III SA/Wr 477/07

WyrokWSA we Wrocławiu2008-06-04

Skład orzekający: Jerzy Strzebińczyk, Anna Moskała, Józef Kremis

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej po dacie wejścia w życie rozporządzenia z 2002 r. należy stosować przepisy tego rozporządzenia, nawet jeśli praca, która mogła spowodować chorobę, była wykonywana przed tą datą?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że postępowanie w sprawie rozpoznania choroby zawodowej rozpoczęte po dacie wejścia w życie rozporządzenia z 2002 r. (tj. po 2 września 2002 r.) powinno być prowadzone na podstawie przepisów tego rozporządzenia, niezależnie od okresu, w którym praca mogła spowodować chorobę. Ponadto, sąd stwierdził, że aby rozpoznać chorobę zawodową narządu słuchu, muszą być spełnione wszystkie przesłanki określone w wykazie chorób zawodowych, w tym odpowiedni stopień ubytku słuchu i jego charakter, a w niniejszej sprawie te przesłanki nie zostały spełnione.
Stan faktyczny
Skarżący B. S. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu wywołanego hałasem. Organy sanitarne obu instancji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na orzeczenia medyczne, które nie potwierdziły spełnienia kryteriów wymaganych przepisami. Skarżący zarzucał, że badania hałasu przeprowadzono na sprzęcie z lat późniejszych niż okres jego pracy, a jego stan zdrowia jest znacznie gorszy niż wynika z dokumentacji. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia NSA Anna Moskała Sędzia NSA Józef Kremis Protokolant Renata Sawińska po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 4 czerwca 2008 r. sprawy ze skargi B. S. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę. Począwszy od [...] do [...] B. S. pracował – z przerwami – w kilku zakładach pracy w J. G., jako: kierowca samochodowy (także kierowca samochodów ciężarowych i kierowca autobusów), monter samochodowy – mechanik samochodowy, instruktor nauki zawodu, nauczyciel, Szef Oddziału [...] i magazynier (szczegółowy wykaz stanowisk pracy oraz okresy, w jakich były one zajmowane przez skarżącego, zawarto w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji). W związku ze zgłoszeniem podejrzenia choroby zawodowej – obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego wywołanego hałasem – [...] Powiatowy Inspektor Sanitarny w J. G. wszczął formalne postępowanie wyjaśniające (w dniu [...]). W jego ramach dokonano oceny narażenia zawodowego. Ustalono, że w większości zakładów, w których świadczył pracę zainteresowany, nie przeprowadzano stosownych pomiarów w okresie zatrudnienia tam strony. Jedynie pomiary wykonane od [...] do [...] w "A" w J. G., w autobusach [...], wykazały natomiast – przy 8-godzinnej ekspozycji na hałas – jego natężenie: rzędu 74 i 72 dB (przy otwartych drzwiach kabiny i wolnych obrotach); rzędu 70 dB (przy zamkniętych drzwiach kabiny i wolnych obrotach); rzędu 84 i 82 dB albo 84 i 80 dB (podczas jazdy w ruchu miejskim). Zainteresowany był badany w "B", który [...]. wydał orzeczenie Nr [...]. W orzeczeniu tym podniesiono, że brak jest dokumentacji, która dowodziłaby pracy pacjenta w warunkach ponadnormatywnego hałasu. Ośrodek wykonał natomiast trzykrotne badania laryngologiczne, audiometryczne, akumetryczne i tympanometrię. Wykazały one ubytek słuchu typu odbiorczego w uchu lewym (na poziomie 40 dB) oraz ubytek typu przewodzeniowo-odbiorczego w uchu prawym (na poziomie 71 dB). W konkluzji orzeczenia "B" Nr [...] stwierdzono, że mieszany typ niedosłuchu prawego ucha oraz niedosłuch lepiej słyszącego ucha lewego, który nie osiągnął wymaganego prawem poziomu 45 dB, nie dają podstaw do rozpoznania diagnozowanej choroby zawodowej. W trybie odwoławczym strona była badana w C"w S. W swoim orzeczeniu lekarskim z [...], Nr [...], także "C" stwierdził brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Medyczna jednostka II stopnia orzeczniczego potwierdziła mieszany niedosłuch w uchu prawym (67 dB) oraz niedosłuch odbiorczy ucha lewego (38 dB). Charakter niedosłuchu ucha prawego oraz poziom niedosłuchu w uchu lewym, nie upoważniają – w ocenie "C" – do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu, w świetle przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r. Uwzględniając przedstawione okoliczności stanu faktycznego, [...] Powiatowy Inspektor Sanitarny w J. G. wydał [...] decyzję [...], w której uznał, że brak jest podstaw do stwierdzenia u zainteresowanego choroby zawodowej narządu słuchu. Rozstrzygnięcie to zostało utrzymane w mocy decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z [...]., Nr [...], wydaną po rozpatrzeniu odwołania strony. W pierwszej części uzasadnienia swojego orzeczenia organ drugiej instancji opisał dotychczasowy przebieg postępowania w sprawie, akcentując zwłaszcza wydane orzeczenia uprawnionych jednostek orzeczniczych (w istocie inkorporowano ich treść do samego uzasadnienia), i zwracając uwagę na dodatkowe wyniki badań, które dołączył odwołujący się. Analizując zgromadzony materiał dowodowy PWIS wywodził, że – w świetle § 2 ust. 1 i § 5 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach – do stwierdzenia choroby zawodowej muszą zostać spełnione dwa warunki: 1) choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych; 2) choroba ta musi być wywołana szkodliwymi czynnikami występującymi w środowisku pracy. W tym kontekście organ odwoławczy podkreślił, że żadna z uprawnionych jednostek orzeczniczych nie rozpoznała u zainteresowanego cech uszkodzenia narządu słuchu, wymaganych przez przepisy, które miały zastosowanie w sprawie (PWIS ponownie powtórzył podstawowe twierdzenia zawarte w orzeczeniach: "B" we W. i "C"). Odnosząc się do zarzutu strony odwołującej się zastosowania w sprawie niewłaściwego stanu normatywnego, PWIS wyjaśnił, iż skoro zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej dokonano dopiero [...] należało zastosować – co prawidłowo uczynił organ pierwszej instancji – przepisy wspomnianego rozporządzenia RM z 2002 r. (a nie rozporządzenia z 1983 r.), które weszło w życie 2 września 2002 r. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego B. S. uznał decyzje organów obu instancji za krzywdzące, ponieważ badania wibracji i hałasu przeprowadzono na sprzęcie z lat 2001-2006, podczas gdy on pracował już od 1963 r. na innych modelach samochodów i autobusów, w o wiele gorszych warunkach. Skarżący twierdzi, że właśnie wtedy poniósł największe spustoszenie w organizmie, a stan jego zdrowia się pogarsza (całkowicie nie słyszy na prawe ucho, a na lewe – tylko z 5 m). W skardze podkreślono też, iż właśnie ze względu na stan zdrowia lekarz odmówił stronie dopuszczenia do dalszego wykonywania zawodu, skutkiem czego skarżący został skierowany na rentę, a obecnie jest na emeryturze. Zwrócono także uwagę na ponad 42 letni okres zatrudnienia. W odpowiedzi, strona przeciwna odniosła się do zarzutów skarżącego, podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko i wniosła o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy). Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej – w skrócie – "p.p.s.a."), w tym także na decyzje wydawane przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" p.p.s.a.), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. "b"), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. "c"). Uwzględniając przytoczone zasady oceny dokonywanej przez sądy administracyjne, należy stwierdzić, iż kwestionowane decyzje organów obu instancji zostały wydane bez obrazy przepisów prawa materialnego i procesowego, dlatego też skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Podstawowym warunkiem prawidłowego rozstrzygnięcia każdej sprawy administracyjnej jest ustalenie przez organy okoliczności faktycznych w takim zakresie, w jakim wymagają tego przepisy, które znajdują w tej sprawie zastosowanie. Sąd nie dopatrzył się w tym zakresie naruszeń, które uzasadniałyby wyeliminowanie z obrotu kontrolowanych rozstrzygnięć. Wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącego, silnego podkreślenia wymaga zwłaszcza, iż organy inspekcji sanitarnej zastosowały właściwe przepisy. Przesądzające znaczenie ma w tym zakresie przepis § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115) – powoływane w dalszych wywodach jako "rozporządzenie" – w następującym brzmieniu: "Postępowanie w sprawie rozpoznania choroby zawodowej lub jej stwierdzenia rozpoczęte przed dniem wejścia rozporządzenia w życie, jest prowadzone na podstawie dotychczasowych przepisów." Z takiego uregulowania wynika niedwuznacznie, że przepisy poprzednio obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) mogą być stosowane wyłącznie wtedy, gdy postępowanie dotyczące rozpoznania i stwierdzenia choroby zawodowej zostało formalnie wszczęte jeszcze przed dniem wejścia w życie nowego rozporządzenia (z 2002 r.), tzn. przed upływem 2 września 2002 r. (por. § 12 rozporządzenia z 2002 r.). W świetle cytowanego § 10, nie ma za to żadnego znaczenia okres, w którym wykonywała była praca, która miałaby doprowadzić do zachorowania na chorobę zawodową. Skoro zaś w niniejszym przypadku postępowanie administracyjne zostało formalnie wszczęte dopiero w [...] 2006 r. (a więc dużo później w stosunku do granicznej daty 2 września 2002 r.), w sprawie nie można było już stosować dawnego rozporządzenia (z 1983 r.), które straciło moc prawną (zob. § 11 rozporządzenia z 2002 r.). Nowe (i aktualnie nadal obowiązujące) rozporządzenie diametralnie zmieniło przesłanki rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych. W myśl § 2 ust. 1, bierze się bowiem pod uwagę jedynie "... choroby ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy...". Podstawową zatem przesłanką stwierdzenia choroby zawodowej jest rozpoznanie – przez uprawnione do tego medyczne jednostki orzecznicze, wskazane w § 5 rozporządzenia – co najmniej jednej jednostki chorobowej, spośród wymienionych taksatywnie (a nie przykładowo) w wykazie stanowiącym załącznik do rozporządzenia. Drugim wymogiem jest natomiast wykazanie związku przyczynowego między zdiagnozowaną chorobą (z wykazu) a szkodliwymi warunkami, w jakich świadczona była praca. W obecnym stanie prawnym, związek ów nie może być przy tym jedynie "domniemywany". Prawodawca wymaga teraz, aby był on wykazany "bezspornie" lub – co najmniej – "z wysokim prawdopodobieństwem" (celowe podkreślenie składu orzekającego). Uwzględniając przedstawione uregulowanie trzeba się zgodzić z oceną dokonaną przez organy, zgodnie z którą, w rozpoznawanym wypadku nie została przede wszystkim spełniona pierwsza z wymienionych przesłanek. Wedle brzmienia pozycji 21 wielokrotnie już wymienianego wykazu, choroba zawodowa, stanowiąca przedmiot sporu w niniejszej sprawie, to: "Obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz". Godzi się przy tym zauważyć, że wszystkie wymogi wyliczone w cytowanej formule muszą być stwierdzone łącznie. Brak chociażby jednej z nich wyklucza możliwość rozpoznania przez uprawnioną jednostkę służby zdrowia, a w konsekwencji – również stwierdzenia przez organy instancji sanitarnej – choroby zawodowej narządu słuchu. Taka właśnie sytuacja miała miejsce w rozpoznawanym przypadku. Obie jednostki medyczne, uprawnione do orzekania o rozpoznaniu choroby zawodowej lub o jej braku, które diagnozowały skarżącego, rozpoznały co prawda u niego niedosłuch, ale jego wielkość w lewym uchu (tym lepiej słyszącym) nie osiągnęła wymaganego w przepisach, minimalnego poziomu (45 dB). Niedosłuch w uchu prawym ma ponadto charakter przewodzeniowo-odbiorczy (mieszany), a nie ślimakowy (wyłącznie odbiorczy), czego wymaga prawodawca dla przyjęcia choroby narządu słuchu o zawodowej etiologii. Jeśli dodatkowo uwzględnić stwierdzoną u zainteresowanego dużą asymetrię niedosłuchu w obu uszach, która to okoliczność w literaturze przedmiotu wskazywana jest powszechnie jako cecha wskazujące na działanie czynników pozazawodowych, to nie może budzić żadnych wątpliwości, iż jednostki medyczne prawidłowo nie rozpoznały w niniejszej sprawie (a organy inspekcji sanitarnej trafnie nie stwierdziły) schorzenia narządu słuchu strony skarżącej kwalifikującego się jako choroba zawodowa. Ta bowiem musiałaby spełniać wszystkie wcześniej cytowane przesłanki wymienione w pozycji 21 załącznika do rozporządzenia z 2002 r., a ubytek słuchu stwierdzony u skarżącego nie spełnia przecież części tych wymogów. Wobec niestwierdzenia jednostki chorobowej wymienionej w pozycji 21 wykazu, nieistotne było dokładne ustalenie natężenia hałasu emitowanego przez pojazdy, które prowadził skarżący w okresie zatrudnienia. Problem ewentualnego związku przyczynowego między warunkami pracy a niedosłuchem strony miałby bowiem znaczenie tylko wówczas, gdyby zdiagnozowano u zainteresowanego chorobę zawodową narządu słuchu, a taka choroba nie została wszak rozpoznana. Przeprowadzone rozważania prowadzą do ostatecznej konkluzji o zgodności z prawem zaskarżonych decyzji. W konsekwencji skargę należało oddalić jako niezasadną, na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło