III SA/Wr 467/19
WyrokWSA we Wrocławiu2020-07-09
Skład orzekający: Magdalena Jankowska-Szostak, Katarzyna Borońska, Tomasz Świetlikowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opłata egzekucyjna za zajęcie rachunku bankowego, na którym nie było środków pieniężnych, może być naliczona zgodnie z art. 64 § 1 pkt 4 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, zwłaszcza w kontekście wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego niezgodność przepisów dotyczących opłat egzekucyjnych z Konstytucją?Ratio decidendi
Sąd uznał, że opłata egzekucyjna za zajęcie rachunku bankowego może być naliczona tylko wtedy, gdy na rachunku znajdowały się środki pieniężne, co oznacza faktyczne zajęcie wierzytelności. Naliczenie opłaty w sytuacji braku środków na rachunku bankowym, mimo zajęcia, jest błędne. Ponadto, organy egzekucyjne powinny uwzględniać wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczący niekonstytucyjności przepisów o opłatach egzekucyjnych, oceniając adekwatność kosztów do nakładu pracy i czasochłonności czynności egzekucyjnych, nawet jeśli ustawodawca nie wprowadził jeszcze zmian legislacyjnych.Stan faktyczny
Organ egzekucyjny prowadził postępowanie egzekucyjne z majątku zobowiązanej na podstawie tytułu wykonawczego obejmującego zaległości z tytułu nienależnie pobranych płatności. Dokonano zajęcia rachunku bankowego, na którym znajdowały się jedynie środki stanowiące kwotę wolną od zajęcia, co uniemożliwiło skuteczną egzekucję. Postępowanie umorzono jako bezskuteczne. Następnie organ egzekucyjny obciążył wierzyciela kosztami postępowania, w tym opłatą za zajęcie rachunku bankowego. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej utrzymał w mocy postanowienie organu pierwszej instancji. Wierzyciel zaskarżył postanowienie, argumentując m.in. brak podstaw do naliczenia opłaty za zajęcie rachunku bankowego bez środków oraz konieczność uwzględnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżone postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej we W. oraz poprzedzające je postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w Z. Ś., zasądzając od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej we W. na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia WSA Sędzia WSA Katarzyna Borońska, Tomasz Świetlikowski, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 lipca 2020 r. sprawy ze skargi Dyrektora P. Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w G. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej we W. z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie obciążenia wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego I. uchyla zaskarżone postanowienie oraz postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w Z. Ś. z dnia [...]r. nr [...]; II. zasądza od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej we W. na rzecz strony skarżącej kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Naczelnik Urzędu Skarbowego w Z Ś (dalej: organ egzekucyjny, organ pierwszej instancji) prowadził postępowanie egzekucyjne
z majątku KH (dalej: zobowiązana) na podstawie tytułu wykonawczego nr [...], wystawionego przez Dyrektora P. Oddziału Regionalnego ARiMR w G (dalej: Wierzyciel, strona skarżąca), obejmującego zaległości z tytułu nienależnie pobranych płatności ONW.
W toku postępowania egzekucyjnego zawiadomieniami z dnia [...] sierpnia
2017 r. nr [...] i [...] dokonano zajęcia rachunku bankowego zobowiązanej w Banku [...] w Z. Ś. oraz [...] Bank S.A. Zajęcia zostały doręczone bankom dnia
[...] sierpnia 2017 r., natomiast zobowiązanej wraz z odpisem tytułu wykonawczego nr [...] w dniu [...] sierpnia 2017 r. Zajęcie w Banku [...] okazało się skuteczne, jednak z uwagi na brak środków na rachunku bankowym
w wysokości przewyższającej kwotę wolną od zajęcia istniały przeszkody w jego realizacji, zatem zastosowany środek egzekucyjny nie doprowadził do zaspokojenia roszczeń Wierzyciela. W związku z tymi czynnościami zostały naliczone koszty egzekucyjne. Zajęcie w [...] Bank S.A. nie było skuteczne (odpowiedź banku z dnia [...] sierpnia 2017 r.) w związku z czym organ egzekucyjny nie naliczył opłaty za to zajęcie.
Postanowieniem z dnia [...] marca 2019 r. nr [...] organ egzekucyjny, z uwagi na brak składników majątku, do których możliwa byłaby skuteczna egzekucja, umorzył postępowanie egzekucyjne z majątku zobowiązanej jako bezskuteczne.
Pismem z dnia [...] kwietnia 2019 r., nr [...] organ egzekucyjny zawiadomił Wierzyciela o wysokości kosztów egzekucyjnych powstałych w toku postępowania egzekucyjnego.
Następnie, na wniosek strony skarżącej złożony w dniu [...] maja 2019 r., postanowieniem z dnia [...] lipca 2019 r., nr [...], wydanym
w oparciu o przepis art. 64c § 4 i § 6 a ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r.
o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz.U. z 2018 r., poz. 1314 ze zm., dalej: u.p.e.a.), organ pierwszej instancji ustalił koszty postępowania egzekucyjnego na kwotę 2 134,58 zł i obciążył nimi Wierzyciela.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że zgodnie z przepisem art. 64c § 4 u.p.e.a. wierzyciel pokrywa koszty postępowania egzekucyjnego, jeżeli nie mogą one być ściągnięte od zobowiązanego, a taka przesłanka - wobec bezskuteczności egzekucji prowadzonej wobec zobowiązanej zaszła w niniejszej sprawie. Wyjaśnił również, iż na kwotę kosztów egzekucyjnych składa się opłata manipulacyjna naliczona zgodnie z unormowaniem zawartym art. 64 § 6 u.p.e.a. oraz koszty z tytułu zajęcia rachunku bankowego, naliczone w oparciu o przepis art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.
Wierzyciel wniósł na powyższe postanowienie zażalenie, żądając jego zmiany w zakresie dotyczącym naliczenia opłaty związanej z zajęciem rachunku bankowego oraz opłaty manipulacyjnej, ewentualnie o uchylenie postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
W uzasadnieniu podniósł, że warunkiem pobrania opłaty egzekucyjnej
w wysokości określonej w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. jest istnienie wierzytelności.
W przedmiotowej sprawie żadne kwoty nie wpłynęły na rachunek organu, ponieważ na zajętym rachunku bankowym znajdowała się jedynie kwota wolna od potrąceń. Wierzyciel nie tylko nie odzyskał od zobowiązanej dochodzonej należności, ale został obciążony kosztami bezskutecznej egzekucji. Jego zdaniem strony, organ egzekucyjny bezpodstawnie obciążył go opłatą za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego, gdyż w przedmiotowej sprawie nie można uznać, że do zajęcia wierzytelności w ogóle doszło, ponieważ na zajętym rachunku bankowym nie było środków, którymi dłużnik mógł dysponować. Wierzyciel zarzucił ponadto, że organ egzekucyjny obciążając go kosztami egzekucyjnymi nie wykazał adekwatności wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ oraz poniesionego nakładu pracy, nie rozważył również czy została zachowana racjonalność należności. Uwzględnienie argumentów wskazanych przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku SK 31/14 powinno w ocenie strony skarżącej doprowadzić do obciążenia jej niższymi kosztami egzekucji administracyjnej.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej we W. (dalej: DIAS)
w zaskarżonym postanowieniu z dnia [...] sierpnia 2019 r. nr [...] utrzymał w mocy postanowienie organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu przywołał regulacje art. 18, art. 64c § 1, art. 64 § 2-4, art. 64c § 4 oraz art. 64 § 6 u.p.e.a. i wyjaśnił, że treść tych przepisów nie pozostawia wątpliwości, że z tytułu wykonanych czynności egzekucyjnych po stronie organu egzekucyjnego powstał obowiązek pobrania opłat w określonej w nich wysokości. Przyjęty w ustawie sposób uregulowania kosztów egzekucyjnych nie wiąże wysokości naliczonych opłat z rzeczywistymi kosztami ponoszonymi przez organ egzekucyjny w związku z podjętymi działaniami mającymi na celu wyegzekwowanie należności objętej danym tytułem wykonawczym, czy też z wysokością kwot wyegzekwowanych w toku postępowania.
W sprawie łączna kwota kosztów egzekucyjnych obciążających Wierzyciela została określona przez organ egzekucyjny na 2 134,58 zł, na którą składa się opłata za czynność egzekucyjną zajęcia rachunku bankowego w wysokości 1 786,07 zł (art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.) oraz opłata manipulacyjna w wysokości 348,51 zł za doręczenie odpisu tytułu wykonawczego (art. 64 § 6 u.p.e.a.).
Następnie powołując treść art. 80 § 2 u.p.e.a. DIAS wskazał, że skuteczność egzekucji z rachunku bankowego nie jest uzależniona od istnienia na tym rachunku wierzytelności nadających się do zrealizowania w dniu zajęcia. Zajęcie egzekucyjne wierzytelności z rachunku bankowego obejmuje bowiem nie tylko środki już zgromadzone, lecz odnosi się także do kwot "przyszłych", które nie są przechowywane na rachunku bankowym w dacie dokonania zajęcia, a zostaną wpłacone później.
Odnosząc się do podniesionej w zażaleniu kwestii pobrania nadmiernych kosztów egzekucji w kontekście wyroku z dnia 28 czerwca 2016 r. w sprawie SK 31/14, DIAS wskazał, iż w uzasadnieniu powołanego orzeczenia Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek procentowych jako jednej z metod określania wysokości opłat. Stawki stosunkowe są obciążeniem proporcjonalnym do wysokości konkretnej kwoty podlegającej egzekucji. Tak określona wysokość opłaty egzekucyjnej może nie być w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań konkretnej egzekucji. Jest to jednak sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna.
Trybunał Konstytucyjny, wyjaśniając skutki swojego rozstrzygnięcia wskazał, że dla właściwej jego realizacji konieczna będzie interwencja ustawodawcy. Skutkiem orzeczenia Trybunału nie jest jednak wyeliminowanie z porządku prawnego podstawy prawnej do orzekania o wysokości kosztów egzekucyjnych na podstawie art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. z zastosowaniem procentowego sposobu obliczania opłaty za dokonanie czynności egzekucyjnej i opłaty manipulacyjnej w odniesieniu do kwoty egzekwowanych należności. Podstawa do takiego postępowania organu egzekucyjnego pozostała, natomiast stosowanie tych przepisów nie może prowadzić do przekroczenia maksymalnego rozsądnego pułapu, który w pierwszej kolejności powinien być wyznaczony przez ustawodawcę. Dokonując zatem kontroli legalności zaskarżonego postanowienia - zdaniem DIAS - nie można tracić z pola widzenia wskazanych kwestii, a w szczególności faktu, że do dnia dzisiejszego zmiana przepisów prawnych w tym zakresie nie weszła w życie. W stosunku do opłaty manipulacyjnej, a także w stosunku do opłaty za zajęcie innych wierzytelności u.p.e.a. nie określa maksymalnej jej wysokości, jedynie minimalną. Organ odwoławczy podniósł, że w celu wyegzekwowania dochodzonej od zobowiązanej należności w wysokości 32 010,00 zł organ egzekucyjny nie tylko dokonał doręczenia odpisu tytułu wykonawczego ale również poszukiwał majątku i w całym procesie egzekucji dokonał 2 zajęć rachunków bankowych. Naliczone przez niego koszty egzekucyjne w łącznej wysokości 2 134,58 zł zostały naliczone w sposób zgodny
z obowiązującymi przepisami prawa i nie są nadmiernie wygórowane, mając również na uwadze, że koszty egzekucyjne mają zapewnić funkcjonowanie aparatu egzekucyjnego.
W skardze na powyższe postanowienie strona skarżąca zarzuciła rażące przepisów u.p.e.a., które miało wpływ na wynik sprawy, a w szczególności:
1) art. 64 § 1 pkt 4, art. 64 § 6 u.p.e.a. w związku z art. 64c § 4 u.p.e.a. poprzez przyjęcie przez organ II instancji, że dokonane przez organ egzekucyjny obciążenie Skarżącej opłatą związaną z zajęciem rachunku bankowego i opłatą manipulacyjną przy zastosowaniu maksymalnych stawek procentowych wskazanych w powołanych przepisach jest prawidłowe, w sytuacji, gdy Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14 stwierdził niezgodność z Konstytucją ww. przepisów w zakresie, w jakim nie określają one maksymalnej wysokości tych opłat, a organ nie zastosował wytycznych określonych w wyroku Trybunału w zakresie zachowania standardów konstytucyjnych przy ustalaniu wysokości opłat;
2) art. 64 § 1 pkt 4 w zw. z art. 80 § 2 u.p.e.a. poprzez nieuprawnione przyjęcie, że przepisy u.p.e.a. przewidują opłatę egzekucyjną za samo zajęcie rachunku bankowego, podczas gdy zgodnie z art. 64 § 1 pkt 4 podstawa prawna naliczenia opłaty egzekucyjnej zachodzi wyłącznie w przypadku zajęcia istniejących wierzytelności pieniężnych, tym samym, ponieważ w sprawie nie doszło do zajęcia wierzytelności pieniężnej, nie było podstaw do naliczania opłaty egzekucyjnej w wysokości wskazanej w postanowieniu Naczelnika Urzędu Skarbowego w Z. Ś.,
3) art. 7, art. 7a, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a. poprzez nierozpoznanie sprawy w sposób wyczerpujący i wszechstronny, nieuwzględnienie słusznego interesu Skarżącego, a ponadto niedostateczne wyjaśnienie podstaw i przesłanek utrzymania w mocy zaskarżonego postanowienia okoliczności faktycznych oraz o poniesionym nakładzie pracy organu egzekucyjnego, które to miały wpływ na wysokość kosztów egzekucyjnych, jak również nieuwzględnienie skutków, jakie dla możliwości zastosowania uznanych za niekonstytucyjne przepisów art. 64 § 1 pkt 4, art. 64 § 6 u.p.e.a. ma wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. (sygn. akt SK 31/14).
W oparciu o podniesione zarzuty strona skarżąca wniosła o uchylenie
w całości zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go postanowienia organu I instancji i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu podtrzymała stanowisko prezentowane na etapie postępowania administracyjnego, wskazując, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego zmienił normatywną treść przepisów u.p.e.a. dotyczących opłat, derogując je w zakresie, w jakim nie określają maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne oraz maksymalnej opłaty manipulacyjnej. Organy powinny badane przez Trybunał przepisy prawa stosować i interpretować zgodnie ze wskazówkami zawartymi w tym wyroku. Wyjaśniła, że wynagrodzenie organów egzekucyjnych powinno zależeć od nakładu pracy i poniesionych kosztów.
W przedmiotowej sprawie koszty, jakie naliczył organ w zakresie opłaty manipulacyjnej oraz zajęcia rachunku bankowego nie tylko są nieadekwatne, ale przede wszystkim stanowią dodatkową sankcję dla Wierzyciela - tym bardziej, iż na jego rachunek nie wpłynęły żadne kwoty. Określone w postępowaniu egzekucyjnym stawki 1% i 5% zostały określone bez uwzględnienia wymogów stawianych przez Trybunał Konstytucyjny.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 64 § 1 pkt 4 w zw. z art. 80 § 2 u.p.e.a. strona skarżąca podkreśliła, iż w przedmiotowej sprawie nie doszło fizycznie do zajęcia jakiejkolwiek wierzytelności pieniężnej. Nie istniała wierzytelność wobec banku, ponieważ na zajętym rachunku bankowym nie było żadnych środków, które mogłyby ulec zajęciu (oprócz kwoty wolnej od potrąceń). Organ egzekucyjny nie mógł zatem dokonać zajęcia wierzytelności, której nie było. Wskazany przepis art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. wprost odnosi się do wierzytelności, nie mówi natomiast o opłacie za samo zajęcie rachunku bankowego. Opłata egzekucyjna w wysokości określonej w powołanym przepisie może być pobrana wyłącznie wówczas, gdy nastąpi faktyczne zajęcie wierzytelności. Taka wykładnia ww. przepisu w pełni realizuje wyrok Trybunału, gdyż uwzględnia racjonalną zależność między wysokością, czy zasadnością pobrania opłaty, a czynnościami organu egzekucyjnego, za których podjęcie została naliczona.
W ocenie strony skarżącej organ egzekucyjny winien był więc wziąć pod uwagę, czy rozstrzygnięcie o kosztach będzie zgodne z ogólnymi zasadami postępowania egzekucyjnego, w szczególności zasadą celowości postępowania, przy uwzględnieniu standardów konstytucyjnych. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia nie wyjaśniono, czy określone koszty egzekucyjne pozostają konsekwencją podjętych przez organ pierwszej instancji czynności, nie odniesiono się również do adekwatności ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu egzekucyjnego przy egzekwowaniu należności.
W odpowiedzi na skargę DIAS podtrzymał zajmowane w tej sprawie stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Przedmiotem kontroli Sądu było postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej we W. utrzymujące w mocy postanowienie organu egzekucyjnego o obciążeniu strony skarżącej jako wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego.
Kwestia objęta przedmiotem sporu była przedmiotem orzekania przez tut. Sąd w wielu wyrokach wydanych na przestrzeni lat 2018 – 2019. Stanowisko w nich zaprezentowane podziela skład orzekający w tej sprawie, przyjmując je jako własne.
Oceniając zgodność z prawem zaskarżonego postanowienia Sąd w pierwszej kolejności stwierdza, że organ egzekucyjny, w związku z umorzeniem postępowania egzekucyjnego przeciwko zobowiązanemu, miał co do zasady prawo obciążyć wierzyciela powstałymi kosztami egzekucyjnymi.
Zgodnie z treścią art. 64c § 1 u.p.e.a., opłaty, o których mowa w art. 64 § 1 i 6 oraz w art. 64a, wraz z wydatkami poniesionymi przez organ egzekucyjny stanowią koszty egzekucyjne. W myśl art. 64 § 2 u.p.e.a. organ egzekucyjny pobiera opłaty za czynności egzekucyjne, jeżeli nie później niż po upływie 14 dni od dnia dokonania pierwszego zajęcia nieruchomości, rzeczy lub prawa majątkowego nadał w placówce pocztowej w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe (Dz. U. z 2017 r. poz. 1481 oraz z 2018 r. poz. 106, 138, 650 i 1118) za pokwitowaniem lub doręczył zobowiązanemu odpis tytułu wykonawczego lub zawiadomienie o zajęciu wierzytelności lub innego prawa majątkowego. Zgodnie z art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., organ egzekucyjny, z zastrzeżeniem § 2, w egzekucji należności pieniężnych, pobiera za dokonane czynności egzekucyjne opłaty za zajęcie innych niż wymienione w pkt 2 i 3 wierzytelności pieniężnych lub innych praw majątkowych - w wysokości 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż (4,20) gr. Z kolei art. 64 § 6 u.p.e.a. stanowi, że organ egzekucyjny pobiera opłatę manipulacyjną z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych. Opłata wynosi 1% kwoty egzekwowanych należności pieniężnych objętych każdym tytułem wykonawczym, nie mniej jednak niż 1 zł 40 gr. W podstawie obliczenia opłaty uwzględnia się również odsetki z tytułu niezapłacenia należności w terminie przypadające w dniu wszczęcia postępowania egzekucyjnego.
Sąd stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie prawidłowo zastosowano regulację art. 64c § 4 u.p.e.a., skoro - w związku z brakiem majątku po stronie zobowiązanego, z którego można byłoby przeprowadzić dalszą egzekucję, organ egzekucyjny umorzył postępowanie egzekucyjne.
Umorzenie postępowania egzekucyjnego prowadzi natomiast do jego zakończenia i utraty możliwości uzyskania kosztów egzekucyjnych od zobowiązanego, jeżeli wcześniej nie zostały one wyegzekwowane. Po zakończeniu postępowania egzekucyjnego, dotyczącego należności pieniężnych, organ egzekucyjny nie posiada już bowiem, w stosunku do zobowiązanego, wierzytelności o zapłatę kosztów egzekucyjnych, wobec czego nie może ich od niego ściągnąć, co czyni zasadnym obciążenie tymi kosztami wierzyciela.
Powyższe nie jest w sprawie sporne. Sporny między stronami pozostaje natomiast sam fakt obciążenia wierzyciela kosztami zajęcia rachunku bankowego,
w sytuacji, kiedy na rachunku bankowym zobowiązanego nie było środków umożliwiających skuteczną egzekucję, jak i wysokość kosztów egzekucyjnych nałożonych na stronę skarżącą.
Zgodnie z przywołanym już art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., organ egzekucyjny, z zastrzeżeniem § 2, w egzekucji należności pieniężnych, pobiera za dokonane czynności egzekucyjne opłaty za zajęcie innych niż wymienione w pkt 2 i 3 wierzytelności pieniężnych lub innych praw majątkowych - w wysokości 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 4 zł 20 gr. Podobnie jak w wyroku tut. Sądu wydanym w sprawie III SA/Wr 180/19, za NSA (wyrok z 10 kwietnia 2018 r., II FSK 914/16, dostępny: CBOSA), Sąd w składzie niniejszym przyjął, że we właściwym odczytaniu powołanego przepisu wystarczające jest zastosowanie wykładni językowej. Prymat tego rodzaju wykładni prawa wynika z faktu, że prawo dociera do adresatów w postaci konkretnych przepisów prawnych i mogą oni oczekiwać, że ich obowiązki, czy uprawnienia, są kształtowane treścią tekstu prawnego (zob. B. Brzeziński, Wykładnia prawa podatkowego, Gdańsk 2013, s. 24). Treść art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. nie pozostawia jakichkolwiek wątpliwości, że opłata egzekucyjna może być pobrana wyłącznie wówczas, gdy nastąpi faktyczne zajęcie wierzytelności pieniężnych. Jednocześnie - w analizowanym przepisie - ustawodawca nie zawarł przyzwolenia na pobieranie stosownych opłat egzekucyjnych także wówczas, gdy dojdzie do zajęcia rachunku bankowego, na którym nie było jakichkolwiek środków finansowych. NSA zauważył także, że w doktrynie prawa od dawna podnosi się, że podstawową wadą konstrukcyjną omawianych regulacji jest brak jakiejkolwiek zależności pomiędzy poborem opłat a skutecznością prowadzonej egzekucji, co prowadzi w niektórych sytuacjach do generowania wysokich kosztów egzekucyjnych przy jednoczesnym braku realizacji, chociażby w części, dochodzonego obowiązku pieniężnego (zob. R. Hauser, W. Piątek w: R. Hauser, A. Skoczylas (red.), Postępowanie egzekucyjne w administracji. Komentarz, Warszawa 2016, s. 327). Zaprezentowane wyżej rozumienie omawianego przepisu nie może być przy tym podważane przez nawiązanie do treści art. 80 § 1 u.p.e.a., co także przesądził NSA. Przepis ten wskazuje bowiem, w jaki sposób dokonuje się czynności zajęcia rachunku bankowego i wcale nie potwierdza stanowiska, że zajęcie wierzytelności można utożsamiać z zajęciem rachunku bankowego. Wręcz przeciwnie, w treści art. 80 § 2 u.p.e.a. mowa jest o "zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego", co dowodzi trafności stanowiska skarżącego, że warunkiem zajęcia wierzytelności z rachunku bankowego jest istnienie na zajętym rachunku bankowym środków pieniężnych. Sąd podziela w związku z tym zapatrywanie, że opłata egzekucyjna w wysokości określonej w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. może być pobrana wyłącznie wówczas, gdy nastąpi faktyczne zajęcie wierzytelności pieniężnych.
W sprawie organy administracji błędnie przyjęły stanowisko odmienne od reprezentowanego wyżej przez Sąd, co stanowi jedną z przyczyn uchylenia wydanych przez nie postanowień.
Niezależnie od powyższego, Sąd zauważa, że obie strony postępowania odwołują się do wyroku TK z 28 czerwca 2016 r. (31/14), przy czym organ nie negując stanowiska TK wskazuje, że na moment orzekania o kosztach zmiana przepisów ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji w zakresie ograniczenia kosztów egzekucyjnych realizująca wytyczne TK nie weszła w życie, ustawodawca przewidział bowiem 18 miesięczne vacatio legis.
Sąd podziela stanowisko strony, że ocena legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia musi niewątpliwie uwzględniać stanowisko wyrażone przez TK
w wyroku z 28 czerwca 2016 r. (31/14). TK, którego orzeczenia, na mocy art. 190 ust. 1 Konstytucji RP, mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne, a TK stwierdził w nim m.in., że:
- art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji;
- art. 64 § 6 u.p.e.a. w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji.
W uzasadnieniu wyroku (pkt 4.3.) Trybunał wskazał, że nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych), jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat. W tym sposobie określania wysokości danin publicznych, uwzględniając obiektywny wymiar danej opłaty, co do zasady nie bierze się pod uwagę sytuacji indywidualnego podmiotu, który te opłaty uiszcza. Stawki stosunkowe są obciążeniem proporcjonalnym do wysokości konkretnej kwoty podlegającej egzekucji. Tak określona wysokość opłaty egzekucyjnej może nie być w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań w konkretnej egzekucji. Jest to jednak sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna. W tym zakresie ustawodawca ma bowiem znaczną swobodę regulacyjną. Z samej też istoty opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego. Swoboda ustawodawcy określania wysokości opłat nie jest jednak nieograniczona. Problematyka wysokości opłat w egzekucji jest bowiem nierozerwalnie związana z zapewnieniem właściwej równowagi między interesem państwa, polegającym na otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem państwa. Bez wątpienia wysokość i zasady pobierania tych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcja fiskalna opłat w egzekucji powinna polegać na uzyskaniu częściowego przynajmniej zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu. Istotne jest jednak zachowanie przez ustawodawcę racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone.
W przeciwnym razie rola tych opłat sprowadza się do swoistej kary z tytułu niewykonania określonego obowiązku, co jest niespójne z podstawowym celem postępowania egzekucyjnego, za który należy uznać wykonanie przez dłużnika ciążącego na nim obowiązku. TK motywował, że mechanizm ustalania opłaty stosunkowej z wyznaczoną górną jej granicą gwarantuje, że wartość wyznaczona kwotowo zakreśla maksymalny pułap opłaty i dzięki temu limituje kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. W ocenie TK, brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych. W ujęciu materialnym stają się więc obciążeniem podatkowym. Wyjaśniając skutki swojego orzeczenia, TK wskazał, że dla właściwej jego realizacji w rozpatrzonej sprawie konieczna będzie interwencja ustawodawcy, który powinien, w granicach norm konstytucyjnych i z uwzględnieniem wniosków wynikających
z wyroku Trybunału, określić maksymalną wysokość opłaty egzekucyjnej, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej, o której mowa w art. 64 § 6 u.p.e.a., ale także maksymalną wysokość innych opłat egzekucyjnych, przeciwko którym można wysunąć zarzuty podobne do rozpatrzonych w sprawie.
Wyrok TK o sygn. akt SK 31/14 jest wyrokiem zakresowym o pominięciu prawodawczym, co wyraźnie wynika z jego sentencji, w której użyto sformułowania, że badane przepisy są niezgodne z Konstytucją w zakresie, w jakim nie określą maksymalnej wysokości opłaty. W odniesieniu do tego rodzaju wyroków zarówno w judykaturze, jak i w orzecznictwie występują kontrowersje dotyczące skutków jakie one wywołują w procesie stosowania prawa. W ocenie Sądu, organy stosujące prawo nie mogą powoływać się na pominięcie prawodawcze jako okoliczność usprawiedliwiającą stosowanie niekonstytucyjnych przepisów. Zgodnie z art. 190 ust. 1 Konstytucji RP orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne, a stosownie do ust. 3 wchodzą w życie z dniem ogłoszenia.
W rozpatrywanej sprawie organy nieprawidłowo zatem pominęły, że TK jednoznacznie zanegował dopuszczalność całkowitego zerwania związku między świadczeniem czynności organu egzekucyjnego a wysokością ponoszonych za dokonanie tychże czynności opłat. TK podkreślił, że - w takich sytuacjach - opłaty te nie są formą zryczałtowanego wynagrodzenia organu prowadzącego egzekucję za podejmowane czynności, ale z perspektywy podmiotu obciążonego kosztami stają się jedynie sankcją pieniężną. Mimo tak jednoznacznego stanowiska TK, organ egzekucyjny w niniejszej sprawie w ogóle nie rozważył adekwatności wysokości ustalonych kosztów (opłat) egzekucyjnych do stopnia skomplikowania (czasochłonności) podejmowanych przez organ egzekucyjny czynności. Organ egzekucyjny obliczył koszty egzekucyjne zgodnie z treścią art. 64 § 1 pkt 4 i art. 64 § 6 u.p.e.a., tj. przy przyjęciu odpowiednio stawek 1% (opłata manipulacyjna) i 5% (koszty) egzekwowanych należności w związku z zajęciem rachunku bankowego. Natomiast DIAS, jako organ odwoławczy, to zaakceptował, jako zgodne z prawem, co jest – w świetle przytoczonych tez wyrok TK - oczywiście nieprawidłowe. Z treści skarżonego postanowienia oraz postanowienia organu egzekucyjnego wynika bowiem, że w swoich rozstrzygnięciach organy pominęły wskazania wyroku TK
z dnia 26 czerwca 2016 r., i co istotne, nie odniosły się do adekwatności wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych. Organy nie odniosły się również do zagadnienia, że wysokość i zasady pobrania tej opłaty powinny być ukształtowane
w taki sposób, aby zapewnić przynajmniej częściowe finansowanie aparatu egzekucyjnego, ale przy zachowaniu racjonalnej zależności między wysokością opłaty w egzekucji a czynnościami organów za podjęcie których, opłata ta została naliczona (z uwzględnieniem m.in. nakładu pracy, stopnia ich skomplikowania, czasochłonności czy efektywności postępowania), tak, aby opłaty nie sprowadzały się do swoistej kary i nie stanowiły sankcji finansowej. Innymi słowy, organy egzekucyjne zupełnie pominęły te argumenty, które - jak wynika z uzasadnienia wyroku Trybunału - zadecydowały o niekonstytucyjności zastosowanych przez organ przepisów.
Przy ponownym rozstrzygnięciu sprawy organ egzekucyjny powinien zatem wykazać, że ustalone koszty egzekucyjne, którymi obciążono wierzyciela, są adekwatne także ze względu na efektywność podjętych działań, czy długotrwałość postępowania egzekucyjnego. Podkreślenia wymaga także, że miarkowanie wysokości opłaty powinno pojawić się wówczas, kiedy można stwierdzić, że procentowo ustalone opłaty, przekraczają maksymalny rozsądny pułap poszczególnych opłat. Naliczone koszty postępowania nie mogą bowiem stać się dochodem organu egzekucyjnego, nieuzasadnionym wielkością, czasochłonnością, czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych, szczególnie w sytuacji, gdy wierzyciel nie uzyskuje zaspokojenia z prowadzonej egzekucji.
Okoliczność, że, zmiana przepisów w tym art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, nie weszła w życie, nie zwalnia organu z konieczności uwzględnienia przy ustalaniu wysokości kosztów egzekucyjnych argumentów, które w ocenie TK zadecydowały o niekonstytucyjności wymienionego przepisu. Koszty te powinny być więc ustalone z zachowaniem standardów określonych w wyroku Trybunału. Ich wysokość nie może pozostawać w oderwaniu do poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy i czasochłonności przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych.
W niniejszej sprawie okoliczności te nie zostały uwzględnione w zaskarżonym postanowieniu oraz w postanowieniu organu I instancji.
Mając na uwadze powyższe, stwierdzając naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 64 § 1 pkt 4 i art. 64 § 6 u.p.e.a. oraz art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 138 k.p.a. , Sąd - na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy
z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) - orzekł jak w pkt I sentencji wyroku.
Ponownie rozpoznając sprawę, organ zobowiązany jest rozważyć obciążenie wierzyciela kosztami egzekucyjnymi, uwzględniając zaprezentowaną wyżej wykładnię art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz wskazania TK, zawarte w wyroku z 28 czerwca 2016 r. (SK 31/14)
Orzeczenie o kosztach wydano w oparciu o art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło