III SAB/Wr 747/19

WyrokWSA we Wrocławiu2019-11-20

Skład orzekający: Magdalena Jankowska-Szostak, Barbara Ciołek, Anna Moskała

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, a jeśli tak, to czy przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, ponieważ sprawa wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy i pracę, złożonego w maju 2017 r., nie została załatwiona mimo upływu ponad dwóch lat, a podejmowane przez organ czynności były opóźnione i nieefektywne. Przewlekłość ta została uznana za rażące naruszenie prawa ze względu na wielomiesięczne ignorowanie strony i brak racjonalnego uzasadnienia dla opóźnień. W związku z tym sąd zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, przyznał stronie sumę pieniężną w kwocie 2.500 zł oraz zasądził zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w sprawie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, złożonego 16 maja 2017 r. Skarżąca zarzuciła organowi nieefektywne prowadzenie sprawy, długie okresy bezczynności oraz brak informowania o przyczynach zwłoki. Wojewoda wniósł o oddalenie skargi, argumentując, że opóźnienia wynikają z trudnej sytuacji kadrowej urzędu i dużej liczby wniosków od cudzoziemców.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził, że Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie, że przewlekłość ta ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, przyznał stronie sumę pieniężną w kwocie 2.500 zł oraz zasądził od organu na rzecz strony zwrot kosztów postępowania w kwocie 100 zł.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia WSA Sędzia NSA Barbara Ciołek, Anna Moskała, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 listopada 2019 r. sprawy ze skargi O. P. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w sprawie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę I. stwierdza, że Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie w sprawie z wniosku strony skarżącej; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 2.500 (dwa tysiące pięćset) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. O.P.(dalej: skarżąca, strona) złożyła [...] czerwca 2019 r. skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. (dalej: Wojewoda, organ), w związku ze sprawą z jej wniosku, złożonego 16 maja 2017 r. (data wpływu wniosku do organu). Działając na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 i art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. dalej: p.p.s.a.), zarzuciła naruszenie art. 12 § 1 w zw. z art. 35 § 3 i art. 9 w zw. z art. 36 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096, dalej: k.p.a.), przez przewlekłość postępowania administracyjnego przejawiającą się w nieefektywnym jego prowadzeniu i wykonywaniu czynności w dużych odstępach czasu oraz przez nieinformowanie skarżącej o przyczynach zwłoki, niewskazywanie nowego terminu załatwienia sprawy i niepouczanie o prawie do wniesienia ponaglenia. Wniosła o: 1) stwierdzenie, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, a przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 2) zobowiązanie organu do wydania decyzji w określonym terminie, 3) przyznanie od organu na rzecz skarżącej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. sumy pieniężnej w wysokości 15.000 złotych, 4) przyznanie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania, 5) przeprowadzenie rozprawy. Skarżąca uzasadniała, że: 1) pismem z 16 maja 2017 r. wniosła o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, 2) pismem z 23 listopada 2017 r. została przez organ wezwana do przedłożenia niezbędnych dokumentów, 3) pismem z 15 grudnia 2017 r. uzupełniła materiał dowodowy, 4) 16 maja 2019 r. przesłała do organu odpowiednie dokumenty, 5) pismem z 14 czerwca 2019 r. złożyła ponaglenie, 6) do dnia wniesienia skargi sprawa nie została załatwiona, organ nie powiadomił skarżącej o przyczynach zwłoki, o terminie zakończenia sprawy oraz prawie do wniesienia ponaglenia. Skarżąca powołała się na przepis art. 35 § 3 k.p.a., stanowiący, że załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Skarżąca podniosła również, że zgodnie z treścią przepisu art. 36 k.p.a. o każdym niezałatwieniu sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy, a nadto pouczyć o prawie do wniesienia ponaglenia. Skarżąca zarzuciła, że od momentu złożenia wniosku nie uzyskała jakichkolwiek informacji w powyższym zakresie. Tym samym, zdaniem skarżącej, w niniejszym przypadku postępowanie administracyjne prowadzone jest przewlekle, a zatem z uchybieniem dyspozycji przepisu art. 36 k.p.a. Prowadzenie sprawy przez 763 dni świadczy zaś o rażącym charakterze tejże przewlekłości. W odpowiedzi na skargę, Wojewoda wniósł o jej oddalenie, jako bezzasadnej. Podkreślił, że pismem z 23 listopada 2017 r. organ poinformował stronę o toczącym się postępowaniu oraz wezwał do uzupełnienia braków wniosku, zaś pismem również z 23 listopada 2017 r. wysłał do właściwych służb zapytanie odnośnie do skarżącej. Organ podkreślił, że pismem z 7 listopada 2018 r. pełnomocnik skarżącej wniósł o modyfikację wniosku, natomiast pismem z 16 maja 2019 r. wpłynął kolejny wniosek strony również o modyfikację tegoż. Organ podniósł również, że pismem z 16 lipca 2019 r. wezwał skarżącą do dostarczenia informacji od właściwego starosty. Wojewoda wskazał, że czas oczekiwania na rozpoznanie wniosków, który jest dłuższy niż przewidziany w art 35 § 1-3 k.p.a., nie wynika z opieszałości czy bez czynności pracowników organu, bowiem na tempo rozpoznawania spraw przez Wojewodę wpływ ma bardzo trudna sytuacja, związana z funkcjonowaniem urzędu, wynikająca z intensywnej fluktuacji pracowników, problemów kadrowych i dużej ilości składanych przez cudzoziemców wniosków, jakie wpływają do organu. Wojewoda stwierdził, że przyznanie skarżącej kwoty pieniężnej jest bezzasadne i jej wniosek powinien zostać oddalony. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Pojęcie przewlekłości postępowania zostało zdefiniowane w art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a. ("postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy"). Nadto, należy sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego i regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 k.p.a. i wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że - w myśl art. 12 k.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia. W orzecznictwie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ wydał finalną decyzję, gdyż jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. W judykaturze wskazuje się, że oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Zatem, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie, w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 marca 2013 r. (II OSK 34/13), stwierdził, że pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Można zatem stwierdzić, że z przewlekłym prowadzeniem postępowania mamy do czynienia nie tylko wtedy, gdy organ nie podejmuje żadnych czynności, ale również wówczas, gdy podejmuje nieefektywne działania, które nie zmierzają do zebrania niezbędnego materiału dowodowego, nie wyjaśniają istotnych okoliczności i nie prowadzą do zakończenia postępowania. Ponadto wtedy, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowalnego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania. Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 k.p.a. stanowi rozwinięcie w/w zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że zgodnie z powołanym przepisem niezwłocznie powinny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). W ocenie Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy, mamy do czynienia z tak rozumianą przewlekłością. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że skierowany do Wojewody wniosek skarżącej jest załatwiany zbyt długo. Nawet przyjmując termin dwumiesięczny wynikający z regulacji zawartej w art. 35 § 3 k.p.a. Analiza akt potwierdza, że strona złożyła wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy i pracę 16 maja 2017 r., a wobec braku reakcji organu pismem z 14 września 2017 r. poprosiła o informację w sprawie. Pismem z 13 października 2017 r. przedłożyła dodatkowe dokumenty. Tymczasem organ dopiero po sześciu miesiącach od wszczęcia postępowania - w piśmie z 23 listopada 2017 r. – wezwał stronę o dostarczenie dokumentów i poinformował ją o przewidywanym terminie zakończenia postępowania wyznaczając je dzień 23 marca 2018 r., którego nie dotrzymał. Nie uszło uwadze Sądu, że skarżąca przedłożyła organowi wymagane dokumenty w zakreślonym przez Wojewodę terminie. Również po ponad 6 miesiącach od złożenia wniosku, organ sformułował typowe w tego rodzaju sprawach zapytanie do właściwych służb odnośnie do skarżącej. Podkreślić przy tym należy, że mimo że Komenda Wojewódzka Policji we W. wystosowała informację - której domagał się organ - już pismem z 4 stycznia 2018 r. organ przez kolejne półtora roku nie podjął żadnej czynności merytorycznej. Wobec braku jakichkolwiek działań ze strony organu, skarżąca pismem z 14 czerwca 2019 r. wniosła ponaglenie, które zostało przesłane, zgodnie z właściwością, do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców dopiero, po wniesieniu przez stronę skargi do Sądu, pismem z 16 lipca 2019 r. Pismem (również) z 16 lipca 2019 r. organ wezwał skarżącą do przedstawienia kolejnych dokumentów i poinformował, że zakończenie postępowania nie nastąpi 16 września 2019 r. Sąd stwierdził, że również tego zaplanowanego terminu Wojewoda nie dotrzymał. Sąd stwierdził ponadto, że z akt sprawy nie wynika, aby do takiego działania Wojewody przyczyniła się strona skarżąca, przeciwnie skarżąca samodzielnie dostarczała wymagane dokumenty bez wezwania, a wzywana wykonywała polecenia organu w zakreślonym przez Wojewodę terminie. W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdził, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Rozpoznając niniejsza sprawę wskazać trzeba, że dokonując oceny czy naruszenie prawa jest rażące, należy wziąć pod uwagę ( tak wyrok WSA w Gdańsku z dnia 31 stycznia 2018 r., sygn. akt II SAB/Gd 77/17, LEX nr 2433665) nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ, dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest zatem wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne, a rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. m.in. wyroki: WSA w Białymstoku z dnia 11 maja 2017 r., sygn. akt II SAB/Bk 38/17, LEX nr 2293987, WSA w Łodzi z dnia 20 kwietnia 2017 r., sygn. akt II SAB/Gl 13/17, LEX nr 2284515, WSA w Krakowie z dnia 22 marca 2017 r., sygn. akt II SAB/Kr 35/17, LEX nr 2275265). W orzecznictwie sądowym zgodnie przyjmuje się także, iż "naruszenie prawa rażące oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma miejsce w razie oczywistego braku podejmowania jakichkolwiek czynności, oczywistego lekceważenia wniosków skarżącego i jawnego natężenia braku woli do załatwienia sprawy, jak i w razie ewidentnego niestosowania przepisów prawa. Rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy można powiedzieć, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Każda przewlekłość jest naruszeniem prawa co nie znaczy, że każda nosi cechy rażącego naruszenia prawa (por. m.in. wyrok WSA w Kielcach z dnia 22 września 2016 r., sygn. akt I SAB/Ke 6/16, LEX nr 2121372). Nie ulega także wątpliwości, że rażące naruszenie prawa jest kwalifikowaną postacią naruszenia prawa i jako takie powinno być interpretowane ściśle. Sąd stwierdza rażące naruszenie prawa, gdy wystąpią szczególne okoliczności uzasadniające przyjęcie takiego stanowiska. Biorąc pod uwagę czas trwania postępowania, jak i opisaną wyżej postawę organu, polegającą na wielomiesięcznym ignorowaniu strony postępowania przez Wojewodę, Sąd uznał, że w okresie pomiędzy złożeniem wniosku w maju 2017 r., a datą wniesienia skargi do Sądu w czerwcu 2019 r. przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę miało miejsce z niewątpliwie rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd zauważył, że do dnia wniesienia skargi Wojewoda podjął jedynie dwie czynności, po ponad sześciu miesiącach od wszczęcia postępowania.Takie zachowanie organu nie zasługuje na akceptację. Postępowanie Wojewody niewątpliwie kłóci się z zasadą zaufania do organów (art. 8 k.p.a.), z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy (art. 9 k.p.a.) i zasadą przekonywania (art. 11 k.p.a.). W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organ nie dochował staranności, jakiej można wymagać przy prowadzeniu wnioskowanego postępowania. Z akt wynika, że Wojewoda nie dochował przewidzianych prawem terminów, a przekroczenie czasu trwania postępowania nie miało żadnego uzasadnienia. Nie stanowią usprawiedliwienia postawy organu - powtarzane od wielu miesięcy - tłumaczenia, że liczba wniosków o pozwolenie na pracę i pobyt dla cudzoziemców jest bardzo duża, że następuje fluktuacja pracowników oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). Właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy bowiem do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki. Powyższe stanowi, że prowadzone w sprawie postępowanie, Wojewoda prowadzi przewlekle, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12 a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a. Jednocześnie Sąd zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku. Na wniosek strony, zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") i nie będąc związany wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd przyznał skarżącej sumę pieniężną w kwocie 2.500 zł, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego), jak i trudności, z jakimi cudzoziemiec musi zmagać się nie posiadając stosownego zezwolenia na pobyt na terytorium obcego państwa. Należy zwrócić uwagę również na kolejną wartość jaką jest godność człowieka. Bezczynność organu czy przewlekłość postępowania o charakterze sankcyjnym, które stygmatyzuje stronę, może rodzić konsekwencje nie dające się pogodzić z zasadą wyrażoną w art. 30 Konstytucji RP. Kwotę żądaną przez stronę Sąd ocenił jako zbyt wygórowaną. Z przedstawionych wyżej względów, Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 3, § 1a i § 2 p.p.s.a. - orzekł jak w pkt I, II, III, IV, sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. (pkt V sentencji wyroku). Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym, w postępowaniu uproszczonym, na podstawie art. 119 pkt 4 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło