III SAB/Wr 43/17

WyrokWSA we Wrocławiu2018-02-14

Skład orzekający: Katarzyna Borońska, Annetta Chołuj, Tomasz Świetlikowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda przewlekle prowadził postępowanie w sprawie wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda przewlekle prowadził postępowanie w sprawie wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, ponieważ wniosek złożony w kwietniu 2017 r. nie został załatwiony w ustawowym terminie, a organ podjął pierwsze znaczące działania dopiero po interwencji skarżącego we wrześniu 2017 r., wyznaczając jednocześnie odległy termin zakończenia sprawy. Sąd uznał, że przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, biorąc pod uwagę czas trwania postępowania, postawę organu oraz negatywne konsekwencje dla skarżącego. W związku z tym, sąd przyznał skarżącemu sumę pieniężną.
Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę w sprawie wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Skarżący zarzucił organowi naruszenie zasady szybkości postępowania, informowania stron oraz praworządności i zaufania do organów władzy publicznej. Wniosek został złożony w kwietniu 2017 r., a organ podjął pierwsze znaczące działania dopiero we wrześniu 2017 r., po interwencji skarżącego. Wojewoda w odpowiedzi na skargę wnosił o jej oddalenie, wskazując na konieczność uzyskania opinii innych organów oraz zmiany kwalifikacji prawnej wniosku. Ostatecznie decyzja została wydana w listopadzie 2017 r.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził, że Wojewoda przewlekle prowadził postępowanie w sprawie z wniosku skarżącego, stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przyznał od Wojewody na rzecz skarżącego sumę pieniężną w kwocie 2.000 zł oraz zasądził od Wojewody na rzecz skarżącego kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Borońska, Sędzia WSA Anetta Chołuj, Tomasz Świetlikowski (sprawozdawca), , Protokolant Z-ca Kierownika Sekretariatu Wydziału III Halina Rosłan, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 14 lutego 2018 r. sprawy ze skargi I. D. na przewlekłość Wojewody D. w przedmiocie wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę I. stwierdza, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie z wniosku skarżącego; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącego sumę pieniężną w kwocie 2.000 (dwa tysiące) złotych; IV. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącego kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Przystępując do rozstrzygania, Sąd przyjął stan faktyczny i prawny sprawy j/n. I. D. (dalej: skarżący) złożył skargę na bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. (dalej: Wojewoda) w sprawie o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla obywatela U. Zarzucił naruszenie: 1. art. 12 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm. - dalej: K.p.a.), tj. zasady szybkości i prostoty postępowania, przez bezczynność organu prowadzącego postępowanie oraz - jednocześnie - uchybienie ustawowemu terminowi na wydanie decyzji w sprawie z jego wniosku, zezwalającej na pobyt i pracę na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, przez co organ ten dopuścił się przewlekłości postępowania w w/w sprawie; 2. art. 9 K.p.a., tj. zasady informowania stron i czuwania nad tym, aby strony nie poniosły szkody z powodu nieznajomości przepisów prawa, poprzez udzielanie sprzecznych informacji uczestnikowi postępowania o przewidywanym terminie zakończenia postępowania w jego sprawie; 3. art. 6 w zw. z art. 8 K.p.a., tj. zasad praworządności oraz pogłębiania zaufania uczestników postępowania do organów władzy publicznej, poprzez bezczynność i jednocześnie przewlekłość prowadzonego przez organ postępowania oraz udzielanie niezgodnych z przepisami prawa informacji o przewidywanym terminie zakończenia postępowania. Mając na uwadze powyższe, skarżący wniósł o: 1. stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności oraz przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie z jego wniosku z rażącym naruszeniem prawa; 2. zobowiązanie organu do wydania - w terminie 7 dni - decyzji zezwalającej na pobyt i pracę na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, zgodnie z jego wnioskiem; 3. wymierzenie organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm. - dalej: p.p.s.a.); 4. przyznanie na rzecz skarżącego sumy pieniężnej do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a.; 5. zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania. Skarżący uzasadniał, że wykorzystał 6-miesięczny okres pracy w firmie "B" Sp. z o.o. z/s w N., na podstawie oświadczenia o zamiarze powierzenia wykonywania pracy, zarejestrowanym w Powiatowym Urzędzie Pracy w L., za pośrednictwem agencji pracy "A" Sp. z o.o. z/s w L. Okres wykonywania pracy na podstawie tego oświadczenia upłynął [...] lipca 2017 r. W prawem przepisanym terminie, tj. [...] kwietnia 2017 r., złożył w D. Urzędzie Wojewódzkim Delegatura w L. wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy i pracę wraz z kompletem wymaganych dokumentów (skarżący załączył kopię dowodu przyjęcia wniosku). Przed upływem 60-dniowego ustawowego terminu na załatwienie sprawy, tj. w drugiej połowie czerwca 2017 r., skarżący stawił się osobiście w D. Urzędzie Wojewódzkim we W. ze swoim kierownikiem K. Z. w celu poproszenia o przyspieszenie wydania decyzji w jego sprawie. Został poinformowany, że prowadzącym postępowanie z jego wniosku jest inspektor wojewódzki T. S., kierownikiem nadzorującym postępowanie J. B. i że sprawie nadano nr [...]. Nie otrzymał jednak wówczas informacji o możliwym terminie zakończenia sprawy. Skarżący zauważył, że przepisany prawem termin na wydanie decyzji w jego sprawie przez Wojewodę bezskutecznie upłynął [...] czerwca 2017 r. Dalej skarżący wskazał, że kierując się informacjami uzyskanymi od pracodawcy, z własnej inicjatywy (bez wezwania organu) uzupełnił złożoną dokumentację o badanie rynku pracy przeprowadzone przez Starostę L. na wniosek pracodawcy. Podał, że w okresie do [...] września 2017 r., zarówno on, jak i jego wówczas narzeczona (obecnie małżonka) bezskutecznie próbowali uzyskać informacje o stanie sprawy przez: 1. osobiste wizyty w D. Urzędzie Wojewódzkim, podczas których informowano ich, że bezpośredni kontakt z inspektorem prowadzącym postępowanie jest możliwy jedynie po wezwaniu (inspektor prowadzący postępowanie do tej daty ani razu nie wypowiedział się w sprawie, jak i nie zajął w niej żadnego stanowiska; 2. próby telefonicznego umówienia się z kierownikiem J. B., za pośrednictwem dedykowanej infolinii: +48713406478, czynnej jedynie 3 dni w tygodniu w godz. 12.00-13.30 (linia telefoniczna wciąż była i jest zajęta, przez co uzyskanie połączenia telefonicznego jest po prostu niemożliwe). W dniu [...] września 2017 r., żonie skarżącego udało się telefonicznie skontaktować z sekretariatem Wojewody i Dyrektora Generalnego. Uzyskano także połączenie telefonicznie z J. B., która stwierdziła, że nie odpowiada za pracę podległego jej wydziału, mimo że zajmuje stanowisko kierownicze. Jednocześnie odesłała do kontaktu za pośrednictwem infolinii, a po poinformowaniu jej, że uzyskanie połączenia telefonicznego jest niemożliwe, odpowiedziała, że "cuda się zdarzają". Następnie, żona skarżącego - [...] września 2017 r. - skierowała do Urzędu Wojewódzkiego wystąpienie e-mailowe (wydruk ze skrzynki e-mail w załączeniu), które stanowiło prośbę - wołanie o pomoc - w sprawie możliwie szybkiego rozstrzygnięcia sprawy, z uwagi na bardzo trudną sytuację życiową i materialną, w której małżonkowie się znaleźli. Skarżący zaznaczył, że w omawianym okresie: od [...] kwietnia 2017 r., tj. od daty złożenia przez niego wniosku, do [...] września 2017 r., organ prowadzący postępowanie dopuścił się bezczynności w sprawie z jego wniosku z rażącym naruszeniem prawa. Składający skargę dowodził, że - [...] września 2017 r. - jego żona uzyskała e-mailową informację (wydruk ze skrzynki e-mail w załączeniu) od Dyrektora Wydziału d/s Cudzoziemców D. Urzędu Wojewódzkiego we W. A. S. o konieczności złożenia dodatkowych wymaganych dokumentów (zaświadczenia o niezaleganiu w podatkach i dokumentów potwierdzających doświadczenie zawodowe oraz wykształcenie niezbędne do podjęcia pracy na stanowisku zgodnym z badaniem rynku pracy). Wskazał, że mimo trudności związanych z kompletowaniem dokumentów (konieczność ściągnięcia ich oryginałów z U., uzyskanie tłumaczeń przysięgłych), zgromadził żądane (także dodatkowe) dokumenty i niezwłocznie - [...] października 2017 r. - przesłał je drogą e-mailową do Dyrektor Wydziału d/s Cudzoziemców oraz do inspektora prowadzącego postępowanie (wydruk ze skrzynki pocztowej w załączeniu). W dniu następnym - [...] października 2017 r. - komplet w/w dokumentów złożył w sekretariacie Wydziału d/s Cudzoziemców. Otrzymał przy tym od Dyrektora Wydziału d/s Cudzoziemców A. S. zapewnienie, że - po uzupełnieniu wymaganych dokumentów - decyzja zostanie wydana niezwłocznie i jest to tylko "kwestia kilku dni". Skarżący kontynuował, że - [...] października 2017 r. - jego pracodawca otrzymał pismo wzywające do uzupełnienia braków, które uzupełnił [...] października (drogą e-mailową) i [...] października 2017 r. (drogą tradycyjną). Zaakcentował, że w piśmie tym podano termin zakończenia sprawy na [...] grudnia 2017 r. Autor skargi uzasadniał, że w tym samym dniu ([...] października 2017 r.), drogą e-mailową (wydruk ze skrzynki mailowej w załączeniu), a w dniu następnym ([...] października 2017 r.) drogą pocztową złożył do Wojewody ponaglenie w trybie art. 37 K.p.a., wskazując, że: 1) termin 26 grudnia 2017 r. z istoty nie może być terminem zakończenia jego sprawy, gdyż jest to drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, który jest dniem ustawowo wolnym od pracy; 2) wyznaczenie tak odległego terminu nie jest niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy z jego wniosku gdyż złożył komplet wymaganych dokumentów oraz że bezzasadne przedłużanie terminu świadczy o zamierzonej przewlekłości postępowania administracyjnego w jego sprawie, a także, że - mając komplet dokumentów - organ winien podjąć decyzję niezwłocznie a nie odraczać jej podjęcie na okres kolejnych 3-miesięcy, wyznaczając odległy, nierealny termin zakończenia postępowania; 3) brak jakiejkolwiek czynności organu od momentu złożenia przez niego wniosku, tj. od [...] kwietnia 2017 r., do czasu wystąpienia e-mailowego jego żony z [...] września 2017 r., świadczy o bezczynności organu załatwiającego sprawę; 4) dopiero po w/w wystąpieniu inspektor podjął jakiekolwiek kroki w sprawie, które w istocie okazało się pozorowane, gdyż co prawda inspektor wskazał na braki w dokumentacji, ale jednocześnie podał nierealny, bardzo odległy termin załatwienia sprawy. Skarżący zastrzegł, że pierwotna bezczynność a dalej zamierzona przewlekłość postępowania przez organ prowadzący zmusiła go do wniesienia w/w ponaglenia. Wnoszący skargę kontynuował, że [...] października 2017 r. jego pracodawca otrzymał pismo wzywające do uzupełnienia dokumentów w toczącym się postępowaniu poprzez przedłożenie oryginałów lub uwierzytelnionych kopii dokumentów złożonych przez niego fizycznie [...] października 2017 r., potwierdzających jego wykształcenie i doświadczenie zawodowe. Zaznaczył, że w dniu fizycznego złożenia w/w dokumentów miał przy sobie oryginały wszystkich tych dokumentów, ale żaden urzędnik nie chciał ich przyjąć do wglądu w celu potwierdzenia ich zgodności z oryginałami (przyjęto tylko kopie tych dokumentów). Informował, że w dniu otrzymania pisma przez pracodawcę ([...] października 2017 r.) - po raz kolejny - dostarczył oryginały dokumentów w celu poświadczenia zgodności złożonych kserokopii z oryginałami (w dniu następnym dołączył kolejne dokumenty). Dowodził, że był przekonany, że - po wniesieniu przez niego ponaglenia i po złożeniu wymaganych dokumentów uzupełniających wniosek - postępowanie w jego sprawie będzie wkrótce zakończone. Podał, że - niestety - [...] października 2017 r. jego ówczesny pełnomocnik - według jego oświadczenia - został poinformowany przez inspektora prowadzącego postępowanie w jego sprawie, że wydanie decyzji uzależnione jest od cofnięcia ponaglenia złożonego przez niego w trybie art. 37 K.p.a. W jego ocenie, uzależnienie wydania decyzji w sprawie od cofnięcia ponaglenia jest sprzeczne z podstawowymi przepisami prawa proceduralnego administracyjnego (zasadą praworządności, zasadą pogłębiania zaufania do organów władzy publicznej...). Zdaniem skarżącego, nieuzasadniona bezczynność a następnie zamierzona przewlekłość postępowania, których dopuścił się Wojewoda w jego sprawie, stanowi naruszenie powołanych w zarzutach zasad postępowania a także naruszenie praw człowieka, prawa obywateli U. do legalnego pobytu na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, prawa do podejmowania legalnej pracy, prawa do założenia rodziny i życia w Polsce. Takie działanie organu - w jego opinii - godzi w podstawowe zasady demokratycznego państwa prawa, wyrażone w Konstytucji RP, Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz Międzynarodowej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka, która została ratyfikowana przez Polskę. Skarżący oznajmił, opisany sposób procedowania organu i traktowania obywateli innych państw, znajdujących się w bardzo trudnej sytuacji, nie jest odosobniony. Autor skargi poinformował, że wciąż oczekuje na wydanie decyzji w jego sprawie i że - z uwagi na to - nie może podjąć legalnej pracy w firmie (pozostaje na utrzymaniu żony), w której zdobył już doświadczenie, został przeszkolony i uzyskał wymagane kwalifikacje, zgodne z profilem jego wykształcenia. W odpowiedzi na skargę, Wojewoda wniósł o oddalenie skargi w całości, z uwagi na jej bezzasadność. Wskazał, że - ze względu na niezakończenie opiniowania wniosku przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Staż Graniczną (art. 109 ust. 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach), nie może wydać w sprawie decyzji. Zauważył, że [...] października 2017 r. wpłynął wniosek pełnomocników skarżącego o zmianę kwalifikacji prawnej złożonego pierwotnie wniosku: z wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę na wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy z uwagi na związek małżeński zawarty już w trakcie trwającego postępowania. Dowodził, że - z uwagi na zmianę głównego celu pobytu wnioskodawcy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (z pierwotnego, będącego wykonywaniem pracy, na małżeństwo z obywatelem RP) - pismem z [...] listopada 2017 r. zwrócił się do Komendanta Placówki Straży Granicznej w L. o przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, co wymaga w/w ustawa o cudzoziemcach. Zastrzegł, że - pismem z [...] listopada 2017 r. - skarżący zmienił ponownie główny cel pobytu: z małżeństwa z obywatelem RP na wykonywanie pracy. Podkreślił, że decyzją z [...] listopada 2017 r. udzielił skarżącemu zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Odnosząc się do zarzutów skargi, Wojewoda wywiódł, że wyznaczył termin zakończenia postępowania na dzień 26 grudnia 2017r., który jeszcze nie upłynął. Podniósł, że strona została poinformowana (pisemnie, dwukrotnie) o toczącym się postępowaniu oraz konieczności uzupełnienia dokumentów, w związku z czym zarzut braku informacji o postępowaniu należy uznać za nieuzasadniony. W piśmie uzupełniającym skargę, skarżący - podtrzymując żądania skargi -uzasadniał, że - po jego i małżonki interwencji - Wojewoda wydał wreszcie decyzję w jego sprawie [...] listopada 2017 r. (w załączeniu przesłał kopię tej decyzji). Zauważył, że - zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego - wydanie decyzji w sprawie nie czyni bezprzedmiotowym postępowania wywołanego skargą na bezczynność organu i przewlekłe prowadzenie postępowania. W kolejnym piśmie procesowym, skarżący podtrzymał dotychczasowe wnioski, zarzuty i twierdzenia a także argumentację przywołaną na ich uzasadnienie, zawarte w skardze. Wskazał, że stanowisko zaprezentowane przez organ w odpowiedzi na skargę jest lakoniczne i w rzeczywistości odbiega od istoty sprawy, tj. ustalenia bezczynności/przewlekłości postępowania w jego sprawie o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę na terytorium RP. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Skarga na przewlekłość w rozpoznawaniu sprawy z wniosku skarżącego o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla obywatela U. okazała się uzasadniona (skarga na bezczynność organu została wydzielona i rozpoznana odrębnie). Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd zauważa, że wnosząc w sprawie ponaglenie, słusznie zakwalifikowane jako zażalenie, strona skarżąca wyczerpała środki zaskarżenia w toku postępowania administracyjnego, czyniąc zadość regulacji art. 51 § 1 i 2 p.p.s.a. Na wstępie Sąd stwierdza, że załatwienie przez organ administracji sprawy z wniosku strony po wniesieniu skargi nie zwalnia sądu administracyjnego z obowiązku badania, czy w sprawie miało miejsce przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ (także, czy organ dopuścił się bezczynności). Samo pojęcie przewlekłości postępowania nie zostało zdefiniowane w przepisach K.p.a., jak również w postanowieniach p.p.s.a., stąd - dokonując jego interpretacji - należy sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego oraz regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 K.p.a. oraz wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że - w myśl art. 12 K.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia. W orzecznictwie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ wydał finalną decyzję, gdyż jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. W judykaturze wskazuje się, że oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Zatem, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie, w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 marca 2013 r. (II OSK 34/13), stwierdził, że pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Można zatem stwierdzić, że z przewlekłym prowadzeniem postępowania mamy do czynienia nie tylko wtedy, gdy organ nie podejmuje żadnych czynności, ale również wówczas, gdy podejmuje nieefektywne działania, które nie zmierzają do zebrania niezbędnego materiału dowodowego, nie wyjaśniają istotnych okoliczności i nie prowadzą do zakończenia postępowania. Ponadto również wtedy, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowalnego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 K.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 K.p.a. stanowi rozwinięcie w/w zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Zapewnieniu stronie postępowania administracyjnego czynnego udziału w sprawie i wpływu na przebieg postępowania służą regulacje art. 35-37 K.p.a. Otóż, o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 K.p.a. lub w przepisach szczególnych organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 K.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 K.p.a.). W ocenie Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy mamy do czynienia z tak rozumianą przewlekłością. Mianowicie, z analizy akt administracyjnych sprawy wynika, że skierowany do Wojewody wniosek skarżącego (złożony [...] kwietnia 2017 r.) nie został załatwiony w przewidzianym przez prawo terminie (nawet przyjmując termin wydłużony dwumiesięczny - art. 35 § 3 K.p.a. - datujący się na [...] czerwca 2017 r.). Analiza ta potwierdza, że - nie robiąc nic w sprawie przez okres pięciu miesięcy - faktycznie sprawą z wniosku skarżącego organ zajął się dopiero po mailowej interwencji (prośbie) skarżącego z [...] września 2017 r., kiedy to - pismem z [...] września 2017 r. - wezwał skarżącego do złożenia dodatkowych dokumentów, informując jednocześnie o terminie zakończenia postępowania administracyjnego w sprawie datowanym na dzień 26 grudnia 2016 r. (drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia - dzień ustawowo wolny od pracy) . Zdaniem Sądu, opisany w skardze i wynikający z akt administracyjnych sprawy sposób postępowania organu w sprawie zainicjowanej wnioskiem skarżącego jest nie do zaakceptowania. Niedopuszczalna jest bowiem sytuacja, w której organ administracji dokonuje wstępnej oceny formalnej wniosku - jego kompletności (zaczyna działać, podejmuje pierwszą w sprawie czynność) po pięciu miesiącach od jego złożenia (naruszając znacznie terminy określone w art. 35 K.p.a.) i od razu wyznacza kolejny - odległy, trzymiesięczny, kończący się w dniu ustawowo wolnym od pracy - termin załatwienia sprawy. Przy czym dostrzec trzeba, że w okresie pierwszych pięciu miesięcy od dnia złożenia wniosku organ kompletnie ignorował nałożoną na niego w art. 36 K.p.a. powinność i nie zawiadomił strony o niezałatwieniu sprawy w terminie, nie podał przyczyn tego stanu rzeczy i nie wskazał nowego terminu załatwienia sprawy. Uczynił to dopiero - po interwencji skarżącego - w piśmie z [...] września 2017 r. Warto odnotować, co podnosi strona a co także wynika z akt administracyjnych sprawy, że prowadząc wreszcie postępowanie (zbierając dowody) organ robił to chaotycznie (np. wzywał do dostarczenia dokumentów już przedłożonych przez stronę, przyjmował kserokopie dokumentów a następnie wzywał o okazanie oryginałów). Nie sposób również nie zauważyć skierowanej do strony informacji, zawartej w piśmie z [...] września 2017 r., że kontakt z prowadzącym sprawę inspektorem w siedzibie organu jest możliwy jedynie po uprzednim wezwaniu przez niego, co kłóci się oczywiście m.in. z zasadą zaufania do organów (art. 8 K.p.a.), z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy (art. 9 K.p.a.), zasadą czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 K.p.a.) i zasadą przekonywania (art. 11 K.p.a.). Powyższe stanowi, że prowadzone w sprawie postępowanie - zakończone decyzją z [...] listopada 2017 r. - Wojewoda prowadził przewlekle, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 K.p.a. oraz w art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12 K.p.a. W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdza, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), co orzeczono w pkt I sentencji wyroku. Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i opisaną wyżej postawę organu, Sąd uznał (pkt II sentencji wyroku), że przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miało miejsce z niewątpliwie rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd zauważa przy tym, co trzeba podkreślić, że stwierdzona przewlekłość wynikała wyłącznie z postawy (bezczynności) organu i że do zaistniałej sytuacji w żaden sposób nie przyczynił się skarżący (strona postępowania). W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Sytuacja, w której strona - pozbawiona możliwości legalnej pracy - czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej. Na wniosek skarżącego, Sąd przyznał mu sumę pieniężną w kwocie 2.000 zł (pkt III sentencji wyroku), o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd uznał, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności. W ramach przysługujących kompetencji (Sąd "może"), Sąd postanowił odstąpić od wymierzenia organowi grzywny. Powszechnie wiadomym jest bowiem, że ilość załatwianych przez organ wniosków w sprawie o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla cudzoziemców jest bardzo duża oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). I chociaż dla stwierdzenia przewlekłości nie mają znaczenia przyczyny organizacyjne lub kadrowe, leżące po stronie organu (właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki), to jednak - w pewnych sytuacjach - winny one rzutować na rozstrzygnięcia Sądu wydawane na podstawie 149 § 2 p.p.s.a. Z przedstawionych wyżej względów, Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 3, § 1a i § 2 p.p.s.a. - orzekł jak w pkt I, II i III sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. (pkt IV sentencji wyroku).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło