III SA/Wr 861/17

WyrokWSA we Wrocławiu2018-03-14

Skład orzekający: Katarzyna Borońska, Magdalena Jankowska-Szostak, Anna Moskała

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, pojazdem z niesprawnym tachografem, może zostać uznana za legalną, jeśli transport był wykonywany przez osobę trzecią, a nie pracownika skarżącego?
Ratio decidendi
Kara pieniężna nałożona za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia jest zasadna, gdy transport nie spełnia warunków przewozu na potrzeby własne, w szczególności gdy pojazdem kieruje osoba niebędąca pracownikiem przedsiębiorcy. Niesprawność urządzenia rejestrującego (tachografu) oraz brak jego okresowego badania również stanowią podstawę do nałożenia kary. Wysokość kar pieniężnych jest sztywno określona w przepisach i organy nie mają swobody w ich miarkowaniu, z wyjątkiem ściśle określonych sytuacji umorzenia postępowania.
Stan faktyczny
Skarżący został ukarany karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, pojazdem z niesprawnym tachografem, który nie rejestrował wszystkich danych. Transport wykonywał kierowca S. K., który nie był pracownikiem skarżącego. Skarżący twierdził, że pożyczył pojazd do prywatnego celu. Organy administracji uznały, że nie był to transport na potrzeby własne, a zatem wymagane było zezwolenie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Borońska Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak Sędzia NSA Anna Moskała (sprawozdawca) Protokolant specjalista Jolanta Ryndak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 14 marca 2018 r. sprawy ze skargi D. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie nałożenie kary pieniężnej oddala skargę w całości. Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji z [...] lipca 2017 r., którym nałożono na skarżącego karę pieniężną w wysokości 10.000 zł. Podstawę faktyczną takiego rozstrzygnięcia stanowiło ustalenie, że skarżący wykonywał transport drogowy bez wymaganego zezwolenia, pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące nieposiadające okresowego badania, a także nierejestrowanie na karcie kierowcy za pomocą urządzenia rejestrującego wskazań w zakresie prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Rozpoznając wniesione odwołanie, w którym skarżący zarzucił organowi I instancji błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia poprzez uznanie, że kierujący pojazdem S. K. wykonywał transport drogowy w imieniu skarżącego, w sytuacji gdy pożyczył on pojazd w celu przetransportowania mebli z W. do W., naruszenie art. 6 kpa poprzez przeprowadzenie kontroli na terenie prywatnym, art. 7 i 10 kpa w zw. z art. 73 § 1 kpa poprzez niezawiadomienie strony o zakończeniu zbierania materiału dowodowego, co uniemożliwiło zgłoszenie wniosków i ustosunkowanie się do zebranego materiału, a także art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 kpa poprzez zaniechanie wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy i wskazania jakie okoliczności faktyczne przemawiały za uznaniem zeznań świadków za wiarygodne organ odwoławczy nie znalazł podstaw do uwzględnienia odwołania. W pierwszej kolejności przywołał podstawy prawne stanowiące leżące u podstaw nałożonych kar. Wskazał na art. 92 a ust. 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym oraz stosowne pozycje załączników do tej ustawy. Przywołał regulację zawartą w art. 4 pkt 4 tej ustawy definiującą pojęcie transportu na potrzeby własne, a także zapisy zawarte w art. 92 c ustawy określające warunki pod jakimi dochodzi do umorzenia postępowania w sprawie. Odnosząc się do podniesionych w odwołaniu zarzutów wskazał, że zarzut przeprowadzenia kontroli na terenie prywatnym jest nieuzasadniony. Do zatrzymania pojazdu do kontroli doszło na drodze publicznej, a jedynie z uwagi na bezpieczeństwo ruchu samą kontrolę przeprowadzono na terenie, jak się później okazało, prywatnym. Podkreślono, że teren ten nie był oznaczony jako teren prywatny, a jego właściciel nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń. Za nieuzasadniony uznano również zarzut błędnego ustalenia stanu faktycznego w zakresie realizowanego przewozu. Wskazano na okazany do kontroli wypis nr 001 z zaświadczenia na wykonywanie przewozów na potrzeby własne oraz okazane wykresówki kierowcy S. K. z [...] kwietnia 2016 r. oraz z [...] maja 2016 r., a także na wyjaśnienia tego kierowcy złożone w toku kontroli. W ocenie organu brak jest racjonalnego, logicznego powodu używania przez kierowcę wykresówek w pojeździe należącym do skarżącego innego niż przedstawiony przez kierowcę w toku kontroli. Odniesiono się również obszernie do zarzutu nieproporcjonalnie wysokiej kary pieniężnej w stosunku do wagi naruszenia przywołując stosowne przepisy oraz orzecznictwo sądów administracyjnych. Podkreślono, że obecny w czasie kontroli skarżący nie wniósł żadnych uwag do tego protokołu i podpisał go bez uwag. W skardze na to rozstrzygnięcie skarżący podniósł zarzut naruszenia art. 129 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym poprzez dokonanie kontroli będącej przedmiotem skarżonych decyzji na terenie prywatnym, na którego wkroczenie nie uzyskano uprzednio zgody właściciela, podczas gdy uprawnieniem policji wynikającym z tej ustawy jest czuwanie nad bezpieczeństwem i porządkiem ruchu na drogach, kierowanie ruchem i jego kontrolowanie. Zarzucił również naruszenie art. 92a ust. 1 i 2 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym poprzez wymierzenie kary nieuwzględniającej zarówno stopnia społecznej szkodliwości czynu, stopnia zawinienia oraz dotychczasowej działalności skarżącego. Podniósł także zarzuty naruszenia przepisów procesowych, a to art. 6 kpa poprzez oparcie zaskarżonych decyzji o wyniki kontroli przeprowadzonej z naruszeniem art. 129 Prawo o ruchu drogowym, art. 7 i 77 § 1 kpa poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, a w szczególności czy kierowca wykonywał transport drogowy w imieniu skarżącego czy tez był do prywatny kurs kierowcy. Zarzucił nadto naruszenie art. 107 § 3 kpa poprzez pominięcie wskazania którym dowodom dano wiarę, a także naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 kpa przez jego zastosowanie, mimo wadliwości decyzji organu I instancji. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, w całości podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2016, poz.1066), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej (...). Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2). Stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm. - dalej: p.p.s.a.), uwzględnienie skargi następuje w przypadku: a) naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Po dokonaniu kontroli zaskarżonej decyzji, mając na uwadze stan faktyczny i prawny sprawy, sformułowane w skardze zarzuty i wspierające je argumenty, Sąd stwierdza, że brak jest podstaw do zakwestionowania stanowiska organu wyrażonego w tej decyzji. Decyzja ta znajduje bowiem podstawy w prawie materialnym, jej wydanie zaś poprzedziło postępowanie, w którym nie uchybiono regułom procesowym. W sprawie jest niesporne, że w dniu [...] maja 2016 r. na drodze wojewódzkiej [...] w miejscowości L. zatrzymano do kontroli pojazd stanowiący własność skarżącego, którego kierowcą był S. K.. Jako pasażer jechał tym pojazdem skarżący. Przy kontroli okazano wykresówki kierowcy, a także zaświadczenie o wykonywaniu przewozu na potrzeby własne. Stwierdzono, że pojazd ten nie ma aktualnego badania tachografu, tachograf ten nie rejestruje wskazań w zakresie aktywności kierowcy i przebytej drogi. Skarżący został zawiadomiony o wszczęciu postępowania i obszernie poinformowany o przysługujących mu prawach. Podstawą nałożenia kar było stwierdzenie trzech naruszeń ustawy o transporcie drogowym. Po pierwsze, że wykonywano transport drogowy bez wymaganego zezwolenia. W tym zakresie należy w pełni podzielić stanowisko organów, że takie przyjęcie znajduje pełne uzasadnienie w zebranym materiale dowodowym i przepisach prawa. Zgodnie z art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym przewóz na potrzeby własne (a takie zaświadczenie posiadał skarżący) to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności, spełniający łącznie cztery warunki: pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, przedsiębiorca ma tytuł prawny do dysponowania tym samochodem, w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub ma do nich tytuł prawny oraz nie może to być przewóz w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Pozostaje poza sporem, że kierujący pojazdem nie był pracownikiem skarżącego. Wynika to z zeznań kierowcy, a także z wyjaśnień samego skarżącego. Skoro więc nie można było uznać przejazdu za przejazd na potrzeby własne, to konsekwencją tego było nałożenie kary za brak zezwolenia na wykonywanie transportu. Kolejnym sankcjonowanym naruszeniem było stwierdzenie braku wymaganego sprawdzenia okresowego urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe. Również w tym przypadku uchybienie przepisom nie budzi żadnych wątpliwości. Przedmiotowy tachograf był ostatnio badany w 2013 r., co uchybia regulacji nakładającej obowiązek okresowego sprawdzenia urządzenia nie rzadziej niż co 24 miesiące. Ostatnim stwierdzonym naruszeniem było stwierdzenie, że okazana wykresówka nie obrazuje wszystkich danych, które winny być ujawnione przy właściwie działającym tachografie. Należy podkreślić, że skarżący tej okoliczności nie kwestionował, podobnie jak braku aktualnych badań tachografu. Nie można więc zakwestionować podjętego przez organy rozstrzygnięcia, bowiem opiera się ono na prawidłowo ustalonym stanie faktycznym i właściwie powołanych podstawach prawnych. Podniesione w skardze zarzuty procesowe nakierowane są na przyjęcie przez organy, iż przedmiotowy przejazd nie był przejazdem na potrzeby własne. Stanowią one właściwie polemikę ze stanowiskiem organu. Należy podkreślić, że organ dokonał oceny całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym m.in. okazanych przy kontroli wykresówek kierowcy. Okoliczności sprawy, a w szczególności fakt, że to nie skarżący ani jego pracownik kierowali pojazdem nie pozwalają na przyjęcie, że był to transport na potrzeby własne. Ustawodawca w sposób jednoznaczny wskazał jakie warunki muszą być spełnione by przejazd był uznany za transport na potrzeby własne, zaś niespełnienie tych warunków skutkuje nałożeniem kary za brak zezwolenia na wykonywanie transportu. Nie można też nie zauważyć, że nie był to jednorazowy przejazd, bowiem okazane wykresówki wskazują, że z usług tego kierowcy skarżący korzystał już uprzednio. Nie można również podzielić zarzutu skargi, że przy przeprowadzaniu przedmiotowej kontroli doszło do naruszenia art. 129 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Załączany do akt administracyjnych protokół kontroli oraz sprawozdanie z tej kontroli jednoznacznie wskazują, że do zatrzymania pojazdu doszło na drodze wojewódzkiej nr [...]. Tej okoliczności nie kwestionował ani kierowca prowadzący pojazd ani sam skarżący. To że samej kontroli dokonano na terenie prywatnym nie czyni tej kontroli nielegalną, dokonaną z naruszeniem prawa. Zatrzymanie pojazdu na drodze zawsze może powodować co najmniej utrudnienia w ruchu, a co za tym idzie naruszać bezpieczeństwo tego ruchu. Wskazanie miejsca na które należy przestawić pojazd po jego zatrzymaniu, gdy w ocenie policji kontrola w miejscu zatrzymania może zagrażać bezpieczeństwa ruchu drogowego, nie może być oceniane jako naruszenie art. 129 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Również zarzuty dotyczące nieuwzględnienia stopnia społecznej szkodliwości czynu, stopnia zawinienia czy zakresu zawinienia nie mogą być uwzględnione. Kary pieniężne za naruszenia powstałe na gruncie ustawy o transporcie drogowym są określone w sposób sztywny i nie mają, jak słusznie podniósł w odpowiedzi na skargę organ II instancji, charakteru uznaniowego. Nakładane są w wysokości określonej w załączniku nr 3 do tej ustawy. Ustawodawca nie przewidział również możliwości miarkowania wysokości tych kar np. w zależności od sytuacji majątkowej, rodzaju przewinienia czy dotychczasowej działalności strony. Jedynym odstępstwem od tej zasady jest art. 92c ustawy o transporcie drogowym, który stanowi, że nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza w trzech ściśle określonych sytuacjach. Żadna z tych sytuacji w niniejszej sprawie nie zachodzi, więc organy nie miały podstaw do odstąpienia od wymierzenia kary. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło