III SAB/Wr 472/19

WyrokWSA we Wrocławiu2019-10-02

Skład orzekający: Aneta Makowska - Hrycyk, Kamila Paszowska - Wojnar, Jadwiga Danuta Mróz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Postępowanie trwało ponad 19 miesięcy, a podejmowane przez organ czynności były opieszałe, niesprawne i nieskuteczne, co naruszało zasady szybkości i efektywności postępowania administracyjnego. Sąd przyznał skarżącej kwotę pieniężną jako rekompensatę za wadliwe działanie organu.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy w lipcu 2017 r. Po licznych uzupełnieniach i długim okresie oczekiwania, w lutym 2019 r. Wojewoda D. umorzył postępowanie, uznając, że wniosek został uzupełniony po terminie. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając przewlekłe prowadzenie postępowania. Sąd rozpoznał sprawę w trybie uproszczonym.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził, że Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie w sprawie z wniosku strony skarżącej, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania organu do załatwienia sprawy, przyznał od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę pieniężną w wysokości 3.500 zł oraz zasądził od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA – Anetta Makowska - Hrycyk Sędziowie: Sędzia WSA – Kamila Paszowska - Wojnar Sędzia WSA – Jadwiga Danuta Mróz (sprawozdawca) po rozpoznaniu w Wydziale III w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 2 października 2019 r. sprawy ze skargi: N. K. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie: udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy I. stwierdza, że Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie w sprawie z wniosku strony skarżącej; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania organu do załatwienia sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącej N. K. kwotę pieniężną w wysokości 3.500,00 (trzy tysiące pięćset) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącej N. K. kwotę 597,00 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Przedmiotem skargi N. K. – obywatelki Ukrainy (dalej: Strona, Skarżąca, Cudzoziemka) jest przewlekłe prowadzenie - przez Wojewodę D. - postępowania w sprawie zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium Polski. Jak wynika z akt sprawy 26 lipca 2017 r. Strona złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy. Do wniosku załączyła plik dokumentów, w tym: zdjęcia, kserokopię paszportu ze wszystkimi zapisanymi stronami; zaświadczenie z banku z potwierdzeniem salda na rachunku; umowę najmu mieszkania; polisę PZU, kopię umowy od pracodawcy, zaświadczenie o zameldowaniu. W dniu 21 listopada 2017 r. (po prawie 4 miesiącach) organ wezwał Stronę do uzupełnienia braków formalnych wniosku. W dniu 27 listopada 2017 r. Strona dołączyła do akt zaświadczenie starosty zwalniające z obowiązku posiadania zezwolenia na pracę, umowę najmu lokalu mieszkalnego oraz zaświadczenie Urzędu Miejskiego W. o zameldowaniu. W dniu 26 kwietnia 2018 r. wpłynęło pełnomocnictwo do reprezentowania Strony w postępowaniu przed organem i pismo z Powiatowego Urzędu Pracy o zatrudnieniu Strony w charakterze lektora języka angielskiego oraz s.4 wniosku o zezwoleniu na pobyt czasowy, która została uzupełniona o brakujące informacje w części C punkt II, kolumna 7 (inf. o członkach rodziny Stron zamieszkujących na terytorium Polski). W dniu 3 lipca 2018 r. Strona dołączyła do akt oświadczenie o powierzeniu cudzoziemcowi pracy i umowę z [...].05.2018 r. o nauczanie języka angielskiego. W dniu 2 października 2018 r. przedłożyła kolejną umowę (z [...].09.2018 r.) o nauczanie j. angielskiego. Pismem z 30 sierpnia 2018 r. Wojewoda D. działając na podstawie art. 109 ustawy z 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2094 ze zm., dalej: ustawa o cudzoziemcach) wystąpił do organów: Policji, Straży Granicznej i ABW o informację, czy wjazd i pobyt Cudzoziemki stanowi zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa lub porządku publicznego. W dniu 18 września 2018 r. wpłynęła odpowiedź Komendy Wojewódzkiej Policji o braku zagrożeń w ww. zakresie ze strony wskazanej Cudzoziemki. W dniu 28 listopada 2018 r. Strona złożyła za pośrednictwem organu – skargę do Szefa Urzędu ds. Cudzoziemców - zarzucając, że postępowanie z jej wniosku złożonego 26 lipca 2017 r. o pozwolenie na pobyt czasowy i pracę nadal nie zostało zakończone decyzją, jest cały czas przewlekane z naruszeniem art. 35 § 3 K.p.a., co uniemożliwia jej pracę, legalny pobyt i normalne funkcjonowanie na terytorium RP. Działanie organu narusza podstawowe prawa człowieka do decydowania o swoim życiu, które powinny być respektowane w kraju demokratycznym. Podkreślając, że postępowanie trwające ponad rok i cztery miesiące nadal nie zostało zakończone – wniosła o przesłanie skargi wraz z dokumentami do organu wyższej instancji i wyjaśnienie przyczyn zwłoki w wydaniu decyzji. Z przesłanych do Sądu akt sprawy nie wynika aby organ przesłał skargę Strony z 28 listopada 2018r. do Urzędu ds. Cudzoziemców (przypis Sądu). Decyzją z [...] lutego 2019 r. (po 19 miesiącach od wszczęcia postępowania) – Wojewoda D. – w wyniku rozpatrzenia wniosku Strony z 26 lipca 2017 r. umorzył w całości postępowanie w sprawie o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę na terytorium RP. W uzasadnieniu decyzji umarzającej postępowanie wskazał, że wszczynając postępowanie opierał się na błędnych przesłankach, mylnie przyjmując, że uzupełnienie braków formalnych przez Stronę nastąpiło w wyznaczonym terminie. Uznał bowiem, że wprawdzie Strona 26 kwietnia 2018 r. uzupełniła wniosek o informację "czy ubiega się o zezwolenie na pobyt czasowy", to w tym zakresie uzupełnienie nastąpiło po upływie 7 dni od wezwania, co (w ocenie organu) uzasadniało umorzenie postępowania (decyzją z [...] lutego 2019 r.). 20 lutego 2019 r. pełnomocnik złożył odwołanie od decyzji umarzającej postępowanie uzasadniając, że nie przekroczono terminu uzupełnienia wniosku, bowiem Wojewoda - dopiero 30 sierpnia 2018 r. poinformował Stronę o wszczęciu postępowania, jednocześnie - pismem z tego dnia, występując do organów Policji, Straży Granicznej i ABW o informację, czy wjazd i pobyt cudzoziemca na terytorium kraju nie zagraża obronności, bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu. W dniu 9 maja 2019 r. Strona zastępowana przez pełnomocnika wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. zarzucając naruszenie art. 8, art. 12, art. 35 § 1 i § 3 oraz art. 36 § 1 K.p.a. przez rażące przekroczenie terminów do załatwienia sprawy w postępowaniu administracyjnym i wniosła o: 1) stwierdzenie przewlekłości prowadzonego postępowania skutkującej niezałatwieniem sprawy w terminie; 2) stwierdzenie, że przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3) przyznanie od organu na rzecz strony skarżącej kwoty 20.000 złotych na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.) ;4) skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, bez przeprowadzania rozprawy; 5) zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania. Uzasadniając skargę pełnomocnik wskazał na odstępy czasowe (średnio co 4 miesiące) w jakich organ podejmował poszczególne czynności. po czym – po 20 miesiącach od wszczęcia – umorzył postępowanie, uznając, że się pomylił. W obszernym uzasadnieniu skargi – pełnomocnik wskazał, że od momentu złożenia wniosku do wydania decyzji o umorzeniu postępowania minęło ponad 20 miesięcy, w czasie których organ nie powziął żadnych czynności w sprawie, w tym przede wszystkim nie poinformował Strony w wszczęciu postępowania a także o przyczynach nierozpoznania sprawy w terminie. W uzasadnieniu wskazano, że przedmiotowa sprawa nie należy spraw szczególnie skomplikowanych. Nawet biorąc pod uwagę, że organ administracji w toku postępowania występuje z zapytaniem do innych organów (Policja, Straż Graniczna), to należałoby przyjąć, że termin dwumiesięczny jest terminem granicznym dla rozpatrzenia tego rodzaju sprawy. W ocenie Strony, w jej sprawie doszło do oczywistej przewlekłości postępowania. Wielomiesięczne ignorowanie Strony miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Zdaniem Skarżącej, naruszenie norm prawnych dotyczących terminów rozpoznania sprawy winno wiązać się z nałożeniem na organ administracji publicznej obowiązku zapłaty kwoty pieniężnej, która z jednej strony będzie sankcją dla organu administracji za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania, a z drugiej strony stanowić będzie rekompensatę dla Strony za naruszenie jej praw w tym postępowaniu. W skardze pełnomocnik Skarżącej wskazuje, że w dniu 27 marca 2019 r. Strona wystosowała ponaglenie na niezałatwienie sprawy w terminie. Z akt sprawy wynika, że odwołanie od decyzji umarzającej postępowanie Wojewoda D. przesłał do Urzędu ds. Cudzoziemców w dniu [...] maja 2019 r. informując jednocześnie, że akta sprawy przesłano do WSA w związku ze złożoną do Sądu skargą. W odpowiedzi na skargę Wojewoda D. wniósł o jej odrzucenie. W jego ocenie, przed wniesieniem skargi Strona nie wyczerpała przysługujących jej środków zaskarżenia, bowiem Strona przed wniesieniem skargi nie wniosła ponaglenia/zażalenia do organu wyższego stopnia. Alternatywnie - w przypadku nieuwzględnienia wniosku o odrzucenie skargi, organ administracji publicznej wniósł o oddalenie skargi. Uzasadniając wniosek o odrzucenie, organ wskazał, że jakkolwiek Strona wskazała w skardze, że w dniu 27 marca 2019 r. wystosowała ponaglenie na niezałatwienie sprawy w terminie, jednak twierdzenie to nie zostało poparte żadnymi dowodami. Skarżąca nie załączyła do skargi odpisu pisma na które się powołuje. W tej sytuacji organ uznał, że z analizy akt sprawy wynika, że Strona nie wyczerpała przysługujących jej środków zaskarżenia, co uzasadnia wniosek o odrzucenie skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a. Ponadto organ wyjaśnił, że sposób prowadzenia sprawy w tym termin jej rozpoznawania - dłuższy niż przewidziany w art. 35 § 1-3 k.p.a. - nie wynika z opieszałości czy bezczynności organu administracji, ale jest wynikiem ogromnej ilości wniosków składanych przez cudzoziemców oraz konieczności równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach. Sprawy te są szczególnie skomplikowane, a duża fluktuacja pracowników nie pozostaje bez wpływu na czas prowadzenia postępowania. Odnosząc się do zgłoszonego w skardze żądania przyznania sumy pieniężnej organ administracji publicznej podniósł, że zasądzenie sumy pieniężnej nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzenia przewlekłego prowadzenia postępowania, a dyskrecjonalnym uprawnieniem sądu, a zatem możliwością z której należy korzystać, jeżeli realia rozpoznawanej sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony, co oznacza, że w każdym przypadku sąd musi rozważyć zasadność takich żądań w kontekście działań organu. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Skarga jest uzasadniona, bowiem Wojewoda D. prowadząc postępowanie przez ponad 19 miesięcy - dopuścił się przewlekłości w rozpoznaniu wniosku Strony, naruszając ustawowe terminy i zasady procedowania. Na wstępie wskazać trzeba na art. 119 pkt 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej p.p.s.a.), zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 120 p.p.s.a.). Na tej podstawie Sąd rozpoznał niemniejszą sprawę w ww. trybie. W sprawie nie jest sporne, że podstawę procesową działania organów administracji publicznej w zakresie rozpoznania wniosku Strony na podstawie przepisów ustawy o cudzoziemcach regulują przepisy ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej: k.p.a.). Terminy załatwiania spraw zostały uregulowane w przepisie art. 35 ww. ustawy. Stosownie do § 1 ww. regulacji organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. (§ 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3). Jednocześnie dalsze zapisy ww. ustawy definiują pojęcie przewlekłości, wskazując w art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a, że jest to sytuacja, w której postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy. Reguły te są wzmacniane przez określone w K.p.a. zasady postępowania, w szczególności art. 12 K.p.a., zgodnie, z którym organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia oraz, że powinny dążyć do ustalenia prawdy materialnej, podejmując z urzędu lub na wniosek stron wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Istotnych wskazówek w zakresie realizacji tych zasad i sytuacji kwalifikowanych jako naruszenie terminów załatwienia sprawy postrzeganych jako przewlekłość dostarcza orzecznictwo sądów administracyjnych. W orzeczeniach zgodnie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy w sprawie została wydana finalna decyzja, gdyż w odróżnieniu od bezczynności, przewlekłość jest zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi administracji będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych), pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia lub pozornych. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana jest na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmuje więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy (por. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 3 lutego 2016 r. sygn. akt II SAB/Wr 69/15, z 11 maja 2016 r. sygn. akt II SAB/Wr 7/16, publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej CBOSA). Nadto w judykaturze wskazuje się, że oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Tym samym rozsądny termin postępowania jest określany w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz przy uwzględnieniu takich kryteriów jak: złożoność sprawy, postawa samej strony, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne (co nie zawsze oznacza, że szybkie) prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. W sprawach skomplikowanych pod względem dowodowym, sam czas trwania postępowania nie zawsze świadczy o jego przewlekłości, istotne jest jednak aby podejmowane przez organ czynności były skoncentrowane i efektywne. Jakkolwiek od organów administracji nie można wymagać, aby wszczynając postępowanie posiadały pełen plan postępowania dowodowego, bowiem oczywistym jest, że w jego toku mogą ujawnić się okoliczności wymagające dodatkowego wyjaśnienia, to istotne jest, aby podejmowane przez organ czynności były racjonalne, dostosowane do zgromadzonych dowodów i w bezpośredni sposób zmierzały do finalnego załatwienia sprawy. Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i § 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Ustaleniem wzajemnych relacji pomiędzy zasadami legalizmu i szybkości postępowania zajmował się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13 grudnia 2016 r. (sygn. akt II GSK 916/15, publ. w CBOSA), który podkreślił, że zasady te nie pozostają ze sobą w kolizji i powinny być realizowane w równym stopniu. Zasada szybkości postępowania nie niweczy zasady legalizmu, której prawidłowa realizacja nie zwalnia z obowiązku prowadzenia postępowania w sposób sprawny, racjonalny i efektywny. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Powyższe znajduje potwierdzenie w powoływanym na wstępie art. 35 k.p.a. Z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy istotne są również dalsze zapisy K.p.a., tj. art. 36 stanowiący, że o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (§ 1). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (§ 2). Przenosząc opisane uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy trzeba stwierdzić, że postępowanie organu administracji publicznej cechowała nie tylko przewlekłość ale widoczny brak planu, koncentracji działań i bieżącego monitorowania zgromadzonych w sprawie dowodów. Przy czym, co w sprawie istotne - ocena ta, dokonywana na moment wyrokowania przez Sąd, uwzględnia przebieg całego postępowania, łącznie z wydaniem decyzji o jego umorzeniu. Zebrany w sprawie materiał dowodowy, wyjaśnienia Skarżącej opisane w skardze wskazują na to, że na przestrzeni 19 miesięcy (licząc ten termin do dnia wydania decyzji o umorzeniu postępowania) organ administracji pozostawał bierny, wykonując zaledwie jedną czynność zmierzającą do rozpoznania wniosku Strony. Podkreślić należy, że Skarżąca wraz z wnioskiem złożyła plik dokumentów, z których wynikało, że ma miejsce zamieszkania i zameldowania we W., posiada odpowiednie środki na utrzymanie oraz otrzymała ofertę pracy w charakterze "lektora języka angielskiego", co potwierdziły przedłożone w trakcie trwającego postępowania – konkretne umowy zawarte ze szkołą języków obcych na kolejne lata. Podkreślić należy bierność organu i brak planu działania, bowiem pierwsze i jedyne wezwanie do uzupełnienia wniosku organ wystosował do Strony po ponad 4 miesiącach. Nie wiadomo na ile dokumenty te były konieczne, skoro nie analizował ich przez następnych 15 miesięcy, występując w międzyczasie jedynie do organów Policji, Straży Granicznej i ABW, lecz mimo pozytywnej odpowiedzi otrzymanej od Policji we wrześniu 2018 r. – nadal nie podejmował rozstrzygnięcia, ani razu nie informując Strony o przyczynach niezałatwiania sprawy ani o przewidywanym terminie jej zakończenia. Podkreślić przy tym należy, że w aktach sprawy znajduje się "skarga" z 27 listopada 2018 r. (wniesiona po 16 miesiącach od złożenia wniosku) skierowana do Szefa Urzędu ds. Cudzoziemców (za pośrednictwem inspektora prowadzącego sprawę), której organ nie nadał żadnego biegu (podkreślenie Sądu). Z treści tej "skargi" ewidentnie wynika, że jest to ponaglenie, zawierające zarzuty na przewlekłe prowadzenie postępowania, które uniemożliwia Stronie normalne funkcjonowanie na terytorium RP a z uwagi na tak długie postępowanie – wygasła wiza Strony oraz "Oświadczenie o powierzeniu pracy cudzoziemcowi", co uniemożliwia Stronie pracę oraz legalny pobyt na terytorium RP. W ocenie Sądu – w pełni uzasadnione są zarzuty Strony, że takie działania organów administracji naruszają podstawowe prawa człowieka do decydowania o swoim życiu, które powinny być respektowane w kraju demokratycznym. Pomimo monitu Strony, organ nadal w żaden sposób nie zareagował, nie poinformował nawet, kiedy zamierza sprawę załatwić, natomiast "już" po kolejnych 3 miesiącach (łącznie po 19 miesiącach od wszczęcia) uznał, że Strona z naruszeniem 7 dniowego terminu złożyła w dniu 26 kwietnia 2018 r. uzupełnienie wniosku o informację, że jej matka nie ubiega się o pobyt czasowy w Polsce. Pomimo posiadania wszystkich niezbędnych informacji, w tym braku przeciwwskazań ze względów bezpieczeństwa oraz potwierdzenia zamieszkania i wykonywania pracy w charakterze lektora j. angielskiego, organ po 19 miesiącach postępowania, w tym po ponad 10 miesiącach od ostatecznego uzupełnienia wniosku – Wojewoda D. uznał, że ponieważ jedna z rubryk wniosku została uzupełniona z naruszeniem wyznaczonego przez organ 7 dniowego terminu, to okoliczność ta przesądza o zasadności umorzenia postępowania. Z takim procedowaniem organu, który jawnie i notorycznie ignoruje uprawnienia Strony do załatwienia sprawy w rozsądnym terminie – zgodzić się nie można. Żadne względy nie usprawiedliwiają postępowania trwającego ponad 19 miesięcy, które w dodatku nie należało do skomplikowanych, o czym świadczy tylko jednorazowe wystąpienie o uzupełnienie wniosku, przy czym informacje te – jak wynika z działania organu – nie były istotne, skoro ani brak ich uzupełnienia w terminie 7 dni, ani późniejsze ich uzupełnienie, w żaden sposób nie wpłynęły na podjęcie przez organ czynności. W ocenie Sądu - za rażące naruszenie prawa należy uznać – brak, przez całe, trwające ponad 19 miesięcy postępowanie, jakiejkolwiek informacji o przyczynach niezałatwienia sprawy, oraz – pomimo skargi wniesionej (po 16 miesiącach od złożenia wniosku) do Urzędu ds. Cudzoziemców – brak nadania jej biegu i brak jakiejkolwiek informacji o terminie załatwienia sprawy. Sporna sprawa była zatem procedowana przez ponad 19 miesięcy, co bez żadnych wątpliwości ocenić trzeba jako rażąco przewlekłe, zważywszy na zakres podjętych czynności organu administracji publicznej. Przy czym sprawa z wniosku Strony nie należy do skomplikowanych i wymagających podjęcia szeregu czynności dowodowych, bowiem większość niezbędnych dokumentów dołączono do wniosku. Warto odnotować, że część czynności Skarżąca podjęła bez wezwania, a składane w jego trakcie kolejne umowy o pracę, wynikały wyłącznie z przeciągającego się postępowania. Jedyne działania, które winien podjąć organ administracji publicznej, to zwrócenie się do stosownych służb z prośbą o informację, co uczynił dopiero w sierpniu 2018 r., tj. po ponad roku od złożenia wniosku. Zatem nawet tak proste i oczywiste czynności jak zwrócenie się do odpowiednich służb o udzielenie informacji nie zostały wykonane niezwłocznie po wpłynięciu wniosku. W ocenie Sądu - wobec tak nieprofesjonalnego postępowania organu, wskazującego wręcz na ignorowanie podstawowych praw Strony – wydanie w dniu [...] lutego 2019 r. decyzji o umorzeniu postępowania z argumentacją, że cyt. "7 dniowy termin do uzupełnienia braków formalnych minął w dniu 8 grudnia 2017 r." – nie pozostawia najmniejszych wątpliwości, że postępowanie to prowadzone było przewlekle a przewlekłość ta miała charakter rażącego naruszenia prawa. Powstaje pytanie - skoro okoliczność uznana przez organ za podstawę umorzenia postępowania znana była organowi w grudniu 2017 r. to co uzasadniało jego przewlekanie do lutego 2019 r.? Ponadto, skoro w kwietniu 2018 r. brak ten został uzupełniony a organ w sierpniu 2018 r. wystąpił do organów Policji, Straży Granicznej i ABW o informację o bezpieczeństwie, to potwierdził tym samym, że nie stwierdził podstaw do umorzenia postępowania. Tym bardziej zaskakująca jest argumentacja, że po trwającym 19 miesięcy postępowaniu, organ konstatuje swoją pomyłkę - uznając, że przesłanka uzasadniająca jego umorzenie wystąpiła ponad 14 miesięcy wcześniej. W tych okolicznościach zasadne jest twierdzenie, że zwłoka w rozpoznaniu wniosku Strony nie miała jakiegokolwiek uzasadnienia w okolicznościach sprawy. Usprawiedliwieniem nierozpoznania wniosku Strony przez ponad 19 miesięcy nie może być w żadnym przypadku sytuacja kadrowa w urzędzie. Tak istotnej przewlekłości nie może usprawiedliwiać również napływ dużej ilości wniosków. W przekonaniu Sądu, nie można zaakceptować sytuacji, w której organ administracji dokonuje wstępnej oceny formalnej wniosku - jego kompletności po 4 miesiącach od złożenia wniosku, nie reaguje w żaden sposób na ponaglenie Strony, nie informuje o przyczynach niezałatwienia sprawy ani o przewidywanym terminie jej zakończenia (rażąco naruszając art. 36 K.p.a.), po czym (po 19 miesiącach postępowania) stwierdza, że przesłanka jego umorzenia wystąpiła 14 miesięcy wcześniej. W kontekście opisanych kryteriów nie może budzić wątpliwości, że działanie organu administracji publicznej w tej sprawie, a raczej jego bezczynność i przekroczenie terminów załatwienia sprawy o nieskomplikowanym charakterze i to bez żadnej istotnej przyczyny winno być kwalifikowane jako rażąco naruszające prawo. Niewątpliwie tak długie prowadzenie postępowania jest nieakceptowane z punktu widzenia zasad demokratycznego państwa prawa, nosi przy tym znamiona oczywistości, które nie miało żadnego racjonalnego uzasadnienia mogącego usprawiedliwiać organ administracji publicznej. Kierując się zatem przyjętymi kryteriami stopnia przewlekłości postępowania, należało uznać, że w rozpoznawanej sprawie, doszło do rażącego, przewlekłego prowadzenia postępowania. Sąd dostrzega, że na sprawność działania organu administracji publicznej niewątpliwie wpływa jego obiektywnie trudna sytuacja związana z ogromnym napływem wniosków składanych przez cudzoziemców. Jednakże sytuacja ta nie ulega żadnej poprawie, co powoduje zaistnienie zdarzeń, które są nie do zaakceptowania w demokratycznym państwie prawa, gdy permanentnie dochodzi do rażącego naruszenia praw strony do szybkiego załatwienia jej sprawy i jak choćby w niniejszej sprawie do procedowania wniosku przez okres 19 miesięcy. O ile niewątpliwie można zarzucić organowi administracji publicznej niezapewnienie właściwej organizacji pracy w reakcji na zwiększoną ilość wniosków, to zebrany w sprawie materiał daje również wystarczające podstawy do postawienia zarzutów oczywistego lekceważenia wniosków i praw procesowych strony. Dostrzec bowiem trzeba, że organ administracji publicznej działania podejmuje sporadycznie, bez racjonalnego planu i bez znajomości zgromadzonych w sprawie dowodów, pomimo wielokrotnego przekroczenia ustawowych terminów - nie informuje Strony o jego przyczynach ani o przewidywanym terminie załatwienia sprawy. Wynika to niewątpliwe z niewłaściwej organizacji pracy w instytucji ustanowionej celem rozpoznawania spraw obywateli i dla nich. Takie działanie organu administracji publicznej sprzeciwia się obowiązkowi wynikającemu z art. 36 K.p.a. Sytuacja, w której Strona czeka tak długo na podjęcie rozstrzygnięcia w istotnej dla niej sprawie, nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na istotne naruszenie terminów określonych w art. 35 § 1 i § 1 i art. 36 K.p.a. – a w konsekwencji naruszenie zasad: pogłębiania zaufania do organów administracji publicznej (art. 8 K.p.a.), informowania stron (art. 9 K.p.a.) oraz czynnego udziału w postępowaniu (art. 10 K.p.a.) oraz w art. 12 K.p.a. – dopuszczając się w konsekwencji przewlekłości, o której mowa w art. 37 § 1 pkt 2 K.p.a., co obligowało Sąd do uwzględnienia skargi. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie obywateli i cudzoziemców do organów administracji publicznej. Zgodnie z art. 149 § 2 P.p.s.a. Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek Strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 P.p.s.a.. Przyznanie stronie skarżącej sumy pieniężnej stanowi kwestię uznaniową, o czym świadczy posłużenie się w treści wspomnianego wyżej przepisu czasownikiem "może". Jednocześnie ustawodawca nie wskazał żadnych przesłanek, jakimi powinien kierować się Sąd, przyznając określoną sumę pieniężną. W tym względzie należy nadmienić, iż dla tej oceny nie ma znaczenia zgłoszone przez Stronę żądanie, gdyż Sąd nie jest związany wnioskami skargi (art. 134 P.p.s.a.). Toteż stosownej ocenie podlegają okoliczności danej sprawy, przy jednoczesnym uwzględnieniu kompensacyjnego charakteru tegoż uprawnienia, ma ono bowiem służyć nie tylko zdyscyplinowaniu organu administracji publicznej, ale przede wszystkim niejako wynagrodzić stronie wadliwe działanie tegoż organu. Mając powyższe na uwadze, Sąd stwierdzając, że Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie oraz że ta przewlekłość ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa, za uzasadnione uznał przyznanie Skarżącej od Wojewody D. kwoty pieniężnej w wysokości 3.500 zł. Wobec powyższego, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu - na podstawie art. 149 § 1 pkt 3, § 1a oraz § 2 P.p.s.a. orzekł jak w punkcie I, II i IV sentencji wyroku. Natomiast z uwagi na wydanie w sprawie decyzji rozstrzygającej wniosek - Sąd umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania organu do załatwienia sprawy (pkt III wyroku). O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 P.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a. (punkt V sentencji wyroku).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło