III SA/Wr 46/14

WyrokWSA we Wrocławiu2014-03-28

Skład orzekający: Małgorzata Malinowska-Grakowicz, Bogumiła Kalinowska, Maciej Guziński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika drogowego za wykonywanie przewozu pojazdem z niesprawnym tachografem lub bez wymaganego badania okresowego tachografu jest zasadna, jeśli przewoźnik twierdzi, że przewóz miał charakter prywatny i niehandlowy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że kary pieniężne nałożone na przewoźnika drogowego za wykonywanie przewozu pojazdem z niesprawnym tachografem lub bez wymaganego badania okresowego były zasadne. Ustalono, że przewóz miał charakter handlowy, a nie prywatny, co potwierdzały dokumenty i wyjaśnienia kierowcy złożone podczas kontroli. Przewoźnik nie wykazał, że do naruszeń doszło z przyczyn niezależnych od niego lub mimo dołożenia należytej staranności, a przedłożone dokumenty potwierdzające spełnienie przesłanek egzoneracyjnych pochodziły z okresu po kontroli.
Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd należący do firmy skarżącej (przewoźnika drogowego) był wyposażony w tachograf bez wymaganego badania okresowego oraz nie rejestrował on prawidłowo prędkości pojazdu i aktywności kierowcy. Kierowca wyjaśnił, że wiedział o niesprawności tachografu. Skarżąca twierdziła, że przewóz miał charakter prywatny i niehandlowy, a kierowca nie musiał rejestrować swojej aktywności. Organy celne nałożyły kary pieniężne za te naruszenia. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych oraz błędne ustalenie charakteru przewozu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Malinowska-Grakowicz, Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska (sprawozdawca), Maciej Guziński, , Protokolant Zastępca Kierownika Sekretariatu Wydziału III Halina Rosłan, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 28 marca 2014 r. sprawy ze skargi K. G. na decyzję Dyrektora Izby Celnej we W. z dnia [...] listopada 2013 r. Nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę. Zaskarżoną decyzją - działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej jako "k.p.a."), art. 87 ust. 1 i ust. 3, art. 92a ust. 6 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm.), l.p. 6.1.4 i l.p. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 1, art. 3 ust. 1, art. 12, art. 13, art. 14 ust. 1, art. 15 ust. 2 ust. 7 lit. a. lit. c, art. 16 oraz pkt 3 części VI załącznika nr I Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. U. UE L 370 z 31 grudnia 1985 r.), art. 1, art. 2 ust. 1 lit. a, art. 10 ust. 2 i ust. 3 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 z dnia 2006-03-15 (Dz. Urz. UE. L 2006 Nr 102.1 z 11 kwietnia 2006 r.), § 7 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z 11 lutego 2005 r. w sprawie zezwoleń na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzenia urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym tachografów samochodowych (Dz. U. Nr 33, poz. 295 z 2005 r. ze zm.) - po rozpatrzeniu odwołania skarżącej K. G. od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego w L. z [...] września 2013 r. sygn. [...], Dyrektor Izby Celnej we W. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia przytoczono, że w dniu [...] lutego 2013r. na drodze krajowej funkcjonariusze celni przeprowadzili kontrolę dokumentów kierowanego przez R. G. samochodu marki Renault. Podmiotem wykonującym przewóz drogowy była skarżąca działająca pod firmą "A". W trakcie kontroli stwierdzono wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w analogowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego badania okresowego (na słupku drzwiowym oraz wewnątrz tachografu brak było nalepki kontrolnej z badania tachografu). Kierowca wyjaśnił, że nie wiedział o braku legalizacji. Ponadto stwierdzono nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego na wykresówce wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Kierujący oświadczył, że wiedział o niesprawności tachografu od [...] lutego 2013 r., jednak w ciągu 7 dni miał on zostać naprawiony. Kierowca posiadał w pojeździe jedynie aktualną wykresówkę oraz świadectwo potwierdzające przebywanie na urlopie w dniach: [...] października 2012 r. - [...] lutego 2013 r. Wyjaśnił, że jako kierowca jeździ bardzo rzadko, a w dniu kontroli został wysłany po ładunek. Brak wykresówek za 12 i 13 lutego wytłumaczył tym, ż w owych dniach nie jeździł pojazdem. Z wyjaśnień kontrolujących wynikało, że na odwrotnej stronie skserowanej tarczki tachografu nie było odręcznych zapisów stosowanych przy awarii tego urządzenia. Postanowieniem z [...] maja 2013 r. organ pierwszej instancji wszczął z urzędu postępowanie administracyjne. W piśmie z [...] lipca 2013 r. skarżąca wyjaśniła, że w dniu 12-14 lutego 2013 r. samochód był używany przez kierowcę prywatnie, a nie w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, nie było więc potrzeby dokumentowania aktywności kierowcy, który jest "osobą współpracującą" w firmie. Jednocześnie przedłożyła dokumentację dotyczącą aktualnych badań kierowcy i odbytych przez niego szkoleń, na potwierdzenie właściwej organizacji i dyscypliny pracy, oraz potwierdzenie zgłoszenia w 2008 roku skontrolowanego pojazdu do licencji i fakturę VAT nr [...]z [...] lutego 2013 r., potwierdzającą sprawdzenie i wymianę taśmy w tachografie. Decyzją z [...] września 2013 r. Naczelnik Urzędu Celnego wymierzył stronie skarżącej kary pieniężne w kwotach: 1 000 zł za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji (lp. 6.1.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) oraz 5 000 zł za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie pracy kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (lp. 6.2.1 ww. załącznika nr 3) - obszernie uzasadniając swoje stanowisko. Od powyższego rozstrzygnięcia skarżąca złożyła odwołanie. Zarzuciła w nim między innymi niewłaściwe przyjęcie, że naruszyła wspomniane wyżej przepisy sankcjonowane z lp. 6.1.4. i 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Ponadto wskazała na naruszenie szeregu uregulowań kodeksu postępowania administracyjnego: art. 7, art. 8, art. 9, art. 10, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80, art. 107 § 3 — poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego oraz załatwienie sprawy z pominięciem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, co wywołało skutki ekonomiczne i społeczne niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia zasady praworządności. Zarzuciła brak wszechstronnego rozpatrzenia zebranego materiału dowodowego, naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów (poprzez ocenę dowolną) oraz nieprzestrzeganie zasady dążenia do prawdy obiektywnej. Podkreśliła, że kontrolowany przewóz miał charakter prywatny i niehandlowy. Kierowca jechał do Pieńska po skrzynię biegów, aby ją ewentualnie od razu zabrać nie chcąc, by była wysyłana kurierem. Zarzuciła, że nie ustalono, czy kontrolowany w okresie przed kontrolą drogową wykonywał przewozy drogowe. Zwróciła uwagę, że kierujący pojazdem wykonywał tę czynność sporadycznie. Rejestrował swoją aktywność pracy, gdyż jego wykresówka znajdowała się w tachografie i choć wiedział o niesprawności tego urządzenia mógł nie wiedzieć, że nie rejestruje ono żadnej aktywności. Wskazała również, że należało dopuścić dowód z przesłuchania kierowcy, gdyż ograniczenie się do odebrania od niego wyjaśnień w toku kontroli było niewystarczające. Podniosła, że organ pierwszej instancji nie odniósł się do reguł wykładni celowościowej przepisu art. 6.2.1 załącznika nr 3 ustawy o transporcie drogowym. Wyraziła przekonanie, że skoro kierowca dysponował zaświadczeniem o nieprowadzeniu pojazdu w okresie od [...] października 2012 r. do [...] lutego 2013 r., a dzień kontroli przypadł na [...] lutego 2013 r. - można uznać, że kierowca nie okazał do kontroli jednej wykresówki (na dzień [...] lutego 2013 r.). Końcowo podkreśliła, że nie była w stanie przewidzieć wspomnianych naruszeń, a w związku z tym uzasadnione było zastosowanie w sprawie art. 92b oraz art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Po rozpatrzeniu odwołania, organ drugiej instancji nie zgodził się z zarzutami odwołania. Przede wszystkim uznał, że nie znajduje potwierdzenia fakt, że kontrolowany przewóz miał charakter prywatny i niehandlowy. Podał, że w protokole kontroli jako podmiot wykonujący przewóz drogowy wskazano stronę skarżącą jako prowadzącą działalność gospodarczą pod opisaną wyżej firmą i jednocześnie przedłożono wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy wystawiony dla tego podmiotu. Z załącznika do protokołu wynika ponadto, że przedmiotowym pojazdem wykonywano przejazd z K. do P. w celu załadunku przesyłek kurierskich. Kierowca wyjaśnił, że "został wysłany po ładunek". Do wskazanego protokołu nie wniósł jakichkolwiek zastrzeżeń. Organ przywołał następnie tezy z motywów wyroku o sygn. akt VI SA/Wa 1734/06 z 15 grudnia 2006 r., w którym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że protokół kontroli obrazuje stan faktyczny, który później nie sposób jest już odtworzyć. Dlatego istotne jest wniesienie do tego protokołu wszystkich uwag mogących mieć wpływ na kwestię odpowiedzialności przewoźnika. Z akt sprawy wynika jednak, że żadnych uwag tudzież zastrzeżeń kierowca nie zgłosił, z czego należy wnosić, że potwierdził poczynione przez organ celny ustalenia. Dlatego też korzystając z zasady swobodnej oceny dowodów wynikającej z art. 80 k.p.a. organ odwoławczy – biorąc pod uwagę protokół kontroli, wyjaśnienia kierowcy złożone w dniu kontroli i utrwalone w tym protokole oraz zabezpieczone dokumenty - przyjął, że poczynione ustalenia odpowiadają prawdzie. W przedstawionych wyżej okolicznościach wykonywany przewóz miał handlowy charakter. Skoro tak, nie znajdują zastosowania wyłączenia przewidziane w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006 (w szczególności w art. 3 lit. h) tego aktu prawnego, a pojazd winien być wyposażony w urządzenie rejestrujące, zaś aktywność kierowcy winna być rejestrowana. Organ podniósł, że wśród dokumentów nadesłanych przez stronę znajduje się świadectwo kwalifikacji zawodowej z [...] lipca 2013 r., z którego wynika, że kierowca posiada prawo jazdy kategorii A, B, C, BE, CE. Tak więc posiadał uprawnienia do kierowania przedmiotowym pojazdem. A skoro przedsiębiorca zadecydował, że można powierzyć mu kierowanie tym samochodem, nie ma znaczenia, że nie był on zawodowym kierowcą oraz, że czynność tę wykonywał sporadycznie. W tym kontekście organ nie zaakceptował poglądu strony skarżącej, że choć kierowca wiedział o niesprawności urządzenia, to mógł nie wiedzieć, że nie rejestruje ono żadnej działalności. Przywołując brzmienie lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym karę 1 000 zł wymierza się za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji – organ zauważył, że w czasie kontroli nie okazano ani wklejki legalizacyjnej, ani świadectwa legalizacji. Tymczasem w myśl art. 4 ustawy z 11 maja 2001 r. Prawo o miarach (Dz. U. z 2004 r. Nr 243, poz. 2441 ze zm.) dowodem legalizacji jest świadectwo legalizacji lub cecha legalizacji umieszczana na przyrządzie pomiarowym poświadczająca dokonanie legalizacji. Skarżąca w żaden inny sposób nie udowodniła, że urządzenie w chwili kontroli poddane było uprzedniemu badaniu. Z nadesłanej faktury VAT wynika, że dokonano jedynie sprawdzenia tachografu i nastąpiło to już po dacie kontroli. Z kolei w kontekście drugiego z naruszeń przytoczono, że według brzmienia lp. 6.2.1 wspomnianego załącznika nr 3 - karę 5 000 zł wymierza się za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie pracy kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W ocenie organu odwoławczego naruszenie to wynika z faktu, że kierowca przedłożył wykresówkę z dnia kontroli, na której w żaden sposób nie zaznaczono aktywności kierowcy. Strona, jak podniesiono, nie negowała, że kierowca nie dokonywał rejestracji ręcznej na tarczce z tachografu, stwierdziła jedynie, że nie musiał tego robić, gdyż przewóz miał charakter prywatny. Pogląd taki w ocenie organu odwoławczego nie znajduje jednak w sprawie zastosowania. Z treści protokołu kontroli wynika, że kierowca wiedział o niesprawności tachografu od [...] lutego 2013 r., a w związku z tym, jeśli istotnie tak było, musiała również, a przynajmniej powinna wiedzieć o tym także skarżąca. Jednocześnie kierowca nie okazał wykresówek za [...] i [...] lipca 2013 r., a więc za okres, gdy - według wyjaśnień strony - był w posiadaniu przedmiotowego pojazdu. Przepis art. 15 ust. 2 (zdanie pierwsze) Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 stanowi, że kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. W omawianej sprawie bezsporne jest zdaniem organu, że kierowca nie rejestrował na swej wykresówce aktywności w dniu kontroli, mimo że wykonywał jazdę. Tymczasem przyjmując, że tachograf był zepsuty, kierowca miał obowiązek (wynikający z art. 16 ust. 2 cytowanego rozporządzenia) zaznaczania na wykresówce danych umożliwiających jego identyfikację (numer karty kierowcy lub nazwisko lub numer prawa jazdy) wszystkich informacji dotyczących okresu, w którym aktywność kierowcy nie była poprawnie rejestrowana lub drukowana przez urządzenie rejestrujące - wraz ze złożeniem podpisu. Przywołując treść normatywną art. 10 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady, organ zacytował przepis art. 92b i art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Na tle tych uregulowań uznał, że strona nie wykazała, że dołożyła staranności czyniąc wszystko czego można było od niej rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. W szczególności decydując się na powierzenie dokonania przewozu drogowego kierowcy pojazdem wyposażonym w niesprawny, niepoddany sprawdzeniu lub badaniu tachograf, uczyniła to na własne ryzyko, bezpośrednio przyczyniając się do powstania stwierdzonych naruszeń. Mogła bowiem i powinna przewidzieć, że poddana kontroli drogowej poniesie określone, negatywne konsekwencje. Co więcej, potwierdzeniem braku wdrożenia przez stronę rozwiązań organizacyjnych dotyczących właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, jest nadesłanie przez stronę dokumentów kadrowych kierowcy, w tym orzeczenia psychologicznego, zaświadczenia lekarskiego oraz świadectwa kwalifikacji zawodowej - z datą ich wystawienia po przeprowadzonej kontroli drogowej. Składając skargę i domagając się uchylenia w całości wydanych w obu instancjach decyzji, strona skarżąca zarzuciła naruszenie: 1) art. 8 k.p.a., art. 5 Europejskiego Kodeksu Dobrej Administracji i art. 7 Konstytucji RP poprzez stosowanie procedur kontrolnych niezgodnych z prawem, co bez wątpliwości jest zaprzeczeniem zasady nakazującej organom administracji publicznej działać na podstawie i w granicach prawa; 2) art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a. - poprzez wydanie decyzji zawierającej wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa, tj. naruszenie art. 107 k.p.a. – poprzez brak pełnego uzasadnienia faktycznego i prawnego oraz wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarogodności i mocy dowodowej, brak wyjaśnienia podstawy prawnej decyzji, ustosunkowania się do zarzutów strony wniesionych w odwołaniu, powielenie treści decyzji organu I instancji; 3) art. 8, art. 77 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niedopełnienie obowiązku starannego i wszechstronnego przeprowadzenia postępowania dowodowego, a następnie sporządzenia takiego uzasadnienia faktycznego decyzji, aby strona mogła poznać szczegółowe podstawy nałożenia kary pieniężnej; 4) zasad ogólnych postępowania administracyjnego wynikających z art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 10 k.p.a.; 5) przepisów art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie ustalenia stanu faktycznego, z pominięciem obowiązku wszechstronnego rozpatrzenia całego zebranego materiału dowodowego i z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów oraz zasady dążenia do prawdy obiektywnej; 6) przepisów postępowania tj. art. 77 k.p.a. i 136 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji w sytuacji braku zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego; 7) art. 8 i art. 11 w zw. z art. 107 k.p.a. poprzez sporządzenie ogólnikowego i dowolnego uzasadnienia zaskarżonej decyzji, nie przedstawiającego w sposób dostateczny zasadniczych powodów rozstrzygnięcia opartych jedynie na decyzji organu I instancji; 8) przepisu art. 80 k.p.a., poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów stanowiącej o obowiązku dokonania oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, a w następstwie tego dokonanie błędnego przypisania przedsiębiorcy materialnoprawnej podstawy odpowiedzialności, podczas gdy ocena materiału dowodowego dokonana przez organ I instancji i organ odwoławczy, w oparciu o który wydano decyzje, wskazywała na wątpliwości dotyczące przypisania przedsiębiorcy stwierdzonych naruszeń, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy; 9) art. 7 k.p.a. i wynikającej z tego przepisu naczelnej zasady praworządności i dążenia do prawdy obiektywnej, art. 9 k.p.a. i wynikającej z tego przepisu naczelnej zasady informowania strony, art. 77 i art. 78 § 1 k.p.a. poprzez niezbadanie sprawy pod względem faktycznym i prawnym, rozpatrzenie sprawy na podstawie niekompletnego i niewystarczającego materiału dowodowego, brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz uchylanie się organu I instancji i organu odwoławczego od ustalenia całokształtu okoliczności faktycznych; 10) brak dokładnego i bezspornego ustalenia charakteru kontrolowanego przewozu. W uzasadnieniu, cytując tezy z licznych orzeczeń sądów administracyjnych dotyczących wymienionych norm postępowania, podtrzymała także zarzuty sformułowane w odwołaniu. W szczególności nie zgodziła się z kwalifikacją spornego przewozu jako prowadzonego w ramach wykonywanej działalności gospodarczej. W jej przekonaniu był to prywatny przejazd jej pojazdem, kierowanym przez męża skarżącej. Nie był to zatem przewóz drogowy w rozumieniu art. 4 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. Kierowca oznajmił zgodnie z prawdą, że pojazd jest własnością firmy, a na wyraźne polecenie kontrolujących okazał wszystkie dokumenty, które znajdowały się w pojeździe (w tym wypis z licencji) jednakże nie wzięto pod uwagę celu przejazdu. Z zeznań nie wynika, aby zapytano kierowcę w jakim celu - do kogo i po co jedzie, co pozwoliłoby na jednoznaczne ustalenie charakteru przewozu. W sposób dowolny kontrolujący zinterpretowali rozmowę o przesyłkach kurierskich. Jak dalej skarżąca utrzymywała – chodziło o uzależnioną od wagi przesyłki cenę dostarczenia przez kuriera skrzyni biegów; kierowca miał zamiar jedynie sprawdzić, czy o taką skrzynię chodzi i ewentualnie od razu ją zabrać, a ponieważ nie chciał, żeby wysyłali mu to za pośrednictwem kuriera - stąd zapewne wzmianka w dokumentach o przesyłkach kurierskich. Zdaniem strony nie można nadto nadawać istotnego znaczenia faktowi podpisania protokołu przez kierowcę, gdyż nie dysponuje on wiedzą dotyczącą procedury kontrolnej, nie jest stroną postępowania ani jej pełnomocnikiem. Podpisanie protokołu bez uwag wynika często z chęci jak najszybszego zakończenia kontroli lub też ze stresu, jaki jej towarzyszy. Skarżąca wyjaśniła, że w omawianej sprawie kierowca podpisał protokół kontroli na wyraźne polecenie kontrolujących go funkcjonariuszy celnych pouczony, że w ten sposób potwierdza nie tyle ustalenia kontroli co sam fakt jej przeprowadzenia. Dodała, że podpisanie protokołu bez zastrzeżeń nie zwalnia organu od wyjaśnienia zgłaszanych przez stronę wątpliwości co do sposobu przeprowadzenia kontroli. Podniosła, że z uwagi na charakter przewozu kierowca nie musiał na dzień kontroli posiadać orzeczenia psychologicznego, zaświadczenia lekarskiego i świadectwa kwalifikacji zawodowej. Zarzuciła również brak przesłuchania jej jako strony postępowania oraz przesłuchania kierowcy – na okoliczność ustalenia charakteru przewozu. Organ powinien był wskazać powody odstąpienia od przeprowadzenia tego dowodu. W odpowiedzi organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na tle art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270; zwanej dalej "p.p.s.a.") sądowa kontrola zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w art. 3 § 2 p.p.s.a., sprawowana jest według kryterium zgodności z prawem. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego albo inne naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.) zaskarżone orzeczenie podlega wówczas wyeliminowaniu z obrotu prawnego, sąd administracyjny nie ma natomiast kompetencji do merytorycznego orzekania w sprawie. Rozpatrując sprawę w kontekście wymienionych wyżej przesłanek Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji nie naruszają przepisów prawa procesowego lub materialnego. Zaskarżoną decyzją nałożono na stronę skarżącą karę pieniężną za dwa rodzaje naruszeń przepisów o transporcie drogowym - wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji (l.p. 6.1.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) oraz nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (l.p. 13.2 załącznika nr 1 do ustawy o transporcie drogowym). W zakresie naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji organy prawidłowo wskazały, że obowiązek tzw. legalizacji tachografów wynika w szczególności z treści art. 3 oraz postanowień działu VI załącznika I rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. UE, seria L, nr 370, s. 8, ze zm.), a także § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. w sprawie zezwoleń na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzania urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym - tachografów samochodowych (Dz. U. nr 33, poz. 295, ze zm.) w związku z art. 87 ustawy o transporcie drogowym. Przepis prawa krajowego, w zakresie dopuszczalnym przepisami prawa europejskiego wprowadza obowiązek sprawdzania urządzenia nie rzadziej niż co 24 miesiące. Z nie budzących żadnych wątpliwości ustaleń faktycznych dokonanych w toku postępowania wynika, że skarżąca nie wykazała by zostało przeprowadzone badanie okresowe tachografu, w który był wyposażony kontrolowany pojazd. Omawianego obowiązku nie dopełniono, co skutkowało nałożeniem kary pieniężnej na podstawie l.p. 6.1.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Nie naruszono zastosowanych przepisów prawnych, obowiązujących w tej materii. Organy dokonały ich prawidłowej wykładni i niewadliwie dokonały subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do tych uregulowań prawnych. Sąd podziela przedstawioną przez organy obu instancji argumentację. Strona skarżąca zresztą nie formułowała w tej mierze konkretnych zarzutów, ograniczając się do ogólnego wskazania jedynie naruszenia norm procesowych. Wezwana dwukrotnie przez organ o nadesłanie dokumentów potwierdzających wykonanie przedmiotowego badania w okresie wymaganym przepisami prawa oraz dokumentu potwierdzającego naprawę tachografu w przypadku, gdyby tachograf był faktycznie niesprawny – przesłała wprawdzie odpis dokumentu w postaci faktury VAT nr [...], z którego wynika sprawdzenie tachografu, ale czynność ta datuje się dopiero na dzień [...] lutego 2013 r., a zatem po dniu kontroli drogowej, i nie potwierdza, że zachowany został termin dwóch lat przewidziany dla sprawdzenia urządzenia. Jak trafnie oceniły organy faktura nie stanowi dowodu na okoliczność naprawy tachografu, co do którego kierowca pojazdu i strona skarżąca utrzymywali, że urządzenie to było niesprawne od [...] lutego 2013 r., czyli jeszcze przed dniem kontroli drogowej, która odbyła się [...] lutego. Na fakturze nie zamieszczono żadnej treści, z której taki wniosek można by było wyprowadzić. Słusznie zatem uznano twierdzenia strony skarżącej za niemiarodajne. Argumentacja strony nie mogła się ostać również w kontekście pozostałych ustaleń organu dotyczących bezsprzecznego faktu, że kierowca wprawdzie przedstawił wykresówkę z dnia kontroli, ale nie odzwierciedlała ona absolutnie jakichkolwiek zapisów świadczących o aktywności kierowcy, do sporządzenia których był zobligowany według art. 13, art. 15, art. 16 cytowanego rozporządzenia Rady nr 3821/85. Strona nie przeczyła tej okoliczności, lecz wezwana do złożenia wyjaśnień wskazała, że pojazd był używany prywatnie, a nie w celu prowadzenia działalności gospodarczej. Tymczasem istnienie tej ostatniej okoliczności także nie zostało potwierdzone w toku prowadzonych przez organ czynności wyjaśniająco – dowodowych. W trakcie kontroli organ sporządził protokół, dając wyraz swym ustaleniom poczynionym z udziałem kontrolowanego kierowcy, który nie wyartykułował wszakże żadnych zastrzeżeń odnoszących się do treści w tym protokole zawartych. Wbrew zarzutom strony skarżącej organ pierwszej instancji prowadził postępowanie wyjaśniające w pełnym zakresie, także co do charakteru spornego przewozu. Odpis protokołu został skarżącej doręczony, co wynika z lektury akt sprawy. Organ wzywał skarżącą dwukrotnie pismami z 19 marca i 23 maja 2013 r. skarżącą do nadesłania wyjaśnień w kwestii stwierdzonych w protokole naruszeń (z którymi skarżąca była zaznajomiona) oraz do przedstawienia umowy zatrudnienia kierującego pojazdem wraz z zakresem jego obowiązków etc. Godzi się zauważyć, że po raz pierwszy twierdzenie, że sporny przewóz drogowy miał charakter prywatny i nie pozostawał w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą skarżąca sformułowała dopiero w piśmie z 20 lipca 2013 r. a zatem po upływie pięciu miesięcy od dnia zdarzenia. Trzecie zaś wezwanie organu (z 7 sierpnia 2013 r.) o nadesłanie informacji i dokumentów, na podstawie których pojazd był używany prywatnie, przez kogo i w jakim celu - skarżąca pozostawiła bez odpowiedzi. To lakoniczne stwierdzenie doprecyzowała dopiero na etapie składania odwołania w piśmie z dnia 18 października 2013 r. podając, że kierujący pojazdem [...] jechał po skrzynię biegów, nie zaś po załadunek przesyłek kurierskich, jak oświadczył w trakcie kontroli drogowej. Nie poparła wszakże swej wypowiedzi w tej materii żadnym dowodem a zaistniałą rozbieżność tłumaczyła zdenerwowaniem kierowcy podczas przebiegu kontroli. W świetle przywołanych okoliczności logiczną konsekwencją było zatem uznanie przez organ odwoławczy wyjaśnień skarżącej za niewiarygodne. Na mocy bowiem art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Trzeba zauważyć, że protokół kontroli, prawidłowo sporządzony, jak w niniejszej sprawie, zgodnie z unormowaniami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. w sprawie kontroli przewozu drogowego (Dz. U. Nr 145, poz. 1184) oraz odpowiadający uregulowaniom art. 68 i art. 69 k.p.a., ma przymiot dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. Korzysta zatem z domniemania prawdziwości, a jego obalenie wymaga przeciwdowodu, którego skarżąca nie przedstawiła mimo wezwania organu. Trafne zatem jest przyjęcie, że moc dowodowa protokołu kontroli nie została skutecznie zakwestionowana i stanowi on miarodajny dowód istnienia okoliczności faktycznych w takim kształcie i zakresie, jaki w nim odzwierciedlono. W kwestii ustaleń faktycznych bezsprzecznie organy podjęły wymagane czynności procesowe dla wypełnienia obowiązku niewadliwego ustalenia stanu faktycznego sprawy, z dochowaniem reguł art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. Sąd nie dopatrzył się uchybienia przepisu art. 78 § 1 k.p.a., w świetle którego żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Organ administracji publicznej może nie uwzględnić tego żądania w sytuacji, gdy nie zostało zgłoszone lub jeżeli dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy (§ 2). W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 marca 1986 r., sygn. III SA 1160/85, ONSA 1986, nr 1, poz. 19, słusznie przyjęto, że: "Odmowa przeprowadzenia przez organ odwoławczy dowodu dla wyjaśnienia okoliczności już bezspornie wyjaśnionych przez organ I instancji nie jest naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a tym samym nie uzasadnia uwzględnienia skargi (...) i uchylenia zaskarżonej decyzji". W niniejszej sprawie stwierdzone przez organ okoliczności faktyczne zostały ustalone w drodze czynności kontrolnych, prawidłowo przeprowadzonych z udziałem kierowcy, który złożył wyjaśnienia nie budzące wątpliwości, a także – w prowadzonym postępowaniu administracyjnym - z opieszałym wprawdzie, ale jednak udziałem strony skarżącej, którą wzywano kilkakrotnie do ustosunkowania się na piśmie do poczynionych ustaleń i przedstawienia dowodów, co uczyniła, przedstawiając: wykaz pojazdów samochodowych zgłoszonych do licencji, fakturę VAT dotyczącą sprawdzenia tachografu i wymiany taśmy, orzeczenie psychologiczne z [...] czerwca 2013 r., orzeczenie lekarskie z [...]lipca 2013 r., świadectwo kwalifikacji zawodowych z [...] lipca 2013 r. Słusznie wobec tego organ odwoławczy uznał - dysponując tak zgromadzonym materiałem dowodowym oraz wypowiedziami strony skarżącej - że stan faktyczny sprawy nie wymagał już uzupełnienia i zbędne było tym samym dopuszczenie przez organ dowodów - z przesłuchania kierowcy, który już złożył oświadczenia w dacie kontroli oraz z przesłuchania strony skarżącej, które stanowiłoby niewątpliwie powielenie złożonych przez nią wyjaśnień na piśmie. W tej sytuacji zachodzi brak podstaw do skutecznego postawienia zarzutu uchybienia przez organ drugiej instancji przepisów art. 78 § 1 k.p.a. oraz art. 136 k.p.a. Ocena materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie dokonana przez organy obu instancji jest wszechstronna, racjonalna, obejmuje całokształt dowodów, w tym zaprezentowanych przez stronę skarżącą i nie przekracza granic swobodnej oceny dowodów, o której mowa w art. 80 k.p.a. Nie można uznać tej oceny za dowolną, opartą na poszlakach i domysłach, jak zarzucono w skardze. Zarzuty skargi nie przystają do zgromadzonego materiału dowodowego. Nie naruszono zasady dwuinstancyjności postępowania. Organy obu instancji zagwarantowały stronie prawo czynnego udziału w postępowaniu, w tym także wynikające z realizacji przepisu art. 10 § 1 k.p.a., z którego to uprawnienia strona skarżąca w fazie postępowania odwoławczego nie skorzystała z własnej woli. W aktach znajdują się potwierdzenia odbioru przez stronę skarżącą kierowanych do niej wezwań oraz postanowień zawiadamiających o możliwości wypowiedzenia się w sprawie zebranych materiałów i dowodów. W postepowaniu pierwszoinstancyjnym złożyła wyjaśnienia (w piśmie z 19 kwietnia 2013 r. i 20 lipca 2013 r.), zaprezentowała dowody w postaci załączonych odpisów dokumentów. Składała - uwzględnione przez ten organ - wnioski o przedłużenie terminu do złożenia wyjaśnień. Z kolei uzasadnienia decyzji nie mogą być uznane za "szablonowe" jak niesłusznie zarzucono w skardze. Obszerne uzasadnienie rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji zostało trafnie uznane przez organ odwoławczy za prawidłowe w jego warstwie faktycznej i części prezentującej wyjaśnienie podstaw prawnych. W motywach pisemnych zaś decyzji wydanej w postępowaniu odwoławczym, co wynika jednoznacznie z ich lektury, odniesiono się konkretnie do wszystkich zarzutów odwołania w kontekście ustaleń faktycznych sprawy - w sposób wyczerpujący, jasny i logiczny (vide: ostatni akapit na stronie 4, strona 5, pierwszy i drugi akapit na stronie 6, strona 7 poczynając od akapitu drugiego). Podobnie obszerne i bynajmniej nie ograniczone do wskazania jedynie podstaw prawnych stanowisko zawarł organ pierwszej instancji w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia. Zdaniem Sądu wywody organów zasługują na aprobatę. Zarzuty skargi o niezwykłej lakoniczności tudzież fragmentaryczności lub automatyzmie i nieprecyzyjności sformułowań decyzji zupełnie nie korespondują z tekstem kwestionowanych uzasadnień, spełniających wymogi ustawowe zakreślone normą przepisu art. 107 § 3 w związku z art. 11 kodeksu postępowania administracyjnego. Skoro Sąd nie dopatrzył się naruszenia norm postępowania, to tym samym nie znalazły usprawiedliwienia zarzuty o uchybieniu przepisów art. 8 i 9 k.p.a., art. 5 Europejskiego Kodeksu Dobrej Administracji, art. 156 k.p.a. i art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Nie zasługują na uwzględnienie argumenty skargi, że do popełnienia naruszeń doszło na skutek okoliczności, których nie można było przewidzieć lub mimo zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy. W orzecznictwie wyrażono pogląd, że odpowiedzialność administracyjna określona w przepisach ustawy o transporcie drogowym nie ma charakteru automatycznego. Naruszający przepisy może się uwolnić od tej odpowiedzialności, jeżeli wykaże, że uczynił wszystko, czego można było od niego rozsądnie wymagać, aby do naruszenia przepisów nie dopuścić (wyrok WSA w Gliwicach z 20 czerwca 2012 r., II SA/Gl 349/12; LEX nr 1234227). Przesłanki egzoneracyjne określone w przepisie art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym nie odnoszą się do zachowania przedsiębiorcy lub działań osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności gospodarczej i organizacji pracy przedsiębiorstwa, lecz do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć, np. będących rezultatem siły wyższej, bądź działań osoby trzeciej, za której winę przedsiębiorca nie może odpowiadać. Przestrzeganie reguł normatywnych określających wymogi w zakresie legalizacji tachografów oraz rejestrowania na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi należą do podstawowych obowiązków przedsiębiorcy prowadzącego działalność transportową. W badanej sprawie strona skarżąca nie wykazała, że nieprzestrzeganie tych powinności było spowodowane okolicznościami niezależnymi od niej bądź powstały mimo odpowiedniej organizacji i dyscypliny pracy. Niestety, ustalenia organów świadczą raczej o niedołożeniu staranności w należytym stopniu. Wypada zauważyć, że przedłożone przez stronę skarżącą na poparcie tezy o spełnieniu komentowanych przesłanek egzoneracyjnych kopie dokumentów w formie opisanej wyżej faktury, orzeczenia psychologicznego i zaświadczenia lekarskiego oraz świadectwo kwalifikacji kierowcy pochodzą z późniejszego okresu niż data kontroli. W tym świetle trafnie przyjęto w decyzji, że nie zachodzą podstawy do zastosowania art. 92b i art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. Wobec bezzasadności zarzutów skargi, braku naruszeń prawa procesowego lub materialnego, skargę oddalono na mocy art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło