III SA/Wr 61/06
WyrokWSA we Wrocławiu2006-11-14
Skład orzekający: Józef Kremis, Maciej Guziński, Bogumiła Kalinowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy inspekcji sanitarnej prawidłowo oceniły materiał dowodowy i zastosowały przepisy dotyczące stwierdzania chorób zawodowych, w szczególności w kontekście rozbieżnych orzeczeń lekarskich dotyczących wielkości ubytku słuchu?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w tym art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Organy nie dokonały wszechstronnej oceny zebranych dowodów, wybiórczo akcentując część stanowiska jednego z biegłych, co doprowadziło do braku spójności między opiniami lekarskimi i wadliwych ustaleń faktycznych. Sąd podkreślił, że zgodnie z wcześniejszym orzeczeniem WSA, wielkość ubytku słuchu nie może być jedyną normatywną przesłanką warunkującą uznanie choroby zawodowej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia choroby zawodowej (uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem) u M. W., górnika narażonego na hałas. Organy inspekcji sanitarnej dwukrotnie utrzymały w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniach lekarskich wskazujących na niedosłuch, który nie spełniał kryteriów choroby zawodowej lub miał pozazawodowe tło. M. W. zaskarżył decyzję, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i błędną wykładnię przepisów materialnych, wskazując na rozbieżności w orzeczeniach lekarskich.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w L. i określa, że decyzje te nie podlegają wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Józef Kremis Sędziowie Sędzia WSA Maciej Guziński Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska (sprawozdawca) Protokolant Adam Sak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 14 listopada 2006 r. sprawy ze skargi M. W. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] Nr [...] (znak [...]) w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w L. z dnia [...] Nr [...] (znak [...]); II. określa, że decyzje wymienione w punkcie I nie podlegają wykonaniu.
Decyzją z dnia [...] o numerze [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., działając na podstawie art.12 ust.2, pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 1998r. Nr 90, poz. 575 z późn. zm.) oraz § 10 ust. 1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 65, poz. 294 z późn. zm.), w związku z § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115), jak również art. 138 §1 pkt1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) - po rozpatrzeniu odwołania M. W. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w L. z dn. [...] Nr [...], znak: [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu - zaskarżoną decyzję utrzymał w mocy.
Opisując przebieg pracy organ odwoławczy wskazał szczególnie, że M. W. zatrudniony jako górnik przez cały okres zatrudnienia zajmował stanowiska związane z narażeniem na hałas. W związku z podejrzeniem choroby zawodowej słuchu zainteresowany był badany w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w L., który [...] wydał orzeczenie lekarskie nr WOMP o nierozpoznaniu choroby zawodowej - ubytku słuchu spowodowanego hałasem /poz. 15/ u M. W. W uzasadnieniu orzeczenia wówczas podano, iż: "Aktualnie badaniem audiometrycznym stwierdza się u pacjenta obustronny niedosłuch typu odbiorczego, jednakże wielkość ubytku słuchu nie osiąga takiego nasilenia aby go można zakwalifikować jako chorobę zawodową narządu słuchu". Na podstawie powyższego orzeczenia lekarskiego oraz w oparciu o wyniki przeprowadzonej oceny narażenia zawodowego Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w L. wydał decyzję z dnia [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. Od powyższej decyzji odwołał się zainteresowany nie zgadzając się z jej rozstrzygnięciem. W trybie odwoławczym zainteresowany był badany w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., który w dniu [...] wydał orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu M. W. W uzasadnieniu stwierdzono, iż: "W trakcie obecnej obserwacji klinicznej badaniem otoskopowym stwierdzono obustronnie błony bębenkowe szare, matowe. Przeprowadzona diagnostyka audiologiczna obejmująca audiometrię tonalną i impedancyjną (obiektywną) wykazała obustronny niedosłuch typu odbiorczego. Średnie podwyższenie progu słuchu dla częstotliwości 1000, 2000 i 4000 Hz po odliczeniu fizjologicznej poprawki na wiek wynosi: dla UP - 24 dB, dla UL - 29 dB. Obustronnie stopień obniżenia czułości słuchu nie powoduje upośledzenia funkcji narządu słuchu w stopniu uzasadniającym rozpoznanie choroby zawodowej." D. Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. w oparciu o powyższe orzeczenie lekarskie oraz całość zgromadzonej dokumentacji dowodowej, dn. [...] wydał decyzję nr [...] utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji. Zainteresowany zaskarżył powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który dn. 30.06.2004r. wydał wyrok Sygn. akt 3 II SA/Wr 2990/2001 uchylający zaskarżoną decyzję oraz decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w L. z dn. [...] Nr [...], argumentując swoje stanowisko m.in. tym, iż organy administracji publicznej oparły swoje decyzje na ogólnikowych orzeczeniach lekarskich nie dokonawszy pełnej oceny ich mocy dowodowej. W związku z przytoczonym wyrokiem Sądu Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. pismem z dn. [...] przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Relacjonując następnie ponowny przebieg postępowania administracyjnego w sprawie organ II instancji podał, że D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. Oddział w L. dnia [...], po kolejnym badaniu zainteresowanego, wydał orzeczenie lekarskie o nierozpoznaniu choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem z uzasadnieniem, że "(...) Wykonane w tutejszym Ośrodku badania audiometryczne (audiometria tonalna i impedancyjna) wykazały obustronny ubytek słuchu typu odbiorczego, manifestujący się podwyższeniem progu słuchu o wielkość 34,3 dB dla ucha prawego i 41 dB dla ucha lewego. Szept obustronnie pacjent słyszy z odległości 4 - 5 m. (...) Fizjologiczny ubytek słuchu w przedziale wieku 45 - 49 lat wynosi 27 dB i taką wartość odjęto przy obliczaniu aktualnej wielkości ubytku. Analiza dokumentacji badań profilaktycznych z okresu zatrudnienia wykazała obniżenie ostrości słuchu w tonach wysokich dla częstotliwości 4000 Hz do 60 dB obustronnie, które stwierdzano od 1991 r. do [...]. Wykonywane w trakcie diagnostyki w tutejszym Ośrodku w 2000 r. i w trakcie diagnostyki w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. we wrześniu 2001 r., a więc na koniec aktywności zawodowej i po jej zakończeniu, badania audiometrii tonalnej wykazały obustronny ubytek słuchu typu odbiorczego manifestujący się podwyższeniem progu słuchu o wielkość 24 dB dla ucha prawego i o 29 dB dla ucha lewego liczonego zgodnie z obowiązującymi wyżej wymienionymi przepisami. Od zaprzestania pracy zawodowej, czyli pracy w narażeniu na ponadnormatywny hałas, niedosłuch pogłębił się dla ucha prawego o 10,3 dB, a dla ucha lewego o 12 dB. Biorąc pod uwagę niewielką dynamikę rozwoju schorzenia w czasie aktywności zawodowej w oparciu o dane z dokumentacji badań profilaktycznych, stwierdzoną wielkość ubytku słuchu na koniec aktywności zawodowej oraz aktualnie stwierdzone wielkości progów słuchu, nie znaleziono podstaw, aby wiązać stwierdzony niedosłuch z ekspozycją zawodową. Stwierdzane w 2001 r. wielkości progów słuchu nie spełniały wymaganych kryteriów diagnostycznych, a aktualnie, pomimo braku ekspozycji zawodowej na hałas, znacznie wyżej wymienione normy przekraczają. Jest to dowód na pozazawodowe tło niedosłuchu, do którego zaliczyć można np. uogólniony proces miażdżycowy, nadciśnienie tętnicze. Ponadto w czasie pierwszego badania w tutejszym Ośrodku, jak również obecnie w czasie badań akumetrycznych stwierdzono zachowaną społeczną wydolność słuchu. Mając powyższe na uwadze nie znaleziono przesłanek do rozpoznania choroby zawodowej wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych."
W trybie odwoławczym zainteresowany był badany w Instytucie Medycyny Pracy w Ł., który dn. [...] wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu /poz. 15/ u M. W. W uzasadnieniu powyższego orzeczenia podano, iż: "Przeprowadzone aktualnie kompleksowe badania audiologiczne zweryfikowane audiometrią obiektywną (tympanometria, ABR) uzupełnione audiometrią słowną wykazały obustronny odbiorczy ubytek słuchu (UP-27,6 dB; UL-32,6 dB). Wielkość stwierdzonego ubytku słuchu nie spełnia warunków wymaganego kryterium zawartego w poz. 15 wykazu chorób zawodowych wg rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18.11.1983r., gdzie podstawą do rozpoznania choroby zawodowej jest wykazanie obustronnego odbiorczego ubytku słuchu o wielkości co najmniej 30 dB w uchu lepiej słyszącym obliczone dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 4 kHz po odliczeniu poprawek dla fizjologicznych ubytków słuchu związanych z wiekiem. (...) Mimo udokumentowanego, wieloletniego narażenia na hałas ponadnormatywny, ze względu na wielkość stwierdzonego ubytku słuchu brak jest podstaw do rozpoznania u ww. choroby zawodowej".
W związku z wątpliwościami dotyczącymi treści cytowanego orzeczenia lekarskiego Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w L. zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. o uzupełnienie orzeczenia lekarskiego i wyjaśnienie wskazanych wątpliwości. Instytut Medycyny Pracy w Ł., pismem z dn. [...] uzupełnił swoje stanowisko podając, iż: "(...) Z punktu widzenia wiedzy medycznej nie znajdujemy merytorycznych podstaw do weryfikacji wydanego orzeczenia i podtrzymujemy je w całości. Procedura diagnostyczno-orzecznicza trwa u ww. od 2000 r. tj. 5 lat. Pan M. W. zbadany został dwukrotnie w placówkach diagnostyczno-orzeczniczych I i II szczebla uprawnionych do orzekania w sprawach chorób zawodowych uzyskując każdorazowo opinię negatywną. (...) Rozporządzenie RM z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294) ustala przesłanki jakie muszą zostać spełnione aby stwierdzić chorobę zawodową. Powołane rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych przyjmuje, że rozpoznanie choroby zawodowej jest uzależnione od ustalenia choroby, która mieści się w wykazie chorób zawodowych. W póz. 15 wykazu - wymienia się uszkodzenie słuchu spowodowane działaniem hałasu. Z punktu widzenia medycznego chorobę jaką jest uszkodzenie słuchu rozpoznaje się wówczas, gdy zaburzona jest funkcja narządu słuchu w zakresie rozumienia mowy potocznej i swobodnego komunikowania się z otoczeniem. Istotne znaczenie ma zachowanie się krzywej progowej w audiogramie tonalnym w zakresie pasma mowy tj. od 125 Hz do 2 kHz. Badanie audiologiczne rutynowo przeprowadza się w paśmie częstotliwości od 125 Hz do 8 kHz. Wykazanie ubytku słuchu w wysokich częstotliwościach 4-6 i 8 kHz nie powoduje upośledzenia sprawności narządu słuchu określanego mianem choroby, jest to tzw. głuchota audiometryczna. W przypadku p. M. W. krzywa progowa w zakresie od 125 Hz do 2 kHz jest obuusznie na poziomie 20 dB. Taki ubytek słuchu jest fizjologiczny dla osoby w przedziale wieku do 49 lat. Natomiast dla 3 kHz u ww. ubytek słuchu w UP wynosi 60 dB, a w UL 70 dB. Wykazanie obustronnego obniżenia czułości słuchu w zakresie 4 kHz nie powoduje upośledzenia funkcji narządu słuchu w zakresie rozumienia mowy potocznej swobodnego komunikowania się z otoczeniem (słuch społecznie wydolny) i taki ubytek słuchu nie uzasadnia rozpoznania choroby zawodowej. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. (póz. 15 wykazu) nie uzależnia rozpoznania choroby zawodowej od wielkości ubytku słuchu. Jednakże to właśnie wielkość ubytku słuchu z punktu widzenia lekarskiego decyduje o tym czy mamy do czynienia ze schorzeniem narządu słuchu (chorobą) czy jedynie niewielkim odchyleniem od normy nie skutkującym istotnym zaburzeniem funkcji narządu słuchu. Ponadto konieczne jest ustalenie, czy ubytek słuchu spowodowany jest rzeczywiście hałasem środowiska pracy, czy powstał z innych przyczyn. (...) Udokumentowane wieloletnie narażenie na hałas w środowisku pracy stanowi tylko jeden z warunków niezbędnych do rozpoznania choroby zawodowej. Powszechnie wiadomo, że hałas powoduje uszkodzenie komórek słuchowych narządu Cortiego w ślimaku co w r w , konsekwencji doprowadza do obustronnego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego. Ustalając prawdopodobieństwo związku przyczynowego pomiędzy stwierdzonym ubytkiem słuchu u ww. a narażeniem na hałas należałoby potwierdzić testami audiometrii obiektywnej, że zaburzenia słuchu u ww. spowodowane są uszkodzeniem komórek słuchowych narządu Cortiego w ślimaku. Wykonane testy audiologiczne u ww. nie potwierdziły cech uszkodzenia ślimaka (w badaniach test SISI UP 0-35 %, UL 0-5 %, dyskryminacja mowy 100 % przy 90 dB, brak objawu wyrównania głośności, odruchy strzemiączkowe na poziomie 70, 80, 90 dB obuusznie). Zatem w przypadku p. M. W. brak jest bezspornego dowodu na to, że stwierdzony niewielki ubytek słuchu spowodowany jest działaniem czynnika szkodliwego dla zdrowia występującego w środowisku pracy. Należy jednoznacznie stwierdzić, że zarówno obowiązujący poprzednio, jak i obecnie wykaz chorób zawodowych jest wykazem chorób, a nie drobnych anomalii nie spełniających definicji choroby".
W oparciu o powyższe orzeczenia lekarskie oraz przeprowadzoną ocenę narażenia zawodowego strony, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w L. dnia [...] wydał decyzję nr [...], znak: [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu u zainteresowanego.
Rozpatrując wniesione przez M. W. odwołanie Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. zauważył, że do stwierdzenia choroby zawodowej przez Państwową Inspekcję Sanitarną muszą być spełnione jednocześnie, jak to wynika z definicji choroby zawodowej zawartej w §1 ust.1 rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych, dwa warunki:
1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy.
W przypadku M. W., jak to wynika z orzeczeń lekarskich wystawionych przez uprawnione placówki służby zdrowia w zakresie orzecznictwa w sprawie chorób zawodowych, nie został spełniony pierwszy z wymaganych warunków. Zarówno Instytut Medycyny Pracy w Ł., jak i D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. Oddział w L., wydały orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. Obie placówki uznały, iż stwierdzony u zainteresowanego ubytek słuchu nie kwalifikuje się do uznania go za chorobę zawodową. Odpowiadając na zarzuty strony skarżącej organ II instancji argumentował, iż zgodnie ze stanem współczesnej wiedzy medycznej, ubytek słuchu spowodowany działaniem hałasu jest trwały i nie pogłębia się oraz nie ulega poprawie po ustaniu narażenia na hałas. Jest to związane z uszkodzeniem komórek narządu Cortiego w ślimaku ucha wewnętrznego. Jeżeli po ustaniu narażenia na hałas niedosłuch pogłębia się, świadczy to o jego pozazawodowym pochodzeniu. Wykonane badania audiologiczne zweryfikowane audiometrią obiektywną nie potwierdziły cech uszkodzenia ślimaka, a zatem nie sposób, z medycznego punktu widzenia przyjąć związku przyczynowego pomiędzy stwierdzonym ubytkiem słuchu a pracą w ponadnormatywnym hałasie. Zarzut strony, że wydając decyzję Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w L. nie uwzględnił faktu, iż zainteresowany pracował w ponadnormatywnym hałasie organ ocenił jako bezzasadny, gdyż okoliczność narażenia zawodowego M. W. została bezsprzecznie udowodniona i była wielokrotnie cytowana w orzeczeniach lekarskich. Sam fakt narażenia na ponadnormatywny hałas jest jednak niewystarczający do stwierdzenia choroby zawodowej, jeżeli choroby takiej nie rozpoznała żadna z placówek służby zdrowia upoważnionych do orzekania w sprawach chorób zawodowych. Stwierdzony u zainteresowanego ubytek słuchu nie mieści się w definicji choroby zawodowej. Orzeczenia lekarskie poprzedzone zostały specjalistycznymi badaniami, są obiektywne i wyczerpująco uzasadnione, spełniają zatem wymagania jakie stawia się opiniom biegłych. W związku z powyższym Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. nie znalazł podstaw prawnych ani merytorycznych do zmiany decyzji organu I instancji.
M. W. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W. domagając się zmiany ostatecznego rozstrzygnięcia przez rozpoznanie u niego rzeczonej choroby zawodowej. Na poparcie skargi zarzucił obrazę prawa materialnego , tj. § 1 ust.1 rozporządzenia RM w sprawie chorób zawodowych oraz naruszenie przepisów prawa procesowego, tzn. artykułów 7, 77 i 80 k.p.a. Skarżący zarzucił w szczególności, iż orzeczenie Instytutu w Ł. z [...] jest całkowicie sprzeczne z badaniem, które przechodził w DWOMP we W. Oddział w L. odnośnie ustalonej wielkości ubytku słuchu albowiem wskazywało ono na znacznie mniejszy ubytku słuchu, niż poprzednio, tj UP- 27 dB, a UL-32,6 dB, zamiast stwierdzonego wcześniej ubytku dla UP-34,4 dB i UL-41 dB. Zdaniem skarżącego owa rozbieżność ma kluczowe znaczenie dla sprawy i jest niezrozumiała. Nadto odpierając pogląd, iż w świetle wiedzy medycznej ubytek słuchu spowodowany działaniem hałasu nie pogłębia się po zaprzestaniu pracy zawodowej skarżący zauważył, że powszechnie wiadomym jest, iż każde schorzenie rozwija się indywidualnie dając u każdego pacjenta inny kliniczny obraz choroby.
W odpowiedzi strona przeciwna wniosła o oddalenie skargi, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy). Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a."), w tym także na decyzje wydawane przez organy państwowej inspekcji sanitarnej.
Godzi się podnieść w kontekście żądania skarżącego, iż sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie w miejsce organów administracji publicznej, kontroluje tylko decyzje administracyjne pod względem ich zgodności z prawem procesowym i materialnym. Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu jedynie wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. b), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. - rozstrzygając w granicach sprawy, sąd nie jest jednak związany zarzutami i wnioskami skargi, ani powołaną w niej podstawą prawną. Ponadto, zgodnie z art. 153 tej samej ustawy "Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia." Ta ostatnia dyspozycja oznacza, że orzekające organy winny były bezwzględnie zastosować się do wytycznych zawartych w uzasadnieniu wyroku WSA z dnia 30 czerwca 2004 r. (sygn. akt 3 II SA/Wr 2990/2001). Z drugiej strony, również skład Sądu orzekający obecnie we sprawie ze skargi na decyzję tegoż organu z dnia [...] jest związany stanowiskiem zawartym w tamtym wyroku, co oznacza obowiązek zweryfikowania wykonania wspomnianych zaleceń przez organ w toku ponownego rozpatrywania sprawy.
Uwzględniając przytoczone zasady oceny dokonywanej przez sądy administracyjne, należy stwierdzić, iż skarga zasługiwała na uwzględnienie.
W wyroku z dnia 30 czerwca 2004 r., WSA dopatrzył się naruszenia przez orzekające organy przepisu § 1 ust.1 i 2 powołanego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych przez dokonanie wadliwej wykładni w związku z punktem 15 załącznika stanowiącego wykaz chorób zawodowych, albowiem przepisy te nie wprowadzały wysokości ubytku słuchu (tzn. co najmniej 30 dB w uchu lepiej słyszącym) jako przesłanki, od spełnienia której uzależnione jest rozpoznanie choroby zawodowej. Poza tym Sąd uznał istotne naruszenie norm procesowych tj. art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. w zakresie ustalenia stanu faktycznego, a w tym wskazał, że ubytek słuchu odliczony ze względu na wiek nie został określony.
W rozpoznawanej sprawie tymczasem należy zauważyć, iż nadal stan faktyczny - poza bezspornym narażeniem na hałas ponadnormatywny - budzi wątpliwości wobec niejednoznacznych i rozbieżnych orzeczeń lekarskich. DWOMP Oddział w L. po odliczeniu poprawki na wiek w wysokości 27 dB ustalił wielkość uszkodzenia słuchu u skarżącego na poziomie przekraczającym 30 dB (UP - 34,3, UL - 41), przyjmując, iż przekroczenie progu 30 dB ubytku słuchu dopiero po zaprzestaniu pracy zawodowej wskazuje jednak na tło pozazawodowe schorzenia, podczas gdy placówka orzecznicza wyższego stopnia - Instytut Medycyny Pracy w Ł. - nie podając wielkości odliczonej poprawki tytułu wieku - uznała, że ubytek słuchu jest niższy i wynosi w UP - 27,6 dB, w UL - 32,6 dB, przy czym według stanowiska tej jednostki, wbrew wiążącemu poglądowi WSA w przywołanym wyroku z dnia 30 czerwca 2004 r. - ze względu na wielkość stwierdzonego ubytku słuchu, poniżej 30 dB, brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej i z tego względu w swym orzeczeniu z [...]. Instytut odmówił stwierdzenia choroby zawodowej, nie stosując się do zaleceń Sądu. Nie podał wszakże powodów odmiennych ustaleń co do wielkości uszkodzenia słuchu niż uczynił to DWOMP i nie wypowiadał się w zakresie ewentualnych przyczyn uszkodzenia narządu słuchu, nie ustosunkował się merytorycznie do twierdzeń placówki medycyny pracy pierwszego stopnia. Jakkolwiek w toku postępowania wskutek wystąpienia organu odwoławczego Instytut w piśmie z [...] dodatkowo wskazał na pozaślimakowe umiejscowienie ubytku słuchu, wszakże podtrzymał nadal swoje stanowisko w przedmiocie minimalnej wielkości uszkodzenia słuchu na poziomie 30 dB jako prawnej przesłanki uznania z tego tytułu choroby zawodowej. Należy zauważyć, iż nie wynika z samej treści orzeczenia Instytutu z [...] by u skarżącego badano umiejscowienie uszkodzenia słuchu i w tym ujęciu wyjaśnienie Instytutu stoi w sprzeczności z treścią wcześniej wydanego orzeczenia. Wypada również podkreślić, że charakter niedosłuchu (ślimakowy, czy też pozaślimakowy) nie był objęty badaniem w jednostce pierwszego stopnia, która odmawiając żądaniu skarżącego oparła się tylko na porównaniu aktualnej wielkości ubytku słuchu ze stwierdzoną uprzednio na koniec okresu zatrudnienia - jako, cyt. "dowodu na pozazawodowe tło niedosłuchu, do którego można zaliczyć n.p. uogólniony proces miażdżycowy i nadciśnienie tętnicze". Nie sposób jednak z uzasadnienia orzeczenia DWOMP wywieść, czy tego rodzaju schorzenia faktycznie rozpoznano u skarżącego i stanowią one rzeczywistą przyczynę uszkodzenia jego słuchu, czy też zostały tylko wymienione przykładowo jako generalnie mogące przyczyniać się do powstawania uszkodzeń słuchu. Skarżący w wywodach skargi kategorycznie zaprzeczył by kiedykolwiek leczył się z powodu miażdżycy lub nadciśnienia.
Organy inspekcji sanitarnej w motywach rozstrzygnięć nie dokonały zgodnie z wymogami art. 80 k.p.a. wszechstronnej oceny wszystkich zebranych dowodów, wybiórczo akcentując jedynie część stanowiska Instytutu Medycyny Pracy w Ł., przytoczonego w piśmie z [...] odnośnie braku cech uszkodzenia ślimaka, gdy z brzmienia pozostałej części tego pisma oraz z orzeczenia wynikało wyłącznie rozpoznanie u skarżącego niższego niż 30 dB progu uszkodzenia słuchu. Nota bene wielkość uszkodzenia na dzień ostatecznej decyzji nie została rozstrzygnięta skoro placówki medyczne obu stopni dokonały rozbieżnych ustaleń w tej materii.
Ze wskazanych powodów zachodzi zatem brak jakiejkolwiek spójności między wydanymi w sprawie opiniami lekarskimi, co rodzi uzasadnione i nie dające się usunąć na podstawie akt sprawy obawy w zakresie prawidłowości ostatecznie przyjętego stanu faktycznego w zaskarżonej decyzji. Tym samym uchybiono procedurze nakładającej wymóg ustalenia prawdy obiektywnej, o czym mowa w art. 7 k.p.a. Zasada obowiązku ustalenia prawdy obiektywnej jest realizowana w toku całego postępowania administracyjnego poprzez nałożony na organy wymóg wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego (a nie selektywnie) materiału dowodowego ( art. 77 § 1 Kpa) oraz dokonania jego pełnej oceny (art. 80 Kpa), czemu należy dać stosowny wyraz w uzasadnieniu decyzji poprzez wskazanie faktów, które uznano za udowodnione, dowodów, na których się oparto oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówiono wiarygodności i mocy dowodowej (art. 107 § 3 Kpa). Naruszenie w niniejszej sprawie przez organy artykułów 7, 77 § 1 i 80 Kpa - skutkuje bezsprzecznie wadliwością poczynionych ustaleń faktycznych w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia.
W toku ponownego postępowania - w świetle powołanego na wstępie art.153 p.p.s.a. - nie może być kwestionowana w orzeczeniach lekarskich ocena prawna wyrażona w wyroku WSA we Wrocławiu z 30 czerwca 2004 r. sygn. akt 3 II SA/Wr 2990/2001 odnośnie braku podstaw prawnych do przyjęcia rozmiaru niedosłuchu jako normatywnej przesłanki warunkującej uznanie choroby zawodowej z tego tytułu.
Stwierdzone przez Sąd naruszenia procesowe mogły mieć - z oczywistych racji - istotny wpływ na wynik sprawy. Dlatego też, zgodnie z dyspozycją wynikającą z art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a., obligowały one Sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji (pkt I wyroku). Rozstrzygnięcie zamieszczone w pkt II wyroku podjęto na mocy art. 152 tej samej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło