III SA/Wr 701/06
WyrokWSA we Wrocławiu2007-10-16
Skład orzekający: Jerzy Strzebińczyk, Maciej Guziński, Bogumiła Kalinowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Inspektor Sanitarny prawidłowo utrzymał w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, mimo że skarżący podnosił istnienie rozbieżności w orzeczeniach lekarskich dotyczących lokalizacji uszkodzenia słuchu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracyjne prawidłowo postąpiły, utrzymując w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było to, że specjalistyczne badania medyczne wykazały, iż u skarżącego nie zostały spełnione kryteria choroby zawodowej, tj. wielkość ubytku słuchu była poniżej wymaganego progu 45 dB, a lokalizacja uszkodzenia słuchu była pozaślimakowa, co jest nietypowe dla uszkodzeń spowodowanych hałasem. Rozbieżności w orzeczeniach lekarskich wynikały z zastosowania odmiennych metod badawczych, a organ odwoławczy prawidłowo oparł się na wynikach badań obiektywnych.Stan faktyczny
Skarżący, M. B., domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Organy administracji sanitarnej, opierając się na orzeczeniach lekarskich dwóch specjalistycznych placówek, stwierdziły brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, wskazując na niedostateczną wielkość ubytku słuchu (poniżej 45 dB) oraz pozaślimakową lokalizację uszkodzenia. Skarżący podnosił, że wystąpiły rozbieżności w orzeczeniach lekarskich co do lokalizacji uszkodzenia (ślimakowe vs. pozaślimakowe) i że brak dokumentacji medycznej z okresu narażenia nie powinien decydować o braku stwierdzenia choroby zawodowej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz adwokata T.O. zwrot nieopłaconej pomocy prawnej.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk, Sędziowie Sędzia WSA Maciej Guziński (sprawozdawca), Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska, Protokolant Jolanta Ryndak, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 16 października 2007 sprawy ze skargi M. B. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej I. oddala skargę; II. zasądza od Skarbu Państwa (kasa tutejszego Sądu) na rzecz adwokata T.O. 292,80 (słownie: dwieście dziewięćdziesiąt dwa złote osiemdziesiąt groszy) tytułem zwrotu nieopłaconej pomocy prawnej.
Przedmiotem skargi M. B. stała się decyzja Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] Nr [...] (znak HP ....), którą organ ten - powołując się na art. 12 ust. 2 pkt. 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851 ze zm.) oraz § 8 ust. 1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115) i art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a. - utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w L. z dnia [...] Nr [...] (znak ...) o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej: obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkość co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2, 3 kHz (poz. 21 załącznika do rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r.).
W postępowaniu wyjaśniającym organy ustaliły, że strona pracowała jako rolnik - hodowca ptactwa domowego - we własnym gospodarstwie rolnym w latach [...]. Z karty oceny narażenia zawodowego sporządzonej w dniu [...] wynika, że zainteresowany był narażony w środowisku pracy na działanie hałasu (90db). Stwierdzono w tym dokumencie: (...) Występowanie czynnika szkodliwego miało związek z wykonywaniem prac przy wysokowydajnych rozdrabniaczach (śrutownikach) do ziarna i zielonek (z silnikami o mocy 12kW), urządzenie składało się z metalowego korpusu z bębnem, w którym znajdował się zębaty talerz tnący. Włączanie rozdrabniacza odbywało się w systemie 2-stopniowym, przy drugim biegu urządzenie osiągało wysokie obroty rzędu od 2800 obr./min. do 6000 obr./min. w wyniku czego powstawał wysoki hałas."
W związku ze zgłoszeniem podejrzenia choroby zawodowej [...], zainteresowany został skierowany na badania do A we W. O. w J. G. Ośrodek ten w dniu [...] wydał orzeczenie lekarskie (nr ...) o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowatego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 załącznika do rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r.).
W uzasadnieniu wskazano, że "Wykonano trzykrotnie badanie audiometryczne w odstępach kilkunastodniowych. Stwierdzono obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowatego nie osiągający wymaganego kryterium podwyższenia progu słuchu w uchu lepiej słyszącym w tym przypadku lewym (45 dB), a wynoszący w tym uchu 39 dB". Ponadto podniesiono w nim, że od zakończenia narażenia zawodowego na hałas minął okres 19 lat, a badany nie dysponuje żadną dokumentacją lekarską z okresu ekspozycji na hałas ani z dwóch lat po jej zakończeniu, co jest wymagane zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r.
W trybie odwoławczym zainteresowany został skierowany na badania do B w S. W dniu [...] B wydał orzeczenie lekarskie (nr ...) o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 załącznika do rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r.).
W uzasadnieniu stwierdzono, że: "(...) Przeprowadzona szeroka diagnostyka audiologiczna obejmująca audiometrię tonalną (dwukrotnie wykonaną, powtarzalną), próby lokalizacyjne (SISI, próba zanikania tonu progowego) i audiometrię impendancyjną wykazała obustronny niedosłuch odbiorczy o lokalizacji pozaślimakowej (różnica pomiędzy progiem odruchu strzemiączkowego a progiem słuchowym w audiometrii tonalnej jest większa od 60 dB w zakresie niskich i średnich częstotliwości, co wskazuje na brak objawu wyrównania głośności, typowego dla uszkodzenia ślimaka). Podwyższenie progu słuchu obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz wynosi: dla ucha prawego 41 dB, dla ucha lewego 37 dB". Zdaniem B, "Stwierdzana obustronnie lokalizacja uszkodzenia słuchu - pozaślimakowa, a więc nietypowa dla skutków klinicznych działania hałasu w warunkach przewlekłej ekspozycji zawodowej, jak również obustronna wielkość ubytków słuchu (poniżej 45 dB) - nie upoważniają do rozpoznania u badanego zawodowego obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem". Dodatkowo podniesiono, że badany nie pracuje zawodowo w narażeniu na hałas od [...], a brak jest jakichkolwiek danych odnośnie stanu jego narządu słuchu w okresie pracy zawodowej, oraz w okresie do dwóch lat od ustania narażenia zawodowego na hałas.
Na podstawie powyższych orzeczeń lekarskich oraz w oparciu o wyniki pomiarów hałasu w podobnym zakładzie pracy (C), przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego i po przesłuchaniu świadków, a także po zawiadomieniu strony o zebraniu materiału dowodowego i o możliwości wypowiedzenia się co do tego materiału, Powiatowy Inspektor Sanitarny w L. w dniu [...] wydał decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Od powyższej decyzji odwołanie złożył M. B. nie zgadzając się z jej rozstrzygnięciem, utrzymując, że stwierdzone schorzenie związane jest z wykonywaną przez niego pracą.
Przed wydaniem decyzji organ drugiej instancji zawiadomił (pismo z dnia ...) stronę o zebranym materiale i możliwości złożenia wyjaśnień i żądań. Zainteresowany, w piśmie z dnia [...] podniósł, że w latach [...] wykonywał badania lekarskie, dokumentacja lekarska nie zachowała się jednak. Ponadto wskazał na rozbieżności w orzeczeniach lekarskich co do lokalizacji uszkodzenia słuchu: ślimakowe, pozaślimakowe.
Rozpatrując odwołanie Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. nie znalazł dostatecznych podstaw do weryfikacji pierwszoinstancyjnego rozstrzygnięcia. Organ ten podkreślił, że do stwierdzenia przez Państwową Inspekcję Sanitarną choroby zawodowej spełnione muszą być jednocześnie dwa, wynikające z definicji choroby zawodowej, zawarte w § 2 ust. 1 i § 5 ust. 2 i ust. 3 powołanego wcześniej rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r., warunki:
1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych;
2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy.
Tymczasem w przypadku strony żadna z uprawnionych placówek służby zdrowia nie rozpoznała u zainteresowanego choroby zawodowej - obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz.
W uzasadnieniu organ sanitarny podkreślił, że bezspornym jest fakt narażenia na hałas zainteresowanego podczas jego pracy w gospodarstwie rolnym. Co potwierdziła przeprowadzona ocena hałasu w C - na stanowisku analogicznym, wskazująca na narażenie na hałas ponadnormatywny podczas obsługi maszyn rolniczych. Niemniej warunek dotyczący rozpoznania klinicznego choroby zawodowej narządu słuchu u odwołującego się nie został spełniony. Lokalizacja uszkodzenia słuchu - pozaślimakowa, oraz wielkość niedosłuchu (poniżej 45 dB) nie dają bowiem podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu.
W uzasadnieniu podniesiono, że - wbrew zarzutowi odwołującego się - orzeczenia lekarskie wydane przez A we W. O. w J. G. oraz B w S. są spójne, przekonujące i zostały wydane na podstawie specjalistycznych badań, zatem spełniają kryteria opinii biegłego. Pozaślimakowy charakter ubytku słuchu rozpoznano w specjalistycznych badaniach wykonanych w B w S. (tzw. próby lokalizacyjne), których nie wykonywano w A we W. O. w J. G. Jednakże, zdaniem organu, nie tylko charakter ubytku słuchu, ale także zbyt mała wielkość niedosłuchu jak i asymetria wielkości ubytków nie dały podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu u zainteresowanego. Dodatkowo w uzasadnieniu organ sanitarny wskazał na brak dokumentacji lekarskiej z okresu ekspozycji na hałas oraz z okresu do 2-lat po jej zakończeniu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W. M. B. podniósł, że decyzja Wojewódzkiego Inspektora nie odzwierciedla wszystkich faktów odnośnie orzeczeń lekarskich wystawionych przez w A we W. O. w J. G. oraz B w S. Wprawdzie w obydwu orzeczeniach nie uznano choroby zawodowej, jednakże występuje w nich niewyjaśniona rozbieżność. W jednym stwierdzono ślimakowe uszkodzenie słuchu, które może wskazywać na powstanie choroby w związku z wykonywaną pracą. Natomiast drugie orzeczenie wskazuje na pozaślimakowe uszkodzenie słuchu, które choćby z tej racji nie może być traktowane jako schorzenie zawodowe. Zdaniem skarżącego, z tego powodu należałoby wykonać dodatkowe badanie, które jednoznacznie mogłoby wskazać rodzaj uszkodzenia słuchu. Ponadto skarżący podniósł, że w czasie pracy występowało narażenie zawodowe mogące uszkodzić jego słuch.
Natomiast, zdaniem skarżącego, brak dokumentacji lekarskiej z okresu ekspozycji na hałas oraz z okresu 2-ch lat po jej zakończeniu, która została z niezrozumiałych przyczyn zniszczona, nie może być czynnikiem decydującym, czy choroba zawodowa wystąpiła, czy też nie.
W odpowiedzi strona przeciwna wniosła o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Podkreśliła dodatkowo, że rozbieżności w orzeczeniach lekarskich dotyczące lokalizacji uszkodzenia słuchu wynikają z odmiennych metod badawczych jakim poddany został skarżący. Podstawą określenia wielkości ubytku słuchu są audiogramy tonalne. Jest to jednak badanie nieobiektywne, co oznacza, że zależy od współpracy z pacjentem, a co się z tym wiąże zależy od pacjenta. Na wynik badania wpływa również stan emocjonalny w jakim znajduje się bezpośrednio przed badaniem pacjent, palenie tytoniu, a także czasowe podwyższenie progu słuchu związane np. z hałasem ulicznym, słuchanym głośno radioodbiornikiem, czy telewizorem, źle przespana noc. Tego rodzaju badania audiometryczne przeprowadzono w A we W. O. w J. G..
Natomiast w B w S. przeprowadzona została szeroka diagnostyka audiologiczna (dwukrotna audiometria tonalna, powtarzalna, próby lokalizacyjne: SISI, próba zanikania tonu progowego) a ponadto zastosowana została audiometria impedancyjna, będąca metodą obiektywną. Pozwala to, zdaniem organu stwierdzić, iż orzeczenie lekarskie wydane przez Instytut jest prawidłowe i w pełni uzasadnione.
Jednakże istotne w sprawie jest, zdaniem opowiadającego na skargę, że obie placówki diagnostyczne nie rozpoznały u zainteresowanego choroby zawodowej: zawodowego obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, w rozumieniu rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy). Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje także orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a."), w tym również na decyzje wydawane przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" p.p.s.a.), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. "b"), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. "c"). Godzi się dodatkowo podkreślić, iż - stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. - rozstrzygając w granicach sprawy, sąd nie jest jednak związany zarzutami i wnioskami skargi, ani powołaną w niej podstawą prawną.
W ocenie Sądu, kwestionowanej decyzji nie można postawić skutecznego zarzutu sprzeczności z prawem w rozumieniu w art. 145 p.p.s.a., gdyż zaskarżone rozstrzygnięcie znajduje dostateczne podstawy w prawie materialnym, jego wydanie zaś poprzedziło niewadliwie przeprowadzone postępowanie administracyjne.
Na wstępie zwrócenia uwagi wymaga, iż kluczowe znaczenie dla postępowania ma należyte ustalenie stanu faktycznego - zgodnie z przepisami proceduralnymi - tylko bowiem w takim przypadku możliwe jest ustalenie zakresu praw i obowiązków strony takiego postępowania. Istotne jest przy tym, aby konieczne w sprawie ustalenia dotyczyły faktów prawotwórczych, a więc mających wpływ na załatwienie sprawy. Chodzi zatem o ustalenia dotyczące stanu faktycznego wyrażonego w normie prawnej.
W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że postępowanie w sprawie rozpoznania choroby zawodowej u skarżącego zostało rozpoczęte po rządami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). Zatem przepisy zawarte w tym akcie znajdują zastosowanie w sprawie.
Według § 2 ust. 1 powyższego rozporządzenia Rady Ministrów, przy zgłaszaniu podejrzenia, rozpoznawaniu i stwierdzaniu chorób zawodowych uwzględnia się choroby ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Zgodnie z Wykazem chorób zawodowych - stanowiącym załącznik do powołanego rozporządzenia - do chorób zawodowych zalicza się "obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkość co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2, 3 kHz (poz. 21 załącznika do rozporządzenia).
W świetle powyższego w sprawie, przedmiotem której jest stwierdzenie choroby zawodowej, ustalenia wymaga: czy choroba mieści się w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do w/w rozporządzenia; czy choroba spowodowana została działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Oceniając działanie czynnika szkodliwego uwzględnić należy przy tym rodzaj, stopień i czas narażenia zawodowego jak i sposób wykonywania pracy (§ 2 ust. 2 rozporządzenia).
Jak wyżej powiedziano, ustalenia stanu faktycznego w powyższym, istotnym dla sprawy zakresie, poczynione muszą być zgodnie z przepisami prawa procesowego. Po myśli art. 7 k.p.a., wyrażającego m.in. zasadę prawdy obiektywnej, organ orzekający winien podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. W tym celu, stosownie do wymogów określonych przepisem art. 77 § 1 k.p.a., organ obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Ocena tak zebranego materiału powinna być dokonana w granicach prawem przewidzianej swobody. Art. 80 k.p.a., wyrażający zasadę swobodnej oceny dowodów, obliguje przy tym organ administracyjny do przedstawienia poddającej się kontroli oceny dowodów ze wskazaniem (w uzasadnieniu rozstrzygnięcia - art.107 § 1 i § 3 k.p.a.), jakie fakty uznał za udowodnione, dowodów na jakich się oparł w tym zakresie, przyczyn dla których dowodom tym dał wiarę.
Zgodnie z § 5 ust. 1 wskazanego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., właściwym do orzekania o rozpoznaniu choroby zawodowej lub braku podstaw do jej rozpoznania jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach w sprawie specjalizacji lekarskich niezbędnych do orzekania w zakresie chorób zawodowych, zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w ust. 2 i 3. W szczególności, jak wynika z ust. 2 pkt 1 jednostkami orzeczniczymi I stopnia są poradnie i oddziały chorób zawodowych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy, zaś według § 5 ust. 3 pkt 1 jednostkami orzeczniczymi II stopnia są poradnie, odziały i kliniki chorób zawodowych jednostek badawczo - rozwojowych w dziedzinie medycyny pracy.
Wskazane orzeczenia lekarskie, dotyczące rozpoznania choroby zawodowej, są opiniami w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Trafnie wskazuje się, że bez tych opinii, bądź sprzecznie z nimi, organ administracji nie może we własnym zakresie dokonywać rozpoznania choroby zawodowej ani nie może ustalać czy rozpoznane schorzenie mieści się w powoływanym wykazie. Nie oznacza to jednak zwolnienia organu z obowiązku dokonania oceny tej opinii, jako jednego z dowodów w sprawie, w granicach zakreślonych powołanym wyżej art. 80 k.p.a. Zasadne jest stwierdzenie, że opinia powinna - aby organ administracji mógł się na niej skutecznie oprzeć - zawierać wszechstronne uzasadnienie i wyjaśniać wątpliwości w sposób przekonujący.
W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie, organy administracyjne obu instancji nie uchybiły przedstawionym wyżej wymogom proceduralnym. Należy przede wszystkim zauważyć, że organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej zebrały w postępowaniu wyjaśniającym istotny do rozpatrzenia i załatwienia sprawy materiał dowodowy, na który składają się w szczególności orzeczenia medyczne dwóch specjalistycznych jednostek (A we W. O. w J. G., B w S.), a także ocena narażenia zawodowego sporządzona na urzędowym formularzu, oraz dostępna dokumentacja medyczna.
W tym miejscu należy zauważyć, że organy sanitarne uwzględniły istniejącą dokumentację medyczną w przedmiocie badanego schorzenia. Natomiast nie uwzględnienie innej dokumentacji medycznej, z okresu ekspozycji na hałas oraz z okresu dwóch lat po zakończeniu pracy, z powodu jej zniszczenia - co stwierdza sam skarżący - było niemożliwe.
Dokumentacja zgromadzona w aktach sprawy stwarzała organowi administracji dostateczne podstawy do przyjęcia, że orzeczenia lekarskie (orzeczenie A we W. O. w J. G.i B w S.), zostały wydane po badaniach zainteresowanej strony i po uwzględnieniu innych dowodów istotnych w rozpoznawanym przypadku, co pozwalało przypisać takim orzeczeniom walory opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a.
W opiniach jednostek medycyny pracy sformułowano bowiem jednoznaczne i poparte szczegółowymi badaniami wnioski o braku u skarżącego choroby zawodowej: obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkość co najmniej 45dB w uchu lepiej słusznym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2, 3 kHz (poz. 21 załącznika do rozporządzenia). Mając do dyspozycji specjalistyczne orzeczenia, bazujące na analizie badań medycznych, organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej mogły więc - bez naruszenia granic zakreślonych w art. 80 k.p.a. - ocenić te dowody i przyjąć je za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia w sprawie.
Niewadliwie przeprowadzone postępowanie wyjaśniające miało decydujący wpływ na materialnoprawne podstawy kwestionowanego rozstrzygnięcia. Według wskazanego już § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., przy zgłaszaniu podejrzenia, rozpoznawaniu i stwierdzaniu chorób zawodowych uwzględnia się choroby ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy.
Jeśli idzie o chorobę słuchu wywołaną hałasem, to o jej zawodowej etiologii można mówić tylko wtedy, gdy wystąpi "obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz" (punkt 21 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do wymienionego wcześniej rozporządzenia). O zawodowym charakterze choroby wywołanej hałasem decyduje więc lokalizacji uszkodzenia słuchu oraz wielkość niedosłuchu (poniżej 45dB). Z powyższego wynika, że nie każdy ubytek słuchu jest kwalifikowany przez ustawodawcę jako choroba zawodowa, gdyż za taką może być uznane wyłącznie uszkodzenie słuchu ściśle spełniające wszystkie kryteria określone w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych.
Z przytoczonych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji orzeczeń uprawnionych jednostek medycznych wynika, że w stosunku do skarżącego nie zostały spełnione opisane wymogi. Zebrany w sprawie materiał dowodowy wykluczył zawodowe źródło choroby skarżącego. Przyjęte za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia - specjalistyczne badania - wykazały w sposób niebudzący wątpliwości zbyt małą wielkości niedosłuchu, na poziomie poniżej 45 dB w uchy lepiej słyszącym. A we W. O. w J. G. stwierdził, że w uchu lepiej słyszącym niedosłuch osiągnął 39 dB. Natomiast B w S. stwierdził, że podwyższenie progu słuchu wynosiło dla ucha prawego 41 dB, dla ucha lewego 37 dB.
Odnośnie lokalizacji uszkodzenia słuchu wskazać należy, że uznaje się, iż hałas uszkadza głównie komórki słuchowe zewnętrzne narządu Cortiego, co oznacza, że odbiorczy ubytek słuchu spowodowany hałasem (przewlekły uraz akustyczny) charakteryzuje się umiejscowieniem ślimakowym. W literaturze przedmiotu uznaje się w tej sytuacji, że każde diagnostyczne badanie audiometryczne progowe tonalne powinno być uzupełnione dodatkowymi testami - przynajmniej dwoma - których wyniki pozwolą określić miejsce odbiorczego uszkodzenia słuchu (zob. W. Sułkowski /w:/ Choroby zawodowe pod red. K. Marka, s. 448-449). Do tych dodatkowych testów należą m.in.: test rozróżnienia krótkich przyrostów natężenia dźwięku SISI; audiometria impedancyjna; pomiary słuchowe potencjałów wywołanych z pnia mózgu (ABR).
W A we W. O. w J. G. wykonano trzykrotnie badania audiometryczne, badania oparte o metodę nieobiektywną. Natomiast w B w S. przeprowadzona została szeroka diagnostyka audiologiczna (dwukrotna audiometria tonalna, powtarzalna, próby lokalizacyjne: SISI, próba zanikania tonu progowego) a ponadto zastosowana została audiometria impedancyjna, będącą metodą obiektywną. Rozbieżności w orzeczeniach lekarskich dotyczące lokalizacji uszkodzenia słuchu wynikały więc z odmiennych metod badawczych, jakim poddany został skarżący. W tej sytuacji uzasadnione jest przyjęcie przez organ odwoławczy pozaśliwakowej lokalizacji uszkodzenia słuchu u skarżącego, jako wyniku szeregu badań specjalistycznych, do tego opartych o metodę obiektywną. W konsekwencji nie można mówić o rozbieżności orzeczeń lekarskich, uzasadniających, o co wnosi skarżący, przeprowadzania dodatkowych badań lekarskich. Zwłaszcza gdy, ustalona w sposób niebudzący wątpliwości, wielkość ubytku słuchu nie daje podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Brak dokumentacji lekarskiej z okresu ekspozycji na hałas oraz okresu dwóch lat po jej zakończeniu, wbrew twierdzeniom skarżącego, nie był czynnikiem decydującym o braku uznania choroby zawodowej. Organy sanitarne, pomimo braku tej dokumentacji, podjęły postępowanie w sprawie choroby zawodowej i uznały, że w środowisku pracy skarżącego występowały czynniki szkodliwe - ponadnormatywne narażenia na hałas - wywołujące schorzenie uszkodzenia słuchu. W tym stanie okoliczność, czy skarżący wcześniej leczył się w placówkach służby zdrowia nie ma więc znaczenia dla sprawy. Istotne jest, jak trafnie wskazał organ odwoławczy, że upoważnione placówki medyczne nie rozpoznały u zainteresowanego choroby zawodowej, zawodowego obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, w rozumieniu rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r.
Organy administracji sanitarnej nie uchybiły zatem także prawu materialnemu, wskazując na brak w rozpoznawanym przypadku określonych przez prawodawcę przesłanek uznania wskazanej choroby za chorobę zawodową. Nie każde uszkodzenie słuchu, pozwala kwalifikować tę dolegliwość do kategorii chorób zawodowych.
Skoro wszczęte skargą postępowanie sądowe nie dało podstaw do postawienia organom Państwowej Inspekcji Sanitarnej zarzutu naruszenia prawa materialnego lub reguł postępowania administracyjnego, przeto - stosownie do dyspozycji art. 151 p.p.s.a. - należało orzec jak w sentencji wyroku. Orzeczenie w punkcie drugim znajduje umocowanie w art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło