III SAB/Wr 42/17
WyrokWSA we Wrocławiu2018-02-14
Skład orzekający: Sędzia WSA Katarzyna Borońska, Sędzia WSA Anetta Chołuj, Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się bezczynności w sprawie wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, a jeśli tak, to czy naruszenie to miało charakter rażący?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda dopuścił się bezczynności w sprawie wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, ponieważ wniosek złożony przez skarżącego w dniu [...] kwietnia 2017 r. nie został załatwiony w ustawowym terminie, a organ podjął pierwsze czynności dopiero po pięciu miesiącach od złożenia wniosku. Bezczynność ta została uznana za rażące naruszenie prawa ze względu na długotrwałe opóźnienie i brak racjonalnego uzasadnienia, co negatywnie wpłynęło na sytuację życiową i materialną skarżącego.Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na bezczynność Wojewody D. w sprawie wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Skarżący zarzucił organowi naruszenie zasady szybkości postępowania, informowania stron oraz praworządności i pogłębiania zaufania. Wniosek o zezwolenie został złożony w kwietniu 2017 r., a decyzja została wydana dopiero w listopadzie 2017 r., po interwencjach skarżącego i jego małżonki. Skarżący wskazywał na brak reakcji organu przez okres pięciu miesięcy oraz na chaotyczne prowadzenie postępowania po jego podjęciu.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził, że Wojewoda D. dopuścił się bezczynności, umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody do wydania decyzji, stwierdził, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przyznał skarżącemu sumę pieniężną w kwocie 2.000 zł oraz zasądził od Wojewody na rzecz skarżącego kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Borońska, Sędzia WSA Anetta Chołuj, Tomasz Świetlikowski (sprawozdawca), , Protokolant Z-ca Kierownika Sekretariatu Wydziału III Halina Rosłan, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 14 lutego 2018 r. sprawy ze skargi I. D. na bezczynność Wojewody D. w przedmiocie wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę I. stwierdza, że Wojewoda D. dopuścił się bezczynności; II. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody D. do wydania decyzji w przedmiocie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę; III. stwierdza, że bezczynność Wojewody D. miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącego sumę pieniężną w kwocie 2.000 (dwa tysiące) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącego kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Przystępując do rozstrzygania, Sąd przyjął stan faktyczny i prawny sprawy j/n.
I. D. (dalej: skarżący) złożył skargę na bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. (dalej: Wojewoda) w sprawie o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla obywatela U. Zarzucił naruszenie:
1. art. 12 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm. - dalej: K.p.a.), tj. zasady szybkości
i prostoty postępowania, przez bezczynność organu prowadzącego postępowanie oraz - jednocześnie - uchybienie ustawowemu terminowi na wydanie decyzji w sprawie
z jego wniosku, zezwalającej na pobyt i pracę na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, przez co organ ten dopuścił się przewlekłości postępowania w w/w sprawie;
2. art. 9 K.p.a., tj. zasady informowania stron i czuwania nad tym, aby strony nie poniosły szkody z powodu nieznajomości przepisów prawa, poprzez udzielanie sprzecznych informacji uczestnikowi postępowania o przewidywanym terminie zakończenia postępowania w jego sprawie;
3. art. 6 w zw. z art. 8 K.p.a., tj. zasad praworządności oraz pogłębiania zaufania uczestników postępowania do organów władzy publicznej, poprzez bezczynność
i jednocześnie przewlekłość prowadzonego przez organ postępowania oraz udzielanie niezgodnych z przepisami prawa informacji o przewidywanym terminie zakończenia postępowania. Mając na uwadze powyższe, skarżący wniósł o:
1. stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności oraz przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie z jego wniosku z rażącym naruszeniem prawa;
2. zobowiązanie organu do wydania - w terminie 7 dni - decyzji zezwalającej na pobyt
i pracę na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, zgodnie z jego wnioskiem;
3. wymierzenie organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. - dalej: p.p.s.a.);
4. przyznanie na rzecz skarżącego sumy pieniężnej do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a.;
5. zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania. Skarżący uzasadniał, że wykorzystał 6-miesięczny okres pracy w firmie "B" Sp. z o.o. z/s w N., na podstawie oświadczenia o zamiarze powierzenia wykonywania pracy, zarejestrowanym w Powiatowym Urzędzie Pracy w L., za pośrednictwem agencji pracy "A" Sp. z o.o. z/s w L. Okres wykonywania pracy na podstawie tego oświadczenia upłynął [...] lipca 2017 r. W prawem przepisanym terminie, tj. [...] kwietnia 2017 r., złożył
w D. Urzędzie Wojewódzkim Delegatura w L. wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy i pracę wraz z kompletem wymaganych dokumentów (skarżący załączył kopię dowodu przyjęcia wniosku). Przed upływem 60-dniowego ustawowego terminu na załatwienie sprawy, tj. w drugiej połowie czerwca 2017 r., skarżący stawił się osobiście w D. Urzędzie Wojewódzkim we W. ze swoim kierownikiem K. Z. w celu poproszenia o przyspieszenie wydania decyzji w jego sprawie. Został poinformowany, że prowadzącym postępowanie z jego wniosku jest inspektor wojewódzki T. S., kierownikiem nadzorującym postępowanie J. B. i że sprawie nadano nr [...]. Nie otrzymał jednak wówczas informacji o możliwym terminie zakończenia sprawy. Skarżący zauważył, że przepisany prawem termin na wydanie decyzji w jego sprawie przez Wojewodę bezskutecznie upłynął [...] czerwca 2017 r. Dalej skarżący wskazał, że kierując się informacjami uzyskanymi od pracodawcy, z własnej inicjatywy (bez wezwania organu) uzupełnił złożoną dokumentację o badanie rynku pracy przeprowadzone przez Starostę L. na wniosek pracodawcy. Podał, że w okresie do [...] września 2017 r., zarówno on, jak i jego wówczas narzeczona (obecnie małżonka) bezskutecznie próbowali uzyskać informacje o stanie sprawy przez:
1. osobiste wizyty w D. Urzędzie Wojewódzkim, podczas których informowano ich, że bezpośredni kontakt z inspektorem prowadzącym postępowanie jest możliwy jedynie po wezwaniu (inspektor prowadzący postępowanie do tej daty ani razu nie wypowiedział się w sprawie, jak i nie zajął w niej żadnego stanowiska;
2. próby telefonicznego umówienia się z kierownikiem J. B., za pośrednictwem dedykowanej infolinii: +48713406478, czynnej jedynie 3 dni w tygodniu w godz. 12.00-13.30 (linia telefoniczna wciąż była i jest zajęta, przez co uzyskanie połączenia telefonicznego jest po prostu niemożliwe). W dniu [...] września 2017 r., żonie skarżącego udało się telefonicznie skontaktować z sekretariatem Wojewody i Dyrektora Generalnego. Uzyskano także połączenie telefonicznie z J. B., która stwierdziła, że nie odpowiada za pracę podległego jej wydziału, mimo że zajmuje stanowisko kierownicze. Jednocześnie odesłała do kontaktu za pośrednictwem infolinii, a po poinformowaniu jej, że uzyskanie połączenia telefonicznego jest niemożliwe, odpowiedziała, że "cuda się zdarzają". Następnie, żona skarżącego - [...] września 2017 r. - skierowała do Urzędu Wojewódzkiego wystąpienie e-mailowe (wydruk ze skrzynki e-mail w załączeniu), które stanowiło prośbę - wołanie o pomoc - w sprawie możliwie szybkiego rozstrzygnięcia sprawy, z uwagi na bardzo trudną sytuację życiową i materialną, w której małżonkowie się znaleźli. Skarżący zaznaczył, że w omawianym okresie: od [...] kwietnia 2017 r., tj. od daty złożenia przez niego wniosku, do [...] września 2017 r., organ prowadzący postępowanie dopuścił się bezczynności w sprawie z jego wniosku z rażącym naruszeniem prawa.
Składający skargę dowodził, że - [...] września 2017 r. - jego żona uzyskała e-mailową informację (wydruk ze skrzynki e-mail w załączeniu) od Dyrektora Wydziału d/s Cudzoziemców D. Urzędu Wojewódzkiego we W. A. S. o konieczności złożenia dodatkowych wymaganych dokumentów (zaświadczenia o niezaleganiu w podatkach i dokumentów potwierdzających doświadczenie zawodowe oraz wykształcenie niezbędne do podjęcia pracy na stanowisku zgodnym z badaniem rynku pracy). Wskazał, że mimo trudności związanych z kompletowaniem dokumentów (konieczność ściągnięcia ich oryginałów z U., uzyskanie tłumaczeń przysięgłych), zgromadził żądane (także dodatkowe) dokumenty i niezwłocznie - [...] października 2017 r. - przesłał je drogą e-mailową do Dyrektor Wydziału d/s Cudzoziemców oraz do inspektora prowadzącego postępowanie (wydruk ze skrzynki pocztowej w załączeniu). W dniu następnym - [...] października 2017 r. - komplet w/w dokumentów złożył w sekretariacie Wydziału d/s Cudzoziemców. Otrzymał przy tym od Dyrektora Wydziału d/s Cudzoziemców A. S. zapewnienie, że - po uzupełnieniu wymaganych dokumentów - decyzja zostanie wydana niezwłocznie i jest to tylko "kwestia kilku dni". Skarżący kontynuował, że - [...] października 2017 r. - jego pracodawca otrzymał pismo wzywające do uzupełnienia braków, które uzupełnił [...] października (drogą
e-mailową) i [...] października 2017 r. (drogą tradycyjną). Zaakcentował, że w piśmie tym podano termin zakończenia sprawy na [...] grudnia 2017 r. Autor skargi uzasadniał, że w tym samym dniu ([...] października 2017 r.), drogą e-mailową (wydruk ze skrzynki mailowej w załączeniu), a w dniu następnym ([...] października 2017 r.) drogą pocztową złożył do Wojewody ponaglenie w trybie art. 37 K.p.a., wskazując, że: 1) termin [...] grudnia 2017 r. z istoty nie może być terminem zakończenia jego sprawy, gdyż jest to drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, który jest dniem ustawowo wolnym od pracy; 2) wyznaczenie tak odległego terminu nie jest niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy z jego wniosku gdyż złożył komplet wymaganych dokumentów oraz że bezzasadne przedłużanie terminu świadczy o zamierzonej przewlekłości postępowania administracyjnego w jego sprawie, a także, że - mając komplet dokumentów - organ winien podjąć decyzję niezwłocznie a nie odraczać jej podjęcie na okres kolejnych 3-miesięcy, wyznaczając odległy, nierealny termin zakończenia postępowania; 3) brak jakiejkolwiek czynności organu od momentu złożenia przez niego wniosku, tj. od [...] kwietnia 2017 r., do czasu wystąpienia e-mailowego jego żony z [...] września 2017 r., świadczy o bezczynności organu załatwiającego sprawę; 4) dopiero po w/w wystąpieniu inspektor podjął jakiekolwiek kroki w sprawie, które w istocie okazało się pozorowane, gdyż co prawda inspektor wskazał na braki w dokumentacji, ale jednocześnie podał nierealny, bardzo odległy termin załatwienia sprawy.
Skarżący zastrzegł, że pierwotna bezczynność a dalej zamierzona przewlekłość postępowania przez organ prowadzący zmusiła go do wniesienia w/w ponaglenia. Wnoszący skargę kontynuował, że [...] października 2017 r. jego pracodawca otrzymał pismo wzywające do uzupełnienia dokumentów w toczącym się postępowaniu poprzez przedłożenie oryginałów lub uwierzytelnionych kopii dokumentów złożonych przez niego fizycznie [...] października 2017 r., potwierdzających jego wykształcenie
i doświadczenie zawodowe. Zaznaczył, że w dniu fizycznego złożenia w/w dokumentów miał przy sobie oryginały wszystkich tych dokumentów, ale żaden urzędnik nie chciał ich przyjąć do wglądu w celu potwierdzenia ich zgodności z oryginałami (przyjęto tylko kopie tych dokumentów). Informował, że w dniu otrzymania pisma przez pracodawcę ([...] października 2017 r.) - po raz kolejny - dostarczył oryginały dokumentów w celu poświadczenia zgodności złożonych kserokopii z oryginałami (w dniu następnym dołączył kolejne dokumenty). Dowodził, że był przekonany, że - po wniesieniu przez niego ponaglenia i po złożeniu wymaganych dokumentów uzupełniających wniosek - postępowanie w jego sprawie będzie wkrótce zakończone. Podał, że - niestety - [...] października 2017 r. jego ówczesny pełnomocnik - według jego oświadczenia - został poinformowany przez inspektora prowadzącego postępowanie w jego sprawie, że wydanie decyzji uzależnione jest od cofnięcia ponaglenia złożonego przez niego
w trybie art. 37 K.p.a. W jego ocenie, uzależnienie wydania decyzji w sprawie od cofnięcia ponaglenia jest sprzeczne z podstawowymi przepisami prawa proceduralnego administracyjnego (zasadą praworządności, zasadą pogłębiania zaufania do organów władzy publicznej...). Zdaniem skarżącego, nieuzasadniona bezczynność a następnie zamierzona przewlekłość postępowania, których dopuścił się Wojewoda w jego sprawie, stanowi naruszenie powołanych w zarzutach zasad postępowania a także naruszenie praw człowieka, prawa obywateli U. do legalnego pobytu na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, prawa do podejmowania legalnej pracy, prawa do założenia rodziny i życia
w Polsce. Takie działanie organu - w jego opinii - godzi w podstawowe zasady demokratycznego państwa prawa, wyrażone w Konstytucji RP, Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz Międzynarodowej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka, która została ratyfikowana przez Polskę. Skarżący oznajmił, opisany sposób procedowania organu i traktowania obywateli innych państw, znajdujących się w bardzo trudnej sytuacji, nie jest odosobniony. Autor skargi poinformował, że wciąż oczekuje na wydanie decyzji w jego sprawie i że - z uwagi na to - nie może podjąć legalnej pracy w firmie (pozostaje na utrzymaniu żony), w której zdobył już doświadczenie, został przeszkolony i uzyskał wymagane kwalifikacje, zgodne z profilem jego wykształcenia. W odpowiedzi na skargę, Wojewoda wniósł o oddalenie skargi w całości,
z uwagi na jej bezzasadność. Wskazał, że - ze względu na niezakończenie opiniowania wniosku przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Staż Graniczną (art. 109 ust. 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach), nie może wydać w sprawie decyzji. Zauważył, że [...] października 2017 r. wpłynął wniosek pełnomocników skarżącego o zmianę kwalifikacji prawnej złożonego pierwotnie wniosku: z wniosku
o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę na wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy z uwagi na związek małżeński zawarty już w trakcie trwającego postępowania. Dowodził, że - z uwagi na zmianę głównego celu pobytu wnioskodawcy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (z pierwotnego, będącego wykonywaniem pracy, na małżeństwo z obywatelem RP) - pismem z [...] listopada 2017 r. zwrócił się do Komendanta Placówki Straży Granicznej w L. o przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, co wymaga w/w ustawa o cudzoziemcach. Zastrzegł, że - pismem
z [...] listopada 2017 r. - skarżący zmienił ponownie główny cel pobytu: z małżeństwa
z obywatelem RP na wykonywanie pracy. Podkreślił, że decyzją z [...] listopada 2017 r. udzielił skarżącemu zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Odnosząc się do zarzutów skargi, Wojewoda wywiódł, że wyznaczył termin zakończenia postępowania na dzień [...] grudnia 2017r., który jeszcze nie upłynął. Podniósł, że strona została poinformowana (pisemnie, dwukrotnie) o toczącym się postępowaniu oraz konieczności uzupełnienia dokumentów, w związku z czym zarzut braku informacji o postępowaniu należy uznać za nieuzasadniony. W piśmie uzupełniającym skargę, skarżący - podtrzymując żądania skargi -uzasadniał, że - po jego i małżonki interwencji - Wojewoda wydał wreszcie decyzję
w jego sprawie [...] listopada 2017 r. (w załączeniu przesłał kopię tej decyzji). Zauważył, że - zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego - wydanie decyzji
w sprawie nie czyni bezprzedmiotowym postępowania wywołanego skargą na bezczynność organu i przewlekłe prowadzenie postępowania. W kolejnym piśmie procesowym, skarżący podtrzymał dotychczasowe wnioski, zarzuty i twierdzenia a także argumentację przywołaną na ich uzasadnienie, zawarte
w skardze. Wskazał, że stanowisko zaprezentowane przez organ w odpowiedzi na skargę jest lakoniczne i w rzeczywistości odbiega od istoty sprawy, tj. ustalenia bezczynności/przewlekłości postępowania w jego sprawie o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę na terytorium RP.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Skarga na bezczynność organu w sprawie z wniosku skarżącego o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla obywatela U. okazała się uzasadniona (skarga na przewlekłość w rozpoznawaniu sprawy została wydzielona i rozpoznana odrębnie).
Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Na wstępie Sąd stwierdza, że załatwienie przez organ administracji sprawy
z wniosku strony po wniesieniu skargi nie zwalnia sądu administracyjnego z obowiązku badania, czy w sprawie organ dopuścił się bezczynności (także, czy miało miejsce przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ). Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie definiuje pojęcia "bezczynności", podobnie jak K.p.a. Jednakże zarówno doktryna, jak i orzecznictwo sądów administracyjnych są zgodne, że z bezczynnością organu mamy do czynienia wówczas, gdy w ustalonym przepisami terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu, albo nie podjął stosownej czynności materialnej (wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a.). Dla oceny zasadności skargi na bezczynność nie ma przy tym znaczenia okoliczność, z jakich powodów określony akt nie został podjęty lub czynność dokonana, a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana zawinionym albo też niezawinionym opóźnieniem organu, czy też wiąże się z jego przeświadczeniem, że stosowny akt lub czynność w ogóle nie powinny zostać wydane/dokonane. Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 K.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 K.p.a. stanowi rozwinięcie w/w zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty
i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania.
W ocenie Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy mamy do czynienia z tak rozumianą bezczynnością. Mianowicie, z analizy akt administracyjnych sprawy wynika, że skierowany do Wojewody wniosek skarżącego (złożony [...] kwietnia 2017 r.) nie został załatwiony w przewidzianym przez prawo terminie (nawet przyjmując termin wydłużony dwumiesięczny - art. 35 § 3 K.p.a. - datujący się na [...] czerwca 2017 r.). Analiza ta potwierdza, że - nie robiąc nic w sprawie przez okres pięciu miesięcy - faktycznie sprawą z wniosku skarżącego organ zajął się dopiero po mailowej interwencji (prośbie) skarżącego z [...] września 2017 r., kiedy to - pismem z [...] września 2017 r. - wezwał skarżącego do złożenia dodatkowych dokumentów, informując jednocześnie
o terminie zakończenia postępowania administracyjnego w sprawie datowanym na dzień [...] grudnia 2016 r. (drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia - dzień ustawowo wolny od pracy) . Zdaniem Sądu, opisany w skardze i wynikający z akt administracyjnych sprawy sposób postępowania organu w sprawie zainicjowanej wnioskiem skarżącego jest nie do zaakceptowania. Niedopuszczalna jest bowiem sytuacja, w której organ administracji dokonuje wstępnej oceny formalnej wniosku - jego kompletności (zaczyna działać, podejmuje pierwszą w sprawie czynność) po pięciu miesiącach od jego złożenia (naruszając znacznie terminy określone w art. 35 K.p.a.) i od razu wyznacza kolejny - odległy, trzymiesięczny, kończący się w dniu ustawowo wolnym od pracy - termin załatwienia sprawy. Przy czym dostrzec trzeba, że w okresie pierwszych pięciu miesięcy od dnia złożenia wniosku organ kompletnie ignorował nałożoną na niego
w art. 36 K.p.a. powinność i nie zawiadomił strony o niezałatwieniu sprawy w terminie, nie podał przyczyn tego stanu rzeczy i nie wskazał nowego terminu załatwienia sprawy. Uczynił to dopiero - po interwencji skarżącego - w piśmie z [...] września 2017 r. Warto odnotować, co podnosi strona a co także wynika z akt administracyjnych sprawy, że prowadząc wreszcie postępowanie (zbierając dowody) organ robił to chaotycznie (np. wzywał do dostarczenia dokumentów już przedłożonych przez stronę, przyjmował kserokopie dokumentów a następnie wzywał o okazanie oryginałów).
Powyższe stanowi, że w prowadzonym w sprawie postępowaniu, zakończonym decyzją Wojewody z [...] listopada 2017 r., wydaną już (dopiero) po wniesieniu przez stronę skargi, tj. siedem miesięcy po złożeniu wniosku, zaistniała oczywista bezczynność organu, stanowiąc naruszenie zasad i terminów określonych w art. 35
i art. 36 K.p.a. oraz w art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 10 i art. 12 K.p.a. W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności w prowadzonym postępowaniu (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), co orzeczono w pkt I sentencji wyroku.
Z uwagi na fakt, że - po wniesieniu skargi - organ wydał w sprawie decyzję, bezprzedmiotowym było zobowiązanie organu do wydania aktu, zgodnie z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Dlatego też Sąd umorzył w tym zakresie postępowanie (pkt II sentencji wyroku). Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i opisaną wyżej postawę organu (niewydanie przez tak długi okres aktu), Sąd uznał (pkt III sentencji wyroku), że bezczynność organu w prowadzonym postępowaniu miała miejsce z niewątpliwie rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd zauważa przy tym, co trzeba podkreślić, że stwierdzona bezczynność wynikała wyłącznie z postawy (zaniechań) organu oraz że do zaistniałej sytuacji w żaden sposób nie przyczynił się skarżący (strona postępowania). W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne
i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia.
Sytuacja, w której strona - pozbawiona możliwości legalnej pracy - czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej (wydanie przez ten organ decyzji zezwalającej na pobyt i pracę) nie da się pogodzić
z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej.
Na wniosek skarżącego, Sąd przyznał mu sumę pieniężną w kwocie 2.000 zł (pkt IV sentencji wyroku), o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd uznał, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności.
W ramach przysługujących kompetencji (Sąd "może"), Sąd postanowił odstąpić od wymierzenia organowi grzywny. Powszechnie wiadomym jest bowiem, że ilość załatwianych przez organ wniosków w sprawie o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla cudzoziemców jest bardzo duża oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). I chociaż dla stwierdzenia bezczynności nie mają znaczenia przyczyny organizacyjne lub kadrowe, leżące po stronie organu (właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki), to jednak
- w pewnych sytuacjach - winny one rzutować na rozstrzygnięcia Sądu wydawane na podstawie 149 § 2 p.p.s.a. Z przedstawionych wyżej względów, Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3,
§ 1a i § 2 oraz art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. - orzekł jak w pkt I, II, III i IV sentencji wyroku.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. (pkt V sentencji wyroku).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło