III SAB/Wr 449/19
WyrokWSA we Wrocławiu2019-11-07
Skład orzekający: Jadwiga Danuta Mróz, Kamila Paszowska-Wojnar, Maria Tkacz-Rutkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy, a jeśli tak, czy naruszenie to miało charakter rażący?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy, co stanowiło rażące naruszenie prawa. Postępowanie trwało 26 miesięcy bez istotnych usprawiedliwionych przyczyn, z licznymi okresami bezczynności organu i niepełną weryfikacją wniosku. W związku z tym sąd zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, przyznał skarżącemu 3000 zł z tytułu przewlekłości oraz zasądził zwrot kosztów postępowania.Stan faktyczny
Skarżący A.D. złożył wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy we wrześniu 2017 r. Postępowanie administracyjne trwało ponad 26 miesięcy do momentu wydania wyroku przez WSA. W tym czasie organ kilkakrotnie wzywał stronę do uzupełnienia dokumentów, wyznaczał nowe terminy załatwienia sprawy i podejmował czynności w sposób opóźniony i niespójny. Skarżący zarzucił Wojewodzie przewlekłe prowadzenie postępowania, naruszenie zasady szybkości i zaufania, a także negatywny wpływ na jego dobra osobiste. Wojewoda w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, tłumacząc opóźnienia dużą liczbą wniosków i rotacją kadry.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, przyznał skarżącemu 3000 zł z tytułu przewlekłości oraz zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Jadwiga Danuta Mróz, Sędziowie: sędzia WSA Kamila Paszowska-Wojnar (sprawozdawca), sędzia WSA Maria Tkacz-Rutkowska, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 listopada 2019 r. sprawy ze skargi A.D. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy I. stwierdza, że Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie w sprawie z wniosku skarżącego; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Wojewodę D. do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącego sumę pieniężną w kwocie 3000 zł (trzy tysiące złotych); V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącego kwotę 597 zł (pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
W skardze z dnia 29 kwietnia 2019 r. skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, A.D. (dalej: strona, wnioskodawca, skarżący) zarzucił Wojewodzie D. (dalej: organ) przewlekłe prowadzenie postępowania w rozpoznaniu jego wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy.
Jak wynika z akt administracyjnych sprawy, rzeczony wniosek (wraz z uzupełniającą go dokumentacją) wpłynął do D. Urzędu Wojewódzkiego we W. w dniu 6 września 2017 r.
W dniu 20 listopada 2017 r. do organu wpłynęło pismo pełnomocnika strony, w którym zwrócono się o wgląd w akta sprawy i zaznaczono, że w przypadku niepodjęcia czynności do 27 listopada 2017 r. pismo to winno być potraktowane jako ponaglenie. Pismem z dnia 27 listopada 2019 r. ponaglenie zostało przez pełnomocnika cofnięte.
Pismem z dnia 15 grudnia 2017 r. organ poinformował stronę, że przewidywany termin zakończenia postępowania to 25 marca 2018 r. Ponadto organ w tym samym piśmie wezwał stronę (za pośrednictwem pełnomocnika) do złożenia dodatkowych dokumentów (potwierdzających miejsce zamieszkania i ubezpieczenie zdrowotne na terytorium RP oraz potwierdzających, że strona posiada źródło stabilnego i regularnego dochodu wystarczającego na pokrycie kosztów utrzymania). Strona uzupełniła wskazane braki pismami z dnia 16 marca 2018 r. oraz 19 czerwca 2018 r.
W dniu 18 października 2018 r. organ otrzymał ponaglenie złożone przez pełnomocnika strony. W dniu 19 października 2018 r. strona złożyła skargę na pracowników organu.
Pismem z dnia 15 listopada 2018 r. organ poinformował stronę o nowym przewidywanym terminie zakończenia postępowania – 15 lutego 2019 r., wskazując, że jest to spowodowane obowiązkiem zasięgnięcia opinii i uzyskania informacji od innych organów. Ponadto w tym samym piśmie organ wezwał stronę (za pośrednictwem pełnomocnika) do sprecyzowania celu pobytu (wyjaśniając, że we wniosku strona wskazała jako ten cel poszukiwanie pracy), kopii dyplomu ukończenia polskiej uczelni oraz oryginału załącznika nr 1 do wniosku, wypełnionego przez podmiot powierzający wykonywanie pracy oraz – ponownie – do złożenia dodatkowych dokumentów (potwierdzających miejsce zamieszkania oraz potwierdzających, że strona posiada źródło stabilnego i regularnego dochodu wystarczającego na pokrycie kosztów utrzymania, tj. umowy zlecenia po 23.11.2018 r. Następnie pismem z dnia 16 listopada 2018 r. organ zwrócił się do Komendy Wojewódzkiej Policji we W. o udzielenie stosownych informacji i w tym samym dniu przesłał ponaglenie strony Urzędowi do Spraw Cudzoziemców.
Komenda Wojewódzka Policji we W. pismem z dnia 7 grudnia 2018 r. poinformowała, że pobyt strony na terytorium RP nie stanowi zagrożenia dla ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego.
W dniu 21 grudnia 2018 r. organ otrzymał pismo pełnomocnika strony, w którym wskazano, że celem pobytu strony jest praca. Do pisma załączono dokumenty uzupełniające wniosek, o których była mowa w wezwaniu organu.
Po złożeniu skargi do tut. Sądu, pismem z dnia 3 czerwca 2019 r. organ poinformował, że nowy przewidywany termin ukończenia postępowania wyznacza się na dzień 15 lipca 2019 r., a ponadto wezwał stronę (za pośrednictwem pełnomocnika) do dostarczenia do organu w terminie 14 dni informacji właściwego starosty o braku możliwości zaspokojenia potrzeb kadrowych pracodawcy.
Wnosząc skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w sprawie, skarżący podniósł, że postępowanie w sprawie trwa rok i 8 miesięcy oraz, że naruszono maksymalne terminy załatwienia sprawy, zasadę szybkości postępowania i zasadę zaufania. Nie podjęto czynności realnie zmierzających do wydania decyzji. Wskazał, że przedłużające się postępowanie narusza jego dobra osobiste, bierność organu pozbawia go praw i swobód lub mocno je ogranicza, brak informacji o prowadzonym postępowaniu powoduje, że żyje on w permanentnej niepewności i stresie.
Wskazując na powyższe strona wniosła o:
1. zobowiązanie Wojewody D. do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od doręczenia akt organowi;
2. dokonanie kontroli przewlekłości postępowania, którego dotyczy skarga;
3. przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w maksymalnej wysokości;
4. zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda D. wniósł o jej oddalenie. Wyjaśnił, że sposób prowadzenia postępowania w sprawie spowodowany jest dużą ilością wniosków tego rodzaju jakie wpływają do Urzędu Wojewódzkiego we W. oraz fluktuacją kadry pracowniczej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Skarga na przewlekłe działanie Wojewody w sprawie z wniosku skarżącego o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy okazała się uzasadniona.
Na wstępie wskazać trzeba na art. 119 pkt 4 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 120 p.p.s.a.). Na tej podstawie Sąd rozpoznał niniejszą sprawę w ww. trybie.
Stosownie do art. 3 § 1 p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola ta, zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., obejmuje także orzekanie w sprawach skarg na przewlekłe prowadzenie postępowania.
Terminy załatwiania spraw zostały uregulowane w przepisie art. 35 k.p.a.. Stosownie do § 1 k.p.a. regulacji organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. (§ 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3). Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo przyczyn niezależnych od organu (§ 5).
Jednocześnie dalsze zapisy ww. ustawy definiują pojęcie przewlekłości, wskazując w art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a, że jest to sytuacja, w której postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy. Reguły te są wzmacniane przez dalsze przepisy k.p.a., w szczególności art. 12 k.p.a., zgodnie, z którym organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia oraz, że powinny dążyć do ustalenia prawdy materialnej, podejmując z urzędu lub na wniosek stron wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
Istotnych wskazówek w zakresie realizacji tych zasad i sytuacji kwalifikowanych jako naruszenie terminów załatwienia sprawy postrzeganych jako przewlekłość dostarcza orzecznictwo sądów administracyjnych.
W orzeczeniach zgodnie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy w sprawie została wydał finalna decyzja, gdyż w odróżnieniu od bezczynności, przewlekłość jest zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi administracji będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych), pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia lub pozornych. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy (por. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 3 lutego 2016 r. sygn. akt II SAB/Wr 69/15, z 11 maja 2016 r. sygn. akt II SAB/Wr 7/16, publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej CBOSA).
Nadto w judykaturze wskazuje się, że oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Tym samym rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz mając na uwadze takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samej strony, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Przyczyną przedłużającego się postępowania, ale nie jego przewlekłości w rozumieniu art. 149 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej p.p.s.a.), może być też ujawnianie się w toku postępowania dowodowego kolejnych dowodów, nieznanych organowi na początku postępowania. Od organów administracji nie można wymagać, aby wszczynając postępowanie posiadały pełen plan postępowania dowodowego i w toku sprawy już go nie rozszerzały. W sprawach skomplikowanych pod względem dowodowym, sam czas trwania postępowania nie może świadczyć o jego przewlekłości (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z 11 stycznia 2017 r., sygn. akt II SAB/Ke 57/16, publ. w CBOSA).
Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i § 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Ustaleniem wzajemnych zależności między zasadą legalizmu a zasadą szybkości postępowania zajmował się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13 grudnia 2016 r. (sygn. akt II GSK 916/15, publ. w CBOSA), który podkreślił, że zasady te nie pozostają ze sobą w kolizji i powinny być realizowane w równym stopniu. Zasada szybkości postępowania nie niweczy zasady legalizmu, której prawidłowa realizacja nie zwalnia z obowiązku prowadzenia postępowania w sposób sprawny, racjonalny i efektywny. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Powyższe znajduje potwierdzenie w powoływanym na wstępie art. 35 k.p.a.
Z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy istotne są również dalsze zapisy k.p.a., tj. art. 36 stanowiący, że o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (§ 1). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (§ 2).
Przenosząc opisane uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy trzeba z cała stanowczością stwierdzić, że postępowanie organu administracji publicznej cechowała przewlekłość.
Mianowicie, z analizy akt administracyjnych i sądowych sprawy wynika, że skierowany do Wojewody wniosek skarżącego z 6 września 2017 r. nie został załatwiony we właściwym terminie, do dnia wniesienia skargi, tj. do 6 maja 2019 r. organ nie wydał rozstrzygnięcia.
Wojewoda w trakcie postępowania prowadzonego od września 2017 r. wprawdzie podejmował czynności w sprawie, jednak – jak słusznie zauważa skarżący – nie zmierzały one w sposób realny do zakończenia sprawy. Chociaż organ dokonał wstępnej kontroli poprawności złożenia wniosku i załączników pod kątem formalnym, to kontrola ta była niepełna, skoro organ kilkakrotnie wzywał stronę o przedłożenie brakujących dokumentów. Ponadto Wojewoda trzykrotnie wyznaczał nowy termin załatwienia sprawy. Nie reagował też na ponaglenia i skargi na pracowników organu.
Analiza akt wskazuje, że w okresie od dnia złożenia wniosku, tj. od dnia 6 września 2017 r. do dnia 15 grudnia 2017 r. organ nie podejmował żadnych czynności. Również od dnia uzupełnienia brakujących dokumentów przez skarżącego, tj. od dnia 19 czerwca 2018 r. do dnia wystosowania pisma z kolejną informacją o przewidywanym terminie zakończenia postępowania i wezwaniem do uzupełnienia niedostrzeżonych wcześniej braków (15 listopada 2018 r.) organ nie podejmował żadnych działań. Dopiero po upływie ponad roku organ zwrócił się do innych organów celem zasięgnięcia stosownych opinii i informacji. Dostrzec również należy, że organ po ponad roku dopatrzył się potrzeby sprecyzowania wniosku strony i podania właściwego celu pobytu. Sprecyzowanie wniosku przez stronę w dniu 17 grudnia 2018 r. nadało inny kierunek prowadzonemu postępowaniu i spowodowało konieczność przedłożenia innych jeszcze dokumentów. Wskazać należy, że w ramach koncentracji materiału dowodowego organ winien od razu przeprowadzić pełną analizę złożonego wniosku i w razie zaistnienia jego braków wezwać o ewentualne doprecyzowanie wniosku oraz o wszystkie brakujące dokumenty tytułem jego uzupełnienia, nie zaś dokonywać wezwań "na raty", i to po okresach całkowitej bezczynności w sprawie.
Trzeba podkreślić, że akta sprawy nie wskazują, aby sprawa miałaby być skomplikowana i wymagać podejmowania przez organ czynności wykraczających poza zwykłe postępowanie. Należy też zaakcentować, że brak działania organu (w okresach pomiędzy czynnościami), czy też spóźnione, "rozwlekłe" i nieskoncentrowane podejmowanie czynności nie ma żadnych uzasadnionych powodów.
Ponadto Wojewoda nie realizował w sposób właściwy dyspozycji art. 36 k.p.a., ponieważ wprawdzie informował stronę o niezałatwieniu sprawy w terminie i wskazywał nowe terminy załatwienia sprawy (trzykrotnie), jednak odbyło się to bez uzasadnionych przyczyn, co kłóci się m.in. z zasadą zaufania do organów (art. 8 k.p.a.), z zasadą należytego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy (art. 9 k.p.a.) i zasadą przekonywania (art. 11 k.p.a.). Zdaniem Sądu, opisany w skardze i wynikający z akt administracyjnych sprawy sposób postępowania organu w sprawie zainicjowanej wnioskiem skarżącej, jest nie do zaakceptowania.
Powyższe przesądza o tym, że postępowanie w sprawie prowadzone było przewlekle co stanowi naruszenie zasad i terminów określonych w art. 35 i art. 36 k.p.a. oraz w art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 10 i art. 12 k.p.a.
Stosownie do treści art. 149 § 1a p.p.s.a. Sąd ma obowiązek dokonania oceny charakteru stwierdzonej przewlekłości. W świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, oceniając charakter przewlekłego prowadzenia postępowania nie można pominąć charakteru sprawy, jak i specyfiki trybu jej załatwienia (por. wyrok NSA z dnia 18 marca 2015 r., I OSK 585/15). Sąd musi przy tym wziąć pod uwagę występujące ewentualnie w sprawie przyczyny "usprawiedliwiające" przewlekłe prowadzenie postępowania (por. wyrok NSA z dnia 24 kwietnia 2014 r., II FSK 3614/13). Oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niepozwalające na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne (por. B. Adamiak i J. Borkowski, k.p.a. Komentarz, Warszawa 1998 r., s. 808-812). Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 468/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Wr 14/14; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 11 października 2013 r., sygn. akt II SAB/Po 69/13 i z 11 marca 2015 r., sygn. akt IV SAB/Po 19/15, wszystkie orzeczenia publ. w CBOSA).
W kontekście opisanych kryteriów nie może budzić wątpliwości, że działanie organu administracji publicznej w tej sprawie i przekroczenie wszelkich możliwych terminów załatwienia sprawy o nieskomplikowanym charakterze i to bez żadnej istotnej przyczyny winno być kwalifikowane jako rażąco naruszające prawo. Na ocenę tę niewątpliwie ma wpływ nieskomplikowany charakter sprawy, w istocie strona przedstawiła wszystkie istotne dokumenty umożliwiające prowadzenie postępowania, co wymagało jedynie wystąpienia do właściwych instytucji, o których mowa w art. 109 ustawy o cudzoziemcach. W rozpoznawanej sprawie nie istniała potrzeba prowadzenia czasochłonnego postępowania mającego na celu zbieranie dowodów w postaci przesłuchania świadków czy opinii biegłych, występowania do kontrahentów o udzielenie niezbędnych informacji. Procedowanie w tej sprawie zasadniczo odbywa się na podstawie dostarczonych przez stronę dokumentów, z zastrzeżeniem czynności podejmowanych w trybie w art. 109 ustawy o cudzoziemcach. W tym zakresie organ administracji zobowiązany jest do dokonania konsultacji z innymi organami (komendantem oddziału Straży Granicznej, komendantem wojewódzkim Policji, Szefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a w razie potrzeby także konsulem właściwy ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania cudzoziemca za granicą lub inny organ) przed wydaniem decyzji, a ww. organy mają termin na udzielenie informacji od 30 do 60 dni, to należy tę okoliczność uwzględnić w ocenie przewlekłości postępowania (art. 109 ww. ustawy). Niemniej w opinii Sądu wniosek strony niezwłocznie po jego złożeniu winien być poddany pełnej weryfikacji co do jego kompletności. W tej sprawie czynności weryfikacyjne zostały podjęte, jednak nie była to weryfikacja pełna, skoro organ kilkakrotnie wzywał stronę o kolejne dokumenty, a ponadto dopiero po ponad roku zorientował się, że wniosek winien być sprecyzowany, przy czym jego sprecyzowanie wyznaczyło inny kierunek prowadzonemu postępowaniu. Obowiązek konsultacji z innymi organami został przez Wojewodę wykonany również po upływie ponad roku od dnia złożenia wniosku. Przewlekłość ta w opinii Sądu nie ma żadnego usprawiedliwienia w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, jak wskazano nie stanowi jej złożoność sprawy ani konieczność gromadzenia dowodów. Nie jest usprawiedliwieniem także powoływana w odpowiedzi na skargę duża ilość składanych wniosków i reorganizacji pracy urzędu. Są to okoliczności procesowo obojętne, niezależnie od tego nie mogą uzasadniać aż tak istotnej bezczynności, abstrahując bowiem od problemów kadrowych (jak wskazuje organ administracji publicznej następuje duża rotacja pracowników) w sprawie nie dopełniono żadnych wymogów nakładanych na organy administracji publicznej w zakresie terminów rozpoznawania spraw.
Trzeba wziąć pod uwagę, że postępowanie w sprawie trwa (licząc do dnia wydania wyroku) już 26 miesięcy. Niewątpliwie tak długie prowadzenie postępowania jest nieakceptowane z punktu widzenia zasad demokratycznego państwa prawa, nosi przy tym znamiona oczywistości, które nie miało żadnego racjonalnego uzasadnienia mogącego usprawiedliwiać organ administracji publicznej.
Kierując się zatem przedstawionymi kryteriami oraz z uwagi na fakt, że do dnia wydania przedmiotowego wyroku Sąd nie ma informacji, czy organ administracji publicznej wydał w sprawie decyzję, należało uznać, że w rozpoznawanej sprawie, doszło do rażącego naruszenia prawa. Jak wskazano Sąd dostrzega, że na sprawność działania organu administracji publicznej niewątpliwie wpływa jego obiektywnie trudna sytuacja związana z ogromnym napływem wniosków składanych przez cudzoziemców. Jednakże sytuacja ta nie ulega żadnej poprawie od kilku lat, co powoduje zaistnienie zdarzeń, które są nie do zaakceptowania w demokratycznym państwie prawa, gdy permanentnie dochodzi do rażącego naruszenia praw strony do szybkiego załatwienia jej sprawy i jak choćby w niniejszej sprawie do procedowania wniosku przez okres co najmniej roku. Nie tylko niewątpliwie można zarzucić organowi administracji publicznej niezapewnienie właściwej organizacji pracy w reakcji na zwiększoną ilość wniosków. Przy czym, w tym kontekście koniecznym, jest zwrócenie uwagi na niepokojącą praktykę organu administracji, który przez okres ponad roku od złożenia wniosku przez stronę nie występuje do organów takich jak: Straż Graniczna, Policja, ABW z zapytaniem czy pobyt skarżącego stanowi zagrożenie dla ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Opieszałość organu administracji w tym zakresie stwarza właśnie takie zagrożenie, czyniąc pozorną wspomnianą instytucję konsultacji. Tak naprawdę wystąpienie z takimi zapytaniami powinno odbywać się zaraz po złożeniu wniosku.
Zgodnie z art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6.
Powyższe względy przemawiały za przyznaniem stronie skarżącej przez Sąd, stosownie do jej wniosku, sumy pieniężnej, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Samo uwzględnienie skargi na przewlekłość nie obliguje jeszcze Sądu do wydania rozstrzygnięcia w tym przedmiocie. Przyznanie stronie skarżącej sumy pieniężnej stanowi bowiem kwestię uznaniową, o czym świadczy posłużenie się w treści wspomnianego wyżej przepisu czasownikiem "może". Jednocześnie ustawodawca nie wskazał żadnych przesłanek, jakimi powinien kierować się Sąd, przyznając określoną sumę pieniężną. W tym względzie należy nadmienić, iż dla tej oceny nie ma znaczenia zgłoszone przez stronę żądanie, gdyż Sąd nie jest związany wnioskami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Toteż stosownej ocenie podlegają okoliczności danej sprawy, przy jednoczesnym uwzględnieniu kompensacyjnego charakteru tegoż uprawnienia Sądu. Ma ono bowiem służyć nie tylko zdyscyplinowaniu organu administracji publicznej, ale przede wszystkim niejako wynagrodzić stronie wadliwe działanie organu. Przy czym, zdaniem Sądu, uzasadnione okazało się przyznanie z tego tytułu stronie skarżącej sumy pieniężnej w kwocie 3.000 zł, uznając żądaną przez stronę skarżącą sumę pieniężną w wysokości maksymalnej za zbyt wygórowaną. Sąd stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec strony skarżącej), jak i trudności, z jakimi cudzoziemiec musi zmagać się nie posiadając stosownego zezwolenia na pobyt na terytorium obcego państwa. Zdaniem Sądu przyznając stronie skarżącej ww. sumę pieniężną należy zwrócić uwagę również na kolejną wartość jaką jest godność człowieka. Bezczynność organu czy przewlekłość postępowania o charakterze sankcyjnym, które stygmatyzuje stronę, może rodzić konsekwencje nie dające się pogodzić z zasadą wyrażoną w art. 30 Konstytucji RP.
Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 3, § 1a oraz § 2 p.p.s.a. orzekł jak w punkcie I, II i IV sentencji wyroku.
Natomiast na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Sąd, mając na uwadze żądanie strony skarżącej, zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (punkt III sentencji wyroku).
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. (punkt V sentencji wyroku).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło