III SA/Wr 358/16

WyrokWSA we Wrocławiu2016-10-20

Skład orzekający: Sędzia WSA Katarzyna Borońska, Sędzia WSA Ireneusz Dukiel, Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia warunków zezwolenia (opóźnienia w kursowaniu, wysadzenie pasażera poza wyznaczonym przystankiem), jeśli naruszenia te wynikają z organizacji pracy przedsiębiorstwa i poleceń przełożonych, a nie z działań kierowcy niezależnych od pracodawcy?
Ratio decidendi
Przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, nawet jeśli wynikają one z działań kierowcy. Odpowiedzialność ta ma charakter rozszerzony i obejmuje nie tylko winę przewoźnika, ale także niewłaściwą organizację pracy przedsiębiorstwa i brak należytego nadzoru nad pracownikami. Przewoźnik musi wykazać, że dołożył należytej staranności i że naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć, co w niniejszej sprawie nie zostało udowodnione.
Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję nakładającą na spółkę A S.A. karę pieniężną za naruszenie warunków zezwolenia na przewóz regularny osób. Naruszenia dotyczyły opóźnień w kursowaniu autobusu oraz wysadzenia pasażerki poza wyznaczonym przystankiem. Spółka argumentowała, że nie ponosi odpowiedzialności, ponieważ naruszenia wynikły z działań kierowcy, na które nie miała wpływu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając odpowiedzialność przewoźnika.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Borońska, Sędzia WSA Ireneusz Dukiel, Tomasz Świetlikowski (sprawozdawca), , Protokolant asystent sędziego Marcin Jarecki, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 20 października 2016 r. sprawy ze skargi A w K. S.A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę w całości. Przystępując do rozstrzygania, Sąd przyjął stan faktyczny i prawny sprawy jn. Skarżoną decyzją (opisaną w sentencji wyroku), po rozpatrzeniu sprawy w trybie odwoławczym, Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: Główny Inspektor) utrzymał w mocy decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (Wojewódzki Inspektor) nr [...] z [...] r., nakładającą na A S.A. z/s w K. (dalej: PKS, spółka, strona, skarżąca) karę pieniężną w wysokości [...] zł. Jako podstawę prawną decyzji wskazał art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r., poz. 23 - dalej: K.p.a.), art. 4 pkt 7 i 22, art. 18 ust. 1, art. 18b ust. 1 pkt 3 i 7 oraz ust. 2 pkt 3 i 5, art. 20 ust. 1 i 1a, art. 20a ust. 1 pkt 1 i ust. 2 a także art. 92a ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm. - dalej: u.t.d.), lp. 2.2.2 i Ip. 2.2.3 załącznika nr 3 do tej u.t.d. Z akt sprawy wynika, że podczas przeprowadzonej [...] r. - w miejscowości K.Z. - kontroli autobusu marki MAN o nr rej. [...], kierowanego przez W. W., stwierdzono wykonywanie przewozu drogowego z naruszeniem warunków określonych w wydanym PKS zezwoleniu, dotyczących wyznaczonych przystanków (wysadzenie pasażerki poza przystankiem wymienionym w zezwoleniu) oraz godzin odjazdu i przyjazdu (opóźnienia odjazdu autobusu). Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, Wojewódzki Inspektor wydał ww. decyzję sankcjonującą te naruszenia i wymierzającą karę pieniężną w łącznej wysokości [...] zł. W odwołaniu PKS dowodziło, że w sprawie winien znaleźć zastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., gdyż - jako podmiot wykonujący transport drogowy - nie miało ono wpływu na powstanie stwierdzonych w czasie kontroli naruszeń drogowych. W ocenie PKS, opóźnienia odjazdu autobusu a także wysadzenie pasażerki poza przystankiem określonym w zezwoleniu, było wynikiem zaniedbań kierowcy. PKS zaakcentowało, że kierowca został zapoznany z zakresem czynności i odpowiedzialności, co potwierdził własnoręcznym podpisem złożonym na dokumencie z [...] r. Główny Inspektor nie podzielił argumentów zawartych w odwołaniu i decyzję organu I instancji utrzymał w mocy. Uzasadniając, organ odwoławczy pierwotnie powołał treść art. 4 pkt 7, 8 i 22, art. 18 ust. 1, art. 18b ust. 1 pkt 3 i 7 oraz ust. 2 pkt 5, art. 20 ust. 1 pkt 2 i 3, art. 92a ust 1 i 2 u.t.d. Odwołał się także do zapisów lp. 2.2.2. (karą pieniężną w wysokości 500 zł sankcjonuje się wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu /.../ dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu) i lp. 2.2.3. załącznika nr 3 do u.t.d. (karą pieniężną w wysokości 3.000 zł sankcjonuje się wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu /.../ dotyczących ustalonej trasy przejazdu lub wyznaczonych przystanków). Zauważył, że regularny przewóz osób wykonywany jest na zasadach określonych w u.t.d. i ustawie z dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe (Dz. U. z 2012 r. poz. 1173); linia komunikacyjna to połączenie komunikacyjne na określonej drodze, między przystankami wskazanymi w rozkładzie jazdy, po której odbywają się regularne przewozy osób; wykonywanie przewozów regularnych wymaga zezwolenia; przewozy regularne w krajowym transporcie drogowym wykonywane są zgodnie z warunkami przewozu osób określonymi w zezwoleniu, o którym mowa w art. 18; podczas wykonywania przewozów regularnych zabrania się naruszania warunków przewozu osób określonych w zezwoleniu; wsiadanie i wysiadanie pasażerów odbywa się tylko na przystankach określonych w rozkładzie jazdy; podczas wykonywania przewozów regularnych zabrania się zabierania i wysadzania pasażerów poza przystankami określonymi w rozkładzie jazdy; w zezwoleniu określa się m.in. przebieg trasy przewozów, w tym miejscowości, w których znajdują się miejsca początkowe i docelowe przewozów, miejscowości, w których znajdują się przystanki - przy przewozach regularnych osób; załącznikiem do zezwolenia jest obowiązujący rozkład jazdy; podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10.000 zł za każde naruszenie; suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych; obowiązki lub warunki przewozu drogowego to m.in. obowiązki lub warunki wynikające z przepisów u.t.d. Organ II instancji podniósł, że: 1) w dniu kontroli PKS wykonywało przewóz osób na linii W. – K. Z.; 2) z poczynionych w czasie kontroli ustaleń (zawartych w protokole kontroli) wynika, że podczas realizacji przewozu doszło do nieprawidłowości polegających na naruszeniu warunków posiadanego przez PKS zezwolenia nr [...], dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu autobusu; 3) zgodnie z zezwoleniem, autobus winien odjechać z przystanku w K. o godzinie 12:30, gdy tymczasem odjazd nastąpił o godzinie 12:38, a zatem z 8-io minutowym opóźnieniem; 4) z takim samym opóźnieniem autobus odjechał także z przystanku K. - ul. K. "targowisko"; 5) następnie kierowca wjechał na teren bazy PKS w celu zatankowania autobusu; 6) dalej autobus wjechał na przystanek na dworcu autobusowym w P. o godzinie 13:09, a zatem z 24-o minutowym opóźnieniem w odniesieniu do godzin wskazanych w rozkładzie jazdy; 7) na kolejny przystanek w S. (ul. S. - skrzyżowanie) autobus podjechał o godzinie 13:20, podczas gdy w rozkładzie jazdy przewidziano przyjazd na ww. przystanek na godzinę 12:55; 8) na kolejne przystanki, tj. [...] w D.Z., w L. K., w K. Z. - ul. G., w K. Z.- ul. N. P./S. oraz [...] D.A. autobus przyjeżdżał z 25-io minutowym opóźnieniem. Mając na uwadze powyższe, Główny Inspektor ocenił, że organ I instancji prawidłowo uznał, że - wykonujące przewóz regularny osób - PKS dopuściło się naruszenia określonego w lp. 2.2.2. załącznika nr 3 do u.t.d. Dalej, organ odwoławczy zauważył, że w czasie czynności kontrolnych ustalono także, że podczas wykonywanego przejazdu kierowca zatrzymał autobus w zatoce przystankowej przy drodze krajowej nr 8, przy ul. K. nr [...] w D.Z., w celu wysadzenia jednej z pasażerek, mimo że wskazane miejsce nie zostało przewidziane jako przystanek w udzielonym PKS zezwoleniu. W tym stanie faktycznym, zdaniem Głównego Inspektora, organ I instancji zasadnie stwierdził naruszenie określone w lp. 2.2.3 załącznika nr 3 do u.t.d. Organ odwoławczy podkreślił, że - zarówno w postępowaniu przed organem I instancji, jak i w postępowaniu odwoławczym - strona nie kwestionowała stwierdzonych naruszeń, twierdząc jedynie, że - jako podmiot wykonujący przewóz - nie ponosi za nie odpowiedzialności, bowiem nie miała wpływu na ich powstanie. Główny Inspektor wskazał, że zgodnie z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Stwierdził, że - wbrew twierdzeniom strony - ww. przepis nie może mieć w sprawie zastosowania. Dowodził, że w - zachowującym aktualność - orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że ciężar dowodu w zakresie zaistnienia okoliczności, które zwalniają przedsiębiorcę z odpowiedzialności za naruszenie przepisów u.t.d., spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z przepisu 92c ust. 1 pkt 1 ww. ustawy. Przedsiębiorca, powołując się na okoliczności wyłączające jego odpowiedzialność, winien udowodnić ich zaistnienie przez wykazanie, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia oraz że nie mógł przewidzieć zdarzeń i okoliczności, które do powstania naruszenia doprowadziły. Organ odwoławczy wyłożył, że art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. to przepis odnoszący się do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć. Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy, Główny Inspektor uznał, że - w sprawie - opóźnienie w zakresie godzin odjazdu z poszczególnych przystanków i zatrzymanie się w miejscu, które nie zostało przewidziane w ustalonym rozkładzie jazdy, nie było wynikiem okoliczności niezależnych od strony, na które nie miała ona wpływu, lecz stanowiło bezpośrednią konsekwencję niewłaściwej organizacji przedsiębiorstwa. W tym zakresie, Główny Inspektor odwołał się do zeznań kierowcy, który przesłuchany (pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań) wprost zeznał, że opóźnienia co do odjazdu autobusu z poszczególnych przystanków podyktowane były koniecznością zdania kasy i rozliczenia pieniędzy oraz koniecznością zatankowania pojazdu, przy czym potrzeba wykonania tych czynności wynikała wprost z organizacji pracy w przedsiębiorstwie strony oraz poleceń zarządu. Podkreślił, że z zeznań kierowcy wprost wynika, iż takie sytuacje zdarzają się nader często i mimo że problem opóźnień autobusu w odniesieniu do godzin wskazanych w rozkładzie jazdy, a tym samym niezadowolenie pasażerów, kierowca wielokrotnie zgłaszał, to jednak zarząd nie wyraził zgody np. na to, żeby tankowanie pojazdu odbywało się w K. Z. po zakończeniu kursu, ze względu na wyższe koszty paliwa. Dodał, że kierowca wskazał także, że zatrzymał się w miejscu niebędącym przystankiem w celu wysadzenia pasażerki właśnie z uwagi na to, że kurs był opóźniony a pasażerka spieszyła się do pracy. Skomentował, że decyzja o wysadzeniu pasażerki w miejscu nie przewidzianym w zezwoleniu, jako przystanek, była co prawda podjęta przez kierowcę, niemniej jednak determinował ją fakt opóźnienia pojazdu, który z kolei wynikał z takich a nie innych poleceń pracodawcy. Oceniając powołane zeznania i argumenty strony, Główny Inspektor wyraził stanowisko, że gdyby PKS inaczej organizowało pracę kierowców, np. zezwalając na tankowanie pojazdu już po zakończeniu kursu, to do wskazanych w protokole kontroli naruszeń by nie doszło. Tymczasem strona, mimo że zapoznała kierowcę z zakresem obowiązków, w tym z koniecznością przestrzegania obowiązujących przepisów, co potwierdzają przedstawione przez nią dokumenty, to jednak nie podjęła żadnych działań, aby kierowca miał realną możliwość zastosowania się do obowiązujących regulacji prawnych. Wręcz przeciwnie, wydając kierowcy polecenia odnośnie tankowania pojazdu, czy rozliczania się z utargu w czasie wykonywania kursu, wymuszała - w istocie rzeczy - na kierowcy naruszanie warunków określonych w zezwoleniu, co niewątpliwie uniemożliwia zastosowanie wobec niej regulacji art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Reasumując, Główny Inspektor podkreślił, że strona miała wpływ na powstanie naruszeń, gdyż przyczyną ich zaistnienia był wadliwy sposób zarządzania jej przedsiębiorstwem i wymuszanie na kierowcach, aby w trakcie realizacji przewozów wykonywali dodatkowe czynności, które wygenerowały te naruszenia. W skardze, strona (reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika) zaskarżyła decyzję Głównego Inspektora w całości. Skarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów: 1) prawa materialnego, które miało wpływ na treść decyzji, a to: a) art. 92c § 1 pkt 1 u.t.d. przez jego niezastosowanie do ustalonego stanu faktycznego i przyjęcie, że przewoźnik miał wpływ na powstanie naruszenia określonego w lp. 2.2.3. załącznika nr 3 do u.t.d., podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że przewoźnik nie mógł przewidzieć decyzji kierowcy o wysadzeniu pasażerki w miejscu nie przewidzianym w zezwoleniu jako przystanek i że decyzja ta została narzucona przewoźnikowi przez kierowcę w sposób arbitralny; b) art. 92c § 1 pkt 1 u.t.d. przez jego niezastosowanie do ustalonego stanu faktycznego i przyjęcie, że przewoźnik miał wpływ na powstanie naruszenia określonego w lp. 2.2.2. załącznika nr 3 do u.t.d. i mógł przewidzieć decyzję kierowcy o dokonaniu rozliczenia utargu w trakcie postoju autobusu na Dworcu Autobusowym w K., podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że kierowca mógł rozliczyć się z utargu w innym terminie bez zakłócania przebiegu kursu autobusu a decyzja została przez kierowcę podjęta w sposób samodzielny bez konsultacji z pracodawcą; 2) prawa procesowego, które miało wpływ na treść decyzji, a to: a) art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. przez nie wywiązanie się z obowiązku rozpatrzenia w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do wyprowadzenia błędnego i zbyt daleko idącego wniosku prowadzącego do uznania, że opóźnienie co do odjazdu autobusu z poszczególnych przystanków podyktowane było koniecznością zdania przez kierowcę kasy i rozliczenia pieniędzy, podczas gdy logicznie wyprowadzić można jedynie wniosek, że potrzeba wykonania czynności polegającej na zdaniu przez kierowcę kasy i rozliczeniu się z pieniędzy wynikała wprost z organizacji pracy, ale z organizacji pracy nie wynikała potrzeba wykonania tej czynności w konkretnym czasie; b) art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosków z niego niewynikających, nie wskazując przy tym, w oparciu o jakie dowody wywiedziono taki wniosek, a mianowicie, że decyzja kierowcy o wysadzeniu pasażerki w miejscu nie przewidzianym w zezwoleniu jako przystanek, determinowana faktem opóźnienia pojazdu, była związana z poleceniami pracodawcy, kiedy prawidłowa i wszechstronna ocena, w kontekście zapoznania kierowcy z zakresem obowiązków, w tym koniecznością przestrzegania obowiązujących przepisów prawa, prowadzi do jedynego poprawnego wniosku, że decyzja kierowcy była arbitralna, samodzielna i subiektywnie determinowana, co prowadzi do dalszego wniosku, że wyłączną winą za powstanie naruszenia określonego w lp. 2.2.3. załącznika nr 3 do u.t.d. są okoliczności odnoszące się wyłącznie do zachowania kierowcy; c) art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosków z niego niewynikających, a mianowicie, że po stronie przewoźnika zachodzi brak właściwej organizacji przedsiębiorstwa i brak realnej możliwości, aby kierowca mógł zastosować się do obowiązujących regulacji prawnych w zakresie rozliczania się z utargu, bez wskazania, w oparciu o jakie dowody wywiedziono taki wniosek, tym bardziej, że nie znajduje on potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym; d) art. 11 w zw. art. 8 K.p.a. przez brak należytego wyjaśnienia przesłanek leżących u podstaw decyzji. Tak stawiając zarzuty, strona wniosła o: 1) uchylenie skarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w całości oraz określenie, że obie te decyzje nie podlegają wykonaniu; ewentualnie; 2) uchylenie skarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania; 3) zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych. Strona szeroko uzasadniła swoje stanowisko w sprawie. W odpowiedzi na skargę, Główny Inspektor wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej (...). Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2). Stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm. - dalej: u.p.p.s.a.), uwzględnienie skargi następuje w przypadku: a) naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Kognicję Sądu doprecyzowuje art. 134 § 1 u.p.p.s.a., zgodnie z którym, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Podkreślenia wymaga, że art. 133 § 1 u.p.p.s.a. stanowi, iż sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy /.../. W ocenie Sądu, skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Po dokonaniu kontroli zaskarżonej decyzji, mając na uwadze stan faktyczny i prawny sprawy, sformułowane w skardze zarzuty i wspierające je argumenty, Sąd stwierdza, że brak jest podstaw do zakwestionowania stanowiska organu wyrażonego w tej decyzji. Decyzja ta znajduje bowiem podstawy w prawie materialnym, jej wydanie zaś poprzedziło postępowanie, w którym nie uchybiono regułom procesowym. Sąd uznał, że w sprawie prawidłowo wymierzono karę pieniężną w kwocie łącznej 3.500 zł, w związku z naruszeniem przez stronę - określonych przepisami prawa - obowiązków/warunków związanych z prowadzeniem przewozu drogowego. Zauważenia wymaga, że - w wyniku ustaleń poczynionych podczas kontroli - stwierdzono następujące naruszenia w przewozie drogowym: 1) wykonywanie przez PKS przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu (lp. 2.2.2. załącznika nr 3 do u.t.d.), za co ustawodawca przewidział karą pieniężną w wysokości 500 zł; 2) wykonywanie przez PKS przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu dotyczących ustalonej trasy przejazdu lub wyznaczonych przystanków (lp. 2.2.3. załącznika nr 3 do u.t.d.), za co ustawodawca przewidział karą pieniężną w wysokości 3.000 zł. Powyższe było efektem uchybień, jakich dopuścił się - reprezentujący przewoźnika w czasie przewozu - kierowca, który naruszył warunki posiadanego przez PKS zezwolenia nr [...], dotyczące godzin odjazdu i przyjazdu autobusu oraz - podczas wykonywanego przejazdu - zatrzymał autobus w zatoce przystankowej (przy drodze krajowej nr 8, przy ul. K.j nr [...] w D. Z.) w celu wysadzenia jednej z pasażerek, mimo że wskazane miejsce nie zostało przewidziane jako przystanek w udzielonym PKS zezwoleniu. Sąd zauważa, że powyższe potwierdza zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym dokumentacja prowadzonej przez stronę działalności transportowej, zeznania świadka - kierowcy, zeznaniach świadka - inspektora w Urzędzie Marszałkowskim Województwa D., podpisany przez kierowcę (bez zastrzeżeń) protokół podsumowujący wyniki kontroli. Co więcej, zaakcentowania wymaga, że powyższych ustaleń i twierdzeń (faktu rzeczywistego zaistnienia naruszeń) nie kwestionuje także sama strona. W tym miejscu przypomnieć trzeba, że kary pieniężne za naruszenia stwierdzone podczas kontroli drogowej obciążają podmiot wykonujący przewóz drogowy (art. 92a u.t.d.), którym w sprawie było PKS. Strona skarżąca twierdzi, że w jej przypadku, jako przewoźnika, zastosowanie znajduje art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. (w skardze błędnie podano art. 92c § 1 pkt 1). W ocenie Sądu, ze stanowiskiem strony skarżącej nie można się zgodzić, co potwierdza zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oraz treść wydanych - w obu instancjach - decyzji. Zgodnie z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.: "Nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć". Zastosowanie cyt. przepisu w stosunku do danego przewoźnika wymaga, aby ów przewoźnik: 1) nie miał wpływu na powstanie naruszeń, 2) naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł on przewidzieć. Treść ww. przepisu wskazuje, że dla jego zastosowania niezbędne jest, aby obie określone w niej przesłanki wystąpiły łącznie. Przewoźnik winien zatem udowodnić, gdyż to na nim spoczywa ciężar dowodu, że dołożył należytej staranności, tj. uczynił wszystko, czego można było od niego rozsądnie wymagać przy organizacji przewozu, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. W opinii Sądu, orzekające w sprawie organy dokonały prawidłowej wykładni art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. oraz trafnie uznały, że przepis ten nie ma zastosowania w niniejszej sprawie. Sąd stwierdza, że - wbrew przekonaniu strony skarżącej - podane przez nią okoliczności nie świadczą o spełnieniu - w jej sytuacji - przesłanek z omawianego przepisu. Odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów u.t.d. ma rozszerzony zakres, co oznacza, że ponosi on konsekwencje zarówno niewłaściwej organizacji przedsiębiorstwa, jak i braku należytego nadzoru nad osobami, którymi się posługuje. Przedsiębiorca ma obowiązek zorganizowania pracy, doboru właściwych rozwiązań organizacyjnych, doboru i nadzorowania pracowników (kierowców) w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń prawa przy wykonywaniu przewozów drogowych. Przedsiębiorca, któremu zostało udzielone zezwolenie na wykonywanie regularnych przewozów w krajowym transporcie drogowym, odpowiada za wszystkie aspekty dotyczące działalności gospodarczej polegającej na wykonywaniu przewozów w ramach posiadanego zezwolenia, a więc także - jak ma to miejsce w sprawie - za spowodowane przez kierowców naruszenia rozkładu jazdy (opóźnienia czasu odjazdów/przyjazdów), czy też zatrzymywanie się kierowców poza przystankami w miejscach nieprzeznaczonych do wsiadania i wysiadania pasażerów. Strona skarżąca nie kwestionuje, że to jej pracownik (kierowca) dopuścił się zaniedbań, ale uważa, że niewywiązanie się w sposób właściwy ze swoich obowiązków przez pracownika - kierowcę jej nie obciąża. Według Sądu, z poczynionych w sprawie wystarczająco ustaleń wynika, że skarżąca nie zorganizowała w sposób właściwy pracy swoich kierowców. Nadto okoliczność, że pracownik w sposób niewłaściwy wykonywał swoje obowiązki nie jest sytuacją nadzwyczajną, nagłą i niespodziewaną, do której to sytuacji stosuje się art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Odnośnie opóźnień (wykonywania przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu), zauważenia wymaga, że powyższe było wynikiem dokonania przez kierowcę rozliczenia utargu, jak i skutkiem tankowania pojazdu w czasie wykonywania przewozu. Skoro strona (przewoźnik) nie ustanowiła dla kierowców obowiązku rozliczania utargu dopiero po zakończeniu kursu (dopuściła możliwość rozliczenia w trakcie kursu) to nie sposób przyjąć, że nie miała ona wpływu na powstanie zaistniałej w sprawie sytuacji i że sytuacja ta była wynikiem zdarzeń (okoliczności), których nie mogła ona przewidzieć. Podobnie rzecz się ma z drugą z przyczyn opóźnienia kursu (konieczność zatankowania autobusu). W przypadku kiedy strona, jako przewoźnik (ew. zatrudniony przez nią dyspozytor), dopuszcza do sytuacji, że - na relatywnie krótką trasę (K. Z. – W./W. – K.Z.) kierowca wyrusza pojazdem odpowiednio niezatankowanym, przy obowiązującej w przedsiębiorstwie zasadzie, że na krótkich trasach tankowanie może odbywać się tylko w bazie PKS w K., należy postawić tezę, że to przede wszystkim nieodpowiednia organizacja pracy przewoźnika doprowadziła do stwierdzonych naruszeń dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu (opóźnień) oraz że sytuację tę doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy - przy zachowaniu staranności i przezorności - mógł z łatwością przewidzieć. Zdaniem Sądu, odnośnie powyższych naruszeń, niewątpliwie zastosowania nie znajduje regulacja art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., wyłączająca odpowiedzialność przewoźnika. W kwestii zatrzymania przez kierowcę - podczas przewozu, w celu wysadzenia jednej z pasażerek - autobusu w miejscu, które nie zostało przewidziane jako przystanek w udzielonym stronie zezwoleniu, to powtórzenia wymaga, że to stronę, jako przewoźnika, obciążają naruszenia, których dopuścił się jej pracownik (kierowca). Wyłączenie odpowiedzialności przewoźnika w ww. sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Poza tym, strona nie wykazała, że omawiane naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie można było przewidzieć (nadzwyczajnych). Skoro opisana wcześniej organizacja pracy PKS generowała opóźnienia w kursowaniu autobusów (patrz: zeznania kierowcy) to można było przypuszczać (przewidzieć), że celem "złagodzenia sytuacji" - reprezentujący przewoźnika - kierowca umożliwi spóźnionym (np. do pracy) pasażerom opuszczenie pojazdu w miejscu dla nich dogodnym ale nie stanowiącym - zgodnie z pozwoleniem - przystanku. Na opisaną sytuację przewoźnik zatem miał wpływ. Trzeba w tym miejscu jeszcze raz podkreślić, że to strona, jako przedsiębiorca, jest odpowiedzialna za działanie osób trzecich i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy, w sytuacji, gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się on posługuje przy wykonywaniu transportu drogowego, prowadziłoby w istocie do każdorazowego uniknięcia sankcji przez ten podmiot za błędy w doborze pracowników. Wpływ przedsiębiorcy na pracę kierowców przezeń zatrudnionych nie polega tylko na odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów, itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry i organizacji pracy w taki sposób, aby do naruszeń tych nie dochodziło. Należy także wyjaśnić, że odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy nie jest odpowiedzialnością karną, zależną od ustalenia winy. Odpowiedzialność przedsiębiorcy ma charakter administracyjny. Do stwierdzenia zaistnienia takiej odpowiedzialności wystarczające jest - co do zasady - stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony. Powyższe stanowi, że niezasadne są zarzuty natury materialnej, postawione w pkt 1) a) i b) skargi. Sąd zauważa, że ww. ustalenia znajdują oparcie w zgromadzonym w sprawie - wystarczająco - materiale dowodowym, tj. ustaleniach poczynionych podczas kontroli drogowej (opisanych w protokole); zeznaniach świadka J.S. - inspektora w Urzędzie Marszałkowskim Województwa D., który w ramach wykonywania zadań służbowych realizował czynności polegające na bieżącej weryfikacji spornego w sprawie przewozu; zeznaniach świadka W. W. (kierowcy), który pod odpowiedzialnością karną zeznał, że - takiej jak w niniejszej sprawie - opóźnienia występują w PKS dość często oraz że wynikają one ze sposobu organizacji pracy i decyzji jego przełożonych. Ustaleń tych nie podważają w żaden sposób zeznania świadka J. B. - p.o. kierownika działu przewozów pasażerskich w PKS oraz podpisany przez kierowcę dokument "Zakres czynności i odpowiedzialności", potwierdzający, że kierowca zapoznał z przepisami i zasadami dotyczącymi przewozu osób (kursowania zgodnego z rozkładem jazdy, zatrzymywania na przystankach określonych rozkładem jazdy...). Zdaniem Sądu, wymienione wyżej dowody zostały poddane właściwej ocenie organów obu instancji, co znajduje odzwierciedlenie w treści wydanych w sprawie decyzji. Z uzasadnień tych decyzji wynika, dlaczego sprawa została załatwiona tak a nie inaczej (dlaczego nie mogła być załatwiona inaczej) oraz jakimi przesłankami kierowano się przy załatwianiu sprawy. Nie dopatrzył się Sąd w sprawie również naruszenia zasady zaufania do organów władzy publicznej. Nie stanowi bowiem naruszenia tej zasady sytuacja, w której organ administracji wydaje decyzję zgodną z prawem lecz sprzeczną z oczekiwaniami strony. Zatem, jako chybione, należało potraktować także zarzuty natury procesowej, postawione w pkt 2) a)-d) skargi. Z tych wszystkich względów - stosownie do dyspozycji art. 151 u.p.p.s.a. - należało orzec, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło