III SAB/Wr 1392/19

WyrokWSA we Wrocławiu2020-03-04

Skład orzekający: Maria Tkacz-Rutkowska, Annetta Makowska-Hrycyk, Katarzyna Radom

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania, ponieważ wniosek złożony w dniu 24 kwietnia 2018 r. nie został załatwiony do czasu wniesienia skargi, a podjęte czynności były opóźnione i nieefektywne. Sąd uznał, że przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, biorąc pod uwagę długi czas trwania postępowania (ponad 18 miesięcy) i brak racjonalnego uzasadnienia dla opóźnień, co podważa zaufanie do organów administracji publicznej.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę w dniu 24 kwietnia 2018 r. Pomimo upływu ponad 18 miesięcy i złożenia ponagleń oraz wniosku o przyspieszenie, sprawa nie została załatwiona. Skarżąca zarzuciła organowi (Wojewodzie D.) przewlekłe prowadzenie postępowania z rażącym naruszeniem prawa. Wojewoda wniósł o oddalenie skargi, argumentując trudnościami organizacyjnymi i kadrowymi.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził przewlekłość postępowania, stwierdził, że przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, przyznał skarżącej sumę pieniężną w kwocie 2 000 zł oraz zasądził od Wojewody na rzecz skarżącej kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Tkacz-Rutkowska Sędziowie: Sędzia WSA Anetta Makowska-Hrycyk (sprawozdawca) Sędzia WSA Katarzyna Radom po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 4 marca 2020 r. sprawy ze skargi K. C. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy i pracę I. stwierdza, że Wojewoda D. dopuścił się przewlekłości; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Wojewodę D. do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącej sumę pieniężną w kwocie 2 000 (dwa tysiące) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. K. C., obywatelka U. (dalej: strona, Skarżąca) w dniu 29 października 2019 r. złożyła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. (dalej: Wojewoda, organ) w sprawie o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, o co wystąpiła w dniu 24 kwietnia 2018 r. Działając na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.) zarzuciła naruszenie przepisów art. 12 § 1 i § 2 w zw. z art. 35 § 1, § 2 i § 3 w zw. z art. 36 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.; dalej: k.p.a.) poprzez niezałatwienie wniosku Skarżącej w przewidzianym przez prawo terminie (nawet przyjmując termin wydłużony dwumiesięczny – art. 35 § 3 k.p.a.), art. 9 oraz art. 10 k.p.a. poprzez niepoinformowanie Skarżącej o niezałatwieniu sprawy w wyznaczonym terminie i przyczynach zwłoki, co uniemożliwia Skarżącej wzięcie aktywnego udziału w postepowaniu i przyczynienie się do szybszego załatwienia sprawy, art. 73 § 1 k.p.a. w zw. z art. 9 i art. 10 k.p.a. poprzez taka organizację pracy urzędu, która faktycznie uniemożliwia ustalenie w rozsądnym terminie stanu sprawy i przyczyn zwłoki w jej rozpoznaniu, albowiem okres oczekiwania na zapoznanie się z aktami sprawy wynosi przeszło miesiąc. Wniosła o zobowiązanie organu do wydania decyzji w sprawie w terminie 30 dni od dnia otrzymania przez organ prawomocnego odpisu wyroku wraz z aktami sprawy; o stwierdzenie, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania; o stwierdzenie, że przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; o przyznanie od organu sumy pieniężnej na rzecz Skarżącej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. w wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. oraz o zasadzenie na rzecz Skarżącej zwrotu kosztów postepowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Argumentowała, że 25 kwietnia 2018 r. złożyła wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy i pracę, a wniosek ten do dnia złożenia skargi nie został załatwiony. Wskazała, że przez okres przekraczający czas na załatwienie sprawy organ nie podejmował żadnych czynności zmierzających do załatwienia wniosku. Pierwszą czynność w sprawie podjęto pięć miesięcy po złożeniu wniosku. Pismem z 4 października 2018 r. strona złożyła ponaglenie. Ponownie pismem z 2 lipca 2019 r. wystąpiła o przyspieszenie rozpoznania sprawy, w którym podnosiła, że w [...] ma zaplanowany ślub na U. oraz podróż poślubną do H. (na dowód czego załączyła wydruki kart pokładowych). Mimo wszystkich próśb i wniosków organ nadal nie załatwił sprawy. Podkreśliła, że standardowo podejmowane w sprawach tego rodzaju czynności (wystąpienie do Policji, Straży Granicznej i ABW) nie mają charakteru złożonego, wniosek Skarżącej był zaś kompletny, zatem nawet niepoinformowanie Strony o przedłużeniu terminu załatwienia wniosku i wyznaczeniu nowego terminu, nie może być akceptowane. Uzasadniając wniosek o przyznanie sumy pieniężnej Skarżąca podkreśliła, że nie może być ona symboliczna, musi być w dostatecznym stopniu dotkliwa dla organu. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o oddalenie skargi. W uzasadnieniu podał dotychczasowy przebieg sprawy wskazując, że 25 kwietnia 2018 r. strona złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy ze względu na wykonywanie pracy. W dniu 14 września 2018 r. złożyla następnie ponaglenie, które organ przekazał szefowi Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Dalej, pismem z 25 września 2018 r. organ wezwał stronę wezwana do uzupełnienia braków formalnych wniosku pod rygorem pozostawienia go bez rozpoznania. Braki te zostały uzupełnione w dniu [...] i [...] października 2018 r. W dniu 4 października 2018 r. strona złożyła kolejne ponaglenie, również przekazane organowi wyższej instancji. W dniu 7 maja 2019 r. strona powiadomiła organ o zmianie adresu zamieszkania. Natomiast w dniu 21 czerwca 2019 r. pracodawca skarżącej przesłał aneks do umowy o pracę, który strona dodatkowa przesłała organowi w dniu 2 lipca 2019 r. Pismem z 2 lipca 2019 r. strona wniosła o przyspieszenie wydania decyzji. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców postanowieniem z [...] lipca 2019 r. uznał ponaglenie strony za uzasadnione i m.in. wyznaczył termin załatwienia sprawy do 4 listopada 2019 r. W dniu 29 października 2019 r. strona wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania. W dniu 27 listopada 2019 r. organ na podstawie art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach wystąpił do właściwych organów o informacje o cudzoziemcu. Pismem z tego samego dnia poinformował stronę o toczącym się postępowaniu i przewidywanym terminie jego zakończenia (27 stycznia 2020 r.), uzasadniając to koniecznością uzyskania informacji w trybie art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach. Jednocześnie poinformował stronę o możliwości otrzymania stempla w paszporcie potwierdzającego złożenie wniosku. Zwrócił się też do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o zmianę postanowienia i wskazanie daty 27 stycznia 2020 r. jako terminu załatwienia sprawy. W dalszej części odpowiedzi na skargę organ podał, że w stanie faktycznym sprawy brak jest podstaw do uznania, że miała miejsce przewlekłość prowadzenia postępowania z rażącym naruszeniem prawa. Powołał się na trudną sytuację Urzędu z uwagi na wpływającą ilość wniosków oraz fluktuację kadry pracowniczej, która ma wpływ na tempo procedowania spraw. Sposób prowadzenia spraw przez pracowników organu, w tym czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosków, który jest dłuższy niż przewidziany w art. 35 § 1-3 Kodeksu postepowania administracyjnego nie wynika z opieszałości czy bezczynności pracowników organu, lecz jest wynikiem ilości wniosków oraz konieczności równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach. Podkreślił, że sprawy te są szczególnie skomplikowane w związku z potrzebą wnikliwego przeanalizowania poszczególnych indywidualnych przypadków. Co do wniosku o przyznanie sumy pieniężnej Wojewoda podkreślił, że zasądzenie tej sumy nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzenia przewlekłości postępowania organu, lecz uprawnieniem dyskrecjonalnym sądu, jeżeli realia rozpoznawanej sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony. Wedle Wojewody zasądzenie sumy pieniężnej winno być zastrzeżone jedynie dla wyjątkowych indywidualnych przypadków, uzasadnionych szczególnymi, drastycznymi i ewidentnie zawinionymi uchybieniami efektywnego i terminowego działania organu w załatwieniu sprawy. Suma pieniężna nie ma charakteru odszkodowawczego. W ocenie organu, wniosek Skarżącej w tej mierze jest bezzasadny. Sąd stwierdza, że sprawa ze skargi na bezczynność (którą strona ujęła w jednym piśmie procesowym) jest rozpoznawana odrębnie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Skarga na przewlekłość postępowania Wojewody okazała się uzasadniona. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8) p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Pojęcie "przewlekłości" postępowania zostało zdefiniowane w art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a. ("postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy"). Nadto, należy sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego i regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 k.p.a. i wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że - w myśl art. 12 k.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia. W orzecznictwie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ wydał finalną decyzję, gdyż jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. W judykaturze wskazuje się również, że - oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej - nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Zatem, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie, w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 marca 2013 r. (sygn. akt II OSK 34/13, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl) stwierdził, że pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Z przewlekłym prowadzeniem postępowania mamy zatem do czynienia nie tylko wtedy, gdy organ nie podejmuje żadnych czynności, ale również wówczas, gdy podejmuje nieefektywne działania, które nie zmierzają do zebrania niezbędnego materiału dowodowego, nie wyjaśniają istotnych okoliczności i nie prowadzą do zakończenia postępowania. Ponadto wtedy, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowanego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania. Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Rozwinięciem tej zasady są przepisy art. 35 § 1-3 k.p.a. zobowiązujące organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). W opinii Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy, mamy do czynienia z tak rozumianą przewlekłością postępowania. Z akt administracyjnych i sądowych wynika, że strona w dniu 24 kwietnia 2018 r. złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. W dniu 14 września 2018 r. złożyła ponaglenie, które organ przekazał do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców jako uzasadnione. Po upływie 5 miesięcy od złożenia wniosku, pismem z 25 września 2018 r. organ wezwał stronę do uzupełnienia braków formalnych wniosku pod rygorem pozostawienia go bez rozpoznania. W aktach sprawy administracyjnej brak dowodu doręczenia pisma stronie, z którego wynikałaby data doręczenia wezwania. W dniu 4 października 2018 r. skarżąca złożyła ponowne ponaglenie w sprawie, również przekazane przez Wojewodę właściwemu organowi. Skarżąca osobiście stawiła się w urzędzie w dniu [...] i [...] października 2018 r. uzupełniając dokumenty, o które została wezwana pismem z 25 września 2018 r. oraz korygując wniosek. Następnie, w dniu 26 kwietnia 2019 r. strona wniosła o informację o stanie sprawy. W dniu 7 maja 2019 r. pisemnie zawiadomiła o zmianie adresu zamieszkania, a w dniu 2 lipca 2019 r. zażądała przyspieszenia rozpoznania sprawy. Postanowieniem z [...] sierpnia 2019 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców uznał ponaglenia za uzasadnione i nakazał termin rozpatrzenia sprawy do 4 listopada 2019 r. W dniu 29 października 2019 r. strona wniosła skargę na przewlekłość postępowania Wojewody w sprawie z jej wniosku. Informacyjnie, Sąd wskazuje, że z akt sprawy administracyjnej wynika, że niemal miesiąc po wniesieniu skargi organ podjął kolejne czynności w sprawie, tj. na podstawie art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach wystąpił do właściwych służb o informację o cudzoziemcu oraz zawiadomił stronę o przewidywanym terminie zakończenia postępowania wyznaczając go na dzień 27 stycznia 2020 r. z uwagi na oczekiwanie na odpowiedź służb (oba pisma z 27 listopada 2019 r.). W tych okolicznościach pierwsza czynność w sprawie organ podjął po 5 miesiącach od dnia wpływu wniosku, kolejną – w dniach [...] i [...] października 2018 r., kiedy to strona stawiła się osobiście w urzędzie. Pozostałe czynności, niezbędne do zakończenia postępowania organ przeprowadził dopiero po wniesieniu skargi na przewlekłość postępowania i jednocześnie po upływie 13 miesięcy. Nie dochował przy tym terminu wyznaczonego przez Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Takie działanie organu nie może być akceptowane. Do czasu złożenia skargi na przewlekłość organ nawet nie poinformował Skarżącej o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy, zaniechał zatem wykonania obowiązku informacyjnego. Akta sprawy zaś nie wskazują w żadnym stopniu, by istniały szczególne przeszkody w podjęciu takich czynności jak pozyskanie informacji o cudzoziemcu. Strona, co należy podkreślić złożyła dokumenty wymagane i zrealizowała wezwanie. Uzupełnienie dalszych dokumentów było wynikiem upływu czasu i jest normalnym następstwem zmieniającej się sytuacji życiowej strony. W sumie więc, z analizy akt administracyjnych i sądowych sprawy wynika, że skierowany do Wojewody wniosek z 24 kwietnia 2018 r. był załatwiany zbyt długo. Przedstawiony ciąg zdarzeń i odpowiadających im czynności organu niewątpliwie uzasadnia to twierdzenie o realizowaniu czynności zbyt długo, skoro do czasu wniesienia skargi na przewlekle prowadzenie postępowania. Postępowanie Wojewody niewątpliwie kłóci się z zasadą zaufania do organów (art. 8 k.p.a.), z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy (art. 9 k.p.a.) i zasadą przekonywania (art. 11 k.p.a.), jak również z zasadą szybkości i ograniczonego formalizmu (art. 12 k.p.a.). Okoliczności sprawy dowodzą, że Wojewoda prowadził postępowanie z wniosku strony w sposób przewlekły, naruszając w sposób niedopuszczalny zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a. Mając to na względzie Sąd stwierdził, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i postawę organu (nie tylko niewydanie przez tak długi okres dokumentu) Sąd uznał, że przewlekłość w prowadzonym postępowaniu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd zauważa przy tym, co trzeba podkreślić, że stwierdzona przewlekłość postępowania w sumie w okresie 18 miesięcy w sposób niewątpliwy wynikała wyłącznie z postawy (zaniechań) organu oraz że do zaistniałej sytuacji w żaden sposób nie przyczyniła się strona skarżąca. Trzeba tu podkreślić, że w orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące spóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Sytuacja, w której strona czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej. Zaniechanie stosowania zasady informowania stron, której urzeczywistnieniem jest art. 36 k.p.a. ocenę tę uzasadnia komplementarnie. Powyższe stanowi, że prowadzone w sprawie postępowanie, Wojewoda prowadził przewlekle, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12 a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a. W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdza, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.) i że miało ono miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Na wniosek strony, zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") i nie będąc związany wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd przyznał Skarżącemu sumę pieniężną w kwocie 2 000 zł, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego), jak i trudności, z jakimi cudzoziemiec musi zmagać się nie posiadając zezwolenia na pobyt czasowy, w tym także takich życiowo ważnych sytuacji jak ślub. Również w ramach przysługujących kompetencji (Sąd "może"), Sąd postanowił odstąpić od wymierzenia organowi grzywny. Powszechnie wiadomym jest bowiem, że ilość załatwianych przez organ wniosków w sprawie o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla cudzoziemców jest bardzo duża oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). I chociaż dla stwierdzenia przewlekłości (bezczynności) nie mają znaczenia przyczyny organizacyjne lub kadrowe (na które organ powołuje się już od dawna), leżące po stronie organu (właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki), to jednak - w pewnych sytuacjach - winny one rzutować na rozstrzygnięcia Sądu wydawane na podstawie 149 § 2 p.p.s.a. W tym stanie rzeczy Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3, § 1a i § 2 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło