III SAB/Wr 321/19
WyrokWSA we Wrocławiu2019-08-21
Skład orzekający: Katarzyna Borońska, Annetta Chołuj, Tomasz Świetlikowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda przewlekle prowadzi postępowanie w sprawie wydania zezwolenia na pobyt czasowy, a jeśli tak, to czy naruszenie prawa ma charakter rażący?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda przewlekle prowadzi postępowanie w sprawie wydania zezwolenia na pobyt czasowy, ponieważ organ podejmował czynności w sposób opieszały i niesprawny, a między poszczególnymi czynnościami występowały nieusprawiedliwione przerwy, co doprowadziło do znaczącego i nieakceptowalnego wydłużenia czasu trwania postępowania. Sąd uznał, że przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, biorąc pod uwagę czas trwania postępowania i postawę organu.Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła wniosek o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy w dniu 11 kwietnia 2017 r. Wniosek dotyczył postępowania prowadzonego przez Wojewodę D. Strona skarżąca zarzuciła Wojewodzie przewlekłe prowadzenie postępowania, naruszenie przepisów K.p.a. dotyczących terminów załatwiania spraw oraz zasad postępowania administracyjnego. Wniosła o zobowiązanie organu do wydania aktu administracyjnego, dokonanie kontroli przewlekłości, przyznanie sumy pieniężnej oraz zasądzenie kosztów postępowania.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził, że Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie w sprawie z wniosku strony skarżącej, że przewlekłe prowadzenie postępowania ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa, nakazał Wojewodzie D. wydanie aktu kończącego postępowanie w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku, przyznał od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 3.000 zł oraz zasądził od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Borońska, Sędziowie Sędzia WSA Sędzia WSA Anetta Chołuj, Tomasz Świetlikowski (sprawozdawca), po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 21 sierpnia 2019 r. sprawy ze skargi J. O. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie wydania zezwolenia na pobyt czasowy I. stwierdza, że Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie w sprawie z wniosku strony skarżącej; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. nakazuje Wojewodzie D. wydanie aktu kończącego postępowanie w sprawie w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 3.000 (słownie: trzy tysiące) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 597 (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Przystępując do rozstrzygania, Sąd przyjął stan faktyczny i prawny sprawy j/n.
J. O. (dalej: strona skarżąca) wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. (dalej: Wojewoda, organ), w związku ze sprawą z wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy, złożonego 11 kwietnia 2017 r. Działając na podstawie art. 3 § 2 pkt 8, art. 50 § 1, art. 52 § 2, art. 54 § 1 oraz art. 149 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018, poz. 1302 ze zm. - dalej: p.p.s.a.), zarzuciła naruszenie art. 6, art. 7, art. 7a, art. 8, art. 12, art. 35 § 1 i 3 oraz art. 36 § 1 ustawy z dnia 16 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm. - dalej: K.p.a.), przez rażące przekroczenie terminów do załatwienia sprawy w postępowaniu.
Strona skarżąca wniosła o:
1. zobowiązanie Wojewody do wydania odpowiedniego aktu administracyjnego
w terminie 14 dni od daty doręczenia akt organowi,
2. dokonanie kontroli przewlekłości postępowania administracyjnego, którego dotyczy skarga,
3. przyznanie od organu na jej rzecz sumy pieniężnej - na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. - w maksymalnej wysokości, określonej w art. 154 § 7 p.p.s.a.,
4. zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu strona skarżąca podkreśliła, że postępowanie administracyjne trwa już dwa lata, w czasie których została pozbawiona możliwości czynnego uczestniczenia w postępowaniu, co stanowi naruszenie art. 10 K.p.a, jak i prawa do informacji o toczącym się postępowaniu. Ponadto, organ naruszył art. 35 § 3 K.p.a., który określa maksymalny termin załatwienia sprawy a także zasadę zaufania do organów, zawartą art. 8 K.p.a. oraz zasadę szybkości postępowania, wyrażoną w art. 12 § 1 K.p.a., wobec czego skarga stała się konieczna i uzasadniona.
W odpowiedzi na skargę, Wojewoda wniósł o jej oddalenie.
Z przedłożonych wraz ze skargą akt postępowania administracyjnego wynika, że strona skarżąca - 11 kwietnia 2017 r. - złożyła do Wojewody wniosek o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy. Pismem z 26 czerwca 2017 r., organ wezwał stronę skarżącą o uzupełnienie braków formalnych wniosku, które to braki uzupełniła ona
w terminie. W dniu 25 października 2017 r., organ wezwał stronę skarżącą
o uzupełnienie dokumentacji, wyznaczył termin zakończenia postępowania na 25 lutego 2018 r. oraz zwrócił się do służb o informację o stronie skarżącej. W dniu 17 listopada 2017 r., strona skarżąca uzupełniła dokumenty w sprawie (7 listopada
2017 r. została nadesłana pozytywna opinia o stronie z Komendy Wojewódzkiej Policji w W.). Następnie, w pismach z 20 czerwca 2018 r. oraz 16 sierpnia 2018 r., skarżąca wniosła zapytania o stan sprawy. W dniu 26 listopada 2018 r., strona skarżąca wniosła skargę na działalność Wojewody, do której to skargi Wojewoda ustosunkował się w piśmie z 7 lutego 2019 r. Nadto, 31 stycznia 2019 r., strona skarżąca wniosła zażalenie na przewlekłość postępowania, które 7 lutego 2019 r. zostało przekazane Szefowi Urzędu do Spraw Cudzoziemców. W piśmie z 1 lutego 2019 r., organ wezwał stronę skarżącą o nadesłanie kolejnych dokumentów (wyznaczając termin zakończenia postępowania na 1 kwietnia 2019 r.), które strona skarżąca uzupełniła 8 marca 2019 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania, w sprawie z wniosku strony skarżącej (cudzoziemca) o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt czasowy, okazała się uzasadniona. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Samo pojęcie przewlekłości postępowania nie zostało zdefiniowane
w przepisach K.p.a., jak i uregulowaniach p.p.s.a. Stąd - dokonując jego interpretacji - należy sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego i regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 K.p.a. i wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że - w myśl art. 12 K.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia.
W orzecznictwie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ wydał finalną decyzję, gdyż jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy.
W judykaturze wskazuje się, że - oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej - nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Zatem, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie, w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny
w wyroku z 7 marca 2013 r. (II OSK 34/13), stwierdził, że pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu,
w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy.
Można zatem stwierdzić, że z przewlekłym prowadzeniem postępowania mamy do czynienia nie tylko wtedy, gdy organ nie podejmuje żadnych czynności, ale również wówczas, gdy podejmuje nieefektywne działania, które nie zmierzają do zebrania niezbędnego materiału dowodowego, nie wyjaśniają istotnych okoliczności i nie prowadzą do zakończenia postępowania. Ponadto wtedy, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowalnego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania. Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 K.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 K.p.a. stanowi rozwinięcie w/w zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub
w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca,
a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 K.p.a. lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 K.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki
w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 K.p.a.). W ocenie Sądu, w sprawie mamy do czynienia z tak rozumianą przewlekłością. Pierwszą czynność organ podjął po ponad dwóch miesiącach od wpływu wniosku. Czynnością tą było zwrócenie się do strony skarżącej
o uzupełnienie braków formalnych wniosku. Sąd wskazuje, że wezwania do usunięcia braków formalnych cechują się powtarzalnością. Nic więc nie stało na przeszkodzie, aby wnioskowi strony skarżącej nadać bieg niezwłocznie po jego wpłynięciu. Podejmowane przez organ czynności zdają się świadczyć - w ocenie Sądu - o mechanicznym wykonywaniu pewnych czynności bez zapoznania się
z materiałem sprawy a czynności te - co już wyżej podkreślono - są typowe
i powtarzalne oraz nie wymagają wielkiego nakładu pracy. Należy zwrócić uwagę, że nawet tak proste i oczywiste czynności, jak zwrócenie się do odpowiednich służb
o udzielenie informacji, nie zostały wykonane niezwłocznie po wpłynięciu wniosku. Sąd zauważył, że - po uzupełnieniu braków formalnych wniosku - organ pozostał następnie w bezczynności przez ponad trzy miesiące. Na uwagę zasługuje również fakt, że po zwróceniu się do służb oraz kolejnym wezwaniu strony skarżącej
o uzupełnienie dokumentów, organ był bezczynny przez ponad czternaście miesięcy (podkreślenie Sądu), mimo że strona skarżąca odpowiedziała na wezwanie
w terminie i organ uzyskał pozytywną opinię o stronie skarżącej. Kolejne czynności
w sprawie organ podejmował już po wniesieniu zażalenia na przewlekłość postępowania. W przekonaniu Sądu, nie można zaakceptować sytuacji, w której organ administracji dokonuje wstępnej oceny formalnej wniosku - jego kompletności (zaczyna działać, realizuje pierwszą w sprawie czynność) po ponad dwóch miesiącach od jego wpłynięcia a następnie nie robi nic przez kolejne ponad trzy miesiące, aby - po kolejnym wezwaniu strony skarżącej o dokumenty - pozostać
w bezczynności na ponad czternaście miesięcy. Nie realizuje przy tym - poza pismami z 25 października 2017 r. i z 1 lutego 2019 r. - obowiązku wynikającego
z art. 36 K.p.a. i nie zawiadamia strony o niezałatwieniu sprawy w terminie, nie podaje przyczyn tego stanu rzeczy i nie wskazuje nowego terminu załatwienia sprawy.
Powyższe stanowi, że prowadzone w sprawie postępowanie, wciąż ostatecznie niezakończone, Wojewoda prowadzi przewlekle, naruszając zasady
i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12,
a w konsekwencji art. 6 i art. 7 K.p.a. W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdził, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), co orzeczono w pkt I sentencji wyroku. Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i opisaną wyżej postawę organu (a więc nie tylko niewydanie przez tak długi okres aktu - decyzji), Sąd uznał (pkt II sentencji wyroku), że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę miało miejsce z niewątpliwie rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd zauważa przy tym, co trzeba podkreślić, że stwierdzona przewlekłość wynikała wyłącznie z postawy (zaniechań) organu i że do zaistniałej sytuacji w żaden sposób nie przyczyniła się strona skarżąca. W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Sytuacja, w której strona czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na podjęcie czynności a dalej rozstrzygnięcie organu administracji publicznej, nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej.
Nie stanowią usprawiedliwienia postawy organu - powtarzane od wielu miesięcy - tłumaczenia, że liczba wniosków o pozwolenie na pracę i pobyt dla cudzoziemców jest bardzo duża, że następuje fluktuacja pracowników oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). Właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy bowiem do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki.
Sąd zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy (wydania aktu) zainicjowanej wnioskiem strony skarżącej w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, zgodnie z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. (pkt III sentencji wyroku).
Na jej wniosek, zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") i nie będąc związany wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd przyznał stronie skarżącej sumę pieniężną w kwocie 3.000 zł (pkt IV sentencji wyroku), o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego), jak i trudności, z jakimi cudzoziemiec musi zmagać się nie posiadając stosownego zezwolenia na pobyt na terytorium obcego państwa. Sąd wyraża nadzieję, że konieczność wypłaty w/w kwoty przez organ posłuży zwalczeniu przewlekłości (także bezczynności) organu w sprawie (zdyscyplinuje organ). Sąd uznał przy tym, że żądana przez stronę skarżącą kwota maksymalna jest zbyt wygórowana.
W ocenie Sądu, zasądzona kwota: z jednej strony, zrekompensuje stronie negatywne przeżycia psychiczne i krzywdy moralne związane z przewlekłością postępowania oraz z naruszeniem prawa do rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki;
z drugiej, będzie stanowiła sankcję dla organu za wadliwe zorganizowanie
i prowadzenie postępowania; po trzecie, jest potrzebna dla osiągnięcia celu orzeczenia rozstrzygnięcia skargi na przewlekłość, tj. zwalczania przewlekłości organu oraz jego zdyscyplinowania. Z przedstawionych wyżej względów, Sąd - zgodnie z art. 149 § 1 pkt 1 i 3,
§ 1a i § 2 p.p.s.a. - orzekł jak w pkt I-IV sentencji wyroku.
O kosztach, Sąd postanowił na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. (pkt V sentencji wyroku). Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym, w postępowaniu uproszczonym, stosownie do art. 119 pkt 4 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło