III SAB/Wr 597/19

WyrokWSA we Wrocławiu2019-11-06

Skład orzekający: Dagmara Dominik-Ogińska, Piotr Kieres, Annetta Makowska-Hrycyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania w sprawie wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Wojewoda dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania w sprawie wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, ponieważ od złożenia wniosku do dnia wniesienia skargi nie podjął żadnych czynności, a pierwsza czynność została podjęta dopiero po ponad 7 miesiącach, co stanowi rażące naruszenie prawa. W związku z tym sąd zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, przyznał skarżącemu sumę pieniężną i zasądził zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę w dniu 9 października 2018 r. Organ poinformował o przewidywanym terminie zakończenia postępowania do 9 kwietnia 2019 r. Skarżący złożył ponaglenie w dniu 23 listopada 2018 r., a następnie wezwanie do usunięcia naruszenia prawa w dniu 11 kwietnia 2019 r., wskazując na brak jakichkolwiek czynności organu. W dniu 27 maja 2019 r. skarżący złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania, zarzucając naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Wojewoda wniósł o oddalenie skargi.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził, że Wojewoda D. dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, przyznał skarżącemu sumę pieniężną w kwocie 1 000 zł oraz zasądził zwrot kosztów postępowania w kwocie 597 zł.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dagmara Dominik-Ogińska Sędziowie: Sędzia WSA Piotr Kieres Sędzia WSA Anetta Makowska-Hrycyk (sprawozdawca) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 listopada 2019 r. sprawy ze skargi I. O. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę I. stwierdza, że Wojewoda D. dopuścił się przewlekłości; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Wojewodę D. do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącego sumę pieniężną w kwocie 1 000 (jeden tysiąc) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącego kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. I. O., obywatel U. (dalej: strona, skarżący) złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. (dalej: Wojewoda, organ) w związku ze sprawą z jego wniosku, złożonego w dniu 9 października 2018 r., w sprawie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Pismem z 9 października 2018 r. organ zawiadomił Skarżącego o przewidywanym terminie zakończenia postępowania do dnia 9 kwietnia 2019 r. W dniu 23 listopada 208 r. drogą elektroniczną T. B. złożył w imieniu Skarżącego ponaglenie w trybie art. 37 Kodeksu postępowania administracyjnego. W tym samym dniu Skarżący – działając przez pełnomocnika T. B. - dokonał korekty wniosku poprzez zmianę celu pobytu z "praca" na "wykonywanie pracy w zawodzie" i załączył dokumenty. W piśmie z 25 stycznia 2019 r. pełnomocnik Skarżącego przedstawił wydane w dniu 23 stycznia 2019 r. przez Wojewodę na wniosek A spółki z o.o. we W. zezwolenie na pracę typu A dla Skarżącego. W piśmie tym wniósł o wydanie decyzji na pobyt i pracę na 3 lata. W dniu 11 kwietnia 2019 r. Skarżący – działając przez pełnomocnika T. B. – złożył wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. W uzasadnieniu wskazał, że od dnia złożenia wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy Skarżącego, tj. od 9 października 2018 r. nie zostało zakończone postępowanie administracyjne w sprawie. Nie została podjęta żadna czynność administracyjna i postępowanie się nie toczy. Wezwał do bezzwłocznego usunięcia naruszenia prawa poprzez zakończenie postępowania wydaniem decyzji zgodnej z żądaniem strony, objęcie nadzorem należytego wykonania zadań w szczególności w zakresie terminowości prowadzenia postępowania postepowań administracyjnych oraz terminowości udzielania odpowiedzi na skargi. W dniu 27 maja 2019 r. Skarżący – działając przez pełnomocnika radcę prawnego – złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę z wniosku Skarżącego, złożonego w dniu 9 października 2018 r. Zarzucił naruszenie art. 6, art. 7, art. 7a, art. 8, art. 12, art. 35 § 1 i § 3 oraz art. 36 § 1 ustawy z 16 czerwca 1960 r. – Kodeks postepowania administracyjnego przez rażące przekroczenie terminów do załatwienia sprawy w postępowaniu i wniósł o: 1) zobowiązanie Wojewody do wydania odpowiedniego aktu administracyjnego w terminie 14 dni od daty doręczenia akt organowi, 2) dokonanie kontroli przewlekłości postępowania administracyjnego, którego dotyczy skarga, 3) przyznanie od organu na rzecz Skarżącego sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 Prawa o postepowaniu przed sądami administracyjnymi w maksymalnej wysokości, określonej w art. 154 § 7 tej ustawy, 4) zasądzenie zwrotu kosztów postepowania , w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Skarżący uzasadniał, że od dnia złożenia wniosku w sprawie do dnia złożenia skargi organ nie podjął żadnych czynności w sprawie, nie nadał sprawie sygnatury. Przedstawił dotychczasowy przebieg sprawy, akcentując złożenie w dniu 23 listopada 2018 r. wniosku o podjęcie przez organ czynności zmierzających do udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy. Wskazał, że postępowanie przed Wojewodą toczy się od ponad 7 miesięcy i w tym czasie organ nie podjał zadnej czynności, nie nadano sprawie sygnatury, nie wyznaczono inspektora do prowadzenia postępowania i tym samym Wojewoda naruszył art. 35 § 3 Kodeksu postepowania administracyjnego, który określa maksymalny termin załatwienia sprawy. Naruszył też zasadę zaufania do organów administracji oraz zasadę szybkości postępowania. Przedstawił rozumienie pojęcia przewlekłości postępowania i wskazał, że taka przewlekłość zachodzi w sprawie. Podkreślił, że organ nie przekazał ponaglenia do organu wyższego stopnia. Wyjaśnił też, że Wojewoda nie przedstawił, jakie czynności prowadzi w ramach postepowania wyjaśniającego i kiedy sprawa będzie załatwiona. W zakresie zgłoszonego żądania przyznania sumy pieniężnej (art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) uzasadniał, że przedłużanie trwającego postepowania w sprawie o pobyt czasowy narusza dobra osobiste Skarżącego, tj. prawa do zamieszkania, swobodę poruszania się w granicach terytorium rzeczypospolitej Polskiej i poza nim, prawa do pracy itd. Podkreślił, że wykonuje prace w zawodzie wymagającym wysokich kwalifikacji, uzyskał zezwolenie Wojewody na wykonywanie pracy w swoim zawodzie – [...]. Wskazał tez, ze swoja przyszłość zawodową wiąże z pobytem w Polsce. Bierność organu pozbawia Skarżącego wszystkich praw i swobód lun mocno je ogranicza. Czas rozpatrywania wniosku i brak informacji w sprawie powoduje, że Skarżący żyje w permanentnej niepewności i stresie ponosząc w ten sposób negatywne konsekwencje przewlekłości postępowania. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania okazała się uzasadniona. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r, poz. 1302 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z akt wynika, że strona w dniu złożenia wniosku tj. 9 października 2018 r. otrzymała pismo organu informujące o wszczęciu postępowania w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy, a przewidywany termin zakończenia postępowania ustalony został na 9 kwietnia 2019 r. W piśmie tym organ wskazał, ze powodem przedłużenia terminu jest konieczność sprawdzenia złożonych dokumentów i możliwości udzielenia zezwolenia, a ponadto przedłużenie terminu wynika z dużej liczby spraw prowadzonych jednocześnie przed Wojewodą. Wyjaśnił też, ze od dnia złożenia wniosku do dnia, w którym decyzja w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy stanie się ostateczna Skarżący przebywa legalnie na terytorium RP. Fakt ten Sąd jest zobowiązany ocenić w relacji do podnoszonej przez Skarżącego okoliczności, że w dniu 23 listopada 2018 r. złożył ponaglenie w trybie art. 37 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.; dalej: k.p.a.). Przesłanką warunkującą bowiem nadanie skardze biegu w razie przewlekłości organu jest wyłącznie wniesienie przez stronę ponaglenia, co wynika z unormowania art. 52 § 1 i 2 oraz 53 § 2 b p.p.s.a. oraz art. 37 k.p.a. W opinii Sądu przesłanka ta w sprawie została spełniona. Organ w dniu złożenia wniosku zawiadomił skutecznie Skarżącego o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy w trybie art. 36 § 1 k.p.a., jednak zawiadomienie to nie spełnia warunków tego przepisu. Po pierwsze, zgodnie z art. 35 § 3 k.p.a. załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego - na które w uzasadnieniu przedłużenia terminu powołał się organ – powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Zatem przedłużanie terminu załatwienia sprawy już w dniu jej wszczęcia i motywowanie go koniecznością przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego przed jego rozpoczęciem było przedwczesne z perspektywy terminów ustawowych, określonych art. 36 § 1 k.p.a. Po drugie, przedłużenie terminu organ uzasadnił w sposób niedopuszczalny napływem spraw, co obciąża organ i nie może wpływać na terminy załatwienia sprawy. W sumie więc, przedłużenie terminu w dniu 9 października 2018 r. było niczym nieuzasadnione. Stanowiło, w opinii Sądu, nadużycie przysługującego organowi prawa procesowego również kosztem zasady zaufania do organu administracyjnego wyrażonej w art. 8 k.p.a. W tej sytuacji, choć doręczenie pisma w sprawie przedłużenia terminu było skuteczne, jednak nie może wywołać skutku prawnego i procesowego. Nie może być bowiem tak, że organ zanim w ogóle podejmie jakąkolwiek czynność w sprawie, już w dniu przyjęcia wniosku wszczynającego postępowanie wie, że nie dotrzyma ustawowego terminu załatwienia sprawy i nie dąży nawet do tego, by termin ten zachować. Takie działanie organu nie może być akceptowane. Nie temu służy prawo organu, zapewnione przez ustawodawcę w art. 36 § 1 k.p.a. Odstępstwo od ustawowych terminów ma stanowić wyjątek, być powodowane obiektywnymi przyczynami. Takich okoliczności Sąd nie dopatrzył się w piśmie z 9 października 2018 r. Trzeba przy tym podkreślić, że organ nie dotrzymał wyznaczonego przez siebie terminu w piśmie z 9 października 2018 r. Pierwsza czynność związana z rozpatrzeniem wniosku Skarżącego została podjęta już po wniesieniu skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. W tym stanie rzeczy za skuteczne i uzasadnione należy uznać ponaglenie Skarżącego z 23 listopada 2018 r. Nienadanie biegu temu ponagleniu przez organ nie ma wpływu na spełnienie przesłanki złożenia skargi na przewlekłość działania organu. Sąd miał zatem prawo rozpoznać skargę na przewlekłość postępowania w sprawie. Samo pojęcie przewlekłości postępowania zawarte jest w art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a, normującym instytucję ponaglenia. Zgodnie z ww. przepisem stronie służy prawo wniesienia ponaglenia, jeżeli postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy. Dokonując szerszego wyjaśnienia pojęcia "przewlekłości" należy zatem sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego oraz regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 K.p.a. oraz wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że - w myśl art. 12 k.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia. W orzecznictwie przyjmuje się, że "przewlekłość" postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ wydał finalną decyzję, gdyż jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. "Przewlekłość" postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie "przewlekłości" postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. W judykaturze wskazuje się, że - oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej - nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Zatem, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie, w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 marca 2013 r. (II OSK 34/13), stwierdził, że pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Można zatem stwierdzić, że z przewlekłym prowadzeniem postępowania mamy do czynienia nie tylko wtedy, gdy organ nie podejmuje żadnych czynności, ale również wówczas, gdy podejmuje nieefektywne działania, które nie zmierzają do zebrania niezbędnego materiału dowodowego, nie wyjaśniają istotnych okoliczności i nie prowadzą do zakończenia postępowania. Ponadto wtedy, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowalnego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania. Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 K.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 k.p.a. stanowi rozwinięcie ww. zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). W opinii Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy, mamy do czynienia z tak rozumianą przewlekłością. Analiza akt administracyjnych sprawy prowadzi do wniosku, że zarzut przewlekłości skargi ma pełne uzasadnienie, a przewlekłość ma charakter rażący. Wniosek ten jest załatwiany zbyt długo, nawet przyjmując termin dwumiesięczny z art. 35 § 3 k.p.a. Do dnia wniesienia skargi Wojewoda nie podjął żadnej czynności, nawet tych związanych z opiniowaniem cudzoziemca, czyli wystąpieniem do odpowiednich służb państwa o przeprowadzenie weryfikacji pod względem bezpieczeństwa i porządku. Jak Sąd już wskazał, Wojewoda mimo formalnego poinformowania Skarżącego o przedłużeniu terminu załatwienia wyznaczenia nowego terminu zakończenia postępowania, przedłużenie to nie może być ocenione jako uzasadnione i skuteczne procesowo. Weryfikacja akt sprawy potwierdza, że Wojewoda pierwszą czynność w sprawie z tego wniosku zrealizował dopiero po ponad 7 miesiącach od złożenia wniosku, a zatem po wniesieniu ponaglenia w sprawie, jak również po wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa (które Skarżący złożył po upływie terminu wyznaczonego przez organ pismem z 9 października 2018 r.), które w istocie należy traktować jako drugie ponaglenie w sprawie, a nawet po złożeniu skargi do tut. Sądu. Czynność powyższa podjęta została bez wątpienia po terminie i w zasadzie nie podlega kontroli sądowej. Sąd odnotował jedynie fakt, wynikający z przekazanych mu akt sprawy. Z powyższego wynika zatem, że organ do dnia wniesienia skargi, czyli ponad 7 miesięcy od złożenia wniosku nie podjął żadnych czynności w sprawie Postępowanie Wojewody niewątpliwie kłóci się z zasadą zaufania do organów (art. 8 k.p.a.), z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy (art. 9 k.p.a.) i zasadą przekonywania (art. 11 k.p.a.). W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organ nie dochował staranności, jakiej można wymagać przy prowadzeniu wnioskowanego postępowania. Z akt wynika, że Wojewoda nie dochował przewidzianych prawem terminów, a przekroczenie czasu trwania postępowania nie miało żadnego uzasadnienia. Powyższe stanowi, że prowadzone w sprawie postępowanie, Wojewoda prowadzi przewlekle, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 K.p.a. W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdza, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Biorąc pod uwagę czas trwania postępowania, jak i opisaną wyżej wadliwość jego prowadzenia, Sąd stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd zauważa przy tym, co trzeba podkreślić, że stwierdzona przewlekłość wynikała wyłącznie z postawy (zaniechań) organu oraz że do zaistniałej sytuacji w żaden sposób nie przyczyniła się strona skarżąca. W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Mając na uwadze te wskazówki ocenne, Sąd uznał, że na dzień wniesienia skargi przewlekłość była rażąca. Skoro wniosek Skarżącego wpłynął do organu w dniu 9 października 2018 r, zatem termin jego załatwienia powinien przypaść w listopadzie 2018 r., a najpóźniej w grudniu 2018 r. Zwlekanie z rozpoznaniem wniosku jest niewątpliwe, ta czas przewlekłości kwalifikuje się jako przewlekłość rażąca. Sytuacja, w której Strona czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej (wydanie przez ten organ decyzji zezwalającej na pobyt czasowy) nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej. Na wniosek Strony, zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") i nie będąc związany wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd przyznał Skarżącemu sumę pieniężną, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a, w kwocie 1 000 zł. Sąd stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego), jak i trudności, z jakimi cudzoziemiec musi zmagać się nie posiadając stosownego zezwolenia na pobyt na terytorium obcego państwa, co utrudnia zwłaszcza wykonywanie obowiązków służbowych i naraża na niepewność losu i egzystencji cudzoziemca. Również w ramach przysługujących kompetencji (Sąd "może"), Sąd postanowił odstąpić od wymierzenia organowi grzywny. Powszechnie wiadomym jest bowiem, że ilość załatwianych przez organ wniosków w sprawie o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla cudzoziemców jest bardzo duża oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). I chociaż dla stwierdzenia przewlekłości (bezczynności) nie mają znaczenia przyczyny organizacyjne lub kadrowe (na które organ powołuje się już od dawna), leżące po stronie organu (właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki), to jednak - w pewnych sytuacjach - winny one rzutować na rozstrzygnięcia Sądu wydawane na podstawie 149 § 2 p.p.s.a.. Z przedstawionych wyżej względów, Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 3, § 1a i § 2 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło