III SAB/Wr 1102/21
WyrokWSA we Wrocławiu2021-11-18
Skład orzekający: Sędzia WSA Barbara Ciołek, Sędzia WSA Katarzyna Borońska, Sędzia WSA Anetta Makowska-Hrycyk (sprawozdawca)
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda prowadził postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy i pracę w sposób przewlekły, z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda prowadził postępowanie przewlekle z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ wniosek złożony w lutym 2019 r. nie został załatwiony przez 23 miesiące, pomimo złożenia ponaglenia. Organ nie podjął żadnych czynności zmierzających do zakończenia postępowania, naruszając zasady postępowania administracyjnego, w tym zasadę szybkości i zaufania do organów. W związku z tym Sąd zobowiązał Wojewodę do wydania aktu w terminie 30 dni, przyznał skarżącej sumę pieniężną oraz zasądził zwrot kosztów postępowania.Stan faktyczny
Strona, obywatelka U., złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę w dniu 25 lutego 2019 r. Do dnia wniesienia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania (29 marca 2021 r.), czyli przez 23 miesiące, nie otrzymała decyzji ani informacji o statusie sprawy. Mimo złożenia ponaglenia, organ nie podjął działań zmierzających do zakończenia postępowania. Skarżąca wskazała na negatywne konsekwencje braku decyzji dla jej życia osobistego i zawodowego, w tym odmowę przyznania świadczeń rodzinnych.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązał Wojewodę do wydania aktu w terminie 30 dni, przyznał skarżącej sumę pieniężną w kwocie 2 300 zł oraz zasądził zwrot kosztów postępowania w kwocie 100 zł.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA, Sędziowie Sędzia WSA Sędzia WSA, Barbara Ciołek, Katarzyna Borońska, Anetta Makowska-Hrycyk (sprawozdawca), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 listopada 2021 r. sprawy ze skargi O. S. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy i pracę I. stwierdza, że Wojewoda D. prowadził postępowanie przewlekle; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Wojewodę D. do wydania aktu w terminie 30 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącej sumę pieniężną w kwocie 2 300 (słownie: dwa tysiące trzysta) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę 100 (słownie: sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
O. S., obywatelka U. (dalej: strona, skarżąca) w dniu 29 marca 2021 r. złożyła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Dolnośląskiego (dalej: Wojewoda, organ) w sprawie o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, o co wystąpiła w dniu 25 lutego 2019 r.
W skardze, działając na podstawie art. 3 § 2 pkt 8, art. 50 § 1, art. 52 § 1, art. 53 § 2b, art. 54 § 1 oraz art. 57 § 1 pkt 1, 2 i 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) wniosła o: 1) nakazanie Wojewodzie wydanie decyzji z wniosku strony; 2) przyznanie od organu na rzecz skarżącej sumy pieniężnej w kwocie 8 000 zł; 3) na podstawie ustawy z 11 lutego 2016 r. art. 1 pkt 2 d, ustawy z 12 października 2012 r. o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych (Dz.U., poz. 1255) nieotrzymany dochód od świadczeń, wniosła o przeznaczenie od organu na rzecz skarżącej sumy pieniężnej w kwocie 4 500 zł, co stanowi wysokość miesięcznej wpłaty z tytułu pomocy państwa w wychowywaniu dzieci za 2020-2021 r. oraz kwoty 1 000 zł z tytułu urodzenia dziecka na terenie RP; 4) skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym; 5) zwrot kosztów postępowania według norm przewidzianych; 6) nadanie wyrokowi klauzuli natychmiastowej wykonalności.
Argumentowała, że osobiście złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, a wraz z nim niezbędne dokumenty oraz odciski linii papilarnych. Mimo tego, do dnia wniesienia skargi nie uzyskała decyzji w sprawie, ani żadnej informacji. Skarżąco informowała organ o zmianach życiowych, które wpływały na rozpatrzenie wniosku. Dzwoniła też wielokrotnie na infolinię organu z prośbą o informacje o statusie sprawy, ale nie uzyskała żadnej informacji. Wskazała, ze w dniu 16 stycznia 2021 r. złożyła zażalenie do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców i do dnia wniesienia skargi nie uzyskała żadnej odpowiedzi od żadnego z organów. Podała, że czeka już prawie dwa lata na rozpatrzenie wniosku i wedle strony, takie zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę, wskazuje natomiast na rażące naruszenie prawa. Poza tym sytuacja ta mocno komplikuje życie skarżącej, która zmuszona jest razem z synem mieszkać w innej miejscowości w kraju, pozbawiona jest możliwości zameldowania, legalizacji pobytu syna na terenie RP, pracy oraz wyjazdu w celu zawarcia małżeństwa z ojcem syna. Podkreśliła też skarżąca, że w czasie prowadzenia postępowania strona urodziła syna i wobec tego złożyła w MOPS we Wrocławiu wniosek o udzielnie pomocy finansowej w ramach programu krajowego o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (500+), na który otrzymała odmowę w związku z niedostarczeniem decyzji pobytowej. Wyliczyła, że od lipca 2020 r. skarżąca mogła otrzymać wsparcie finansowe w kwocie 4 500 zł dla potrzeb życiowych dziecka oraz 1 000 zł z tytułu urodzenia dziecka.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wskazał, że do organu nie wpłynęło ponaglenie w sprawie oraz że sprawę tę przekazał w dniu 21 kwietnia 2021 r. zgodnie z właściwością Wojewodzie Opolskiemu. Jednocześnie organ wniósł o oddalenie skargi.
Wobec oświadczenia skarżącej o adresie zamieszkania na terenie województwa dolnośląskiego sprawa została przekazana Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu.
Z akt administracyjnych sprawy wynika, że wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy i pracę strona złożyła osobiście w siedzibie organu w dniu 25 lutego 2019 r. W tym samym dniu organ wręczył skarżącej pismo z tej daty informujące o przybliżonym terminie zakończenia postępowania wyznaczając go na 25 sierpnia 2019 r. W dniu 20 stycznia 2021 r. (co wynika z akt sądowych - k. 37, prezentata organu) strona złożyła ponaglenie, a następnie w dniu 29 marca 2021 r. – skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ. Zawiadomieniem z 21 kwietnia 2021 r. organ przekazał sprawę wedle właściwości Wojewodzie Opolskiemu wobec podanej w skardze zmiany adresu zamieszkania strony.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę okazała się uzasadniona.
Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8) p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i nioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W pierwszej kolejności Sąd ocenił dopuszczalność skargi. Zgodnie z art. 53 § 2b p.p.s.a. skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu. Akta administracyjne nie zawierają oryginału ponaglenia (zażalenia) 16 stycznia 2020 r., wobec czego Sąd wezwał skarżącą o przedstawienie dowodu spełnienia warunku dopuszczalności wniesienia skargi, tj. złożenie ponaglenia wraz z potwierdzeniem daty jego wpływu do organu. Skarżąca w dniu 14 października 2021 r. wykonała wezwanie Sądu. Załączyła kopię ponaglenia wraz ze zwrotnym potwierdzeniem jego odbioru przez organ w dacie 20 stycznia 2021 r. (k. 37 akt sądowych). Sąd uznał, że wniesienie skargi było poprzedzone ponagleniem. Nie ma zatem przeszkód do rozpoznania skargi.
Pojęcie "przewlekłości" postępowania zostało zdefiniowane w art. 37 § 1 pkt 2 ustawy z 14 czerwca 1960 – Kodeks postepowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r, poz. 256 ze zm.; dalej: k.p.a.): "postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy". Nadto, należy sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego i regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 k.p.a. i wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że - w myśl art. 12 k.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia.
W orzecznictwie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ wydał finalną decyzję, gdyż jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej, niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy.
W judykaturze wskazuje się również, że - oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej - nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Zatem, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie, w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 marca 2013 r. (sygn. akt II OSK 34/13, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl) stwierdził, że pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Z przewlekłym prowadzeniem postępowania mamy zatem do czynienia nie tylko wtedy, gdy organ nie podejmuje żadnych czynności, ale również wówczas, gdy podejmuje nieefektywne działania, które nie zmierzają do zebrania niezbędnego materiału dowodowego, nie wyjaśniają istotnych okoliczności i nie prowadzą do zakończenia postępowania. Ponadto wtedy, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowanego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania.
Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Rozwinięciem tej zasady są przepisy art. 35 § 1-3 k.p.a. zobowiązujące organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.).
W opinii Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy, mamy do czynienia z tak rozumianą przewlekłością postępowania.
Mianowicie, z analizy akt administracyjnych sprawy wynika, że wniosek strony skierowany do Wojewody w dniu 25 lutego 2019 r. jest załatwiany zbyt długo i nieefektywnie.
Z przebiegu postępowania wynika, że do dnia wniesienia skargi, czyli przez okres 23 miesięcy, organ nie podjął żadnych czynności w sprawie zmierzających do zakończenia postępowania. Sąd uwzględnił zawieszenie biegu terminów procesowych wynikające z art. 15zzs ust. 1 pkt 6 wprowadzonego do ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 568) i uchylonego z dniem 16 maja 2020 r.
Sąd dostrzega przy tym, że pierwszą czynność Wojewoda podjął już w dniu złożenia wniosku. Doręczył bowiem skarżącej pismo informujące o wszczętym postępowaniu z wniosku strony i wyznaczył przewidywany termin jego zakończenia na dzień 25 sierpnia 2020 r. Czynności tej nie można jednak uznać za zmierzającą do rozstrzygnięcia złożonego wniosku. Sąd uważa za naganne takie działanie organu, bowiem informacja pisemna udzielona skarżącej w tym dniu stwarzała jedynie pozór działania organu i w ten sposób naruszała zasadę zaufania do organu administracyjnego.
Podkreślenia wymaga, że złożone przez stronę ponaglenie w sprawie nie przyniosło rezultatu w postaci podjęcia czynności zmierzających do zakończenia postępowania, ani zakończenia postępowania.
Postępowanie Wojewody niewątpliwie kłóci się z zasadą zaufania do organów (art. 8 k.p.a.), z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy (art. 9 k.p.a.) i zasadą przekonywania (art. 11 k.p.a.), jak również z zasadą szybkości i ograniczonego formalizmu (art. 12 k.p.a.).
Organ w sposób oczywisty nie dochował staranności, jakiej można wymagać przy prowadzeniu wnioskowanego postępowania. Okoliczności sprawy dowodzą, że Wojewoda prowadził postępowanie z wniosku strony w sposób przewlekły, naruszając w sposób niedopuszczalny terminy określone w art. 35 oraz zasady wynikające z art. 8 i art. 12, a w konsekwencji - art. 6 i art. 7 k.p.a.
Mając to na względzie Sąd stwierdził, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i postawę organu Sąd uznał, że przewlekłość w prowadzonym postępowaniu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.).
Sąd zauważa przy tym, co już podkreślił wyżej, że stwierdzona przewlekłość postępowania w sposób niewątpliwy wynikała wyłącznie z postawy (zaniechań) organu oraz że do zaistniałej sytuacji w żaden sposób nie przyczyniła się strona skarżąca. W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące spóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Sytuacja, w której strona czeka przez okres 23 miesięcy na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej, pomimo złożenia ponaglenia - nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej. Zignorowanie ustawowych terminów załatwienia sprawy, której urzeczywistnieniem jest art. 36 k.p.a., ocenę tę uzasadnia komplementarnie.
Sąd w składzie orzekającym zgadza się z poglądem przedstawianym w podobnych sprawach skarg na działanie Wojewody. Sąd tam wielokrotnie już wyjaśniał, że bezczynności i opóźnienia w załatwieniu sprawy, mające swoje źródło w organizacji pracy urzędu, w tym w jego możliwościach kadrowych, nie stanowią okoliczności wyłączającej stwierdzenie bezczynności czy przewlekłości w załatwieniu sprawy. Wręcz przeciwnie, są jednymi z częstych (a w przypadku spraw zezwoleń na pobyt cudzoziemców – obecnie charakterystycznych) przyczyn bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania. Problemy w organizowaniu pracy urzędu, nawet mające swoje źródło w obiektywnych trudnościach, związanych np. z pozyskaniem i szkoleniem pracowników oraz zapewnieniem odpowiedniej infrastruktury do obsługi petentów, nie mogą bowiem ograniczać praw strony postępowania, ani stanowić usprawiedliwienia dla naruszania tych praw. To na organach państwa ciąży obowiązek zapewnienia sprawnej realizacji ich zadań, przy zapewnieniu przestrzegania obowiązujących przepisów i respektowania wyznaczonych tymi przepisami standardów działania administracji. Konsekwencje zaniedbania tego obowiązku nie mogą obciążać strony postępowania. Podkreślić trzeba, że powołane przez organ okoliczności mają charakter już utrwalony, bowiem powoływane są od kilku lat, zaś sam Wojewoda jest świadom tego stanu i jego skutków.
Sąd zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy z wniosku skarżącej przez wydanie aktu kończącego postępowanie w terminie 30 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, zgodnie z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. (pkt III sentencji wyroku). Sąd stwierdza bowiem, że akta sprawy zarówno administracyjne jak i sądowe nie potwierdzają, by w stosunku do skarżącej taki akt wydano.
Zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") i nie będąc związany wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd przyznał skarżącej sumę pieniężną, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a, w kwocie 2 300 zł (pkt IV sentencji wyroku). Sąd stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego), jak i trudności, z jakimi cudzoziemka musi zmagać się nie posiadając zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium obcego państwa. . Sąd uznał, że zasądzona suma jest potrzebna dla osiągnięcia celu orzeczenia rozstrzygnięcia skargi na przewlekłość organu, tj. zwalczania przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ oraz jego zdyscyplinowania.
Wniosek strony w zakresie przyznania od organu kwot wynikających z ustawy z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz.U. z 2017 r. poz. 1851 ze zm.) nie może być przedmiotem rozpoznania w ramach skargi na przewlekle prowadzenie postępowania w sprawie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Okoliczność natomiast, że z powodu zwłoki organu i skutkiem tego - braku decyzji pobytowej, strona nie uzyskała świadczeń, do których była uprawniona – wspiera dodatkowo argumentację o rażącym naruszeniu prawa wskutek przewlekłości postępowania w kontrolowanej przez Sąd sprawie.
Sąd orzekł w sprawie na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym stosownie do art. 119 pkt 4) p.p.s.a.
W tym stanie rzeczy Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3, § 1a i § 2 oraz art. 151 p.p.s.a. - orzekł jak w pkt I-IV sentencji wyroku.
O kosztach (pkt V sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. Na zasądzone koszty składa się wpis sądowy w kwocie 100 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło