III SA/Wr 695/06

PostanowienieWSA we Wrocławiu2007-12-07

Skład orzekający: Sędzia WSA – Jerzy Strzebińczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy można przywrócić termin do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z winy profesjonalnego pełnomocnika strony?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, ponieważ uchybienie terminowi spowodowane przez profesjonalnego pełnomocnika obciąża stronę reprezentowaną. Strona nie może skutecznie twierdzić o braku swojej winy, gdy zaniedbania wynikają z działań jej pełnomocnika. Dodatkowo, sąd wskazał na brak spójności w argumentacji skarżącego oraz jego własne niedociągnięcia w staranności.
Stan faktyczny
Skarżący J S złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, który oddalił jego skargę na decyzję Wojewody D. Skarżący wskazał jako przyczynę uchybienia terminu "rażące zaniedbanie" swojego pełnomocnika, który miał go wprowadzić w błąd co do możliwości złożenia wniosku o uzasadnienie. Sąd wezwał skarżącego do uprawdopodobnienia braku winy, co skarżący uczynił, powołując się na porady prawników wolontariuszy.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA – Jerzy Strzebińczyk po rozpoznaniu w Wydziale III na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 grudnia 2007 r. – w sprawie ze skargi J S na decyzję Wojewody D we W z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania o wymeldowanie – wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia [...] r. (sygn. akt III SA/Wr 695/06) postanawia: odmówić przywrócenia terminu. Wyrokiem z dnia [...] r. (sygn. akt III SA/Wr 695/06), Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę J S na opisaną w sentencji niniejszego postanowienia decyzję Wojewody D. W postępowaniu sądowym skarżący był reprezentowany przez ustanowionego w ramach prawa pomocy pełnomocnika, wskazanego przez Okręgową Radę Adwokacką we Wrocławiu, któremu strona udzieliła pełnomocnictwa (k. 35 akt sądowych). Pełnomocnik ów uczestniczył w rozprawach sądowych przeprowadzonych w dniach: [...] oraz [...] r. Był także obecny przy ogłaszaniu wyroku, który zapadł na tej drugiej rozprawie. Zważywszy kierunek rozstrzygnięcia, Sąd nie był zobowiązany do sporządzenia uzasadnienia wyroku z urzędu, a w siedmiodniowym terminie, zakreślonym w art. 141 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), przywoływanej w dalszych wywodach – skrótowo – jako "p.p.s.a.", nie został też złożony wniosek o sporządzenie uzasadnienia. Skarżący złożył taki wniosek osobiście dopiero w dniu [...] r. (k. 65 akt sądowych). Z kolei w dniu [...] r. pełnomocnik strony złożył – także osobiście – datowany na dzień [...] r. wniosek o doręczenie mu kserokopii wyroku "ze stwierdzeniem prawomocności" (k. 68 akt sądowych). W odpowiedzi na wezwanie Sądu z dnia [...] r., doręczone w dniu [...] r., strona skarżąca poprosiła (w piśmie datowanym na dzień [...] r.) o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, wnosząc jednocześnie, w tym samym piśmie, o sporządzenie uzasadnienia (i jego doręczenie, wraz z sentencją wyroku). W pierwszym akapicie uzasadnienia tego ostatniego wniosku skarżący przytoczył rozstrzygnięcie Sądu. Następnie wskazał "rażące zaniedbanie" swojego pełnomocnika jako podstawę prośby o przywrócenie terminu. Miało to polegać na niezłożeniu przez pełnomocnika, w ustawowym terminie – "prawdopodobnie z powodu uchybień w jego działaniu", jak twierdzi strona – wniosku o sporządzenie uzasadnienia. Pełnomocnik miał rzekomo poinformować stronę – wykorzystując jej "nieporadność w Sygn. akt III SA/Wr 695/06 czynnościach postępowania oraz nieznajomość procedur prawnych" – że postępowanie sądowoadministracyjne nie przewiduje możliwości złożenia takiego wniosku. Już pismo datowane na dzień [...] r. (chodzi o pismo złożone w sekretariacie Sądu w dniu [...] r.), miało na celu otrzymanie uzasadnienia wyroku. Wówczas jednak skarżący nie zdawał sobie jeszcze sprawy – jak twierdzi – z istnienia instytucji przywrócenia terminu. Dopiero po otrzymaniu wezwania Sądu z dnia [...] r. skonsultował się "z prawnikami działającymi w darmowym wolontariacie", a efektem tej porady jest właśnie wniosek o przywrócenie terminu, datowany na dzień [...] r., wniesiony z zachowaniem 7 dniowego terminu do złożenia takiego wniosku. Wniosek napisali zresztą wspomniani wcześniej "prawnicy pracujący w wolontariacie". Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 86 § 1 zdanie pierwsze p.p.s.a, "Jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu." Przepis art. 87 § 1 tej samej ustawy przewiduje z kolei, że "Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu", przy czym w piśmie tym "należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu" (§ 2), a równocześnie z wnioskiem "strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie" (§ 4). W świetle cytowanych, ustawowych wymogów skuteczności wniosku o przywrócenie terminu kluczowe znaczenie ma niewątpliwie w rozpoznawanym przypadku to, że strona działała w sprawie przez profesjonalnego pełnomocnika – adwokata, ustanowionego w ramach udzielonego przez Sąd prawa pomocy (w zakresie całkowitym), wskazanego przez Okręgową Radę Adwokacką, a następnie umocowanego na podstawie pełnomocnictwa samego skarżącego. Godzi się bowiem podkreślić, iż istotą przedstawicielstwa – w każdej z obu postaci tej instytucji, tzn. przedstawicielstwa ustawowego oraz pełnomocnictwa – jest to, że przedstawiciel (tu pełnomocnik) działa "w imieniu i na rzecz reprezentowanego". Sygn. akt III SA/Wr 695/06 Dlatego też także ryzyko zawinionego działania lub zaniechania pełnomocnika (szerzej – przedstawiciela) obciąża bezpośrednio osobę reprezentowaną. Z tej właśnie przyczyny w orzecznictwie sądowym i sądowoadministracyjnym utrwalone zostało stanowisko, zgodnie z którym podmiot reprezentowany nie może skutecznie podnosić braku swojej winy w uchybieniu terminu, które zostało spowodowane (nastąpiło z winy) przez jego przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika (taki pogląd SN wyraził już w orzeczeniu z dnia 3 stycznia 1952 r., C 1729/51, NP 1953, Nr 3, s. 79). Niezachowanie terminu przez przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika musi być zatem traktowane jako zaniedbanie samej strony, która nie może twierdzić, że za działania tych osób nie ponosi odpowiedzialności (tak z kolei SA w Lublinie, w postanowieniu z dnia 25 lutego 1999 r., I ACa 17/99, Apel.-Lub. 1999/2/5; podobnie SN w niepublikowanym postanowieniu z dnia 5 lutego 1999 r., III CKN 1052/98, Lex Nr 50719). Dlatego też, uchybienie terminowi, spowodowane okolicznościami związanymi z osobą pełnomocnika strony, w pełni odnosi negatywne skutki wobec niej samej (zob. niepublikowany wyrok NSA z dnia 18 lipca 2001 r., I SA 431/00, Lex Nr 54736). Podobne zapatrywania – na tle innych konkretnych spraw – wyraził ponadto SN między innymi w postanowieniach: z dnia 12 marca 1999 r., I PKN 76/99, OSNP 2000/11/431; z dnia 15 marca 2000 r., II CKN 554/00, Lex Nr 51986; z dnia 2 lipca 2001 r., I PKN 61/01, OSNP 2003/13/313 i z dnia 16 października 2002 r., IV CKN 424/01, OSNC 2004/3/39. Uwzględniając przywołane judykaty (zawarte w tych orzeczeniach poglądy Sąd podziela w całej rozciągłości), nie można było zatem uwzględnić prośby strony o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia [...] r., skoro sformułowane w uzasadnieniu takiego żądania zarzuty pod adresem pełnomocnika nie mogą skutecznie – w świetle przytoczonych rozstrzygnięć sądowych – ekskulpować samego skarżącego. Nawet przy założeniu prawdziwości i zasadności tych zarzutów, należało bowiem przyjąć, że strona nie uwiarygodniła braku winy w uchybieniu terminu, skoro to ją obciążają właśnie bezpośrednio zaniedbania jej pełnomocnika, z powodów do tej pory wskazanych. Warto również dodatkowo podkreślić brak spójności uzasadnienia rozpoznawanego wniosku, widoczny co najmniej w trzech płaszczyznach, co pozwala sformułować zarzut – tym razem także pod adresem samego skarżącego – Sygn. akt III SA/Wr 695/06 że co najmniej nie dołożył on maksymalnej staranności. Po pierwsze, prawdziwość twierdzenia zainteresowanego o jego całkowitej prawnej nieporadności oraz nieznajomości procedur prawnych (także odnośnie do kwestii dopuszczalności wniosku o uzasadnienie wyroku, co podkreślono w piśmie z dnia [...] r.) podważa to, że wniosek taki strona jednak sformułowała już w piśmie z dnia [...] r., a więc jeszcze przed uzyskaniem informacji zawartych w odpowiedzi Sądu z dnia [...] r. Skoro [...] skarżącemu znana byłał taka możliwość, powinien mieć on zatem już wtedy świadomość nierzetelności postępowania swojego pełnomocnika, którą zarzuca w uzasadnieniu aktualnie rozpoznawanej prośby o przywrócenie terminu. Po drugie, logiczną konsekwencją stwierdzenia zaniedbań zarzucanych pełnomocnikowi powinno być wypowiedzenie mu umocowania do dalszego reprezentowania, czego jednak strona nie uczyniła (brak w każdym razie dowodu dokonania tej czynności przez wnioskodawcę, choć od [...] r. upłynął już dłuższy okres). Po trzecie, zastanawiać może wreszcie konsekwencja w działaniach pełnomocnika. Uczestnicząc w obu przeprowadzonych przez Sąd rozprawach (w dniu [...] i w dniu [...] r.) i po zapoznaniu się z ustnymi motywami podjętego rozstrzygnięcia, pełnomocnik nie złożył przecież wniosku o uzasadnienie wyroku, a następnie – pismem z dnia [...] r. (złożonym w sekretariacie Sądu [...]) – wystąpił o doręczenie jego odpisu, wraz z klauzulą prawomocności. Takie postępowania dowodzi celowego działania, sugerującego raczej przekonanie pełnomocnika o trafności orzeczenia Sądu. Nie musi natomiast dowodzić zarzucanych mu uchybień. W konsekwencji należy przyjąć brak normatywnych przesłanek do uwzględnienia prośby, skoro celowe (nawet gdyby okazało się ono zawinione!) postępowanie pełnomocnika wnioskodawcy obciąża bezpośrednio stronę skarżącą, która zresztą – co wcześniej wywiedziono – także nie zachowała wymaganej, optymalnej staranności we własnej sprawie. Dlatego też Sąd był zobligowany odmówić przywrócenia terminu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło