III SA/Wr 684/07
WyrokWSA we Wrocławiu2008-10-08
Skład orzekający: Jerzy Strzebińczyk, Maciej Guziński, Magdalena Jankowska - Szostak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku stwierdzenia ubytku słuchu poniżej 45 dB, mimo narażenia na hałas w miejscu pracy, można rozpoznać chorobę zawodową w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo postąpiły, odmawiając stwierdzenia choroby zawodowej. Kluczowym kryterium jest osiągnięcie progu ubytku słuchu wynoszącego co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1, 2 i 3 kHz. Ponieważ badania medyczne wykazały ubytek słuchu poniżej tego progu, nie zostały spełnione przesłanki do stwierdzenia choroby zawodowej, nawet przy stwierdzonym narażeniu na hałas.Stan faktyczny
Skarżący domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Organy administracji, opierając się na orzeczeniach lekarskich dwóch specjalistycznych placówek, uznały, że nie zostały spełnione kryteria do stwierdzenia choroby zawodowej, ponieważ ubytek słuchu nie osiągnął wymaganego progu 45 dB. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych, w tym brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz sprzeczność opinii medycznych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk, Asesor WSA Maciej Guziński (sprawozdawca), Magdalena Jankowska - Szostak, , Protokolant apl. radcowski Mariusz Bochenek, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 08 października 2008 r. sprawy ze skargi M J na decyzję P W I S we W z dnia[...] . nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę.
Przedmiotem skargi M J stała się decyzja P W I S we W z dnia[...] , którą organ ten – powołując się na art. 12 ust. 2 pkt. 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851 ze zm.) oraz § 8 ust. 1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115) i art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a. – utrzymał w mocy decyzję P P I S w Z z dnia [...] r. nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej: obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkość co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2, 3 kHz (poz. 21 załącznika do rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r.).
W postępowaniu wyjaśniającym organy ustaliły, że strona pracowała odpowiednio w latach od[...] . do [...] r. w [...] W okresie od [...] do [...] r. strona pracował zaś w " [....] . Od 7 lutego 2007 r. strona przebywa na emeryturze.
W dniu 5 stycznia 2006 r. P P I S w Z wszczął z urzędu postępowanie w sprawie choroby zawodowej u strony: obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowatego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz.
W związku z powyższym, zainteresowany został skierowany na badania do D W O M P we W O w J G . Ośrodek ten w dniu [...] r. wydał orzeczenie lekarskie (....) o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowatego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 załącznika do rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r.).
W uzasadnieniu orzeczenia wskazał, iż strona została skierowana do O przez lekarza laryngologa z powodu postępującego niedosłuchu. W wyniku pozyskania, w trakcie zbierania informacji w sprawie ewentualnej ekspozycji na hałas ponadnormatywny, sprzecznych informacji, wystąpiono do P P I S w Z o wyjaśnienie rozbieżności. W uzyskanej karcie oceny narażenia zawodowego od tego organu pozyskano informację, że strona do [...] r. pracowała w ekspozycji na hałas nieprzekraczający NDN, od [...] r. warunki pracy zmieniły się i hałas wzrósł do 85 dB. W dalszej części uzasadnienia wskazano "W trakcie diagnostyki wykonano czterokrotne badanie laryngologiczne - otoskopowe połączone z audiometrią tonalną, badaniem akumetrycznym. Badanie laryngologiczne: ucho prawe - błona bębenkowa, zabliźnione suche ubytki marginalne (cicatrices), ucho lewe - błona bębenkowa, perłowo-szara z zachowanym refleksem. Szept słyszy uchem prawym - 0,5m, uchem lewym - 0,5m. Audiometrycznie stwierdzono trwały ubytek słuchu typu ślimakowego wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości nieosiągającej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1,2 i 3 kHz i wynoszącym 50 dB dla ucha prawego (hypoacisis mixta) i 43 dB dla ucha lewego". Zważywszy na powyższe Ośrodek w uzasadnieniu stwierdził, że zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 roku w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach, strona nie osiągnęła wymaganego kryterium dla rozpoznania zawodowej przyczyny niedosłuchu.
W trybie odwoławczym strona skierowana została do I M P i Z Ś w , który w dniu [...] r. wydał orzeczenie lekarskie Nr [...] o braku podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem /poz. 21 rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r./.
W uzasadnieniu orzeczenia wskazał: "(...), iż w trakcie obecnej obserwacji klinicznej badaniem otoskopowym stwierdzono w uchu prawym błonę bębenkową ze skróconym refleksem i drobne blizenki, w uchu lewym - błonę bębenkową ze skróconym refleksem. Pogłębiana diagnostyka audiologiczna wykazała podwyższenie progu słuchu obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz dla ucha prawego - 42 dB., ucha lewego - 41 dB. Wykonana audiometria tonalna wykazuje ubytki słuchu o typie zaburzeń odbioru obustronnie. Próba SISI wykazuje cechy lokalizacji ślimakowej, próba Metza - objaw wyrównania głośności na granicy patologii. W audiometrii impedancyjnej uzyskano prawidłowe tympanogramy typu A obustronnie oraz zarejestrowano odruchy z mięśni strzemiączkowych, co świadczy o braku patologii ucha środkowego obustronnie i potwierdza ślimakowy charakter uszkodzenia słuchu obustronnie". W konsekwencji powyższego I M P i Z Ś w S podkreślił, iż stwierdzony aktualnie badaniami stan narządu słuchu strony nie upoważnia do rozpoznania u niego choroby zawodowej, gdyż nie spełnia określonego w wykazie chorób zawodowych kryterium wielkości ubytku słuchu wynoszącego co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym.
W oparciu o powyższe orzeczenia lekarskie oraz ocenę narażenia zawodowego, P P I S w Z wydał w dniu [... ] r. decyzję [...] o braku podstaw do stwierdzenia u strony choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. W odwołaniu strona wskazała na nieścisłości związane z prowadzeniem badań pomiaru hałasu występującego w okresie pracy zawodowej.
W wyniku wniesionego odwołania P W I S we W zwrócił się z prośbą do I M P i Z Ś w S oraz do D O M Pracy we W O J G o uzupełniające opinie do wydanych orzeczeń lekarskich z wyjaśnieniem rozbieżności w obliczonych średnich arytmetycznych wartościach ubytku słuchu u strony podanych w dB.
W piśmie z dnia [...] r., D W O M P we W O J G , zawarł obszerne wyjaśnienia dotyczące wydanego orzeczenie lekarskiego nr [...] z dnia [...] roku. W piśmie tym stwierdzono, iż: "Audiometr, na którym wykonano u skarżącego w tutejszym Ośrodku czterokrotnie, tj. 18 stycznia 2006, 1, 15 lutego 2006, 10 marca 2006 r. badania słuchu, spełnia wymogi niezbędne do przeprowadzenia diagnostyki, tzn. jest właściwym sprzętem pomiarowym, posiada ważną legalizację. Badania wykonano optymalną metodą, po odpowiednim przygotowaniu przez przeszkolonego pracownika". W dalszej części pisma stwierdzono, że "Wynik badania audiometrycznego przedstawia odpowiedzi osoby testowanej na temat odczuwalnych najsłabszych wrażeń słyszalnych tonów czystych, na które może świadomie wpływać. Zależy między innymi od pełnej sprawności psychofizycznej osoby podczas wykonywania badań, wymagających długotrwałego, ciągłego napięcia uwagi, na którą ma wpływ np. wypoczynek nocny, przebyty stres, przebyte ostatnio schorzenia, podwyższone wartości ciśnienia tętniczego, które u badanego stwierdzano. Różnice w wynikach pomiarów z badań wykonanych w D W O M P we W O J G i I M P w S wynikać mogą również z: właściwości aparatury - najmniejsza dyskretna wartość zmiany natężenia dźwięku w użytkowanym przez nas aparacie wynosi 5 dB, czyli np. pacjent mógł nie usłyszeć dźwięku UP o natężeniu 45dB, usłyszał wyraźnie dźwięk o natężeniu 50dB; należy brać pod uwagę również chwilową kondycję psychofizyczną badanego (...)."
W dniu [...] r. uzupełniające orzeczenie lekarskie wydał I M P i Z Ś w S (nr .......). W orzeczeniu tym stwierdzono, iż "(...) Z dokumentacji DWOMP wynika, z badania audiometryczne wykonano kilkakrotnie w odstępie czasowym od stycznia marca 2006 r., średnie ubytki słuchu wyniosły kolejno dla UP: 46, 48, 46, 50 dB, dla UL: 45, 43, 41,43 dB. W tut. Instytucie w trzech kolejnych badaniach stwierdzono następujące ubytki słuchu dla UP: 44, 42, 47 dB, dla UL: 42 41, 41 dB. Ostatecznie za próg słuchu przyjmuje się "najlepsze" odpowiedzi badanego. Rozrzut odpowiedzi przekraczający 15 -20 dB sugeruje złą współpracę badanego i stwarza potrzebę zastosowania obiektywnych metod oceny w celu ustalenia faktycznego progu słuchu. Różnice w uzyskanych progach obniżenia czułości słuchu w najlepszych badaniach audiometrycznych pomiędzy DWOMP we W Oddział w J G i tut. Instytutem są niewielkie i wynoszą 4 dB dla UP, 0 dB dla UL; mogą one być wynikiem stopnia współpracy ze strony pacjenta (jest to badanie subiektywne, na którego wynik wpływa sam pacjent); w mniejszym stopniu na wynik badania mogą mieć wpływ inne czynniki jak sama metodyka badania, kalibracja aparatury, błąd metody". W orzeczeniu powyższym stwierdzono, że "Szereg innych- pozazawodowych czynników ototoksycznych (tj. uszkadzających słuch) mogło mieć wpływ na powstanie niedosłuchu u pacjenta m.in. stwierdzone od 3 lat nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej ustroju (hipercholesterolemia), zmiany miażdżycowe w naczyniach krwionośnych, zmiany zwyrodnieniowe - zniekształcające i dyskopatyczne kręgosłupa w odcinku szyjnym (potwierdzone badaniem RTG), sprzyjające zaburzeniom krążenia krwi w naczyniach zaopatrujących m.in. narząd słuchu, przebyte w przeszłości infekcje bakteryjne, a zwłaszcza wirusowe".
W dniu [...] r. P W I S we W wydał decyzję nr [...] którą utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu decyzji organ podniósł, iż do stwierdzenia choroby zawodowej przez P I S muszą być spełnione jednocześnie - jak to wynika z definicji choroby zawodowej zawartej w § 2 ust. 1 i § 5 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach - dwa warunki: 1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2. choroba ta musi ona być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy.
W przypadku zaś strony – jak podkreślił organ - żadna z dwóch uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych placówek służby zdrowia, które go badały nie rozpoznała choroby zawodowej. Organ wskazał, iż z uzasadnienia orzeczenia lekarskiego D W O M P we W O w J G z dnia [...] r. wynika, iż trwały ubytek słuchu typu ślimakowego wyrażony podwyższeniem progu słuchu wielkości nie osiągającej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1,2 i 3 kHz i wynoszącym 50 dB dla ucha prawego (hypoacusis mixta) i 43 dB dla ucha lewego nie osiąga u strony wymaganego kryterium dla rozpoznania zawodowej przyczyny niedosłuchu. Orzeczenie lekarskie wydane zaś przez I M P i Z Ś w S w dniu[...] r. jest zgodne z orzeczeniem lekarskim placówki diagnostyczno-orzeczniczej pierwszego stopnia. W orzeczeniu tym stwierdzono, iż stan narządu słuchu skarżącego nie upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, gdyż nie spełnia określonego w wykazie chorób zawodowych kryterium wielkości ubytku słuchu wynoszącym co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym. Zatem – w ocenie organu drugiej instancji - brak jest podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej narządu słuchu w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał także, iż bezspornym jest fakt narażenia strony na hałas podczas jego pracy zawodowej na stanowisku mistrza ds. remontu urządzeń hydrotechnicznych, to jednakże – jak podniósł organ - fakt występowania czynników szkodliwych na stanowisku pracy nie jest równoznaczny z wystąpieniem choroby zawodowej u pracownika narażonego na dany czynnik. W konsekwencji zdaniem organu, u strony nie został spełniony warunek dotyczący rozpoznania klinicznego choroby zawodowej narządu słuchu.
Odnośnie natomiast rozbieżności dotyczących wielkości rozpoznanego ubytku słuchu pomiędzy placówkami orzeczniczymi, organ drugiej instancji powołał się na opinię I M P i Z Ś w S . Według niej "do porównawczej oceny nadają się jedynie audiogramy wykonane tą samą metodyką, na audiometrze mającym te same własności i spełniającym te same wymogi normy audiometrycznej. Ponadto nie może być wątpliwości, że kondycja ogólna badanego i jego motywacja w dłuższym czasie, w którym był badany, nie uległy zmianie. Jest oczywiste, że tak liczne wymogi i warunki nie zawsze mogą być spełnione. Jednocześnie jednak niejednokrotnie wchodzi w grę powiększanie ubytków słuchu przez pacjenta. A zatem, konsekwencją takiej analizy, doprowadzającej do ujawnienia wpływu różnych czynników przypadkowych na wynik badania audiometrycznego jest wówczas korekta audiogramu z większym ubytkiem słuchu, polegająca na domyślnym przesunięciu zapisanej krzywej o 5 do 10, a nawet 15 dB, kierunku linii zerowej. W związku z powyższym rozbieżności orzecznicze dotyczące wielkości niedosłuchu, wynoszące 10 dB nie są istotne." Reasumując – organ odwoławczy wskazał, że pomimo rozbieżności placówki służby zdrowia były zgodne co do faktu, iż wielkość ubytku słuchu w uchu lewym u strony nie osiąga 45 dB, a zatem przyjąć należy, że brak jest podstaw do rozpoznania u niej choroby zawodowej narządu słuchu.
Na niniejszą decyzję organu drugiej strona – reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika – wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę, zarzucając jej obrazę:
- art. 77 § k.p.a., poprzez zaniechanie obowiązku wyczerpującego rozpatrzenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w konsekwencji przyjęcie za podstawę rozstrzygnięcia opinii medycznych, w tym w szczególności opinii I M P i Z Ś w S , które w swoich ustaleniach i wnioskach są sprzeczne, gdyż zakładają, że rozbieżności orzecznicze, dotyczące wielkości niedosłuchu w granicach 10 dB nie są istotne, przy jednoczesnym stwierdzeniu, że ubytek słuchu w uchu lewym u skarżącego wynosi nie więcej niż 43 dB, a więc nie osiąga progu przewidzianego przepisami Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wykazu chorób zawodowych. Podczas gdy – zdaniem skarżącego – przedmiotem rozpoznania organów sanitarnych winno być ustalenie czy "nieistotny" niedosłuch w granicach 10 dB nie oznacza w rzeczywistości, że strona może cierpieć na ubytek słuchu dla ucha prawego – 50 dB(+/-10 dB), zaś dla ucha lewego – 43 dB (+/- 10 dB);
- art. 77 § k.p.a., poprzez niedoprowadzenie do jednoznacznego wyjaśnienia poziomu hałasu, jakiemu skarżący został poddany w toku pracy w okresie zatrudnienia od roku 1971 do roku 1985;
- art. 7 k.p.a., poprzez zaniechanie podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz okoliczności zasadniczych dla prawidłowego załatwienia sprawy w zakresie uwzględniającym interes społeczny, jak i słuszny interes obywateli. Naruszenie to ujawnia się – zdaniem skarżącego- w sytuacji gdy sporządzone na potrzeby niniejszego postępowania opinie medyczne nie mogą zostać uznane za spójne – w tym w szczególności w zakresie istotności i prawidłowości dokonanych pomiarów budzą uzasadnione wątpliwości – i to w przypadku, gdy podstawą odmowy uznania, iż cierpi on na objawy choroby zawodowej – jest brak zaledwie 2 dB do osiągnięcia wymaganego poziomu ubytku słuchu (45 dB) przy przyjętej granicy nieistotności w wynikach badań równej 10 dB,
- § 8 Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach, ujawniająca się jego błędnym zastosowaniem i wydaniem decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, podczas gdy z zebranego w toku postępowania materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz z oceny narażenia zawodowego pracownika – nie można wyprowadzić spójnego i uzasadnionego wniosku, że pracownik ten w toku [...] letniej pracy – nie doznał trwałego ubytku na zdrowiu opisanego w powołanym rozporządzeniu i nie cierpi na schorzenia przypisane chorobie zawodowej niedosłuchu.
W oparciu o powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji organu pierwszej instancji.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji podtrzymał dotychczasowe stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji oraz wniósł o oddalenie skargi jako niezasadnej. Zdaniem organu, wartość 10 dB, na którą powołuje się strona skarżąca jako "różnicę we wskazaniach niedosłuchu" dotyczy różnicy w badaniu audiometrem poszczególnych placówek orzeczniczych a nie wartości granicznych w uchu prawym czy lewym. Placówki te były zgodne, że ucho lewe nie osiąga wielkości 45 dB.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy). Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje także orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a."), w tym również na decyzje wydawane przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" p.p.s.a.), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. "b"), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. "c"). Godzi się dodatkowo podkreślić, iż – stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. – rozstrzygając w granicach sprawy, sąd nie jest jednak związany zarzutami i wnioskami skargi, ani powołaną w niej podstawą prawną.
W ocenie Sądu, kwestionowanej decyzji nie można postawić skutecznego zarzutu sprzeczności z prawem w rozumieniu w art. 145 p.p.s.a., gdyż zaskarżone rozstrzygnięcie znajduje dostateczne podstawy w prawie materialnym, jego wydanie zaś poprzedziło niewadliwie przeprowadzone postępowanie administracyjne.
Na wstępie zwrócenia uwagi wymaga, iż kluczowe znaczenie dla postępowania ma należyte ustalenie stanu faktycznego – zgodnie z przepisami proceduralnymi – tylko bowiem w takim przypadku możliwe jest ustalenie zakresu praw i obowiązków strony takiego postępowania. Istotne jest przy tym, aby konieczne w sprawie ustalenia dotyczyły faktów prawotwórczych, a więc mających wpływ na załatwienie sprawy. Chodzi zatem o ustalenia dotyczące stanu faktycznego wyrażonego w normie prawnej.
W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że postępowanie w sprawie rozpoznania chorób zawodowych u skarżącego zostało rozpoczęte po rządami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). Zatem przepisy zawarte w tym akcie znajdują zastosowanie w sprawie.
Według § 2 ust. 1 powyższego rozporządzenia Rady Ministrów, przy zgłaszaniu podejrzenia, rozpoznawaniu i stwierdzaniu chorób zawodowych uwzględnia się choroby ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Zgodnie z Wykazem chorób zawodowych - stanowiącym załącznik do powołanego rozporządzenia - do chorób zawodowych zalicza się "obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkość co najmniej 45dB w uchu lepiej słusznym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2, 3 kHz (poz. 21 załącznika do rozporządzenia).
W świetle powyższego w sprawie, przedmiotem której jest stwierdzenie choroby zawodowej, ustalenia wymaga: czy choroba mieści się w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do w/w rozporządzenia; czy choroba spowodowana została działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Oceniając działanie czynnika szkodliwego uwzględnić należy przy tym rodzaj, stopień i czas narażenia zawodowego jak i sposób wykonywania pracy (§ 2 ust. 2 rozporządzenia).
Jak wyżej powiedziano, ustalenia stanu faktycznego w powyższym, istotnym dla sprawy zakresie, poczynione muszą być zgodnie z przepisami prawa procesowego. Po myśli art. 7 k.p.a., wyrażającego m.in. zasadę prawdy obiektywnej, organ orzekający winien podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. W tym celu, stosownie do wymogów określonych przepisem art. 77 § 1 k.p.a., organ obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Ocena tak zebranego materiału powinna być dokonana w granicach prawem przewidzianej swobody. Art. 80 k.p.a., wyrażający zasadę swobodnej oceny dowodów, obliguje przy tym organ administracyjny do przedstawienia poddającej się kontroli oceny dowodów ze wskazaniem (w uzasadnieniu rozstrzygnięcia - art.107 § 1 i § 3 k.p.a.), jakie fakty uznał za udowodnione, dowodów na jakich się oparł w tym zakresie, przyczyn dla których dowodom tym dał wiarę.
Zgodnie z § 5 ust. 1 wskazanego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., właściwym do orzekania o rozpoznaniu choroby zawodowej lub braku podstaw do jej rozpoznania jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach w sprawie specjalizacji lekarskich niezbędnych do orzekania w zakresie chorób zawodowych, zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w ust. 2 i 3. W szczególności, jak wynika z ust. 2 pkt 1 jednostkami orzeczniczymi I stopnia są poradnie i oddziały chorób zawodowych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy, zaś według § 5 ust. 3 pkt 1 jednostkami orzeczniczymi II stopnia są poradnie, odziały i kliniki chorób zawodowych jednostek badawczo – rozwojowych w dziedzinie medycyny pracy.
Wskazane orzeczenia lekarskie, dotyczące rozpoznania choroby zawodowej, są opiniami w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a.. Trafnie wskazuje się, że bez tych opinii, bądź sprzecznie z nimi, organ administracji nie może we własnym zakresie dokonywać rozpoznania choroby zawodowej ani nie może ustalać czy rozpoznane schorzenie mieści się w powoływanym wykazie. Nie oznacza to jednak zwolnienia organu z obowiązku dokonania oceny tej opinii, jako jednego z dowodów w sprawie, w granicach zakreślonych powołanym wyżej art. 80 k.p.a. Zasadne jest stwierdzenie, że opinia powinna - aby organ administracji mógł się na niej skutecznie oprzeć - zawierać wszechstronne uzasadnienie i wyjaśniać wątpliwości w sposób przekonujący.
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organy administracyjne obu instancji nie uchybiły przedstawionym wyżej wymogom proceduralnym. Należy przede wszystkim zauważyć, że organy P I S zebrały w postępowaniu wyjaśniającym istotny do rozpatrzenia i załatwienia sprawy materiał dowodowy, na który składają się w szczególności orzeczenia medyczne (podstawowe i uzupełniające) dwóch specjalistycznych jednostek (D W O M P we W O w J G , I M P i Z Ś w S ), oraz ocena narażenia zawodowego sporządzona na urzędowym formularzu, odnoszące się do rozpatrywanej jednostki chorobowej, a także dostępna dokumentacja medyczna.
Nietrafny jest więc zarzut skarżącego, naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a., poprzez zaniechanie podjęcia niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego w sprawie.
Dokumentacja zgromadzona w aktach sprawy stwarzała organowi administracji dostateczne podstawy do przyjęcia, że orzeczenia lekarskie (orzeczenie podstawowe rozbudowane uzupełniającymi – D W O M P we W O w J G oraz I M P i Z Ś w S ), zostały wydane po badaniach zainteresowanej strony i po uwzględnieniu innych dowodów istotnych w rozpoznawanym przypadku, co pozwalało przypisać takim orzeczeniom walory opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a.
W opiniach jednostek medycyny pracy sformułowano bowiem jednoznaczne i poparte szczegółowymi badaniami wnioski o braku u skarżącego choroby zawodowej: obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkość co najmniej 45dB w uchu lepiej słusznym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2, 3 kHz (poz. 21 załącznika do rozporządzenia). Mając do dyspozycji specjalistyczne orzeczenia, bazujące na analizie badań medycznych, organy P I S mogły więc – bez naruszenia granic zakreślonych w art. 80 k.p.a. – ocenić te dowody i przyjąć je za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia w sprawie.
Niewadliwie przeprowadzone postępowanie wyjaśniające miało decydujący wpływ na materialnoprawne podstawy kwestionowanego rozstrzygnięcia. Jak już wskazano, według § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., przy zgłaszaniu podejrzenia, rozpoznawaniu i stwierdzaniu chorób zawodowych uwzględnia się choroby ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy.
Jeśli idzie o chorobę słuchu wywołaną hałasem, to o jej zawodowej etiologii można mówić tylko wtedy, gdy wystąpi "obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz" (punkt 21 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do wymienionego wcześniej rozporządzenia). O zawodowym charakterze choroby wywołanej słuchem decyduje więc lokalizacja uszkodzenia słuchu oraz wielkość niedosłuchu (poniżej 45 dB). Z powyższego wynika, iż nie każdy ubytek słuchu jest kwalifikowany przez ustawodawcę jako choroba zawodowa, gdyż za taką może być uznane wyłącznie uszkodzenie słuchu ściśle spełniające wszystkie kryteria określone w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych, w tym wielkość ubytku słuchu.
Z przetoczonych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji orzeczeń uprawnionych jednostek medycznych wynika, że w stosunku do skarżącego nie zostały spełnione wszystkie opisane wymogi. Przyjęte za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia – specjalistyczne badania audiometryczne – wykazały ubytek słuchu typu ślimakowego, niemniej wykazały zbyt małą wielkości niedosłuchu, na poziomie poniżej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczoną jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz". Z dokumentacji DWOMP O w J G wynika, że badania audiometryczne wykonano czterokrotnie: 18 stycznia 2006 r., 1 i 15 lutego 2006 r., 10 marca 2006 r., że średnie ubytki słuchu wyniosły kolejno dla UP: 46, 48, 46, 50 dB, dla UL: 45, 43, 41,43 dB. Wskazują te wyniki, że rozrzut pomiędzy wielkościami dla ucha lepiej słyszącego nie przekracza 2dB, oraz, że ubytek słuchu nie osiąga progu słuchu 45 dB obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2,3 kHz. Z dokumentacji Instytutu w S wynika, że w trzech kolejnych badaniach stwierdzono następujące ubytki słuchu, dla UP: 44, 42, 47 dB, dla UL: 42 41, 41 dB. Wyniki tych badań wskazują, że rozrzut pomiędzy wynikami dla ucha lepiej słyszącego nie przekracza 1dB oraz, że niedosłuch nie osiąga także progu słuchu 45 dB obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2,3 kHz.
Z powyższego wynika, że nie można mówić, jak to podniesiono w skardze, o rozbieżnościach orzeczniczych dotyczących niedosłuchu w granicach 10 dB, w odniesieniu do ucha lewego - lepiej słyszącego. Różnica w uzyskanych progach obniżenia czułości słuchu w najlepszych dla strony badaniach audiometrycznych pomiędzy DWOMP we W O w J G i I w S wynosi dla ucha lewego 0 dB. Uwzględniając wartości graniczne różnica ta wynosi dla tego ucha 4dB.
Różnice w uzyskanych progach obniżenia czułości słuchu w badaniach audiometrycznych pomiędzy jednostki medycznymi uprawnionymi do tych badań są więc niewielkie, mieszczą się w granicach dopuszczalnego błędu i – jak wskazano - mogą one być wynikiem stopnia współpracy ze strony pacjenta (jest to badanie subiektywne, na którego wynik wpływa sam pacjent), a także samej metodyki badania, kalibracja aparatury.
W konsekwencji nie można mówić o rozbieżności orzeczeń lekarskich uzasadniającej przeprowadzanie dalszych badań lekarskich. Zwłaszcza, gdy ustalona w sposób nie budzący wielkość ubytku słuchu przez obie uprawnione jednostki medyczne nie daje podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. W zakresie wielości ubytku słuchu (poniżej 45 dB dla ucha lewego) opinie medyczne (podstawowe, rozszerzone uzupełniającymi) są jednoznaczne i uzasadnione oraz spojne.
Podkreślić trzeba, że orzeczenie lekarskie, które jest sporządzone w sposób rzetelny i solidny, które znajduje poparcie w przeprowadzonych badaniach, jest prawidłowo i wyczerpująco uzasadnione wiąże organ orzekający w danej sprawie. Zarówno organ administracyjny, jak również Sąd nie posiada wiedzy fachowej, specjalistycznej, która jest niezbędna do orzekania w przedmiocie chorób zawodowych. Wiedzę taką posiadają uprawnione jednostki wydające w tym zakresie orzeczenia lekarskie. Rzeczą organów administracyjnych, a w dalszej kolejności Sądu jest jedynie badanie prawidłowości wydania danego orzeczenia lekarskiego, rzetelności jego uzasadnienia i zgodności z prawem, a nie ocena merytoryczna. Skoro zatem w przedmiotowej sprawie orzeczenia lekarskie wydane przez dwie niezależne od siebie jednostki służby zdrowia ocenić należało jako rzetelne, spójne, nie pozostające ze sobą w sprzeczności, uzasadnione, to w konsekwencji nie było podstaw, by odmówić im wiarygodności i orzec w sposób sprzeczny z tymi orzeczeniami.
W rozpatrywanej sytuacji uzasadnione było więc przyjęcie przez organy sanitarne nie osiągnięcia wymaganego kryterium wielkości ubytku słuchu dla rozpoznania zawodowej przyczyny niedosłuchu, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 załącznika do rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r.).
Nieuprawniony jest więc zarzut skargi, naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. a także § 8 analizowanego rozporządzenia, poprzez przyjęcia za podstawę rozstrzygnięcia rozbieżnych opinii medycznych
Odnośnie kwestii` narażenia zawodowego na hałas w miejscu pracy skarżącego, wskazać należy, że jednostki medyczne jak i organy sanitarne uznały, iż w środowisku pracy skarżącego występowały czynniki szkodliwe, wywołujące schorzenie uszkodzenia słuchu. Niemniej fakt występowania czynników szkodliwych na stanowisku pracy, jak zasadnie wskazał organ odwoławczy, nie jest równoznaczny z wystąpieniem choroby zawodowej u pracownika narażonego na dany czynnik. Istotne jest, jak trafnie wskazał organ odwoławczy, że upoważnione placówki medyczne nie rozpoznały u zainteresowanego choroby zawodowej, zawodowego obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, w rozumieniu rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r., poprzez nie osiągnięcie wymaganego kryterium wielkości ubytku słuchu dla rozpoznania zawodowej przyczyny niedosłuchu. Na powstanie niedosłuchu u skarżącego, jak wskazał organ sanitarny, mogło mieć wpływ szereg innych – pozazawodowych czynników ototoksycznych, jak: stwierdzone nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej ustroju, zmiany miażdżycowe, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, przebyte infekcje bakteryjne.
Organy administracji sanitarnej nie uchybiły zatem także prawu materialnemu, wskazując na brak w rozpoznawanym przypadku określonej przez prawodawcę przesłanki uznania wskazanej choroby za chorobę zawodowe. Wskazać należy, że nie każde uszkodzenie słuchu, pozwala kwalifikować tę dolegliwość do kategorii chorób zawodowych.
Skoro wszczęte skargą postępowanie sądowe nie dało podstaw do postawienia organom P Inspekcji Sanitarnej zarzutu naruszenia prawa materialnego lub reguł postępowania administracyjnego, przeto – stosownie do dyspozycji art. 151 p.p.s.a. – należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło