III SAB/Wr 378/19

WyrokWSA we Wrocławiu2019-09-04

Skład orzekający: Sędzia WSA Alicja Palus, Sędzia WSA Władysław Kulon, Anna Siedlecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy, a jeśli tak, to czy nastąpiło to z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy, ponieważ sprawa trwała ponad półtora roku od złożenia wniosku, a organ nie podejmował odpowiednich działań ani nie informował strony o przyczynach zwłoki. Przewlekłość ta została uznana za rażące naruszenie prawa ze względu na oczywiste naruszenie obowiązków wynikających z przepisów prawa, brak racjonalnego uzasadnienia dla opóźnienia oraz negatywny wpływ na zaufanie jednostki do organów administracji publicznej. W związku z tym sąd zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, przyznał stronie sumę pieniężną w kwocie 1000 zł oraz zasądził zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Strona skarżąca wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy, złożonej w dniu 6 października 2017 r. Skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących terminowości załatwiania spraw, obowiązku informowania o przyczynach zwłoki oraz prawa do zapoznania się z aktami sprawy. Organ w odpowiedzi na skargę wnosił o jej oddalenie, wskazując na dużą liczbę wniosków i problemy kadrowe jako przyczyny opóźnień. Sąd rozpoznał sprawę w trybie uproszczonym.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził, że Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie w sprawie z wniosku strony skarżącej, co nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa. Zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku, przyznał stronie sumę pieniężną w kwocie 1000 zł oraz zasądził zwrot kosztów postępowania w kwocie 100 zł.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Sędziowie: Sędzia WSA Alicja Palus, Sędzia WSA Władysław Kulon (sprawozdawca), Anna Siedlecka, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 4 września 2019 r. sprawy ze skargi D. M. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy I. stwierdza, że Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie w sprawie z wniosku strony skarżącej; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 1.000 (tysiąc) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. D.M.(dalej: skarżący, strona) w dniu 11 kwietnia 2019 r. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. (dalej: organ, Wojewoda) w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 6 października 2017 r. o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy na podstawie art. 114 ust. 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 roku o cudzoziemcach (Dz.U. z 2018 r., poz. 2094, dalej: ustawa o cudzoziemcach). Przedmiotową skargą skarżący wniósł o stwierdzenie przewlekłości w prowadzeniu przez Wojewodę D. postępowania administracyjnego w przedmiocie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy, zlecenie przez sąd organowi prowadzącemu postępowanie wykonanie odpowiednich czynności w wyznaczonym terminie, zasądzenie od Skarbu Państwa odpowiedniej sumy pieniężnej w wysokości 8 120 zł oraz zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania. Uzasadniając żądania skargi jej autor zarzucił organowi naruszenie: - art. 12 § 1 i § 2 k.p.a. w zw. z art. 35 § 1, § 2 i § 3 k.p.a. w zw. z art. 36 § 1 k.p.a. - poprzez wyznaczenie terminu załatwienia sprawy na 15 lutego 2018 r. (4 miesiące od daty wniosku), na dostarczenie wymienionych przez urząd dokumentów w wyznaczonym terminie, przy czym nie poinformowano skarżącego o prawie wniesienia ponaglenia art. 36 § 1 i 2 k.p.a.; - art. 9 k.p.a. oraz art. 10 k.p.a. poprzez niepoinformowanie skarżącego o niezałatwieniu sprawy w wyznaczonym terminie i przyczynach zwłoki, co uniemożliwia skarżącemu również wzięcie aktywnego udziału w postępowaniu i przyczynienie się do szybszego załatwienia sprawy; - art. 73 § 1 k.p.a. w zw. z art. 9 k.p.a. oraz art. 10 k.p.a. poprzez taką organizację pracy urzędu, która faktycznie uniemożliwia ustalenie w rozsądnym terminie stanu sprawy i przyczyn zwłoki w jej rozpoznaniu, albowiem okres oczekiwania na zapoznanie się z aktami sprawy wynosi przeszło miesiąc (według stanu na 1 kwietnia 2019 r. nie były dostępne terminy aż do połowy maju b.r.). W motywach skargi wyjaśniono, że wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy został złożony w W. w Delegaturze Urzędu Wojewódzkiego we W. 6 października 2017 r.. Do wniosku skarżący załączył wszystkie dokumenty niezbędne do wydania decyzji, nadto tego samego dnia okazał ważny dokument podróży, złożył odciski linii papilarnych i otrzymał pieczątkę w paszporcie. Wniosek dotyczył kolejnego zezwolenia na pobyt czasowy i pracę z upływem terminu poprzedniej decyzji czasowej. Po upływie jednego miesiąca i piętnastu dni skarżący został wyzwany do dostarczenia określnych dokumentów w ciągu 14 dni, co uczynił za pośrednictwem operatora pocztowego. Do dnia 29 października 2018 r. organ nie wydał rozstrzygnięcia w sprawie, nie poinformował o innym niż 15 lutego 2018 r. terminie załatwienia sprawy oraz przyczynach, dla których rozstrzygnięcie nie zostało wydane w terminie wynikającym z art. 35 k.p.a.. W dniu 29 października 2018 r. skarżący złożył podanie o zmianie celu pobytu tj. o udzielenie cudzoziemcowi zezwolenia na pobyt czasowy od 6 października 2017 r.. Po upływie miesiąca złożył korektę wniosku o zmianie celu pobytu. W dniu 29 listopada 2018 r. złożył ponaglenie na podstawie art. 37 § 1 k.p.a., a do dnia złożenia skargi nie został poinformowany, czy w ramach trwającego już od ponad 1 roku i 5 miesięcy postępowania dowodowego wyszły na jaw okoliczności, które uniemożliwiły wydanie decyzji. Nie jest w stanie skorzystać z przysługującego mu prawa do zapoznania się z aktami sprawy. Organ ograniczył możliwość wglądu w akty sprawy przez ustalenie wizyty do kierownika tylko po uprzednim zarezerwowaniu kolejki przez internet. Ponadto według informacji dostępnej na stronie internetowej urzędu 1 kwietnia 2019 r., nie ma możliwości uzyskania daty wizyty do kierownika oddziału aż do połowy maju br. Zgodnie z wręczonym pouczeniem skarżący informował organ o zmianie miejsca zamieszkania lecz mimo upływu 1 roku i 3 miesięcy od doręczenia żądanych przez urząd dokumentów nie otrzymał żadnego wezwania ani informacji o wyznaczeniu nowego terminu załatwienia sprawy. Postępowanie w sprawie nie jest w żadnym stopniu skomplikowane i jedyną przyczyną, dla której organ nie mógł wydać decyzji w ciągu miesiąca od dnia jego wszczęcia jest konieczność zajęcia stanowiska przez uprawnione do tego organy. Dla stwierdzenia stanu przewlekłości nie mają znaczenia przyczyny organizacyjne lub kadrowe leżące po stronie organu. Właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy do zdań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki. Odnośnie wyznaczonego w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania, czteromiesięcznego terminu załatwienia sprawy (którego organ nie dochował) skarżący stwierdził, że informowanie o dłuższym niż kodeksowy terminie rozpatrzenia sprawy już na etapie wszczęcia postępowania jest ze strony organu ewidentnym naruszeniem prawa. Przewlekłość postępowania zachodzi, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Rozpatrywanie sprawy ponad jeden rok i dwa miesiąca od wskazanego w liście sprawia, iż naruszenie to należy ocenić jako rażące. Uzasadniając wniosek o przyznanie sumy pieniężnej skarżący wskazał, że jego poprzednie zezwolenie pobytowe ważne było do 19 listopada 2017 r.. Złożył do Wojewody D.wniosek na jeden miesiąc przed jego zakończeniem. Zgodnie z prawem pracował dalej po przerwie, związanej z uzyskaniem nowego zezwolenia o pracę. W trakcie pracy skończył szkołę policealną i uzyskał nowy zawód. Zwolnił się z pracy, żeby pracować w nowym zawodzie. Mimo, że od złożenia ponaglenia minęło 4 miesiące nie otrzymał żadnego wezwania ani informacji o załatwieniu sprawy. Sytuacja, w której strona, która jest pozbawiona możliwości legalnego prowadzenia działalności gospodarczej, czy pracy, która czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Końcowo skarżący wyjaśnił, że wysokość jego poprzedniego wynagrodzenia to 2.900 zł brutto miesięcznie. Zatem z tytułu przewlekłości postępowania poniósł do chwili obecnej stratę finansową w kwocie przekraczającej minimum 8.120 zł. Sytuacja, w której Wojewoda uzależnia wydanie rozstrzygnięcia od przedstawienia przez cudzoziemca dowodów, potwierdzających możliwość uzyskiwania w Polsce dochodu, a jednocześnie pozbawia go przez długie miesiące możliwości pozyskiwania środków na życie jest niedopuszczalna i wymaga zasądzenia na rzecz cudzoziemca stosownej rekompensaty. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie. W pierwszej kolejności zauważył, że wniosek o udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy został złożony w W., tym samym niezasadny był wniosek z dnia 7 listopada 2017 r. oraz z dnia 21 listopada 2017 r. o umieszczenie stempla w paszporcie. Nadto organ zapewnił, że sposób prowadzenia sprawy nie wynika ze złej woli pracowników Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców, ale jest skutkiem ogromnej ilości składanych wniosków, koniecznością równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach oraz odpływem pracowników merytorycznych prowadzących postępowania i brakiem możliwości szybkiego uzupełnienia niedoborów kadrowych. Wojewoda podkreślił w korespondencji kierowanej do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców w przypadku składanych przez uczestników postępowań ponagleń jak również skarg, trudną sytuację urzędu z uwagi na wpływającą ilość wniosków oraz fluktuację kadry pracowniczej, która ma wpływ na tempo procedowania spraw. Jednocześnie kadra kierownicza wydziału wprowadza zmiany w strukturze i organizacji pracy oddziałów, które docelowo mają wpłynąć na zwiększenie efektywności i przyspieszenie wydawania przez Wojewodę D. decyzji kończących postępowania. Problemy kadrowe Urzędu Wojewódzkiego we W. oraz ilość wniosków cudzoziemców nie są okolicznościami niemającymi znaczenia w sprawie. Opisując kryterium rażącego naruszenia prawa w świetle orzecznictwa sądowoadministracyjnego Wojewoda D. ocenił, że w niniejszym stanie faktycznym brak podstaw do uznania, iż miała miejsce przewlekłość prowadzenia postępowania z rażącym naruszeniem prawa. Brak też było podstaw w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy do uznania, iż przekroczenie terminu rozpoznania sprawy jest pozbawione racjonalnego uzasadnienia, czy wręcz nieznajdujące żadnego uzasadnienia. Wprost przeciwnie, sposób prowadzenia spraw przez pracowników organu, w tym czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosków, który jest dłuższy niż przewidziany w art. 35 § 1-3 k.p.a., nie wynika z opieszałości czy bezczynności pracowników organu, ale jest wynikiem ogromnej ilości wniosków składanych przez cudzoziemców w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim oraz konieczności równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach. Termin podjęcia postępowania w sprawie uzależniony jest od ilości wniosków o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy, wpływających do Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców. Przy rozpatrywaniu wniosków obowiązuje kolejność wpływu do urzędu. Każda sprawa wymaga już na wstępie wszczęcia postępowania dochowania należytej staranności oraz wnikliwej analizy wszystkich złożonych dokumentów, celem uniknięcia ewentualnych błędów mogących skutkować stwierdzeniem nieważności rozstrzygnięcia wydanego w niewłaściwie prowadzonej sprawie. Z uwagi na powyższe, termin załatwienia sprawy może być więc znacząco przesunięty w czasie względem dnia złożenia dokumentów. Na wypadek uwzględnienia skargi organ podniósł, że w skardze wniesiono o przyznanie od organu na rzecz skarżącego kwoty 8.120 zł. Wojewoda D.podkreślił, że zasądzenie sumy pieniężnej nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzenia bezczynności, lecz jest uprawnieniem dyskrecjonalnym sądu, a zatem możliwością, z której należy korzystać, jeżeli realia rozpoznawanej sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony, co oznacza, że w każdym przypadku sąd musi rozważyć zasadność takich żądań w kontekście działań organu. Należy mieć przy tym na uwadze obiektywne uwarunkowania związane z działalnością organu. Ponadto suma pieniężna, o której mowa w art. 149 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest jednym z dwóch alternatywnych środków o charakterze finansowym, które mogą być orzeczone w razie uwzględnienia skargi. Treść przepisu wskazuje na to, że wybór środka (grzywna lub suma pieniężna) należy do sądu, przy czym od razu warto zauważyć, że środki te występują wobec siebie w ramach alternatywy zwykłej. Wybór sądu powinien być w pierwszym rzędzie uwarunkowany celem skargi na bezczynność, którym jest zwalczenie bezczynności i doprowadzenie do zakończenia postępowania, a także zapobieganie bezczynności lub przewlekłemu prowadzeniu postępowania. W tym kontekście widzieć także należy dyscyplinowanie organu. Dopiero gdy sąd uzna, że dla realizacji powyższego celu nie wystarczy wymierzenie organowi grzywny, może przyznać skarżącemu sumę pieniężną. To, że przyznanie sumy pieniężnej ma charakter kompensacyjny, nie podważa stanowiska, że może być ona przyznana tylko w sytuacji, gdy to przyznanie jest potrzebne dla osiągnięcia celu orzeczenia rozstrzygającego skargę na bezczynność: zwalczenia bezczynności organu oraz zdyscyplinowania organu. W ocenie organu wniosek o przyznanie skarżącemu sumy pieniężnej jest bezzasadny i powinien być oddalony. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Dokonując kontroli przewlekłości postępowania ocenie podlega zachowanie terminów określonych w art. 35 k.p.a. oraz wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że w myśl art. 12 k.p.a. organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia. W orzecznictwie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ wydał finalną decyzję, gdyż jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. W judykaturze wskazuje się, że oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Zatem, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie, w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 marca 2013 r. (II OSK 34/13), stwierdził, że pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Można zatem stwierdzić, że z przewlekłym prowadzeniem postępowania mamy do czynienia nie tylko wtedy, gdy organ nie podejmuje żadnych czynności, ale również wówczas, gdy podejmuje nieefektywne działania, które nie zmierzają do zebrania niezbędnego materiału dowodowego, nie wyjaśniają istotnych okoliczności i nie prowadzą do zakończenia postępowania. Ponadto wtedy, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowalnego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania. Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 k.p.a. stanowi rozwinięcie w/w zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że zgodnie z powołanym przepisem niezwłocznie powinny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). W ocenie Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy, mamy do czynienia z tak rozumianą przewlekłością. Z analizy akt administracyjnych sprawy wynika, że skierowany do organu wniosek skarżącego z dnia 6 października 2017 r. jest załatwiany rażąco długo z przekroczeniem wszelkim terminów akceptowalnych w procedurze administracyjnej. Pierwszą czynność w sprawie z wniosku skarżącego Wojewoda zrealizował pismem z dnia 21 listopada 2017 r., w którym wezwał stronę do uzupełnienia braków formalnych, co strona uczyniła w terminie. W tej samej dacie organ wystąpił do Komendanta Wojewódzkiego Policji o udzielenie informacji czy zezwolenie wnioskodawcy na pobyt czasowy stanowi zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa albo ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Następnie dopiero w dniu 8 maja 2019 r. Wojewoda D. wezwał wnioskodawcę o dostarczenie wskazanych w piśmie dokumentów. Jak wynika z akt sprawy organ nie podjął żadnych innych działań w sprawie. Oceniając postępowanie Wojewody, Sąd stwierdził, że organ nie realizował dyspozycji art. 36 k.p.a. oraz nie informował strony o niezałatwieniu sprawy w terminie i nie wskazywał nowego terminu załatwienia sprawy. Sam nie dotrzymując wyznaczonego przez siebie terminu. Powyższe stanowi, że trwające ponad półtora roku postępowanie w sprawie, Wojewoda prowadził przewlekle, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a. W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdza, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i opisaną wyżej postawę organu, polegającą na wielomiesięcznym ignorowaniu strony postępowania przez Wojewodę (w tym niewydanie przez tak długi czas aktu administracyjnego), Sąd uznał, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę miało miejsce z niewątpliwie rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd zauważa przy tym, co trzeba podkreślić, że stwierdzona przewlekłość wynikała wyłącznie z postawy (zaniechań) organu oraz że do zaistniałej sytuacji w żaden sposób nie przyczynił się skarżący. W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Sytuacja, w której strona czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej (wydanie przez ten organ decyzji zezwalającej na pobyt czasowy i pracę) nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej. Zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") i nie będąc związany wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd przyznał skarżącemmu sumę pieniężną w kwocie 1.000,00 zł, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego), jak i trudności, z jakimi cudzoziemiec musi zmagać się nie posiadając stosownego zezwolenia na pobyt na terytorium obcego państwa. Sąd wyraża nadzieję, że konieczność wypłaty tej kwoty przez organ posłuży zwalczeniu przewlekłości i bezczynności organu w sprawie (zdyscyplinuje organ). Sąd uznał przy tym, że żądana przez skarżącego kwota jest zbyt wygórowana. Z przedstawionych wyżej względów, Sąd na podstawie art. 149 § 1 i 3, § 1a i § 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. (pkt V sentencji wyroku).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło