III SAB/Wr 1260/19
WyrokWSA we Wrocławiu2020-01-23
Skład orzekający: Anetta Makowska-Hrycyk, Jadwiga Danuta Mróz, Katarzyna Radom
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się bezczynności w prowadzonym postępowaniu w sprawie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda dopuścił się bezczynności w prowadzonym postępowaniu, ponieważ organ nie załatwił sprawy w terminie określonym w przepisach, pomimo wielokrotnych wezwań i ponagleń ze strony strony skarżącej. Bezczynność ta została uznana za mającą miejsce z rażącym naruszeniem prawa ze względu na znaczące przekroczenie terminów, brak racjonalnego uzasadnienia opóźnień oraz podważenie zaufania do organów administracji publicznej. Sąd nakazał Wojewodzie wydanie aktu kończącego postępowanie, przyznał stronie sumę pieniężną oraz zasądził zwrot kosztów postępowania.Stan faktyczny
Strona skarżąca, obywatel U., złożyła skargę na bezczynność Wojewody D. w sprawie o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, wniosek złożyła w lipcu 2017 r. Skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów k.p.a. poprzez rażące przekroczenie terminów załatwienia sprawy, wskazując na wielokrotne wezwania do uzupełnienia dokumentów, brak odpowiedzi na pisma i ponaglenia, a także konieczność wielokrotnych wyjazdów do kraju w celu uzyskania wizy, co generowało koszty i utratę możliwości zarobkowania. Wojewoda wniósł o oddalenie skargi, argumentując trudną sytuacją urzędu i dużą liczbą spraw.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził bezczynność Wojewody D. i uznał, że miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Nakazał Wojewodzie wydanie aktu kończącego postępowanie w terminie 14 dni, przyznał skarżącemu sumę pieniężną w kwocie 1500 zł oraz zasądził zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anetta Makowska-Hrycyk (sprawozdawca) Sędziowie: Sędzia WSA Jadwiga Danuta Mróz Sędzia WSA Katarzyna Radom po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 23 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi M.O. na bezczynność Wojewody D. w przedmiocie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę I. stwierdza, że Wojewoda D.dopuścił się bezczynności w prowadzonym postępowaniu; II. stwierdza, że bezczynność Wojewody D. ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. nakazuje Wojewodzie D.wydanie aktu kończącego postępowanie w sprawie w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącego sumę pieniężną w kwocie [...] ([...]) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącego kwotę [...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
M. O., obywatel U. (dalej: strona, Skarżący) w dniu 17 października 2019 r. złożył skargę na bezczynność Wojewody D. (dalej: Wojewoda, organ) w sprawie o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, o co Skarżący wystąpił wnioskiem z 11 lipca 2017 r. Działając na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.) zarzucił naruszenie przepisów art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 10, art. 12, art. 35 § 1 oraz art. 36 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.; dalej: k.p.a.) poprzez rażące przekroczenie terminów załatwienia sprawy z wniosku strony. Wniósł o stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności i niezałatwienia sprawy z wniosku Skarżącego o zezwolenie na pobyt czasowy, o zobowiązane organu do niezwłocznego zakończenia postępowania i wydania decyzji w sprawie, o przyznanie kwoty 10 000 zł określonej na podstawie art. 149 § 2 w związku z art. 154 § 6 p.p.s.a. oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Argumentowała, że pismem z 27 września 2017 r. został wezwany przez organ do usunięcia braków formalnych wniosku, co uczynił. Następnie pismem z 13 lutego 2018 r. Wojewoda wezwał stronę do uzupełnienia dokumentów i wyznaczył nowy termin zakończenia postępowania (15 kwietnia 2019 r.). Następnie w dniu 25 kwietnia 2019 r. organ wezwał Skarżącego do złożenia oświadczenia co do głównego celu pobytu na terenie Polski. Wnioskiem z 9 maja 2019 r. pełnomocnik Skarżącego poprosił o przedłużenie terminu do dokonania tej czynności osobiście z uwagi na nieobecność w kraju. Skarżący jako kierowca w transporcie międzynarodowym przebywał służbowo poza Polską. Wniosek ten pozostał bez odpowiedzi. Strona wskazała, że kilkukrotnie wraz z żoną wysyłali mejle z prośba o udzielenie informacji w sprawie, zgłaszali brak możliwości zarejestrowania się na wizytę w urzędzie, wskazywali na złą organizację pracy urzędu, długotrwałość postepowania. W dniu 30 sierpnia 2019 r. Skarżący złożył ponaglenie w sprawie. Ani na wcześniejsze pisma, ani na ponaglenie nie uzyskał odpowiedzi od organu. Dalej strona, powołując się na przepisy art. 12, art. 35 i art. 36 k.p.a., uzasadniała, że bezczynność organu w prowadzonym postępowaniu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sytuacja, w której strona – pozbawiona możliwości legalnego pobytu i legalnej pracy – czeka tak długo na rozstrzygniecie sprawy nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa. Zdaniem Skarżącego, zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie do organów administracji publicznej. Z powodu przewlekłości i bezczynności Wojewody Skarżący zmuszony był corocznie (w sumie trzykrotnie w tym celu) wyjeżdżać do ojczyzny w celu wyrobienia nowej wizy, bez której nie mógłby pracować i utrzymać rodziny. Wyjazdy te komplikowały – jak wskazała strona – organizacje pracy u pracodawcy. Wskazał Skarżący dalej, że w okresie pobytu na U. utracił możliwość wykonywania legalnej pracy w Polsce, a co za tym idzie nie otrzymywał wynagrodzenia. Stało się to z winy organu, który posiadał komplet dokumentów, a mimo to nie rozpoznał wniosku Skarżącego. Strona eksponuje fakt poniesienia zarówno kosztów wyjazdu na U. i kosztów uzyskania wiz z powodu bezczynności organu. W związku z taką bezczynnością organu Skarżący wyliczył stratę (dolegliwość) finansową w tym zakresie wskazując na koszty wiz, brak wynagrodzenia przez okres ok. 4,5 miesiąca. Z uwagi na zarobki Skarżącego (ok. 8 600 zł netto) żądana kwota nie stanowi nawet równowartości dwóch wynagrodzeń za pracę. Dodatkowo uzasadniał, że ponad dwuletni czas oczekiwania na wydanie zezwolenia naraża Skarżącego na stres i stany nerwicowe związane z brakiem decyzji pobytowej oraz dyskryminowania wobec czego żądana suma jest uzasadniona.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o oddalenie skargi. Wskazał, że w dniu 11 lipca 2017 r. Skarżący złożył wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy ze względu na wykonywanie pracy. Przedstawił przebieg postepowania w sprawie, z którego wynika, że:
– pismem z 27 września 2017 r. wezwano stronę do uzupełnienia braków formalnych wniosku, które zostały uzupełnione w wyznaczonym terminie,
– pismem z 14 listopada 2017 r. organ poinformował stronę o toczącym się postępowaniu, wyznaczył przewidywany termin zakończenia postepowania oraz wezwał stronę do uzupełnienia dowodów,
– pismem z również z 14 listopada 2017 r. organ wystąpił na podstawie art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach do właściwych organów o informację o cudzoziemcu,
– 6 grudnia 2017 r. strona uzupełniła dowody,
– pismem z 23 października 2018 r. Prokuratura Rejonowa dla W. zgłosiła swój udział w postępowaniu,
– pismem z 13 lutego 2019 r. organ poinformował stronę o nowym przewidywanym terminie zakończenia postępowania i wezwał do dostarczenia dowodów,
– 25 lutego 2019 r. strona wykonała wezwanie,
– pismem z 23 kwietnia 2019 r. strona zgłosiła zmianę głównego celu pobytu – pobyt z cudzoziemcem,
– pismem z 25 kwietnia 2019 r. organ poinformował stronę o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym w sprawie oraz wezwał stronę do przedłożenia oświadczenia co do głównego celu pobytu w Polsce,
– 13 maja 2019 r. strona wniosła o przedłużenie wyznaczonego terminu w związku z przebywaniem na U.,
– 27 czerwca 2019 r. strona uzupełniła materiał dowody zgodnie z wezwaniem,
– 2 września 2019 r. strona wniosła ponaglenie, który przekazał je 31 października 2019 r. do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców,
– 17 października 2019 r. strona wniosła skargę na bezczynność organu,
– 31 października 2019 r. organ zawiadomił stronę o możliwości zapoznania się materiałem dowodowym oraz wezwał do uzupełnienia dokumentów.
W dalszej kolejności Wojewoda wskazał, że w stanie faktycznym sprawy brak jest podstaw do uznania, że miała miejsce bezczynność z rażącym naruszeniem prawa. Powołał się na trudną sytuację Urzędu z uwagi na wpływającą ilość wniosków oraz fluktuację kadry pracowniczej, która ma wpływ na tempo procedowania spraw. Sposób prowadzenia spraw przez pracowników organu, w tym czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosków, który jest dłuższy niż przewidziany w art. 35 § 1-3 Kodeksu postepowania administracyjnego nie wynika z opieszałości czy bezczynności pracowników organu, lecz jest wynikiem ilości wniosków oraz konieczności równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach. Podkreślił, że sprawy te są szczególnie skomplikowane w związku z potrzebą wnikliwego przeanalizowania poszczególnych indywidualnych przypadków. Co do wniosku o przyznanie sumy pieniężnej Wojewoda podkreślił, że zasądzenie tej sumy nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzenia bezczynności organu, lecz uprawnieniem dyskrecjonalnym sądu, jeżeli realia rozpoznawanej sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony. Wedle Wojewody zasądzenie sumy pieniężnej winno być zastrzeżone jedynie dla wyjątkowych indywidualnych przypadków, uzasadnionych szczególnymi, drastycznymi i ewidentnie zawinionymi uchybieniami efektywnego i terminowego działania organu w załatwieniu sprawy. Suma pieniężna nie ma charakteru odszkodowawczego. W ocenie organu, wniosek Skarżącego jest w tej mierze nieuzasadniony.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Skarga na bezczynność Wojewody okazała się uzasadniona.
Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8) p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Pojęcie "bezczynność" zostało zdefiniowane w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. prze sformułowanie: "nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1". Zarówno w literaturze prawa, jak i w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że z bezczynnością organu mamy do czynienia wówczas, gdy w ustalonym przepisami terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu, albo nie podjął stosownej czynności materialnej (wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a.). Dla oceny zasadności skargi na bezczynność nie ma przy tym znaczenia, czy i w jakim stopniu do nieterminowości działania organu przyczyniła się sama strona. Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, winny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 k.p.a. stanowi rozwinięcie ww. zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga zaakcentowania, że – zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Podkreślić trzeba, że w myśl art. 35 § 5 k.p.a., do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony lub przyczyn niezależnych od organu. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.).
Z analizy administracyjnych i sądowych akt sprawy wynika, że organ znacznie przekroczył - określony w art. 35 k.p.a. - termin do załatwienia sprawy. Wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy w celu wykonywania pracy Skarżący złożył w dniu 11 lipca 2017 r. W dniu 27 września 2017 r. organ wezwał stronę do usunięcia braku formalnego wniosku poprzez złożenie podpisu osoby uprawnionej do reprezentowania pracodawcy pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania. Wniosek został uzupełniony 6 października 2017 r. Kolejną czynność organ podjął w dniu 14 listopada 2017 r. zwracając się do właściwych organów z próbą o informację o cudzoziemcu – na podstawie art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach. Pismem z tego samego dnia Wojewoda poinformował stronę o przewidywanym terminie zakończenia postępowania wyznaczają go na dzień 11 lutego 2018 r. Jednocześnie wezwał Skarżącego do uzupełnienia dokumentów. W dniu 5 grudnia 2017 r. do organu wpłynęły dokumenty w wykonaniu ww. wezwania. Z kolei Komenda Wojewódzka Policji we W. przesłała organowi w dniu 15 grudnia 2017 r. informację ukaraniu strony wyrokiem prawomocnym od 2015 r. Mejlem z 8 sierpnia 2018 r. Skarżący reprezentowany przez żonę z prośbą o informację w sprawie wniosku i wyjaśnienie, dlaczego mimo upływu wyznaczonego na dzień 11 lutego 2018 r. Skarżący nie otrzymał decyzji o udzieleniu zezwolenia na pobyt czasowy. Mejl ponowiony został w dniu 14 sierpnia 2018 r. Następnie, również w dniu 14 sierpnia 2018 r. strona drogą elektroniczną złożyła skargę na działanie organu podnosząc brak udzielenia mu jakichkolwiek informacji na jakim etapie rozpoznania jest jej wniosek. W dniu 29 października 2018 r. do sprawy przystąpił prokurator żądając m.in. udzielenia informacji o sposobie załatwienia sprawy. W dniu 11 lutego 2019 r. prokurator ponowił żądanie w trybie pilnym. Na pisma te organ udzielił odpowiedzi pismem z 25 lutego 2019 r. W dniu 14 lutego 2019 r. pełnomocnik Skarżącego zażądała informacji o sprawie z wniosku strony. Podniosła też, że Skarżącemu nie doręczono dwóch pism z uwagi na nieaktualny adres. Pismem 13 lutego 2019 r. organ zawiadomił stronę o nowym przewidywanym terminie zakończenia postępowania wyznaczając go na dzień 15 kwietnia 2019 r., jednocześnie wezwał stronę o informacje o ukaraniu przez sąd na terytorium RP. Skarżący przedstawił żądane informacje w dniu 25 lutego 2019 r. (data wpływu). W dniu 23 kwietnia 2019 r. strona złożyła korektę wniosku zmieniła cel pobytu na terytorium RP – połączenie z rodziną. Organ wezwał stronę pismem z 25 kwietnia 2019 r. o konieczności wskazania głównego celu pobytu. Pełnomocnik strony wniosła o przedłużenie terminu do wykonania wezwania z uwagi na nieobecność w Polsce. Wezwanie to Skarżący wykonał w dniu 27 czerwca 2019 r. Prokurator pismem 24 maja 2019 r. zażądał od organu informacji w sprawie w trybie bardzo pilnym, na które organ odpowiedział pismem z 6 czerwca 2019 r. W dniu 3 września 2019 r. strona złożyła ponaglenie, które organ przesłał (pismo z 31 października 2019 r.) do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców ze stanowiskiem, że ponaglenie jest uzasadnione. W dniu 17 października 2019 r. strona złożyła skargę na bezczynność. Po tej dacie, pismem z 31 października 2019 r. organ wyznaczył kolejny nowy termin zakończenia postępowania – 31 grudnia 2019 r. i wezwał o przedstawienie zaświadczenia z urzędu skarbowego.
Przedstawione okoliczności, wynikające z akt sprawy, prowadzą do wniosku, że organ do dnia złożenia skargi na bezczynność w istocie realizował czynności, ale w taki sposób, że ich efektem jest bezczynność. Nie wpłynął dyscyplinująco na działania organu zgłoszony udział prokuratora w sprawie i stałe żądania o informacje w sprawie. Organ nie dotrzymał żadnego z trzech wyznaczonych przez siebie terminów załatwienia sprawy, nie odpowiadał na pisma i wnioski strony. Mimo posiadania informacji podejmował kolejne czynności w wielomiesięcznych odstępach czasu (w skrajnym przypadku po upływie 14 miesięcy), które nie mają żadnego uzasadnienia w aktach sprawy. Doprowadził swym postępowaniem do zmiany okoliczności w sprawie, powodując wydłużenie postępowania w sprawie. Zawiadomienia o przedłużeniu terminu zakończenia postępowania były dokonywane po upływie roku (w pierwszym przypadku, pismo organu z 14 listopada 2017 r.) i pół roku (w drugim przypadku, pismo organu z 13 lutego 2019 r.) od wyznaczonej wcześniej daty. Niewątpliwie uzasadnia to twierdzenie o realizowaniu czynności zbyt długo, skoro do czasu wniesienia skargi na bezczynność nieefektywnie upłynęło 27 miesięcy. W tym stanie rzeczy organ do czasu wniesienia skargi pozostawał w bezczynności.
Trzeba podkreślić, że strona wywiązywała się z wezwań i składała konieczne dokumenty w sprawie. Bezefektywny procesowo upływ czasu powodował, że niezbędne stawały się kolejne dokumenty. Skarżący wielokrotnie składał pisma z prośbą o informacje, dlaczego postępowanie trwa tak długo mimo, złożenia kompletu dokumentów koniecznych do rozpoznania wniosku w danym momencie. Zwracał uwagę na niedotrzymywanie wyznaczonych przez organ terminów zakończenia postępowania. Kolejne zawiadomienia w tej sprawie były spóźnione kilka miesięcy w stosunku do wyznaczonego wcześniej terminu. Nie wynikało to z obstrukcji strony, lecz mocno opieszałego – w istocie zwłoki - działania organu. W momencie wniesienia ponaglenia organ niewątpliwie pozostawał w bezczynności i stan ten utrzymywał się w dniu wniesienia skargi. Wymaga podkreślenia, że ponaglenie (wpływ do organu – 9 września 2019 r.) nie wywołało reakcji organu. Natomiast sam Wojewoda uznał je za uzasadnione.
Postępowanie Wojewody niewątpliwie kłóci się z zasadą zaufania do organów (art. 8 k.p.a.), z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy (art. 9 k.p.a.) i zasadą przekonywania (art. 11 k.p.a.), jak również z zasadą szybkości i ograniczonego formalizmu (art. 12 k.p.a.). Nie może być akceptowana praktyka organu ograniczająca stronie prawo kontaktu z urzędem, brak reakcji – choćby elektronicznej – na wnioski strony, co stanowi realizację fundamentalnej zasady informowania stron. Strona, nie mając jasnej deklaracji organu co do jej pozostawała w niepewności co do skutków procesowych (np. w zakresie przedłużenia terminu do dokonania czynności).
Stosowane przez organ wezwanie do usunięcia braków formalnych cechują się powtarzalnością. Nie może być akceptowane, że odstępy pomiędzy kolejnymi czynnościami organu trwają wiele miesięcy, również ponad rok. Organ zaś nie tylko ignoruje monity i formalne wnioski strony, ale także interwencję prokuratora.
Okoliczności sprawy dowodzą, że Wojewoda pozostawał w sprawie bezczynny, naruszając w sposób niedopuszczalny zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a.
Mając to na względzie Sąd stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności w prowadzonym postępowaniu (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i postawę organu (nie tylko niewydanie przez tak długi okres dokumentu) Sąd uznał, że bezczynność organu w prowadzonym postępowaniu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.).
Sąd zauważa przy tym, co trzeba podkreślić, że stwierdzona bezczynność wynikała wyłącznie z postawy (zaniechań) organu oraz że do zaistniałej sytuacji w żaden sposób nie przyczyniła się strona skarżąca. W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Sytuacja, w której strona czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej.
Na wniosek strony, zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") i nie będąc związany wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd przyznał Skarżącemu sumę pieniężną w kwocie 1 500 zł, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego), jak i trudności, z jakimi cudzoziemiec musi zmagać się nie posiadając zezwolenia na pobyt czasowy.
Również w ramach przysługujących kompetencji (Sąd "może"), Sąd postanowił odstąpić od wymierzenia organowi grzywny. Powszechnie wiadomym jest bowiem, że ilość załatwianych przez organ wniosków w sprawie o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla cudzoziemców jest bardzo duża oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). I chociaż dla stwierdzenia przewlekłości (bezczynności) nie mają znaczenia przyczyny organizacyjne lub kadrowe (na które organ powołuje się już od dawna), leżące po stronie organu (właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki), to jednak - w pewnych sytuacjach - winny one rzutować na rozstrzygnięcia Sądu wydawane na podstawie 149 § 2 p.p.s.a.
W tym stanie rzeczy Sąd - na podstawie art. 149 § 1 3, § 1a i § 2 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło