III SA/Wr 707/04
WyrokWSA we Wrocławiu2006-03-16
Skład orzekający: Krystyna Anna Stec, Anna Moskała, Anetta Chołuj
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy ubytek słuchu u pracownika, który pracował w warunkach narażenia na hałas, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli opinie lekarskie wykluczają związek przyczynowy między pracą a schorzeniem, wskazując na pozazawodowe przyczyny?Ratio decidendi
Skarga jest nieuzasadniona, ponieważ organy administracji prawidłowo oceniły zebrany materiał dowodowy, opierając się na pełnych i uzasadnionych opiniach lekarskich. Opinie te wykluczyły związek przyczynowy między pracą w warunkach hałasu a stwierdzonym u skarżącego ubytkiem słuchu typu pozaślimakowego, wskazując na jego pozazawodową etiologię. Tym samym obalono domniemanie związku przyczynowego między pracą a chorobą, co zgodnie z przepisami prawa materialnego uniemożliwia stwierdzenie choroby zawodowej.Stan faktyczny
Skarżący K. J. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem, mimo że organy obu instancji, opierając się na opiniach lekarskich, uznały, że schorzenie ma charakter samoistny i pozazawodowy. Skarżący pracował w warunkach narażenia na hałas, a pomiary wykazały przekroczenie dopuszczalnych norm. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wcześniejszą decyzję, wskazując na potrzebę ponownych badań w zakresie słuchu. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, organy utrzymały w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, co zostało zaskarżone do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędziowie: Sędzia NSA Anna Moskała (sprawozdawca) Asesor WSA Anetta Chołuj Protokolant: apl. Prok. Tomasz Błaszczyk po rozpoznaniu w dniu 16 marca 2006 r. na rozprawie sprawy ze skargi K. J. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę.
Na skutek skargi K. J. wyrokiem z dnia 2 grudnia 2003 r. (sygn. akt II SA/Wr 2683/2000) Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu uchylił decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. [...] z [...] utrzymującą w mocy decyzję [...] z [...] Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G. w części dotyczącej stwierdzenia braku podstaw do uznania u K. J. choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu (poz. 15 wykazu chorób zawodowych -załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych Dz. U. nr 65, poz. 294). Sąd oddalił natomiast skargę w części, w jakiej dotyczyła stwierdzonego decyzjami obu instancji, braku podstaw do uznania choroby zawodowej zespołu wibracyjnego.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego organy obu instancji oceniając stan zdrowia w zakresie ubytku słuchu K. J. oparły się tylko na jednokrotnej opinii w tym zakresie zasięgniętej przy ponownym badaniu skarżącego pod kątem choroby zawodowej zespołu wibracyjnego, a nadto kwestia choroby słuchu nie była przedmiotem orzekania ze strony organu odwoławczego. Naruszało to - jak wskazano w uzasadnieniu wyroku - prawo pracownika do ponownych badań przez drugą jednostkę.
Rozpoznając ponownie sprawę organ odwoławczy zaskarżoną decyzją utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G. z dnia [...].
Organy obu instancji ustaliły i nie było to sporne w sprawie, iż K. J. w latach 1964-1974 pracował w A jako kierowca ciągnika, zaś od 9.10.1974 r. do 23.11.1997 r. w Cukrowni B jako operator sprzętu ciężkiego. W czasie pracy był narażony na ponadnormatywne działanie hałasu. Pomiary wykonane w Laboratorium PSSE w G. w 1989 r. w kabinie operatora ładowarki Ł-34 wykazały, iż natężenie hałasu wynosiło 88 DB, przy najwyższym dopuszczalnym w świetle punktu A 1.3 załącznika nr 2 do rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 17 czerwca 1998 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz. U. nr 79, poz. 523) wynoszącym 85 dB. Jednakże w ocenie organu w przypadku skarżącego nie został spełniony warunek, aby choroba uszkodzenia słuchu była wywołana działaniem hałasu. Schorzenie występujące u zainteresowanego ma - zdaniem organów - charakter samoistny, pozazawodowy i jako takie nie figuruje w wykazie chorób zawodowych, szczególnie, że opiniujące w sprawie Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. jak i Instytut Medycyny Pracy w Ł. wydały orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania u niego choroby zawodowej.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu złożył K. J., zarzucając naruszenie prawa materialnego przez błędną w świetle orzecznictwa sądowego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w szczególności § 1 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 65, poz. 294) oraz sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego.
Zdaniem skarżącego organy obu instancji stwierdziły brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej pomimo istniejącego u niego ubytku słuchu.
W konkluzji skarżący wniósł o zmianę względnie uchylenie zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. wniósł o oddalenie skargi. Podtrzymał dotychczasową argumentację a w szczególności, iż brak jest związku przyczynowego pomiędzy niedosłuchem skarżącego a jego warunkami pracy. Zdaniem organu opinie wskazujące na pozazawodowe przyczyny niedosłuchu są logiczne, jasne, uzasadnione i zbieżne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył co następuje:
Skarga jest nieuzasadniona.
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy te sprawują wymiar sprawiedliwości przez m.in. kontrolę działalności administracji publicznej. Zgodnie z § 2 powołanego przepisu, kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy szczególne nie stanowią inaczej. Stosownie do treści art. 3§ 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) kontrola ta obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Kontrola sądów administracyjnych polega zatem na zbadaniu, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Sądy czynią to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu lub czynności. A zatem kontrola sprawowana przez sądy administracyjne oparta jest na kryterium zgodności z prawem działań organów administracji publicznej.
Zaskarżona decyzja nie zawiera uchybień a jej rozstrzygnięcie odpowiada prawu. Jak stanowi § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. nr 132, poz.1115 ze zm.) postępowanie w sprawie rozpoznania choroby zawodowej lub jej stwierdzenia, rozpoczęte przed dniem wejścia rozporządzenia w życie, jest prowadzone na podstawie dotychczasowych przepisów. Niewątpliwie postępowanie zostało rozpoczęte jeszcze pod rządem rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. nr 65, poz. 294 ze zm.) i przepisy tego właśnie rozporządzenia muszą być podstawą podjętego rozstrzygnięcia. Stosownie do treści § 1, 7, 9, 10 tego rozporządzenia za choroby zawodowe uważa się choroby określone w stanowiącym załącznik do rozporządzenia wykazie chorób zawodowych, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Przy ocenie działania czynnika szkodliwego uwzględnia się: rodzaj, stopień i czas narażenia zawodowego, sposób wykonywania pracy, bezpośredni kontakt z chorymi zakaźnie lub z materiałem pochodzącym od tych chorych oraz z czynnikami powodującymi choroby inwazyjne, uczuleniowe i nowotworowe. Właściwymi do rozpoznania choroby zawodowej są poradnie chorób zawodowych, kliniki chorób zawodowych, oddziały chorób zawodowych wchodzące w skład odpowiednich zakładów społecznej służby zdrowia, akademii medycznych lub instytutów naukowo-badawczych, a w odniesieniu do pracowników kolejowych - oddziały i poradnie medycyny pracy kolejowej służby zdrowia, przy czym na wniosek pracownika, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, przeprowadzane jest ponowne badania. Po dokonaniu oceny stanu zdrowia badanego jednostka badająca przesyła orzeczenie lekarskie w sprawie choroby zawodowej wraz z posiadaną niezbędną dokumentacją państwowemu terenowemu inspektorowi sanitarnemu Na podstawie orzeczenia oraz wyników dochodzenia epidemiologicznego inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzję o braku podstaw do jej stwierdzenia.
Powyższe wskazuje, iż dla stwierdzenia u zainteresowanego choroby zawodowej niezbędne jest wykazanie, iż wykonywał on pracę w warunkach narażenia zawodowego oraz, iż jego dolegliwość stanowiąca chorobę zawartą w wykazie chorób zawodowych jest skutkiem pracy w powyższych warunkach. Istotą postępowania przed organami administracji jest więc stwierdzenie istnienia związku przyczynowego pomiędzy pracą w warunkach owego zagrożenia a stwierdzoną chorobą, przy czym cytowane rozporządzenie wprowadza swoiste domniemanie istnienia takiego związku.
Podstawę rozstrzygnięcia stanowią orzeczenia lekarskie mające charakter dowodu z opinii biegłego. Wprawdzie w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego nie określono wymagań, jakimi winna odpowiadać opinia biegłych, ale z samej istoty tego dowodu wynika, że opinia ta musi zawierać uzasadnienie przyjętego stanowiska z jednoczesnym ustosunkowaniem się do zebranych w sprawie dowodów i wykazaniem, który z warunków przewidzianych w przepisach prawa materialnego (a nie warunków nieprzewidzianych w tych przepisach) nie wystąpił, co skutkowało przyjęcie negatywnego stanowiska co do uznania schorzenia względnie schorzeń (gdyż może ich być kilka) za chorobę zawodową. Dowód w postaci orzeczenia lekarskiego podlega bowiem ocenie organu orzekającego, zgodnie w wymaganiami postępowania administracyjnego (art. 80 kpa), a więc organ winien znać szczegółowe motywy przyjęcia danego orzeczenia (por. wyrok NSA w Warszawie z 12.06.2002 r. I SA 1406/01 opubl. LEX nr 141214).
W niniejszej sprawie przeprowadzenie przez organ postępowania oraz ocenę zgromadzonego w jego toku materiału dowodowego należy uznać za prawidłowe.
Z treści kwestionowanej decyzji wynika, iż decydujące znaczenie dla stwierdzenia, czy K. J. cierpi na chorobę zawodową uszkodzenia słuchu miały orzeczenia lekarskie z 6.04.2000 r. oraz z 3.08.2004 r. Jak wynika z opinii pierwsza obserwacja w kierunku zawodowego urazu akustycznego dała wynik negatywny. W toku badań wykonano badania audiologiczne służące ocenie sprawności narządu słuchu, w tym audiometrię tonalną, która określa próg słyszenia tonów o różnej częstotliwości, a także bada takie cechy słyszenia nadprogowego, jak zmęczenie słuchowe, zdolność rozróżniania przyrostów natężeń, rozróżniania niewielkich zmian częstotliwości i in. oraz audiometrię impedancyjną, która pozwala ocenić sprawność przewodzenia dźwięku w uchu środkowym, opierając się na pomiarach impedancji akustycznej.
Niedosłuchu typu ślimakowego nie potwierdziła też kolejna opinia. Zdaniem biegłych lekarzy uszkodzenia słuchu spowodowane przez hałas jest trwałe i nie ulega poprawie ani progresji. Ewentualne dalsze pogorszenie słuchu spowodowane jest czynnikami pozazawodowymi. Biegli skonkludowali, iż stwierdzona u K. J. progresja niedosłuchu pozostaje bez związku z narażeniem zawodowym na hałas i ma etiologię pozazawodową. W toku tychże badań stosowano tympanometrię, która pozwala zdiagnozować między innymi: pęknięcie błony bębenkowej, infekcje ucha środkowego, niedrożność trąbki Eustachiusza, nieprawidłowość zanikania odruchu strzemiączkowego i wiele innych chorób.
Pomimo ustalenia w toku badań klinicznych skarżącego, iż cierpi on na obustronny odbiorczy ubytek słuchu typu pozaślimakowego (22 dB w uchu prawym oraz 29 dB później odpowiednio 35 i 44 dB), obserwacje prowadzone w kierunku ustalenia, iż przyczyną uszkodzenia słuchu jest hałas przyniosły wynik negatywny, nie dając tym samym podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu.
W ocenie Sądu obydwie przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia opinie lekarskie są pełne, należycie uzasadnione i spójne. Biegli wyjaśnili w nich wszystkie kwestie istotne dla rozstrzygnięcia w sprawie. Wskazali też metody przeprowadzonych badań, dzięki czemu organy orzekające miały możliwość ocenić ów dowód tak w zakresie prawidłowości konkluzji opinii jak i drogi do jej uzyskania. Pozwoliły one wykluczyć związek przyczynowy pomiędzy pracą K. J. z warunkach hałasu a ubytkiem jego słuchu, co jest istotne w świetle postanowień §1 cytowanego rozporządzenia z dnia 18 listopada 1983 r.
Brak zatem podstaw do kwestionowania zebranego przez organ materiału oraz dokonanej przezeń jego oceny oraz ustaleń faktycznych.
Odnosząc się do argumentów skargi, na które składają się tezy trzech wyroków NSA, należy zauważyć, że są one nietrafnie przez skarżącego powołane, bowiem nie są adekwatne do stanu faktycznego ustalonego w niniejszej sprawie.
Uwadze skarżącego umknęło, że mimo bezspornego ustalenia, iż pracował on w warunkach hałasu oraz rozpoznania u niego ubytku słuchu biegli lekarze wykluczyli związek pomiędzy pracą w powyższych niekorzystnych warunkach a wystąpieniem tejże dolegliwości, obalając tym samym domniemanie z §1 rozporządzenia. W świetle wskazań wiedzy medycznej owo schorzenie nie stanowi choroby zawodowej. Aktualnie tylko ubytek słuchu typu ślimakowego stanowi taką dolegliwość. Tymczasem K. J. cierpi na niedosłuch typu pozaślimakowego, co w sposób wystarczający wykazały organy opiniami biegłych.
Nie jest też trafny zarzut podniesiony na tle wyroku NSA we Wrocławiu z 2.12.2003 r., iż organy administracji sanitarnej uznały ubytek słuchu na zbyt niski aby uznać go chorobę zawodową. Otóż zarówno organy orzekające jak też opiniujący lekarze nie odnosili się do poziomu ubytku słuchu u strony, a jedynie analizując progresję jego dolegliwości słuchu wykluczyli związek przyczynowy pomiędzy pracą w warunkach hałasu a zaistniałym schorzeniem.
Reasumując, skoro zaskarżona decyzja nie narusza prawa, skargę należało oddalić, zgodnie z dyspozycją art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło