III SA/Wr 394/06

WyrokWSA we Wrocławiu2007-01-31

Skład orzekający: Bogumiła Kalinowska, Maciej Guziński, Krystyna Anna Stec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ubytek słuchu o charakterze pozaślimakowym, stwierdzony u pracownika narażonego na hałas, może zostać uznany za chorobę zawodową?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo orzekły o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, ponieważ przeprowadzone badania medyczne wykazały, że ubytek słuchu skarżącego ma charakter pozaślimakowy, a nie ślimakowy, co wyklucza jego związek z narażeniem na hałas. Orzeczenia lekarskie, stanowiące kluczowy dowód w sprawie, były spójne i należycie uzasadnione, a organy administracji miały prawo oprzeć się na ich wnioskach.
Stan faktyczny
Skarżący S. Z. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem, na który był narażony przez wiele lat pracy. Organy administracji, opierając się na orzeczeniach lekarskich dwóch specjalistycznych jednostek medycznych, uznały, że ubytek słuchu skarżącego ma charakter pozaślimakowy i nie jest związany z narażeniem zawodowym. Skarżący kwestionował te ustalenia, podnosząc m.in. brak przeprowadzenia wywiadu środowiskowego i niewłaściwą ocenę etiologii niedosłuchu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska Sędziowie Sędzia WSA Maciej Guziński (sprawozdawca) Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Protokolant Paulina Rosiak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 18 stycznia 2007 r. sprawy ze skargi S. Z. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia chorób zawodowych oddala skargę. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny we W. wszczął z urzędu w dniu [...] (na skutek zgłoszenia dokonanego przez lekarza) postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej u S. Z. Ustalono, że skarżący w latach 1967-1972 pracował w A S.A. jako tokarz (w okresie tym nie wykonywano pomiarów hałasu). Od 3 lipca 1972 r. do 27 października 1973 r. pracował jako monter we B we W. (zakład zlikwidowano). Od 10 listopada 1973 do 17 lutego 2003 r. skarżący zatrudniony był w C S.A. kolejno na stanowiskach: ustawiacz maszyn do obróbki plastycznej, mistrz oddziału a następnie jako Kierownik Oddziału Obróbki Mechanicznej. W czasie pracy na stanowisku ustawiacza i mistrza skarżący miał stały dozór nad maszynami i urządzeniami, a na stanowisku kierownika wykonywał nadzór w ograniczonym zakresie i częstotliwości. Podczas zatrudnienia na powyższych stanowiskach narażony był na ponadnormatywny hałas - od 75 do 93 dB. Z tym, że narażenie to w latach 1988 r. - 2003 r. wynosiło 5 godzin dziennie. W orzeczeniu lekarskim z dnia [...] wydanym przez D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. stwierdzono brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - trwałego obustronnego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem. Skarżący był trzykrotnie badany w Ośrodku przez laryngologa i foniatrę w dniach: 31.01, 14.03 i 15.04.2005 r. Z odchyleń od normy w powyższych badaniach stwierdzono cechy przewlekłego prostego nieżytu błony śluzowej nosa oraz przewlekłego ropnego zapalenia migdałków, krtań przekrwiona we wszystkich piętrach, w zakresie ucha lewego stwierdzono drobne pojedyncze zwapnienia błony bębenkowej, w uchu prawym błona bębenkowa wtórna, szept słyszy w uchu lewym z odległości 4 m, w uchu prawym szept słyszy przy małżowinie, ale nie rozumie. W trzykrotnie wykonanych badaniach audiometrycznych stwierdzono obustronne uszkodzenie nerwu słuchowego z przewagą po stronie prawej ze średnimi ubytkami słuchu dla ucha prawego - 85 dB, dla ucha lewego - 46 dB. W badaniu tympanometrycznym stwierdzono obustronnie krzywe typu A, brak odruchów z mięśni strzemiączkowych w badanych częstotliwościach. W oparciu o wyżej przeprowadzone badania ustalono następujące rozpoznanie: lewostronny niedosłuch odbiorczy pozaślimakowy w stopniu umiarkowanym, prawostronny pozaślimakowy niedosłuch mieszany z przewagą odbiorczego w stopniu głębokim, wtórna błona bębenkowa ucha prawego, będąca następstwem przebytych nawracających zapaleń ucha środkowego, szumy uszne i zawroty głowy w wywiadzie, stan po resekcji przegrody nosowej, przewlekły prosty nieżyt nosa, przewlekłe ropne zapalenie migdałków podniebiennych. Wskazano, że zmiany o powyższym charakterze nie odpowiadają skutkom zdrowotnym spowodowanym ponadnormatywnym hałasem, koniecznym do rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu. Rozpoznany u S. Z. pozaślimakowy niedosłuch obuuszny nie daje podstaw do uznania zawodowej etiologii zmian w narządzie słuchu. Do uznania zawodowej etiologii choroby narządu słuchu konieczne jest rozpoznanie obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. W związku z powyższym nie można orzec istnienia związku przyczynowego zmian w zakresie narządu słuchu z wykonywaną pracą zawodową. W wyniku ponownego badania skarżącego w trybie odwoławczym przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. wydano w dniu [...] orzeczenie lekarskie, w którym stwierdzono brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej w postaci ubytku słuchu spowodowanego hałasem u S. Z. W uzasadnieniu wskazano, że w przeprowadzonym badaniu laryngologicznym stwierdzono obustronnie zmiany w obrębie błon bębenkowych - pogrubienie oraz stan po perforacji w uchu prawym z wytworzeniem wtórnej błony bębenkowej. Wykonana audiometria tonalna (2-krotnie, wyniki powtarzalne) wykazuje ubytki słuchu typu mieszanego po stronie prawej i typu odbiorczego w uchu lewym. Podwyższenie progów słuchu obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, 3 kHz wynosi dla ucha prawego -85 dB, dla ucha lewego -53 dB. Wielkość rezerwy ślimakowej (powyżej 15 dB) w uchu prawym świadczy o komponencie przewodzeniowym niedosłuchu jako skutek przebytych procesów zapalnych tego ucha. Natomiast wielkość rezerwy ślimakowej (poniżej 15 dB) w uchu lewym potwierdza odbiorczy charakter niedosłuchu. Próba lokalizacyjna - próba SISI i próba zanikania tonu prawego wskazują jednak na pozaślimakowy charakter uszkodzenia słuchu po stronie lewej, a więc nietypowy dla działania hałasu. W audiometrii impedancyjnej uzyskano tympanogramy typu A oraz brak odruchów strzemiączkowych. Diagnostykę audiologiczną poszerzono o badanie odpowiedzi elektrycznych - ABR - w których uzyskane progi słuchowe są porównywalne z otrzymanymi w audiometrii tonalnej. Podniesiono, że zmiany wykazane w obrębie narządu słuchu tj. niedosłuch mieszany ucha prawego i niedosłuch odbiorczy ucha lewego o lokalizacji pozaślimakowej nie odpowiadają skutkom biologicznym działania hałasu, co tym samym nie upoważnia do rozpoznania u pacjenta choroby zawodowej - obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem. Wskazano, że wyniki badań audiologicznych są porównywalne z wynikami badań przeprowadzonych w DWOMP we W. Niedosłuch stwierdzany u badanego, zwłaszcza po stronie prawej, jest skutkiem przebytych stanów zapalnych. Na stan narządu słuchu niewątpliwie mają również wpływ zaburzenia naczyniowe (nadciśnienie tętnicze, epizody niedokrwienne w obrębie OUN). Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny we W. decyzją z dnia [...] nr [...] orzekł o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu /poz. 21/ u S. Z., powołując się na wskazane wyżej orzeczenia lekarskie oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). S. Z. złożył odwołanie od powyższej decyzji wnosząc o jej uchylenie i uznanie, że występujący u niego niedosłuch jest chorobą zawodową. Podniósł, iż w orzeczeniach lekarskich nie wyjaśniono etiologii i przyczyn niedosłuchu mieszanego ucha prawego. Decyzją z dnia [...] nr [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu wskazano, że w przypadku S. Z. nie został spełniony warunek dotyczący rozpoznania klinicznego choroby. Podkreślono, iż hałas powoduje uszkodzenie komórek słuchowych narządu Cortiego zlokalizowanego w ślimaku, co w konsekwencji skutkuje obustronnym odbiorczym ubytkiem słuchu o lokalizacji ślimakowej, natomiast przeprowadzone kompleksowe badania audiologiczne (audiometria tonalna, audiometria impedancyjna, pomiary słuchowych potencjałów wywołanych ABR) nie wykazały ślimakowej lokalizacji ubytku słuchu, a lokalizacja pozaślimakowa przemawia przeciwko uznaniu związku przyczynowego ubytku z ekspozycją na hałas. Wskazano w uzasadnieniu, ze pod względem rodzaju wykazanego niedosłuchu - mieszany ucha prawego i odbiorczy ucha lewego o lokalizacji pozaślimakowej badania wykonane w D. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. oraz w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. są spójne i wykluczają kliniczną patologię narządu słuchu związaną z przewlekłym działaniem hałasu. Rozbieżności dotyczące wielkości ubytków słuchu (DWOMP we W. -UP- 85 dB, UL-46 dB; IMPiZŚ w S. - UP - 85 dB, UL-53 dB) należy tłumaczyć szeregiem różnych czynników zakłócających, jak m.in.: stopień współpracy pacjenta w trakcie poszczególnych badań, stopień motywacji w dłuższym okresie czasu, kondycja ogólna badanego, przebyte choroby. W związku z powyższym Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. nie znalazł podstaw prawnych ani merytorycznych do zmiany decyzji organu I instancji. Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem S. Z. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, jako naruszającej prawo, a zwłaszcza art. 75 k.p.a. Podniósł, że Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. nie przeprowadził wywiadu środowiskowego w miejscu pracy, w którym był narażony na hałas, a nawet jeśli takie postępowanie zostało przeprowadzone, to on nie został o nim powiadomiony, przez co pozbawiono go czynnego udziału w postępowaniu wyjaśniającym. Zarzucił także, iż pominięto fakt jego narażenia na hałas w czasie pracy w charakterze tokarza i nie przeprowadzono w tym zakresie dostatecznego postępowania wyjaśniającego. Zdaniem skarżącego bark pomiarów natężenia hałasu nie może powodować negatywnych skutków dla skarżącego i wobec braku takich pomiarów należało dokonać ustaleń w tym zakresie na podstawie informacji uzyskanych od osób nadal zatrudnionych. Ponadto skarżący wskazał, że nie uwzględniono pisma C S.A. z dnia [...] i w konsekwencji błędnie ustalono, że skarżący w czasie pracy na stanowisku Kierownika Oddziału Obróbki Mechanicznej w latach 1988-2003 r. był tylko okresowo - w czasie wykonywania dozoru - narażony na hałas, przez co naruszono art. 75 k.p.a. Skarżący podniósł także, iż w czasie pracy na stanowisku mistrza i ustawiacza w latach 1973-1988 był narażony na hałas przez 8 godzin dziennie. Zdaniem skarżącego, 36 lat pracy w warunkach narażenia na ponadnormatywny hałas spowodowało u niego ubytek słuchu. Na jego powstanie nie miały natomiast wpływu przebyte przez niego choroby. W odpowiedzi na skargę strona przeciwna wniosła o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Wskazano dodatkowo, iż skarżący się był informowany o prowadzonym postępowaniu administracyjnym, a w toku rozpatrywania sprawy choroby zawodowej narządu słuchu sporządzono w dwóch zakładach pracy, karty oceny narażenia zawodowego, z którymi S. Z. miał prawo zapoznać się przed wydaniem stosownych decyzji, co też uczynił dnia [...] i nie wniósł żadnych uwag co do postępowania administracyjnego w prowadzonej sprawie. Ustosunkowując się do odpowiedzi na skargę S. Z. powtórzył argumenty zawarte w skardze. W toku rozprawy w dniu 18 stycznia 2007 r. pełnomocnik strony skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o przebadanie skarżącego w ramach ponownie przeprowadzonego postępowania administracyjnego w Instytucie Medycyny Pracy w Ł. Wskazał ponadto, iż wedle informacji uzyskanych od laryngologów brak odruchu strzemiączkowego, stwierdzony u skarżącego, świadczy o uszkodzeniu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, ponadto odbudowa błony bębenkowej nie może być wyłączną przyczyną niedosłuchu w uchu prawym. Dodatkowo podniósł, że schorzenia krążeniowe i nadciśnieniowe pojawiły się u skarżącego w 2003 r., natomiast pierwsze objawy niedosłuchu stwierdzono u S. Z. w 1978 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy). Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje także orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a."), w tym również na decyzje wydawane przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" p.p.s.a.), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. "b"), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. "c"). Godzi się dodatkowo podkreślić, iż - stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. - rozstrzygając w granicach sprawy, sąd nie jest jednak związany zarzutami i wnioskami skargi, ani powołaną w niej podstawą prawną. W ocenie Sądu zaskarżona decyzja nie uchybia prawu w stopniu uzasadniającym jej wyeliminowanie z obrotu. W przedmiotowej sprawie w sposób nie budzący wątpliwości ustalono, że skarżący okresowo był narażony na działanie ponadnormatywnego hałasu. Ponadto bezspornie rozpoznano u S. Z. ubytek słuchu. Istota sporu sprowadzała się natomiast do tego, czy zasadnie organy administracyjne przyjęły, iż niesporny ubytek słuchu nie został spowodowany hałasem i w związku z tym nie ma charakteru zawodowego. Na wstępie zwrócenia uwagi wymaga, iż kluczowe znaczenie dla postępowania ma należyte ustalenie stanu faktycznego - zgodnie z przepisami proceduralnymi - tylko bowiem w takim przypadku możliwe jest ustalenie zakresu praw i obowiązków strony postępowania. Istotne jest przy tym, aby konieczne w sprawie ustalenia dotyczyły faktów prawotwórczych, a więc mających wpływ na załatwienie sprawy. Chodzi zatem o ustalenia dotyczące stanu faktycznego wyrażonego w normie prawnej. W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że postępowanie w sprawie rozpoznania choroby zawodowej u S. Z. zostało rozpoczęte po rządami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). Zatem przepisy zawarte w tym akcie znajdują zastosowanie w sprawie. W świetle przepisów tego rozporządzenia przy zgłaszaniu podejrzenia, rozpoznawaniu i stwierdzaniu chorób zawodowych uwzględnia się choroby ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy Zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej oraz jej rozpoznanie może nastąpić u pracownika lub byłego pracownika w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym lub po zakończeniu pracy w takim narażeniu, nie później jednak niż w okresie, który został określony w wykazie chorób zawodowych (§ 2 ust. 1 i 2). W świetle powyższego w sprawie, przedmiotem której jest stwierdzenie choroby zawodowej, ustalenia wymaga: czy choroba mieści się w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do w/w rozporządzenia; czy choroba spowodowana została działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Oceniając działanie czynnika szkodliwego uwzględnić należy przy tym rodzaj, stopień i czas narażenia zawodowego jak i sposób wykonywania pracy (§ 2 ust. 2 rozporządzenia). Warunkiem uznania choroby zawodowej jest także zgłoszenie podejrzenia i rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika w określonym terminie. Wskazać trzeba, że w odniesieniu do choroby zawodowej ubytku słuchu w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z 2002 r. wskazano, że chorobą zawodową jest obustronny trwały ubytek typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21). Natomiast okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia narażenia zawodowego wynosi 2 lata. W niniejszej sprawie skarżący zakończył pracę w 2003 r., natomiast postępowanie dotyczące stwierdzenia choroby zawodowej zostało wszczęte w dniu [...] na skutek zgłoszenia z dnia [...], a więc została spełniona wyżej wskazana przesłanka procesowa. W toku postępowania bezspornie rozpoznano u skarżącego ubytek słuchu, konieczne zatem było ustalenie, czy stwierdzony u S. Z. ubytek jest ubytkiem typu ślimakowego spowodowanym hałasem występującym w miejscu pracy i w konsekwencji, czy stwierdzone u skarżącego schorzenie jest chorobą zawodową. Ustalenia stanu faktycznego w powyższym, istotnym dla sprawy zakresie poczynione muszą być zgodnie z przepisami prawa procesowego. Po myśli art. 7 k.p.a., wyrażającego m.in. zasadę prawdy obiektywnej, organ orzekający winien podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. W tym celu, stosownie do wymogów określonych przepisem art. 77 § l k.p.a., organ obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowody. Ocena tak zebranego materiału powinna być dokonana w granicach prawem przewidzianej swobody. Przepis art. 80 k.p.a., wyrażający zasadę swobodnej oceny dowodów, obliguje przy tym organ administracyjny do przedstawienia poddającej się kontroli oceny dowodów ze wskazaniem, jakie fakty uznał za udowodnione, dowodów na jakich się oparł w tym zakresie, przyczyn dla których dowodom tym dał wiarę. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organy administracyjne obu instancji nie uchybiły przedstawionym wyżej wymogom proceduralnym. W szczególności w sposób należyty zebrano i oceniono materiał dowodowy niezbędny do właściwego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r. właściwym do orzekania o rozpoznaniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do jej rozpoznania jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach w sprawie specjalizacji lekarskich niezbędnych do wykonywania orzecznictwa w zakresie chorób zawodowych, zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, wymienionych w tym rozporządzeniu. Lekarz ten wydaje orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Wskazane orzeczenie lekarskie, dotyczące rozpoznania choroby zawodowej, jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Trafnie wprawdzie wskazuje się, że bez tej opinii, bądź sprzecznie z nią, organ administracji nie może we własnym zakresie dokonywać rozpoznania choroby zawodowej ani nie może ustalać czy rozpoznane schorzenie mieści się w powoływanym wykazie. Nie oznacza to jednak zwolnienia organu z obowiązku dokonania oceny tej opinii, jako jednego z dowodów w sprawie. Zasadne jest stwierdzenie, że opinia powinna, aby organ administracji mógł się na niej skutecznie oprzeć, zawierać przekonywujące uzasadnienie. Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej zebrały w postępowaniu wyjaśniającym istotny do rozpatrzenia i załatwienia sprawy materiał dowodowy, na który składają się w szczególności orzeczenia medyczne dwóch specjalistycznych jednostek (D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W., Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S.), odnoszące się do rozpatrywanej jednostki chorobowej. Dokumentacja zgromadzona w aktach sprawy stwarzała organom administracji dostateczne podstawy do przyjęcia, że orzeczenia lekarskie zostały wydane po gruntownych badaniach skarżącego i po uwzględnieniu innych dowodów istotnych w rozpoznawanym przypadku, co pozwalało przypisać takim orzeczeniom walory opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. W opiniach tych jednostek medycyny pracy sformułowano jednoznaczne i poparte szczegółowymi badaniami wnioski o braku u skarżącego choroby zawodowej. Mając do dyspozycji specjalistyczne orzeczenia, bazujące na analizie badań medycznych, organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej mogły więc - bez naruszenia granic zakreślonych w art. 80 k.p.a. - ocenić te dowody i przyjąć je za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia w sprawie. Niewadliwie przeprowadzone postępowanie wyjaśniające miało decydujący wpływ na materialnoprawne podstawy kwestionowanego rozstrzygnięcia. Jak już wskazano, według § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., przy zgłaszaniu podejrzenia, rozpoznawaniu i stwierdzaniu chorób zawodowych uwzględnia się choroby ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Jeśli idzie o chorobę słuchu wywołana hałasem, to o jej zawodowej etiologii można mówić tylko wtedy, gdy wystąpi "obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz". Tymczasem zebrany w sprawie materiał dowodowy wykluczył zawodowe źródło choroby skarżącego. Podkreślić trzeba, że D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. orzekając o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, w sposób należyty i zadawalający uzasadnił zajęte stanowisko. W szczególności wyjaśniono, że rozpoznany lewostronny niedosłuch odbiorczy pozaślimakowy w stopniu umiarkowanym, prawostronny pozaślimakowy niedosłuch mieszany z przewagą odbiorczego w stopniu głębokim, wtórna błona bębenkowa ucha prawego, będąca następstwem przebytych nawracających zapaleń ucha środkowego, szumy uszne i zawroty głowy w wywiadzie, stan po resekcji przegrody nosowej, przewlekły prosty nieżyt nosa, przewlekłe ropne zapalenie migdałków podniebiennych nie odpowiadają skutkom zdrowotnym spowodowanym ponadnormatywnym hałasem, koniecznym do rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu. Podkreślono także, iż rozpoznany u S. Z. pozaślimakowy niedosłuch obuuszny nie daje podstaw do uznania zawodowej etiologii zmian w narządzie słuchu. Podobnie w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. wskazano, że wykonana audiometria tonalna (2-krotnie, wyniki powtarzalne) wykazuje ubytki słuchu typu mieszanego po stronie prawej i typu odbiorczego w uchu lewym. Podniesiono, że zmiany wykazane w obrębie narządu słuchu tj. niedosłuch mieszany ucha prawego i niedosłuch odbiorczy ucha lewego o lokalizacji pozaślimakowej nie odpowiadają skutkom biologicznym działania hałasu. Wskazano, że wyniki badań audiologicznych są porównywalne z wynikami badań przeprowadzonych w DWOMP we W., a niedosłuch stwierdzany u badanego, zwłaszcza po stronie prawej, jest skutkiem przebytych stanów zapalnych. Na stan narządu słuchu niewątpliwie mają również wpływ zaburzenia naczyniowe (nadciśnienie tętnicze, epizody niedokrwienne w obrębie OUN). Przypomnieć w tym miejscu należy, że organy administracyjne uprawnione są do swobodnej oceny dowodów (w tym też opinii lekarskich - a taki charakter posiadają przecież orzeczenia właściwych placówek służby zdrowia). W ocenie Sądu dokonana przez organ odwoławczy ocena opinii lekarskich w niniejszej sprawie nie ma cech dowolności. Wskazano bowiem w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w sposób jednoznaczny przyczyny, dla których opiniom tym dano wiarę. Zgodzić należy się według składu orzekającego z tym, że skoro wydane w sprawie przez wyspecjalizowane jednostki opinie poprzedzone zostały specjalistycznymi badaniami, skoro opinie te są ze sobą spójne i nie można im postawić skutecznie zarzutu braku obiektywizmu, a nadto są uzasadnione w sposób czytelny i wyczerpujący - to organ administracyjny nie miał podstaw do uznania ich za lakoniczne, nieprzekonujące. Zarówno organ administracyjny, jak również Sąd nie posiada wiedzy fachowej, specjalistycznej, która jest niezbędna do orzekania w przedmiocie chorób zawodowych. Wiedzę taką posiadają uprawnione jednostki wydające w tym zakresie orzeczenia lekarskie. Rzeczą organów administracyjnych, a w dalszej kolejności Sądu jest jedynie badanie prawidłowości wydania danego orzeczenia lekarskiego, rzetelności jego uzasadnienia i zgodności z prawem, a nie ocena merytoryczna. Skoro zatem w przedmiotowej sprawie orzeczenia lekarskie wydane przez dwie niezależne od siebie jednostki służby zdrowia ocenić należało jako rzetelne, spójne, nie pozostające ze sobą w sprzeczności, należycie i wyczerpująco uzasadnione, to w konsekwencji nie było podstaw, by odmówić im wiarygodności i orzec w sposób sprzeczny z tymi orzeczeniami. Skoro zatem w przedmiotowej sprawie ustalono, że stwierdzony u skarżącego ubytek słuchu ma charakter pozaślimakowy i nie ma podłoża zawodowego, to tym samym nie było podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Odnosząc się do twierdzeń pełnomocnika skarżącego zgłoszonych na rozprawie, iż schorzenia krążeniowe i nadciśnieniowe nie mogły być przyczyną ubytku słuchu, ponieważ pojawiły się u skarżącego w 2003 r., natomiast pierwsze objawy niedosłuchu stwierdzono u S. Z. w 1978 r., podnieść trzeba, że w aktach administracyjnych nie ma dowodów, na podstawie których można by uznać te twierdzenia za wiarygodne. Zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej nastąpiło dopiero w 2004 r., a skarżący nie przedstawił żadnych sporządzonych przez uprawnione jednostki dokumentów, z których wynikałoby, że pierwsze objawy niedosłuchu pojawiły się już w 1978 r. Ponadto pełnomocnik S. Z. wskazał, że wedle informacji uzyskanych od laryngologów brak odruchy strzemiączkowego świadczy o uszkodzeniu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, ponadto odbudowa błony bębenkowej nie może być wyłączną przyczyną niedosłuchu w uchu prawym. Zauważyć należy, że w literaturze podkreśla się, że niski próg odruchu strzemiączkowego (akustycznego) poniżej 60 dB może sugerować ślimakowe umiejscowienie zmian (por. W. Sułkowski /w:/ Choroby zawodowe pod red. K. Marka, s.448-449), co w ocenie Sądu oznacza, że stwierdzony niski próg odruchu strzemiączkowego, czy też jego brak nie jest przesłanką pozwalającą na jednoznaczne stwierdzenie ubytku słuchu spowodowanego hałasem występującym w miejscu pracy. Ponadto u skarżącego mamy niedosłuch na poziomie -UP- 85 dB, UL-46/53 dB; , a więc powyżej 60 db. Niedosłuch ten ma jednocześnie charakter asymetryczny, co sugeruje pozazawodowe uszkodzenie słuchu. Podnieść trzeba, że oprócz badania odruchu strzemiączkowego w przedmiotowej sprawie zostały wykonane inne szczegółowe badania (audiometria tonalna, audiometria impedancyjna, pomiary słuchowych potencjałów wywołanych ABR), na podstawie których wykluczono ślimakowe umiejscowienie zmian u skarżącego. Także twierdzenie pełnomocnika, iż odbudowa błony bębenkowej nie może być wyłączną przyczyną niedosłuchu nie zostało w żaden sposób uwiarygodnione i udowodnione. W orzeczeniach lekarskich wskazano, że wtórna błona bębenkowa ucha prawego jest następstwem przebytych nawracających zapaleń ucha środkowego, a ubytek po stronie prawej, jest skutkiem przebytych stanów zapalnych. W ocenie Sądu nie było podstaw, by odmówić wiarygodności tym twierdzeniom. Odnosząc się do zarzutu skarżącego, iż Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. nie przeprowadził wywiadu środowiskowego w miejscu pracy, w którym był narażony na hałas, a nawet jeśli takie postępowanie zostało przeprowadzone, to on nie został o nim powiadomiony, przez co pozbawiono go czynnego udziału w postępowaniu wyjaśniającym, wskazać trzeba, że w przedmiotowej sprawie w toku postępowania administracyjnego sporządzono karty oceny narażenia zawodowego zarówno w A, jak i w C S.A. Skarżący został natomiast zawiadomiony o wszczęciu postępowania administracyjnego. Ponadto zarówno organ pierwszej, jak i drugiej instancji zawiadomił skarżącego o zebraniu w sprawie materiału dowodowego i możliwości wypowiedzenia się, co do zebranych dowodów. Z akt administracyjnych wynika, że w dniu [...] S. Z. zapoznał się z aktami sprawy i nie zgłosił żadnych zastrzeżeń. Natomiast przed wydaniem decyzji przez organ drugiej instancji skarżący zakwestionował jedynie wiarygodność orzeczeń lekarskich i podniósł, że ubytek słuchu został spowodowany hałasem w miejscu pracy. Zgodzić należy się ze skarżącym, że bark pomiarów natężenia hałasu nie może powodować negatywnych skutków dla strony. Nie mniej jednak wskazać trzeba, iż w przedmiotowej sprawie nie brak pomiarów hałasu był przyczyną odmowy stwierdzenia choroby zawodowej, ale ustalenie przez uprawnione jednostki, iż ubytek słuchu ma pozazawodowe pochodzenie, a jego charakter i umiejscowienie wyklucza przyjęcie, że został spowodowany na skutek pracy w warunkach narażenia na ponadnormatywny hałas. Jeśli chodzi o pismo, na które powołuje się skarżący (podaje, że chodzi o pismo z dnia [...], natomiast w aktach znajduje się pismo z dnia [...]), to wskazać trzeba, że nie miało ono znaczenia dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, skoro ustalono, że ubytek słuchu ma charakter pozazawodowy. W konsekwencji ilość godzin w jakich skarżący był narażony na hałas nie mogła w żaden sposób przyczynić się do stwierdzenia choroby zawodowej. Wobec powyższego w postępowaniu administracyjnym nie naruszono art. 75 k.p.a. Wskazać także należy, że wbrew twierdzeniom skarżącego nie jest wystarczającą przesłanką do stwierdzenia choroby zawodowej sam fakt wieloletniego narażenia na oddziaływanie ponadnormatywnego hałasu. Skoro wszczęte skargą S. Z. postępowanie sądowe nie dało podstaw do postawienia organom Państwowej Inspekcji Sanitarnej zarzutu naruszenia prawa materialnego lub reguł postępowania administracyjnego, przeto - stosownie do dyspozycji art. 151 p.p.s.a. - należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło