III SA/Wr 65/05
WyrokWSA we Wrocławiu2006-05-08
Skład orzekający: Jerzy Strzebińczyk, Annetta Chołuj, Bogumiła Kalinowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku stwierdzenia ubytku słuchu, który nie spełnia kryteriów określonych w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych (tj. nie jest symetryczny, nie jest typu ślimakowego, a jego wielkość w uchu lepiej słyszącym nie przekracza 45 dB), można rozpoznać chorobę zawodową spowodowaną hałasem?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo nie stwierdziły choroby zawodowej. Kluczowe kryteria określone w rozporządzeniu Rady Ministrów dotyczące obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem nie zostały spełnione. Stwierdzony ubytek słuchu nie osiągnął wymaganej wielkości 45 dB w uchu lepiej słyszącym, a co więcej, miał charakter pozaślimakowy, co wyklucza rozpoznanie choroby zawodowej zgodnie z obowiązującymi przepisami.Stan faktyczny
Skarga dotyczyła decyzji Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u C. G. w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Skarżący pracował przez wiele lat jako górnik pod ziemią w warunkach narażenia na hałas. Organy administracji, opierając się na orzeczeniach lekarskich, stwierdziły, że ubytek słuchu skarżącego nie spełnia kryteriów choroby zawodowej, w szczególności nie osiąga wymaganego progu 45 dB w uchu lepiej słyszącym i ma charakter pozaślimakowy. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów dotyczących chorób zawodowych, wskazując na rozbieżności w wynikach badań i wieloletnie narażenie na hałas.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk, Sędziowie Sędzia WSA Anetta Chołuj, Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska (sprawozdawca), , Protokolant Jolanta Ryndak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 maja 2006 r. sprawy ze skargi C. G. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia 10 listopada 2004 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w P. dnia 12 lipca 2004 r. wydał decyzję Nr [...], znak [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u C. G. - w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21).
Od powyższej decyzji C. G. wniósł odwołanie przedkładając w toku postępowania - jako nowy dowód w sprawie - wyniki badań przeprowadzonych przez A S.A. w L. z dnia 15 i 17 września 2004 r.
Po rozpatrzeniu odwołania Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. decyzją z dnia 10 listopada 2004 r. Nr [...] utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.
W uzasadnieniu swej decyzji - w części dotyczącej ustaleń stanu faktycznego - organ drugiej instancji wskazał, że C. G. pracował kolejno:
- od 19 marca 1966 r. do 30 marca 1969 r. w Przedsiębiorstwie B w K. jako robotnik (brak wyników pomiarów hałasu, zakład zlikwidowany);
- od 10 lipca 1969 r. do 7 lipca 1973 r. w C w L. jako górnik pod ziemią [zmierzony równoważny poziom dźwięku na tym stanowisku według pomiarów z 1995 r. wynosił 116,9 dB (A)];
- od 11 lipca 1973 r. do 9 lipca 1974 r. w C w L. (obecnie D S.A. w L.), jako górnik chodnikowy pod ziemią (brak wyników pomiarów hałasu z okresu zatrudnienia);
- od 11 lutego 1974 r. do 3 czerwca 1976 r. w C w L. jako górnik pod ziemią [zmierzony równoważny poziom dźwięku na tym stanowisku wg pomiarów z 1995 r. i 2001 r. wynosił od 85,4 do 116,9 dB (A)];
- od 4 czerwca 1976 r. do 6 sierpnia 1976 r. w E" w R. Ś. (obecnie F S.A.) jako górnik strzałowy pod ziemią [brak wyników pomiarów hałasu z okresu zatrudnienia, wg pomiarów z lat 1990-1995 poziom hałasu na tym stanowisku wynosi od 86 o 88 dB (A)];
- od 10 sierpnia 1976 r. do 17 sierpnia 1976 r. w G w L. (obecnie H S.A. w L.) jako górnik strzałowy pod ziemią (brak wyników pomiarów hałasu z okresu zatrudnienia);
- od 20 sierpnia 1976 r. do 2 września 1979 r. w I w P. jako górnik strzałowy pod ziemią [brak wyników pomiarów hałasu z okresu zatrudnienia zainteresowanego, wg pomiarów z 2001 r. równoważny poziom dźwięku na tym stanowisku wynosił 86,8 dB (A)];
- od 3 września 1979 r. do 5 stycznia 1980 r. w J w Ł. jako górnik pod ziemią (brak wyników pomiarów hałasu, zakład zlikwidowany);
- od 7 stycznia 1980 r. do 6 września 1980 r. w K w W. jako górnik strzałowy pod ziemią (brak wyników pomiarów hałasu, zakład zlikwidowany);
- od 8 września 1980 r. do 22 maja 1992 r. w L w B. Oddział w P. (obecnie M S.A.) jako górnik strzałowy pod ziemią [w narażeniu na hałas od 85 do 102 dB (A)];
- od 26 maja 1992 r. do 21 czerwca 1993 r. w L w B. Oddział w P. jako górnik strzałowy pod ziemią [w narażeniu na hałas od 85 do 102 dB (A)];
- od 22 czerwca 1993 r. do 30 marca 1996 r. w N S.A. Oddział O w P. jako górnik strzałowy pod ziemią [brak pomiarów hałasu z okresu zatrudnienia zainteresowanego, według pomiarów z 2001 r. równoważny poziom dźwięku na tym stanowisku wynosił 86,7 dB (A)];.
Zdaniem organu, na tle przytoczonych ustaleń, C. G. w okresie zatrudnienia bezsprzecznie narażony był na hałas przekraczający dopuszczalne normatywy higieniczne.
Dalej w motywach decyzji podniesiono, że zainteresowany był badany w D. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. - Oddział w L., który dnia 21 stycznia 2004 r. wydał orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej słuchu (ujętej w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych), uzasadniając swoje stanowisko tym, iż pacjent w wywiadzie podał postępujący ubytek słuchu w okresie zatrudnienia. Przed około ośmiu laty przebył dwukrotnie zapalenie ucha środkowego lewego z wyciekiem ropnym zaś od około dziesięciu lat leczy się z powodu nadciśnienia tętniczego. Wykonane w Ośrodku badania specjalistyczne narządu słuchu, w tym audiometria tonalna, impedancyjna i konsultacje specjalistyczne wykazały u pacjenta niesymetryczny, obustronny ubytek słuchu manifestujący się podwyższeniem progu słuchu dla ucha prawego o 35 dB i ucha lewego o 46 dB. Mając na uwadze obowiązujące przepisy prawne, w świetle których dla rozpoznania ubytku słuchu pochodzenia zawodowego wymagany jest symetryczny ubytek słuchu pochodzenia ślimakowego charakteryzujący się podwyższeniem progu słuchu o wielkości 45 dB dla ucha lepiej słyszącego, pacjent tych kryteriów nie spełnia, wobec czego w ocenie tej placówki nie znaleziono przesłanek do rozpoznania choroby zawodowej.
Orzekający w trybie odwoławczym Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. także wypowiedział się o braku podstaw do rozpoznania u C. G. przedmiotowej choroby zawodowej. Na poparcie wydanego orzeczenia Instytut podał, iż w trakcie obecnej obserwacji klinicznej badaniem otoskopowym stwierdzono obustronnie błony bębenkowe bladoszare, z refleksem świetlnym (rozmytym w uchu prawym). Przeprowadzona diagnostyka audiologiczna obejmująca audiometrię tonalną, próby lokalizacyjne i audiometrię impedancyjną (obiektywną) wykazała obustronny niedosłuch odbiorczy o lokalizacji pozaślimakowej. Audiometria tonalna (3-krotnie wykonana, powtarzalna) wykazała ubytki słuchu obustronnie, szczególnie w zakresie wysokich częstotliwości, typowe dla zaburzeń odbioru. Wielkość rezerwy ślimakowej wykluczyła komponent przewodzeniowy niedosłuchu. Podwyższenie progu słuchu obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz wyniosła dla ucha prawego 34 dB, dla ucha lewego 31 dB. Próby lokalizacyjne (subiektywne - próba SISI oraz próba zanikania tonu progowego) wskazują na pozaślimakowy charakter ubytku słuchu. W audiometrii impedancyjnej uzyskano prawidłowe tympanogramy typu A oraz zarejestrowano odruchy z mięśni strzemiączkowych, co świadczy o braku patologii ucha środkowego obustronnie oraz potwierdza pozaślimakowy charakter uszkodzenia słuchu: różnica pomiędzy progiem odruchu strzemiączkowego a progiem słuchowym w audiometrii tonalnej jest większa od 60 dB w zakresie niskich i średnich częstotliwości, co wskazuje na brak objawu wyrównania głośności typowego dla ślimakowego uszkodzenia słuchu. Po przeprowadzeniu diagnostyki audiologicznej wykluczono komponent przewodzeniowy niedosłuchu, który ma charakter zmienny. W konkluzji orzeczenia Instytut stwierdził, iż obustronnie wielkość ubytku słuchu (poniżej 45 dB) oraz jego lokalizacja - pozaślimakowa, a więc nietypowa dla pohałasowego uszkodzenia słuchu, a także brak danych o stanie narządu słuchu pacjenta pod koniec zatrudnienia w narażeniu na hałas lub krótko po jego ustaniu w 1996 r. - zgodnie z obowiązującym Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115) - nie upoważniały do rozpoznania u badanego obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem.
Na tym tle organ drugiej instancji uznał, że w niniejszej sprawie nie zachodzą podstawy do zmiany lub uchylenia zaskarżonej decyzji. Do stwierdzenia bowiem choroby zawodowej przez Państwową Inspekcję Sanitarną spełnione muszą być jednocześnie, jak to wynika z definicji choroby zawodowej zawartej w § 2 ust. 1 i § 5 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach, dwa warunki:
1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych,
2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy.
Jak podkreślił Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w przypadku C. G. nie został spełniony pierwszy z przewidzianych wymogów. Zainteresowany był badany w placówkach służby zdrowia upoważnionych do rozpoznawania chorób zawodowych, czyli w D. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. Oddział w L. oraz w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. Obie wymienione placówki służby zdrowia, upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych, uznały, iż pomimo narażenia na ponadnormatywny hałas, wielkość stwierdzonych ubytków słuchu oraz ich pozaślimakowa lokalizacja nie spełniają wymagań ujętych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., nie upoważniają zatem do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Dokonując natomiast oceny przedłożonych przez stronę dowodów w postaci wyników badań przeprowadzonych w dniach 15 i 17 września 2004 r. przez A S.A. w L. organ odwoławczy zauważył, że w opisie audiogramu z 17 września 2004 r. wskazano na ubytek słuchu na granicy głuchoty, jednakże jednocześnie zawarto w nim zastrzeżenie, iż , cyt. " ponieważ od 1996 r. (ustanie narażenia zawodowego) upłynęło jednak 9 lat, nie można obecnego ubytku słuchu rozpatrywać jako następstwa narażenia na hałas w pracy. Ucho prawe: 93 dB, ucho lewe: 95 dB." Tym samym, zdaniem organu odwoławczego, w opinii A S.A. w L. wykluczono związek pomiędzy pogłębiającym się u zainteresowanego niedosłuchem a pracą zawodową. Uszkodzenie słuchu spowodowane hałasem jest trwałe i po ustaniu ekspozycji na hałas nie ulega poprawie ani pogorszeniu.
Nie godząc się z takim rozstrzygnięciem pismem z dnia 30 listopada 2004 r. C. G. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji. Skarżący zarzucił ostatecznemu rozstrzygnięciu Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W., że wydane zostało ono z naruszeniem obowiązujących przepisów § 2 ust. 1 i § 5 ust. 2 i ust. 3 Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach.
W przekonaniu skarżącego spełnione zostały przesłanki do stwierdzenia u niego choroby zawodowej, gdyż niedosłuch spowodowany hałasem znajduje się w wykazie chorób zawodowych i został wywołany czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy. Autor skargi zwrócił uwagę na okoliczność, iż w różnych zakładach górniczych był zatrudniony przez ponad 27 lat jako górnik strzałowy pod ziemią wykonując pracę w środowisku narażenia na hałas w granicach od 85 do 102 dB. Poza tą pracą nigdzie indziej nie był narażony na tak duże działanie hałasu. Obecnie jest prawie całkowicie głuchy. Badania słuchu przeprowadzone w Miedziowym Centrum Zdrowia w L. w dniach 15 i 17 września 2004 r. wykazały "ubytek słuchu na granicy głuchoty". W uchu prawym stwierdzono ubytek słuchu na poziomie 93 dB, a w uchu lewym 95 dB. Istnieje zatem zasadnicza różnica pomiędzy wynikami badań w A w L., a wynikami badań w innych placówkach medycyny pracy. W D. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. Oddział w L. stwierdzono u niego niedosłuch ucha prawego 35 dB, a ucha lewego 46 dB. Natomiast w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. stwierdzono obustronne ubytki słuch, w tym dla ucha prawego 34 dB i dla ucha lewego 31 dB. Ponieważ istnieją tak duże rozbieżności co do ustalenia rzeczywistego ubytku słuchu, skarżący uważa, że Wojewódzki Inspektor Sanitarny powinien skierować go na dodatkowe badania.
W odpowiedzi na skargę strona przeciwna wniosła o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie wskazać należy, iż zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), powoływanej w dalszych wywodach skrótem "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. W art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. przewidziano między innymi możliwość uchylenia decyzji zaskarżonej do sądu administracyjnego, jednakże tylko wtedy, gdy sąd ten stwierdzi, że została ona wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też z innym uchybieniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono wpływ na wynik sprawy.
W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie organy nie dopuściły się żadnego z wymienionych naruszeń, w związku z czym nie zachodziły podstawy do wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia organów Inspekcji Sanitarnej obu instancji stanowiły przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). Po myśli § 2 ust. 1 przywołanego aktu prawnego, przy zgłaszaniu podejrzenia, rozpoznawaniu i stwierdzaniu chorób zawodowych uwzględnia się choroby ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy (narażenie zawodowe). W § 2 ust. 2 rozporządzenia zastrzeżono z kolei, iż zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej oraz jej rozpoznanie może nastąpić u pracownika lub byłego pracownika, w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym lub po zakończeniu pracy w takim narażeniu, nie później jednak niż w okresie, który został określony w wykazie chorób zawodowych. Stosownie do § 5. 1. właściwym do orzekania o rozpoznaniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do jej rozpoznania jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach w sprawie specjalizacji lekarskich niezbędnych do wykonywania orzecznictwa w zakresie chorób zawodowych, zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w ust. 2 i 3. W szczególności, jak wynika z ust. 2 pkt 1) jednostkami orzeczniczymi I stopnia są poradnie i oddziały chorób zawodowych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy zaś według § 5.3. pkt 1) jednostkami orzeczniczymi II stopnia od orzeczeń wydanych przez lekarzy zatrudnionych w jednostkach orzeczniczych, o których mowa w ust. 2 pkt 1, są przychodnie, oddziały i kliniki chorób zawodowych jednostek badawczo-rozwojowych w dziedzinie medycyny pracy.
Jak trafnie wskazały organy Inspekcji Sanitarnej - w świetle obowiązujących rozwiązań prawnych dla uznania istnienia choroby zawodowej muszą być spełnione łącznie określone przesłanki, a mianowicie - choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia oraz znajdować się w wykazie chorób zawodowych, a nadto musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy lub pozostawać w związku ze sposobem wykonywania pracy.
Przedmiotem postępowania administracyjnego było stwierdzenie, czy przy niewątpliwym i niekwestionowanym przez organy narażeniem zawodowym u skarżącego C. G., związanym z wieloletnim zatrudnieniem w warunkach przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu występuje choroba ujęta w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do przywoływanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z 2002 r. Wskazana pozycja wykazu chorób zawodowych obejmuje, cyt.: "Obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz".
Z powyższego wywieść należy, iż nie każdy ubytek słuchu jest kwalifikowany przez prawodawcę jako choroba zawodowa, gdyż za taką może być uznane wyłącznie uszkodzenie słuchu ściśle spełniające wszystkie kryteria określone w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych. Tymczasem w świetle dwukrotnych badań strony skarżącej przeprowadzonych przez jednostki medyczne I i II stopnia, których orzeczenia organ odwoławczy przytoczył w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie budzi wątpliwości, że w stosunku do skarżącego nie zostały spełnione opisane wymogi. Przede wszystkim stopień stwierdzonego u skarżącego podwyższenia progu słuchu w uchu lepiej słyszącym (tzn. prawym) według D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. Oddział w L. wyniósł 35 dB, co zostało potwierdzone w trakcie badań w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., który ustalił w uchu prawym ten stopień na 34 dB. Jakkolwiek odnośnie ucha lewego istnieje pewna rozbieżność, jak podniesiono w skardze, tzn. pierwsza z wymienionych placówek (DWOMP) określiła ubytek słuchu na 46 dB, a Instytut na 31 dB (oceniając to ucho jako lepiej słyszące), to jednakże trzeba uznać, że dla ucha prawego są to wielkości zbieżne ( różnica 1 dB) i nie przekraczają wymaganej prawem wielkości co najmniej 45 dB. Inaczej ujmując - żadna z wypowiadających się placówek nie stwierdziła w uchu lepiej słyszącym ubytku wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB. Ponadto obie jednostki medycyny pracy były zgodne co do faktu, że uszkodzenie słuchu u skarżącego nie ma charakteru ślimakowego, a to również wyklucza możliwość stwierdzenia choroby zawodowej z pozycji 21 wykazu i to nawet w sytuacji gdyby ustalony ubytek słuchu przekraczał wymienione 45 dB w uchu lepiej słyszącym. Warunki bowiem sprecyzowane przez prawodawcę w pozycji 21 wykazu do uznania danego uszkodzenia słuchu za schorzenie zawodowe muszą być spełnione łącznie.
W przedstawionym stanie faktycznym, organy Inspekcji Sanitarnej nie mogły więc stwierdzić u strony zawodowego uszkodzenia słuchu. Na tle zaś wyczerpującego orzeczenia Instytutu oraz oceny dowodów w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji - przedłożonym przez stronę skarżącą wynikom badań z Miedziowego Centrum Zdrowia w L. w dniach 15 i 17 września 2004 r. nie można w żadnym razie przypisać dokonania rozpoznania odmiennego od poczynionego w orzeczeniach DWOMP oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. bo choć ustalają one "ubytek słuchu na granicy głuchoty" o wielkości ponad 93 i 95 dB, to jak zasadnie przyjęły organy Inspekcji Sanitarnej - nie obalają one w żadnym razie mocy dowodowej orzeczeń lekarskich tych placówek jako jednostek właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych, skoro pomijają rozpoznanie charakteru uszkodzenia (ślimakowe czy pozaślimakowe) a w opinii lekarza z A ujawniony tamże ubytek słuchu nie może być uznany za następstwo narażenia na hałas w środowisku pracy, zważywszy na upływ 9 lat od zatrudnienia. Godzi się w tym miejscu wskazać, iż w myśl § 2 ust. 2 rozporządzenia zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej oraz jej rozpoznanie może nastąpić u pracownika lub byłego pracownika, w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym lub po zakończeniu pracy w takim narażeniu, nie później jednak niż w okresie, który został określony w wykazie chorób zawodowych. Okres ten dla obustronnego trwałego ubytku słuchu, o którym mowa w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych stanowi 2 lata.
W tym stanie rzeczy, wobec braku naruszeń prawa, skarga podlegała oddaleniu na mocy art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło