III SAB/Wr 600/19
WyrokWSA we Wrocławiu2019-11-06
Skład orzekający: Dagmara Dominik-Ogińska, Piotr Kieres, Annetta Makowska-Hrycyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania w sprawie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, a jeśli tak, to czy naruszenie to miało charakter rażący?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania, ponieważ wniosek złożony w 2017 r. nie został załatwiony w rozsądnym terminie, a organ nie informował strony o przyczynach zwłoki. Ponadto, sąd uznał, że przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, biorąc pod uwagę długotrwałość postępowania i brak reakcji organu na pisma strony, co podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej. W związku z tym sąd zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, przyznał skarżącemu 5000 zł zadośćuczynienia oraz zasądził zwrot kosztów postępowania.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy i pracę w czerwcu 2017 r. Po upływie niemal 24 miesięcy, w maju 2019 r., złożył ponaglenie na niezałatwienie sprawy w terminie i skargę na przewlekłość postępowania. Skarżący zarzucił organowi (Wojewodzie) naruszenie terminów do załatwienia sprawy, brak informowania o przyczynach zwłoki oraz ignorowanie jego pism. Wojewoda wniósł o odrzucenie lub oddalenie skargi, argumentując m.in. niewyczerpaniem środków zaskarżenia i trudną sytuacją urzędu. Sąd uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził przewlekłość postępowania przez Wojewodę D., uznał, że miało ono miejsce z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, przyznał skarżącemu 5000 zł zadośćuczynienia oraz zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dagmara Dominik-Ogińska Sędziowie: Sędzia WSA Piotr Kieres Sędzia WSA Anetta Makowska-Hrycyk (sprawozdawca) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 listopada 2019 r. sprawy ze skargi I. V. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie wydania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę I. stwierdza, że Wojewoda D. dopuścił się przewlekłości; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Wojewodę D. do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącego sumę pieniężną w kwocie 5 000 (pięć tysięcy) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącego kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
I. V., obywatel U. (dalej: Strona, Skarżąca) złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. (dalej: Wojewoda, organ) w związku ze sprawą z jego wniosku, złożonego 21 czerwca 2017 r. w sprawie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Działając na podstawie art. 3 § 2 pkt 8, art. 50 § 1, art. 52 § 2, art. 54 § 1 oraz art. 149 § 1ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) zarzucił naruszenie: art. 8, art. 12, art. 35 § 1 i § 3 oraz art. 36 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego przez rażące naruszenie terminów do załatwienia sprawy w postępowaniu. Na tej podstawie wniósł o stwierdzenie przewlekłości postępowania, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązanie organu do wydania decyzji w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku, przyznanie od organu kwoty pieniężnej 15 000 zł i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Skarżący uzasadniał, że od momentu złożenia wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy upłynęły niemal 24 miesiące. Wskazał, że w dniu 30 kwietnia 2091 r. wystąpił do organu o umożliwienie wglądu w akta sprawy i przyśpieszenie postępowania oraz wydanie zaświadczenia. Natomiast w dniu 24 maja 2019 r. wniósł ponaglenie na niezałatwienie sprawy w terminie i bezczynność. Wskazując na te okoliczności. Jak wyjaśnił, organ nie podjął w terminie odpowiednich czynności zmierzających do szybkiego rozpoznania sprawy, w tym również nie poinformował strony o powodach nierozpoznania sprawy w terminie, zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a.
W zakresie zgłoszonego żądania przyznania sumy pieniężnej (art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a.) uzasadniał, że był od wielu miesięcy ignorowany przez Wojewodę i nie otrzymał żadnej korespondencji w sprawie. Naruszanie norm prawnych dotyczących terminów rozpoznania sprawy przez organ winno wiązać się z nałożeniem na organ obowiązku zapłaty kwoty pieniężnej, która z jednej strony będzie stanowiła swoistą "karę" dla organu, a z drugiej strony stanowić będzie rekompensatę dla strony za naruszenie jej praw w postepowaniu prowadzonym przez Wojewodę.
Wyjaśnił też, że do czasu wystosowania ponaglenia organ nie powziął żadnych działań, w tym nie zwrócił się w ogóle o rozpoczęcie opiniowania do odpowiednich służb, gdy tymczasem w sprawach o zezwolenie na pobyt czasowy i pracę obligatoryjnym elementem każdego postępowania jest przesłanie zapytania o ujawnienie informacji na temat wnioskodawcy przez Straż Graniczną, Policję oraz ABW. Obowiązek wystąpienia o opiniowanie cudzoziemca przez służby nie przesądza jednak, zdaniem Skarżącego, o uznaniu prowadzonego postępowania za sprawy "szczególnie skomplikowane", jako że w tym zakresie organ nie wykonuje żadnych czynności poza wysłaniem szablonowego pisma do ww. służb. Wskazał przy tym na znany mu fakt, że Urząd Wojewódzki we W. prowadzi dużo postępowań, co nie może jednak przesądzać, że oczywiste naruszenie prawa względem Skarżącego nie jest rażące.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o odrzucenie skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 w związku z art. 52 § 1 i § 2 p.p.s.a., a w przypadku nieuwzględnienia tego wniosku – o oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Wskazał Wojewoda, że wniosek Skarżącego o zezwolenie na pobyt czasowy i pracę wpłynął w dniu 21 czerwca 2017 r. Pismem z 17 lipca 2017 r. Skarżący poinformował organ o zmianie celu pobytu na terytorium RP z pracy na kontynuację studiów i przedłożył dokumenty. Pismem z 8 sierpnia 2017 r. Wojewoda wystąpił do na podstawie art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach do Komendanta Wojewódzkiego Policji we W., Szefa Delegatury Agencji bezpieczeństwa Wewnętrznego we W. oraz Komendanta n. Oddziału Straży Granicznej w K. o przekazanie informacji o cudzoziemcu. Pismem z tej samej daty poinformował Skarżącego o przewidywanym terminie zakończenia postępowania i wezwał do uzupełnienia materiału dowodowego. Zawiadomił też o możliwości otrzymania stempla do paszportu potwierdzającego złożenie wniosku. Dalej wskazał, że strona przedłożyła dokumenty w dniu 22 sierpnia 2017 r. Wojewoda podał też, że Skarżący złożył wniosek – w dniu 8 maja 2019 r. – o przyspieszenie postępowania, wgląd w akta, udzielenie informacji i wydanie zaświadczenia. Natomiast w dniu 28 maja 2019 r. wpłynęło do organu ponaglenie z 30 kwietnia 2019 r. na niezałatwienie sprawy w terminie i bezczynność organu. . Pismem z 4 czerwca 2019 r. W tym samym dniu wpłynęła też skarga na przewlekłość postepowania, skierowana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Ponaglenie Wojewoda przekazał do organu wyższego stopnia tj. Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Wskazując na taki przebieg postępowania Wojewoda argumentował, że Skarżący nie wyczerpał środków zaskarżenia przed złożeniem skargi do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego we Wrocławiu. Wskazał, że do dnia wniesienia skargi Skarżący nie wniósł ponaglenia, o którym mowa w art. 37 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 2296). W tym zakresie uzasadniał, że ponaglenie zostało złożone w tym samym dniu co skarga do WSA, zatem złożenie ponaglenia należy uznać za czynność pozorną. Organ, ani organ wyższego stopnia nie miał możliwości zapoznać z ponagleniem przed złożeniem skargi, a tym bardziej ustosunkować się do niego. Z tej przyczyny Wojewoda wniósł o odrzucenie skargi.
Z ostrożności procesowej wniósł też o oddalenie skargi. Uzasadniając wniosek powołał się na trudną sytuację Urzędu z uwagi na wpływającą ilość wniosków oraz fluktuację kadry pracowniczej, która ma wpływ na tempo procedowania spraw. Sposób prowadzenia spraw przez pracowników organu, w tym czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosków, który jest dłuższy niż przewidziany w art. 35 § 1-3 Kodeksu postepowania administracyjnego nie wynika z opieszałości czy bezczynności pracowników organu, lecz jest wynikiem ilości wniosków oraz konieczności równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach. Podkreślił, że sprawy te są szczególnie skomplikowane w związku z potrzebą wnikliwego przeanalizowania poszczególnych indywidualnych przypadków.
Co do wniosku o przyznanie sumy pieniężnej na rzecz Skarżącego – w przypadku uwzględnienia skargi – Wojewoda podkreślił, że zasądzenie tej sumy nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzonego przewlekłego prowadzenia postepowania, lecz uprawnieniem dyskrecjonalnym sądu, jeżeli realia rozpoznawanej sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony. Wymagane jest przy tym, by strona wykazała, że zaistniały przyczyny przyznania takiej sumy, z uwzględnieniem nie tylko faktu powstałej po stronie organu zwłoki, ale także istnienia i rozmiaru powstałej skutkiem tego krzywdy. Wedle Wojewody Skarżący nie uzasadnił istnienia i rozmiaru szkody, która stanowiłaby podstawę do uwzględnienia wniosku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania okazała się uzasadniona.
Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W opinii Sądu nie zasługuje na uwzględnienie stanowisko Wojewody, jakoby Strona nie wyczerpała trybu zaskarżenia. Z akt wynika, że strona ponaglenie złożyła. Wbrew twierdzeniu organu należało skargę na przewlekłość jego postępowania uznać za dopuszczalną, albowiem zachodzą wszelkie przesłanki do uznania obligatoryjnego trybu zaskarżenia za wyczerpany, ponaglenie zostało wniesione. Ponaglenie zostało przekazane do Urzędu ds. Cudzoziemców. Przesłanką warunkującą nadanie skardze biegu w razie przewlekłości organu jest wyłącznie wniesienie przez stronę ponaglenia, co wynika z unormowania art. 52 § 1 i 2 oraz 53 § 2 b p.p.s.a. oraz art. 37 k.p.a. Tak więc obecnie Sąd ma możliwość merytorycznego rozpoznania skargi na przewlekłość.
Samo pojęcie przewlekłości postępowania zawarte jest w art. 37 § 1 pkt 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., dalej: k.p.a.) normującym instytucję ponaglenia. Zgodnie z ww. przepisem stronie służy prawo wniesienia ponaglenia, jeżeli postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy. Dokonując szerszego wyjaśnienia pojęcia "przewlekłości" należy zatem sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego oraz regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 k.p.a. oraz wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że - w myśl art. 12 k.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia.
W orzecznictwie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ wydał finalną decyzję, gdyż jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy.
W judykaturze wskazuje się, że - oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej - nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Zatem, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie, w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny
w wyroku z 7 marca 2013 r. (II OSK 34/13 dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl), stwierdził, że pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Można zatem stwierdzić, że z przewlekłym prowadzeniem postępowania mamy do czynienia nie tylko wtedy, gdy organ nie podejmuje żadnych czynności, ale również wówczas, gdy podejmuje nieefektywne działania, które nie zmierzają do zebrania niezbędnego materiału dowodowego, nie wyjaśniają istotnych okoliczności i nie prowadzą do zakończenia postępowania. Ponadto wtedy, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowalnego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania.
Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 k.p.a. stanowi rozwinięcie ww. zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania.
O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.).
W ocenie Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy mamy do czynienia z tak rozumianą przewlekłością. Mianowicie, z analizy akt administracyjnych i sądowych sprawy wynika, że skierowany do Wojewody wniosek Skarżącej z 21 czerwca 2017 r. jest załatwiany zbyt długo, nawet przyjmując termin dwumiesięczny - art. 35 § 3 k.p.a.
Weryfikacja akt sprawy potwierdza, że pierwszą czynność w sprawie z tego wniosku Wojewoda zrealizował po niemal dwóch miesiącach, tj. 8 sierpnia 2017 r., występując do odpowiednich organów o udzielenie informacji w trybie art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach. Pismem z tego samego dnia organ wskazał przewidywany termin zakończenia postępowania, tj.21 października 2017 r. Pismem tym wezwał też Skarżącego do przedstawienia dokumentów w związku ze zmianą celu pobytu na terytorium RP. W czasie po złożeniu wniosku Skarżący bowiem został studentem, o czym poinformował organ w dniu 17 lipca 2017 r. Brakujące dokumenty, o które Skarżący został wezwany, przedłożył w dniu 22 sierpnia 2017 r. Wbrew twierdzeniu Skarżącego, organ podjął dwie czynności w sprawie.
Akta wskazują jednak, że, po pierwsze, Wojewoda dwa lata prowadzi postępowanie dotyczące Skarżącej. Po drugie, sam nie dotrzymał wyznaczonego terminu zakończenia postępowania (21 października 2017 r.). Powyższe podlega jednoznacznej ocenie o braku koncentracji materiału dowodowego i prowadzeniu postępowania w sposób opieszały i przewlekły.
Z akt sprawy nie wynika, aby w okresie od po dniu 22 sierpnia 2017 r. (uzupełnienie materiału dowodowego) wystąpiły jakiekolwiek uzasadnione przyczyny takiego zachowania i na takie przyczyny nie wskazuje również organ. Sąd dostrzega, że w dniu 4 czerwca 2019 r. Wojewoda zawiadomił Skarżącego o przedłużeniu terminu do rozpoznania wniosku i termin ten wyznaczył na 2 sierpnia 2019 r., jednak czynność ta podjęta została po wniesieniu skargi do tut. Sądu (28 maja 2019 r.), zatem nie może podlegać kontroli sądowej.
Wojewoda nie realizował dyspozycji art. 36 k.p.a. i nie informował strony o niezałatwieniu sprawy w terminie i nie wskazywał nowego terminu załatwienia sprawy, co kłóci się w sposób oczywisty m.in. z zasadą zaufania do organów (art. 8 k.p.a.), z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy (art. 9 k.p.a.), zasadą czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 k.p.a.) i zasadą przekonywania (art. 11 k.p.a.). Wyjątek z 2017 r. nie zmienia obrazu i oceny okoliczności sprawy w tym zakresie.
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organ nie dochował staranności, jakiej można wymagać przy prowadzeniu wnioskowanego postępowania.
Powyższe stanowi, że prowadzone w sprawie postępowanie Wojewoda prowadził przewlekle, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a.
W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdza, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.).
Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i opisaną wyżej postawę organu, polegającą na wielomiesięcznym ignorowaniu strony postępowania, braku reakcji na jej pisma Sąd uznał, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.).
Sąd zauważa przy tym, co trzeba podkreślić, że stwierdzona przewlekłość wynika wyłącznie z postawy (zaniechań) organu. Trzeba w tym miejscu dostrzec, że w orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia.
Sytuacja, w której Strona czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej (wydanie przez ten organ decyzji zezwalającej na pobyt czasowy) nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej.
Na wniosek Strony, zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") i nie będąc związany wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd przyznał Skarżącemu sumę pieniężną, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a, w kwocie 5 000 zł. Sąd stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego), jak i trudności, z jakimi cudzoziemiec musi zmagać się nie posiadając stosownego zezwolenia na pobyt na terytorium obcego państwa, co utrudnia zwłaszcza wykonywanie obowiązków służbowych i naraża na niepewność losu i egzystencji cudzoziemca.
Również w ramach przysługujących kompetencji (Sąd "może"), Sąd postanowił odstąpić od wymierzenia organowi grzywny. Powszechnie wiadomym jest bowiem, że ilość załatwianych przez organ wniosków w sprawie o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla cudzoziemców jest bardzo duża oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). I chociaż dla stwierdzenia przewlekłości (bezczynności) nie mają znaczenia przyczyny organizacyjne lub kadrowe (na które organ powołuje się już od dawna), leżące po stronie organu (właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki), to jednak - w pewnych sytuacjach - winny one rzutować na rozstrzygnięcia Sądu wydawane na podstawie 149 § 2 p.p.s.a.
Z przedstawionych wyżej względów, Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3, § 1a i § 2 p.p.s.a. - orzekł jak w pkt I, II, III i IV sentencji wyroku.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. (pkt V) sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło