III SA/Wr 751/13

WyrokWSA we Wrocławiu2014-01-08

Skład orzekający: Anna Moskała, Magdalena Jankowska-Szostak, Jerzy Strzebinczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie przewozów pracowniczych na stałej trasie, według ustalonego rozkładu jazdy, siedem dni w tygodniu, stanowi przewóz regularny specjalny wymagający zezwolenia, a jego brak uzasadnia nałożenie kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie przewozów pracowniczych na stałej trasie, według ustalonego rozkładu jazdy, siedem dni w tygodniu, wyczerpuje przesłanki do uznania ich za przewóz regularny specjalny. Brak wymaganego zezwolenia na taki przewóz stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, uzasadniające nałożenie kary pieniężnej. Odpowiedzialność w tym zakresie ma charakter obiektywny, a ciężar udowodnienia okoliczności wyłączających odpowiedzialność spoczywa na przedsiębiorcy.
Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą na skarżącą karę pieniężną za wykonywanie przewozów regularnych specjalnych bez wymaganego zezwolenia. Organ ustalił, że skarżąca wykonywała przewozy pracownicze na stałej trasie według rozkładu jazdy, co stanowiło przewóz regularny specjalny. Skarżąca kwestionowała charakter przewozów i zarzucała naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak zbadania sprawy pod kątem faktycznym i prawnym oraz niewłaściwą wykładnię przepisów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Moskała Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak Sędzia WSA Jerzy Strzebinczyk (sprawozdawca) Protokolant Ewa Bogulak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 8 stycznia 2014 r. sprawy ze skargi E. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę. Zaskarżoną decyzją – działając na podstawie przepisów: art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.; art. 4 pkt 9, 18 i 22; art. 92a i art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (jednolity tekst: Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm., przywoływanej dalej także jako "u.t.d.") oraz lp. 2.1. załącznika Nr 3 do tej ustawy, po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez stronę skarżącą w niniejszej sprawie sądowej od decyzji D. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2013 r., Nr [...] w której organ ten nałożył na odwołującą się karę pieniężnej w wysokości [...] zł – Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej "GITD") utrzymał w mocy pierwszoinstancyjne rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu decyzji wydanej przez organ wyższego stopnia wskazano, że podstawę faktyczną nałożenia kary stanowiło naruszenie polegające na wykonywa-niu przewozu regularnego bez wymaganego zezwolenia, bez wymaganego zaświadczenia na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego albo potwierdzenia zgłoszenia przewozu w publicznym transporcie zbiorowym. Organ odwoławczy powołał się na następujące ustalenia faktyczne opisane w protokole Nr [...] z kontroli dokonanej w siedzibie skarżącej, prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą "A", ul. [...]. Kontrola obejmowała okres od [...] grudnia 20011 r. do [...] grudnia 2012 r. Podkreślono, że strona posiada licencję na wykonywanie krajowego zarobkowego przewozu drogowego osób. Nie posiada natomiast zezwolenia na wykonywanie przewozu regularnego, ani zaświadczenia o wykonywaniu publicznego transportu zbiorowego (albo potwierdzenia zgłoszenia przewozu w publicznym transporcie zbiorowym). Tymczasem postanowienia umowy Nr [...] i załącznika Nr 1 do tej umowy, a także zapisy kart drogowych oraz protokół przesłuchania strony w charakterze świadka wskazują, iż odwołująca się wykonuje przewozy regularne specjalne, polegające na przewożeniu pracowników przedsiębiorstwa[...]– Sp. z o.o. z pracy i do pracy. Strona dokonywała bowiem regularnych przewozów pracowników wspomnianej spółki siedem dni w tygodniu, na stałej trasie: [...]. Przejazdy dokonywane były według rozkładu jazdy, stanowiącego załącznik Nr 1 do umowy zawartej ze spółką [...]. W ocenie GITD, wszystkie przywołane okoliczności dowodzą wykonywania przez zainteresowaną regularnych przewozów specjalnych bez wymaganego zezwolenia, co – w świetle zacytowanych w uzasadnieniu drugoinstancyjnego rozstrzygnięcia przepisów art. 92a ust. 3, 4 i 6; art. 4 pkt 9, 18 i 22; art. 18 ust. 1 u.t.d. oraz lp. 2.1. załącznika Nr 3 do tej ustawy – w pełni uzasadniało nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości [...] zł. Odnosząc się do zarzutów odwołania GITD podkreślił, iż organ pierwszej instancji dokonał wszechstronnej oceny stanu faktycznego, działając w granicach i zgodnie z przepisami prawa. Organ ten pouczył stronę o przysługujących jej prawach, a w uzasadnieniu swojej decyzji odniósł się do ustalonego stanu faktycznego. W szczególności, nie doszło w sprawie do naruszenia przepisów art. 7 i art. 77 k.p.a., bowiem zgromadzono dowody konieczne do podjęcia prawidłowego rozstrzygnięcia, dopuszczając przy tym wszystkie dowody, które mogły się przyczynić do wyjaśnienia sprawy, a nie były sprzeczne z prawem. Zdaniem organu wyższego stopnia, w sprawie została też zachowana zasada swobodnej oceny dowodów, której granice zakreśla art. 80 k.p.a. Główny Inspektor Transportu Drogowego wywiódł następnie, że w rozpatrywanym przypadku nie miał w ogóle zastosowania przepis art. 92b u.t.d., bowiem odnosi się on wyłącznie do naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów wypoczynku. Tymczasem w niniejszej sprawie stwierdzono uchybienie prawu innego rodzaju. Oceniając zarzut naruszenia art. 92c u.t.d., organ odwoławczy – po przytoczeniu tego przepisu – podniósł, iż strona nie przedstawiła żadnych dowodów, na potwierdzenie swoich twierdzeń o zaistnieniu okoliczności, na które nie miała wpływu. Nie udowodniła też, iż jakoby odmówiono jej wydania zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych. W tym zakresie nie wykazała nawet, że składała wniosek o wydanie takiego zezwolenia. W takiej sytuacji brak było podstaw do zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności, w oparciu o przepis art. 92c u.t.d. Wyrażono na koniec zapatrywanie, że w sprawie prawidłowo zastosowano lp. 2.1. załącznika Nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Przewóz regularny specjalny jest bowiem rodzajem przewozu regularnego, tyle, że jest to przewóz niepubliczny, w odróżnieniu do przewozu regularnego. Przewóz regularny specjalny wymaga spełnienia następujących wymogów: wykonywany jest dla określonej grupy osób, wykonywany jest regularnie, czyli w określonych odstępach czasu i określonymi trasami, a zatem – zgodnie z przyjętym rozkładem jazdy. Wszystkie te przesłanki zaistniały w rozpatrywanej sprawie. Przewozy realizowane przez odwołującą się nie mogą być traktowane w związku z tym jako przewozy okazjonalne czy wahadłowe. Podkreślono, że ścisły taryfikator zawarty w załącznikach do ustawy o transporcie drogowych nie pozwala organom na dowolne kształtowanie wysokości kar. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego strona zarzuciła, że decyzje organów obu instancji zostały wydane z naruszeniem: 1. art. 7 k.p.a. (i wynikającej z tego przepisu naczelnej zasady praworządności i dążenia do prawdy obiektywnej), art. 9 k.p.a. (i wynikającej z tego przepisu naczelnej zasady informowania strony), a także art. 77 i art. 78 k.p.a. - poprzez niezbadanie sprawy pod względem faktycznym i prawnym, rozpatrzenie sprawy na podstawie niekompletnego i niewystarczającego materiału dowodowego, brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz uchylanie się organu od ustalenia całokształtu okoliczności faktycznych, co było niezbędne do ustalenia, jaki charakter przewozów wykonywał podmiot kontrolowany (ten zarzut powtórzono również w pkt 5 zestawienia zarzutów); 2. przepisów prawa materialnego – przez błędną wykładnię art. 92a ust. 3 w związku z art. 18 ust, 1, 1a, 2 i 3 i niewłaściwe zastosowanie przepisu lp. 2.1. załącznika Nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, z naruszeniem konstytucyjnej zasady lojalności państwa wobec obywatela a także zasady zaufania obywateli do tworzonego prawa; 3. art. 8 k.p.a., art. 77 oraz art. 107 § 3 k.p.a. – poprzez niedopełnienie obowiązku starannego i wszechstronnego przeprowadzenia postępowania dowodowego, a następnie sporządzenie takiego uzasadnienia faktycznego decyzji, aby strona mogła poznać szczegółowe podstawy nałożenia kary pieniężnej; 4. art. 7, 75 § 1 i 78 k.p.a. – poprzez brak badania i oceny dowodu okazanego przez przedsiębiorcę, tzn. umowy zawartej ze spółką[...]na przewóz pracowników (ten zarzut także powtórzono w pkt 5 wykazu zarzutów skargi); 5. art. 80 k.p.a. – poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów stano-wiącej o obowiązku dokonania oceny na podstawie całokształtu materiału do-wodowego, a w następstwie tego dokonanie błędnego przypisania przedsię-biorcy materialnoprawnej podstawy odpowiedzialności, podczas gdy ocena materiału dowodowego dokonana przez organ pierwszej instancji, na podstawie którego wydano decyzję, wskazywała na wątpliwości dotyczące przypisania przedsiębiorcy stwierdzonych naruszeń, co mogło mieć wpływ na wynik sprawy; 6. art. 8 i art. 11 w związku z art. 107 k.p.a. – poprzez sporządzenie ogólnikowego i dowolnego uzasadnienia zaskarżonej decyzji, nie przedstawiającego w sposób dostateczny zasadniczych powodów rozstrzygnięcia; 7. prawa procesowego – poprzez uznanie, że został dostatecznie wyjaśniony charakter kontrolowanych przewozów; 8. przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tzn. na-ruszenie art. 92c ust. 1 pkt 1 w związku z art. 92 u.t.d. – poprzez całkowity brak postępowania wyjaśniającego i oceny istnienia (lub braku) okoliczności egzoneracyjnych. W uzasadnieniu skargi – w nawiązaniu do przeprowadzonej kontroli oraz złożonych przez skarżącą wyjaśnień (pisemnych i ustnych, kiedy zeznawała jako świadek) – wyrażono zapatrywanie, iż to organy powinny wykazać, jaki rodzaj przewozów strona wykonuje, powołując się na różnorodność interpretacji sądów administracyjnych w tym zakresie. Wywodzono również, że w lp. 2.1. oraz 2.2. załącznika Nr 3 do ustawy o transporcie drogowym użyto pojęcia "wykonywanie przewozu regularnego", które – w ocenie autorki skargi – jest pojęciem węższym (prawdopodobnie względem określenia "przewóz regularny specjalny"). Powołano się następnie na treść umowy o wykonywaniu przez skarżącą przewozów pracowniczych na rzecz spółki [...]. W umowie tej nie sprecyzowano miejsc wsiadania i wysiadania pracowników, a sporządzone rozkłady jazdy miały jedynie ramowy, przykładowy charakter. Korekty dotyczące liczby i terminów przewozów wykluczały – w ocenie skarżącej – ustalenie ich regularności. Na tym tle podkreślono, że te właśnie okoliczności były powodem odmowy uzyskania zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych, gdy skarżąca udała się do Urzędu Marszałkowskiego z zapytaniem, czy powinna uzyskać zezwolenie na wykonywanie przewozów regularnych. Oświadczono jej wtedy, że w przypadku takich przewozów pracowniczych, nie ma obowiązku pozsiadania wzmiankowanego zezwolenia. W uzasadnieniu powtórzono ponadto treść zarzutów sformułowanych w petitum skargi, wskazując – na wsparcie poszczególnych twierdzeń – konkretne judykaty. W odpowiedzi strona przeciwna wniosła o oddalenie skargi, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu, wojewódzki sąd administracyjny, w zakresie swojej właściwości, ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Sąd administracyjny nie ocenia natomiast decyzji organu pod kątem jej słuszności, czy też celowości. W ocenie Sądu, skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż decyzje wydane w tej, konkretnej sprawie przez organy obu instancji nie naruszają prawa procesowego ani materialnego. Zaznaczyć należy w pierwszym rzędzie, że w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych jednoznacznie przyjmuje się, iż finansowa odpowiedzial-ność administracyjnokarna ma – co do zasady – charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie naruszenia (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1995 r., III AZP 16/95, a także wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 7 grudnia 1994 r., SA/Lu 49/94; z dnia 14 października 1998 r., IV SA 1792/96 i z dnia 5 czerwca 2001 r., III SA 2661/00). Z uwagi na dolegliwość finansową, kary orzekane przez sądy wykazują podobieństwo do kar pieniężnych nakładanych przez organy administracji. Istota tkwi jednakże w odmiennych funkcjach, które spełniają obie formy represji państwa. Kara administracyjna nie jest bowiem odpłatą za popełniony czyn, lecz stanowi środek przymusu, służący zapewnieniu realizacji wykonawczo zarządzających zadań administracji. W konsekwencji przyjąć należy, że istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem rozstrzygać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Dlatego też – co do zasady – bez znaczenia są okoliczności, skutkiem których przedsiębiorca dopuścił się nieprawidłowości, albowiem organy administracji nie są upoważnione do ustalania i oceny przyczyn powstałych naruszeń prawa, lecz mają za zadanie jedynie stwierdzenie zaistniałych skutków. Podkreślić również należy, że decyzje administracyjne nakładające kary pie-niężne za naruszenia przepisów prawnych regulujących sprawy transportu drogowego mają charakter szczególny, gdyż są wydawane w ramach tzw. uznania związanego, nie stwarzającego właściwym organom administracji praktycznie żadnych luzów interpretacyjnych. Odpowiedzialność administracyjna za dopuszczenie do konkretnego naruszenia, określonego zarówno w u.t.d., innych przepisach krajowych oraz przepisach unijnych, jest – co do zasady – oderwana od kwestii winy. Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło naruszenie przepisów, bez wnikania, jakie były jego przyczyny i kto ponosi za to winę. Stwierdzenie określonego ustawą wykroczenia musi spowodować jego odpowiednią, zgodną z przepisami ustawy kwalifikację, a następnie – nałożenie kary w wymaganej tą ustawą wysokości. Przechodząc do oceny legalności zakwestionowanej decyzji wskazać zatem należy, iż – zgodnie z przepisem art. 92a ust. 1 u.t.d. – podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik Nr 3 do cytowanej ustawy (art. 92a ust. 6). Według lp. 2.1 załącznika Nr 3 do u.t.d., kara za naruszenie prawa polegające na wykonywaniu przewozów regularnych specjalnych bez wymaganego zezwolenia wynosi 8.000 zł. Z lektury akt administracyjnych wynika, że organy transportu drogowego uznały wykonywane przez stronę skarżącą – na rzecz spółki [...], na podstawie umowy zawartej z tym podmiotem – przewozy pracownicze za mające charakter przewozów regularnych specjalnych. Wykonywanie przewozów tego rodzaju wymaga – zgodnie z art. 18 ust. 1 u.t.d. – stosownego zezwolenia, wydawanego przez właściwy organ wskazy w tym przepisie. Zezwoleniem takim bezsprzecznie strona skarżąca nie dysponowała, w okresie, za który dokonano kontroli w siedzibie przedsiębiorcy (czemu zresztą strona nie przeczy). Stosownie do art. 4 pkt 7 u.t.d., przewóz regularny, to publiczny przewóz osób i ich bagażu w określonych odstępach czasu i określonymi trasami, na zasadach określonych w prawie przewozowym. Natomiast wedle pkt 9 tego samego artykułu, przewóz regularny specjalny to "niepubliczny przewóz regularny określonej grupy osób, z wyłączeniem innych osób". W świetle wyroku NSA z 19 kwietnia 2013 r. (I GSK 165/12, LEX Nr 1337102), dla uznania przewozu za regularny, nie jest konieczne wykazanie spełnienia wszystkich przesłanek (w dosłownym rozumieniu) zamieszczonych w art. 4 pkt 7 u.t.d. Podstawowymi dwoma cechami charakteryzującymi przewóz regularny specjalny jest regularność tego przewozu oraz przewożenie określonej kategorii osób (pasażerów), z wyłączeniem innych osób (pasażerów). Przy ustalaniu, czy zachodzi "regularność przewozów" należy mieć na względzie pewną cykliczność, powtarzalność kursów z i do określonych miejsc, wprowadzone stałe zasady przewozu w zakresie jego częstotliwości, podane do wiadomości pasażerom, a nie to, czy rozkład jazdy w ciągu roku ulega czasem zmianie. Chodzi tu o przyjętą przez przewoźnika, określoną w danym czasie systematyczność, według ustalonego i znanego pasażerom schematu, jeżeli zaś tenże schemat zakłada element zmienności, elastyczności co do godzin przejazdu oraz tras (przystanków) uwarunkowanych pewnymi czynnikami, przykładowo: porą roku, sezonowością, zwiększonym lub zmniejszonym zapotrzebowaniem na przewóz etc., to fakt ten – sam w sobie – nie wyklucza regularnego charakteru przewozu (wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 16 stycznia 2013 r., III SA/Wr 512/12, LEX Nr 1274823). Na tle obowiązującego stanu prawnego oraz zaprezentowanej wykładni przytoczonych przepisów, obowiązkiem organów orzekających w sprawie było więc ustalenie, czy wykonywany przez skarżącą przewóz spełniał opisane przesłanki uznania go za przewóz regularny specjalny, a zatem, czy miał charakter niepubliczny, odbywał się na określonej trasie i w określonych odstępach czasu, znanych pasażerom. W rozpoznawanej sprawie organ zebrał dowody w postaci protokołu kontroli, umowy zawartej przez skarżącą ze spółką[...](na przewozy pracowników tej spólki), wraz z załącznikiem do tej umowy, stanwoiwącym w istocie rozkład jazdy, a wreszcie – pisemne i ustne oświadczenia samej zainteresowanej, który była przesłuchiwana jako świadek w sprawie. Moc dowodowa zarówno dokumentu urzędowego, jakim jest protokół kontroli dokonanej w siedzibie przedsiębiorcy, jak i dokumentu prywatnego (wspomniana umowa z załącznikiem), nie została obalona w toku postępowania. W szczególności, strona nie przedstawiła żadnego przeciwdowodu. Ze wskazanych dowodów (zwłaszcza z dokumentów, o których wspomniano) wynika niezbicie, strona wykonuje przewozy pracowników wielokrotnie wymienianej już spółki z (i do) zakładu tego przedsiębiorcy, na stałej trasie: [...]. Przejazdy dokonywane były według rozkładu jazdy, stanowiącego załącznik Nr 1 do umowy zawartej ze spółką [...]. Odbywały się przy tym przez siedem dni w tygodniu: [...] kursów dziennie (od poniedziałku do piątku), [...] kursy w sobotę oraz [...] w niedzielę. Zdaniem Sądu, jeśli zważyć wszystkie wymienione okoliczności (ustalone przecież na podstawie obiektywnych środków dowodowych – protokołu kontroli, treści umowy i załącznika do niej), organ dokonał bez wątpienia prawidłowej subsumpcji opisanych ustaleń faktycznych do obowiązującego stanu prawnego, trafnie przyjmując, (w kontekście wcześniej przywołanych przepisów art. 4 pkt 7 i 9 u.t.d.), że wyczerpują one przesłanki do uznania, że strona skarżąca wykonywała przewóz regularny specjalny. Wykonywany przewóz nie mógł być zaliczony do wahadłowego czy okazjonalnego, zważywszy na okoliczność niewątpliwego utrzymywania regularności przewozów (co do częstotliwości wykonywania oraz ustalonej trasy) w stosunku do określonej grupy osób – pracowników tej samej firmy – oraz z i do tego samego miejsca. Jak zauważył NSA w wyroku z dnia 20 września 2007 r. (I OSK 1361/06, LEX Nr 384423), z uwagi na fakt, że jedyna definicja przewozu okazjonalnego, jaka znajduje się w art. 4 pkt 11 u.t.d., jest nieprecyzyjna i nie określa, co dokładnie jest przewozem okazjonalnym, stanowiąc jedynie, że przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, uznać należy, iż w celu wykładni tego pojęcia można posłużyć się posiłkowo przesłankami zawartymi w rozporządzeniu Rady (EWG) Nr 684/92 z dnia 16 marca 1992 w sprawie wspólnych zasad międzynarodowego przewozu autokarami i autobusami oraz rozporządzenia Rady (WE) Nr 11/98 z dnia 11 grudnia 1997 r. zmieniającego rozporządzenie (EWG) Nr 684/92 w sprawie wspólnych zasad międzynarodowego przewozu pasażerów autokarami i autobusami. Akty te określają, że usługi okazjonalne są to usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym specjalnych usług regularnych, a które w szczególności charakteryzują się faktem przewożenia grupy pasażerów zebranej z inicjatywy klienta lub samego przewoźnika. Zgodnie z art. 92c ust.1 pkt 1 u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Ciężar udowodnienia okoliczności objętych hipotezą art. 92 c ust.1 pkt 1 u.t.d spoczywa przy tym na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu. Tymczasem istnienia okoliczności wyłączających odpowiedzialność z omawianego tytułu strona skarżąca nie wykazała w toku postępowania administracyjnego i nie uzasadniła tego zarzutu w skardze. Zarzut postawiony w tej mierze jest zatem bezpodstawny. Powoływanie się na fakt rzekomej próby wyjaśnienia przez skarżącą w urzędzie marszałkowskim swojego statusu jako podmiotu dokonującego przewozów pracowniczych w przedstawionych okolicznościach, jest gołosłowne, bowiem nie zostało wsparte żadnym dowodem. Tymczasem od podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą wymaga się zwiększonej staranności w zakresie dbałości o swoje sprawy (interesy) oraz dobrej znajomości przynajmniej tych przepisów, które regulują prowadzoną działalność gospodarczą o określonym profilu (stanowisko to jest już powszechnie przyjmowane w sądownictwie administracyjnym). Jeśli nawet uznać za zasadne wątpliwości skarżącej, co do charakteru wykonywanych przez nią przewozów, to powinna ona była wystąpić – we własnym interesie – z formalnym wnioskiem do właściwego organu o wydanie stosownego zezwolenia. Pozwoliłoby to albo uzyskać takowe albo spotkać się z równie formalną odmową, którą można byłoby ewentualnie wykorzystać w charakterze dowodu w niniejszej sprawie. Zadowolenie się w tym zakresie ustną tylko informacją, udzieloną rzekomo przez pracownika urzędu marszałkowskiego (nawet, jeśli przyjąć za prawdziwe takie właśnie twierdzenie strony) dowodzi po prostu braku fachowości skarżącej jako podmiotu gospodarczego i stanowi w gruncie rzeczy naiwną próbę usprawiedliwienia braku zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych specjalnych. Skład orzekający Sądu podziela także stanowisko organów obu instancji, które prawidłowo uznały za konieczne zastosowania w tej konkretnej sprawie kary, w wysokości określonej w lp. 2.1. załącznika Nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Werbalnie dotyczy on wykonywania "przewozu regularnego" bez wymagalnego zezwolenia (zaświadczenia albo potwierdzenia zgłoszenia). Wbrew jednak odmiennemu stanowisku zaprezentowanemu w skardze, określenie to nie jest wcale pojęciem węższym względem kategorii "przewozu regularnego specjalnego". W istocie między obu pojęciami zachodzi odwrotna zależność. To "przewóz regularny specjalny" stanowi specyficzny rodzaj w ramach ogólnej kategorii "przewozu regularnego". Skoro zaś ustawodawca penalizuje (w ramach l.p. 2.1. załącznika Nr 3 do u.t.d.) wykonywanie jakiegokolwiek przewozu regularnego bez stosownego zezwolenia (zaświadczenia lub potwierdzenia), jest oczywiste, że kara tam przewidziana dotyczyć musi także szczególnej odmiany tego przewozu, tzn. "przewozu regularnego specjalnego". Sąd nie dopatrzył się również zarzuconych w skardze naruszeń norm postępowania. W szczególności, zgodnie z art. 7 i 77 § 1 k.p.a., organy przeprowadziły prawidłowo czynności procesowe zmierzające do dokonania koniecznych ustaleń faktycznych, w stopniu w pełni wystarczającym do niewadliwego rozpatrzenia sprawy. W ramach analizy stanu faktycznego i zgromadzonego materiału dowodowego nie przekroczono granic swobodnej oceny, po myśli art. 80 k.p.a., zaś uzasadnienie decyzji odpowiada standardowi określonemu w art. 107 § 3 k.p.a. Jest ono czytelne, jasno sformułowane i wynika z niego jednoznacznie, dlaczego organy przyjęły (prawidłowo zresztą, o czym już wspomniano), że sprawa dotyczy przewozu regularnego specjalnego i dlaczego zastosowały względem skarżącej sankcje pieniężną, w takiej a nie innej wysokości. Nie bez znaczenia jest i to, ze stronie zagwarantowano aktywny udział w postępowaniu, dopuszczając i poddając analizie wszystkie zgromadzone i przedłożone dowody. Znaczenia dokonanej analizy wszystkich okoliczności mających znaczenie dla podjęcia trafnego rozstrzygnięcia w sprawie nie może dezawuować to, że organy dokonały oceny niekorzystnej dla strony. Stwierdzając brak naruszeń prawa procesowego lub materialnego Sąd skargę oddalił, stosownie do dyspozycji art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło