III SAB/Wr 152/18

WyrokWSA we Wrocławiu2019-01-17

Skład orzekający: Tomasz Świetlikowski, Katarzyna Borońska, Anna Moskała

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na pracę typu D, a jeśli tak, to czy nastąpiło to z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na pracę, co stanowiło rażące naruszenie prawa. Organ zignorował wniosek strony, nie podjął żadnych czynności wyjaśniających ani nie informował o przyczynach zwłoki, mimo upływu ponad półtora roku od złożenia wniosku. W związku z tym sąd zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 30 dni, przyznał stronie sumę pieniężną w kwocie 5000 zł oraz zasądził zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na pracę dla cudzoziemca w maju 2017 r. Pomimo wielokrotnych prób kontaktu i wysyłania pism przez pełnomocników, organ (Wojewoda D.) nie udzielił odpowiedzi ani nie poinformował o postępach w sprawie. Po ponad roku od złożenia wniosku, strona wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania, domagając się zobowiązania organu do wydania decyzji, przyznania sumy pieniężnej i zwrotu kosztów.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził, że Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie w sprawie z wniosku strony skarżącej, stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 30 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku, przyznał od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 5.000 zł oraz zasądził od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski, Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Borońska (sprawozdawca), Sędzia NSA Anna Moskała, , Protokolant specjalista Katarzyna Jastrzębska, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 17 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi "A" na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie udzielenia zezwolenia na pracę typu D I. stwierdza, że Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie w sprawie z wniosku strony skarżącej; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje organ do załatwienia sprawy w terminie 30 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 5.000 (pięć tysięcy) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wnioskiem z [...] maja 2017 r., podmiot "A" LTD (dalej: skarżąca, strona, pracodawca), wystąpił do Wojewody D. o udzielenie zezwolenia na pracę typu D dla cudzoziemca (obywatela [...] – F.C.) w charakterze programisty/lidera technicznego. Wnioskodawca udzielił jednocześnie pełnomocnictwa w rozumieniu art. 88 ust. 6 pkt 3 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz.U. z 2015 r. , poz. 149 ze zm.) dla M. K. do reprezentowania go w postepowaniu przez Wojewodą D. z wniosku o wydanie zezwolenia na pracę. Pismem z [...] października 2018 r. strona wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie wydania powyższego zezwolenia na pracę. W skardze pełnomocnik skarżącej zarzucił organowi naruszenie art. 6, art. 7, art. 7a, art. 8, art. 12, art. 35 § 1 i 3 oraz art. 36 § 1 ustawy z dnia 16 czerwca 1960 r. Kodeks postepowania administracyjnego i wniósł o dokonanie kontroli przewlekłości postepowania, zobowiązanie organu do wydania odpowiedniego aktu administracyjnego w terminie 14 dni od daty doręczenia akt organowi, przyznanie od organu na rzecz skarżącej sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. w maksymalnej wysokości określonej w art. 154 § 7 p.p.s.a., zasądzenie na jej rzecz od organu kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że od momentu wniesienia wniosku o wydanie zezwolenia na pracę nie udało się ustalić na jakim etapie jest postępowanie administracyjne. Wskazano, że w styczniu 2018 r. pracodawca udzielił pełnomocnictwa D. B. , który zwracał się o informacje do organu pismami z 1 lutego i 5 marca 2018 r., a pisma te pozostały bez odpowiedzi. Na podstawie pełnomocnictwa dalszego T. B. wystosował 16 kwietnia 2018 r. pismo z żądaniem niezwłocznego wydania w sprawie decyzji, ponowionym w pismach z 23 kwietnia, 4 maja i 18 czerwca 2018 r. Strona, w związku z brakiem reakcji organu, nie posiada nawet informacji o tym, czy konieczne są jeszcze jakiekolwiek wyjaśnienia w sprawie lub uzupełnienia oraz na jakim etapie znajduje się postepowanie. W dniu 5 lipca pracodawca wniósł skargę na przewlekłość postepowania , ale nie został poinformowany przez Wojewodę D., czy ponaglenie zostało przekazane do organu wyższego stopnia. W związku z nieudanymi próbami kontaktu i brak wiadomości o sprawie strona zmuszona jest wystąpić na drogę postepowania sądowego. W dalszej części skargi pełnomocnik skarżącej zwrócił uwagę na naruszenie terminów załatwienia sprawy , określonych w art. 35 § 3 k.p.a., zasady zaufania do organów administracji ( art. 8 k.p.a.) oraz zasady szybkości postępowania ( art. 12 § 1 k.p.a.). Uzasadniając wniosek o przyznanie na rzecz skarżącej sumy pieniężnej wskazano, że przedłużające się postępowanie uniemożliwia stronie zatrudnienie cudzoziemca, co wiąże się dla niej z problemami organizacyjnymi i biznesowymi. Odpowiadając na skargę organ wniósł o jej odrzucenie, ewentualnie oddalenie. Wniosek o odrzucenie skargi organ uzasadnił niewyczerpaniem przez skarżącą przysługujących jej środków zaskarżenia. Podniósł, że wbrew twierdzeniom strony, nie wpłynęło do organu pismo z 5 lipca 2018 r., które można byłoby uznać za środek zaskarżenia wyczerpujący wymogi art. 52 1 i 2 p.p.s.a. Pisma tego nie dołączono również do skargi, mimo wskazania go w spisie załączników do skargi, a w aktach brak jest dowodów potwierdzających jego złożenie. Podobnie brak jest w aktach administracyjnych powoływanego przez stronę pisma z 16 kwietnia 2018 r. W aktach znajduje się pismo pełnomocnika substytucyjnego z 18 kwietnia 2018 r., jednak nie zawarto w nim kategorycznego żądania usunięcia naruszenia prawa, które pozwalałoby uznać je za ponaglenie w rozumieniu art. 52 p.p.s.a. Niezależnie od powyższego, zdaniem organu skarga nie ma merytorycznych podstaw i zasługuje na oddalenie. W tym zakresie organ powołał się na trudną sytuację D. Urzędu Wojewódzkiego, spowodowana ilością wniosków oraz fluktuacją kadry pracowniczej, a także wskazał na wprowadzanie zmian z strukturze pracy i organizacji poszczególnych wydziałów Urzędu. Brak jest również przesłanek do zasądzenia na rzecz skarżącej sumy pieniężnej od organu. Powołując się m.in. na wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lutego 2017 r., sygn. akt I OSK 1314/16 i wojewódzkich sądów administracyjnych organ podkreślił, że suma pieniężna może być na podstawie art. 149 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz.U z 2018 , poz.1302 ze zm.) – dalej: p.p.s.a przyznana tylko w sytuacji, gdy przyznanie to jest potrzebne dla osiągnięcia celu orzeczenia rozstrzygającego skargę na bezczynność tj. zwalczania bezczynności organu oraz zdyscyplinowania organu. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Skarga w niniejszej sprawie okazała się uzasadniona. Jak stanowi art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, o ile ustawy nie stanowią inaczej, przy czym na mocy art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie przy tym do wymogu wynikającego z art. 52 § 1 p.p.s.a., dopuszczalność drogi sądowoadministracyjnej uzależniona jest od uprzedniego wyczerpania środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie. Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy, stosownie do treści § 2 powyższego przepisu, rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, przewidziany w ustawie. W przypadku skarg na bezczynność lub przewlekłość postępowania, warunek ten powiązać należy z art. 37 § 1 k.p.a., zgodnie z którym to przepisem na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., w przepisach szczególnych, ustalonym w myśl art. 36 k.p.a. lub na przewlekłe prowadzenie postępowania, stronie służy ponaglenie do organu administracji publicznej wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu - to do organu prowadzącego postępowanie. W świetle powyższego, warunkiem wniesienia skargi do sądu administracyjnego na bezczynność organu administracji publicznej jest uprzednie wystąpienie przez stronę skarżącą z ponagleniem na niezałatwienie sprawy w terminie do organu wyższego stopnia nad organem, który, w ocenie strony skarżącej, pozostaje w bezczynności. Zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, akta administracyjne sprawy, w powiązaniu z twierdzeniami skargi, nie dają podstaw do zaakceptowania stanowiska organu, że skarżąca nie dopełniła warunku wyczerpania przed wniesieniem skargi przysługujących jej środków zaskarżenia. Nie można zgodzić się z organem, że znajdujące się bezspornie w aktach administracyjnych pismo podpisane w imieniu skarżącej przez T. B. nie może, ze względu na brak "kategorycznego charakteru" być uznane za ponaglenie świadczące o wyczerpaniu przez stronę drogi administracyjnej przed wniesieniem skargi. Przede wszystkim w piśmie tym zawarto jednoznaczne i kategoryczne stwierdzenie "wnoszę o niezwłoczne załatwienie sprawy" – co, zdaniem Sądu, wyraźnie już wskazuje, że intencją strony jest usunięcie naruszenia prawa związanego z pozostawaniem organu w bezczynności. Nawet jednak w razie wątpliwości co do charakteru tego pisma, przypomnieć trzeba, że organ administracji zobowiązany jest oceniać charakter pisma kierując się jego treścią, a nie nazwą, jej brakiem lub tym, czy właściwie zostało skierowane, zaś w razie jakichkolwiek wątpliwości co do przedmiotu żądania strony ma obowiązek podjąć czynności zmierzające do wyjaśnienia charakteru pisma. Jak bowiem wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie i literaturze przedmiotu, to organ administracji publicznej jest gospodarzem toczącego się postępowania i w związku z powyższym ciąży na nim szereg obowiązków związanych z zapewnieniem prawidłowego przebiegu postępowania, rozumianego także jako uwzględnienie interesu społecznego, jak również słusznych interesów stron postępowania, oraz wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności w sprawie. Z art. 8 k.p.a. (zasady informowania) i art. 9 ( zasada zaufania) wywodzony jest m.in. właśnie obowiązek organu zwrócenia się do strony o zajęcie jednoznacznego stanowiska, co do tego jaki jest charakter i zakres żądania zawarty w złożonym przez nią piśmie. Do kwestii oceny składanych przez strony żądań odniósł się także WSA w Gliwicach w wyroku z dnia 26 stycznia 2012 r. sygn. akt IV SA/Gl 486/11, dostępny CBOSA) gdzie wskazał, że ugruntowane już i nie budzące wątpliwości stanowisko sądów administracyjnych nakazuje przyjąć, iż postępowanie administracyjne nie ma charakteru ściśle formalnego. Decydujące znaczenie zawsze powinny mieć rzeczywiste intencje wnioskodawcy, a nie sam tytuł, czy nawet literalne jego brzmienie. Organ z uwzględnieniem okoliczności faktycznych i prawnych indywidualnej sprawy, winien rozpoznawać wnioski strony zgodnie z ich treścią, jeżeli natomiast, wobec treści pisma nie jest możliwe jednoznaczne ustalenie woli strony co do zakresu jej żądania, bądź istotnych dla sprawy okoliczności, organ zobligowany jest zwrócić się do strony z zapytaniem odnośnie treści jej żądania i jednocześnie pouczyć o ewentualnych wymogach formalnych, niezbędnych do realizacji stosownych wniosków (por. wyrok NSA z dnia 6 października 2010 r. sygn. akt II OSK 1488/09, dostępny CBOSA). Rolą organu jest, w przypadku wpływu pisma w terminie do wniesienia odwołania, przede wszystkim rozważyć czy z pisma strony wynika wola uruchomienia dalszego, dopuszczalnego prawnie etapu postępowania. W ramach takiej analizy, nie można dokonywać niekorzystanej dla strony wykładni znaczenia jej oświadczeń woli. Ponadto we wspomnianym piśmie z 18 kwietnia 2018 r. nawiązano do pism wniesionych do organu 1 lutego oraz 5 marca 2018 r., co z kolei sugeruje, że pismo z 18 kwietnia 2018 r. jest rozwinięciem, kontynuacją bądź uzupełnieniem zawartych tam wniosków i twierdzeń. Pisma te faktycznie nie znajdują się w aktach administracyjnych, co tym niemniej nie tylko nie upoważniało organu do zignorowania żądania strony zawartego w piśmie z 18 kwietnia 2018 r., ale tym bardziej wymagało podjęcia przez organ czynności wyjaśniających. Kompletność akt administracyjnych budzi przy tym uzasadnione wątpliwości, zważywszy, że z jednej strony skarżąca przedłożyła do Sądu kopie pisma z 5 lipca 2018 r. zawierającego wyraźne stwierdzenie, że należy je traktować jako ponaglenie, a z którego wynika, że zostało złożone 5 lipca 2018 r. drogą elektroniczną (na które powołuje się w skardze, i którego złożeniu organ zaprzecza w odpowiedzi na skargę), z drugiej strony w aktach administracyjnych znajduje się również pismo D. B. z 30 stycznia 2018, w którym także on pisze o ponownym zwróceniu się do organu, podczas gdy innych pism (także wzmiankowanych w skardze) nie zawierają akta administracyjne. Organ zarazem w odpowiedzi na skargę nie kwestionuje, że pismo, z 18 kwietnia 2018 r. zostało wniesione przez pełnomocnika strony T. B., choć w aktach brak jest pełnomocnictwa dla D. B., udzielającego pełnomocnictwa substytucyjnego T. B.) jak również dowodów podjęcia przez organ czynności zmierzających do uzupełnienia ewentualnych braków pism strony w tym zakresie. Powyższe, w opinii Sądu, świadczy 1) albo o wspomnianym braku kompletności akt administracyjnych, a w konsekwencji podważa również twierdzenia organu o niezłożeniu przez stronę powołanych przez nią pism procesowych m.in. z dnia 1 lutego, 5 marca i 5 lipca 2018 r. 2) albo dowodzi niepodjęcia przez organ wymaganych prawem czynności zmierzających do nadania dalszego biegu m.in. pismu z 18 kwietnia 2018 r. , za jakie należy uznać wyjaśnienie kwestii umocowania pełnomocnika (a w dalszej kolejności zakresu żądania zawartego w piśmie - o czym wyżej). Zarówno bowiem w kontekście braków formalnych pisma w zakresie pełnomocnictwa, jak i ewentualnych wątpliwości organu co do tego, czy pismo to stanowi ponaglenie w rozumieniu art. 37 § 1-3 k.p.a., organ miał do dyspozycji instrument , jakim jest regulacja zawarta w art. 64 § 2 k.p.a. Przepis ten stanowi, że jeżeli podanie nie spełnia innych wymagań (niż wskazany w art. 64 § 1 k.p.a. wymóg podania przez wnioskodawcę jego adresu) ustalonych w przepisach prawa, należy wezwać wnoszącego do usunięcia braków w wyznaczonym terminie, nie krótszym niż siedem dni, z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania. Niepodjęcie przez organ w tym trybie żadnych czynności wyjaśniających nie może obecnie obciążać strony w ten sposób, że pozbawiałoby ją dopuszczalności drogi sądowej. Przechodząc do oceny merytorycznej zarzutów skargi Sad uznał, że zasługują one na uwzględnienie. Zarówno Kodeks postępowania administracyjnego, jak i przepisy p.p.s.a. nie definiują pojęcia przewlekłości postępowania. Zakres znaczeniowy tego terminu będą w takiej sytuacji wyznaczały ogólne zasady postępowania administracyjnego oraz regulacje procesowe dotyczące terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. W rozpoznawanej sprawie postępowanie przed organem administracji – Wojewodą D., toczyło się na podstawie przepisów k.p.a., stąd też w kontekście przewlekłości ocenie podlegać musi zachowanie terminów określonych w art. 35 k.p.a. oraz wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc należy, że zgodnie z art. 12 k.p.a. organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia oraz, że powinny dążyć do ustalenia prawdy materialnej, podejmując z urzędu lub na wniosek stron wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). W orzecznictwie przyjmuje się, iż przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy wydał finalną decyzję, gdyż w odróżnieniu od bezczynności, jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych), pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy (por. wyrok WSA we Wrocławiu w sprawie o sygn. akt II SAB/Wr 69/15 oraz o sygn. akt II SAB/Wr 7/16, i sygn. III SAB/Wr 5/17). Nadto w judykaturze wskazuje się, że oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Tym samym rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Przyczyną przedłużającego się postępowania, ale nie jego przewlekłości w rozumieniu art. 149 p.p.s.a., może być też ujawnianie się w toku postępowania dowodowego kolejnych dowodów, nieznanych organowi na początku postępowania. Od organów administracji nie można wymagać, aby wszczynając postępowanie posiadały pełen plan postępowania dowodowego i w toku sprawy już go nie rozszerzały. W sprawach skomplikowanych pod względem dowodowym, sam czas trwania postępowania nie może świadczyć o jego przewlekłości (por. wyrok WSA w Kielcach z dnia 11 stycznia 2017 r., sygn. akt II SAB/Ke 57/16). Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 k.p.a. stanowi rozwinięcie w/w zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Zapewnieniu stronie postępowania administracyjnego czynnego udziału w sprawie i wpływu na przebieg postępowania służą regulacje art. 35-37 k.p.a. Otóż, o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 K.p.a. lub w przepisach szczególnych organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd stwierdził, że mamy w niej do czynienia z tak rozumianą przewlekłością postępowania. Z analizy akt administracyjnych sprawy wynika, że skierowany do Wojewody D. wniosek skarżącej o wydanie dla cudzoziemca zezwolenia na prace typu D, wpłynął do organu w dniu 5 maja 2018 r. W aktach administracyjnych nie ma śladu pojęcia od tego czasu żadnej czynności przez organ, choć znajdują się tam pisma z wnioskami o wgląd do akt sprawy i o wydanie decyzji oraz dokumenty (tłumaczenie przysięgłe) wnoszone przez osoby działające w imieniu skarżącego wnioskodawcy. Tym samym nie ulega wątpliwości, że wniosek skarżącej nie tylko nie został załatwiony w przewidzianym przez prawo terminie oraz że do dnia wniesienia odpowiedzi na skargę (prawie 1,5 roku) nie poinformowano nawet strony o nowym terminie załatwienia sprawy, naruszając tym samym art. 36 k.p.a., ale że wniosek ten został wręcz zignorowany. Jednocześnie akta sprawy nie dają żadnej podstawy do stwierdzenia, że były przez organ podejmowane jakiekolwiek inne działania, usprawiedliwione charakterem sprawy, które uzasadniałyby zwłokę w załatwieniu wniosku, jak również wskazywały, że do zwłoki przyczyniła się sama strona. Fakt niepodejmowania przez organ przez tak długi czas żadnych czynności procesowych, zmierzających do załatwienia wniosku strony i ignorowanie wpływających w sprawie pism nie może być zaakceptowany. Odnosząc się do argumentów zawartych w odpowiedzi na skargę Sąd zauważa, że opóźnienia w załatwieniu sprawy, mające swoje źródło w organizacji pracy urzędu, w tym w jego możliwościach kadrowych, nie stanowią okoliczności wyłączającej stwierdzenie przewlekłości w załatwieniu sprawy, wręcz przeciwnie, są jednymi z częstych (a w przypadku spraw zezwoleń na pobyt cudzoziemców – obecnie charakterystycznych) przyczyn przewlekłego prowadzenia postępowania. Problemy w organizowaniu pracy urzędu, nawet mające swoje źródło w obiektywnych trudnościach związanych np. z pozyskaniem i szkoleniem pracowników oraz zapewnieniem odpowiedniej infrastruktury do obsługi petentów, nie mogą bowiem ograniczać praw strony postępowania ani stanowić usprawiedliwienia dla naruszania tych praw. To na organach państwa ciąży obowiązek zapewnienia sprawnej realizacji ich zadań, przy zapewnieniu przestrzegania obowiązujących przepisów i respektowania wyznaczonych tymi przepisami standardów działania administracji. Konsekwencje zaniedbania tego obowiązku nie mogą obciążać stron postępowania. Powyższe stanowi, że w postępowaniu prowadzonym w sprawie, zaistniała przewlekłość działania organu, przez co doszło również do naruszenia zasad i terminów określonych w art. 35 i art. 36 k.p.a. oraz w art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 10 i art. 12 k.p.a. W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdza, że organ dopuścił się przewlekłości w prowadzonym postępowaniu (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), co orzeczono w pkt I sentencji wyroku. Na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 zobowiązano organ do załatwienia sprawy w terminie 30 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Sytuacja, w której pracodawca wnioskujący o wydanie zezwolenia na pracę i wskazujący (uzasadnienie wniosku) na potrzebę zatrudnienia konkretnej wysokokwalifikowanej osoby mającej kierować i szkolić zespół pracowników czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej, nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu w rozpoznawanej sprawie w sposób oczywisty podważa zaufanie do organów administracji publicznej. Podkreślić trzeba, że do zaistniałej sytuacji nie przyczyniła się strona postępowania, bowiem organ w ogóle nie zareagował na jej wniosek, nie tylko nie działał sprawnie w sprawie, ale nawet nie informował strony o przyczynach zaistniałej sytuacji, do czego w myśl przepisów był zobowiązany. Biorąc pod uwagę czas trwania postępowania, oczywiste uchybienie terminów załatwienia sprawy, o jakich mowa w art. 35 §3 k.p.a., jak i opisaną wyżej postawę organu tj.: niepodejmowanie przez organ żadnych czynności w sprawie od czasu złożenia przez stronę wniosku w maju 2017 r., Sąd uznał, że przewlekłość w prowadzeniu postępowania przez organ w ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.) – o czym orzeczono w pkt II wyroku. Uprawnienie Sądu do przyznania stronie sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a jest niewątpliwie szczególnym instrumentem, który poza funkcją dyscyplinującą pozwala również w pewnym stopniu na zadośćuczynienie stronie, przede wszystkim w przypadkach, gdy bezczynność lub przewlekłość w prowadzeniu przez organ jej sprawy wiąże się z powstaniem dla niej znacznych dolegliwości – które w rozpoznawanej sprawie niewątpliwie mogły powstać i, jak podniesiono w skardze, powodować znaczne problemy organizacyjne i biznesowe po stronie zatrudniającego, w związku z niemożnością zatrudnienia pracownika, którego oczekiwane działania miały wpływać na pracę całego zespołu programistów. W tym też kontekście należy, zdaniem Sądu, oceniać rażący charakter bezczynności postępowania jako przesłankę przyznania stronie skarżącej przez Sąd sumy pieniężnej (5 000 zł) na podstawie powyższego przepisu. W ramach przysługujących kompetencji i z uwagi na obiektywne trudności w sprawnym załatwianiu wniosków cudzoziemców, związane z dużym napływem tychże wniosków i brakiem wystarczającego zaplecza kadrowego, Sąd postanowił odstąpić od wymierzenia organowi grzywny. Z przedstawionych wyżej względów, Sąd – na podstawie art. 149 § 1 i § 1a orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. (pkt V sentencji wyroku).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło