III SAB/Wr 17/19
WyrokWSA we Wrocławiu2019-03-06
Skład orzekający: Anna Moskała, Barbara Ciołek, Tomasz Świetlikowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, naruszając przy tym rażąco prawo?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, ponieważ od złożenia wniosku minęło ponad 5 miesięcy, a organ nie podjął żadnych znaczących czynności, nie informując strony o przyczynach zwłoki i nowym terminie załatwienia sprawy. Przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, co uzasadnia zobowiązanie organu do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, przyznanie stronie sumy pieniężnej oraz zasądzenie kosztów postępowania.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę w dniu 8 czerwca 2018 r. Pomimo upływu ponad 5 miesięcy i złożenia ponaglenia przez pełnomocnika, Wojewoda D. nie załatwił sprawy, nie informując o przyczynach zwłoki. Skarżąca zarzuciła organowi przewlekłe prowadzenie postępowania z rażącym naruszeniem prawa i wniosła o zobowiązanie organu do wydania decyzji, przyznanie sumy pieniężnej oraz zwrot kosztów postępowania.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D., zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, stwierdził rażące naruszenie prawa, przyznał skarżącej 3.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz zasądził 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Moskała, Sędziowie Sędzia WSA Sędzia WSA Barbara Ciołek, Tomasz Świetlikowski (sprawozdawca), po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 marca 2019 r. sprawy ze skargi H. B. na przewlekłe prowadzenie przez Wojewodę D. postępowania w sprawie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę I. stwierdza, że Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie w sprawie z wniosku strony skarżącej; II. zobowiązuje organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; III. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 3.000 (słownie: trzy tysiące) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 597 (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Przystępując do rozstrzygania, Sąd przyjął stan faktyczny i prawny sprawy j/n.
Skarżąca zaskarżyła przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. (dalej: Wojewoda/organ), w sprawie z wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, złożonego przez nią - za pośrednictwem poczty - 8 czerwca 2018 r. Działając na podstawie art. 3 § 2 pkt 8, art. 50 § 1, art. 52 § 2, art. 54 § 1 i art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. - dalej: p.p.s.a.), zarzuciła naruszenie art. 8, art. 9, art. 12, art. 35 § 1 i § 3 oraz art. 36 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm. - dalej: K.p.a.), poprzez ich niezastosowanie przez co - w konsekwencji - nastąpiło rażące przekroczenie terminów do załatwienia sprawy w postępowaniu. Wniosła o: 1) stwierdzenie przewlekłości postępowania, skutkującej niezałatwieniem
w terminie sprawy z jej wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy i pracę; 2) stwierdzenie, że przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3) zobowiązanie organu do wydania decyzji w terminie 14 dni od daty otrzymania prawomocnego wyroku; 4) przyznanie od organu na jej rzecz sumy pieniężnej w wysokości 8.000 zł (na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a.); 5) skierowanie sprawy do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym (bez rozprawy); 6) zasądzenie kosztów postępowania. Uzasadniała, że: 1) 8 czerwca 2018 r. wysłała do Wojewody - pocztą - wniosek o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy
i pracę; 2) z uwagi na długotrwały brak reakcji ze strony Wojewody, uzyskała
w sekretariacie Urzędu Wojewódzkiego numer sprawy; 3) z inspektorem prowadzącym sprawę nie ma kontaktu; 4) 9 października 2018 r. jej pełnomocnik wniósł ponaglenie na niezałatwienie sprawy w terminie i bezczynność organu; 5) do dnia wniesienia skargi pełnomocnik nie otrzymał informacji od Wojewody o przekazaniu ponaglenia do Szefa Urzędu d/s Cudzoziemców, mimo że winno to nastąpić w terminie 7 dni; 6) od chwili złożenia przez nią wniosku do momentu wniesienia skargi upłynęło ponad 5 miesięcy.
Zdaniem skarżącej, w sprawie naruszono regulacje art. 35 § 1 i 3 K.p.a., zgodnie z którymi, organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki, a załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy. Według skarżącej, przepisy te w pełni korespondują z zasadą szybkości, prostoty i koncentracji postępowania administracyjnego, zawartą w art. 12 K.p.a.
Skarżąca dowodziła, że jej sprawa nie należy do szczególnie skomplikowanych - brak w niej np. konieczności powołania biegłego. Wskazała, że nawet biorąc pod uwagę okoliczność, że - w toku postępowania - organ występuje z zapytaniem do innych organów (Policji...), należy przyjąć, że termin dwumiesięczny jest terminem granicznym dla rozpatrzenia sprawy. Dostrzegła, że - stosownie do art. 36 § 1 K.p.a. - o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i jednocześnie wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia. Poinformowała, że od momentu złożenia wniosku nie otrzymała jakiejkolwiek informacji w powyższym zakresie. W ocenie skarżącej, w sprawie zaistniała oczywista przewlekłość postępowania. W jej opinii, niepodjęcie przez organ jakiejkolwiek czynności a w konsekwencji niewydanie decyzji przez okres 5 miesięcy nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia. Według niej, postępowanie jest prowadzone w sposób nieefektywny i z naruszeniem zasad zawartych w art. 8 i art. 12 K.p.a. Zdaniem skarżącej, dotyczy to również braku poinformowania strony o możliwości skierowania ponaglenia, co stanowi naruszenie zasady z art. 9 K.p.a. (także art. 36 § 1 K.p.a.).
Skarżąca - uprzedzając argumenty organu - dowodziła, że brak działań organu
w sprawie nie mogą usprawiedliwiać problemy kadrowe, czy też duża liczba składanych przez cudzoziemców wniosków, napływających do urzędu wojewódzkiego. Strona wywiodła, że - biorąc pod uwagę fakt, że przekroczenie terminu załatwienia sprawy jest znaczne i niezaprzeczalne, jak również jest w sposób oczywisty pozbawione racjonalnego uzasadnienia - naruszenie przez organ prawa ma charakter rażący. Dodała, że nadal nie wie, czy w jej sprawie podjęto jakąkolwiek czynność.
Dokonując oceny skutków przewlekłości postępowania i jej rażącego charakteru, skarżąca motywowała, że nie ma możliwości podjęcia pracy. W tym stanie rzeczy zasadne jest - w jej opinii - żądanie przyznania od organu sumy pieniężnej w kwocie 8.000 zł (na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a.). Skarżąca podniosła, że kwota ta będzie stanowić rekompensatę za naruszenie jej praw i negatywne skutki dla jej sytuacji materialnej.
W odpowiedzi na skargę, Wojewoda wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie z wniosku skarżącej (cudzoziemca) o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt czasowy i pracę dla obywatela Ukrainy okazała się uzasadniona. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Samo pojęcie przewlekłości postępowania nie zostało zdefiniowane w przepisach K.p.a., jak i w uregulowaniach p.p.s.a. Stąd - dokonując jego interpretacji - należy sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego i regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 K.p.a. oraz wymóg prowadzenia sprawy
z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że
- w myśl art. 12 K.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia.
W orzecznictwie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ wydał finalną decyzję, gdyż jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy.
W judykaturze wskazuje się, że - oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej - nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Zatem, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie, w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny
- w wyroku z 7 marca 2013 r. (II OSK 34/13) - stwierdził, że pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu,
w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy.
Można zatem stwierdzić, że z przewlekłym prowadzeniem postępowania mamy do czynienia nie tylko wtedy, gdy organ nie podejmuje żadnych czynności, ale również wówczas, gdy podejmuje nieefektywne działania, które nie zmierzają do zebrania niezbędnego materiału dowodowego, nie wyjaśniają istotnych okoliczności i nie prowadzą do zakończenia postępowania. Ponadto wtedy, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowalnego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania.
Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 K.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 K.p.a. stanowi rozwinięcie w/w zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty
i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania.
O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 K.p.a. lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 K.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki
w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 K.p.a.). W ocenie Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy, mamy do czynienia z tak rozumianą przewlekłością.
Mianowicie, z analizy akt administracyjnych i sądowych sprawy wynika, że skierowany do Wojewody wniosek skarżącej z 11 czerwca 2018 r. jest załatwiany zbyt długo. Uściślając, na moment wniesienia skargi (data wpływu do organu: 4 grudnia
2018 r.) nie był załatwiany w ogóle. W tym czasie bowiem Wojewoda nie podjął
w sprawie żadnej czynności, pomimo złożonego przez pełnomocnika skarżącej - datowanego na 9 października 2018 r. - ponaglenia. Podkreślenia wymaga, że pierwszą czynność w sprawie, mającą charakter formalny, Wojewoda zrealizował skierowanym do skarżącej wezwaniem z 12 grudnia 2018 r., a więc już po wniesieniu skargi na przewlekłe prowadzenie przez niego postępowania. Zaakcentować również trzeba, że Wojewoda nie realizował przy tym dyspozycji art. 36 K.p.a. (nie informował strony
o niezałatwieniu sprawy w terminie i nie wskazywał nowego terminu załatwienia sprawy).
Powyższe stanowi, że prowadzone w sprawie - blisko dziewięć miesięcy - postępowanie, wciąż niezakończone, Wojewoda prowadzi przewlekle, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8, art. 9 i art. 12,
a w konsekwencji art. 6 i art. 7 K.p.a. W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdził, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), co orzeczono w pkt I sentencji wyroku.
Sąd zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy zainicjowanej wnioskiem skarżącej w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz
z aktami sprawy, zgodnie z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. (pkt II sentencji wyroku). Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i opisaną wyżej postawę organu, Sąd uznał (pkt III sentencji wyroku), że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę miało miejsce z niewątpliwie rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd zauważa przy tym, co trzeba podkreślić, że stwierdzona przewlekłość wynikała wyłącznie z postawy (zaniechań) organu oraz że do zaistniałej sytuacji nie przyczyniła się skarżąca (strona postępowania). W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne
i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia.
Sytuacja, w której strona czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej (wydanie przez ten organ decyzji zezwalającej na pobyt czasowy i pracę) nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej.
Nie stanowią usprawiedliwienia postawy organu - powtarzane od wielu miesięcy - tłumaczenia, że liczba wniosków o pozwolenie na pracę i pobyt dla cudzoziemców jest bardzo duża, że następuje fluktuacja pracowników oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). Właściwa organizacja zadań
i zapewnienie odpowiedniej kadry należy bowiem do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki.
Na jej wniosek, zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") i nie będąc związany wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd przyznał skarżącej sumę pieniężną w kwocie 3.000 zł (pkt IV sentencji wyroku), o której mowa w art. 149
§ 2 p.p.s.a. Sąd stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych
w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego), jak i trudności, z jakimi cudzoziemiec musi zmagać się nie posiadając stosownego zezwolenia na pobyt na terytorium obcego państwa i na pracę. Sąd wyraża nadzieję, że konieczność wypłaty w/w kwoty przez organ posłuży zwalczeniu przewlekłości i bezczynności organu w sprawie (zdyscyplinuje organ). Sąd uznał przy tym, że żądana przez skarżącą kwota 8.000 zł jest zbyt wygórowana.
W ocenie Sądu, zasądzona kwota: z jednej strony, zrekompensuje skarżącej negatywne przeżycia psychiczne i krzywdy moralne związane z przewlekłością postępowania oraz z naruszeniem prawa do rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki;
z drugiej, będzie stanowiła sankcję dla organu za wadliwe zorganizowanie
i prowadzenie postępowania; po trzecie, jest potrzebna dla osiągnięcia celu orzeczenia rozstrzygnięcia skargi na przewlekłość/bezczynność, tj. zwalczania przewlekłości/ bezczynności organu oraz jego zdyscyplinowania. Z przedstawionych wyżej względów, Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3,
§ 1a oraz § 2 p.p.s.a. - orzekł jak w pkt I, II, III i IV sentencji wyroku.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. (pkt V sentencji wyroku). Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym, w postępowaniu uproszczonym, na podstawie art. 119 pkt 4 p.p.s.a., zgodnie z którym, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło