doszło do stwierdzonego przez organy naruszenia określonego w lp. 15.1 załącznika nr 4 do u.t.d. Nie kwestionuje tego zresztą sam skarżący.
W ocenie Sądu w sprawie nie ulega wątpliwości, że pojazd, którym spółka S. Sp. z o.o. wykonywała międzynarodowy transport drogowy rzeczy z H. do P. w dniu 10 lipca 2019 r., nie posiadał na ten dzień aktualnego okresowego badania technicznego. Jak wynika z treści protokołu kontroli (niekwestionowanego przez stronę), termin ważności badania upłynął w dniu 25 czerwca 2019 r. W myśl przepisu art. 81 ust. 5 P.r.d., okresowe badania techniczne pojazdu przeprowadza się corocznie z zastrzeżeniem ust. 6-10 (nie mających zastosowania w sprawie). Niewątpliwie dopuszczenie do wykonywania przejazdu pojazdem, który nie został poddany badaniu technicznemu, stanowi naruszenie z lp. 15.1 załącznika nr 4 do u.t.d., sankcjonowane karą pieniężną w wysokości 200 zł.
Niezaprzeczalny w sprawie jest również fakt wyznaczenia skarżącego jako zarządzającego transportem we wskazanej wyżej spółce, co wynika wprost z informacji z KREPTD znajdującej się w aktach sprawy. W tej sytuacji skarżący co do zasady ponosi odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego zgodnie z art. 92a ust. 2 u.t.d., podlegające określonej tam karze pieniężnej.
Sporna w sprawie była natomiast kwestia zaistnienia okoliczności zwalniających skarżącego z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia (w myśl przywołanego już wcześniej przepisu art. 92 c u.t.d.).
W ocenie Sądu, w realiach niniejszej sprawy dopuszczenie do wykonywania międzynarodowego transportu drogowego pojazdem nie posiadającym ważnego okresowego badania technicznego, świadczy o niedołożeniu należytej staranności w wykonywaniu swoich obowiązków przez skarżącego jako zarządzającego transportem w przedsiębiorstwie. Należy wskazać, że skarżący jest jedyną osobą wskazaną jako zarządzający transportem w przedmiotowej spółce, co wynika z danych pobranych z KREPDT, pełniąc – jak sam wskazuje - funkcję Prezesa Spółki.
W przekonaniu Sądu podnoszone przez skarżącego powierzenie (delegowanie) kompetencji w spółce na inne osoby nie może zwolnić zarządzającego transportem od odpowiedzialności za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Skarżący prezentował w sprawie argumentację, zgodnie z którą nie miał wpływu na popełnienie naruszenia, gdyż obowiązki w zakresie sprawdzania stanu technicznego pojazdów pełniła inna osoba, której zostały one powierzone (manager do spraw zarządzania flotą). Nie zmienia to jednak faktu, że to skarżący, jako zarządzający transportem, odpowiada za rzeczywisty i ciągły nadzór nad operacjami transportowymi realizowanymi w spółce. Taka jest bowiem istota wyznaczenia przez przedsiębiorcę osoby zarządzającej transportem. Przyjęcie argumentacji skarżącego byłoby równoznaczne z zanegowaniem sensu ustanawiania takiej osoby w firmie transportowej, skoro osoba taka mogłaby za każdym razem powoływać się na powierzenie obowiązku dalszym osobom.
Trzeba też wziąć pod uwagę, że wprowadzenie obowiązku określenia osoby zarządzającej transportem i wskazania jej właściwym organom jest jednym z przejawów realizacji celów wynikających z preambuły do rozporządzenia nr 1071/2009. Cele te polegają na stworzeniu wspólnych zasad określających dostęp do zawodu przewoźnika drogowego rzeczy lub osób, które przyczynią się - w interesie przewoźników drogowych, ich klientów i całej gospodarki - do podniesienia poziomu kwalifikacji zawodowych przewoźników, racjonalizacji rynku, poprawy jakości świadczonych usług, a także do zwiększenia bezpieczeństwa drogowego, jak również ułatwią one przewoźnikom drogowym skuteczne korzystanie ze swobody przedsiębiorczości. Chodzi tu zatem o unowocześnienie powyższych zasad i profesjonalizację sektora transportu drogowego. W konsekwencji tak określonych celów, jak wskazano w pkt 8 preambuły, "należy wyraźnie określić osoby fizyczne o dobrej reputacji i wymaganych kompetencjach zawodowych i wskazać je właściwym organom. Osoby te, zwane dalej "zarządzającymi transportem", powinny posiadać miejsce zamieszkania w państwie członkowskim oraz w sposób rzeczywisty i ciągły zarządzać operacjami transportowymi przedsiębiorców zajmujących się transportem drogowym".
Innymi słowy, wyznaczenie przez danego przedsiębiorcę osoby zarządzającej transportem powinno oznaczać, że osoba taka istotnie zarządza transportem u tego przedsiębiorcy. Natomiast w razie zaprzestania wykonywania przez tę osobę czynności w powyższym zakresie, nic nie stoi na przeszkodzie, aby przedsiębiorca wyznaczył inną osobę (lub inne osoby) w jej miejsce.
Biorąc to wszystko pod uwagę, Sąd doszedł do wniosku, że organ słusznie uznał, że to na stronie spoczywał obowiązek sprawowania rzeczywistego i stałego (ciągłego) nadzoru nad operacjami transportowymi realizowanymi przez kierowców, a odpowiedzialności w tym zakresie nie można przerzucić na inne osoby pracujące u przedsiębiorcy.
Podobnie rzecz się ma z próbą przerzucenia przez skarżącego odpowiedzialności w omawianym zakresie na kierowcę pojazdu, który zdaniem skarżącego powinien był sprawdzić stan techniczny przed rozpoczęciem przewozu, zwłaszcza, że w dyspozycji były również inne pojazdy. Nie sposób uznać, aby okoliczności te zwalniały skarżącego z odpowiedzialności za omawiane naruszenie, skoro to na skarżącym spoczywał obowiązek nadzoru nad operacjami transportowymi w spółce. Ponadto trzeba wskazać, że kierowca, w myśl powołanych już wyżej przepisów u.t.d., ponosi osobną odpowiedzialność za tego typu naruszenia, a zatem również i z tego względu nie można traktować tych okoliczności jako przemawiających za wyłączeniem odpowiedzialności skarżącego.
W żadnej mierze nie można też podzielić argumentu skarżącego, jakoby nie można byłoby go uznać za zarządzającego transportem z uwagi na fakt, iż Prezesem spółki, która w imieniu S. sp. z o.o. realizowała transport w dniu 10 lipca 2019 r. (tj. spółki F. Sp. z o.o.) jest wskazywana przez skarżącego inna osoba. Takie rozumienie osoby zarządzającej transportem przez skarżącego wypacza sens tego pojęcia. Nie chodzi tu bowiem o zarządzanie transportem w innej spółce. Jak wynika z akt sprawy, spółka F. Sp. z o.o. świadczyła jedynie na rzecz spółki S. sp. z o.o. usługi kierowania pojazdem (o czym świadczą wystawione za te usługi faktury). Skarżący nie bierze zatem w swojej argumentacji pod uwagę, że przedmiotowy transport prowadzony był w imieniu spółki S. sp. z o.o., a zatem zarządzanie tym transportem należało do spółki zlecającej.
W tej sytuacji zdaniem Sądu prawidłowa była ocena organów, że skarżący odpowiada za stwierdzone naruszenie, czego konsekwencją było nałożenie na skarżącego kary pieniężnej. Skarżący nie przedstawił bowiem okoliczności świadczących o braku wpływu na powstanie naruszenia, które nastąpiło na skutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć (art. 92c u.t.d.). Sąd nie stwierdził również uchybień procesowych w prowadzonym postępowaniu (na marginesie strona w skardze nie stawiała zarzutów w tym zakresie).
Natomiast okoliczności podane przez skarżącego w końcowej części skargi, dotyczące nieznacznej liczby stwierdzonych naruszeń, możliwości poprawy sytuacji w przedsiębiorstwie, istnienia uzasadnionego interesu społecznego w kontynuacji działalności gospodarczej czy członkostwa we wskazanej organizacji, jak słusznie stwierdził organ, pozostają poza oceną niniejszej sprawy, dotyczącej nałożenia kary za omawiane naruszenie. Są to bowiem okoliczności, które mogą być podnoszone w innym postępowaniu (dotyczącym stwierdzenia utraty dobrej reputacji).
W ostatniej kolejności trzeba wskazać, że skarżący, składając w skardze wnioski dowodowe (dotyczące przesłuchania świadków – pracownika i prokurenta spółki), zmierzał do udowodnienia, że w spółce doszło do delegowania kompetencji w zakresie zarządzania transportem. Pomijając aspekt przydatności bądź nieprzydatności powyższych dowodów dla ustalenia istotnych w sprawie okoliczności, Sąd wskazuje, że wskazane wyżej wnioski dowodowe zostały na rozprawie oddalone ze względu na treść przepisu art. 106 § 3 p.p.s.a., nie przewidującego możliwości przeprowadzenia w postępowaniu sądowoadministracyjnym dowodów innych niż dowody uzupełniające z dokumentów.
Ze wskazanych już wyżej przyczyn Sąd doszedł do wniosku, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa materialnego ani prawa procesowego w stopniu powodującym konieczność jej wyeliminowania z obrotu prawnego, stąd skarga w niniejszej sprawie podlegała oddaleniu w całości na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło