III SAB/Wr 599/19
WyrokWSA we Wrocławiu2019-11-06
Skład orzekający: Dagmara Dominik-Ogińska, Piotr Kieres, Annetta Makowska-Hrycyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania w sprawie zezwolenia na pobyt czasowy, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania, ponieważ wniosek złożony w lutym 2018 r. nie został załatwiony w rozsądnym terminie, mimo uzupełnienia dokumentów przez stronę. Przewlekłość tę uznano za rażące naruszenie prawa ze względu na długotrwałość postępowania i brak reakcji organu. W związku z tym sąd zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, przyznał skarżącemu 1500 zł tytułem zadośćuczynienia za przewlekłość oraz zasądził zwrot kosztów postępowania.Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w sprawie zezwolenia na pobyt czasowy, wniosek złożony został 21 lutego 2018 r. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów KPA dotyczących terminów załatwiania spraw. Wojewoda wniósł o odrzucenie skargi, argumentując, że skarżący nie wyczerpał środków zaskarżenia, a pismo z kwietnia 2019 r. nie stanowiło ponaglenia. Skarżący podtrzymał swoje stanowisko, wskazując na dalsze opóźnienia po wniesieniu skargi.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził, że Wojewoda D. dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, przyznał skarżącemu 1500 zł tytułem zadośćuczynienia za przewlekłość oraz zasądził od Wojewody na rzecz skarżącego kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dagmara Dominik-Ogińska Sędziowie: Sędzia WSA Piotr Kieres Sędzia WSA Anetta Makowska-Hrycyk (sprawozdawca) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 listopada 2019 r. sprawy ze skargi J. P. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie wydania zezwolenia na pobyt czasowy I. stwierdza, że Wojewoda D. dopuścił się przewlekłości; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Wojewodę D. do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącego sumę pieniężną w kwocie 1 500 (jeden tysiąc pięćset) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącego kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
P. J., obywatel K. (dalej: Strona, Skarżąca) złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. (dalej: Wojewoda, organ) w związku ze sprawą z jego wniosku, złożonego 21 lutego 2018 r. w sprawie zezwolenia na pobyt czasowy. Działając na podstawie art. 3 § 2 pkt 8, art. 50 § 1, art. 52 § 2, art. 54 § 1 oraz art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) zarzucił naruszenie: art. 6, art. 7, art. 7a, art. 8, art. 12, art. 35 § 1 i § 3 oraz art. 36 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego przez rażące naruszenie terminów do załatwienia sprawy w postępowaniu. Na tej podstawie wniósł o zobowiązanie Wojewody do wydania odpowiedniego aktu administracyjnego w terminie 14 dni od daty doręczenia akt organowi, dokonanie kontroli przewlekłości postępowania administracyjnego, przyznanie od organu sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. w maksymalnej wysokości określonej w art. 154 § 7 p.p.s.a. oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Skarżący uzasadniał, że od momentu złożenia wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy upłynął ponad rok. Wskazał, że organ wezwał go do uzupełnienia dokumentów, co Skarżący uczynił w dniu 5 czerwca 2018 r., 14 czerwca 2018 r. oraz 15 kwietnia 2019 r. Podał też, że działając przez pełnomocnika, pismem z 12 kwietnia 2019 r. wniósł o wydanie decyzji zastrzegając, że w przypadku niepodjęcia przez organ czynności w terminie 7 dni, pismo to należy traktować jako ponaglenie. Do dnia wniesienia skargi (28 maja 2019 r. ) Wojewoda nie powiadomił Skarżącego, czy ponaglenie to organ przesłał do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Jak wyjaśnił, organ nie podjął w terminie odpowiednich czynności zmierzających do szybkiego rozpoznania sprawy, co należy uznać za działanie w sposób przewlekły. Wskazał też, że wniesienie ponaglenia w trybie art. 37 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego stanowi warunek formalny do wywiedzenia skargi na bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Zatem wywiera skutek wyczerpania przez stronę przysługujących mu środków zaskarżenia. W zakresie zgłoszonego żądania przyznania sumy pieniężnej (art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a.) uzasadniał, że przedłużanie trwającego postepowania w sprawie o pobyt czasowy narusza dobra osobiste Skarżącego, tj. prawa do zamieszkiwania, swobodę poruszania się w granicach terytorium RP i poza nim, legitymowania się stosownymi dokumentami potwierdzającymi fakt legalnego pobytu w Polsce itp. Bierność organu praw tych pozbawia Skarżącego lub mocno ogranicza. Taka sytuacja sprawia, że Skarżący żyje w stresie i permanentnej niepewności, ponosząc negatywne konsekwencje przewlekłości postępowania. Wyjaśnił też, że do czasu wystosowania ponaglenia organ powziął czynności, ale do dnia złożenia wniosku, czyli przez ponad rok, nie wydał decyzji mimo przedłożenia wszystkich wymaganych dokumentów. Wyznaczony zaś przez organ termin do załatwienia wniosku upłynął bezskutecznie w dniu 20 czerwca 2018 r.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o odrzucenie skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 w związku z art. 52 § 1 i § 2 p.p.s.a., a w przypadku nieuwzględnienia tego wniosku – o oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Wskazał Wojewoda, że wniosek Skarżącego o zezwolenie na pobyt czasowy wpłynął w dniu 21 lutego 2018 r. Jako cel pobytu (główny) wskazano pobyt z cudzoziemcem. Pismem z 20 marca 2018 r. organ poinformował stronę o przewidywanym terminie zakończenia postępowania i wezwał Skarżącego do uzupełnienia dokumentów oraz wskazał, że strona ma możliwość otrzymania stempla do paszportu potwierdzającego złożenie wniosku. Pismem z tej samej daty Wojewoda wystąpił, na podstawie art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach, do Komendanta Wojewódzkiego Policji we W., Szefa Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego we W. oraz Komendanta N. Oddziału Straży Granicznej w K. o przekazanie informacji o cudzoziemcu. Wojewoda podał też, że Skarżący w dniach 5 i 14 czerwca 2018 r. uzupełnił dokumenty w sprawie. Wskazał też, że Skarżący w dniu 15 kwietnia 2019 r. przedstawił dodatkowy dokument (zaświadczenia potwierdzające aktualne ubezpieczenie społeczne). Jednocześnie zastrzegł, że w przypadku niepodjęcia czynności w terminie 7 dni wnosi o potraktowanie pisma jako ponaglenia. Pismo to Wojewoda zakwalifikował jako pismo przewodnie do przedłożenia zaświadczenia potwierdzającego aktualne ubezpieczenie. Wskazał dalej, że w dniu 24 maja 2019 r. Skarżący poinformował pisemnie o zmianie głównego celu pobytu – na wykonywanie pracy - i przedłożył dokumenty. Następnie, w dniu 28 maja 2019 r. do organu wpłynęła skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na przewlekłe prowadzenie postępowania. Wojewoda pismem z 11 czerwca 2019 r. poinformował stronę o przedłużeniu terminu zakończenia postępowania wobec konieczności uzupełnienia materiału dowodowego, do czego wezwał Skarżącego. Z kolei pismem z 14 czerwca 2019 r. organ zwrócił się do Skarżącego o doprecyzowanie żądania z kwietnia 2019 r. i wyjaśnił Skarżącemu, że Kodeks postepowania administracyjnego nie przewiduje istnienia instytucji ponaglenia warunkowego.
Wskazując na taki przebieg postępowania Wojewoda argumentował, że Skarżący nie wyczerpał środków zaskarżenia przed złożeniem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Wskazał, że do dnia wniesienia skargi Skarżący nie wniósł ponaglenia, o którym mowa w art. 37 § 1 Kodeksu postepowania administracyjnego. W tym zakresie uzasadniał, że pismo Skarżącego z kwietnia 2019 r. nie mogło zostać zakwalifikowane jako ponaglenie, jako że jest warunkowe. Z tej przyczyny Wojewoda wniósł o odrzucenie skargi.
Z ostrożności procesowej wniósł też o oddalenie skargi. Uzasadniając wniosek powołał się na trudną sytuację Urzędu z uwagi na wpływającą ilość wniosków oraz fluktuację kadry pracowniczej, która ma wpływ na tempo procedowania spraw. Sposób prowadzenia spraw przez pracowników organu, w tym czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosków, który jest dłuższy niż przewidziany w art. 35 § 1-3 Kodeksu postepowania administracyjnego nie wynika z opieszałości czy bezczynności pracowników organu, lecz jest wynikiem ilości wniosków oraz konieczności równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach. Podkreślił, że sprawy te są szczególnie skomplikowane w związku z potrzebą wnikliwego przeanalizowania poszczególnych indywidualnych przypadków.
Co do wniosku o przyznanie sumy pieniężnej na rzecz Skarżącego – w przypadku uwzględnienia skargi – Wojewoda podkreślił, że zasądzenie tej sumy nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzonego przewlekłego prowadzenia postepowania, lecz uprawnieniem dyskrecjonalnym sądu, jeżeli realia rozpoznawanej sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony. Wymagane jest przy tym, by strona wykazała, że zaistniały przyczyny przyznania takiej sumy, z uwzględnieniem nie tylko faktu powstałej po stronie organu zwłoki, ale także istnienia i rozmiaru powstałej skutkiem tego krzywdy. Suma pieniężna, wedle |Wojewody, nie ma charakteru odszkodowawczego i nie może służyć wyrównaniu szkody w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Zdaniem Wojewody, wniosek Skarżącego jest w tym względzie nieuzasadniony.
W piśmie procesowym z 3 października 2019 r. Skarżący podniósł, że po wniesieniu skargi uzupełnił dokumenty pismem z 4 czerwca 2019 r., o które został wezwany przez organ. Pomimo tego, organ pozostał bezczynny, a wyznaczony termin na załatwienie sprawy upłynął bezskutecznie w dniu 12 sierpnia 2019 r. Podkreślił, że takie postępowanie organu nadal ogranicza prawa Skarżącego, brak decyzji i karty pobytu, dokumentu tożsamości – negatywnie wpływa na jego sytuację osobistą i zawodową.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania okazała się uzasadniona.
Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W opinii Sądu nie zasługuje na uwzględnienie stanowisko Wojewody, jakoby Strona nie wyczerpała trybu zaskarżenia. Z akt wynika, że strona ponaglenie złożyła. Wbrew twierdzeniu organu należało skargę na przewlekłość jego postępowania uznać za dopuszczalną, albowiem zachodzą wszelkie przesłanki do uznania obligatoryjnego trybu zaskarżenia za wyczerpany, ponaglenie zostało wniesione. Inna kwalifikacja pisma Skarżącego z 12 kwietnia 2019 r., niż wynika to z jego treści, nie może stanowić podstawy uznania, ze ponaglenie nie zostało złożone. Podobnie, okoliczność, że ponaglenie było złożone niejako z wyprzedzeniem i skutek procesowy Skarżący uzależnił od niedziałania organu – również nie wpływa na fakt, że ponaglenie było złożone i jest skuteczne. Niewątpliwie – jak dowodzą akta sprawy – organ nie wydał decyzji w terminie 7 dni od dnia otrzymania pisma, ani nawet nie podjął żadnej czynności. Gdyby było odwrotnie, argumentacja organu byłaby słuszna. Tymczasem w sprawie przesłanką warunkującą nadanie skardze biegu w razie przewlekłości organu jest wniesienie przez stronę ponaglenia, co wynika z unormowania art. 52 § 1 i 2 oraz 53 § 2 b p.p.s.a. oraz art. 37 k.p.a. Ponaglenie to znajduje się w aktach sprawy. Tak więc obecnie Sąd ma możliwość merytorycznego rozpoznania skargi na przewlekłość.
Samo pojęcie przewlekłości postępowania zawarte jest w art. 37 § 1 pkt 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., dalej: k.p.a.) normującym instytucję ponaglenia. Zgodnie z ww. przepisem stronie służy prawo wniesienia ponaglenia, jeżeli postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy. Dokonując szerszego wyjaśnienia pojęcia "przewlekłości" należy zatem sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego oraz regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 k.p.a. oraz wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że - w myśl art. 12 k.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia.
W orzecznictwie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ wydał finalną decyzję, gdyż jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy.
W judykaturze wskazuje się, że - oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej - nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Zatem, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie, w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny
w wyroku z 7 marca 2013 r. (II OSK 34/13 dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl), stwierdził, że pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Można zatem stwierdzić, że z przewlekłym prowadzeniem postępowania mamy do czynienia nie tylko wtedy, gdy organ nie podejmuje żadnych czynności, ale również wówczas, gdy podejmuje nieefektywne działania, które nie zmierzają do zebrania niezbędnego materiału dowodowego, nie wyjaśniają istotnych okoliczności i nie prowadzą do zakończenia postępowania. Ponadto wtedy, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowalnego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania.
Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 k.p.a. stanowi rozwinięcie ww. zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania.
O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.).
W ocenie Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy mamy do czynienia z tak rozumianą przewlekłością. Mianowicie, z analizy akt administracyjnych i sądowych sprawy wynika, że skierowany do Wojewody wniosek Skarżącej z 21 lutego 2018 r. jest załatwiany zbyt długo, nawet przyjmując termin dwumiesięczny - art. 35 § 3 k.p.a.
Weryfikacja akt sprawy potwierdza, że pierwszą czynność w sprawie z tego wniosku Wojewoda zrealizował 20 marca 2018 r., występując do odpowiednich organów o udzielenie informacji w trybie art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach. Odpowiedź na to pismo uzyskał w dniu 12 kwietnia 2018 r. Pismem, również z 20 marca 2018 r., organ wskazał przewidywany termin zakończenia postępowania, tj. 20 czerwca 2018 r. jednocześnie wezwał Skarżącego do przedstawienia dokumentów w związku ze zmianą celu pobytu na terytorium RP. Skarżący uzupełnił dokumenty w dniu 5 i 14 czerwca 2018 r. Ponaglenie, co należy podkreślić, Skarżący złożył blisko rok później, w dniu 15 kwietnia 2019 r. W dniu złożył skargę na przewlekłość postępowania Wojewody w rozpoznaniu wniosku z 21 lutego 2018 r. W tym samym, co Sąd wskazuje dla porządku, Skarżący dokonał korekty wniosku poprzez zmianę celu pobytu na terytorium RP – zezwolenie na prace typ A.
Akta wskazują zatem, że Wojewoda ponad rok prowadzi postępowanie dotyczące Skarżącej. Jakkolwiek podjął jedna czynność oraz zawiadomił Skarżącego o przedłużeniu terminu zakończenia postępowania z jego wniosku, to terminu tego nie dotrzymał (20 czerwca 2018 r.). Powyższe podlega jednoznacznej ocenie o braku koncentracji materiału dowodowego i prowadzeniu postępowania w sposób opieszały i przewlekły.
Z akt sprawy wynika, że Skarżący uzupełnił w dniu 5 i 14 czerwca 2018 r. materiał dowodowy, o który był wezwany pismem z 20 marca 2018 r. Zatem, po tej dacie, nie wystąpiły jakiekolwiek uzasadnione przyczyny kwestionowanego przez stronę zachowania organu i na takie przyczyny nie wskazuje również organ. Sąd dostrzega, że w dniu 11 czerwca 2019 r. Wojewoda zawiadomił Skarżącego o przedłużeniu terminu do rozpoznania wniosku i termin ten wyznaczył na 12 sierpnia 2019 r., jednak czynność ta podjęta została po wniesieniu skargi do tut. Sądu (28 maja 2019 r.), zatem nie może podlegać kontroli sądowej.
Wojewoda nie realizował dyspozycji art. 36 k.p.a., początkowo wykonał nakaz z tego przepisu, ale sam nie dotrzymał własnych warunków, a Skarżący niemal rok od tego czasu oczekiwał na rozstrzygniecie, by w końcu złożyć skargę. Nie informował też strony o dalszej potrzebie wydłużenia terminu załatwienia sprawy i nie wskazywał nowego terminu, co kłóci się w sposób oczywisty m.in. z zasadą zaufania do organów (art. 8 k.p.a.), z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy (art. 9 k.p.a.), zasadą czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 k.p.a.) i zasadą przekonywania (art. 11 k.p.a.). Wyjątek zatem dotyczący pisma z 20 marca 2018 r. nie zmienia obrazu i oceny okoliczności sprawy w tym zakresie. Od momentu uzupełnienia materiału dowodowego do dnia złożenia skargi organ nie podjął żadnych czynności, choć dysponował kompletem materiału, skoro nie wyzwała Skarżącego o dalsze uzupełnienie.
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organ nie dochował staranności, jakiej można wymagać przy prowadzeniu wnioskowanego postępowania.
Powyższe stanowi, że prowadzone w sprawie postępowanie Wojewoda prowadził przewlekle, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a.
W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdza, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.).
Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i opisaną wyżej postawę organu, polegającą na wielomiesięcznym ignorowaniu strony postępowania, braku reakcji na jej pisma Sąd uznał, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.).
Sąd zauważa przy tym, co trzeba podkreślić, że stwierdzona przewlekłość wynika wyłącznie z postawy (zaniechań) organu. Trzeba w tym miejscu dostrzec, że w orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia.
Sytuacja, w której Strona czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej (wydanie przez ten organ decyzji zezwalającej na pobyt czasowy) nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej.
Na wniosek Strony, zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") i nie będąc związany wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd przyznał Skarżącemu sumę pieniężną, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a, w kwocie 1 500 zł. Sąd stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego), jak i trudności, z jakimi cudzoziemiec musi zmagać się nie posiadając stosownego zezwolenia na pobyt na terytorium obcego państwa, co utrudnia zwłaszcza wykonywanie obowiązków służbowych i naraża na niepewność losu i egzystencji cudzoziemca.
Również w ramach przysługujących kompetencji (Sąd "może"), Sąd postanowił odstąpić od wymierzenia organowi grzywny. Powszechnie wiadomym jest bowiem, że ilość załatwianych przez organ wniosków w sprawie o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla cudzoziemców jest bardzo duża oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). I chociaż dla stwierdzenia przewlekłości (bezczynności) nie mają znaczenia przyczyny organizacyjne lub kadrowe (na które organ powołuje się już od dawna), leżące po stronie organu (właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki), to jednak - w pewnych sytuacjach - winny one rzutować na rozstrzygnięcia Sądu wydawane na podstawie 149 § 2 p.p.s.a.
Z przedstawionych wyżej względów, Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3, § 1a i § 2 p.p.s.a. - orzekł jak w pkt I, II, III i IV sentencji wyroku.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. (pkt V) sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło