III SAB/Wr 1388/19
WyrokWSA we Wrocławiu2020-03-04
Skład orzekający: Maria Tkacz-Rutkowska, Annetta Makowska-Hrycyk, Katarzyna Radom
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania, ponieważ organ nie podjął żadnych realnych czynności procesowych zmierzających do zakończenia postępowania od złożenia wniosku do wniesienia skargi, a wyznaczone terminy nie zostały dotrzymane bez uzasadnienia. Przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, gdyż oczywiste naruszenie obowiązków organu było niezaprzeczalne i pozbawione racjonalnego uzasadnienia, co podważa zaufanie do organów administracji publicznej. W związku z tym sąd zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, przyznał skarżącemu sumę pieniężną tytułem rekompensaty oraz zasądził zwrot kosztów postępowania.Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy. Wniosek został złożony 19 marca 2019 r., a skarga wpłynęła 5 listopada 2019 r. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów k.p.a. poprzez rażące przekroczenie terminów załatwienia sprawy. Wojewoda wniósł o odrzucenie skargi, argumentując, że skarżący nie wyczerpał środków zaskarżenia, gdyż skarga została złożona przed upływem terminu na rozpoznanie ponaglenia. Organ podniósł również, że opóźnienia wynikają z dużej liczby wniosków i fluktuacji kadrowej.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził, że Wojewoda dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku, przyznał skarżącemu sumę pieniężną w kwocie 800 zł tytułem rekompensaty oraz zasądził od Wojewody na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Tkacz-Rutkowska Sędziowie: Sędzia WSA Anetta Makowska-Hrycyk (sprawozdawca) Sędzia WSA Katarzyna Radom po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 4 marca 2020 r. sprawy ze skargi S.T. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy I. stwierdza, że Wojewoda D.dopuścił się przewlekłości; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącego sumę pieniężną w kwocie [...] ([...]) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącego kwotę [...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
S. T., obywatel U. (dalej: strona, Skarżący) w dniu 5 listopada 2019 r. złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowanie przez Wojewodę D. (dalej: Wojewoda, organ) w sprawie o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy, o co wystąpił wnioskiem z 19 marca 2019 r. Działając na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.) zarzucił naruszenie przepisów art. 8, art. 12, art. 35 § 1 i § 3 oraz art. 36 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.; dalej: k.p.a.) poprzez rażące przekroczenie terminów załatwienia sprawy. Wniósł o stwierdzenie przewlekłości prowadzonego postępowania skutkującej niezałatwieniem w terminie sprawy z wniosku Skarżącego o zezwolenie na pobyt czasowy; o stwierdzenie, że przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; o zobowiązanie organu do wydania decyzji w sprawie w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku; o przyznanie kwoty 8 000 zł na podstawie art. 149 § 2 w związku z art. 154 § 6 p.p.s.a.; o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, bez przeprowadzania rozprawy oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Argumentował, że 19 marca 2019 r. złożył wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy, a pismem z 29 października 2019 r. wniósł o wgląd w akta sprawy i przyspieszenie postępowania oraz o umożliwienie wbicia stempla w paszporcie i podanie sygnatury sprawy. W dniu 30 października 2019 r. złożył ponaglenie na niezałatwienie sprawy i bezczynność.
Wskazał, że od dnia złożenia wniosku minęło prawie 8 miesięcy, a organ nadal wykonał żadnej czynności w sprawie. Dalej przedstawił rozumienie pojęcia przewlekłości postępowania kierując się literaturą prawa i orzecznictwem. W ocenie Skarżącego w sprawie doszło do przewlekłości postępowania z rażącym naruszeniem prawa. Co do wniosku o przyznanie sumy pieniężnej uzasadniał, że ma ona na celu zrekompensowanie negatywnych przeżyć psychicznych i moralnych związanych z przewlekłością postępowania oraz .z naruszeniem prawa do (nie dobra osobistego) do rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki. Wyjaśnił też żądanie związane z terminem zobowiązania organu do wydania decyzji.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o odrzucenie skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a.
W uzasadnieniu podał dotychczasowy przebieg sprawy wskazując, że 19 marca 2019 r. strona złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy wskazując główny cel pobytu – pobyt z cudzoziemcem. Tego samego dnia skarżący został zawiadomiony o wszczęciu postępowania i przewidywanym terminie jego załatwienia wyznaczonym na 19 września 2019 r. Jednocześnie organ poinformował stronę, że treści art. 108 ustawy o cudzoziemcach, a strona otrzymała stempel w paszporcie potwierdzający złożenie wniosku. Pismem z 29 października 2019 pełnomocnik skarżącego wniósł o udzielnie informacji, przyspieszenie postepowania i umożliwienie wbicia stempla w paszporcie. Pismem z 30 października 2019 r. pełnomocnik strony złożył ponaglenie na niezałatwienie sprawy i bezczynność, które organ przesłał do Szefa urzędu do Spraw Cudzoziemców w dniu 4 grudnia 2019 r. Pismem z 31 października 2019 r., które do organu wpłynęło 5 listopada 2019 r., strona złożyła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania. Po wniesieniu skargi organ pismem z 4 grudnia poinformował skarżącego o nowym terminie zakończenia postępowania (31 stycznia 2020 r.) i wezwał do uzupełnienia materiału dowodowego w sprawie. W tym samym dniu na zwrócił się do właściwych organów na podstawie art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach o informację o cudzoziemcu.
Uzasadniając wniosek o odrzucenie skargi Wojewoda wskazał, że skarżący nie wyczerpał przysługujących stronie środków zaskarżenia w rozumieniu art. 52 § 2 p.p.s.a. Wedle organu fakt, że skarżący złożył ponaglenie i skargę w odstępie zaledwie jednego dnia, to zarówno organ jak i organ wyższego stopnia nie mieli możliwości zapoznać się z ponagleniem przed złożeniem skargi, a tym bardziej ustosunkować do niego. Skarga zaś złożona została przed upływem terminu na rozpoznanie ponaglenia, zatem – zdaniem organu – podlega odrzuceniu (na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a.) jako wniesiona przedwcześnie. Zdaniem organu, nie wystarczy – dla wyczerpania środka zaskarżenia – samo wniesienie ponaglenia.
Organ z ostrożności ustosunkował się do zarzutów skargi. Podał, że w stanie faktycznym sprawy brak jest podstaw do uznania, że miała miejsce przewlekłość prowadzenia postępowania z rażącym naruszeniem prawa. Powołał się na trudną sytuację Urzędu z uwagi na wpływającą ilość wniosków oraz fluktuację kadry pracowniczej, która ma wpływ na tempo procedowania spraw. Sposób prowadzenia spraw przez pracowników organu, w tym czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosków, który jest dłuższy niż przewidziany w art. 35 § 1-3 Kodeksu postepowania administracyjnego nie wynika z opieszałości czy bezczynności pracowników organu, lecz jest wynikiem ilości wniosków oraz konieczności równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach. Podkreślił, że sprawy te są szczególnie skomplikowane w związku z potrzebą wnikliwego przeanalizowania poszczególnych indywidualnych przypadków.
Co do wniosku o przyznanie sumy pieniężnej Wojewoda podkreślił, że zasądzenie tej sumy nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzenia przewlekłości postępowania organu, lecz uprawnieniem dyskrecjonalnym sądu, jeżeli realia rozpoznawanej sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony. Wedle Wojewody zasądzenie sumy pieniężnej winno być zastrzeżone jedynie dla wyjątkowych indywidualnych przypadków, uzasadnionych szczególnymi, drastycznymi i ewidentnie zawinionymi uchybieniami efektywnego i terminowego działania organu w załatwieniu sprawy. Suma pieniężna nie ma charakteru odszkodowawczego. W ocenie organu, Skarżący nie uzasadnił istnienia i rozmiaru krzywdy, która stanowiłaby podstawę uwzględnienia wniosku. Podkreślił też, ze skarżący przebywa na terytorium RP na podstawie decyzji udzielającej zezwolenia na pobyt czasowy i pracę do dnia [...] maja 2020 r. oraz legitymuje się ważną do tego dnia kartą pobytu. W rezultacie uznał wniosek Skarżącego co do przyznania sumy pieniężnej za bezzasadny.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Skarga na przewlekłość postępowania Wojewody okazała się uzasadniona.
Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8) p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W opinii Sądu, nie zasługuje na uwzględnienie stanowisko Wojewody, jakoby Strona nie wyczerpała trybu zaskarżenia. Wbrew twierdzeniu organu należało skargę na przewlekłość jego postępowania uznać za dopuszczalną, albowiem zachodzą wszelkie przesłanki do uznania obligatoryjnego trybu zaskarżenia za wyczerpany, ponaglenie zostało bowiem wniesione. W sprawie przesłanką warunkującą nadanie skardze biegu w razie przewlekłości organu jest wniesienie przez stronę ponaglenia, co wynika z unormowania art. 52 § 1 i 2 oraz 53 § 2b p.p.s.a. oraz art. 37 k.p.a. Ponaglenie to znajduje się w aktach sprawy. Tak więc obecnie Sąd ma możliwość merytorycznego rozpoznania skargi na przewlekłość.
Pojęcie "przewlekłości" postępowania zostało zdefiniowane w art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a. ("postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy"). Nadto, należy sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego i regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 k.p.a. i wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że - w myśl art. 12 k.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia.
W orzecznictwie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ wydał finalną decyzję, gdyż jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy.
W judykaturze wskazuje się również, że - oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej - nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Zatem, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie, w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 marca 2013 r. (sygn. akt II OSK 34/13, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl) stwierdził, że pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Z przewlekłym prowadzeniem postępowania mamy zatem do czynienia nie tylko wtedy, gdy organ nie podejmuje żadnych czynności, ale również wówczas, gdy podejmuje nieefektywne działania, które nie zmierzają do zebrania niezbędnego materiału dowodowego, nie wyjaśniają istotnych okoliczności i nie prowadzą do zakończenia postępowania. Ponadto wtedy, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowanego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania.
Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Rozwinięciem tej zasady są przepisy art. 35 § 1-3 k.p.a. zobowiązujące organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.).
W opinii Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy, mamy do czynienia z tak rozumianą przewlekłością postępowania.
Z akt wynika, że strona w dniu złożenia wniosku tj. 19 marca 2019 r. otrzymała pismo organu informujące o wszczęciu postępowania w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy, a przewidywany termin zakończenia postępowania ustalony został na 19 września 2019 r. W piśmie tym organ wskazał, że powodem przedłużenia terminu jest konieczność sprawdzenia złożonych dokumentów i możliwości udzielenia zezwolenia, a ponadto przedłużenie terminu wynika z dużej liczby spraw prowadzonych jednocześnie przed Wojewodą. Wyjaśnił też, że od dnia złożenia wniosku do dnia, w którym decyzja w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy stanie się ostateczna, Skarżący przebywa legalnie na terytorium RP.
Sąd dostrzega, że organ w dniu złożenia wniosku zawiadomił skutecznie Skarżącego o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy w trybie art. 36 § 1 k.p.a., jednak zawiadomienie to nie spełnia warunków tego przepisu. Po pierwsze, zgodnie z art. 35 § 3 k.p.a. załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego - na które w uzasadnieniu przedłużenia terminu powołał się organ – powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Zatem przedłużanie terminu załatwienia sprawy już w dniu jej wszczęcia i motywowanie go koniecznością przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego przed jego rozpoczęciem było przedwczesne z perspektywy terminów ustawowych, określonych art. 36 § 1 k.p.a. Po drugie, przedłużenie terminu organ uzasadnił w sposób niedopuszczalny, tj. napływem spraw, co z kolei obciąża organ i nie może wpływać na terminy załatwienia sprawy. W sumie więc, przedłużenie terminu w dniu 19 marca 2019 r. było niczym nieuzasadnione. Stanowiło, w opinii Sądu, nadużycie przysługującego organowi prawa procesowego również kosztem zasady zaufania do organu administracyjnego wyrażonej w art. 8 k.p.a. W tej sytuacji, choć doręczenie pisma w sprawie przedłużenia terminu było skuteczne, jednak nie może wywołać skutku prawnego i procesowego. Nie może być bowiem tak, że organ zanim w ogóle podejmie jakąkolwiek czynność w sprawie, już w dniu przyjęcia wniosku wszczynającego postępowanie wie, że nie dotrzyma ustawowego terminu załatwienia sprawy i nie dąży nawet do tego, by termin ten zachować. Takie działanie organu nie może być akceptowane. Nie temu służy prawo organu, zapewnione przez ustawodawcę w art. 36 § 1 k.p.a. Odstępstwo od ustawowych terminów ma stanowić wyjątek, być powodowane obiektywnymi przyczynami. Takich okoliczności Sąd nie dopatrzył się w piśmie z 19 marca 2019 r. Trzeba przy tym podkreślić, że organ nie dotrzymał wyznaczonego przez siebie terminu w tym piśmie. Rzeczywiste czynności w sprawie (poza wspomnianym pismem z 19 marca 2019 r.) zostały podjęte przez organ już po wniesieniu skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Chodzi tu o pisma z 4 grudnia 2019 r. :wniosek na podstawie art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach skierowany przez organ do właściwych służb oraz wezwanie skierowane do strony. Z tego ostatniego pisma wynika informacja o wyznaczeniu nowego terminu zakończenia postepowania (31 stycznia 2020 r.), informacja o braku możliwości osobistego kontaktu z inspektorem prowadzącym sprawę bez wezwania, o możliwości uzyskania stempla w paszporcie potwierdzającego złożenie wniosku.
Z analizy akt administracyjnych i sądowych sprawy wynika, że skierowany do Wojewody wniosek z 19 marca 2019 r. był załatwiany zbyt długo. W dniu 4 listopada 2019 r. Skarżący złożył ponaglenie w sprawie, które następnie organ przesłał do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców jako uzasadnione Weryfikacja akt sprawy potwierdza, że pierwszą czynność w sprawie z tego wniosku organ zrealizował w dniu złożenia wniosku tj. 19 marca 2019 r. informując o przewidywanym terminie zakończenia postępowania wyznaczonym na 19 września 2019 r. jest to jedyna czynność organu przed wniesieniem skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania. Wyznaczony tym pismem termin zakończenia postępowania nie został dotrzymany, brak jest, zresztą jakiegokolwiek rzetelnego i przekonującego uzasadnienia przedłużenia terminu ustawowego do rozpatrzenia wniosku. Dopiero w odpowiedzi na skargę organ wskazuje na okoliczność posiadania pewnych uprawnień pobytowych skarżącego, co można rozważać w kontekście uzasadnienia przedłużenia postępowania. O okoliczności tej, jako powodu niedotrzymania ustawowego terminu załatwienia sprawy, organ jednak nie poinformował strony, naruszając zasadę informowania, zaufania do organów administracji publicznej i czynnego udziału strony w postępowaniu. Sąd nie może wziąć jej pod uwagę, bo argumentacja ta nie zaistniała w postępowaniu administracyjnym i nie wynika z akt sprawy (poza twierdzeniem organu w odpowiedzi na skargę). Zresztą, nie można uznać, by argument wskazany na etapie skargi uzasadniał przedłużenie terminu w trybie art. 37 k.p.a, gdy organ nie niego w ogóle się nie powołał.
Przedstawione okoliczności prowadzą do wniosku, że organ do dnia złożenia skargi na przewlekłość postępowania czynności realizował zbyt długo. Od dnia złożenia wniosku (19 marca 2019 r.) do wniesienia skargi (5 listopada 2019 r. ) Wojewoda w rzeczywistości nie dokonał żadnej realnej czynności procesowej, zmierzającej do zakończenia postępowania. Zawiadomienie z 19 marca 2019 r. doręczone stronie w dniu złożenia wniosku daje tylko wrażenie, jest pozorne (w zestawieniu z konkretnymi działania organu, a w zasadzie zaniechaniem) w zakresie przestrzegania zasad postępowania administracyjnego.
Niewątpliwie okoliczności sprawy uzasadniają to twierdzenie o realizowaniu czynności zbyt długo, skoro do czasu wniesienia skargi na przewlekle prowadzenie postępowania nie podjęto podstawowych czynności w sprawie (np. zapytania do właściwych służb w trybie art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach), czy zaniechano poinformowania o przyczynach zwłoki w rozpatrzeniu wniosku. Postępowanie Wojewody niewątpliwie kłóci się z zasadą zaufania do organów (art. 8 k.p.a.), z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy (art. 9 k.p.a.) i zasadą przekonywania (art. 11 k.p.a.), jak również z zasadą szybkości i ograniczonego formalizmu (art. 12 k.p.a.).
Okoliczności sprawy dowodzą, że Wojewoda prowadził postępowanie z wniosku strony w sposób przewlekły, naruszając w sposób niedopuszczalny zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a.
Mając to na względzie Sąd stwierdził, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i postawę organu (nie tylko niewydanie przez tak długi okres dokumentu) Sąd uznał, że przewlekłość w prowadzonym postępowaniu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.).
Sąd zauważa przy tym, co trzeba podkreślić, że stwierdzona przewlekłość postępowania w sumie w okresie 8 miesięcy w sposób niewątpliwy wynikała wyłącznie z postawy (zaniechań) organu oraz że do zaistniałej sytuacji w żaden sposób nie przyczyniła się strona skarżąca. Jak już jednak Sąd wskazał nie ma znaczenia dla stwierdzonej przewlekłości zawiadomienie z 19 marca 2019 r. o wyznaczeniu nowego terminu zakończenia postepowania, skoro i tak organ nie dotrzymał wyznaczonego przez siebie terminu zakończenia sprawy i nie wykonał żadnych czynności w tym czasie, co uzasadniałoby to przedłużenie. Trzeba tu podkreślić, że w orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące spóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Sytuacja, w której strona czekała tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej.
Powyższe stanowi, że prowadzone w sprawie postępowanie, Wojewoda prowadził przewlekle, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12 a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a.
W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdza, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), a przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.)
Na wniosek strony, zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") i nie będąc związany wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd przyznał Skarżącemu sumę pieniężną w kwocie 800 zł, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego), jak i trudności, z jakimi cudzoziemiec musi zmagać się nie posiadając zezwolenia na pobyt czasowy.
Również w ramach przysługujących kompetencji (Sąd "może"), Sąd postanowił odstąpić od wymierzenia organowi grzywny. Powszechnie wiadomym jest bowiem, że ilość załatwianych przez organ wniosków w sprawie o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla cudzoziemców jest bardzo duża oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). I chociaż dla stwierdzenia przewlekłości (bezczynności) nie mają znaczenia przyczyny organizacyjne lub kadrowe (na które organ powołuje się już od dawna), leżące po stronie organu (właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki), to jednak - w pewnych sytuacjach - winny one rzutować na rozstrzygnięcia Sądu wydawane na podstawie 149 § 2 p.p.s.a.
W tym stanie rzeczy Sąd - na podstawie art. 149 § 1 3, § 1a i § 2 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło