III SAB/Wr 1257/19
WyrokWSA we Wrocławiu2020-02-26
Skład orzekający: Jadwiga Danuta Mróz, Piotr Kieres, Annetta Makowska-Hrycyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się bezczynności w postępowaniu o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda dopuścił się bezczynności w prowadzonym postępowaniu o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy, ponieważ wniosek złożony w czerwcu 2018 r. nie został załatwiony do października 2019 r., a nawet po złożeniu skargi na bezczynność organ podjął czynności dopiero w listopadzie 2019 r. Sąd uznał tę bezczynność za rażące naruszenie prawa, biorąc pod uwagę długi czas trwania postępowania, brak reakcji organu na ponaglenie oraz ignorowanie przez organ obowiązków informacyjnych wobec strony, w tym małoletniej.Stan faktyczny
Skarżąca, małoletnia obywatelka U. reprezentowana przez matkę, złożyła wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy w czerwcu 2018 r. Po ponad 16 miesiącach braku jakiejkolwiek reakcji ze strony Wojewody, w tym po złożeniu ponaglenia, skarżąca wniosła skargę na bezczynność organu. Wojewoda w odpowiedzi na skargę argumentował, że opóźnienie wynika z dużej liczby wniosków i problemów kadrowych, a także z konieczności oczekiwania na decyzję pobytową matki skarżącej. Sąd uznał skargę za uzasadnioną.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził bezczynność Wojewody D. w prowadzonym postępowaniu, uznał, że bezczynność ta ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa, nakazał Wojewodzie D. wydanie aktu kończącego postępowanie w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku, przyznał skarżącej od Wojewody D. sumę pieniężną w kwocie 2 000 zł oraz zasądził od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jadwiga Danuta Mróz Sędziowie: Sędzia WSA Piotr Kieres Sędzia WSA Anetta Makowska-Hrycyk (sprawozdawca) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 lutego 2020 r. sprawy ze skargi A.L. reprezentowana przez przedstawiciela ustawowego V. L. na bezczynność Wojewody D. w przedmiocie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy I. stwierdza, że Wojewoda D.dopuścił się bezczynności w prowadzonym postępowaniu; II. stwierdza, że bezczynność Wojewody D. ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. nakazuje Wojewodzie D. wydanie aktu kończącego postępowanie w sprawie w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącej sumę pieniężną w kwocie [...] ([...]) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę [...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
A. L., małoletnia obywatelka U. reprezentowana przez przedstawiciela ustawowego - matkę V. L. (dalej: strona, Skarżąca) w dniu 31 października 2019 r. złożyła skargę na bezczynność Wojewody D. (dalej: Wojewoda, organ) w sprawie o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy, o co Skarżąca wystąpiła wnioskiem z 19 czerwca 2018 r. Działając na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.) zarzuciła naruszenie przepisów:
a) art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a), z których wynika zasada zaufania do organów państwa, bowiem postawa Wojewody jako prowadzącego postępowanie wobec strony jest oczywiście naganna, bo nie traktuje on wszystkich wnioskodawców równo, gdyż niektóre sprawy są załatwiane w kilka miesięcy, zaś pozostałe rozpoznawane są co najmniej ponad rok czasu;
b) art. 12 k.p.a., z którego wynika zasada szybkości postepowania, bowiem od dnia złożenia wniosku tj. 14 czerwca 2018 r. upłynęło ponad 16 miesięcy, natomiast organ nie podjął żadnej czynności w sprawie i do dnia złożenia skargi pozostaje w zwłoce;
c) art. 35 § 1 i § 3 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie, bowiem powołane przepisy zobowiązują organ I instancji załatwić sprawę bez zbędnej zwłoki, natomiast w przypadku konieczności przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego załatwienie sprawy powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy został złożony w dniu 14 czerwca 2018 r. (tj. ponad 16 miesięcy temu), natomiast organ do dnia złożenia skargi nie podjął postępowania, ani nie wystosował do strony żadnego pisma w sprawie;
d) art. 36 § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, bowiem wyznaczone w art. 35 § 3 k.p.a. terminy bezskutecznie upłynęły, natomiast organ nie powiadomił strony o wszczęciu postepowania, o przyczynach nierozpoznania sprawy w terminie, nie wezwał do uzupełnienia jakichkolwiek ewentualnych braków złożonego wniosku, jak również nie wskazał terminu załatwienia sprawy;
e) art. 37 § 4 k.p.a. poprzez niezastosowanie, bowiem zgodnie z powołanym przepisem organ prowadzący postępowanie jest zobowiązany przekazać ponaglenie organowi wyższego stopnia bez zbędnej zwłoki nie później niż w terminie siedmiu dni od dnia jego otrzymania. Ponaglenie zostało otrzymane przez organ w dniu 4 października 2019 r., zatem najpóźniej w dniu 11 października 2019 r. powinno być przekazane do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców wraz z ustosunkowaniem się i powiadomieniem o tym fakcie strony skarżącej. Do dnia złożenia niniejszej skargi strona skarżąca nie otrzymała przedmiotowego zawiadomienia, z czego wynika, ze organ zaniechał swego obowiązku i pozostaje w zwłoce tym samym naruszając przepisy art. 37 § 4 k.p.a.
Wskazując na te naruszenia wniosła o stwierdzenie bezczynności Wojewody i niezałatwienia w terminie sprawy z wniosku strony skarżącej o udzielnie zezwolenia na pobyt czasowy, o stwierdzenie, ze bezczynność Wojewody miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, o zobowiązanie Wojewody do załatwienia sprawy objętej wnioskiem strony skarżącej o udzielnie zezwolenia na pobyt czasowy w terminie 14 dni od dnia otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, o przyznanie od Wojewody na rzecz strony skarżącej kwoty 8 000 zł (zgodnie z art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a.), o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym (art. 119 pkt 4 p.p.s.a.) oraz o zasądzenie kosztów postepowania na rzecz strony skarżącej według norm przepisanych.
Skarżąca argumentowała, że w dniu 14 czerwca 2018 r. nadała przesyłką poleconą wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy. Z uwagi na brak kontaktu ze strony organu, osobiście dostarczyła dodatkowe dokumenty w dniu [...] maja 2019 r. W rezultacie braku jakiejkolwiek odpowiedzi , niepodjęcia postępowania i niepoinformowania o przyczynach niezałatwienia sprawy w terminie, a także niewyznaczenia terminu załatwienia sprawy – złożyła ponaglenie, które organ odebrał w dniu 4 października 2019 r., które najpóźniej w dniu 11 października powinno być przekazane do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, a strona o tym fakcie powiadomiona. Jak wskazała do dnia wniesienia skargi, mimo upływu 16 miesięcy, nie otrzymała od Wojewody żadnej informacji, mimo wniesienia ponaglenia, co skargę tę uzasadniało. W dalszej części skargi strona szczegółowo uzasadniła każdy z zarzutów. W zakresie wniosku o przyznanie sumy pieniężnej wskazała, że z uwagi na bardzo długie oczekiwanie czuła się jako osoba niechciana w Polsce, którą urzędnicy maja za nic, a wiedza, ze niektóre sprawy są rozpoznawane bardzo szybko tylko utwierdza ją w tym przekonaniu. Taki stan rzeczy strona uznała za niedopuszczalny, źle odbija się na psychice cudzoziemców. Z uwagi na okres trwania bezczynności i negatywny stosunek (tak przynajmniej to odczuwa Skarżąca) sprawia, że żądanie 500 zł za każdy miesiąc bezczynności jest kwota adekwatną w kontekście zaistniałych okoliczności. Dodatkowo strona podkreśliła brak możliwości osobistego kontaktu z inspektorem prowadzącym postepowanie, co blokuje możliwość szybkiego i sprawnego przeprowadzenia postepowania, a ponadto powoduje brak zaufania do organu administracji publicznej.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o oddalenie skargi. Wskazał, że w dniu 19 czerwca 2018 r. wpłynął do organu wniosek małoletniej Skarżącej reprezentowanej przez matkę – złożony za pośrednictwem poczty - o zezwolenie na pobyt czasowy jako cel pobytu podając pobyt z matką. W dniu [...] maja 2019 r. dopełniono obowiązku osobistego stawiennictwa bez wezwania organu. W dniu 4 października wpłynęło do Wojewody ponaglenie na bezczynność organu, które pismem z 12 listopada 2019 r. organ przekazał do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. W dniu 30 października 2019 r. wpłynęła o Wojewody skarga na bezczynność. W dniu 12 listopada organ poinformował stronę o toczącym się postępowaniu oraz przewidywanym terminie zakończenia postępowania (12 lutego 2020 r.), wezwał też o uzupełnienie dokumentów, w tym o dostarczenie decyzji pobytowej matki. Jednocześnie poinformował o możliwości otrzymania stempla w paszporcie potwierdzającego złożenie wniosku. Pismem z tego samego dnia Wojewoda wystąpił w trybie art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach do właściwych organów o informacje o cudzoziemcu.
W dalszej kolejności Wojewoda wskazał, że sposób prowadzenia sprawy nie wynika ze złej woli pracowników organu, ale jest skutkiem ogromnych ilości wniosków, konieczności procedowania w wielu różnych sprawach oraz odpływu pracowników merytorycznych prowadzących postępowania, a także braku możliwości szybkiego uzupełnienia niedoborów kadrowych. Podkreślił, że kadra kierownicza wprowadza zmiany w strukturze i organizacji pracy, które docelowo maja wpłynąć na zwiększenie efektywności i przyspieszenie wydawania decyzji kończących postepowanie. Problemy kadrowe, jak wyjaśnił, są okolicznościami mającymi znaczenie w sprawie. Ponadto Wojewoda odniósł się do zarzutu braku osobistego kontaktu z inspektorem prowadzącym postępowanie bez wezwania ze strony organu i wskazał, że umożliwienie stronom nieograniczonego dostępu do osób prowadzących postępowanie spowodowałoby brak czas na przygotowanie pism i projektów decyzji, a tym samym jeszcze bardziej wydłużyłoby termin merytorycznego załatwienia sprawy. Wskazał, że istnieje możliwość wizyty u kierowników Oddziałów Legalizacji Pobytu w Wydziale Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców cele ustalenia statusu sprawy.
Dodatkowo organ uzasadniał, że w dniu [...] czerwca 2019 r. wygasła poprzednia decyzja pobytowa matki małoletniej Skarżącej, zaś jako cel pobytu wskazano pobyt z matką. Tym samym postępowanie nie może być zakończone do momentu uzyskania prawomocnej decyzji pobytowej matki.
Następnie, organ wskazał, że brak jest podstaw do uznania, że przekroczenie terminu rozpoznania sprawy jest pozbawione racjonalnego uzasadnienia. Sposób prowadzenia sprawy nie wynika z opieszałości czy bezczynności pracowników, ale jest wynikiem wskazanych wyżej okoliczności obiektywnych. Wedle organu brak jest podstaw do stwierdzenia bezczynności organu w sprawie.
Co do wniosku o przyznanie sumy pieniężnej Wojewoda podniósł, że suma nie ma charakteru odszkodowawczego i nie może służyć wyrównaniu szkody w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Fakt, że termin zakończenia postępowania jest ściśle związany z koniecznością uzyskania prawomocnej decyzji pobytowej matki Skarżącej powoduje, że nie jest zasadne dyscyplinowanie organu poprzez przyznanie sumy pienieżnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Skarga na bezczynność Wojewody okazała się uzasadniona.
Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8) p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Pojęcie "bezczynność" zostało zdefiniowane w art. 37 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., dalej: k.p.a.) przez sformułowanie: "nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1". Zarówno w literaturze prawa, jak i w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że z bezczynnością organu mamy do czynienia wówczas, gdy w ustalonym przepisami terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu, albo nie podjął stosownej czynności materialnej (wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a.). Dla oceny zasadności skargi na bezczynność nie ma przy tym znaczenia, czy i w jakim stopniu do nieterminowości działania organu przyczyniła się sama strona. Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, winny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 k.p.a. stanowi rozwinięcie ww. zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga zaakcentowania, że – zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Podkreślić trzeba, że w myśl art. 35 § 5 k.p.a., do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony lub przyczyn niezależnych od organu. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.).
Z analizy administracyjnych i sądowych akt sprawy wynika, że organ znacznie przekroczył - określony w art. 35 k.p.a. - termin do załatwienia sprawy. Wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy w celu pobytu z matką Skarżąca złożyła w dniu 19 czerwca 2018 r. W dniu [...] maja 2019 r. Skarżąca samorzutnie, bez wezwania organu, przedstawiła dodatkowe dokumenty, a w dniu 4 października 2019 r. złożyła ponaglenie. Pierwszą czynność w sprawie organ podjął w dniu 12 listopada 2019 r., po złożeniu przez Skarżącą skargi (30 października 2019 r.). Do czasu złożenia skargi Wojewoda nie rozpatrzył wniosku. Wszystkie czynności organu (pismo do właściwych służb o informacje o cudzoziemcu na podstawie art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach, wezwanie o uzupełnienie dokumentów – oba z 12 listopada 2019 r.) zostały dokonane po wniesieniu skargi, także po tej dacie organ nie wydał rozstrzygnięcia w sprawie.
Przedstawione okoliczności, wynikające z akt sprawy, prowadzą do wniosku, że do dnia złożenia skargi na bezczynność organ nie zrealizował żadnej czynność i nie zakończył postępowania. Niewątpliwie uzasadnia to twierdzenie o bezczynności organu, skoro do czasu wniesienia skargi na bezczynność upłynęło 16 miesięcy. Nie tylko w czasie ustawowym organ nie podjął żadnych czynności, ale do czasu wniesienia skargi. W momencie wniesienia ponaglenia organ niewątpliwie pozostawał w bezczynności i stan ten utrzymywał się w dniu wniesienia skargi. Wymaga podkreślenia, że ponaglenie (wpływ do organu – 4 października 2019 r.) reakcję wywołało dopiero po miesiącu.
Postępowanie Wojewody niewątpliwie kłóci się z zasadą zaufania do organów (art. 8 k.p.a.), z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy (art. 9 k.p.a.) i zasadą przekonywania (art. 11 k.p.a.), jak również z zasadą szybkości i ograniczonego formalizmu (art. 12 k.p.a.). Nie może być akceptowana praktyka organu ograniczająca stronie prawo kontaktu z urzędem, brak reakcji – choćby elektronicznej – na wnioski strony, co stanowi realizację fundamentalnej zasady informowania stron. Strona, nie mając jasnej deklaracji organu co do jej żądania pozostawała w niepewności.
Nie można zaakceptować sytuacji, w której organ przez 16 miesięcy (licząc od wpływu wniosku Skarżącej) nie tylko nie kończy postępowania, ale nawet nie dokonuje żadnej czynności w sprawie. Jest to niedopuszczalna praktyka, która w żaden sposób nie da się pogodzić z zasadą praworządności (art. 6 i art. 7 k.p.a.) i demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP). Termin na załatwienie sprawy ma służyć rzeczywistemu prowadzeniu postępowania. Ustawodawca przewidział też sytuację i odpowiednie instrumenty prawne (np. zawiadomienie o przewidywanym terminie zakończenia postępowania) pozwalające na wydłużenie terminu załatwienia sprawy, organ je kompletnie zignorował. Nie zareagował też na ponaglanie. Jak dowodzą akta sprawy – organ nie wykonał żadnej czynności procesowej przed wniesieniem skargi. Czynności, które Wojewoda podjął po tej dacie nie mogą być oceniane przez Sąd w kontekście zarzuconej bezczynności, skoro nie doprowadziły do wydania decyzji w sprawie. Nie może przy tym ujść uwadze, że wnioskodawcą jest małoletnia ([...]-letnie dziecko w chwili składania wniosku). Podnoszona przez organ argument za uzasadnionym wydłużeniem terminu zakończenia sprawy, a dotyczący faktu, że decyzja pobytowa jej matki (przedstawiciela ustawowego) wygasła w dniu [...] czerwca 2019 r. i w związku z tym niejako odpadł cel pobytu wskazany we wniosku małoletniej – nie może być w żadnym razie uznany za rzeczowy i uzasadniony właśnie. Od czasu wpływu wniosku w sprawie do dnia wygaśnięcia decyzji pobytowej matki upłynął bowiem rok. Przez ten czas organ nie podjął żadnej czynności w sprawie małoletniej, choć w tamtym czasie matka Skarżącej taką decyzję posiadała. Ponadto, Sąd nie może nie zauważyć – choć jest to fakt zaistniały po wniesieniu skargi na bezczynność a wynikający z wezwania skierowanego do Skarżącej pismem z 12 listopada 2019 r. - że w sposób absolutnie niedopuszczalny organ wzywa Skarżąca do przedstawienia decyzji pobytowej matki, choć sam taką decyzje wydaje. Żąda zatem informacji czy dokumentu, w posiadaniu którego jest sam – jako jej "wytwórca". Jest to sprzeczne z art. 220 k.p.a.
Okoliczności sprawy dowodzą zatem w sposób oczywisty, że Wojewoda pozostawał w sprawie bezczynny, naruszając w sposób niedopuszczalny zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a.
Mając to na względzie Sąd stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności w prowadzonym postępowaniu (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i postawę organu (nie tylko niewydanie decyzji) Sąd uznał, że bezczynność organu w prowadzonym postępowaniu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.).
Sąd zauważa przy tym, co trzeba podkreślić, że stwierdzona bezczynność wynikała wyłącznie z postawy (zaniechań) organu oraz że do zaistniałej sytuacji w żaden sposób nie przyczyniła się strona skarżąca. W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Sytuacja, w której strona (w dodatku małoletnia) czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej.
Biorąc jednak pod uwagę fakt, że organ dopiero po upływie niemal 16 miesięcy rozpoczął jakąkolwiek aktywność procesową bez zastosowania w tym czasie obowiązku informacji (art. 36 § 1 k.p.a) i w miesiąc po wpływie ponaglenia zajął się sprawą (bez efektu w postaci rozstrzygnięcia) stanowi rażące naruszenie prawa strony do szybkiego i sprawnego postępowania zakończonego we właściwym terminie. Argumentacja organu co do obiektywnych przyczyn niedotrzymania terminu załatwienia sprawy nie może być przez Sąd uwzględniona. Po pierwsze, jak Sąd już wskazał, argument o wygaśnięciu decyzji pobytowej matki absolutnie nie uzasadnia twierdzenia organu, skoro przez rok od wpływu wniosku problem taki nie istniał w sprawie. Po drugie, trudności kadrowe nie mogą stanowić obiektywnej okoliczności (a zatem niezależnej od organu władzy publicznej), od której uzależniona byłaby ocena rażącego naruszenia prawa w dotrzymaniu terminu załatwienia sprawy. Oczywiście, Sąd rozumie problemy związane z obsadą stanowisk w organie, ale nie mogą być one uznane za obiektywną okoliczność uzasadniającą ograniczenie praw strony. Ustawodawca niejako przewidział perturbacje związane z realizacją postępowania przez organ i dał mu instrumenty procesowe (np. zawiadomienie o wydłużeniu terminu zakończenia sprawy), które jednocześnie stanowią ochronę praw strony, a których organ nie wykorzystał. Takie działanie nie może być ocenione inaczej jak z rażącym naruszeniem prawa.
Sytuacja strony, w której postawił ją organ poprzez swoją bezczynność, ma swoje przełożenie w zakresie obowiązku gwarancji nie tylko praw procesowych, ale też praw człowieka (Konwencja ochrony praw człowieka i podstawowych wolności). Strona – jako cudzoziemiec - ma prawo do dobrej administracji (zarówno na podstawie ww. Konwencji jak i w oparciu o Konstytucję RP).
Niedopuszczalne jest też ograniczanie osobistego kontaktu stron postępowania z organem. Narusza to wyżej wskazane prawa oraz prawa stricte procesowe (art. 9 i 10 k.p.a.). Trudności kadrowe organu nie mogą uzasadniać niedotrzymania tych zasad przez organ.
Na wniosek strony, zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") i nie będąc związany wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd przyznał Skarżącemu sumę pieniężną w kwocie 2 000 zł, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego), jak i trudności, z jakimi cudzoziemiec musi zmagać się nie posiadając zezwolenia na pobyt czasowy. Trudności życia w obcym kraju cudzoziemca będącego małoletnim, ograniczenia w korzystaniu z praw ucznia np. do wycieczki szkolnej, obawa o przyszłość i stres groźby rozstania z matką wystarczająco uzasadnia żądanie.
Również w ramach przysługujących kompetencji (Sąd "może"), Sąd postanowił odstąpić od wymierzenia organowi grzywny. Powszechnie wiadomym jest bowiem, że ilość załatwianych przez organ wniosków w sprawie o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla cudzoziemców jest bardzo duża oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). I chociaż dla stwierdzenia bezczynności nie mają znaczenia przyczyny organizacyjne lub kadrowe (na które organ powołuje się już od dawna), leżące po stronie organu (właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki), to jednak - w pewnych sytuacjach - winny one rzutować na rozstrzygnięcia Sądu wydawane na podstawie 149 § 2 p.p.s.a.
W tym stanie rzeczy Sąd - na podstawie art. 149 § 1 3, § 1a i § 2 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło