III SAB/Wr 38/17

WyrokWSA we Wrocławiu2018-03-08

Skład orzekający: Tomasz Świetlikowski, Katarzyna Borońska, Magdalena Jankowska-Szostak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, i czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda przewlekle prowadził postępowanie, ponieważ wniosek złożony w lipcu 2016 r. nie został załatwiony w ustawowym terminie, a podejmowane czynności nie były skoncentrowane i prowadziły do nieuzasadnionego wydłużenia postępowania. Sąd uznał, że przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, biorąc pod uwagę długotrwałość postępowania (ponad 19 miesięcy) i jego wpływ na sytuację skarżącego. W związku z tym sąd przyznał skarżącemu sumę pieniężną i zasądził zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy i pracę w lipcu 2016 r. Postępowanie administracyjne trwało ponad 19 miesięcy, z licznymi wezwaniami do uzupełnienia dokumentów i przedłużeniami terminu. Skarżący zarzucił Wojewodzie przewlekłe prowadzenie postępowania i naruszenie przepisów k.p.a. oraz ustawy o cudzoziemcach. Wojewoda wniósł o oddalenie skargi, wskazując na fluktuację kadr jako przyczynę niedociągnięć. Ostatecznie, po wniesieniu skargi, Wojewoda wydał decyzję odmawiającą zezwolenia we wrześniu 2017 r.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie, umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody do wydania decyzji, stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przyznał skarżącemu sumę pieniężną w kwocie 2.000 zł oraz zasądził od Wojewody na rzecz skarżącego kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Borońska Sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak (sprawozdawca) Protokolant sekretarz sądowy Renata Pawlak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 22 lutego 2018 r. sprawy ze skargi V. P. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy I. stwierdza, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie wniosku skarżącego; II. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody D. do wydania decyzji w przedmiocie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę; III. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącego sumę pieniężną w kwocie 2.000 (dwa tysiące) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącego kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. V. P. (dalej: skarżący) złożył skargę na bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. (dalej: Wojewoda) w sprawie o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt czasowy obywatela [...]. Zarzucił naruszenie: 1. art. 35 § 1-3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postepowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm., dalej k.p.a.) oraz art. 210 ustawy z 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2206, dalej ustawa) poprzez niezałatwienie sprawy o udzielenie skarżącemu zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ustawowym terminie 2 miesięcy licząc od daty złożenia wniosku; 2. naruszenie art. 36 § 1 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, poprzez niepoinformowanie skarżącego o przyczynach zwłoki i niewyznaczenie nowego terminu załatwienia sprawy. Mając na uwadze wymienione zarzuty skarżący wniósł o: 1. zobowiązanie Wojewodę D. do niezwłocznego załatwienia sprawy wyżej oznaczonej poprzez wydanie decyzji merytorycznej, 2. stwierdzenie, że Wojewoda D. dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie wyżej oznaczonej oraz, że miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 3. orzeczenie o przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w trybie i wysokości przewidzianej art. 149 § 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz.1369 ze zm. , dalej p.p.s.a. )w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a., nie mniejszej jednak, niż 10.000 zł (dziesięć tysięcy złotych), 4. zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Skarżący uzasadniając wyjaśnił, że [...] lipca 2016 r. złożył do Wojewody D. wniosek o udzielenie mu zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w trybie art. 142 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach, tj. z uwagi na prowadzenie działalności gospodarczej. W dniu 22 sierpnia 2016 r. pełnomocnikowi skarżącego zostało doręczone pismo inspektora wojewódzkiego informujące o konieczności przedłożenia dodatkowych dokumentów. W dniu 26 sierpnia 2016 r. pełnomocnik wnioskodawcy przekazał inspektorowi prowadzącemu postępowanie żądane dokumenty. W dniu 1 września 2017 r. pełnomocnikowi wnioskodawcy zostało doręczone pismo inspektora informujące o terminie załatwienia sprawy, który został wyznaczony na dzień 25 listopada 2016 r. Ponadto skarżący został wezwany do przedłożenia szeregu dokumentów. Wskazane w wezwaniu dokumenty zostały przedłożone przez pełnomocnika w dniu 28 listopada 2016 r. Dnia 1 września 2016 r. Wojewoda D. wystąpił do organów opiniujących (Policja, ABW, Straż Graniczna) z prośba o przekazanie informacji, czy wjazd i pobyt skarżącego nie stanowi zagrożenia dla obronności i bezpieczeństwa państwa lub porządku publicznego. Pismem z 31 maja 2017 r. skarżący został poinformowany o przedłużeniu terminu postępowania do dnia 3 sierpnia 2017 r. oraz został wezwany do dostarczenia kolejnych dokumentów. W dniu 20 czerwca 2017 r. pełnomocnik wnioskodawcy przedłożył żądane przez inspektora dodatkowe dokumenty. W dniu 22 marca 2017 r. skarżący złożył do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie. Postanowieniem z dnia [...] lica 2017 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców uznał zażalenie za uzasadnione i wyznaczył dodatkowy termin załatwienia sprawy do dnia [...] września 2017 r. oraz zarządził wyjaśnienie przyczyn i ustalenie osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie. Skarżący wyraźnie zaznaczył, że przewlekłe prowadzenie przez Wojewodę D. postępowania w przedmiotowej sprawie z rażącym naruszeniem prawa jest oczywiste, gdyż postępowanie administracyjne trwało ponad 19 miesięcy. W ocenie skarżącego postępowanie organu narusza wszelkie wskazane powyżej normy regulujące czas trwania postępowania administracyjnego. Przekroczenie terminów przez Wojewodę D. jest niewątpliwe i niedopuszczalne, zaś tak duża zwłoka w rozpoznaniu sprawy nie znajduje żadnego uzasadnienia w przepisach prawa. Dlatego też przyznanie przez Sąd od organu administracji sumy pieniężnej na rzecz skarżącego jest środkiem sprawiedliwym i stanowi formę rekompensaty dla skarżącego za zwłokę w załatwieniu sprawy, gdyż w czasie oczekiwania na decyzję merytoryczną skarżący byt pozbawiony możliwości korzystania z pełni praw przysługujących osobie posiadającej zezwolenie na pobyt czasowy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (m.in. skarżący nie mógł wyjeżdżać na spotkania z kontrahentami w Unii Europejskiej, rozwijać prowadzoną przez siebie działalność gospodarczą etc.), a w zasadzie był pozbawiony legalnych możliwości zarobkowych. W odpowiedzi na skargę, Wojewoda wniósł o oddalenie skargi w całości, z uwagi na jej bezzasadność. Organ wskazał, że pełnomocnik skarżącego w dniu 22 marca 2017 r. przesłał do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców "Zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie", wnosząc o wyznaczenie dodatkowego terminu załatwienia sprawy. Postanowieniem z dnia [...] lipca 2017 r., Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wyznaczył dodatkowy termin załatwienia sprawy do dnia 18 września 2017 r. W wyznaczonym terminie, w dniu 18 września 2017 r., Wojewoda D. odmówił udzielenia skarżącemu zezwolenia na pobyt czasowy. W dniu 9 października 2017 r., za pośrednictwem operatora pocztowego, decyzję odebrał pełnomocnik Strony. Wojewoda D. wskazał, ze złożenie przez pełnomocnika skargi do WSA nastąpiło po wydaniu decyzji administracyjnej w tej samej sprawie, a jeszcze przed jej otrzymaniem przez pełnomocnika strony. Wobec powyższego, stawiany organowi administracji zarzut przewlekłego prowadzenia postępowania po fakcie wydania decyzji administracyjnej i zakończeniu postępowania w sprawie przesądza o bezzasadności wniesionej skargi. Ponadto Wojewoda wyjaśnił, że wszelkie niedociągnięcia i nieterminowość prowadzonych postępowań wynikają z fluktuacji pracowników i braków kadrowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd zauważa, że wnosząc w sprawie ponaglenie, słusznie zakwalifikowane jako zażalenie, strona skarżąca wyczerpała środki zaskarżenia w toku postępowania administracyjnego, czyniąc zadość regulacji art. 51 § 1 i 2 p.p.s.a. Na wstępie Sąd stwierdza, że załatwienie przez organ administracji sprawy z wniosku strony nie zwalnia sądu administracyjnego z obowiązku badania, czy w sprawie miało miejsce przewlekłe prowadzenie postępowania przez orga,także, czy organ dopuścił się bezczynności. Samo pojęcie przewlekłości postępowania nie zostało zdefiniowane w przepisach k.p.a., jak również w postanowieniach p.p.s.a., stąd - dokonując jego interpretacji - należy sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego oraz regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 k.p.a. oraz wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że - w myśl art. 12 k.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia. W orzecznictwie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ wydał finalną decyzję, gdyż jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. W judykaturze wskazuje się, że oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Zatem, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie, w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 marca 2013 r. (II OSK 34/13), stwierdził, że pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Można zatem stwierdzić, że z przewlekłym prowadzeniem postępowania mamy do czynienia nie tylko wtedy, gdy organ nie podejmuje żadnych czynności, ale również wówczas, gdy podejmuje nieefektywne działania, które nie zmierzają do zebrania niezbędnego materiału dowodowego, nie wyjaśniają istotnych okoliczności i nie prowadzą do zakończenia postępowania. Ponadto również wtedy, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowalnego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 k.p.a. stanowi rozwinięcie w/w zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Zapewnieniu stronie postępowania administracyjnego czynnego udziału w sprawie i wpływu na przebieg postępowania służą regulacje art. 35-37 k.p.a. Otóż, o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). W ocenie Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy mamy do czynienia z tak rozumianą przewlekłością. Z analizy akt administracyjnych sprawy wynika, że skierowany do Wojewody wniosek skarżącego (złożony 4 lipca 2016 r.) nie został załatwiony w przewidzianym przez prawo terminie (nawet przyjmując termin wydłużony dwumiesięczny (art. 35 § 3 K.p.a.) datujący się na 4 września 2016 r. Badanie akt potwierdza, że podejmowane w sprawie czynności nie były odpowiednio skoncentrowane. Ilustrując powyższe twierdzenie można wskazać, że gromadzenie materiału dowodowego organ rozpoczął dopiero po upływie ponad miesiąca od otrzymania wniosku, wzywając skarżącego do jego uzupełnienia w dniu 12 sierpnia 2016 r. Skarżący dostarczył wymagane dokumenty 26 sierpnia 2016 r. Natomiast w dniu 1 września 2016 r. Wojewoda D. ponownie zwrócił się do strony o uzupełninie braków wniosku i jednocześnie określił termin zakończenia postępowania na dzień 25 listopada 2016 r. Ponadto 1 września 2016 r. Wojewoda wystąpił o zaopiniowanie wniosku skarżącego podstawie art. 109 ust. 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach. W dalszym toku postępowania organ nie podejmował czynności od dnia uzupełnienia przez skarżącego braków formalnych w dniu 28 listopada 2016 r. do dnia 31 maja 2017 r., kiedy to wezwał skarżącego po raz kolejny o uzupełnienie wniosku z dnia 4 lipca 2016 r. oraz wyznaczył kolejny termin na zakończenia postępowania na dzień 31 sierpnia 2017 r. Z powyższych względów nie można przyjąć, że Wojewoda D. działał w niniejszej sprawie wnikliwie i szybko, czy też bez zbędnej zwłoki. Wyłącznie działania skarżącego, który w dniu 15 lutego 2017 r. wezwał Wojewodę D. do wydania decyzji w sprawie, a w dniu 22 marca 2017 r. złożył zażalenie do Szefa urzędu do spraw cudzoziemców na niezałatwienie w sprawy w terminie spowodowały reakcję Wojewody (pismo z 31 maja 2017 r.). Sąd stwierdza, że organ nie robił nic w sprawie przez okres pięciu miesięcy, faktycznie sprawą z wniosku skarżącego organ zajął się dopiero po wydaniu przez Szefa urzędu do spraw cudzoziemców postanowienia w dniu [...] lipca 2017 r., w którym uznał on zażalenie skarżącego za uzasadnione i wyznaczył nowy termin do załatwienia wniosku do 18 września 2017 r. Nie uszło jednak uwadze Sądu, że Szef Urzędu do spraw cudzoziemców zażalenie skarżącego rozpatrywał cztery miesiące. Zdaniem Sądu, opisany w skardze i wynikający z akt administracyjnych sprawy sposób postępowania organu w sprawie zainicjowanej wnioskiem skarżącego jest nie do zaakceptowania. Niedopuszczalna jest bowiem sytuacja, w której organ administracji dokonuje wstępnej oceny formalnej wniosku, jego kompletności (zaczyna działać, podejmuje pierwszą w sprawie czynność) po ponad miesiącu od jego złożenia, a po jego uzupełnieniu kolejnym pismem (1 września 2016 r.) wzywa o dostarczenie kolejnych dokumentów i wyznacza nowy termin do zakończenia postępowania, którego nie realizuje i ponownie pismem z 31 maja 2017 r. wzywa o uzupełnienia kolejnych braków wniosku i wyznacza ponownie termin do wydania decyzji do dnia 31 sierpnia 2017 r. i po raz kolejny go nie dotrzymuje. Warto odnotować, co także wynika z akt administracyjnych sprawy, że prowadząc wreszcie postępowanie (zbierając dowody) organ robił to chaotycznie (np. wzywał do dostarczenia dokumentów już przedłożonych przez stronę). Nie sposób również nie zauważyć skierowanej do strony informacji, zawartej w pismach z 1 września 2016 r. i z 31 maja 2017 r., że kontakt z prowadzącym sprawę inspektorem w siedzibie organu jest możliwy jedynie po uprzednim wezwaniu przez niego, co kłóci się oczywiście m.in. z zasadą zaufania do organów (art. 8 k.p.a.), z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy (art. 9 k.p.a.), zasadą czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 k.p.a.) i zasadą przekonywania (art. 11 k.p.a.). Powyższe stanowi, że prowadzone w sprawie postępowanie Wojewoda prowadził przewlekle, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 K.p.a. oraz w art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12 K.p.a. W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdza, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), co orzeczono w pkt I sentencji wyroku. Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i opisaną wyżej postawę organu, Sąd uznał (pkt III sentencji wyroku), że przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miało miejsce z niewątpliwie rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd zauważa przy tym, co trzeba podkreślić, że stwierdzona przewlekłość wynikała wyłącznie z postawy (bezczynności) organu i że do zaistniałej sytuacji w żaden sposób nie przyczynił się skarżący (strona postępowania). W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Sytuacja, w której strona, która jest pozbawiona możliwości legalnego prowadzenia działalności gospodarczej, czyli pracy, która czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej. Na wniosek skarżącego, Sąd przyznał mu sumę pieniężną w kwocie 2.000 zł (pkt IV sentencji wyroku), o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd uznał, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności. W ramach przysługujących kompetencji (Sąd "może"), Sąd postanowił odstąpić od wymierzenia organowi grzywny. Powszechnie wiadomym jest bowiem, że ilość załatwianych przez organ wniosków w sprawie o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla cudzoziemców jest bardzo duża oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). I chociaż dla stwierdzenia przewlekłości nie mają znaczenia przyczyny organizacyjne lub kadrowe, leżące po stronie organu (właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki), to jednak w pewnych sytuacjach powinny one rzutować na rozstrzygnięcia Sądu wydawane na podstawie 149 § 2 p.p.s.a. Z uwagi natomiast na fakt, że po wniesieniu skargi organ doręczył stronie, wydaną w sprawie decyzję, bezprzedmiotowym było zobowiązanie organu do wydania aktu, zgodnie z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Dlatego też Sąd umorzył w tym zakresie postępowanie (pkt II sentencji wyroku). Z przedstawionych wyżej względów, Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 1, pkt 3, § 1a i § 2 p.p.s.a. - orzekł jak w pkt I, II i III sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. (pkt V sentencji wyroku).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło