III SA/Wr 9/09
WyrokWSA we Wrocławiu2009-09-02
Skład orzekający: Bogumiła Kalinowska, Maciej Guziński, Jerzy Strzebinczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy opuszczenie lokalu przez osobę zameldowaną na pobyt stały, spowodowane nagannym zachowaniem współmałżonka (znęcanie się), może być uznane za dobrowolne w rozumieniu przepisów o wymeldowaniu?Ratio decidendi
Opuszczenie lokalu przez osobę zameldowaną na pobyt stały, które zostało sprowokowane nagannym zachowaniem współmałżonka (znęcanie się), nie może być uznane za dobrowolne w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. W związku z tym brak jest podstaw do wymeldowania takiej osoby. Sąd administracyjny może ocenić dowody z innych postępowań (np. rozwodowego, karnego), nawet jeśli nie są one prawomocne, o ile nie stanowią one zagadnień prejudycjalnych dla sprawy meldunkowej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi R S na decyzję odmawiającą wymeldowania jego byłej żony, B S, z miejsca pobytu stałego. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że opuszczenie lokalu przez B S nie było dobrowolne, lecz spowodowane nagannym zachowaniem męża (znęcanie się), co potwierdzały dowody z postępowania rozwodowego i karnego. Skarżący zarzucił organom błędne ustalenia faktyczne i przedwczesność decyzji, twierdząc, że była żona opuściła lokal dobrowolnie. Sąd administracyjny rozpoznał skargę, analizując kwestię dobrowolności opuszczenia lokalu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska Sędziowie Sędzia WSA Maciej Guziński Sędzia WSA Jerzy Strzebinczyk (sprawozdawca) Protokolant Ewa Bogulak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 2 września 2009 r. sprawy ze skargi R S na decyzję W D z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy wymeldowania z miejsca pobytu stałego, oddala skargę.
Zaskarżonym rozstrzygnięciem W D utrzymał w mocy decyzję B M K G z dnia [...] r. (Nr [...]), w której organ ten odmówił wymeldowania B S z pobytu stałego w [...].
Uzasadnienie swojego orzeczenia organ odwoławczy rozpoczął od przedstawienia motywów rozstrzygnięcia podjętego przez B oraz – skrótowo – argumentacji przytoczonej w odwołaniu.
Następnie wskazano na przepis art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych jako materialnoprawną podstawę wydanego rozstrzygnięcia, z powołaniem się – ogólnikowym – na orzecznictwo sądowoadministracyjne, w świetle którego, opuszczenie miejsca pobytu stałego, stanowiące niezbędną przesłankę wymeldowania, winno być rozumiane jako zaniechanie posiadania lokalu będącego miejscem dotychczasowego pobytu i dobrowolne wyprowadzenie się z mieszkania. Rezygnacja z prawa do przebywania w lokalu zameldowania powinna nastąpić w sposób wyraźny, przez odpowiednie zachowanie, które w sposób nie budzący wątpliwości wyraża wolę danej osoby. Opuszczeniem jest zatem – według W – nie tylko fizyczne nieprzebywanie w lokalu, ale zamiar jego opuszczenia, z jednoczesnym zerwaniem wszelkich związków z mieszkaniem i założeniem w nowym miejscu ośrodka swoich interesów, który to zamiar da się określić na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności.
W tym kontekście organ drugiej instancji podniósł, że z materiału sprawy (zeznań stron postępowania i świadków) wynika bezspornie, iż B S nie zamieszkuje w lokalu, w którym jest zameldowana na pobyt stały, co jednak – w ocenie organu – nie stanowi dostatecznej podstawy do uznania, że opuściła ona to mieszkanie, w podanym wcześniej rozumieniu. Materiał dowodowy wskazuje bowiem, iż powodem opuszczenia lokalu było naganne zachowanie jej męża (wnioskodawcy w sprawie). Potwierdzenie tego faktu stanowią: wniosek Prokuratora Rejonowego w K G o przesłuchanie małoletnich dzieci stron w sprawie o fizyczne i psychiczne znęcanie się R S nad żoną i dziećmi, a także opinia biegłych opracowana dla potrzeb sprawy rozwodowej stron. W pkt. IV zapadłego w tej sprawie wyroku Sądu Okręgowego w J G z dnia [...] r. (sygn. akt [...]) nakazano wnioskodawcy aby opróżnił sporny lokal, opuścił go i wydał byłej żonie.
Organ odwoławczy podkreślił też, że strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie, w czasie przesłuchania w toku rozprawy administracyjnej. Zainteresowana wywodziła, iż mieszkania nie opuściła dobrowolnie, zmusiły ją do tego groźby męża. Powołała się także na treść wspomnianego wyroku rozwodowego, twierdząc, że zamierza do mieszkania powrócić, ale wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Jej mąż zeznał z kolei, że od wyroku rozwodowego złożył apelację, która została oddalona, ale złożył zażalenie.
Uwzględniając takie ustalenia i twierdzenia stron, W stwierdził, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala przyjąć, że zainteresowana nadal wyraża wolę koncentrowania swojego życia w lokalu, w którym jest zameldowana. W tej sytuacji, nie można uznać za dobrowolne opuszczenie przez nią spornego mieszkania, tym bardziej, że podjęła ona przewidziane prawem środki, w celu obrony swoich praw, a fakt przebywania poza lokalem wbrew jej woli jest w sprawie oczywisty.
W konkluzji organ odwoławczy przyjął brak podstaw do wymeldowania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego R S uznał decyzję W za niezgodną z prawem, jako naruszającą rażąco art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Zarzucił niezgodność ustaleń poczynionych przez organy ze stanem rzeczywistym. Jego zdaniem, była żona opuściła lokal z własnej, nieprzymuszonej woli, zabierając – w sposób przez nikogo niezakłócony – wszystkie meble i sprzęty użytku domowego. Oczywiste jest, że nie znajduje się już tam jej centrum życiowe.
Skarżący wywodził, że za przyjęciem odmiennego poglądu nie mogą przemawiać zgromadzone w sprawie dowody: ani wspomniany przez organ wniosek Prokuratora Rejonowego w K G (ponieważ postępowanie w tamtej sprawie toczy się nadal, a jego wynik nie jest z góry przesądzony na niekorzyść strony skarżącej), ani też nieprawomocny wyrok rozwodowy (ponieważ i to postępowanie również się jeszcze nie skończyło, w związku z czym jest bardzo prawdopodobne, że wyrok ten zostanie uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania).
Kwestionowana decyzja jest zatem – w opinii skarżącego – co najmniej przedwczesna.
W końcowej części powołano trzy judykaty sądów administracyjnych, w świetle których sformułowano stwierdzenie, iż skarga zasługuje na uwzględnienie.
W odpowiedzi strona przeciwna podtrzymała swoje stanowisko w sprawie, wnosząc o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy).
Zakres sądowej kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej – w skrócie – "p.p.s.a."), w tym także na decyzje wydawane przez organy meldunkowe.
Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" p.p.s.a.), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. "b"), a także wydanego bez zachowania innych reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. "c").
W świetle przytoczonych zasad oceny dokonywanej przez sądy administracyjne, skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Bezsporna jest w rozpoznawanym przypadku normatywna podstawa wydania kontrolowanej decyzji. Stanowi ją – bez wątpienia – przepis art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (jednolity tekst – Dz. U. z 2006 r., Nr 139, poz. 993 ze zm., powoływana dalej jako "ustawa ewidencyjna"), umożliwiający organowi gminy podjąć decyzję o wymeldowaniu osoby, "która opuściła miejsce pobytu stałego (...) i nie dopełniła obowiązku wymeldowania". Według jednolitego orzecznictwa sądowoadministracyjnego (przykłady stosownych judykatów powołały także obie strony niniejszego sporu w skardze i w odpowiedzi na skargę), chodzi przy tym wyłącznie o opuszczenie noszące znamiona trwałości i dobrowolności.
Istotę sporu stanowi właśnie kwestia dobrowolności opuszczenia przez B S mieszkania, w którym jest ona do tej pory zameldowana.
Trzeba się w pełni zgodzić z zawartym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdzeniem organu, że przy dokonywaniu w tym zakresie oceny uwzględniać trzeba przede wszystkim zamiar, jaki przyświecał zainteresowanej przy opuszczaniu przez nią lokalu, "który to zamiar da się określić na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności". Jest bowiem oczywiste, że w wypadku silnego skonfliktowania stron sporu (o czym w rozpoznawanym przypadku świadczy przede wszystkim sprawa rozwodowa) absolutnie niemiarodajne będą same tylko twierdzenia stron, subiektywne z natury rzeczy w takiej sytuacji. Prawdziwość tych twierdzeń powinna być zatem dodatkowo zweryfikowana obiektywnych okoliczności, jeżeli – co oczywiste – takowe istnieją w stanie faktycznym konkretnej sprawy.
Trafnie też przyjął W D, że do takich właśnie okoliczności zaliczyć należy w niniejszej sprawie elementy toczącego się postępowania karnego w przedmiocie ewentualnego znęcania się skarżącego nad członkami jego rodziny (zwłaszcza wniosek Prokuratora o przesłuchanie dzieci zwaśnionych stron), a przede wszystkim zaś opinia specjalistów Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno Konsultacyjnego, sporządzona dla potrzeb postępowania rozwodowego (oznaczona jako k. 8 w aktach administracyjnych, mimo że jest to opinia wielostronicowa), wykorzystana następnie przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku rozwodowego (k. 24 tych akt), jak i samo uzasadnienie tego wyroku.
Z opinii tej (i z uzasadnienia wyroku rozwodowego) wynika bowiem jednoznacznie, oczywiście i bezspornie, że przyczyną małżeńskich (i rodzinnych) konfliktów było fizyczne i psychiczne znęcanie się skarżącego nad żoną i dziećmi. Zwłaszcza w uzasadnieniu wyroku przytoczono przykłady jego drastycznych nieraz zachowań tego typu. Godzi się dodatkowo zauważyć, iż taką, naganną postawę strony skarżącej potwierdzili również liczni świadkowie przesłuchani na tą okoliczność przez Sąd Okręgowy, który jednoznacznie też ocenił wspomnianą postawę jako przyczynę opuszczenia przez zainteresowaną wspólnie zajmowanego wcześniej lokalu zameldowania.
Wedle art. 75 § 1 k.p.a., organ jest zobowiązany dopuścić jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków oraz opinie biegłych. W świetle przywołanego przepisu nie sposób zarzucić organom meldunkowym uchybienia, które miałoby polegać na wykorzystaniu dopiero co wymienionych dowodów, nawet przy uwzględnieniu tego, że ani wyrok rozwodowy nie uzyskał jeszcze waloru rozstrzygnięcia prawomocnego (w czasie wydawania przez organy meldunkowe decyzji, kontrolowanych przez Sąd w niniejszej sprawie), ani też nie zakończyło się jeszcze wówczas karne postępowanie przeciwko skarżącemu, prowadzone pod zarzutem fizycznego i psychicznego znęcania się nad członkami rodziny. Warto bowiem dobitnie podkreślić, że przedmioty tamtych postępowań, o których mowa, nie stanowią zagadnień prejudycjalnych w sprawie meldunkowej. Natomiast dowody wykorzystane w toku wspomnianych postępowań Prokuratury i Sądu mogą i powinny być wykorzystane i ocenione w sprawie meldunkowej, w ramach ich swobodnej oceny, przewidzianej w art. 80 k.p.a.
Uwzględniając zaś treść opinii specjalistów Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno Konsultacyjnego oraz uzasadnienia pierwszoinstancyjnego wyroku rozwodowego (wraz z powołanymi tam dowodami rzeczowymi i zeznaniami świadków) organy meldunkowe miały pełne prawo przyjąć, że fizyczne opuszczenie przez uczestniczkę niniejszego postępowania sądowego lokalu jej stałego zameldowania nie miało charakteru dobrowolnego, ponieważ zostało sprowokowane wysoce naganną postawą skarżącego. Dokonując takiej oceny, organy meldunkowe z pewnością nie przekroczyły granic swobody, zakreślonych w art. 80 k.p.a.
Niedobrowolność opuszczenia mieszkania wykluczała z kolei możliwość legalnego wymeldowania, w świetle art. 15 ust. 2 ustawy ewidencyjnej. Skoro więc zaskarżona decyzja nie uchybia prawu, skargę należało oddalić, kierując się dyspozycją art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło