III SA/Wr 450/13

WyrokWSA we Wrocławiu2013-11-27

Skład orzekający: Józef Kremis, Bogumiła Kalinowska, Jerzy Strzebinczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewóz osób za wynagrodzeniem, wykonany jednorazowo, nieoznakowanym samochodem nieprzystosowanym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób, stanowi przewóz okazjonalny podlegający obowiązkowi posiadania licencji na transport drogowy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że jednorazowy przewóz osób za wynagrodzeniem, nawet jeśli wykonany nieoznakowanym samochodem nieprzystosowanym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób, stanowi przewóz okazjonalny w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym. Brak wymaganej licencji na wykonywanie takiego transportu oraz użycie pojazdu niespełniającego kryteriów konstrukcyjnych stanowi naruszenie przepisów, za które nałożono kary pieniężne. Sąd oddalił skargę, uznając zaskarżoną decyzję za zgodną z prawem.
Stan faktyczny
W dniu kontroli inspektorzy ITD zatrzymali pojazd kierowany przez D. N., który przewiózł dwie osoby za wynagrodzeniem 20 zł. Kierowca nie okazał licencji na krajowy transport drogowy osób. W trakcie postępowania ustalono, że pojazd nie spełniał kryteriów konstrukcyjnych dla przewozu okazjonalnego, a licencja została uzyskana dopiero po kontroli. Skarżący twierdził, że był to przewóz grzecznościowy na prośbę byłego pracodawcy. Organy nałożyły karę pieniężną za wykonywanie transportu bez licencji oraz za użycie pojazdu niespełniającego kryteriów konstrukcyjnych, łącząc kary do kwoty 10 000 zł. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Józef Kremis (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska Sędzia WSA Jerzy Strzebinczyk Protokolant Ewa Bogulak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 27 listopada 2013 r. sprawy ze skargi D. N. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2013 r. (nr [...]) Główny Inspektor Transportu Drogowego – po rozpatrzeniu odwołania D. N., działającego pod firmą "A", od decyzji . Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2012 r. (nr [...]) o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego oraz wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji – utrzymał w mocy pierwszoinstancyjne rozstrzygnięcie. Organ drugiej instancji powołał się na: - art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 267), - art. 4 pkt 11 i 22, art. 5 ust. 1, art. 11 ust. 3, art. 18 ust. 4a, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 1265 ze zm.) oraz Lp. 1.1 i Lp. 2.10 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Organy pierwszej instancji ustalił, że w dniu [...] października 2012 r. inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego skontrolowali na stacji paliw BP, przy [...] we W., pojazd ciężarowy marki [...] (nr rej. [...]), którym kierował D. N. W czasie kontroli – według informacji otrzymanej od dyspozytora z firmy "B" – kierujący zabrał dwie osoby z Placu [...] we W. i zawiózł je na stację BP na Placu [...] we W. Za usługę przewozu kierowca przyjął zapłatę w kwocie 20 złotych. Kierujący nie okazał natomiast licencji uprawniającej go do wykonywania krajowego transportu drogowego osób. Kontrola została udokumentowana w protokole nr [...]. Pismem z dnia [...] października 2012 r. D. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił skarżącego o wszczęciu postępowania administracyjnego z urzędu. W toku postępowania strona przesłała kserokopię licencji nr [...] na wykonywanie transportu drogowego taksówką, na terenie W., udzieloną jej w dniu [...] października 2012 r. Postępowanie zakończyło się wydaniem w dniu [...] listopada 2012 r. przez D. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego decyzji administracyjnej nakładającej na skarżącego karę pieniężną w wysokości 10 000 zł. W odwołaniu od decyzji strona wniosła o uchylenie nałożonej kary pieniężnej, bądź w przypadku nieuwzględnienia żądania – o rozłożenie jej na raty. W ocenie strony przewóz w dniu kontroli miał charakter grzecznościowy i nie mógł być uznany za przewóz wykonywany w zakresie ustawy o transporcie drogowym. Strona wskazała, że przewóz wykonała osobiście, nieoznakowanym samochodem stanowiącym jej własność, który nie jest taksówką. Zainstalowany taksometr, który nie został włączony podczas przewozu, stanowił natomiast jeden z etapów przygotowywania się do rozpoczęcia indywidualnej działalności gospodarczej. Skarżący wyjaśnił również, że w dniu kontroli udzielił koleżeńskiej pomocy swojemu byłemu pracodawcy. Podejmując się tego przewozu, stronie zależało tylko i wyłącznie na wykazaniu się dobrą postawą przed byłym pracodawcą i możliwości podjęcia ewentualnej współpracy w przyszłości. Zdaniem strony przewóz wykonywany z grzeczności nie wymaga posiadania licencji oraz spełnienia wymagań stawianych ustawą o transporcie drogowym. W zakresie wysokości nałożonej kary pieniężnej skarżący podniósł, że ze względu na trudną sytuację finansową nie jest w stanie jej uiścić. Ponadto chcąc uczynić zadość decyzji organu pierwszej instancji, skarżący byłby zmuszony do sprzedaży samochodu, który jest jego narzędziem pracy i stanowi aktualnie jedyne źródło utrzymania. Organ odwoławczy, po przywołaniu art. 4 pkt 11, art. 4 pkt 22, art. 5 ust. 1, art. 18 ust. 4a, art. 87 ust. 1 i art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym i wskazaniu na Lp 1.1 i Lp 2.10 załącznika nr 3 do tej ustawy, odniósł się do ustalonego przez organ pierwszej instancji stanu faktycznego i stwierdzonych podczas kontroli naruszeń, nie znalazł jednak podstaw do zakwestionowania działań organu w tym zakresie. Przywołał przy tym oświadczenie skarżącego zawarte w protokole przesłuchania: "W dniu [...] października 2012 r. zgodnie z informacją otrzymaną od dyspozytora z firmy "B" podjąłem dwie osoby z Placu [...] we W. i zawiozłem je na stację BP Pl. [...] we W. Ww. przewóz wykonałem pojazdem marki [...] – Benz o nr rej. [...] za ww. usługę – kurs przyjąłem zapłatę w wysokości 20 złotych – dwa banknoty po 10 złotych od pasażerów. Ww. kwota nie została ustalona na podstawie wskazań taksometru, gdyż ten przed rozpoczęciem realizacji kursu nie został włączony przeze mnie. Cenę za kurs ustaliłem osobiście na podstawie liczby przejechanych kilometrów. W toku kontroli nie okazałem na wezwanie inspektorów wypisu z licencji uprawniającej do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, gdyż jej nie posiadam." W postępowaniu odwoławczym Główny Inspektor Transportu Drogowego – na podstawie informacji uzyskanej z Urzędu Miejskiego W., Departamentu Nieruchomości i Eksploatacji, Wydziału Transportu (dowód: pismo z dnia [...] stycznia 2013 r. w aktach sprawy) – ustalił, że D. N. wystąpił w dniu [...] października 2012 r. do Urzędu Miejskiego we W. o wydanie mu licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką, która została mu udzielona w dniu [...] października 2012 r. na pojazd marki [...] (nr rej. [...]) z terminem ważności do dnia [...] października 2062 r. Sprawdzenia tego przedsiębiorcy dokonano również w systemie informatycznym Biura ds. Transportu Międzynarodowego Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Pozwoliło to ustalić, że skarżący nie został zarejestrowany jako posiadacz licencji na międzynarodowy transport drogowy (dowód: pismo z dnia [...] stycznia 2013 r. – w aktach sprawy). Na tej podstawie stwierdzono, że skarżący – wykonując transport drogowy osób w dniu [...] października 2012 r. – czynił to bez wymaganej licencji. Według organu odwoławczego, argumenty strony podniesione w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie. Organ odwoławczy nie mógł przychylić się do argumentów strony i uznać, że skarżący nie ponosi odpowiedzialności za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Organ pierwszej instancji właściwie prawidłowo bowiem ustalił i ocenił, że w dniu kontroli skarżący dopuścił się naruszenia postanowień Lp. 1.1 i Lp. 2.10 załącznika nr 3. W dniu kontroli strona nie miała licencji na wykonywanie transportu drogowego osób. Uprawnienie to skarżący uzyskał dopiero kilka dni po kontroli. Nie budzi wątpliwości fakt, że według obowiązujących przepisów, kontrolowany pojazd nie był technicznie przystosowany do wykonywania przewozów okazjonalnych osób. Ustawodawca umożliwił wykonywanie tego typu przewozów jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Kontrolowany pojazd był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu 5 osób wraz z kierowcą, co potwierdza dowód rejestracyjny kontrolowanego pojazdu. Ponadto fakt przewożenia pasażerów, od których strona pobrała opłatę za przejazd, potwierdza okazjonalny charakter przewozu. Organ odwoławczy zauważył, że dla wykonywania okazjonalnego przewozu osób ustawodawca przewidział szereg ograniczeń mających na celu odróżnienie tego typu działalności od licencjonowanych przewozów osób taksówką. Regulacja ujęta w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym zmierzała do tego, aby pojazdy do przewozów okazjonalnych nie wyróżniały się względem pozostałych pojazdów, oraz aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania. W celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne wprowadzić potencjalnych klientów w błąd co do rodzaju przewozu. Utworzone instrumenty prawne miały uniemożliwić podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne upodabnianie pojazdu do pojazdów wykonujących transport drogowy osób taksówką. Organ odwoławczy podkreślił, że działalność gospodarcza polegająca na wykonywaniu transportu drogowego jest działalnością licencjonowaną, co oznacza, że jej prowadzenie jest uzależnione od uzyskania licencji. Z kolei uzyskanie licencji na wykonywanie transportu drogowego wymaga spełnienia warunków określonych w ustawie o transporcie drogowym, do których należy m.in. dysponowanie odpowiednimi środkami finansowymi celem zabezpieczenia należytego prowadzenia działalności. Zdaniem organu odwoławczego, w rozpatrywanej sprawnie nie zaistniały również okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 92c ustawy o transporcie drogowym, według którego nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa wart. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (pkt 1) lub za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ (pkt 2). Organ drugiej instancji zaakcentował, że skarżący sam przyczynił się do powstałego naruszenia, podjął się bowiem usługi przewozowej mając świadomość, że nie ma jeszcze uprawnienia w postaci licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. W toku postępowania nie ujawniły się też żadne okoliczności wskazujące, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń, których podmiot wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć, co skutkowałoby umorzeniem postępowania na podstawie wspomnianego przepisu. Skarżący nie przedłożył w toku postępowania żadnych dowodów na istnienie wymienionych wcześniej okoliczności, ograniczając się tylko do przedstawienia w odwołaniu tez kwestionujących własną odpowiedzialność. Odnośnie do argumentacji strony dotyczącej wysokości nałożonej kary organ odwoławczy zauważył, że kary w transporcie drogowym określono w sposób sztywny w ramach poszczególnych naruszeń, a decyzja wydawana na podstawie tych przepisów ma związany, a nie uznaniowy charakter. Ustawodawca nie przewidział możliwości miarkowania wysokości kary pieniężnej zależnie od możliwości finansowych, czy zdarzeń losowych dotyczących strony. Skarżący – w przypadku trudnej sytuacji finansowej – może wystąpić do Głównego Inspektora Transportu Drogowego z odrębnym wnioskiem o umorzenie nałożonej kary pieniężnej bądź rozłożenie jej na raty. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu D. N. zarzucił rozstrzygnięciu Głównego Inspektora Transportu Drogowego naruszenie: • art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. – przez jego niezastosowanie, podczas gdy prawidłowe rozstrzygnięcie GITD powinno polegać na uchyleniu decyzji organu pierwszej instancji; • art. 4 pkt 11 w zw. z art. 5 ust. 1 i art. 4 pkt 22 ustawy o transporcie drogowym, będące konsekwencją błędnego przyjęcia, że w dniu 6 października 2012 r. skarżący wykonywał transport drogowy o charakterze okazjonalnym, a w rezultacie przyjęcie, że naruszył on obowiązki i warunki wykonywania takiego transportu; • art. 92a ust. 1 w zw. z art. 92a ust. 6 ustawy o transporcie drogowym – przez jego niezastosowanie i obciążenie skarżącego karą pieniężną w kwocie 10 000 zł, podczas gdy prawidłowe ustalenia powinny prowadzić do wniosku, że w dniu 6 października 2012 r. skarżący nie wykonywał transportu i nie naruszył obowiązków i warunków wykonywania takiego transportu. W związku z przedstawionymi zarzutami skarżący wniósł o uwzględnienie skargi i uchylenie decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie od GITD na rzecz skarżącego kosztów postępowania. Uzasadniając sformułowane żądania, skarżący stwierdził, że przewóz w dniu [...] października 2012 r. wykonywał tylko i wyłącznie z grzeczności, przy czym nie stanowił on czynności związanej z wykonywaniem transportu drogowego. Przewozu tego skarżący dokonał na prośbę swojego byłego pracodawcy, tj. "B", który poprosił skarżącego o przewiezienie dwóch, wskazanych przez zlecającego, osób pod wskazany przez nie adres we W. Ponieważ przejazd miał charakter grzecznościowy, skarżący nie włączył taksometru. Taksometr pozostał wyłączony także z tego powodu, że w dniu [...] października 2012 r. (a więc przed wykonaniem przewozu w dniu [...] października 2012 r.) złożył w Urzędzie Miejskim we W. wniosek o wydanie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką samochodem [...] (nr rej. [...]). Licencja została ostatecznie udzielona skarżącemu w dniu [...] października 2012 r. Tym samym w dniu [...] października 2012 r. zachodziły przesłanki do otrzymania licencji (do wniosku o wydanie licencji skarżący załączył m.in. zaświadczenie lekarskie oraz zaświadczenie potwierdzające ukończenie i zdanie egzaminu z zakresu wykonywania transportu drogowego taksówką). W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: I. Oceniając zaskarżoną decyzję według kryterium zgodności z prawem (art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm., w zw. z art. 3 § 2 pkt 1 i art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), Sąd nie znalazł dostatecznych podstaw do postawienia organom orzekającym w sprawie zarzutu naruszenia norm materialnoprawnych lub proceduralnych, które wymagałoby wyeliminowania kwestionowanego rozstrzygnięcia ze zbioru legalnych aktów administracji publicznej. II. Bezsporne między stronami są fakty zaistniałe w dniu [...] października 2012 r. Tego bowiem dnia inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego skontrolowali na stacji paliw BP, na Placu [...] we W., pojazd ciężarowy marki [...] (nr rej. [...]), którym kierował D. N. Kierujący tym pojazdem zabrał dwie osoby z Placu [...] we W. i zawiózł je na stację BP na Placu [...] we W., przyjmując za usługę przewozu zapłatę w kwocie 20 zł. Kierujący nie okazał kontrolującym licencji uprawniającej go do wykonywania krajowego transportu drogowego osób (protokół kontroli nr [...]). Sporna jest natomiast ocena tychże faktów. Zdaniem skarżącego, wykonywał on przewóz grzecznościowy, który nie jest objęty zakresem ustawy o transporcie drogowym, przy czym przewóz ten wykonał osobiście, jego własnym, nieoznakowanym samochodem, niebędącym taksówką. W jego ocenie, świadcząc usługę przewozową osób w dniu kontroli, udzielił koleżeńskiej pomocy swojemu byłemu pracodawcy ("B"), gdyż to na jego prośbę przewiózł dwie, wskazane przez zleceniodawcę, osoby. Według skarżącego, motywem takiego działania było tylko i wyłącznie wykazaniu się dobrą postawą wobec byłego pracodawcy oraz ewentualność podjęcia z nim współpracy. Odnosząc się do faktu zainstalowania w pojeździe taksometru, skarżący wyjaśnił, że podczas przewozu taksometr nie został włączony, stanowił natomiast jeden z elementów wyposażenia pojazdu, który był przygotowywany do rozpoczęcia przez skarżącego indywidualnej działalności gospodarczej. W kontekście ustalonych faktów, inaczej zdarzenie z dnia [...] października 2012 r. oceniły organy administracji publicznej. Uznały bowiem, że przewóz osób przez skarżącego spełniał ustawowe przesłanki "przewozu okazjonalnego", a pojazd, którym wykonywano usługę, nie odpowiadał wymaganiom przewidzianym w prawie. III. Dokonana przez organy ocena prawna faktów zaistniałych w dniu [...] października 2012 r. wymaga przede wszystkim odwołania się do rozumienia "przewozu okazjonalnego" w ustawie o transporcie drogowym, przy czym – ze względu na termin opisanego zdarzenia – należy odwołać się unormowań obowiązujących w tamtym czasie. W zbiorze ustawowych pojęć skatalogowanych w art. 4 ustawy o transporcie drogowym umieszczono także "przewóz okazjonalny", definiowany jako "przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego" (art. 4 pkt 11). Tak skonstruowanie unormowanie pozwala twierdzić, że "przewóz okazjonalny" stanowi odmianę przewozu osób, przy czym nie może mieć cech przewozu regularnego, regularnego specjalnego ani przewozu wahadłowego. Wskutek przeciwstawienia "przewozu okazjonalnego" wspomnianym trzem rodzajom przewozów, ustawodawca uzupełnił zbiór przewozu osób objętych ustawą o transporcie drogowym, czym jednak nie przyczynił do łatwiejszej wykładni tego sformułowania. Ponieważ unormowania krajowe z zakresu transportu drogowego funkcjonują w systemie uregulowań Unii Europejskiej, przeto w judykaturze trafnie wywiedziono, że skoro "jedyna definicja przewozu okazjonalnego, jaka znajduje się w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym jest nieprecyzyjna i nie określa, co dokładnie jest przewozem okazjonalnym, stanowiąc jedynie, że przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego", uzasadnione jest sięgnięcie po kryteria charakteryzujące "przewóz okazjonalny" w prawie unijnym (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 września 2007 r., I OSK 1361/06, Lex nr 384423). Naczelny Sąd Administracyjny wskazał na przesłanki zawarte "w rozporządzeniu Rady (EWG) nr 684/92 z dnia 16 marca 1992 r. w sprawie wspólnych zasad międzynarodowego przewozu autokarami i autobusami oraz rozporządzenia Rady (WE) nr 11/98 z dnia 11 grudnia 1997 r. zmieniające rozporządzenie (EWG) nr 684/92 w sprawie wspólnych zasad międzynarodowego przewozu pasażerów autokarami i autobusami, który określa, że usługi okazjonalne są to usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym specjalnych usług regularnych, oraz które w szczególności charakteryzują się faktem przewożenia grupy pasażerów zebranej z inicjatywy klienta lub samego przewoźnika". Wobec uchylenia z dniem 4 grudnia 2011 r. rozporządzenia 684/92 i zastąpienia go rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniające rozporządzenie (WE) Nr 561/2006 (Dz. U. UE L z dnia 14 listopada 2009 r., 300.88), za usługi okazjonalne uznaje się "usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych, oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika" (§ 2 pkt 4 rozporządzenia Nr 1073/2009). W przywołanych unormowaniach prawa unijnego i krajowego "przewóz okazjonalny" współbrzmi także ze słownikowym znaczeniem przymiotnika "okazjonalny", jako "odnoszący się do określonej okazji – okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej" (Słownik języka polskiego, redaktor naukowy prof. dr Mieczysław Szymczak, t. II, Warszawa 1988, s. 499). W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika. W tym też sensie nie może być utożsamiany z przewozem osób taksówką (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 czerwca 2010 r., II GSK 655/09; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 września 2010 r., VI SA/Wa 932/10). Zestawienie ustalonych w sprawie okoliczności z przesłankami dającymi się wyprowadzić z art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym i § 2 pkt 4 rozporządzenia Nr 1073/2009, pozwala twierdzić, że skarżący wykonywał przewóz okazjonalny osób w rozumieniu tych unormowań. Jako przedsiębiorca, zarejestrowany w ewidencji działalności gospodarczej pod firmą "A", skarżący wyraził gotowość przewiezienia dwóch osób samochodem nienoszącym oznaczeń taksówkowych, z zainstalowanym taksomierzem, przy czym nie jest decydujące dla oceny prawnej zachowania się skarżącego, czy inicjatywa świadczenia przewozowego pochodziła od pasażerów, osoby przewożącej, czy też – jak twierdzi skarżący – od byłego pracodawcy, który poprosił skarżącego o usługę przewozu. Istotny w rozpoznawanym przypadku jest bowiem fakt wykonania przez skarżącego przewozu osób z Placu [...] na stację BP przy Placu [...] we W., za co otrzymał od przewożonych osób 20 zł. W tego rodzaju jednorazowym działaniu skarżącego nie można doszukać się ani cech przewozu regularnego, ani regularnego specjalnego, czy też wahadłowego. Okoliczności towarzyszące zdarzeniu z dnia [...] października 2012 r. wskazują, że skarżący nieprzypadkowo wykonał usługę mieszczącą się zakresie przewozu okazjonalnego, przyjmując świadomie zlecenie zmierzające do takiego właśnie celu. Sąd w składzie rozpoznającym sprawę podziela stanowisko orzecznictwa, według którego "jednorazowy przewóz klientów z lotniska wykonany na zamówienie telefoniczne nie spełnia przesłanek ani przewozu regularnego, ani regularnego specjalnego, ani wahadłowego. Jest to przewóz okazjonalny, na którego wykonywanie strona powinna posiadać licencję transportową" (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 czerwca 2007 r., VI SA/Wa 538/ 07). Trzeba mieć przy tym na uwadze, że "wykonywaniem transportu drogowego osób jest nie tylko samo przemieszczanie się pojazdu wraz z pasażerem na określonej trasie, ale także złożenie przez przewoźnika oferty na przewóz skierowanej do potencjalnych klientów. Wyrazem tej oferty jest również oczekiwanie na klienta w pojeździe gotowym do wykonywania usługi przewozowej" (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 kwietnia 2012 r., II GSK 348/11). IV. Opisanego działania skarżącego nie sposób uznać – jak sugerowano w skardze – za "przewóz z grzeczności" już choćby z tego powodu, że świadczący okazjonalny przewóz osób otrzymał wynagrodzenie za swą usługę. Można tu przykładowo odwołać się do ujęcia "przewozu z grzeczności" w art. 436 § 2 zdanie drugie Kodeksu cywilnego. Zarówno w judykaturze, jak i w piśmiennictwie, za przewóz z grzeczności uznaje się sytuację, w której "posiadacz pojazdu nie ma interesu w przewożeniu danej osoby, a kieruje nim wyłącznie uprzejmość. O istnieniu interesu świadczy jakikolwiek ekwiwalent majątkowy uzyskany przez posiadacza (np. wynagrodzenie, całkowity lub częściowy zwrot kosztów przejazdu) lub należny posiadaczowi, nawet jeżeli ten go nie otrzymał (np. przejazd "na gapę") (A. Olejniczak [w:] A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, A. Kozieł, A. Olejniczak, A. Pyrzyńska, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz, tom III, Zobowiązania – część ogólna, Lex 2010, komentarz do art. 436, punkt 29). Elementarne doświadczenie mieszkańców W., korzystających z usług taksówkowych, pozwala twierdzić, że kwota 20 zł za przewóz na trasie Plac [...] – Plac [...] nie różni się istotnie od wskazań taksometrów na takim odcinku, a tym samym ma cechy świadczenia ekwiwalentnego względem usługi przewozowej skarżącego, co wyklucza uznanie takiego przewozu za wykonywany z grzeczności. V. Podejmując się wykonania usługi transportowej, mającej cechy przewozu okazjonalnego osób, i wykonując świadczenie w tym zakresie, skarżący niewątpliwie wykonywał transport drogowy, lecz nie legitymował się licencją, której posiadanie stanowi ustawowy warunek podjęcia i wykonywania takiej działalności (art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym). Tego rodzaju postępowanie wyczerpuje znamiona czynu opisanego w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym – Lp. 1.1. – "wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji", obwarowanego karą pieniężną 8 000 zł. Jeżeli przy tym skarżący posługiwał się pojazdem samochodowym, który nie spełniał wymagań przewidzianych w art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym (przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą), gdyż – jak wykazały dokumenty zebrane w postępowaniu wyjaśniającym – [...] (nr rej. [...]) był przystosowany konstrukcyjnie do przewozu 5 osób wraz z kierowcą, przeto skarżący dopuścił się czynu opisanego z załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym – Lp. 2.10. – "wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b", podlegającego administracyjnej karze pieniężnej 8 000 zł. Redukcji kary pieniężnej do kwoty 10 000 zł organy dokonały na podstawie art. 92a ust. 2 ustawy o transporcie drogowym (suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych). VI. Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi, należy zauważyć, że braku licencji do wykonywania transportu drogowego nie może usprawiedliwiać argument skarżącego o wykonaniu skontrolowanego przewozu w dniu [...] października 2012 r., a więc już po złożeniu w dniu [...] października 2012 r. w Urzędzie Miejskim we W. wniosku o wydanie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką – samochodem [...] (nr rej. [...]). Nieuprawnione jest bowiem konstruowanie przez skarżącego swoistego domniemania, według którego, jeżeli skarżącemu przyznano w dniu [...] października 2012 r. licencję na wykonywanie przewozu taksówkowego, to ta okoliczność miałaby przesądzać, że już w dniu kontrolowanego przewozu, który przypadał w okresie między wystąpieniem o licencję a jej przyznaniem, skarżący spełniał przesłanki do wykonywania przewozu osób. Niepoprawność takiego wnioskowania wynika z faktu, że decyzja przyznająca licencję ma charakter konstytutywny i wywołuje skutki prawne wyłącznie na przyszłość, nie może więc sanować działań podjętych przed adresata decyzji przed ostatecznym ukształtowaniem jego uprawnień o charakterze publicznoprawnych. Organy rozważyły i niewadliwie wykazały, że w rozpatrywanej przez nie sprawy nie wystąpiły uznały okoliczności, o których mowa w art. 92c ustawy o transporcie drogowym (s. 5 uzasadnienia decyzji organu odwoławczego). Trzeba wreszcie zauważyć, że sytuacja majątkowa i zdrowotna, na którą powołuje się skarżący, nie jest okolicznością zwalniającą z odpowiedzialności administracyjnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, ani też umożliwiającą miarkowanie kary pieniężnej, sztywno określonej przez ustawodawcę. Tego rodzaju argumenty skarżącego mogłyby ewentualnie oddziaływać na wynik odrębnego postępowania w sprawie zastosowania wobec zobowiązanego ulg w postaci rozłożenia zobowiązania pieniężnego na raty lub umorzenia kary majątkowej. VII. Z tych względów – stosownie do dyspozycji art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło